Odpowiedz  Napisz temat 
Chleb i coś do Chleba ;)
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,617
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #1
Chleb i coś do Chleba ;)

Dzień dobry.

Dnia 7 października 2018 wydarzyła się ta oto wycieczka ... W skład której weszli Iza (Kunlun), Karolina, Tomek (Tomtur), Gienek (Fazik) i Ja (Grabarz) Wink

Chęci były na Stocha, ale guru wycieczki (Tomasz) postanowił zrobić nam spokojny spacer granią bez szaleństwa. A Stoch, no cóż może następnym razem Wink

Kolega Tomtur był tak miły i podjechał po nas do Cieszyna Big Grin bo nasz bliźniaczy wóz niestety wylądował u mechanika i nie wiadomo kiedy wróci kwasny
Punktualnie o 7.00 meldują się na parkingu i ruszamy w drogę na Małą Fatre ...
Półtorej godziny później jesteśmy na parkingu we Vratnej pod kolejką. Szybkie roszady i ruszamy !!! po bilety do kasy Toungue Jak już wspomniałem na początku to wycieczka na luzaku, więc tak też zaczynamy. Mój pierwszy w życiu wyjazd kolejką gondolową zaliczony, fajnie było Wink
Na górze przywitał nas przeszywający wiatr i mgła, co to dla nas ruszamy dalej !
Najwyższy punkt naszej wycieczki (Chleb) zdobywamy już po pół godziny, warunki dla nas chudych dość niebezpieczne, śliskie kamienie i porywisty wiatr, na tych drugich nie robi wrażenia Wink Mimo niesprzyjających warunków humory dopisywały Smile
                       
Im niżej schodzimy tym lepsza pogoda zaczyna nam towarzyszyć, tylko wiatr nie daje za wygraną kwasny
Stoch zbliżał się coraz bardziej ukrywając swój wierzchołek pod czapką z mgły, za to Rozsutce dumnie się prezentowały. Za nami została wielka czapa mgły która przykrywała wszystko po tamtej tronie góry, a wiatr chcał porwać chudszą część załogi, dobrze że był Fazik Wink Doszliśmy do najgorszego punktu naszej wycieczki ( na pewno dla kolan Fazika) do Południowego Gronia, przed nami błotnisty i stromy stok ... Tomtur czekał aż ktoś z nas zaliczy dupozjazd , na szczęście się nie doczekał i wszyscy cali i zdrowi dotarli do schroniska Devil Wink
Po zakończeniu słonecznych kąpieli, ruszyliśmy w drogę, ostatnia "prosta" i jesteśmy z powrotem na parkingu.
                               
A tak przy okazji wspomnę że Tomtur mi żonę bałamucił takimi wycieczkami, że niby z nim to tylko lekko i przyjemnie pokey Jeszcze mi się Iza przyzwyczai i co ja później zrobię giggle Wink
Tutaj powinienem zakończyć nasze zmagania tego dnia ale nie, nie tak szybko ! Po drodze była obiecana wizyta na wieży w Trachowej i Tomek słowa dotrzymał Big Grin
więc na deser zaliczyliśmy jeszcze ową wieżę którą już wcześniej zareklamował nam kolega Łukasz w jednej ze swoich ostatnich relacji ok
       
Zareklamowane zostały też Boboty i Sokolie, które po drodze mijaliśmy. Więc oprócz Stocha jest jeszcze parę miejsc które są w zasięgu naszych zainteresowań Smile

No i tu już koniec, taka to była wycieczka.

Dzięki dla wszystkich za miły i wesoły dzień !!!



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)

Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2018 05:30 PM przez grabarz.

09-10-2018 05:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,101
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

grabarz napisał(a):
(...)
A tak przy okazji wspomnę że Tomtur mi żonę bałamucił takimi wycieczkami, że niby z nim to tylko lekko i przyjemnie pokey Jeszcze mi się Iza przyzwyczai i co ja później zrobię giggle Wink

Wiesz Grabarzu, kto teraz czyta te słowa i zna Tomtura, to teraz pęka ze śmiechu. Po długim czasie znalazł sobie kolejną ofiarę, która jeszcze nie zaznała jego opowiadań, wiców, no i zaproszeń na kolejne zmagania. Big Grin
Co do wycieczki, to klasyka fatrzańska. Zaliczyć trasę i zbytnio się nie wysilić. Jednak ze zdjęć widać, Grabarza Stoh porządnie przyciągał. Stoh był do osiągnięcia, jednak trzeba by było liczyć na autobus ze Sztefanowej do Wratnej.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-10-2018 06:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,617
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #3
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Teraz kiedy doszły jeszcze Boboty i Sokolie, to Stoh nie jest osamotniony Wink Ale mam na niego chrapkę już długo.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
09-10-2018 06:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 9,579
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Big Grin dobrze, że komuś się chciało napisać o Waszej radosnej wycieczce ok
PoDziękował Smile



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
09-10-2018 07:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
roman.d

****


Postów: 169
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #5
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Czwarte zdjęcie to jakby szlak ze Szrenicy do Śnieżnych Kotłów w Karkonoszach. Nawet tyczki po lewej podobne. I te niżej to jakby szrenickie mokradła.



Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.
09-10-2018 08:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,406
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #6
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Na pewno mieliście wesoło, a to najważniejsze ok.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2018 06:31 AM przez Oliwka.

10-10-2018 06:29 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 5,712
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #7
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Fajnie było ale będę się upierał że mogliśmy iść w drugą stronę i przejść Stocha no ale kierownik ma ostatnie drcydujące zdanie.
Dzięki za opis i towarzystwo ok



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
10-10-2018 05:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,617
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #8
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Fazik, na tego Stoha jeszcze zajdziemy, spoko Wink



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
10-10-2018 05:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,821
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #9
RE: Chleb i coś do Chleba ;)

Relacja z Waszego wypadu i pogoda wyciągają ludzi na szlakiok



Hej ho, zwariowana przygodo!
10-10-2018 06:21 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: