Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Wołowiec 20.08.2016r
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #1
Wołowiec 20.08.2016r

Czas przejścia 9.30 min.
Długość trasy 20 km.
Na wycieczkę wyruszyliśmy w składzie trzy osobowym (córka,żona ja) i w takim samym składzie powróciliśmy do punktu wyjścia Smile

Tak więc wycieczka na Wołowiec rozpoczyna się około 6.30 w naszym zacnym Cieszynie Wink właśnie o tej porze wyjeżdzaliśmy w stronę Zakopanego. Jak na wyjazd w Tatry,to wyjątkowo późna godzina. Na parking w Siwej Polanie dotarliśmy po godzinie 9.00,ale miejsc parkingowych było jeszcze sporo,tak jak i ludzi którzy zmierzali w tą samą stronę co my... Popularność tej części Tatr nie słabnie ani trochę Wink
Ze schroniska odbiliśmy na zielony szlak,który prowadzi do skrzyżowania pod Wołowcem z którego już tylko pół godziny na szczyt.
Nad szczytem krążyły czarne chmury,które obserwowaliśmy już od połowy drogi z lekkim niepokojem,co też się z tego "wykluje" Wink Na szczęście z dużej chmury nic nie spadło...
Szlak zielony,którym Szliśmy był dosyć wyczerpujący,szczególnie dla naszej pociechy,gdyby nie strumyki po drodze,to chyba nie dali byśmy rady Wink
Im byliśmy wyżej,tym piękniejsze widoki oglądaliśmy,a i tak wszystkie widoki tego dnia przyćmiło spotkanie z świstakiem,który pięknie nam pozował do zdjęć,a dzieliły nas od niego tylko parę kroków, bardzo przyjemne spotkanie na szlaku Smile
Rozbawieni spotkaniem z świstakiem,ruszyliśmy dalej z ochotą Smile
Szlak na sam szczyt z dołu nie prezentował się taki trudny,jak okazał się być w rzeczywistości,kamienista i dosyć stroma ścieżka wydusiła z nas resztki kondycji.
Na szczycie nie było tak ciepło,jak do tej pory w niższych partiach,w końcu od niepamiętnych czasów kurtki poszły w ruch.
Widoki z wierzchołka Wołowca są przecudnej urody, te na Polską jak i na Słowacką stronę i piękna ścieżka wiodąca wierzchołkami przez Rakoń w stronę Grzesia,którą lada moment mieliśmy ruszyć Smile
Kawałek pod szczytem rozłożyliśmy się w trawie i urządziliśmy sobie mały piknik na zboczu góry połączony z zasłużonym odpoczynkiem Smile
Po odpoczynku i regeneracji,ruszyliśmy w stronę Rakonia i Grzesia,przyjemny spacer z pięknymi widokami zdaje się nie mieć końca Smile
po wejściu na Grzesia zaczęliśmy odczuwać już zmęczenie i cieszyliśmy się że lada moment będziemy przy Schronisku,gdzie mieliśmy zamiar rozłożyć się na Polanie popijając pyszną kawę i konsumując pyszną czekoladę,a córka zażyczyła sobie pyszny koktajl z porzeczki,polecamy wszystkim ok
Niestety była też smutna historia podczas tego wyjazdu Sad Otóż obiecaliśmy córce że na parking wrócimy rowerami,niestety sytuacja z rowerami diametralnie się zmieniła od zeszłego roku i guzik z jazdy. Córka była bardzo zawiedziona,ale w ramach rekompensaty ostatnie 4 kilometry przejechaliśmy stiuningowanym traktorem,który ma wyglądać jak pociąg Big Grin Moja żona twierdzi,że radość córki była tylko wymówką,a tak naprawdę to ja chciałem jechać,bo już nie chciało mi się iść pieszo,a przecież wiadomo że nie Wink Wink giggle
I w ten oto sposób dotarliśmy do końca naszej wędrówki tego dnia Smile

Taka to była wycieczka...




Załączone pliki Miniatury
                                                                           

''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
31-08-2016 03:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Frodo

****


Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2012
Status: Offline
Post: #2
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Fajna pętla ok Dokładnie taką samą trasę przeszliśmy w czerwcu, nawet z powrotem ciuchcią włącznie! I nawet widoki i chmury mieliśmy podobne giggle

PS: Tylko zawsze jeszcze wpadamy do Schroniska na deser Chochołowski Big Grin

Pozdrawiam Wink



Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest.
01-09-2016 08:52 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,400
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Powrót asfaltem jest tak nudny, że obowiązkiem każdego normalnego turysty jest skorzystanie z kolejki (jak jeździ oczywiście) ok



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
01-09-2016 09:31 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #4
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Pogoda była przednia,lubimy jak są chmury,bo widok robi się jeszcze bardziej atrakcyjny Smile

Ciekawe komu przeszkadzały rowery na trasie do Schroniska,że nie podpisali kolejnej umowy !?



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
01-09-2016 12:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,209
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Pablo napisał(a):
Powrót asfaltem jest tak nudny, że obowiązkiem każdego normalnego turysty jest skorzystanie z kolejki (jak jeździ oczywiście) ok


Raczej bym powiedział, że skorzystanie z noclegu w schronisku i poznanie wieczornej kultury.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
01-09-2016 03:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #6
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Stasiu napisał(a):

Pablo napisał(a):
Powrót asfaltem jest tak nudny że obowiązkiem każdego normalnego turysty jest skorzystanie z kolejki (jak jeździ oczywiście) ok


Raczej bym powiedział, że skorzystanie z noclegu w schronisku i poznanie wieczornej kultury.


Pod warunkiem że jest ten nocleg... I ta kultura, to nie jest zwykłe pijaństwo...



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
01-09-2016 05:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,688
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #7
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Wycieczka fajna, ale zmartwiły mnie te rowery - ktoś coś wie więcej czemu ich nie ma?
To była na prawdę dobra alternatywa dla dymania tym cholernym asfaltem...


01-09-2016 10:06 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #8
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Pytałem chłopaka na parkingu który wypożyczał rowery i powiedział tylko że nie podpisali kolejnej umowy,bo park sobie życzył 5 zł za każdy wiazd rowerem (teraz idzie wypożyczyć tylko na dole i koszty są o wiele większe). Ale tam musi być jakieś drugie dno,ktoś nie zarobił,albo nie dali komuś tyle ile chciał...? Bo raczej nie rezygnuje się z czegoś dobrego od tak, na zasadzie "bo nie" ! Sad



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
02-09-2016 04:53 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tango

**


Postów: 26
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2016
Status: Offline
Post: #9
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Moim zdaniem trasa ekstremalna, zwłaszcza z dwukrotnym przejściem Doliny Chochołowskiej, a wcześniej dojazdem z Cieszyna. Może jeszcze wróciliście tego samego dnia do Cieszyna??
Jeśli tak to szacunek! Naprawdę duży szacunek!!!

PS. Jak ja tam byłem, to sobie tą trasę rozbiłem na dwa i pół dnia, tzn. z dwoma noclegami na Polanie Chochołowskiej.

PS2. Super zdjęcie świstaczka! <zazdroszczę>


Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2016 09:11 AM przez tango.

04-09-2016 09:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #10
RE: Wołowiec 20.08.2016r

tango napisał(a):
Moim zdaniem trasa ekstremalna, zwłaszcza z dwukrotnym przejściem Doliny Chochołowskiej, a wcześniej dojazdem z Cieszyna. Może jeszcze wróciliście tego samego dnia do Cieszyna??
Jeśli tak to szacunek! Naprawdę duży szacunek!!!

PS. Jak ja tam byłem, to sobie tą trasę rozbiłem na dwa i pół dnia, tzn. z dwoma noclegami na Polanie Chochołowskiej.

PS2. Super zdjęcie świstaczka! <zazdroszczę>


hmmm uhm No jak nie,jak tak Big Grin Mało tego nasza 10 letnia córka przeszła to razem z nami i wcale nie okazywała wielkiego zmęczenia,a nawet nie marudziła Smile
A w Cieszynie byliśmy po 23.00
Ale z perspektywy czasu,to i tak Rysy dały nam najbardziej w kość !
Zachęcam do przeczytania i obejrzenia mojej relacji "Wędrówka z Polski na Słowację - Rysy 2015"



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
04-09-2016 12:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tango

**


Postów: 26
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2016
Status: Offline
Post: #11
RE: Wołowiec 20.08.2016r

grabarz napisał(a):
Ale z perspektywy czasu,to i tak Rysy dały nam najbardziej w kość !
Zachęcam do przeczytania i obejrzenia mojej relacji "Wędrówka z Polski na Słowację - Rysy 2015"

Przeczytałem i obejrzałem! No... Masz/macie kondycję!!!
Korzystajcie póki możecie, bo nic na tym świecie nie jest wieczne niestety...


04-09-2016 02:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #12
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Niestety muszę się z tobą zgodzić Sad
Po takiej wycieczce cały nastepny dzień dochodzimy do siebie,organizm szaleje...



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
04-09-2016 03:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Buziaczek25

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2017
Status: Offline
Post: #13
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Wow! Taka trasa z dzieckiem! BTW, gratuluję córy, że nie marudziła i wolała iść w góry niż grać na komputerze. No ale jak to mówią przykład idzie z góry. Mam nadzieję że swoje dzieci też kiedyś zarażę miłością do gór.


16-03-2017 12:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
kunlun
Iza
****


Postów: 416
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2015
Status: Offline
Post: #14
RE: Wołowiec 20.08.2016r

Buziaczek25 napisał(a):
Wow! Taka trasa z dzieckiem! BTW, gratuluję córy, że nie marudziła i wolała iść w góry niż grać na komputerze. No ale jak to mówią przykład idzie z góry. Mam nadzieję że swoje dzieci też kiedyś zarażę miłością do gór.


Nie chcę się chwalić, ale nasza córka jest bardzo wytrwała i chodzenie po górach sprawia jej dużo radości.


16-03-2017 12:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dabek

*


Postów: 4
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2017
Status: Offline
Post: #15
RE: Wołowiec 20.08.2016r

A tak z dolinki to ile czasu trzeba liczyć na dojście na szczyt ?


07-05-2017 01:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: