Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (13): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 [3] 4 5 6 7 Następna > Ostatnia »
Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #31
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Z naszymi drogimi Taterkami jest trochę tak , że są to góry typu alpejskiego(jedyne tego rodzaju w Polsce) o stosunkowo małym obszarze w stosunku do ilości odwiedzających i potencjalnych wizytantów.Snując bardzo luźne rozważania dotyczące szkodliwego oddziaływania na ekosystem na przykładzie Gór Skalistych w Brytyjskiej Kolumbii-można byłoby stwierdzić, że tam obecność turystyczna w danym rejonie raz na jakiś czas jest właściwie niezauważona dla natury.
Mimo, że terenów górskich mamy nieporównanie mniej w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca niż Kanada- to pewne prawidłowości można przełożyć na warunki polskie.Iluż odwiedza np.Rysy w trakcie sezonu turystycznego, a ilu zwiedza pobliski Ganek.
Stąd widzę większe zagrożenie dla przyrody ze strony różnych grup tzw."inicjatywy obywatelskiej" dążących do otwierania nowych szlaków i budowy kolejnych schronisk w Tatrach.Przykładowo- zabudowa w rejonie Polany pod Wysoką-spowoduje totalną degradację środowiska w tym rejonie-to miejsce już nigdy nie będzie takie same.
Natomiast sporadyczna wizyta turysty na jakimś trudno dostępnym miejscu w Tatrach-takim zagrożeniem nie jest i nie wiąże się z nieodwracalnymi skutkami.
Chciałbym jeszcze dodać , że w moim pojęciu to nie jest tak, że uważam tych co zwiedzają Tatry pozaszlakowo za zapatrzonych li tylko we własne ego i mających prawa innych za nic. Dam przykład :
Spośród tych co w słoneczny sierpniowy dzień dotrze z dołu do Terinki co najmniej dla połowy-będzie to cel i kres wędrówki ukoronowany polegiwaniem nad stawem.
Nieco turystów wybierze się do Jaworowej przez Lodową Przełęcz , nieco do Staroleśnej przez Czerwoną Ławkę.
Ilu spośród tych co staną w siodle Priecnego Sedla ruszy na Mały Lodowy Szczyt ?
Bardzo, bardzo niewielu.- i taka jest skala zagrożenia dla środowiska.
A dlaczego inni nie podejmą się tej trasy ? Bo mają inne priorytety i zainteresowania w życiu.
Czy uważam wobec tego , że rozsądnym byłoby wyznakowanie kolejnej trasy , kolejnych drogowskazów i może jakichś jeszcze dodatkowych zachęt choćby w postaci częstowania darmowymi ciasteczkami na szczycie-by zachęcić pozostałych ?
Absolutnie nie.
Pojęcie fałszywie pojmowanego egalitaryzmu w górach jest błedne.Nie wszystko powinno być łatwo dostępne i tym samym nie wszyscy muszą odwiedzić np.Mały Lodowy Szczyt.



06-03-2008 08:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,663
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #32
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Zaczynam podróżować po starszych wertepach GFD-GŚ, żeby nie zostawać w tyle od F co mają o jedne zero więcejgiggle. Ale się rozpisaliście w tym temacie. Twary był Boxing.
Ja powiem tylko parę zdań. Zejście ze szlaku - zdarza się Shy. Łamanie przepisów - absolutnie NIESob!!! U mnie z dwóch powodów. Po pierwsze - w mojej pracy jestem po drugiej stronie barykady i staram się o to, żeby inni dotrzymywali przepisy. W życiu prywatnym muszę iść przykładem. Po drugie - myślę, że zawsze jest jakaś możliwość o zlegalizowanie swego czynu.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
16-04-2008 08:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #33
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

czytając wasze wywody ( he he) uważam, że największą szkodą dla Tatr są śmieci pozostawione przez ludzi, naruszanie ciszy wulgarne zachowanie na szlaku i szczytach a nie przejście poza szlakiem 50 metrów. Myślę że bardzo niewielu ludzi chodzi poza szlakami, tak jak Doktor to opisał.Obserwując turystów to każdy przechodzi przez Czerwoną Ławkę do Staroleśnej do schroniska na kolejne piwo...Zagrożeniem są ludzie którzy na przykład w klapkach chcieli by wejść na Lodowy. Nie ma znaczenia w tym momencie czy są na szlaku czy nie. Stanowią zagrożenie. Z drugiej strony nie powinno się, lub nie zaleca się chodzenia poza szlakiem ze względów bezpieczeństwa. Coś ci się stanie i nikt Cię nie znajdzie w głębokim lesie, ani nie pomoże. Kiedyś na Giewoncie mój kolega który zresztą zaraził mnie górami ( inaczej nie idzie tego nazwać hi hi) robił panu( wcale nie starszemu) sztuczne oddychanie i masaż serca, uratował go. Kiedyś również szłam grupą na Jagnięcy i dziewczyna zasłabła. Nie mogła oddychać ze względu na zmianę wysokości. Była tym tak przerażona, że właściwie naszym zadaniem było uspokojenie jej i towarzyszenie jej przez jakiś czas aby doszła do siebie. Wszystko oczywiście wróciło do normy. Jeśli ktoś chodzi poza szlakiem, nie wyrzuca śmieci itp. i jest stałym bywalcem gór i nie chodzi sam, to uważam że może sobie chodzić. Problem w tym: jak ratownicy czy strażnicy mają takie osoby sprawdzać. Czy one szkodzą czy nie szkodzą.
Bo czym się różni chodzenie poza szlakiem a wejście na Kozi w japonkach?
Uważam że powinno się zwalczać chodzenie w japonkach po Orlej a nie sprawdzanie co robisz w krzakach 50 m od szlaku.


05-05-2008 06:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #34
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Karo, przejście przez Czerwoną Ławkę do Staroleśnej jest jak najbardziej na szlaku Wink

To chyba nie jest do końca tak, ze jesteśmy bardziej bezpieczni na szlakach. W górach bezpieczeństwo bardziej zapewnia nam partner, który w razie wypadku może wezwać pomoc. Owszem, na szlaku jest znacznie większe prawdopodobieństwo spotkania kogoś ale i to zależy od pogody, pory dnia i wielu innych czynników.

Chodzę poza szlakiem. Początkowo miałam obiekcje. Po którymś kolejnym razie zatarło się to. Po prostu planując wycieczkę siedzę z WHP i czytam opis drogi, przestałam sie zastanawiać czy to legalne. Nie wiem czy to dobrze. Myślę ze wiele zależy od motywacji, dlaczego tam idziemy, co chcemy tym osiągnąć.



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
06-05-2008 07:18 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #35
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Wiem Kasiu że Czerwona ławka do starolesnej jest na szlaku to odnosi sie do wcześniejszej wypowiedzi Doktora. I nie mam obiekcji do schodzenia ze szlaków jesli robi się to z głową, czyli np. czytasz opis


07-05-2008 11:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #36
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Karo napisał(a):
Uważam że powinno się zwalczać chodzenie w japonkach po Orlej a nie sprawdzanie co robisz w krzakach 50 m od szlaku.


Bardzo dobry przykład. Moje zdanie: wiekszość osób udających się poza szlaki ( w wielu przypadkach na stare, zamkniete szlaki - np na Płaczliwą, Zadnie Jatki, itp ) ma o wiele większą "świadomość ekologiczną " niż nazwijmy Ich - szlakowcy. Mi osobiście w życiu nie zdarzyło się wyrzucić czegokolwiek świadomie na szlaku lub poza. Mam szacunek dla przyrody. Nie wyrywam dla własnej wygody roślin, nie podchodzę specjalnie do zwierzyny, potrafię się wycofać widząc "pana na terenie" ( niedźwiedź na grani Małego Kościelca ). Nie przesadzajmy z tekstami typu "głupole". Pozaszlakowcy w życiu nie zniszczyli tyle przyrody co jednodniowa tura po letniej Kościeliskiej lub w Moku.

I ciekawi mnie jeszcze co zrobiłby taki "ekologiczny rycerz" w sytuacji zagrożenia swojego życia. Czy to przez pogodę czy np spotkanie ze zwierzakiem. Szedłby ze szlaku dla ratowania siebie ( jakby nie było innego wyjścia ) czy "klapki na oczy" i "przyroda święta jest"?



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-05-2008 12:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #37
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

to opisywane przez Ciebie spotkanie na grani Małego Kościelca rzeczywiście miało miejsce? giggle


28-05-2008 01:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #38
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Dance mój 100 post. śmiesznie.


28-05-2008 01:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #39
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Karo napisał(a):
to opisywane przez Ciebie spotkanie na grani Małego Kościelca rzeczywiście miało miejsce? giggle


Tak jest. Druga połowa sierpnia tamtego roku. Bardzo wcześnie ( 3 rano ) wchodzimy w Park. I około 7 rano ( po lekkim śnie nad brzegiem Czarnego ) idziemy szlakiem na Karb. Ale zamiast w lewo poszliśmy w prawo na grań. No i po pewnym czasie ( swoją drogą Mały jest piękny - trochę skalnego miasta, sporo pięknych iglic ) kolega idący przodem ogłasza odwrót - "Panie i panowie spierdalamy. Gospodarz idzie". Osiągneliśmy w pięknym czasie Stawy w Dolinie. Strach nam dodał skrzydeł. Jutro pokażę Ci go na zdjęciach.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-05-2008 05:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Karo

****


Postów: 194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status: Offline
Post: #40
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Scary Suuuuper!


29-05-2008 12:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #41
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Nadal nurtuje mnie ten temat i wróciłam do niego. Bo nadal mam obiekcje co do relacji z miejsc poza szlakiem.
Są miejsca którymi wiodą ścieżki taternickie. Ewidentne, jasne przejścia. Zauważyłam ostatnio ze ludzie którzy nimi chodzą są ostrożni: jeśli jest możliwość idą tylko po głazach, nie ma śmieci, papierków, rzadkie kwiaty rosną tuz przy ścieżce. Tymi ścieżkami nie chodzą tłumy, ktoś sporadycznie czasami przejdzie. Ale jeśli takie miejsca się rozpowszechni, to taka ścieżka nie będzie już taką samą. Zostanie rozdeptana.
Pisząc relacje z takich wędrówek na ile rozpowszechniam takie miejsca? A może pisać relacje bez podawania ich nazw (tak jest na kilku forach)? Prawdziwie zainteresowany i tak będzie wiedział gdzie to było.
Czy Wy jesteście za tym żeby pisać takie relacje?



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
02-07-2008 07:31 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #42
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Jesteśmy. Po raz kolejny napiszę, że uważam kulturę "turystyczną" pozaszlakowców za o wiele większą niż przykładowej grupy zorganizowanej w Murowańcu, Kościeliskiej lub Morskim.

P.s. Można podawać "pseudonimy" miejsc WinkSmile



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2008 08:02 AM przez Łukasz.

02-07-2008 08:01 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #43
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Łukasz, zgadzam się co do tego że kultura ludzi poruszających się poza szlakiem jest znacznie większa niż przypadkowych "niedzielnych" turystów. Ale im więcej osób będzie chodziło poza, tym przejścia mimo wszystko staną się bardziej ewidentne, kopczyki bardziej widoczne, coraz więcej osób będzie sie tam pchało. A wśród nich i tak wcześniej czy później znajdą się ci "niedzielni" i przypadkowi którzy pozrywają jagody i maliny, zerwą kwiatki, złapią się kosówki przy stromszym podejściu itd.
I to właściwie, taka perspektywa mnie przeraża.



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
02-07-2008 08:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #44
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Ryzyko zawsze istnieje. Z drugiej strony wejścia w te tereny z przewodnikami. Niby w świetle prawa a skutki mogą być podobne - zniszczona przyroda. Mam takie wrażenia , że często z przewodnikami chodzą przypadkowi ludzie. Bo ich stać. Watpie żeby taki patrzył czy stawia nogę na kamieniu czy roślinie.

P.s. Też się łapię kosówki. Czasami jest pewniejsza od łańcuchów SmileWink



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2008 08:27 AM przez Łukasz.

02-07-2008 08:26 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #45
RE: Zejścia ze szlaków -Łamanie przepisów czy może usuwanie białych plam?

Łukasz napisał(a):
...

P.s. Też się łapię kosówki. Czasami jest pewniejsza od łańcuchów SmileWink

No i wydało sie! Ty A0-ujesz na szlaku! Co z Ciebie za turysta! Big Grin

Owszem, chodzą z przewodnikiem. Tylko ze ze względu na ceny są to nieliczne osoby w porównaniu z całą rzeszą szlakową.
I zgadzam się ze są to w większości przypadkowe osoby. Zawsze sypia kamieniami w skalistym terenie. A jak dla mnie, to czy ktoś strąca kamienie nawet na piargu czy też potrafi tak przejść aby tego nie zrobić, to już wiele mówi o jego obyciu z górskim terenie.
Masz czasami wrażenie, gdy jesteś gdzieś poza szlakiem, nie ma nikogo: cisza i Tatry i chciałbyś tam wrócić za rok i zeby nadal tam nie było ludzi?



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
02-07-2008 08:33 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: