Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] Ostatnia »
O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #16
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Widok szczęśliwej i uśmiechniętej żony w górach - bezcenny Big Grin



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
23-12-2018 12:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,494
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #17
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

grabarz napisał(a):
Widok szczęśliwej i uśmiechniętej żony w górach - bezcenny Big Grin


Nie kracz...



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
23-12-2018 07:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,398
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #18
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Chcesz jeszcze jakieś trasy na "wykończenie" Izy ? Wink



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
27-12-2018 01:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #19
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Zaproponuj coś Devil
Może waśnie odwrotnie, zaproponuj coś łagodnego żeby wróciła do formy Wink
I tak już mam od Ciebie podpatrzone Boboty i Sokolie, trzeba to ogarnąć ...



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
27-12-2018 03:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,398
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #20
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Zrób Jej koło przez Dolinę Cichą z wejściem na Gładką Przełęcz. Na pewno się Izie spodoba. Zwłaszcza w okolicach 25 kilometra Wink

A wiesz, że w tym roku też udam się na Boboty i Sokoły ? 14 września wyjście masowe.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-12-2018 09:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,094
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #21
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

O tak to trasa która moze wykonczyc,3/4 po asfalcieok



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
28-12-2018 10:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #22
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Takie kilometry to i mnie zniechęcają Wink

14 września ? To chyba w przyszłym roku uhm



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
28-12-2018 02:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
kunlun
Iza
****


Postów: 416
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2015
Status: Offline
Post: #23
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Łukasz napisał(a):
Zrób Jej koło przez Dolinę Cichą z wejściem na Gładką Przełęcz. Na pewno się Izie spodoba. Zwłaszcza w okolicach 25 kilometra Wink

A wiesz, że w tym roku też udam się na Boboty i Sokoły ? 14 września wyjście masowe.


Łukasz,
mogę przejść nawet 50 km, mam czasami problemy z przewyższeniem.


28-12-2018 02:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,494
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #24
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

kunlun napisał(a):
Łukasz,
mogę przejść nawet 50 km, mam czasami problemy z przewyższeniem.


Z przewyższeniem czy z wysokością lub ekspozycją?
O wysokość bym się nie martwił bo do góry nie polecisz a na dole Cię znajdą Wink



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
28-12-2018 02:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,398
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #25
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Co do 14 września to rzeczywiście jest to rok przyszły Wink

Co do przewyższenia - a to malutko - z Trzech Źródeł na Gładką to niecałe 900 metrów jest. To za mało co by Cię dobić. Po drodze skoczcie na Świnicę Wink



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
28-12-2018 03:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #26
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

Fazik napisał(a):

kunlun napisał(a):
Łukasz,
mogę przejść nawet 50 km, mam czasami problemy z przewyższeniem.


Z przewyższeniem czy z wysokością lub ekspozycją?
O wysokość bym się nie martwił bo do góry nie polecisz a na dole Cię znajdą Wink


Nie jest to sprecyzowane, ale czasami faktycznie coś się dzieje ... Czy to przewyższenie, czy coś innego ?



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
28-12-2018 05:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Reinhold

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status: Offline
Post: #27
RE: O tym jak mi żona odmówiła posłuszeństwa ;) - Krywań 2018

grabarz napisał(a):
Nie jest to sprecyzowane, ale czasami faktycznie coś się dzieje ... Czy to przewyższenie, czy coś innego ?


To chyba nie jest jakaś tajemnicza przypadłość tylko coś normalnego dla każdego turysty, który nie ma zbyt często możliwości poruszania się w skalistym terenie. Na początku każdy tak ma, tylko nie każdy daje po sobie poznać. Zmęczenie na pewno też odgrywa rolę - w miejscach które wymagają pewniejszych ruchów, nogi łatwiej zamieniają się w telegraf.
Ważne żeby nie zakodować sobie już na początku wycieczki: 'w tym miejscu będzie trudno'. Raczej myśleć o tym, że cały czas jesteśmy na szlaku, gdzie trudności nie wymagają od nas nieprzeciętnej koordynacji ruchowej. Jeżeli trafi się jakiś skalny odcinek wystarczy skoncentrować się na wyszukiwaniu chwytów, stopni i starać się czerpać z tego frajdę. Nie zatrzymywać się w niewygodnej pozycji. Jeżeli czujesz się pewnie w skale, wtedy ekspozycja przestaje mieć aż tak duży wpływ na poczucie bezpieczeństwa. Kiedy ktoś przy większym wysiłku ma nogi jak z waty, można rozpuścić jakąś większą dawkę magnezu i pić na trasie. Jeżeli kunlun dała radę na Rysach czy Krywaniu, to na pewno nie jest przypadkiem beznadziejnym, wystarczy tylko trochę więcej obycia ze skałą.


29-12-2018 12:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: