|
Innym ku przestrodze ...
|
| Autor |
Wiadomość |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Iść w góry i przeżyć
- mądry artykuł z interii /przedruk /
Na goprowców zawsze można liczyć... ale lepiej nie dopuszczać do wypadku
Zdecydowana większość wypadków w górach jest wynikiem bezmyślności - przestrzegają ratownicy. Zamiast jednak rezygnować z wakacyjnych wędrówek, lepiej zastosować się do kilku zasad.
Nieważne czy idziesz na spacer po dolinkach, czy wysoko w góry. Im lepiej się do wypadu przygotujesz, tym mniej czeka Cię niespodzianek podczas wędrówki.
Palcem po mapie
Dobrze jest rozpocząć od przygotowania teoretycznego: zaplanować trasę palcem po mapie i przeczytać jej opis w przewodniku. Lepiej korzystać z nowych wydawnictw, bo w tych po dziadku informacje mogą być nieaktualne. Wybierając szlak, bierz pod uwagę nie tylko jego atrakcyjność, ale też kondycję uczestników wyprawy i warunki pogodowe. Do czasu przejścia podanego na mapie dodaj rezerwę przeznaczoną na odpoczynek. Sprawdź też, o której godzinie zapada zmrok, bo wędrowanie po ciemku nie należy ani do łatwych, ani przyjemnych, a na pewno jest niebezpieczne.
Reklamówka dobra na zakupy
Zamiast reklamówki, która trzymana w ręku utrudnia złapanie równowagi i ogranicza możliwość asekuracji przy upadku czy poślizgnięciu, lepiej zabrać plecak - nawet mały - a w nim mapę terenu, latarkę, zapas jedzenia i picia. Im wyższe góry i trudniejsze warunki pogodowe, tym większe znaczenie ma odpowiedni ubiór. Podczas weekendowej wędrówki wystarczy pamiętać o kurtce przeciwdeszczowej i czapce, która nie tylko chroni przed udarem, ale może też okazać się przydatna, gdy nagle spadnie temperatura. Dobrą praktyką jest pozostawianie w domu, schronisku czy pensjonacie informacji dokąd wychodzimy i za ile planujemy wrócić. Dotyczy to oczywiście wycieczek w wyższe partie gór, a nie spaceru po dolince.
Pogoda zmienną jest
W górach pogoda potrafi zmieniać się szybko. Nawet jeżeli rano warunki wydają się doskonałe, nie możemy zakładać, że tak będzie, aż do wieczora. Burzy, mgły i wiatru nie wolno bagatelizować. Tabliczka wskazująca, w którym kierunku iść do schroniska, z podaną odległością 30 metrów, jest często wyśmiewana, ale tylko przez niedoświadczonych turystów. Bywalcy gór wiedzą, że bardzo gęsta mgła nie tylko ogranicza widoczność, ale też sprawia, że nie wiemy, z której strony dochodzi głos osoby, nawet jeżeli znajduje się ona na wyciągniecie ręki. Przed burzami, które zwykle zdarzają się po południu, można uchronić się wyruszając na szlaki wcześnie rano. Aktualną prognozę pogody i informacje o warunkach na szlakach warto sprawdzić wcześniej w internecie lub telefonicznie, kontaktując się ze stacjami GOPR-u.
Bez komórki ani rusz
Jeżeli już zdarzy się wypadek, najważniejsze, by nie wpadać w panikę i... mieć naładowaną baterię telefonu komórkowego. Kilka numerów warto wcześniej zapisać w telefonie. Międzynarodowy numer ratunkowy 112 łączy z najbliższym komisariatem policji, jest bezpłatny i można na niego dzwonić nawet z pustą kartą SIM, ale niestety nie działa we wszystkich sieciach. W przypadku niebezpieczeństwa czy wypadku możemy wezwać Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, używając numeru alarmowego 601100300. W Tatrach najlepiej używać numeru alarmowego centrali TOPR w Zakopanem: 18 2063444. Zapisanie w telefonie pod nazwą ICE (In Case of Emergency) numeru bliskiej osoby, umożliwi ratownikom uzyskanie informacji o ogólnym stanie zdrowia poszkodowanego w wypadku, a także zażywanych przez niego lekach i ewentualnych uczuleniach. Warto też zapisać numery najbliższych używając czytelnych haseł, np. Mama, Brat, Mąż. Ważne, by przed zadzwonieniem po pomoc dokładnie określić swoje położenie korzystając z mapy lub GPS-a.
Ja dodam jeszcze dwa zdania od siebie ...
"w górach nie wstydź się zapytać o radę i poprosić o pomoc, a jeśli masz od kogo się uczyć - zrób to, czasem taka nauka może zadecydować o wszystkim ..."
|
|
| 09-08-2007 05:10 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Niestety -w drodze na Grossglockner(Austria)-zginęło dziś dwóch Polaków(dwie osoby ranne)-w wypadku w szczelinie lodowca.
(*),(*)
|
|
| 24-08-2007 05:49 PM |
|
 |
spoko
rock spires hunter
Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Niedostępny
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
|
|
| 24-08-2007 05:50 PM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
|
|
| 24-08-2007 05:53 PM |
|
 |
Agnieszka
    
Postów: 793
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Tak słyszałam o tym wypadku (*)(*)
WYPADEK W REJONIE ORLEJ PERCI
Tragiczny wypadek w Tatrach. Niezidentyfikowany mężczyzna spadł z wysokości około 100 metrów ze Żlebu Kulczyńskiego do Dolinki Koziej.
Najprawdopodobniej, mężczyzna był sam i schodził Żlebem bez łańcuchów. Po upadku, zginął na miejscu.
Od momentu wybudowania szlaku Orlej Perci czyli od 1909 r. do dnia dzisiejszego w księgach wypraw TOPR odnotowano 97. wypadków śmiertelnych. W 2007 r. w tym rejonie zginęło 5. osób.[/i]
LEKKOMYŚLNOŚĆ
Nie wiem być może ktoś słyszał w wiadomościach o lekkomyślności z jaką ludzie traktują góry. W środę 22 pewna rodzina szła na Rysy. Małżeństwo z dwuletnim dzieckiem w nosidełku o godznie 20 podchodziło pod szczyt. Mieli jeszcze 300 metrów, więc chyba jakąś 1 drogi. Ja osobiście nie wiem jak tam jest, ale mówili, że to ciężki odcinek łańcuchów. TOPR szybko zareagował. O godzinie 20 z minutami rodzinę przetransportowano do schroniska. Dziecko było zmęczone, głodne, i mokre miało gorączkę. Nic się nikomu nie stało, ale mogło. Przecież oni dopiero podchodzili, a co z zejściem?? Gdyby ktoś nie wysłał wiadomości do TOPRU chyba tylko cudem rodzina zeszłaby szczęśliwie na dół. Nie wiem czy to artykuł dotyczący tematu, ale co o tym myślicie?
|
|
| 24-08-2007 06:23 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
. Nie wiem czy to artykuł dotyczący tematu, ale co o tym myślicie?
Dotyczy.No cóż -jak na godzinę 20 wejście na Rysy z dzieckiem w nosidełku -uznałbym za lekkomyślne-tym bardziej w warunkach pogarszającej się pogody.-to smutne-ale co można stwierdzić więcej ,wobec niefrasobliwości rodziców ?
|
|
| 24-08-2007 07:49 PM |
|
 |
marycha
~ netoperek ~
    
Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
|
|
| 24-08-2007 07:57 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 25-08-2007 12:12 AM |
|
 |
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
    
Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
LEKKOMYŚLNOŚĆ
Nie wiem być może ktoś słyszał w wiadomościach o lekkomyślności z jaką ludzie traktują góry. W środę 22 pewna rodzina szła na Rysy. Małżeństwo z dwuletnim dzieckiem w nosidełku o godznie 20 podchodziło pod szczyt.
Lekkomyślność? Hmm jesteście bardzo delikatni to nie lekkomyślność ale
GŁUPOTA!!!!
|
|
| 25-08-2007 08:53 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Z tego co wiem, rodzicom ma być postawiony zarzut przez prokuraturę o narażenie życia dziecka. Oni chcieli zejść na Wagę.
Spotkałam się również z tym że ludzie wynoszą na szczyt piwo. Dla uczczenia wypijają po puszce. Niby puszka to niewiele ale należy doliczyć zmęczenie, często upał. A wyjście to połowa sukcesu. Należy jeszcze bezpiecznie wrócić. Ludzie bardzo bagatelizują zagrożenia w górach. Niestety...
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 29-08-2007 07:55 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Spotkałam się również z tym że ludzie wynoszą na szczyt piwo. Dla uczczenia wypijają po puszce. Niby puszka to niewiele ale należy doliczyć zmęczenie, często upał. A wyjście to połowa sukcesu. Należy jeszcze bezpiecznie wrócić. Ludzie bardzo bagatelizują zagrożenia w górach. Niestety...
Przyznaje Ci absolutną rację w tym temacie-Piwo jest cool -ale po powrocie do schroniska.
Natomiast osoby-po spożyciu nawet wydawało by się stosunkowo niewielkich ilości alkoholu-mogą być trochę zdekoncentrowane,mieć problemy z właściwą oceną sytuacji-co powoduje(zwłaszcza w trudniejszym terenie), że stanowią zagrożenie-dla siebie i innych.
Zamiast obciążać niepotrzebnie plecak -piwem-jakieś stosowne napoje-dobrze gaszące pragnienie,odpowiednio zmineralizowane ew.energetyczne,w zimie -gorąca herbata w termosie.
Ps.
Słowacy-jak zauważyłem-często zabierają mocniejsze trunki-w niewielkich ilościach na szczyt,na Gerlachu widziałem całkiem sporą flaszkę-na szczęście-wypadła na wielu odwiedzających.
|
|
| 29-08-2007 09:02 AM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Hej nie przesadzajcie, to górskie forum a nie klub AA, zawsze mam w placaku co-nieco i jak czas jest na to, to nie odmawiam sobie smacznego łyka rozgrzewającego gardło, jest oczywistym, że ilości jakie w tych okolicznościach wchłaniam są prawie, że śladowe, a na pewno niewielkie, bo nie ma nic złego w 25 g śliwowicy, rumu, czy beherowki.
Po prostu skwitujmy temat stwierdzeniem, że przesada jest zgubna, bo to prawda ... i tyle.
|
|
| 29-08-2007 09:20 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
a na pewno niewielkie, bo nie ma nic złego w 25 g śliwowicy, rumu, czy beherowki.
Po prostu skwitujmy temat stwierdzeniem, że przesada jest zgubna, bo to prawda ... i tyle.
Ooo!Niewielka ilość zacnego i szlachetnego trunku-podkreśla jeno piękne widzenie gór
Rzecz w tym Sylwester-że coraz częściej-widzę na szlakach,że ludzie dopakowują do plecaka(niestety-zazwyczaj to młodzi Polacy )- zamiast kurtek przeciwdeszczowych- czteropaki piwa, spotkałem się również z flaszką czystej pośledniego gatunku.Później ,po spożyciu zachowują się odpowiednio,a bywa że porzucają puste opakowania.
Ps
Niedawno (w sierpniu bodaj)-TOPR-ściągał z rejonu Granatów-gościa,który się poturbował nieco.Okazało się ,że był zamroczony sporą ilością spożytego alkocholu.Wybuchła afera-TOPR chce w takich przypadkach odpłatności za akcję ratowniczą-wystosował stosowną interpelację do działu prawnego MSWiA-któremu podlega(jak wiadomo-w Polsce na mocy ustawy-wszelkie ratownictwo-np.p.poż-jest bezpłatne).
Sytuacja opisana-może zrodzić niestety precedens- a byłoby to zapewne ze szkodą dla turystów poszkodowanych w wypadkach w innych sytuacjach(myślę o sytuacjach-które również ,teoretycznie można by podciągnąć pod tzw."niewłaściwe zachowanie"-jak wypadek poza szlakiem ,etc).
|
|
| 29-08-2007 10:50 AM |
|
 |
Sylwester
    
Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
Wybuchła afera-TOPR chce w takich przypadkach odpłatności za akcję ratowniczą-wystosował stosowną interpelację do działu prawnego MSWiA-któremu podlega(jak wiadomo-w Polsce na mocy ustawy-wszelkie ratownictwo-np.p.poż-jest bezpłatne).
ooo, to jest temat na oddzielną dyskusję ... bardzo poważną rozmowę, prop. by ktoś założył nowy temat dot. odpłatności za akcje ratownicze, zobaczymy do czego rozmowa doprowadzi ...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2007 11:13 AM przez Sylwester.
|
|
| 29-08-2007 10:58 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Innym ku przestrodze ...
ooo, to jest temat na oddzielną dyskusję ... bardzo poważną rozmowę, prop. by ktoś założył nowy temat dot. odpłatności za akcje ratownicze, zobaczymy do czego rozmowa doprowadzi ... 
To prawda Sylwester-temat to na oddzielną dyskusję.Samo forum jako takie-posiada nawet w nazwie określenie Górskie Forum Dyskusyjne, i zapewne można było by zainicjować w dziale "rozmowy o górach"-tego typu debatę...
Ale przyznam się nie mam odwagi-temat by ewoluował zapewne w stronę być może systemu płatnych ubezpieczeń -tak jak na Słowacji,wyjęcia TOPRU(bo przecież nie GOPRU)-z systemu ratownictwa-zatem zmiany ustawy etc...
Debata stała by się przez to polityczną-która kto wie-czy by nie przypominała jako żywo-tego co oglądamy w TV.
Mimo,że posiadam jakieś własne zdanie w tym temacie-wolałbym rolę kogoś kto jeno czuwa nad merytorycznością rozmowy,dyskusją opartą o tezy,argumenty,szacunek wzajemny dyskutantów.Atmosferę rozmowy-jaka panuje np w zaciszach gabinetów profesorskich na UJ czy innej szacownej uczelni....
|
|
| 29-08-2007 11:22 AM |
|
 |
|
|