Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Ratowanie psa w górach
Autor Wiadomość
Wasylisa
na świetlistej ścieżce
****


Postów: 406
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2014
Status: Offline
Post: #1
Ratowanie psa w górach

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...oxNewsLink

Na ludzi, którzy porzucili psiaka w górach, brak słów. Ale jestem ciekawa, co myślicie o zachowaniu TOPR i strażników TPN. Artykuł przedstawia różne wersje wydarzeń...



...kiedy przezwyciężasz udrękę strachu przed nieznanym, przed śmiercią i powierzasz siebie niedorzecznie pięknej górze...
08-06-2015 11:27 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #2
RE: Ratowanie psa w górach

TOPR'owcy mogli ewentualnie tłumaczyć się tym, że nie są powołani do ratowania zwierząt. Ale ludzie z TPN'u moim zdaniem powinni reagować na takie informacje. Boli to, że nawet nie przyjechali do schroniska, żeby zabrać tych ludzi i psiaka.


08-06-2015 12:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
TomaszRT

*****


Postów: 1,612
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #3
RE: Ratowanie psa w górach

TOPR ma inne zadania.. Natomiast TPN jak najbardziej powinien zająć się tematem i udzielić stosownej pomocy..


08-06-2015 12:16 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #4
RE: Ratowanie psa w górach

Lata temu była taka sytuacja, że HZSowcy ściągali psy ze zboczy Szatana. Podobno turyści przechodzący w pobliżu usłyszeli szczekanie i zadzwonili po pomoc. I przyjechali, pomogli... Nie pamiętam jednak szczegółów, musiałabym pogrzebać w "Tatrach" żeby to znaleźć.

Aczkolwiek ja bym też nie wieszała psów Wink na TOPRze. Był długi weekend, w górach tłumy, kiepsko by było, gdyby się okazało, że polecieli ratować pieska, a w tym czasie jakiś człowiek potrzebowałby pomocy i nie mogliby mu jej udzielić, lub udzieliliby za późno.

Zgadzam się z Contim i Tomkiem, przyczepiłabym się bardziej do zachowania TPNu.



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
08-06-2015 12:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wasylisa
na świetlistej ścieżce
****


Postów: 406
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2014
Status: Offline
Post: #5
RE: Ratowanie psa w górach

Ciekawe, że tym ludziom udało się w ogóle wprowadzić psa do parku narodowego i dojść z nim tak daleko, a żadna straż się nie zainteresowała. I jeszcze - co to znaczy, że "nie było dyżurnego ratownika w Morskim Oku"?



...kiedy przezwyciężasz udrękę strachu przed nieznanym, przed śmiercią i powierzasz siebie niedorzecznie pięknej górze...
08-06-2015 02:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
conti

*****


Postów: 2,412
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2014
Status: Offline
Post: #6
RE: Ratowanie psa w górach

Psiak może biegł za tymi zwyrodnialcami aż do Morskiego Oka. W sumie mógł za nimi sam dojść do Czarnego Stawu. Dalej chyba nie bardzo. No może jeszcze kawałek od Czarnego w stronę Rysów. Dalej jest o tej porze roku raczej niewiele ludzi więc nikt z TPN'u mógł nie zauważyć pieska. Co by nie mówić i jakby się nie tłumaczyli, to ci którzy zostawili na Rysach tego psiunia są w moich oczach straceni. Szkoda, że ich nie widziałem, bo byłbym jednym z pierwszych którzy zgłosiliby to do TPN'u.


08-06-2015 05:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Red-Angel

****


Postów: 127
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2015
Status: Offline
Post: #7
RE: Ratowanie psa w górach

Widziałem znoszenie tego psa na dół w piątek i zgodzę się z tym, że mieli wielkie problemy żeby go ściągnąć na dół.

Do TOPRu bym się nie przeczepiał, ale do ludzi z TPN'u to owszem. Bo gdy trzeba podwieźć znajomego do schroniska, to jakoś pracownik z autem jest i kręci się po asfalcie.



http://goryponadchmurami.pl/
08-06-2015 11:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,094
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #8
RE: Ratowanie psa w górach

Na bibie w worku raczańskim też mieliśmy takiego pieska spotkaliśmy go na szlaku i chodził z nami dwa dni ,jak doszliśmy do wioski to się zawinął i poleciał z powrotem w góry.Myślę że ten pies spokojnie by dał sobie radę sam bez pomocy,bo pewnie jej nie potrzebował Big Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
09-06-2015 05:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,635
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #9
RE: Ratowanie psa w górach

"Skończył im się zapas wody. Jedli topniejący śnieg. Wyczerpani byli w schronisku o godz. 22.
Tam się okazało, że nie ma miejsc...
"

Gość z klubu turystycznego idący ze sprzętem wspinaczkowym na Rysy jest zaskoczony, że w gorący, czerwcowy długi weekend nie ma miejsc w Morskim OkuSmile

"Zaproponowano nam nocleg na podłodze".
A w Pięciu Stawach przed schroniskiem spało pewnie z pięćdziesiąt osób, bo podłoga cała zapchanaSmile

Ciekawe dlaczego w tak dramatycznej sytuacji nie zeszli schodami na Słowację?uhm

Czytałem w innym artykule, że jakaś Pani chce zgłosić to okrucieństwo do prokuratury. Niech dorzuci też wszystkie psy i koty, które są systematycznie wywalane z samochodów na pętli autobusowej nieopodal mojego rodzimego domu na wsi.



Hej ho, zwariowana przygodo!
09-06-2015 05:56 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,175
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #10
RE: Ratowanie psa w górach

Spotkałem na Kozim W. psa, był tam bo strudzeni turyści pewnie częściej dzielą się prowiantem niż po drodze. Radził sobie w terenie doskonale. Może ten w podobnym celu chodził za turystami.
"Nie mógł sam zejść"... może nie chciał opuścić karmnika uhm

Trzeba zachować dużą powściągliwość w wysuwaniu teori wszelakich nie znając "z bliska" faktów, bo sorry, ale to co podają w mediach ma służyć właśnie im, mediom a nie czytelnikowi.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
09-06-2015 11:11 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,635
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #11
RE: Ratowanie psa w górach

Pablo napisał(a):
... bo sorry, ale to co podają w mediach ma służyć właśnie im, mediom a nie czytelnikowi.


Tak właśnie odebrałem przytoczony artykuł - miał być możliwie wstrząsający, choć nie ma w tej sytuacji żadnego dramatu.

Jedli śnieg, bo im się zapas wody skończył? Sami wrzucamy czasem śnieg do wody, żeby się rozpuszczał.

Wygląda to głównie na poszukiwanie rozgłosu...



Hej ho, zwariowana przygodo!
09-06-2015 01:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
hemlighet
Hemli
*****


Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status: Offline
Post: #12
RE: Ratowanie psa w górach

A tak apropos to na fejsbukach już się rozpoczęła akcja poszukiwawcza "właścicieli" Wink



http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
10-06-2015 07:56 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,398
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #13
RE: Ratowanie psa w górach

A może ten piesek sam wszedł do Parku, sam szedł za tłumem ludzi i sam wszedł tak wysoko ? Mogło tak być ? Mogło. Nie wieszajcie psów na domniemanych ludzkich draniach.

Ja spotkalem psa na ... Grossglocknerze i na terenie z linami pod Triglavskim Domem.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
10-06-2015 11:05 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,635
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #14
RE: Ratowanie psa w górach

Mnie denerwuje, że rozdmuchują taką bzdurę.



Hej ho, zwariowana przygodo!
10-06-2015 12:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,094
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #15
RE: Ratowanie psa w górach

może olejmy ten post,szkoda czasu czasu głupotyuhminnocent



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
10-06-2015 04:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: