Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Z cyklu GÓRA JAKA JEST KAŻDY WIDZI czyli 17 XI 2020 Grabowa B, Śląski.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Tym razem padło na Chatę Grabowa z którą mam pewne wspomnienia,wyprawa lajcik czyli prawie cały czas z górki.Zaczęło się niefartownie, okazało się że PKS od 1 XI kursuje tylko do przystanku Szczyrk-Solisko, na szczęście łapię stopa (pozdrawiam chłopaka z białej furgonetki) który zabiera mnie na przełęcz Salmopol oszczędzając mi ponad godzinnego deptania.Na przełęczy pusto i głucho,wszystko pozamykane.Z przełęczy do chaty Grabowej jest blisko, bliżej niż myślałem.Jest po drodze kilka punktów widokowych,chata zmieniła wygląd od mojej ostatniej wizyty.Ale ceny to mają ceprowskie, za małą kawę (200 mililitrów) z mlekiem zapłaciłem 11 zł.O innych cenach wolę nie mówić,po drodze jest wieża widokowa z której dziś była dobra widoczność.Schodząc do Brennej mijam znakowskaz z napisem Stary Groń Horzelica,mapy pokazują że o są osobne punkty.W Brennej pusto i głucho, mam pół godziny do autobusu więc korzystam z okazji robiąc niewielkie zakupy.[attachment=88785][attachment=88786][attachment=88787][attachment=88788][attachment=88787][attachment=88786][attachment=88785][attachment=88791]
Też lubię ta chatę rogalik z jagodami i kawa, polecam, rogalik wypiekane na miejscu, teraz oczywiście tylko z okienka Sad[attachment=88807] byłem w sobotę
Możliwe że rogalik dobry, nie miałem szansy tego organoleptycznie stwierdzić.giggle
Jest sposób na zbicie takich cen - solidarnie nie kupować. Ale będą jeszcze rosłyWink

szewczyczek napisał(a):
Jest sposób na zbicie takich cen - solidarnie nie kupować. Ale będą jeszcze rosłyWink


Po prostu za późno łypłem na jadłospis, zainwestuję w nowy termos.giggle

Też miałem w planie wycieczkę w te okoloce, ale poczekam na otwrcie schronisk. Głodowe okienka mi w chłodną pogodę nie wchodzą. kwasny
Mirek, na autobus będzie trzeba poczekać aż do 1 kwietnia lub maja.
Do 1 kwietnia, tak pisze na rozkładzie jazdy.
No to poczekam. Nie będę polegał na autostop. Smile

Stasiu napisał(a):
No to poczekam. Nie będę polegał na autostop. Smile


I słusznie , złapanie stopa graniczy z cudem, powinienem w totka grać.

Fajna ta bacówka koło wieży ok
A co do cen to faktycznie przegięcie, taka kawa to 6, 7 zł by kosztowała, też by zarobili...

Pablo napisał(a):
..., taka kawa to 6, 7 zł by kosztowała, też by zarobili...


Kto wie, może i więcej by zarobili niż przy obecnej cenie.

Pablo napisał(a):
Fajna ta bacówka koło wieży ok
A co do cen to faktycznie przegięcie, taka kawa to 6, 7 zł by kosztowała, też by zarobili...


Dokładnie tak, w sierpniu byłem na Błatnii.Za duzy kubek kawy ze śmietanką płaciłem 6 lub 8 zł, teraz nie pamiętam.A na ceny takie sobie pozwalają bo to takie miejsce gdzie wszędzie blisko, ponoć w sezonie wakacyjnym tłumy tam są.

Wczoraj sporo w necie siedziałem, pogoda temu sprzyjała, relacje z GR20 czytałem no i.. ceny u Francuzów nie małe, piwo w schronie 6E, Cola 3,50E a kawa? mała czarna 1E Smile
O właśnie, przypomniałem sobie - w norweskim samoobsługowym schronisku, gdzie nocleg kosztował coś koło 200 zł i wszystko jest dostarczane helikopterem, kawa kosztowała 4 korony (ok. 1,80 zł). Tak ku pokrzepieniu ceny, którą Mirek musiał płacićSmile
Mamy najdroższą kawę w Europie, na pewno nie najlepszą Wink
Stron: 1 2
Przekierowanie