Odpowiedz  Napisz temat 
Wysoka w Pieninach
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #1
Wysoka w Pieninach

Pierwotnie mieliśmy iść zupełnie inną trasą, ze Szczawnicy przez Przechybe do Krościenka, ale na szczęście pewien zaprzyjaźniony forumowicz (pozdrawiamySmile) polecił nam Wysoką, która okazała się strzałem w dziesiątkę !
Bardzo przyjemna i różnorodna trasa z pięknymi widokami na Tatry i Trzy Korony ok

Trasa: Jaworki - Wąwóz Homole - Wysoka - Schronisko pod Durbaszką - Wysoki Wierch - Palenica - Szczawnica.
Czas trasy: 5 godz. Długość trasy: 15 km.


Poranne czekanie na busa w stronę Jaworek wydłużało się, na szczęście działa szara strefa transportu publicznego (każdy chce zarobić i każdy chce gdzieś dojechać) i właśnie takim sposobem znaleźliśmy się u wylotu Wąwozu Homole, gdzie zaczynał się szlak oznaczony kolorem zielonym Smile
Kolejny dzień mimo wczesnej godziny zapowiadał się upalnie, na szczęście początek szlaku prowadzący przez Wąwóz Homole, który biegnie wzdłuż potoku mijając go zygzakiem to z lewej, to z prawej strony różnymi schodkami i mostkami dając sympatyczny chłodek Smile
           
Po wyjściu z wąwozu kierujemy się w prawo, po lewej stronie pod lasem mijamy bazę namiotową, która leży u stóp olbrzymiej polany, która charakteryzuje się dwoma ogromnymi drzewami, pod którymi turyści znajdują odrobinę cienia w upalne dni.
Koniec polany łączy się z lasem gdzie zaczyna się masakrycznie strome podejście, znikąd wyrasta nagle stroma skarpa po której idziemy prawie na czworaka sweatingbulletskwasny
               
Mijamy najtrudniejszy moment wycieczki, newralgiczny punkt na szczęście jest krótki i szybko zostaje za nami, za to przed nami już tylko same przyjemne momenty, na szczycie Wysokiej jesteśmy jakieś 15 min później i momentalnie zapominamy o trudach które nas tutaj doprowadziły.
Widoki prześlicznej urody cieszyły nasze oczy, oprócz naszej trójki na wierzchołku było tylko parę osób, jak i na całym szlaku spotkaliśmy zaledwie kilku ludzi ok
Nacieszyliśmy oczy pejzażem Tatr i Pienin, i ruszyliśmy dalej w stronę Durbaszki.
       
Ciekawostką jest że do schronisko pod Durbaszką według map nie prowadzi żaden oficjalny szlak pieszy, przynajmniej nie jest zaznaczony, ani nie ma żadnego szlakowskazu informującego że można skręcić do schroniska, którego nie widać ze szlaku wiodącym wzdłuż przepięknych łąk uhm
Schronisko ukryte wśród łąk, wyłania się po chwili prezentując dumnie swój ogrom, bo nie należy do "maluchów" Wink
                   
Krótka przerwa na regenerację sił i ruszyliśmy w dalsza drogę w stronę Wysokiego Wierchu, na którym mało brakowało a poszli byśmy w złą stronę Shy po korekcie kursu, znowu byliśmy na dobrej drodze, tym razem w kierunku Szafranówki.
Gdzieś w okolicach właśnie tego kopca mieliśmy okazję spotkać Bacę zaganiającego owce na wypas Smile    
Dalej ścieżka prowadzi przez ciemny i gęsty las, co chwila wychodząc na jakąś polankę by za chwilę znowu zniknąć w gęstym lesie. Dochodzimy do Palenicy na której mieliśmy przyjemność być dzień wcześniej przy okazji wycieczki na Sokolicę ok
To właśnie na Palenicy rosną grzyby giganty Toungue
Z Palenicy zaledwie pół godziny dzieli nas od powrotu do gęstej cywilizacji, jaką jest Szczawnica w szczycie sezonu. Czekanie na rozgrzanym do czerwoności betonowym przystanku może wyssać z człowieka resztkę sił kwasny
Zorganizowana akcja wspólnie i w porozumieniu z resztą czekających na przystanku ludzi doprowadziła do zrzuty na taryfę i w taki sposób zakończyliśmy przygodę z Pieninami Smile

I taka to była wycieczka.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
13-08-2017 11:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,415
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #2
RE: Wysoka w Pieninach

Wycieczka bardzo fajna. Postaram się zapamiętać szlak i może kiedyś wreszcie uda mi się zabrać moją Izę w Pieniny.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 01:19 PM przez conti.

13-08-2017 01:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,415
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #3
RE: Wysoka w Pieninach

   


Kiedyś pisałeś o córce. Myślałem, że masz jedną córcię Shy


Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 01:19 PM przez conti.

13-08-2017 01:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #4
RE: Wysoka w Pieninach

Wycieczka warta każdej kropli potu Smile

Ta po lewej, to starsza vampireToungue



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
13-08-2017 01:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,415
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #5
RE: Wysoka w Pieninach

Hahaha... Jak zapomnę jak wyglądał przebieg trasy to będę się z Tobą kontaktował.

Podziw dla Córeczek, że tak dzielnie za Tobą kroczą Smile


13-08-2017 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #6
RE: Wysoka w Pieninach

Nie krępuj się, dzwoń jak będzie potrzeba Smile

No, dobrze się mam z tymi moimi dziewczynami, jakby jeszcze mniej marudziły to byłoby idealnie fiuuuuDevil



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)

Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2017 06:45 PM przez grabarz.

13-08-2017 06:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,415
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #7
RE: Wysoka w Pieninach

Nie ma tak dobrze!
Wypad w góry, ładne widoki, (zapewne) fajne dziewczyny i jeszcze brak marudzenia? Nie. nie, nie... Zbyt dużo wymagasz Smile


13-08-2017 07:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #8
RE: Wysoka w Pieninach

Dzień dobry Smile

W sierpniu zeszłego roku przeszliśmy tą trasę w środku lata, przy pięknej słonecznej pogodzie...
Zachęceni brakiem zdjęć... i chęcią zobaczenia Pienin ''zimą'' Której zdecydowanie było za mało, za to były wiosenne roztopy i przemoczone buty kwasny

Niedziela rano, wyruszamy z kwatery w Sromowcach Wyżnich w stronę Szczawnicy, skąd mieliśmy zamiar jakoś dojechać do Wąwozu Homole. Plan się powiódł i o 8.30 siedzieliśmy już w busie kierującym się w stronę Jaworek Smile Po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu. Spotkanie z zimną rzeczywistością przypomniało nam, że mimo braku dużej ilości śniegu nadal jest zima !
Przez kładki i schodki wąwozu przeszliśmy jak burza dochodząc do charakterystycznego miejsca przy skałkach, gdzie na ławkach mogliśmy się wygrzewać w promieniach słonecznych i zjeść śniadanie Big Grin
Wielka polana pod Wysoką, jej charakterystyczne punkty to ogromne drzewa, pewnie buki? choć jakoś się specjalnie nie przyglądałem Shy
I podejście pod Wysoką, jakoś lubię to miejsce, szkarpa jak diabli Wink
Droga z Wysokiej do schroniska pod Durbaszką, jest jak garby wielbłąda, góra dół,góra dół...
W schronisku ciepło jak u Pana Boga za piecem Wink w kominku paliły się kawałki drewna, a na parapecie leniwie przeciągał się kot... A my...? My rozpoczęliśmy ucztę i delektowaliśmy się pysznymi daniami i kawą oczywiście, bo kawa musi być !
Z każdą godziną robiło się cieplej i śnieg topniał coraz szybciej, aż za szybko! Resztę drogi szliśmy w błocie pośniegowym kwasny
Palenica przywitała nas brakiem kawy w bufecie (dobrej kawy, a nie tych rozpuszczalnych sików Wink) i brekiem szlaku dla pieszych, żeby dotrzeć do wyciągu człowiek jest zmuszony iść nartostradą pod sam wyciąg kwasny
Pozostało tylko zejście do Szczawnicy, gdzie kofeina była już solidna Big Grin
Koniec Pienin, ruszamy do domu z jeszcze jedną przygodą na koniec! A mianowicie przed wyjazdem w Pieniny poszła nam rura wydechowa w aucie, a znajomy nie miał czasu tego zrobić, więc umówiłem się z nim po powrocie. Niestety nie zdążył Sad Wydech rozleciał się zaraz po wyjeździe, jakoś podwiesiłem rurę i przez 150 km jechaliśmy tak, że wszyscy patrzyli, co to z czołg jedzie Toungue

I taka to była wycieczka.

                                                           



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
20-03-2018 08:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Wysoka w Pieninach

Czyli tak to wygląda bez chmur ok



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
21-03-2018 12:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #10
RE: Wysoka w Pieninach

W sumie to trochę twoja zasługa, że wybraliśmy ten kierunek Wink Brakowało tylko kilka stopni mniej na termometrze i było by idealnie...



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
21-03-2018 01:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,314
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #11
RE: Wysoka w Pieninach

W Małe P. mnie jeszcze nikt nie zabrał. Grabarzu, było idealnie i z taką temperaturą. ok



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
21-03-2018 05:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,778
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Online
Post: #12
RE: Wysoka w Pieninach

Dziękujemy Smile
Mówiliśmy wcześniej że jedziemy, zawsze można się podłączyć do wspólnej wędrówki... Na szlaku na pewno miejsca nie zabraknie Wink



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
21-03-2018 05:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
kunlun
Iza
****


Postów: 355
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2015
Status: Offline
Post: #13
RE: Wysoka w Pieninach

w aucie też Smile


21-03-2018 05:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: