|
W Sokolim Raju
|
| Autor |
Wiadomość |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
W Sokolim Raju
Po intensywnym dniu spędzonym w Tatrach Niżnich docieramy z dużym opóźnieniem do Słowackiego Raju. Nocleg mamy zaklepany w chatkach na Klastorisku, ale jest jeszcze jeden problem. Musimy tam jakoś dojechać. Wg zapewnień gospodarza samochodem osobowym damy radę, tylko trzeba bardzo uważnie i powoli 
No tak, tylko mieliśmy to zrobić za dnia, a nie po nastaniu nocy. Cóż, mijamy Podlesok i zakaz wjazdu - chyba to tutaj. Droga leśna zaczyna piąć się do góry, kamienie na ścieżce ukazują nam się coraz to większe... Terenowym byłoby bezproblemowo ale my mamy trzy osobówki. Jadę jako pierwszy. Dziesięć, dwadzieścia minut... jakaś przepaść z lewej, z prawej w świetle reflektorów jakieś skały tuż przy drodze, przejeżdżamy jakiś potok. Czy to na pewno tutaj??? Aha jakieś szlakowskazy też mijamy.
Po kilkudziesięciu minutach jazdy coś zaczyna prześwitywać w lesie, latarnia, Klastorisko... o, fajnie - to chyba jednak nie będziemy nocować w samochodach :-)
Nastaje nowy dzień. Na pierwszy strzał idzie Sokolia Dolina. Dziś ma być najgorsza pogoda z całego naszego wyjazdu, tzn. mają być burze i mogą być dość gwałtowne. Rankiem jednak słońce nie zwiastuje niczego złego. Ekipa nam się jeszcze powiększa, dojeżdżają ostatnie osoby. Trochę się nas uzbierało 
Tatry rysują się z Polany Klastorisko, ehhh fajnie jest. Tak sielankowo .
Za żółtym szlakiem schodzimy do wąwozu Tomasovska Bela. Zejście przebiega dość sprawnie stromymi krótkimi zakosami. Jest tu też dość dużo łańcuchów, choć w większości nie bardzo rozumiem ich sens. Po osiągnięciu dna wąwozu można się sympatycznie orzeźwić wodą Białego Potoku
Po drewnianych, niemal poziomych i wygodnych stopniach osiągamy wylot Sokolej Doliny. Początkowo dość łagodnie wznoszący się teren nie zwiastuje późniejszego. Na pierwszy rzut idzie Skalny Wodospad. Na twarzach całej grupy widać zadowolenie :-)
O ile w większości wąwozów Słowackiego Raju jest sporo wodospadów stanowiących o atrakcjach na całej ich długości, to w Sokolej Dolinie jest trochę inaczej. Nie mówię, że większość wąwozu jest nudna, bo nie jest - natomiast da się tutaj wyznaczyć jeden absolutnie najbardziej atrakcyjny punkt jakim jest Zavojovy Wodospad. Około 78 metrów wysokości sprawia, że jest najwyższym w Słowackim Raju. I faktycznie robi wrażenie .
Flesze błyskają, uśmiechy dopisują, emocje małe też są- choć drabinki metalowe dają raczej pewne oparcie przy pokonywaniu kolejnych metrów w górę wodospadu. Atutem dla nas jest też na pewno to, że jesteśmy tu sami i możemy spędzać na np. mostkach tyle czasu ile tylko chcemy nie blokując nikomu przejścia 
Koniec końców wszyscy jesteśmy na górze. Jeszcze widok w dół z najwyższego mostka... jest naprawdę imponująco. Czas iść dalej. Po drodze mijamy jeszcze chyba ze trzy większe kaskady i widać, że ścieżka zmierza już w kierunku osiągnięcia płaskowyżu.
Oho, grzmot. Granatowe chmury da się zauważyć pomiędzy drzewami. Wygląda na to, że nas dorwie. Rozstawiamy się w lesie starając się zrobić to zgodnie z wszelkimi zaleceniami dotyczącymi możliwie bezpiecznego przeczekania burzy w terenie. No i tak sobie czekamy.
Burza przechodzi trochę bardziej bokiem niż myśleliśmy więc pędem w kierunki oznaczonej niedaleko na mapie wiaty. Taa, tylko tutaj się okazało, że grupa się za mocno rozciągnęła i w ferworze emocji część przednia grupy nie zauważyła odbicia zielonego szlaku i poszła dalej za szeroką drogą. Tak nastąpiło rozłączenie. Do wiaty wraz z inną dwójką udało mi się dojść szybciej niż przypuszczaliśmy. Hm, tak właściwie to to była bardziej chata niż wiata. Warunki na przeczekiwanie określiłbym na 5-gwiazdkowe. Reszta grupy jak się później dowiedzieliśmy przeczekała burzę na pobliskich myśliwskich ambonach 
Tak jak szybko burza przyszła tak i szybko poszła. W lesie pozostała jedynie biała pierzynka usypana z gradu ziaren wielkości sięgającej fasoli tzw. "jasia" 
Chwilę później dopada nas kolejna burza. Mamy kolejną wiatę. Ta trochę dziurawa. Ale jest Tutaj już dużo ludzi, bo to przy szlaku wyjściowym z Suchej Beli (najczęściej odwiedzanego wąwozu w Słowackim Raju). Miejscówki mamy jednak dobre i wypchnąć spod dachu się nie dajemy. Ulewa i grad chwilami osiągają natężenie co najmniej bardzo duże. Grzmoty grzmocą i grzmocą. Po ponad godzinie stania pod wiatą i słuchania odgłosów burzy, nie widząc końca przechodzącej burzy decydujemy się na pójście w deszczu (już na szczęście tylko umiarkowanym) na Klastorisko. To niecała godzina. Pomimo, że trochę nas ostatecznie zmoczyło to jednak dzień na wielki plus
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 20-05-2013 08:39 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Bajerancki ten rejon, szczególnie prawie 80m wodospad 
A z racji zamiłowania do nocnej jazdy po lesie to powinieneś sobie zamontować na dachu auta szperacz , mógłby wiele pomóc.
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 21-05-2013 06:53 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Słowacki Raj jest piękny, choc te najbardziej i najłatwiej osiagalne miejsca jak Sucha Bela czy Przełom Hornadu potrafią być mocno zatłoczone. Na weekendzie majowym trzeba jednak pamietac ze jest w niektórych wawozach sporo wody i choc widokowo na pewno są wtedy atrakcyjniejsze to jednocześnie sa bardziej wymagające a czasem niemozliwe wrecz do przejścia.
Piotrek jakbym miał wtedy taki szperacz, to widząc więcej niż widziałem nie wiem czy bym się zdecydowal na dalszą jazdę
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 21-05-2013 07:10 AM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
No właśnie, SR to kolejne piękne i ciekawe miejsce, które prawdopodobnie oglądać będę już tylko na zdjęciach w necie i w relacjach.
Dużo takich miejsc, czasu mało, życia też żeby odwiedzić wszystko co człowieka interesuje.
Co to szperacza to w takim przypadku zestawie powinien być mocny środek uspakajający
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 21-05-2013 07:41 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
No, ja mysle ze przez kolejne kilkadziesiąt lat Twojego chodzenia po gorach przyjdzie i czas na Słowacki Raj :-)
Plynne srodki uspokajajace byly na wyposazeniu, jednak zgodnie z ulotka zazylismy je po odejsciu od kierownicy :-)
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 21-05-2013 07:54 AM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 21-05-2013 08:10 AM |
|
 |
paulina
magurczanka ;)
    
Postów: 1,678
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Kiedy w tęczy na niebie rozpoznasz kolorów życia odbicie, to znaczy po prostu, że kochasz życie! (...)
|
|
| 21-05-2013 09:10 AM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
To nie ma sie co zastanawiac tylko trzeba pojechac zobaczyc ;-)
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 21-05-2013 11:10 AM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Czekałem, kiedy ktoś odkryje Zawojowy Wodospad. I stało się. Każdy zawsze idzie na pierwszy rzut na Suchą Belę i Hornad. Zadziwiło mnie, że na Klasztorysko można samochodem. Tyle razy tam byłem i nigdy tego nie zauważyłem.
Można tylko pogratulować udanej wyprawy. Mnie tylko przypomniało, że już długo mnie tam nie było.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
|
|
| 21-05-2013 05:19 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Na Klastorisko mogą samochodem ci co mają wykupiony nocleg w domkach na Klastorisku. Zresztą biorąc pod uwagę jakość i długość drogi dojazdowej to za bardzo nie widziałbym sensu aby męczyć tam auto na jeden dzień nawet gdyby i taka możliwość była legalna.
My mieliśmy tam 3 noclegi więc sporo rzeczy do domków opłacało nam się przywieźć w bagażnikach. Początkowo były plany, że może będziemy się przemieszczali samochodami w zależności od dnia. Niemniej żaden z 4 właścicieli samochodu nie wyrażał najmniejszej chęci zjazdu aby później znów wyjeżdżać
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 21-05-2013 06:00 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Pomysł na długi wekend majowy -pierwsza klasa . Zakładam- że obłożenie turystyczne w tym czasie było mniejsze na Słowacji niż w Polsce ?
|
|
| 21-05-2013 08:07 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: W Sokolim Raju
Ja również tak zakładam 
Poza ostatnim (piątym) dniem i poza nielicznymi, krótkimi odcinkami niestanowiącymi właściwych punktów programu nie było prawie nikogo
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 21-05-2013 08:14 PM |
|
 |