Odpowiedz  Napisz temat 
Strada degli Alpini
Autor Wiadomość
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #1
Strada degli Alpini

Urlop długi to taki urlop na który się długo czeka. W tym roku wypadł mi na przełomie sierpnia i września, choć bardziej z tendencją do tego sierpnia. Dojazd upłynął pod znakiem jednej wielkiej ulewy przez całą Austrię, a jak z niej wyjeżdżaliśmy to nawet gradem tak sypnęło, że wiele aut zatrzymywało się na awaryjnych światłach na drodze nie widząc gdzie ta droga biegnie dalej. Lać lało tak bardzo, że po przyjeździe na kemping jednogłośnie stwierdziliśmy, że w tych warunkach to szkoda namiotu rozkładać i rozłożyliśmy go dopiero rano o 7.00 Smile

No ale do rzeczy. Dzień po przyjeździe pogoda doznała całkowitego przeobrażenia ze złej w dobrą, a Dolomity czekały na nas z otwartymi ramionami. Więc poszliśmy Smile

Na początek Val di Fiscalina w Dolomitach di Sesto.
   

W planach na dziś przejście odcinkiem Strada degli Alpini. Tak na rozruch wydaje się, że trasa akurat. Uśmiech zatem to podstawa.
   

A uśmiech jest bo są i góry. Ładne góry. Po dwóch latach przerwy znów dolomickie pejzaże trafiają w kolejne kadry zdjęć.
       

Tomek (na forum Basygarde1) zdaje się też podzielać pogląd, że te góry mu się raczej podobają.
    - z tyłu widoczne Schronisko Comici

A tutaj już w pełnej krasie strzeliste turnie, piargi, zieleń i gdzieś tam pośród tego wszystkiego ukryta nasza trasa.
   

Jak to w Dolomitach wszystko lite i stabilne.
   

Dochodzimy do odejścia naszej ścieżki jednak my jeszcze podchodzimy troszkę wyżej na Forcella Giralba (2431 m)
       

Na szczęście ze wspomnianej przełęczy nie trzeba się całkowicie cofać ale za w miarę wydeptanymi ścieżkami, które jednak chwilami trochę znikały udajemy się już w stronę naszej "ferraty". Krajobrazy dalej urzekają.
       

No i w końcu dochodzimy do poręczówki. No i na tym określeniu pasuje zakończyć pojęcie ferraty na naszej dzisiejszej trasie. Jeśli ktoś miałby iść na tę trasę w celu przejścia ferraty to zdecydowanie trasa nie byłaby dla niego. Jeśli jednak miałby iść dla widoków jak też interesującego przebiegu trasy to jest ona naprawdę godna polecenia.

Pierwsze przypięcie:
   

To że to tylko poręczówka, to nie znaczy że obok ścieżki nie ma przepaści.
                   

Po jakiejś godzinie spotykamy nawet ludzi.
   

Trasa biegnie łagodnie do góry na niemal całym przebiegu.
   

Widoki coraz szersze. Ostatnie myśli o pracy odchodzą w zapomnienie Smile
   

I tak dochodzimy na Forcella Undici - nasz najwyższy dzisiejszy punkt - około 2650 m npm.
   

My tu rozpoczynamy zejście. Na dalszym odcinku widocznym na zdjęciu poniżej ponoć Strada degli Alpini staje się trudniejsza.
   

Początkowo jestem trochę zdezorientowany którędy zejście ma przebiegać. Tkaczyk w swym przewodniku pisze, że zejście strome i nieprzyjemne do kotła w dole. Patrząc wprost na zejście do kotła sobie myślę, że kogoś pogięło jak ja tam mam zejść! Na szczęście później okazuje, że do kotła nie schodzi się wprost i wszystko staje się jasne ok a zejście może i jest dość strome ale mocno nieprzyjemne to jednak trochę przesadne określenie choć są krótkie odcinki mocno kruche.
       

Wchodzimy znów w zieleń. Kolana trochę jęczą że do góry to się szło przez 14,5 km a w dół jedynie przez 5 km no ale co zrobić. W sumie to jest w dalszym ciągu całkiem ładnie Smile
       

A takim widoczkiem dolina żegna nas popołudniem.
   

Jutro idziemy w góry na dwa dni ok



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
09-09-2017 10:11 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Strada degli Alpini

Ponętna trasa. Sporo znana i opisywana. Jednak ja jeszcze nie miałem możliwości tam obmacywać skały. Shy Widzę, że mam spore zaległości.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-09-2017 11:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #3
RE: Strada degli Alpini

Jakoś światowo się zrobiło na forum, przewaga relacji z Dolomitów Smile
Ostatnie zdjęcie z tym zygzakiem ok



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
09-09-2017 07:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Strada degli Alpini

Grabarz, to normalka. To tylko jedna z torem podejścia w D.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-09-2017 10:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Reinhold

****


Postów: 351
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status: Offline
Post: #5
RE: Strada degli Alpini

Widzę, że ominęło was najgorsze miejsce na tym szlaku. Toaleta na piętrze w Zsigmondy-Comici. Nie ma w niej światła, ale z czołówką też strach wchodzić, bo człowiek zdaje sobie sprawę, że niektórzy użytkownicy najwyraźniej korzystają z niej po ciemku Smile


16-09-2017 09:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: