Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (51): « Pierwsza < Poprzednia 47 48 49 50 [51] Ostatnia »
Na temat Gor Skalistych w Canadzie.
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 16,792
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #751
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Wojtek, my byśmy brali taki clpusty camping w górach nad jeziorem.Tylko nie wiem, co by wsxstko się z lasu zlazło, kiedy byś zaczął grilować.
Grizlly, ty to masz zaweze z dreszczykiem. Coś tam na Ciebie patrzy z lasu i pomrukuje a Ty nie wiesz co. 2,5 godziny zygzakiem w lesie, temu się mówi kopczykowa wytrzymałość. innocent



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2020 08:21 PM przez Stasiu.

01-08-2020 08:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,838
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Online
Post: #752
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

U Was zamknęli połowę parkingu i u nas ograniczyli miejsca parkingowe przy drodze do najpopularniejszego tatrzańskiego jeziora. Niektórym to przeszkadza, ale wcześniej przeszkadzał im tłok więc nie dogodziszSmile
Standardowo, krajobrazowo Twoje wycieczki dominująok
Długie wędrowanie lasem ma swoje plusy, nie pali tak słońce, można się skryć w cieniu, kosztem widoków.



Hej ho, zwariowana przygodo!
01-08-2020 08:29 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #753
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Pozostal mi ostatni dzien . Czwartek wyskoczylem na kilka malenkich tras gdzie nigdy na nich nie bylem. Wapta fall probowalem tam podbiegnac zima na biegowkach. Latem mozna podjechac 2,5 km na parking blizej wodospadu i podejsc 2,5 do wodospadu. Zima zamykaja ta droge i potrzeba podbiegnac 5 km w jedna strone. Parking jest przy glownej drodze. Kiedy tam kilkakrotnie zagladnelem zima na parking to zawsze widzialem odpady z rozbitych szyb od samochodow i tabliczki z napisami ze sie wlamuja. To mnie zawsze odwrocilo i zrezygnowalem ztego miejsca. Po zwiedzeniu wodospadu postanowilem podjechac na wschod na parking prowadzacy do Hoodos . Parking byl przy szosie i podejscie w jedna strone ponad 3 km. Od rzeki podejscie bylo troche zygzakiem i w tym czasie slonce pieklo tak strasznie ze te 1,6 km musialem odsiedziec 2 razy na tej krotkiej trasieToungue. Ale bylem szczesliwy kiedy dotarlem na miejsce i zanuzylem swoje stopy w chlodnym gorskim strumyku. Tam posiedzialem troche i bylo fajnie jak w lodowce. Po powrocie na parking to temperatura w cieniu wynosila plus + 32 stopnie to do slonca bylo kolo 40. Po tym powrocilem na camping a po 6 po poludniu skoczylem na 2 godziny na rower w okolicy. W piatek wracalem do domu. Podjechalem trailerem do Lake louise ski area i mialem na mysli podjechac gondola pod szczyt i pozniej przejsc sie szczytami. Ale trasy byly zamkniete poniewaz buduja nowy wyciag na duzy szczyt . Ale po chwili zauwazylem ze nadeszla mgla na gory i widocznosc byla zamglonakwasny. Postanowilem powrocic do domu ok:ok ... Kilka zdjec z tej okolicy........                                                                    


02-08-2020 03:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,792
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #754
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Ale wodospad! Temu się mówi wodospad, a nie te ciurczki, co płyną u nas. W KAnadzie też się włamują? uhm Ja myślałem, że tylko na płatnych parkingach w Zakopanym. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
02-08-2020 04:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #755
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Mialem rozne plany na ten wyjazd. Wybieralem rozne miejsca palcem na mapie. W ostatecznosci wybralem sobie taka trase. Wyjade z Calgary po poludniu i wyjade w kierunku na Jasper National Park. Na noc postanowilem sie zatrzymac w poblizy Saskatchewan River Crossing w Banff National Park . Od parku odjechalem 1 km i spalem gdzies tam w lesie. Wyjechalem 24 sierpnia poniedzialek z domu az czekalem do tej pory poniewaz sobote,w niedziele zapowiadali deszcz w Jasper National Park. Jadac na polnoc od lake Louise deszcz zaczal padac i padal az do czasu kiedy sie zaczymal na nocleg poza parkiemkwasnyByl to bezplatny parking na drodze lesnej kilkaset metrow od glownej drogi. Tak dla ostroznosci na noc to zabralem ze soba kilka motion detectors ktore oddaja taki KING KONG dzwiek oki wtedy odstrasza mi zwierzyne z dwoma nogami i takze z czterema nogamiuhm. Zabralem ze soba takze taka lesna kamere gdzie zakladam na drzewo 20 metrow od mojego noclegu i wtedy robi filmik kazdego kto sie walesa w poblizu mojego miejsca na spanie. Cala noc przeszla bez alarmu i camera nie uchwycila tego co mialem na mysli. Ale to nic beda nastepne nocki Big Grin. Kiedy obudzilem sie rano to mialem piekna sloneczna pogode. Postanowilem tym razem dojechac do Jasper i tam sie zakwaterowac na platnym Campingu. Po drodze zauwazylem ze bardzo malo bylo zwiedzajacych. Niektore parkingi byly puste. Dojechalem do poludnia do jednego campingu w Jasper. Tam dorwalem na jedna noc nocleg na platnym campingu i zaraz postanowilem sobie wyskoczyc na Cave Edith Cavel. Od parkingu postanowilem podejsc na West Ridge summit na zachod Mount Edith Cavel. Pogoda sie zmienila i bylo chlodno. Zauwazylem ze na szczycie Mount Edith Cavel nowy snieg ktory opadl przez noc. W noc ktora spalem na bezpladnym miejscu temperatura spadla do 2 stopni i zrobilo sie chlodno. Po powrocie z tego miejsca wrocilem na camping a na nastepny dzien mialem inny plan.ok..... Zdjecia...                                                                                                                                                         .....CDN>>>>


06-09-2020 06:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #756
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Na nastepny dzien bylo troche cieplej rano. Bylo w plus 3 stopnie. Obudzilem sie noca i spojrzalem na niebo bylo bezchmurnie i moglem zobaczyc przepiekne gwiazdy tak blisko na niebie ze mozna bylo po nie reka siagnac. Kiedy wstalem rano to pojawilo sie kilka chmur. Wiec mialem ciagle na mysli aby wyskoczyc na Mount Whistler i spojrzec z tej gory na Jasper. Po sniadaniu podjechalem pod gore. Jest to podejscie 1240 m. Ale mozna sobie ta trase uprzyjemnic i wybrac sie leniwy sposobToungue. Zanim podjelem decyzje to przegladnelem horyzont naokolo. Cos mi mowilo ze bedzie sie zmieniac z ta pogoda. Na niebie pojawialo sie wiecej chmur i cos to mi wygladalo ze musze sie zdecydowac na easy wayBig Grin. Postanowilem zabrac gondole na podgorze, pozniej przejsc sie Ridgem i nastepnie podejsc jeszcze wiekszym Ridgem. gdzies 6 godzin trasy. Kiedy wyszedlem z gondoli to zauwazylem wiecej chmur na wiekszym grzbiecie gory. Postanowilem sobie podejsc tylko tym mniejszym wzgorzem i powrocic zanim pogoda sie zmieni. I mialem szczescie 5 minut przed powrotem do gondoli nadszel zimny deszcz pomieszany ze sniegiem.. kwasny Po powrocie na parking postanowilem w tym samym dniu pojechac droga #16 na zachod i za Mount Robson BC Provincial Park skrecic Droga # 5 na poludnie a pozniej droga # 24 na zachod az do drogi #97 na polnoc pozniej droga #20 na Zachod az do Bella Coli. nad ocean. Po dluzszej jezdzie postanowilem sie zatrzymac kolo drogi # 24 na campingu nad jeziorem. Nastepny dzien wyruszylem dalej. Nastepny dzien z drogi # 24 skrecilem na #97 a pozniej w Williams Lake skrecilem droga # 20 na zachod. Nastepna noc spedzilem kolo drogi #20 na jeziorem Tatla Lake. Bylo to miejsce troche dzikie poniewaz tylko jedna osoba byla kolo tego jeziora. Co zauwazylem ze wszedzie prywatne i platne provincjonalne Rzadowe campingi sa bez prysznica w tym roku.kwasny Poprostu je zamkneli. Wiec pozostala mi to prysznica zimna woda z jeziora. Wiec tak musialem sie od swiezyc w tej podrozy. Na nastepny dzien wstalem rano i zauwazylem tylko lis sie walesal noca kolo mojego trucka. Ale stale czekam na cos wiekszego.uhmZobaczymy czy sie to tak mi powiedzie.Jadac dalej #20 na zachod do Bella Colla. Po drodze mijalem duzo reservatow indianskich a przy tych resevatach byly wstawione takie napisy ze nie mozna bylo by tam zachaczyc...     ... I te napisy,, nie wolno,,troche mi wykoleily caly ten moj plan. Na zachod od Anahim lake droga asphaltowa zanika i robi sie zuzlowa. A przez Tweedsmuir Provincjonalny Park jest juz bardziej wyboista bo podchodzi na 1540 wysokosci i w niektory miejscach bylo by sie cieszko wyminac z drugim zamochodem.. Ale po 40 km droga znowu zmienia sie na dobra. Po poludniu dojechalem do Bella Cola i tam mialem upatrzonych kilka tras . Wioska indianska znowu byla zamknieta dla odwiedzajacych. kwasny Wiec zatankowalem samochod i zagladnalem w kilka miejsc postanowilem powrocic bo cale moje plany zostaly pokrzyzowane przez Covid. Szukalem wiec campingu w poblizu Bella Cola kiedy podjecham to mi odmowili poniewaz bylem z innej provincji. Wiec pozostalo mi plenum lesne z vizyta grizzlego... Zdjecia ok....                                                                                                                                                     ....CDN


Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2020 08:07 PM przez grizzly.

06-09-2020 08:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #757
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Walesalem sie w okolicy Bella Cola i szukalem miejsca na nocleg. Na campingu odpowiedzieli mi ze nie moga z Alberty. takze mialem na mysli zabrac prom i morska droga do Bella bella i stamtad do Prince Ruper dzwonilem i sie dodzwonilem koszty w granicach 800 dollarow. Tylko spomnialem im ze jestem z Alberty to wrzystko sie poknocilo. Tylko musialem powracac z powrotem ta sama droga. Co zauwazylem ze bedac w tym miejscu to przez kilka dni nie zauwazylem zadnej samochodowej rejestracji z Alberty. Bylem tylko ja..ok O teraz musialem szukac na dzikosc noclegu. W BC sa recreational area campingi ktore sa bezplatne i postanowilem tam zagladnac byl to camping z dala od drogi nad rzeka i dojazd byl na 4 kolka. Podjechalem i przejechalem rzeke tam porozmawialem drwalem ktory parkowal spychacz i pytalem sie gdzie to miejsce sie znajduje mi odpowiedzial ze nastepne 2 km ale drogi sa tak waskie ze musialem odczekac az duzy truck przejedzie w tym czasie z zaladowanym drzewem. prze ten czas ten gosciu spomnial mi hej ze oni maja taka zasade ze musza pracowac we dwojke. Dlaczego pytam sie on mi powiada ze jest tyle niedzwiedzi w okolicy i musza byc 2 osoby. OHH jak sie zadowolilem ze nareszcie cos z filmuje, a nawet moze to byc big foot. samochod z drzewem przejechal i postanowilem podjechac na ten camping. Byl on bezludny i taki sobie zyczylem . Od czasu wiatr powiewal i liscie opadaly w okolicy odczuwac moglem zmiane pory roku,. Po kolacji postanowilem sobie zrobic w okolicy safe place. Wiec postanowilem z przodu trucka zalozy king kong alarm a z tylu camere. Czasami nie wiadomo kto podchodzi do samochu w takim w bezludnym terenie. Od kilka lat maja problemy w BC ze znajduja spalone samochody i ci wlasciciele gdzies sie zagubili . Policja stara sie rozwiazac ta zagadke. Wiec ten alarm dal by mi mozliwosc uchwycic za kolbe w takim bezludnym terenie i tak samo king kong by odstraszyl nieprzewidywanego goscia. Chcialem koniecznie zalapac kogos na ta moja camere. Wiec postanowilem dodac szmalcu dla tej zabawy. Po okolicy rozrzucilem szprotki rybne dla zapachu. i nawet w poblizu mojego trucka. Polozylem sie spac. A tu nic no alarm king kong no zdjecie nikto nie podszedl do samochodu. To koniec mojej zabawy . Kiedy wstalem rano to musialem szybko pozbierac te zakaski aby przypadkiem misio nie podszedl do mnie. Zapakowalem sie i spowrotem do Calgary. Po drodze zatrzymalem sie nad jeziorem i kiedy wstalem do rano bylo zimno minus 2 stopnie. Bez wiekszego zastanowienia sie za dwie godziny podjechalem pod Tim Horton i tam spozylem sniadanie. Nastepnie droga #20 do drogi #97 pozniej do #24 tam przy 24 zatrzymalem sie w cabinie aby sie wykapac po tej jezdzie a bylo troche za zimno aby wskoczyc do jeziora. Na nastepny dzien dojechalem do drogi# 5 poznie skrecilem na wschod do Adams Lake od Adams Lake dojechalem do glownej drogi#1 i przespalem sie ostatnia noc w Kootenay National Park z tamtad powrocilem do domu. Bylem zawiedziony z tego wyjazdu poniewaz plany mi sie pokrzyzowaly i musialem powrocic wczesniej do domu. Zabralem tylko truck nie chcialem ciagnac trailera bo bym mial klopoty z tymi bocznymi drogami. Obecnie planuje zupelnie cos innego niz gory. Zarezerwowalem 4 nocki nad Saint Marry reservoir co bede robic to sprubuje odnowic zachcianke to co kiedys dawno robilem polowie sobie rybki. Zabieram trailer i tam spedze sobie kilka dni, moze snieg mnie nie przysypie ok kilka zdjec z tego wyjazdu......                                                                                                                 ......ok Zapomnialem dodac przejechalem ponad 2500 km....


Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-09-2020 02:14 AM przez grizzly.

07-09-2020 02:05 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,838
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Online
Post: #758
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Nawet nieudany wyjazd, a i tak wygląda jak marzenie na emeryturęSmile
Nocowałeś Grizzly w takich miejscach, że bym nawet nie patrzył za campingamiok

Tylko covid wszystko psuje, aż cieszę się, że właśnie teraz nie jest dla mnie czas na wyjazdy.
Fajny pomysł z tą kamerą, jeszcze coś uchwyciszWink



Hej ho, zwariowana przygodo!
07-09-2020 07:09 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,792
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #759
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Wiesz co Grizlly. Ty nie masz przygody z dreszczykiem w czasie zakładania bazy. Chodzenie po kopcach u Ciebie to w takim przypadku bułka z masłem. Co to za problem zakończyć wędrówkę na krótko przed deszczem ze śniegiem. Jednak takie zakładanie stanowiska noclegowego mi przypomniało film Predator z Arnoldem. Tam też chłopcy z jednostki Arniego zakładali różne pułapki chroniące przed odwiedzinami Predatora. Smile Tym razem więcej pojeździłeś niż pochodziłeś. giggle



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-09-2020 08:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,600
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #760
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Miejsca pięknie uchwycone, jak zwykle ok a i ten świstak się udał. Spora bestia ;-)
Gryzzli, by sobaczyć niedźwiedzia, zapraszamy na Krupówki do Zakopanego Wink, pamiętasz jeszcze takie miasteczko w Polsce u stóp Tatr?


10-09-2020 06:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,838
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Online
Post: #761
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Grizzly poluje na coś innegoBig Grin



Hej ho, zwariowana przygodo!
10-09-2020 09:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #762
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

szewczyczek napisał(a):
Grizzly poluje na coś innegoBig Grin


Podczas Covidu mozna tylko przyblizyc sie na 2 metry Big Grin


18-09-2020 04:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #763
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Oliwka napisał(a):
Miejsca pięknie uchwycone, jak zwykle ok a i ten świstak się udał. Spora bestia ;-)
Gryzzli, by sobaczyć niedźwiedzia, zapraszamy na Krupówki do Zakopanego Wink, pamiętasz jeszcze takie miasteczko w Polsce u stóp Tatr?


Tak tylko na krupowkach to ten jak w ZOO. Ja musze cos bardziej naturalnegook


18-09-2020 04:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #764
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Stasiu napisał(a):
Wiesz co Grizlly. Ty nie masz przygody z dreszczykiem w czasie zakładania bazy. Chodzenie po kopcach u Ciebie to w takim przypadku bułka z masłem. Co to za problem zakończyć wędrówkę na krótko przed deszczem ze śniegiem. Jednak takie zakładanie stanowiska noclegowego mi przypomniało film Predator z Arnoldem. Tam też chłopcy z jednostki Arniego zakładali różne pułapki chroniące przed odwiedzinami Predatora. Smile Tym razem więcej pojeździłeś niż pochodziłeś. giggle


Wlasnie czekam na przygode ale caly moj proplem polega ze cos wiedzej zobacze kiedy nie jestem przygotowany zobaczyc.Rolleyes


18-09-2020 04:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 787
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #765
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Jak spomnialem w ostanim postcie ze wyjade sobie nad jezioro i zabiore wedke. Widok na gory mialem dosyc daleko. Pogode w zeszlym tygodniu mialem wysmienita w plus 26 plus 28 w dzien Bylo cieplo jak zauwazylem ze liscie na drzewach zaczely nabierac zoltego koloru. ok. 5-6 wrzesnia pogoda sie zalamala i spadl snieg w gorach i spadlo go nawet dosyc sporo. Prawie wrzystkie gory pokryte byly sniegiem. Mielismy w tym czasie dlugi tydzien i duzo ludzi wyjechalo w gory. w sobote do poniedzialku. Siedzialem tylko w domu. We wtorek pogoda zaczela sie poprawiac i we srode, czwartek bylo cieplo. Wyjechalem we wtorek nad jezioro ok Prubowalem cos zlowic i pochodzic sobie po prairiach w poludniowej czesci alberty. Tak samo wyjechalem sobie az do granicy USA aby zobaczyc Police Outpost Provincial Park. W piatek nad ranem w sobote o 2 godzinie noca zerwal sie duzy wiatr i bardzo wialo przez kilka godzin. To wlasnie przyczynilo sie do zmiany wiatru od strony poludniowo zachodniej i od tego czasu do dzisiaj mamy mglista pogode kwasny Zadymiona bez widocznosci.     . Powrocilem w sobote do domu i od tego czasu nie mysle wyskoczyc w gory. Caly ten dym od pozarow z USA az doszedl do Calgary a w gorach jest o wiele wiecej. Postanowilem pochodzic sobie tylko w miescie i odczekac az deszcz zadlawi te pozary.. Tak samo mysle sobie aby w tym roku lub na przyszly zakupic Kaboat. wyglada to tak sobie na 2 osoby. Tym bym mial wieksza przyjemnosc podsunac sie jeziorem lub rzeka do bardziej dzikich tras.     . Jest to skladany ponton i wazy 80 funtow lbs. Moze na przyszly rok dorwie kogos na taki wyjazd w dzika canadyjska jungle. RolleyesSpogladam na zewnatrz i nie widze zmiany aby ten caly dym odszedl z naszych gor czekam na deszczok Kilka zdjec z wyjazdu w poludniowa Alberte. .....                                                                 ...


Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2020 04:57 PM przez grizzly.

18-09-2020 04:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: