Odpowiedz  Napisz temat 
Rękawiczki na baterie
Autor Wiadomość
Zygmunt

****


Postów: 324
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2016
Status: Offline
Post: #1
Rękawiczki na baterie

Szanowni,
Dobrze wiemy, że zmarznięte ręce to nic przyjemnego. Dobrze wiemy, że czasem i dobre rękawiczki nie pomogą, a dwie warstwy z kolei nie zawsze są wygodne. Myślę zatem o zakupie rękawiczek ogrzewanych prądem. Czy ktoś z Was może korzystał kiedyś z czegoś takiego?


25-04-2017 09:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Beskidniska

****


Postów: 261
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2016
Status: Offline
Post: #2
RE: Rękawiczki na baterie

Nigdy mi się nie zdarzyło, choć Fazik raz oferował mi rękawiczki ogrzewane własnym oddechem Wink ciekawe doświadczenie, ale finalnie, ręce, które się "samoniegrzeją" pozostają w chłodnym i wilgotnym przy takim rozwiązaniu, więc zrezygnowałam. Lepiej więc działają ogrzewacze z ... (tu nie będę reklamować, ale wielkie dzięki za nie Tomtur! Smile), bo choć działają paręnaście do 20stu minut - jest sucho. Ostatnio jednak testuję zwyczajnie wełniane łapawice (z powodzeniem!). Przewiewne, kiedy się pocisz. A jak super zimno - wkładasz w inne łapawice, mniej przewiewne. Tak sobie kombinuję i myślę, że prekursorzy chodzenia po górach niczego innego nie używali, a nie mniej zdobywali...? Smile


25-04-2017 06:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zygmunt

****


Postów: 324
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2016
Status: Offline
Post: #3
RE: Rękawiczki na baterie

Hmmm, z tą wilgocią to dość solidny argument. Z tymi bateriami to by się zaraz sauna zrobiła. Nie pomyślałem o tym.


25-04-2017 06:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,881
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Rękawiczki na baterie

Jak tak dalej pójdzie, to za parę lat będzie trzeba jakiego Szerpę w Beskidy zabierać, żeby nam wszystkie te baterie nosił. Co tam rękawiczki, buty też trzeba ogrzewać. Big Grin



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
25-04-2017 06:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zygmunt

****


Postów: 324
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2016
Status: Offline
Post: #5
RE: Rękawiczki na baterie

Szerpa też będzie na prąd. Trzeba będzie go ładować po nocach.


25-04-2017 06:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
TomaszRT

*****


Postów: 1,528
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #6
RE: Rękawiczki na baterie

Łapawice puchowe sobie spraw.. nie da się w tym zmarznąć..


25-04-2017 06:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,881
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Rękawiczki na baterie

Eee tam. Beskidniska nas najpierw w Beskidzką Syberię pozwała i potem sama nie wiedziała gdzie te ręce włożyć. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
25-04-2017 06:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zygmunt

****


Postów: 324
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2016
Status: Offline
Post: #8
RE: Rękawiczki na baterie

No, tylko ja bym wolał mieć wszystkie palce wolne. Jakoś nie mogę się do łapawic przekonać. Tak już mam.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-04-2017 06:48 PM przez Zygmunt.

25-04-2017 06:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Beskidniska

****


Postów: 261
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2016
Status: Offline
Post: #9
RE: Rękawiczki na baterie

a właśnie... bo z tym prądem w palcach to ja bym się trochę obawiała jak z fotelem czy kocem elektrycznym, ale może mam fobię Wink
co do łapawic - nie wiem, może za wiele dziecka w sobie mam, to się nie przejmuję brakiem palców? albo to takie przygotowanie do lata, do pływania żabką? Big Grin
testuję te łapawice od 2 miesięcy w różnych kombinacjach (bez dodatkowych i z) i jak dotąd - chwalę sobie!

Stasiu, Beskid nawet w ostatni weekend pokazał mi swoją zaborczą twarz, opuszczasz na dłużej - łatwo nie wpuszcza. Grad i śnieg z deszczem poziomo prosto w twarz, zaraz potem słońce, bociany (wiecie wy z wyżyn i wielkich miast, co to bociany jeszcze...? Smile) ach... nie poddawaliśmy się i dzielnie współpracowaliśmy z pogodą, i opłaciło się... zapraszam na Kozie Żebro, z którejkolwiek strony Smile
i załączam fotkę! może nie powinno to być w wątku o rękawicach, ale... Wink

   

ach, i jedno tylko się załadowało... cóż... niech to będzie ledwie zachętą... Smile


25-04-2017 07:00 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Zygmunt

****


Postów: 324
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2016
Status: Offline
Post: #10
RE: Rękawiczki na baterie

Beskidniska napisał(a):
a właśnie... bo z tym prądem w palcach to ja bym się trochę obawiała j


To i tak nic. Motocykliści to się kablami do akumulatora podłączają, co by im cieplej było. Serio gadam.


25-04-2017 07:06 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,865
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #11
RE: Rękawiczki na baterie

I zaraz wyskoczy Jożin Devil
Bocianów wszędzie pełno, może i jaki osobnik zgubi się w wielkim mieście Wink



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
25-04-2017 07:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: