Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (38): « Pierwsza < Poprzednia 34 35 36 37 [38] Ostatnia »
Na temat Gor Skalistych w Canadzie.
Autor Wiadomość
Stasiu

*****


Postów: 13,677
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #556
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

No normalnie mi to przypomina Dolomity. Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
23-07-2017 08:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #557
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Stasiu napisał(a):
No normalnie mi to przypomina Dolomity. Smile


Turysci z czasem spominaja ze na Yukonie niektore miejsca sa podobne do Patagoni. Podobienstwo istnieje...Big Grin


05-08-2017 09:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #558
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Wyciagnelem z pracy caly miesiac wolne. Dwa tygodnie temu spogladnelem na schroniska i myslalem cos zarezerwowac. ok. Przewaznie sa wrzystkie rezerwowane dawniej temu, ale w ostatnij chwili ktos zrobi cancelation, wiec mialem szczescie. Drugiego , Trzeciego i czwartego Sierpnia w Stanley Mitchell Hut w Yoho National Park bylo az 3 miejsca wolne.ok Wiec postanowilem sobie zrezerwowac na 2 i 3 sierpnia na noc. Pogode mamy sloneczna ale takze przez te upaly mamy bardzo malo deszczu i przez to bardzo duzo pozarow w BC. Jeden duzy pozar mamy w Kooteney National park na granicy Banff National Park. Sunshine village ski area jest zamknieta i tam maja dowodzwo nad tym pozarem. Obecnie w tym tygodniu mamy w poniedzialek wolne i przez to jest ten 3 dniowy long weekend w Canadzie duzo ludzi wyjezdza poza miasto. Dlatego tez przez ten pozar w kootenay national park zamkneli droge 93 do Radium w piatek 4 sierpnia. Ja wyjechalem do yoho national park 2 sieprnia wczesniej rano. Jest to prawie 3 godziny samochodem od Calgary na parking. Dojechalem na parking kolo 10 rano.. Od parkingu sa dwie trasy aby dojsc do Stanley Mitchell hut. Jedna jest piekno widokowa Iceline , jest ona takze troche dluzsza. Wiec aby dotrzec na miejsce postanowilem sobie wybrac troche latwiejsza i krotsza trase. Wiec wybralem Yoho Valley Trail. Po drodze bylo kilka wodospadow do odwiedzenia zanim dotarlem na miejsce. Obawialem sie takze dymu od pozaru, poniewaz w Banff byl dosyc gesty dym. Ale na szczescie wiatr go przewial w inne miejsce. Trasa jest gdzies 10 km na miejsce i dotarlem tam za 3 godziny. Zdjecia z tej trasy do Stanley Mitchell Hut...ok                                                         .... Kiedy dotarlem na miejsce musiale otworzyc wrota do klubuok.. Hut byl pusty o tej porze dnia. Rozpakowalem sie i postanowilem tylko w poblizu sobie pospacerowac w okolicy Hut. Na nastepny dzien 3 Sierpnia obudzilem sie wczesniej i zrobilem kilka zdjec ze wschodem slonca. na szcescie nie bylo zadymionej okolicy od pozarow, jak na szczescie. Po sniadaniu przemyslalem sobie aby wyskoczyc na mniejszy szczyt w okolicy na Mount Kerr. Jest to krotka trasa do 6,5 km na szczyt. Szukalem kogos aby sie dolaczyl do mnie , nie znalazlemSad. Duzo osob planowalo tylko sobie podejsc na pass Kiwetinok do jeziorka. Na trase wyskoczylem o 9,40 rano. Jak na poczatku to bylo pieknie. Zauwazylem takze ze od polnocy zaczal nadciagac dym od pozarow takze odczuwalem ten zapach dymu. Widocznosc byla okey tylko dalej widac bylo tego dymu na horyzoncie. Tutaj wkladam kilka zdjec z 3 sierpnia podejscie na pass i Mount Kerr Yoho National Park..ok....                                                                                     ......Ciag dalszy nastapi......


05-08-2017 10:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #559
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Podchodzac na gore Kerr nie bylo latwo ani trudno. Poprostu nie bylo zadnej widocznej trasy. Kazdy sobie ustawial kopczyki kamieni aby z powrotem zejsc z tej gory. Wybralem sie prosto pod gore i wybralem sobie trudniejsze podejscie z polki na poleczke podejscie pod gore. Dotarlem na szczyt w godzine czasu i mialem piekny widok z tej gory na okolice. Ale takze nadciagnal ten dym pozarowy na dalsze okolice. I ten dym sie przesuwal nad yoho national park. Kiedy wyszedlem na szczyt to zauwazylem troche jakby trasa prowadzila z powrotem. Okazala sie to trasa turystow a nie zwierzakow i z powrotem mialem lepsze mozliwosci zejscia. Ale tez musialem zwrokowo szukac ktore jest zejscia a ktore rock's slide... Wiecej zdjec z Mount Kerr Yoho National Park...ok....                                                 ... Kiedy powrocilem do Hut to zauwazylem ze dym od pozarow nadszedl na okolice i bylo pochmurnie. I caly ten dym siedzial az do rana w okolicy. Kiedy sie obudzilem na nastepny dzien to odczulem ten zapach spalonych drzew. Odczekalem az do godziny 9,50 rano wiec postanowilem powrocic do domu. Na powrotna trase wybralem sobie Iceline Trail. jest ona troche dluzsza ale widokowo piekna. Juz po godzinie 10 rano wiatr przepedzil zapach spalonego drzewa. Ale na niebie zaczely pojawiac sie chmurki , wiatr zmienil kierunek i dlatego powietrze bylo czyste. Powrocilem na parking w okolicy wodospadu i na drodze spotykalem czesto duzo turystow w tym terenie. Wiecej zdjec z Iceline Trail z powrotem na parking...ok...                                                                                 ....ok


Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2017 10:58 PM przez grizzly.

05-08-2017 10:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #560
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Na piatek planowalem sobie wyskok do Peter lougheed Provincial Park w Kananaskis.Namawialem znajomego na wyskok. Znajomy mial na mysli zabrac kolezanke,kolezanki brata i brata kolezanke. Postanowilismy wyjechac o 8,30 am w piatek. Pogoda zapowiadala sie sloneczna i zadymiona od pozarow. Spotkalismy sie na parkingu i jak sie okazalo to tylko moj znajomy przyjechal a reszta miala wykrety na ten wypad i moze tak dobrze sie stalo. Wybralem sobie trase aby wyskoczyc na Fortress mountain . Postanowilem zrobic loop kolko od jezior Headwall lake's na przelecz i w dol na Chester lake. Wyskoczylismy na trase po 10.15 rano. Zauwazylem kilka butow odbitych na trasie znaczy ze ktos przed nami wyruszyl wczesniej. Trasa nad Headwall lake jest malo uczeszczana. Do jezior wiecej turystow dociera a na przelecz potrzeba juz szukac odpowiedniej trasy wzrokowo. Bylo dosyc przyjemnie na tej trasie i podejscie od Headwall lake na przelecz jest o wiele latwiejze niz od trugiej strony od Chester lake. Kiedy dotarlismy na przelecz to od drugiej strony 2 osoby podchodzily na przelecz. Te osoby nie mialy checi wejscia na Fortress mountain. Odpoczelismy chwile i zdecydowalismy podejsc na Fortress mountain. Jest to krotkie podejscie od 45 min do 1 godziny. Po drodze spotkalismy 2 osoby ktore schodzily z tej gory a te osoby byly na trasie przed nami. Dotarlismy tylko pod gore kamieni skalnych kilka metrow od szczytu. na szczyt nie jest polecane wyjscie poniewaz jest to poluzowane usypisko skalne a pod nim 200-300 metrowa skala do zawalenia sie. Pogode mielismy piekna tylko na odleglosc dym zaslanial czystosc widokowa. Pomalu zchodzilismy z gory a szczegolnie trasa na Chester lake byla tylko wielkiem usypiskiem skal i kamieni i potrzeba bylo zwrokowo szukac latwiejszego zejscia az prawie do jeziora. Zabralo nam to przejscie ponad 8 godzin. Znajomy schodzil powolniej ale tak to bywa w grupie wiec trzeba trzymac sie razemok:okok...zdjecia Z headwall Lakes i Chester Lake oraz Gory Fortress.....                                                                                                                                             ......ok


13-08-2017 03:30 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #561
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Nie wiem czym sie pochwalic mamSad Mamy bardzo sucho i malo opadow deszczu w gorach.. Lasy plona w BC i caly ten zapach spalonego lasu dociera do Calgary. Ja obecnie takiego czegos nie pamietam...Sad Postanowilem wyjechac na kilka dni do BC Radium. Dym ze spalonego lasu opetal cala kotline w okolicy Radium. Wszystko wyglada na szaro. Powrocilismy po kilku dniach z bolem glowy do Calgary. Kilka zdjec ztego wyjazdu. Nie wiem czy to koniec swiata?.innocent.                         ..




Załączone pliki Miniatury
   
17-08-2017 01:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 973
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #562
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Rzeczywiście ciekawie to nie wygląda, te pożary, to pochłaniają ogromne połacie lasów :- (.
We wcześniejszym poście piękne ujęcia, pogoda i ciekawa trasa. Fajna ta fotka ze świstakami na skale ok, Jak zwykle zazdroszczę i podziwiam Smile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2017 07:43 AM przez Oliwka.

17-08-2017 07:42 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
grizzly

*****


Postów: 620
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2013
Status: Offline
Post: #563
RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie.

Pozarow lasow w BC mamy bardzo duzo. Przeszlo million hechtarow obecnie sie spalilo i nie widac w przyszlosci aby jaki kolwiek deszcz pomogl ten pozar ugasic. Wielu turystow omija BC i wiele miejsc czeka na turystow. Od czasu do czasu ten dym nadejdzie do Calgary i mamy nie ciekawa pogode. Wzialem ten miesiac wolne ale przez te pozary nie moge spelnic wrzystkich swoich planow. . W zeszlym tygodniu umowilem sie ze znajomym wyskoczyc na Mount Sparrowhawk     .. Jest to wzgorze 3121 m wysokosci i podejscia od parkingu 1415 m. Bedzie to dla mojego znajomego dlugie podejscie 1415m. Na szczyt gory jest 5 km w jedna strone wiec podejscie bedzie sobie strome. Wyjechalismy 22 sierpnia i pogode mielismy slonecznaok. Dojechalismy na parking przed 9 rano i o godzinie 9 wyskoczylismy na trase. Dym od pozarow przeniosl sie na poludnie. Bylo slonecznie i chlodno poczatkiem na trasie. Na szczycie gory wial lekki cieply wiatr. Do przeleczy trasa byla pod gore a od przeleczy na szczyt potrzeba bylo sie troche skrobac po kamieniach. Na Mount Sparrowhawk jest to jedna z piekniejszych tras z widokiem na jezioro. Z tej gory mozna zobaczyc 2 jeziorka na ktorym bylem w lipcu sa to Memorial Lakes..     ... Tylko to gorne te trzecie bylo na zdjeciu juz wyshniete, widac bylo tylko malo wody w tym jeziorze. Jest bardzo sucho w gorach i jeziora tamy wysychaja obecnie. Moj znajomy byl bardzo ucieszony z widokami na okolice i z tej calej wycieczki. Na trasie nie spotkalismy zadnej osoby w tym czasie. Ale jak na szczescie zauwazylismy fruwajacego jastrzebia zwanego Sparrow hawk. Od jego nazwy powstala nazwa tego szczytu. Wiecej zdjec z tego wyskoku na szczyt....ok...                                                                                                                                 ....[/b]




Załączone pliki Miniatury
   

Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 04:44 PM przez grizzly.

Wczoraj 04:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: