Odpowiedz  Napisz temat 
Do trzech razy sztuka.
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #1
Do trzech razy sztuka.

Dzień dobry.

Człowiek to uparte bydle. Raz nie wyjdzie, drugi raz nie wyjdzie, trzeci raz wyjdzie. A nawet wróci.

Pierwszy wyjazd na Ohniste został storpedowany przez sprawy techniczne. Drugi - przez złego człeka. Trzeci wyjazd na wyszedł. Co prawda spośród zaproszonych trzech osób wszystkie odmówiły ale to niech oni żałują. Jeden plugawy chamski cham wolał spić się jak bydle szatańskie. Wstyd !!!

Ruszyliśmy w stronę miejscowości Liptovski Jan o 5.05. Przybyliśmy tam ( do początku Stanisovskiej Doliny, 730 m ) o 7.00. Na szlak weszliśmy o 7.07. Co by skończyć tematy z liczbami, cyframi i podsumowaniami w tle to od razu napiszę : wróciliśmy tu za 6 godzin i 29 minut ( w tym godzina leżakowania ) po przejściu 18 kilometrów i 200 metrów. Amen.

Początek trasy to spacer dnem doliny obok potoku. Tak swoją drogą - jest tam jaskinia do zwiadzania, Mała Stanisovska Jaskinia. Rano było trochę zimnawo więc żwawo poruszaliśmy nogami.

Powitalna tablica.



Dziki to kraj.



Częsty zestaw architektoniczny.






Pierwsze podejście.




Po chwili nastąpił zakręt w las i pojawiła się klasyczna górska ściana płaczu.




Było miło.

Po jej przejściu wyszliśmy z lasu i weszliśmy w okolice Stanisovskiego Sedla, 1101 m.




To taka mała osada rekreacyjna. Fajne widoki na okolicę.


















Po 18 minutach marszu docieramy na Brtkovicę, 1069 m, z której zaczyna się kolejna ściana płaczu. Tym razem serwująca zakosy. Około 85.

Takie coś było widać z początku tego odcinka.




Potem był las i nic nie było widać.

Aż wyłonił się drogowskaz.




Nie był to jeszcze szczyt Slema, 1514 m. On leżakuje parę minut na prawo. Przed jego odwiedzeniem zasiedliśmy na drewnianych ławach i podyskutowaliśmy.

Po przerwie poszliśmy zobaczyć wrak LI - 2 z 1944 roku i widoki ze szczytu.
Widać np. Dumbier i Chopoka. Znaczy się najwyższe w tym paśmie.










Przed nami droga na Michalovskie Sedlo, a potem na "przedpokój" Ohnistego.




Po drodze pojawiło się Okno - główny cel tej wycieczki krajoznawczej.







Były też ogniste robaczki.





I tak oto dotarliśmy na szczyt. Ohniste 1538 metrów. Wpisujemy się do księgi. Wojtek - Twój wpis jest ! Dzięki za przetarcie szlaku !

A teraz czas na atak okienny. Udaliśmy się oddzielnie, Łukasz dołem, a Łukasz górą. Ten górny musiał wrócić bo jeszcze latać nie umie. Ale za to zrobił Łukaszowi zdjęcie z góry przez pierwsze, mniejsze, okno. Oczywiście Łukasz zrobił Łukaszowi zdjęcie z dołu.


Widać piękne widoki na najwyższą część pasma.





























Przed nami Okno !




















Pisząc w skrócie - robi wrażenia. Posiedzieliśmy tam z dwadzieścia minut - nie rozpadło się.

Drogę powrotną mieliśmy trochę inną, nie weszliśmy na skalny grzbiet tylko cały czas pod skałami. I dobrze, prawie wpadliśmy do Wielkiej Lodowej Przepaści o głębokości 125 metrów. Pewno do tej pory echo powtarza tam nasz okrzyk zachwytu.











A potem udaliśmy się na Polanę Puchalky z pięknym widokiem na masyw Ohnistego - z malutkim Okienkiem i turystami ( mijaliśmy ich pod Oknem ) - "Piknik pod dziurawym Oknem".




















Ostatni odcinek trasy to asfalt do miejsca wyjścia. Warto było się odwrócić. Okno machało do nas okiennicą.









Podsumowując - pięknie w tych Niżnych !

Dziękuję za uwagę.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
21-05-2018 02:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 14,904
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Do trzech razy sztuka.

Taaak. Ładnie w tych Niżnych. Tego mi jeszcze brakuje. Mało ludzików, podejścia godne, no to trzeba już koniecznie to przejść, bo lata uciekają. Ja jednak nie będę zaraz uciekał w dół, ale zaplanujé sobie spanie na górze.
Łukaszu, jeszcze jest jeden skok v bok. Tym razem na Kralowej części - Wielki Bok. Aha i blisko Donowal - Salatin.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
21-05-2018 04:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #3
RE: Do trzech razy sztuka.

Salatina mamy w planach za dwa tygodnie.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
21-05-2018 04:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
akita

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2018
Status: Offline
Post: #4
RE: Do trzech razy sztuka.

Ojej jakie ładne zdjęcia Smile chciałabym być teraz w górach...


22-05-2018 04:26 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mirek

*****


Postów: 6,122
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Do trzech razy sztuka.

akita napisał(a):
Ojej jakie ładne zdjęcia Smile chciałabym być teraz w górach...

To w czym problem?giggle



..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
22-05-2018 04:56 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 9,478
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #6
RE: Do trzech razy sztuka.

Masz farta Poborco Toungue

mirek napisał(a):

akita napisał(a):
Ojej jakie ładne zdjęcia Smile chciałabym być teraz w górach...

To w czym problem?giggle


Mirek, proszę Cię... dziewczyna ma 500 km dalej w góry od Ciebie, ale Ty jakoś częściej w nich nie bywasz.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
22-05-2018 09:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,383
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Do trzech razy sztuka.

Pablo napisał(a):
Masz farta Poborco Toungue


Panie !

To rutyna, doświadczenie, wyczucie pogody i sytuacji !

W skrócie - fart Smile

Kolejny wyjazd w te tereny planujemy na Boże Ciało.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
23-05-2018 09:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 6,192
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #8
RE: Do trzech razy sztuka.

Daj znać to dołączęBig Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
23-05-2018 01:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
roman.d

****


Postów: 169
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #9
RE: Do trzech razy sztuka.

Fot: Okno i następne. Jakby Janosikowe tam byli.



Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.
06-09-2018 02:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
towel

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2018
Status: Offline
Post: #10
RE: Do trzech razy sztuka.

Piękne widoki na zdjęciach i pewnie jeszcze piękniejsze na żywo. Coś czuję, że niebawem się tam wybiorę.



Szczęście jest decyzją, nie punktem na mapie.
07-09-2018 12:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mirek

*****


Postów: 6,122
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #11
RE: Do trzech razy sztuka.

Pablo napisał(a):
Masz farta Poborco Toungue

mirek napisał(a):

akita napisał(a):
Ojej jakie ładne zdjęcia Smile chciałabym być teraz w górach...

To w czym problem?giggle


Mirek, proszę Cię... dziewczyna ma 500 km dalej w góry od Ciebie, ale Ty jakoś częściej w nich nie bywasz.


I jakoś u dziołszki jest cicho o górach, te 500 km to jednak daleko.giggle



..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
07-09-2018 04:07 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: