Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (4): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 [4] Ostatnia »
Pierwszy raz zimą w góry
Autor Wiadomość
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,242
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #46
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Adrian - zima jest tak różną w górach, że nie ma szans odpowiedzieć nic innego poza tym, że warunki mogą (ale nie muszą) wymagać raków nawet na dojściu do Murowańca a tym bardziej wyżej. O warunkach w zimie z reguły można się dość racjonalnie wypowiedzieć na około 3 dni przed wyjściem, chyba że są intensywne opady to nawet z dnia na dzień trudno dokładnie prognozować.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-11-2017 10:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 646
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #47
RE: Pierwszy raz zimą w góry

grabarz napisał(a):
zwiąże się z małą liną co by mieć pewność że mi się nie zgubi ok

Wiesz, ja także miałem taki kiedyś pomysł z wiązaniem, ale, może jestem walnięty, i za dużo czasami przewiduję i analizuję, nikt nie jest doskonały, pomyśl co będzie jak ty się potkniesz i pociągniesz ją za sobą?

Samo pociągnięcie liną i przyglebienie może być dla małej bardzo bolesne i trudne do oszacowania w skutkach.

Przy rondzie wypożyczycie na 100% - ja brałem dla żony rok temu, kaucje symboliczne, można rezerwować na telefon, podobnie kijki, czekany.



https://picasaweb.google.com/100350902509667215668
20-11-2017 11:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz

*****


Postów: 848
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #48
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Pozostało czekać na pogodę, która na ten moment nie jest zła. Jestem dobrej myśli Smile
Płakać nie będziemy w razie odwrotu Wink



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
Wczoraj 06:20 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Michał_DG

****


Postów: 270
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2017
Status: Offline
Post: #49
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Co do zabezpieczenia dziecka liną wyczytałem kiedyś,
że aby nie doszło do sytuacji podanej przez Jacka można
dać dziecku uprząż do niej linkę a drogi koniec linki
trzymać w ręce.

Teoretycznie upadając powinno się puścić linkę aby nie
pociągnąć za sobą dziecka. Jednak jak to wyjdzie w praktyce
to nie wiem.
Tak naprawdę to nie ma idealnego sposobu. Jednak próbować można.



Każdy na swój Everest
Wczoraj 11:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz

*****


Postów: 848
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #50
RE: Pierwszy raz zimą w góry

To prowadzenie na linie dziecka widziałem kilka razy w Tatrach i stąd wziął się u mnie ten pomysł, ale nie twierdzę że jest dobry.
Jacek dał do myślenia tym co powiedział...



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
Wczoraj 01:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PJack
Jacek
*****


Postów: 646
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2013
Status: Offline
Post: #51
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Michał_DG napisał(a):
Teoretycznie upadając powinno się puścić linkę

Teoretycznie - wymaga to obycia z liną - instynkty pierwotne powodują, że razie upadku, zagrożenia zaciskasz ręce na tym co masz i d***.

https://wspinanie.pl/2004/04/kluczka-pru...-czesc-ii/

czytaj kawałek poniżej akapitu "WĘZŁY SAMOZACISKOWE SŁUŻĄCE DO ASEKURACJI PODCZAS ZJAZDU, CZYNNOŚCI RATOWNICZYCH I TRANSPORTOWYCH"



https://picasaweb.google.com/100350902509667215668
Wczoraj 01:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,242
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #52
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Asekurowanie kogokolwiek w trudniejszym terenie na zasadzie trzymania liny w ręce to co najwyżej czysta iluzja, żeby nie powiedzieć więcej.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
Wczoraj 03:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 13,896
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #53
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Nie utrzymasz liny w ręku, kiedy dziecko się potknie. Jeżeli trzeba asekurować, to normalnym sposobem. Tak, jak to robią górscy przewodnicy. Uprząż, lina i karabinek. Do innych uproszczeń nie wchodź. To tylko iluzja. Nie utrzymiesz dzieciaka. Trzeba iść na wyczucie i raczej zaniechać dalszego wyjścia, kiedy nie jesteś pewny. Dziewczyna jest młoda i Karb na pewno na nią poczeka. Raki są wskazane. W tym przypadku bym pożyczł, ponieważ noga jeszcze porośnie. Niech się dziewczyna uczy w nich chodzić. Do raczków i innych ustrojstw bym nie wchodził. To tak akurartne na zlodowaciały chodnik w mieście lub maksymalnie w Beskidach.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Wczoraj 03:35 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 2,309
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #54
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Grabarz, ale tylko od Zielonej Doliny. I uwaga na przełęczy, pośliźnięcie się nie jest trudne, a skończy się na Czarnym Stawie.



Hej ho, zwariowana przygodo!
Wczoraj 05:07 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,242
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #55
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Jeszcze jedno mi się rzuciło w oczy.

Michał_DG napisał(a):
Tak naprawdę to nie ma idealnego sposobu. Jednak próbować można.

Michał... próbować to można czy piwo w barze jest wystarczająco zimne.

Jak ktoś mówi o asekuracji, tzn. że myśli o poruszaniu się w terenie, który niesie za sobą realne ryzyko odpadnięcia, zjazdu po śniegu itd - czyli mniejsze lub większe zagrożenie zdrowia/życia. Asekuracja na zasadzie próby, "może się uda" i to jeszcze na dziecku to podejście które zdecydowanie wykracza poza moje pojmowanie jakiegokolwiek rozsądku w górach uhm

Sorry Michał, ale nie mogłem tego pozostawić bez komentarza.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
Wczoraj 05:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,242
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #56
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Adrian i po zastanowieniu się i jeszcze kilku powyższych komentarzach innych osób (PJack, Szewczyczek) wycofuję się z tego Karbu od Czarnego. Jak coś to idźcie tylko od Zielonego Smile

Co do raczków mam podobną opinię jak Stasiu. Co prawda raczki robione przez firmy profesjonalne, które robią też raki budzą trochę większe zaufanie moje niż jeszcze różne "no name" parę lat temu - ale w Tatrach jeśli bym ich używał (i to tylko z konieczności), to byłyby to podejścia typu Sarnia Skała, Grześ, Rakoń czy dojście do Murowańca.
To ma być element, na którym mamy polegać i który decyduje wprost o naszym bezpieczeństwie - a to jest chyba na szczycie listy, na czym nigdy nie należy oszczędzać.

Raczki w momencie wejścia w choćby trochę trudniejszy i stromy teren nigdy nie dorównają tradycyjnym rakom.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
Wczoraj 05:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Michał_DG

****


Postów: 270
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2017
Status: Offline
Post: #57
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Z tym próbowanie Bartek nie do końca o to mi chodziło.
Niefortunnie dobrałem słowa. Jednak może to i dobrze
ponieważ zrobiła się jasność w tej kwestii.

Jak się nie myślę czytałem o tym na innym forum górskim.
Nazwy podawał nie będę.



Każdy na swój Everest
Wczoraj 06:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz

*****


Postów: 848
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #58
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Przy rondzie w Kuźnicach jest otwarte od 8.00, a wypożyczenie raków 20 zł Smile
Ale im dłużej trwa dyskusja tym bardziej ja się wacham, czy nie zmienić trasy uhm
Jeżeli bym używał liny, to po prostu związał bym w pasie córkę i siebie na kilku metrowej linie, ale to chyba niezbyt dobry pomysł. Chyba lepiej robić jak zawsze, żona pójdzie przed córką a ja za nią, i tyle.
Pogoda ma być w piątek spoko...

Na drugi dzień mam trasę od Gronika - przeł. W Grzybowcu - siklawice - Sarnią skałę do doliny białego i z powrotem do Gronika.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
Wczoraj 08:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 13,896
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #59
RE: Pierwszy raz zimą w góry

Tutaj jeszcze jedna niezgodność podpatrzona w amerykańskich filmach. Niech sobie nikt nie myśli, że jak ktoś zjeżdża po stoku na tyłku to go niżej postawiony zatrzyma. Obaj zjadą. Takie wygibasy poradzi wykonać tylko Sylwek Stalone.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Wczoraj 09:15 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: