Odpowiedz  Napisz temat 
Październikowe Środkowe Żebro
Autor Wiadomość
Red-Angel

****


Postów: 127
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status: Offline
Post: #1
Październikowe Środkowe Żebro

Czekałem jak szewczyczek stworzy relację, ale chyba jeszcze trochę to potrwa, więc ja coś wrzucę na forum, bo dawno tego tutaj nie robiłem Wink Będzie coś wspinaczkowego z października.

----------------------------

Jednym z planów tatrzańskich na ten rok było spróbowanie swoich sił na typowej drodze wspinaczkowej. Wiadomo, skałki skałkami, ale Tatry to zupełnie co innego. I skala większa, i pogoda bardziej zmienna i często mniej przyjazna. A do tego ta przestrzeń, której w skałach ciężko doświadczyć. Już raz w tym roku umawiałem się z Damianem na odwiedzenie rejonu Gąsienicowej wspinaczkowo, ale wtedy mieliśmy problemy transportowe i ostatecznie wylądowaliśmy w Rudawach Janowickich. Tym razem umówiłem się z Hemli i Wojtkiem na Grań Świnicy, ale znów nie obyło się bez komplikacji...

Czwartek, 1 października 2015

Kuźnice, , , Czarny Staw Gąsienicowy, , , Środkowe Żebro, , , , , Kuźnice

Dzień wcześniej, późnym wieczorem dostaję sms'a od Wojtka, że Hemli jednak nie jedzie i co w takim razie robimy. Odpisuję, że jedziemy i coś się rano ustali. Warto wspomnieć, że w środę w Tatrach popadał śnieg i wszystko wyżej jest białe.
Po godzinie 6. spotykam się z Wojtkiem pod Krzeptówkami, gdzie mam noclegi i jedziemy do Zakopca zaparkować auto i podchodzimy do Kuźnic. Tam jesteśmy kwadrans przed 8, kasa jeszcze zamknięta, więc wchodzimy za friko.

fot. Wojtek

Podchodzimy powoli, gdyż nie śpieszy się nam. Czekamy na słońce i ciepło, które ze sobą przyniesie. Na razie jest zimno, ale szlak jest suchy. Oszronione są jedynie belki ułożone wzdłuż szlaku na Boczaniu. Stamtąd mamy tradycyjne widoki na Gorce, ale zdecydowanie ładniej jest w stronę Czerwonych Wierchów i Giewontu.


Chwilę później tradycyjny już kadr na Halę Gąsienicową, tym razem w jesiennych barwach.


Zachodzimy do Murowańca na śniadanie. Podczas niego ustalamy nasz plan na dzisiaj. Grań Świnicy odpuszczamy ze względu na oblodzenie. Zastanawiamy się nad czymś na Kościelcach, Granatach i ostatecznie wybieramy Środkowe Żebro (V-) (link do topo) na Skrajnym Granacie. Jest to krótka droga, prowadząca, zgodnie z nazwą, krótkim żebrem. Na drodze są gotowe stanowiska, można również znaleźć kilka stałych ringów i jakieś haki.
Ponieważ nie mamy ze sobą żadnego topo, idziemy zgodnie z tym, co pamiętamy z wcześniejszego czytania topo i relacji w necie. Od stawu podchodzimy żółtym szlakiem, by zejść z niego w miejscu wyraźnej ścieżki idącej w stronę ścian Granatów. Niestety, pierwsza ścieżka prowadzi pod Prawe Żebro, więc to nie do końca nasze miejsce startowe. No, ale trudno. Nie chce nam się cofać, więc postanawiamy dojść do naszej drogi bezpośrednio stąd. Dokładny przebieg naszego wariantu można zobaczyć na topo.

Ale zanim doszliśmy na start, to przyglądnęliśmy się dokładnie Grani Kościelców:


Widoczny był również oblodzony szczyt Koziego Wierchu.


Od strony Zakopanego zaczęły napływać niskie chmury, ponad którymi widoczna była Babia Góra, a w dole można dostrzec Gubałówkę.


Ale czas ubrać sprzęt i ruszać w górę. Wojtek szykuje się do prowadzenia pierwszego wyciągu.


Samą drogę rozpoczynamy o 11:45 kruchym żlebikiem, który z dołu wygląda na bezproblemowy, jednak w połowie jest miejsce wymagające chwili skupienia. Nie znaczy to jednak, że jest trudne, po prostu trzeba uważać czego się chwyta.


Pierwsze stanowisko Wojtek zakłada na wielkim głazie, na prawo od żlebu.

fot. Wojtek

Na pierwszym wyciągu:

fot. Wojtek

Wojtek na pierwszym stanowisku:


Przekazujemy sobie sprzęt i teraz ja zaczynam prowadzić. Początkowo idę pochyłą ścianką, następnie odbijam w lewo i przekraczam górną część żlebiku, którym szliśmy wcześniej. Tutaj chcę założyć pętlę na dużym kamieniu. Wpierw jednak sprawdzam jego wytrzymałość konkretnie ciągnąc za blok, który okazuje się mało stabilny i chwilę później przytrzymuję kolanem ponad 5kg głaz. W międzyczasie sprawdzam czy na linii spadku żlebu znajduje się nasze stanowisko, jednak ono jest poza nim, więc kamień leci bezpiecznie w dół.

fot. Wojtek

Po przejściu na lewą stronę żlebu, idę dalej w kierunku żebra, podchodząc trochę w górę terenem bez trudności. Stanowisko zakładam na platformie z wielkim blokiem i sterczącą małą iglicą.

fot. Wojtek

Na drugim stanowisku:

fot. Wojtek

Ten wyciąg jest dosyć łatwy, prowadzi mniej więcej ostrzem żebra.


Trzecie stanowisko Wojtek zakłada na bloku, poniżej gotowego stanowiska z pętli. Bardzo dobrze widać stąd początek naszej dalszej drogi, czyli wyraźne zacięcie, z którego wychodzi się na prawo.

fot. Wojtek

Tutaj zastanawiamy się też, czy zmienić buty na wspinaczkowe, czy pozostać w trekach. Dochodzimy do wniosku, że jeszcze zostaniemy w tych i najwyżej zmienimy po tym wyciągu.

fot/ Wojtek

Dochodzę do wyraźnej płyty z "ringiem goprowskim" i zaczynam szukać, którędy będzie najprościej pokonać tę ściankę. Wprost wygląda niezbyt zachęcająco, dlatego też idę w prawo w stronę kominka, którym pokonuję ten odcinek. Tu dodatkowym problemem staje się przesztywnienie liny, która w międzyczasie dwukrotnie skręcała o 90st. Dopiero w domu, na topo Maćka Tertelisa zobaczyłem, ten kominek wyceniony jest na V.



Kominek na czwartym wyciągu.


Czwarte stanowisko zakładam na wielkim bloku skalnym.


Dochodzi do mnie Wojtek, bierze sprzęt i idzie w górę. Po przejściu jakichś 5 metrów, mówi że tutaj jest gotowy stan, więc przenosimy się tam, ze względu na lepszą widoczność dalszej drogi. Tak więc powstaje nasze stanowsko 4a Wink

fot. Wojtek

Przed nami teoretycznie najtrudniejszy fragment drogi, czyli "zacięcie Kusiona" (V-). Prowadzi go Wojtek, bo teraz jego kolej. Butów oczywiście nie zmieniamy, bo droga nie wygląda tak źle.


To zacięcie nie sprawiło mi dużych problemów, gdy szedłem na drugiego. Kłopot miałem jedynie z wyciągnięciem kości, która się dziwnie zaklinowała. Z ciekawszych rzeczy, to na tym wyciągu fragment przeszliśmy częściowo na asekuracji lotnej. Bo Wojtek doszedł do balkoniku za "zacięciem Kusiona" i spytał się, czy starczy mu liny do wyjścia na górę. Oceniłem ile jej jest i stwierdziłem, że raczej nie. Podszedłem więc kawałek do ringa, gdzie założyłem stanowisko 4b Wink Stąd asekurowałem Wojtka już do końca trudności. Powyżej balkonika, czeka na mnie jeszcze czwórkowy, skośny, lekko odpychający kominek, który wyprowadza na łatwy teren, którym dochodzimy do stanowiska końcowego, tuż obok szlaku.


Spotykamy tutaj kilku schodzących turystów, którzy robią nam zdjęcie, a my im pokazujemy pokrótce, do czego służy sprzęt wspinaczkowy.


Zaczynamy zejście szlakiem do Murowańca, gdzie spotykamy Hemli, która przyjechała później w Tatry. Sama droga zajęła nam 3 godziny.

Skrajny i Pośredni Granat

fot. Wojtek

W Murowańcu jemy obiad i się żegnamy, bo ja schodzę do Zakopca. Dzień kończę prelekcją Wojciecha Szatkowskiego w Dworcu Tatrzańskim dotyczącą zdobywców Zamarłej Turni.

Podsumowując wspinaczkowy wypad w Tatry uważam, że jest to fajne doświadczenie. Środkowe Żebro Skrajnego Granatu to dłuższa, niż do tej pory pokonane przeze mnie, droga wspinaczkowa. Poćwiczyłem szybkie operacje linowe, zakładanie własnych przelotów i poznałem jak wygląda IV/V-tkowa tatrzańska droga. W przyszłym roku na pewno pojawię się na jakichś innych drogach w okolicy, bo jest tutaj co robić.
A Wojtkowi dziękuję oczywiście za towarzystwo, myślę, że jeszcze gdzieś się razem powspinamy Wink

Więcej zdjęć: https://picasaweb.google.com/10032268336...oV01102015



http://goryponadchmurami.pl/

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2015 01:16 PM przez Red-Angel.

07-12-2015 01:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #2
RE: Październikowe Środkowe Żebro

Ano widzisz, jakoś grzebię się ostatnio z relacjami - ale Twoja jest ładna, dobrze, że ją tutaj wrzuciłeśSmile

Pogoda nam wtedy w tym miejscu dopasowała!

Zapewne się jeszcze nie raz na coś podobnego wybierzemy np. w nieco szerszym składzieSmile



Hej ho, zwariowana przygodo!
07-12-2015 07:22 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #3
RE: Październikowe Środkowe Żebro

Zgrabniutka relacja, fajnie się czyta i ogląda. Niezmiennie "zazdraszczam" Big Grin umiejętności.


15-12-2015 07:56 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #4
RE: Październikowe Środkowe Żebro

Umiejętności pisania?Big Grin



Hej ho, zwariowana przygodo!
15-12-2015 03:25 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
watażka

*****


Postów: 597
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2014
Status: Offline
Post: #5
RE: Październikowe Środkowe Żebro

szewczyczek napisał(a):
Umiejętności pisania?Big Grin

pisania też, ale takie wspinanie to fajna sprawa, pod warunkiem że wiesz co do czego i z czym się jeok
nigdy nie myślałem o czymś takim, a.... teraz myślę uhm


15-12-2015 05:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,763
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #6
RE: Październikowe Środkowe Żebro

szewczyczek napisał(a):
Umiejętności pisania?Big Grin


Też też, dla mnie super, że są zdjęcia i opisy spraw technicznych. Z tej relacji dowiedziałam się np. jak wygląda założone stanowisko. Dla Was, to pikuś a dla mnie (szczypiorka) to nowa, konkretna informacja, poparta fotką ok


Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-12-2015 07:19 PM przez Oliwka.

15-12-2015 07:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 4,477
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #7
RE: Październikowe Środkowe Żebro

Odnośnie opisów to już dla autora opowieści podziękowaniaSmile

watażka napisał(a):
...
nigdy nie myślałem o czymś takim, a.... teraz myślę uhm


No tam przecież macie jakiś Kaukaz w planieok



Hej ho, zwariowana przygodo!
15-12-2015 11:10 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
watażka

*****


Postów: 597
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2014
Status: Offline
Post: #8
RE: Październikowe Środkowe Żebro

szewczyczek napisał(a):
No tam przecież macie jakiś Kaukaz w planieok

jakby mnie wspinanie na linach tam czekało to pewnie bym wymiękł


17-12-2015 05:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: