Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] Ostatnia »
W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat
Autor Wiadomość
Galleahad

****


Postów: 491
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #16
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

Relację zostawiam sobie na popołudnie po pracy... zapowiada się świetnie Smile A w ogóle wczoraj dowiedziałem się od mojego fryzjera, że on pochodzi z Turcji i zna tam trochę Kurdów, którzy organizują wyjścia na Ararat i jakby co może podesłać kontakt.


28-11-2014 10:33 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,001
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #17
RE: W tany z Kurdami i one million dollars - Ararat

dzięki wszystkim ogólnie za miłe słowa Smile

TomaszRT napisał(a):
Gratuluję pierwszego 5k.. jakie będzie następne?
ok


hmm... oj nie wiem, czas pokaże, jedynie co, to wiem, że nie poprzestanę na jednym - uwaga, wciąga Wink mówię tu ogólnie o wyprawach, nie tylko tych organizowanych przez biuro, ale również tych bez pośrednictwa biura

(nie wiem ja cytować kolejną osobę :/ )
Cd gry Pablo tak to jest dokładnie to, nie pamiętam nazwy, Wujek ogólnie był najlepszy i nie dało się z nim wygrać, Musa oszukiwał, bo grali kawałkami papieru i słonecznikiem, a że Musa uwielbia słonecznik to go zjadał Big Grin

Cd wejść Galleahad na Ararat, to z tym różnie jest. Dowiedziałam się o tym ostatnio od wspólokatora, który tam był sam, ale to dłuższa opowieść. Więc jak bedę miała kiedyś chwilę napiszę albo na jakimś spotkaniu Bibowym opowiem Wink



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
28-11-2014 08:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Galleahad

****


Postów: 491
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #18
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

Piękna wyprawa - zacne wejście i honorne. Gratulacje!! Świetnie się czytało. A coś mi się zdaje, że dwa obozy jak na 5140 mnpm to i tak trochę na styk. Można nie nadążyć z aklimatyzacją, dlatego nie dziwię się, że nie wszyscy weszli.

A swoją drogą ciekaw jestem, co się podaje do jedzenia na takim weselu? I czy próbowałaś tureckich słodyczy, np. rachatłukum? Kiedyś koleżanka przywiozła z Turcji tamtejsze słodkości - przyznam, że lepszych nigdy nie jadłem.


28-11-2014 10:15 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
TomaszRT

*****


Postów: 1,527
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #19
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

Galleahad napisał(a):
A coś mi się zdaje, że dwa obozy jak na 5140 mnpm to i tak trochę na styk. Można nie nadążyć z aklimatyzacją, dlatego nie dziwię się, że nie wszyscy weszli.


Dwa obozy są w zupełności wystarczające.. bardziej by się przydał jeden dzień więcej..


29-11-2014 09:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Galleahad

****


Postów: 491
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #20
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

TomaszRT napisał(a):
Dwa obozy są w zupełności wystarczające.. bardziej by się przydał jeden dzień więcej..


Fakt, to miałem na myśli. Wejście na 5000 metrów w dwa dni jest trochę wyczerpujące.


29-11-2014 11:12 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,001
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #21
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

Galleahad napisał(a):
Piękna wyprawa - zacne wejście i honorne. Gratulacje!! Świetnie się czytało. A coś mi się zdaje, że dwa obozy jak na 5140 mnpm to i tak trochę na styk. Można nie nadążyć z aklimatyzacją, dlatego nie dziwię się, że nie wszyscy weszli.

A swoją drogą ciekaw jestem, co się podaje do jedzenia na takim weselu? I czy próbowałaś tureckich słodyczy, np. rachatłukum? Kiedyś koleżanka przywiozła z Turcji tamtejsze słodkości - przyznam, że lepszych nigdy nie jadłem.


Cd jedzenia na weselu, nic specjalnego. Ryż z ala gulaszem i jakaś surówka. Bardziej smaczne i różnorodne danie serwował nam Dziadek Musy w obozach Smile

Rzeczywiście dwa obozy raczej były w sam raz, ten dodatkowy dzień w sumie by się przydał. Tamta grupa miała go w planach, ale chcieli z nami. My w sumie mieliśmy dzień rezerwowy, ale raczej na nie pogodę. Więc poszło się od razu - ale też nie powiem micha mi się śmieje Big Grin, że człowiek dał radę. Natomiast jak już zjechaliśmy do hotelu z powrotem popołudniu Ararat już tonął w chmurach... więc w sumie na okno pogodowe trafiliśmy i ta noc pod gwiazdami Wink nic dodać, nic ująć

A jeszcze cd słodyczy, nie wiele kosztowałam. NA tym targu kosztowałam takich kwadratowych cukierków, z galaretki, ponoć to tam popularne i dobre. Na pewno bardzo słodkie.



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner

Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2014 09:23 PM przez tratina.

01-12-2014 09:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,430
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #22
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

No, nareszcie udało się znaleźć chwilę, żeby na spokojnie przeczytać od początku do końca Wink
Fajnie, klimatycznie, zapewne wspomnienia w głowie pozostaną na długo ok

Od jakiej wysokości był śnieg?

Ta fotka mi się wyjątkowo spodobała:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=66839



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
15-12-2014 08:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,001
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #23
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

Pedro napisał(a):
Od jakiej wysokości był śnieg?


to zależy z której strony gory, ale idąc "szlakiem":     - tak mi się wydaję, że ściezka mniej więcej tak szła, śnieg napotkaliśmy gdzieś ok 4900-5000



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
17-12-2014 10:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,001
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #24
RE: W tany z Kurdami i one million dollars ? Ararat

a bywały takie lata, że śnieg był po pas, albo nie było go wcale Wink



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner
19-12-2014 12:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: