Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego
Autor Wiadomość
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,365
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #1
Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Zbliżał się weekend. Cały tydzień patrzyliśmy z Tomturem na kamerki z nadzieją, że będzie nam dane w ten weekend rozpocząć sezon skiturowy. Moje narty wychylają się już zza szafy i pytają: czy to już?

W piątek ostateczna decyzja, Krzysiek ostudził nasze zapały, postraszył zniszczeniem nowiuśkich nart jazdą po kamieniach. Coś trzeba było jednak z tą sobotą zrobić. Padł więc pomysł niecodzienny, a mianowicie: idziemy do jaskini!

Niewczesną porą, bo dopiero o 10:00 spotkaliśmy się u wylotu Doliny Zimnika i nieco dalej na południe ruszyliśmy w drogę.

   

Czwórka forumowiczów to już biba!

Naszym celem miała być na początek Jaskinia Ostra - ot, taka mała podróż do wnętrza Beskidów. Najpierw trzeba było jednak tą jaskinię znaleźć. Opuściliśmy więc zielony szlak i zaczęło się przedzieranie się przez krzaki. Wojtek zadowolony, w swoim żywiole Toungue

   

Jak się okazało chwilę potem, nasz wysiłek poszedł na marne, bowiem nad warstwą krzaków czekał na nas... Szlak. No cóż. Wyczuwaliśmy jednak, że nasz cel jest już blisko i po raz kolejny zeszliśmy z wygodnej ścieżki. I tym razem było warto - znaleźliśmy!

Wszystkich, którzy spodziewali się spektakularnej groty muszę rozczarować. Wejście do jaskini to po prostu dziura w ziemi. Dymiąca dziura w ziemi. Mało zachęcające, żeby się tam wczołgiwać. Ale nas nie trzeba było namawiać.

       

Ubraliśmy się w ciuchy bojowe, czyli stare szmaty, których nam nie było szkoda i kaski. Zostawiliśmy plecaki z nadzieją, że nikomu nie będzie się chciało tu przyjść i rozpoczęliśmy wczołgiwanie. Krzysiek uprzedził nas, że wąsko będzie tylko na początku, potem rozprostujemy kości Smile

   

No to hop!

Faktycznie początek był nieco klaustrofobiczny. Przeciskanie się między kamieniami, do tego między jedną cieśniawą a drugą usłyszałam słowo pająk... Mimo to zaryzykowałam i ruszyłam dalej Toungue Druga cieśniawa była trochę bardziej problematyczna, trzeba było się wyłożyć na plecach, nogami do przodu i jakoś przemieścić na drugą stronę. Całe szczęście było miękko, ach te bukowe liście Smile

No i faktycznie przyszedł czas na rozprostowanie kości. Głowna część jaskini była dość przestrzenna.

   

Dobrý den, jsem netopýrek Smile Tych śmiesznych żyjątek było ta całkiem sporo, wszystkie w podobnej pozie. Staraliśmy więc nie ruszać, nie chuchać na nie i przejść dalej. Podobno świecenie im nie szkodzi Wink

   

W jaskini było bardzo ciepło, na pewno kilka stopni na plusie. I zaskakująco sucho - Krzysiek przygotował nas na ewentualną kąpiel błotną, na szczęście się nie sprawdziło Wink

Szliśmy po sporych głazach dalej, czasami trzeba było się przecisnąć, czasami podciągnąć.

   

   

Fajny był ten beskidzki podziemny świat. Cisza totalna, jak zgasiliśmy czołówki - ciemność totalna... Ciekawi mnie tylko, jak długo taka jaskinia pozostaje w takim stanie, kiedy coś się w niej przemieszcza, zawala... Hm, obym nie musiała się nigdy dowiadywać Smile

Wspólne zdjęcie musi być Smile

   

Ach te profesjonalne stroje Cool

I zaczęliśmy się kierować w stronę wyjścia. Przed oczami przeleciał nam jeden nietoperek, jakiś wrażliwy na hałasy chyba Wink

W jedną stronę poszło, to w drugą też musi. Jakoś się przeciśniemy. I tak też było. Cytując uczestnika wycieczki byliśmy "zwinni jak żmije" Big Grin Chociaż w dół było chyba jakoś łatwiej...

Hura! Przeżyliśmy! Big Grin Wrzuciliśmy brudne ciuchy do plecaka i ruszyliśmy w dalszą wycieczkę "bez programu" Smile

           

Szliśmy kawałek zielonym szlakiem, ale z racji, że dzisiejszy dzień stał pod hasłem "beskidzkie bezdroża", szybko go opuściliśmy. Trzeba było sprawdzić co kryje się na stokach szczytu o wdzięcznej nazwie Murońka Wink

           

Jak komuś w Beskidach brakuje macania skały, to polecam to miejsce. Skałek pod dostatkiem. A i jaskinia się jakaś znalazła. Tym razem jednak postanowiliśmy ją podziwiać z powierzchni Wink

Mieliśmy jeszcze jeden obowiązkowy punkt programu dzisiejszej wycieczki. w brzuchach nam już trochę burczało, chłodek doskwierał, czas było więc znaleźć miejsce na rozpalenie ognia.

Skorzystaliśmy więc z nieobecności leśniczego i wypożyczyliśmy sobie jego palenisko. Myślę, że się nie pogniewał Wink

           

Z pełnymi brzuchami ruszyliśmy w stronę cywilizacji. Będziemy długo pamiętać wędrówkę do wnętrza Beskidów. I mamy nadzieję, że odkryjemy jeszcze wiele perełek, które Beskid Śląski kryje Smile



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
02-12-2018 09:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #2
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Ciężko uwiecznić dobre fotografie w ciemnościach jaskini, ale to, co najlepsze, z pewnością na filmachok

Podziękowania dla Krzyśka za przewodnictwo!Smile



Hej ho, zwariowana przygodo!
02-12-2018 10:11 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,115
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Fajnie. Widzę, że dziura jednak pokaźna, ponieważ Wy trzej to normalka, ale czwarty, Tomtur, musiał się więcej przepychać. Ja bym też może miał problemy.
Co do nart, to prorokuję, że tej zimy to chyba będzie Wam normalne nartostrady poznawać.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2018 10:17 PM przez Stasiu.

02-12-2018 10:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,627
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #4
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Spoko, ale chyba by mnie nie namówił na taką ciasnotę ... dlatego tym bardziej gratuluję wycieczki ok



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
02-12-2018 10:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 6,345
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Stach ty o tomtura sie nie staraj ,jak nitka przez ucho igielne przechodziłem mam na to dowody Big Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
02-12-2018 10:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,365
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #6
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Gdyby nie Krzysiek, to też bym do tej dziury w ziemi nie wlazła... Toungue Ale zapowiedział, że będzie fajnie i nie kłamał ok

Dla dopełnienia filmiki z odkorkowywania jaskini Rolleyes

https://photos.app.goo.gl/7NBMkrKnw8d6qwkg9

https://photos.app.goo.gl/oKTxXwTuk1hfWspQ7



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
02-12-2018 10:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #7
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Stasiu napisał(a):
Fajnie. Widzę, że dziura jednak pokaźna, ponieważ Wy trzej to normalka, ale czwarty, Tomtur, musiał się więcej przepychać. Ja bym też może miał problemy.


Jak widzisz powyżej Stasiu, to była mała dziura, jak sama jej nazwa: Dziura na pół TomturaWink
"Jestem zwinny jak żmija":D

W pewnym momencie doszło do wyliczania kogo tu wypadałoby na taką wycieczkę zabrać. Wyobraź sobie Stasiu, że padło na CiebieWink



Hej ho, zwariowana przygodo!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2018 10:36 PM przez szewczyczek.

02-12-2018 10:24 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,115
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Na szczęście miałem inną imprezę na koncie, gdzie nie musiałem włazić do dziury i mogłem się wymigać z Waszej imprezy. innocent



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2018 11:01 PM przez Stasiu.

02-12-2018 11:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 9,583
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

No i po obejrzeniu filmów.. to bym się zgłosił na ochotnika popilnować ogniska zanim wrócicie Toungue



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
03-12-2018 12:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
yoter

*****


Postów: 897
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Post: #10
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

No pięknie! Miałaś Kasiu rację ze swoim jaskiniowym strojem - w kamizelce w ciemnościach bezpieczniej Big Grin.
Tomtur - po wejściu na kolejny etap (górski treking, wspinaczka, rowerkowanie, nartowanie, grotołażenie) pozostaje jeszcze tylko dorzucić bieganie Wink.



góry to początek nieba
03-12-2018 12:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 9,583
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

yoter napisał(a):
No pięknie! Miałaś Kasiu rację ze swoim jaskiniowym strojem - w kamizelce w ciemnościach bezpieczniej Big Grin.
Tomtur - po wejściu na kolejny etap (górski treking, wspinaczka, rowerkowanie, nartowanie, grotołażenie) pozostaje jeszcze tylko dorzucić bieganie Wink.

Jeszcze B.A.S.E. jumping Wink



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
03-12-2018 03:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 6,345
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #12
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Ja biegam cały czas biegam



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
03-12-2018 08:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,664
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #13
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

O kurde. Tomtur przyznaj się ile wazeliny weszło na strójSmile
Chyba bym też został przy ognisku.
Szacun za odwagę.


03-12-2018 10:20 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 6,345
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #14
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

Panowie nie przesadzaj cię to tak tylko wygląda dwa ciasne miejsca a potem długo szeroki tunel,przecież Krzysztof byl z nami i wiedział że damy radę.
Podrugie kanalarz z 25letnim stażem nie w takich dziurach byłem????



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
04-12-2018 06:06 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,115
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #15
RE: Wędrówka do wnętrza Beskidu Śląskiego

No prawie, ja stołkowy bym się na pewno nie przecisnął. Shy



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
04-12-2018 05:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: