Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Kościelec - po raz kolejny :)
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #1
Kościelec - po raz kolejny :)

Trasa: Kuźnice - Murowaniec - Karb - Kościelec - Zielony Staw - Murowaniec - Kuźnice.

Długość trasy: 17 km

Czas przejścia: 8.30 godz.

Jednodniowe wypady mają to siebie, że trzeba bardzo wcześnie wstawać, tym razem o 3.00 nad ranem kwasny
Nie było tak źle, bo o 4.00 byliśmy już w drodze, a o 7.00 wjeżdżaliśmy na kemping.
Szybkie przygotowanie i ruszyliśmy na busa. Około 7.30 kupujemy bilety wstępu i ruszamy niebieskim szlakiem w stronę Hali Gąsienicowej, idziemy jak zawsze przez Boczań, tylko raz poszliśmy (schodziliśmy) żółtym i więcej tego nie zrobimy kwasny
Poranek był dosyć chłodny, ale liczyliśmy że w miarę upływu dnia będzie o wiele cieplej...
Ani się obejrzeliśmy, a już było widać drewniane domki u stóp Królewicza samotnie stojącego, w otoczeniu skalnego muru sąsiadów.
           
Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w stronę Czarnego Stawu, skąd ruszyliśmy czarnym szlakiem prowadzącym wprost na przełęcz Karb. Szło się całkiem przyjemnie, nie za zimno, nie za ciepło z lekkim wiatrem Smile
Ludzi na szlaku całkiem sporo, zeszłym razem było zdecydowanie mniej ludzi wchodzących na Kościelec.
           
Jako że byliśmy z naszą małą Taterniczką, to plan był taki, że dziewczyny zostają kawałek powyżej przełęczy, a ja solo i na lekko, lecę na szczyt. Lubię takie zrywy ! Według szlakowskazu na Kościelec jest 50 min. a na dół niby 35 min według mapy, mnie się udało oblecieć w 55 min tam i z powrotem (gdybym nie robił zdjęć i nie stał w zatorach, to myślę że nawet z 10 min udało by się z tego jeszcze urwać ).
               
Tak więc po niecałej godzinie wróciłem do dziewczyn i ruszyliśmy w stronę Zielonego Stawu, a po drodze mamy taki "nasz'' głaz w wodzie, na którym urządzamy sobie już drugi raz dłuższą przerwę Smile
Podczas tej przerwy towarzyszy nam kaczka, która była tak dzika że jadła mi z ręki i mało brakowało, a siedziała by razem z nami na tym kamieniu Wink
               
Dzika przyroda w Tatrach...
Droga do Murowańca zlatuje szybko i przyjemnie. Zza pleców wyłaniają się ciemne chmury które zasłaniają słońce i robi się w momencie zimno. W Murowańcu luz, co jest nieco dziwne. No bo jak, w Murowańcu bez tłumów uhm
Zamawiamy solidne porcje kwaśnicy i oddajemy się obżarstwu. Bez pośpiechu pijemy jeszcze Esspreso i pyszny koktajl, po czym ruszamy w drogę powrotną, przez Boczań oczywiście Wink
               
W Kuźnicach do busa i po chwili byliśmy znowu na kempingu...
Do domu dojechaliśmy około 20.00 Smile

I taka to była wycieczka.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
14-05-2018 05:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 995
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #2
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Ha, pięknie ok

Jakoś tak się składa, że tam - w sensie na Halę Gąsienicową - najczęściej zaglądam. Pogoda piękna wam dopisała - gratuluję zdobycia szczytu Smile

Boczań / Jaworzynka / niebieski / żółty - o co chodzi z tym żółtym? uhm

Ja tam wolę zdecydowanie podejście i zejście żółtym, niestety zimową porą często bywają istotne przesłanki by z niego nie korzystać więc pozostaje niebieski.



https://picasaweb.google.com/100350902509667215668
14-05-2018 06:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #3
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

PJack napisał(a):
Ha, pięknie ok

Jakoś tak się składa, że tam - w sensie na Halę Gąsienicową - najczęściej zaglądam. Pogoda piękna wam dopisała - gratuluję zdobycia szczytu Smile

Boczań / Jaworzynka / niebieski / żółty - o co chodzi z tym żółtym? uhm

Ja tam wolę zdecydowanie podejście i zejście żółtym, niestety zimową porą często bywają istotne przesłanki by z niego nie korzystać więc pozostaje niebieski.


A że niebieski lepszy i ładniejszy, a żółty taki stromy i bez widoków.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
14-05-2018 06:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 9,347
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Tez lubię Jaworzynką wchodzić, Boczań do schodzenia Wink
Grabarz... ta kaczka ma łepek ukręcony? Scary



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
14-05-2018 06:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #5
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Pablo napisał(a):
Tez lubię Jaworzynką wchodzić, Boczań do schodzenia Wink
Grabarz... ta kaczka ma łepek ukręcony? Scary


Obawiam się że była pijana, właśnie dla tego jadła mi z ręki innocent
Albo miała wścieklizne w00t



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
14-05-2018 06:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,642
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #6
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Gadasz tu o wściekliźnie... Ja mam wrażenie, że Ty już dla tego kaczora miejsce na swojej blaszce czwórce zaplanowałeśToungue

Ładnie osuszyło już ze śniegu. Dobra pogoda na wycieczkę, nie gorąco na podchodzenie, nie za zimno na posiedzenie, no i pamiętaj - najważniejsza to optymistyczna prognozaok



Hej ho, zwariowana przygodo!
14-05-2018 08:34 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #7
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Śmiałem się, że możemy ja przyrządzić Big Grin

A prognoza, co jakiś czas mnie prześladuje, chyba w tedy, kiedy naprawdę chcemy jechać Shy



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
14-05-2018 08:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,360
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #8
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Odwieczna walka między fanami Boczania a Jaworzynki Smile Ja tam Jaworzynkę lubię - złamałem tam nogę innocent

Piękna sielanka w Tatrach. Czas się wybrać.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
15-05-2018 09:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #9
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

A mogłeś iść w Tatry Wysokie zamiast w Niżne Wink
Byliśmy miło zaskoczeni małą ilością ludzi przy schronisku, bo to raczej zdarza się rzadko. Ale znalazłem wytłumaczenie, bo kolejka była nieczynna Toungue



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
15-05-2018 04:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 5,422
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #10
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Ładny wypadzik, gratulacje darowania życia kaczoru Wink



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
15-05-2018 08:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,360
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #11
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

grabarz napisał(a):
A mogłeś iść w Tatry Wysokie zamiast w Niżne Wink


W Niżne też się nie wybrałem - kierowca ogłosił, że jednak nie jedziemy.

Tatry nie zające, nie uciekną. Szał graniowy się zbliża.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
16-05-2018 10:33 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #12
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Na Tatry w tym roku mam poważny zamiar, chciałbym zrobić Orlą Perć i Chłopak Shy A we wrześniu mamy tylko tydzień urlopu kwasny



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)

Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-05-2018 08:12 PM przez grabarz.

16-05-2018 08:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,642
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #13
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Wpadnijcie na kociołekWink



Hej ho, zwariowana przygodo!
16-05-2018 08:27 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,390
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #14
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Dzięki za zaproszenie, ale to za odległy termin, żebym mógł powiedzieć czy będziemy mieli wtedy wolne.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
16-05-2018 09:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,360
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #15
RE: Kościelec - po raz kolejny :)

Na ten rok mam zaplanowane co najmniej trzy pobyty w Tatarach :
- 6/8 lipca Cielakova Wink Chata
- 14 lipca od Zwierówki do Zwierówki ( Grześ, Przełęcz pod Osobitą, Szpital Partyzancki )
- 1 września przez Bobrowiecką Przełęcz na polską stronę

A inne plany wyjdą dwa dni przed wyjazdem.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
17-05-2018 07:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: