Po lewej stronie Lake Louise jest sobie taki kopczyk Fairview Mountain. Widok dosyc piekny na cala doline i Victoria Lodowiec. Zalaczam kilka zdjec z tego miejsca.
A czym różnią sie Parki Prowincjonalne od Narodowych?
To coś jak u nas Krajobrazowe i Narodowe?
Narodowe Parki Powstaly juz bardzo dawno temu. Nawet prawie 100 lat temu i sa uznane przez UNESCO. Od czasu do czasu kiedy swiatowa organizacja uchwala ten Park i poddaje je swoim prawom ,ustawom i wten sposob powstaje narodowy park. Sa tutaj pewne zastrzezenia budowlane tak samo i turystyczne, park musi pozostac w naturalnym srodowisku. Prowincjonalny ma te same prawa ale jest nie uznany przez miedzynarodowa organizacje UNESCO. Te parki prowincjonalne powstaly kilka lat temu albo kilka dziesiatek lat temu przez rzad danej provincji. Na przyklad w Parkach Provincjonalnych rzad moze ustalic polowanie na zwierzyne a w Parkach Narodowych jest to zakazane. Parki narodowe sa na mapie swiata dla turystow))
Rewelacyjnie się ogląda te Twoje zdjęcia. Tamte regiony mają jakąś swoją magię. Nie wiem na czym to polega, może na dzikości, wielkich przestrzeniach a jednocześnie mało zagospodarowanych przez człowieka.
Rewelacyjnie się ogląda te Twoje zdjęcia. Tamte regiony mają jakąś swoją magię. Nie wiem na czym to polega, może na dzikości, wielkich przestrzeniach a jednocześnie mało zagospodarowanych przez człowieka.
Piesek nie zdobywał Fairview Mountain?
Z pieskiem sa pewne klopoty przy wchodzeniu na szczyty. jest za duzo luznych kamieni piarchow. On jest przewodnikiem i zsuwa na mnie , na dol ja zsuwam na niego. Jakos nie moglem dopasowac dobrych hiking butow dla niego Bez butow cieszko na jego lapy;(
Na zachod od Bannff NP w drugiej provincji British Columbii mamy piekny narodowy park Yoho NP. Jest mnostwo ladnych do chodzenia tras takze wyskoki na lodowiec. Zeby Przejsc te trasy to potrzeba na ten czas co najmniej 2 tygodnie. Tutaj zalaczam kilka fajnych widokow z jednej popuralnej trasy trasy w Yohoo NP ,,,Iceline trail ,, Od calgary czeba podjechac samochodem 3 godziny i zaparkowac przy Takakkaw Fall
i stad trasa wychodzi pod gore z widokiem na doline idzie sie grzbietem gory a pozniej powraca sie dolina gdzie jest mnostwo wodospadow. Tutaj wloze znowu kilka zdjec z tej okolicy
jeszcze raz dodaje wiecej zdjec z tej Iceline trail. Piekny widok zabiera od 7 - 8 godzin zrobic trase od takakkaw fall do Twin fall i spowrotem. Zalaczam zdjecia z tej trasy
Tutaj te ostatnie zdjecie nie jest moje , poniewaz w tym czasie kiedy ja dotarlem do Twin fall. Blizniaczy wodospad byl tylko pojedynczy. Bylo wtedy sucho w sierpniu
Tak troche o sobie. Lubie chodzic po gorach czyli rocznie przejde gdzies 60 tras ,powtarzam je dosyc duzo. Zimowa pora na narty poza gory wychodze i zjezdzam. Oprocz tego 3 razy do roku wyjezdzam poza granice Canady do roznych zakatkow swiata. W tym roku w styczniu bylem z rodzina w meksyku,,, 18 marca powrot 13 kwietnia bylem ze znajomymi w Nepalu i zrobilismy trase ponad 250 km w ciagu 19 dni i przeslismy pass ponad 5416 m. 8 lipca wyjezdzam do USA na 21 dni i tam bede chodzic po gorach a szczegolnie mam wylosowane wyjscie w Californii na Mount Whithney, najwiekszy szczyt w Californii , wrzystko to bedzie zalezalo od upalow w tym czasie. Jak was nie zanudze to mam mnostwo fajnych zdjec. Obawiam sie takze ze moze caly ten system wysiac po zakonczeniu moich zdjec)). Zaczelem myslec na pewien temat. ze za pare lat juz wiecej nie bede pracowac aby nie oglopiec bez pracy to pozostane sobie Sasquatch w canadzie, zmienie nazwe z grizzlego na sasquatch. Dlatego tez planuje duzo chodzic po gorach. Mam zamiar takze podzielic sie z polakami. Bede w tym czasie zapraszal co roku 4 gorskich turystow na wyprawy w gory skaliste do canady. Tak szczerze mowiac to koszta beda bardzo minimalne. Tutaj na 3 tygodnie moga sobie obejrzec Gory skaliste za 600$ dollarow na osobe OBECNIE to 600 dollcow bedzie na jedzenie i campingi,chodzenie i wyprawy i troche do piwa i paliwa). Do tego trzeba sobie dolozyc przelot samolotem. Takie sobie moje plany. Uwazam ze gory sa dla wrzystkich malych i duzych ludzikow. Kiedys powroce do tego tematu jeszcze raz. A obecnie wiecej zdjec z naszych gor) Jest piekna trasa pomiedzy banff i lake louise. Rockbound trail. Ta trasa zaczyna sie przy Castle Mountain dochodzi sie do Tower Lake a pozniej do Rockbound Lake. Mozna powrocic wtedy, jezeli ktos sobie zyczy to moze wyskoczyc na Helena Ridge i tam jest duzo chodzenia. Mozna spedzic wtedy az do godzin na tym wzgorzu powracajac do samochodu. Zalaczam kilka zdjec z tej trasy. Rockbound Lake)
[attachment=52872
20 min drogi jazdy samochodem na zachod od Banff jest Sunshine Village gdzie zimowa pora maja duzo zjazdowych tras narciarskich. Latem co godzine autobus zabiera turystow droga do tego miejsca. Od tego miejsca jest piekna trasa do Sunshine Meadows gdzie mozna spedzic czas na rock lake Larix lake i Grizzly lake. A pozniej mozna podejsc ta trasa az na Citadel Pass. Ta trasa citadel pass prowadzi na Mount Assiniboine. Mount Assiniboine jest 28 km od Sunshine Meadows. Na niektorych zdjeciach widac Mounth Assiniboine. W okolicach Citadel Pass mozna sobie wyskoczyc na gorskie zbocza i spedzic caly dzien w tym miejscu . Zasylam troche zdjec z tego miejsca.
Na polnoc od Lake Louise jest fajne miejsce do zwiedzenia Skoki. Jest tam kilka jezior ,Ptarmimigan Lake, Baker Lake i Hidden Lake. Mozna podejsc na Fossil Mountain . Wlasnie z tej trasy i z tej gory wysylam kilka zdjec.
Nawet dobrze szybko mi sie zdjecia laduja w ciagu 1,5 godziny mam te 3 zalaczniki zaladowane. Dalszy ciag z Fossil Mountain. I dolaczam tu kilka zdjec.
Lake Minnewanka jest polozony w Banff NP. Jest sobie trasa na Aylmer lookout. Zalaczam kilka zdjec z tej trasy)) Latem ze wzgledu na niedzwiadki trzeba chodzic we 4 osoby. Ja poszedlem poczatkiem listopada wtedy jest cisza a samotnemu cisza nie zaszkodzi)) Tylko bylo mrozowo