Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (4): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 [3] 4 Następna > Ostatnia »
Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM
Autor Wiadomość
dr.Etker

*****


Postów: 8,837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #31
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Ambitne przedsięwzięcie,wspaniała realizacja.Zresztą-cóż tam słowa-relacja ozdobiona zdjęciami-mówi za siebie.Przygoda jeszcze raz przygoda-a może inaczej-chwile kiedy się cieszyliście pełnią życia.
Pozdrowienia dla Ciebie -Danusia i męża.



05-05-2007 06:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Ustrik

*****


Postów: 1,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #32
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Fazik i Jadzia napisał(a):
Ustrik, przecież Ty też masz z górki, i to bardziej Toungue


heh, no, ale z powrotem byłby problem. co 100 km coraz wyżej Smile najgorsze moje doświadczenie to było jak jechałem raz do Ustrzyk Górnych. w tamtą stronę to największy problem był przed Lutowiskami. Potem to już z górki, ale zpowrotem... trasa Górne - Dolne jest jak drewniany kij, kórym ktoś cię łomocze po plecach. Dopiero kilka km przed ustrzykami dolnymi możesz poczuć ulgę bo jest zjazd w dolinę. Myślałem, że nie dojadę. ale i tak najgorsze z najgorszych to jest zawsze mój dojazd do domu. jako że mam prawie 100 metrów przewyższenia od centrum miasta na długości ok 1 km do domu zawsze dojeżdżam zdechnięty jak dziurawe koło. drogi prawie w pionie porobione Smile



-No, ale po co ty tam leziesz?
-No bo tak i już.
05-05-2007 06:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,657
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #33
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Danusiowie Smile (nie obrazicie się??) wracali pociągiem, to jest alternatywa (nie lewatywaToungue)



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
05-05-2007 07:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Halska

****


Postów: 276
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #34
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Gratulacje, fantastyczna wyprawa, przeczytałam jednym tchem Smile



Tylko milczenie jest właściwym językiem w obcowaniu z nimi... Tylko w wielkiej ciszy słyszy się ich głos...Czasami...
05-05-2007 11:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #35
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Dziękuję Wam wszystkim raz jeszcze. Taka wyprawa to naprawdę wielkie przeżycie. W tym roku czeka nas jeszcze rajd po terenie mazursko-suwalsko-augustowskim, tym razem w towarzystwie przyjaciół z którymi wiele kilometrów już przepedałowaliśmy i przełaziliśmy. Ale teraz muszę siąść do map i zaplanwać nową wyprawę Big Grin

Ustrik napisał(a):
pozazdrościć... Gdańska od kilku lat na czerwono zapisany u mnie jest w kalendarzu tylko cosik daty nie mogę dopasować. . . kto wie, może kiedyś ja się wybiorę na rowerze - Ustrzyki Dolne - Gdańs? To była by makabra... Smile

Ja czekałam na realizację trzy lata, głównie ze względu na brak towarzystwa. Jak widzisz udało sie i to w dodatku z własnym mężem Big Grin:DBig Grin. Chcieć to móc więc i Tobie się uda Smile



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
05-05-2007 11:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #36
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Cześć Wszystkim Miłośnikom Gór !!
Tu Włodzio ( to mój nick na http://www.forum.motocyklistow.pl), a prywatnie jestem mężem Danusi :-)
Pozwolę sobie parę słów wtrącić za pozwoleniem Danusi i pod jej nickem. Byłem jej towarzyszem i serwisem technicznym. Z niecierpliwością czekałem na tą wyprawę i w końcu się spełniła. Cudowne trasy, w szczególności Warta i Puszcza Bydgoska. To było sześć wspaniałych dni wspólnego trudu, wrażeń, zachwytów itd, itp.
Jechałem na tą wycieczkę po 2 tygodniach niewyleczonej grypy i na antybiotyku, ale to nie może mnie tłumaczyć ... ONA jest po prostu wulkanem ENERGII !!! i mało kto może jej dotrzymać kroku w takiej eskapadzie.
Dziękuję Ci Danusiu za wszystkie te chwile!!!!!!
Po przyjeździe do Gdańska oboje czuliśmy niedosyt ...
...następnym razem trzeba zaplanować coś mocniejszego hihi... jakieś 2 tygodnie wspólnego zciorania !!!!
Pozdrawiam Wszystkich
Włodzio
PS.
1. To nie prawda , że rzeki płyną w dół z południa na północ. Miałem wrażenie, że jedziemy długo pod górę i potem krótko w dół, i znowu pod górę ;-)
2. Nigdy nie pytaj tubylców o drogę!!! Oni mówią, że masz jechać prosto i prosto , a tu się okazuje, że droga się rozwidla jakieś 4 do 5-ciu razy i jeździsz dookoła
3. W maju przydają się polarowe rękawiczki i czapka nawet na nizinach (nie tylko w górach)
4. Jeśli masz możliwość zabrania zapasowego roweru, to nie zastanawiaj się. Zawsze się może przydać w razie awarii (... no chyba, że jadę z Tobą w roli serwisanta ;-)
Pozdrówko jeszcze raz


06-05-2007 12:26 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
Kierowca TYRa
*****


Postów: 6,657
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #37
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Cześć Włodzio, muszę Wam jeszcze raz serdecznie pogratulować, to czego dokonaliście to naprawdę nie byle co, tym bardziej że wyprawa myślę była dla was niezwykle romantyczną i dała Wam więcej, DUŻO WIĘCEJ energii niż w nią włożyliście, następną wyprawę proponuję do Paryża "Miasta Zakochanych" luzem na rowerach z samochodem serwisowo - bagażowym u boku.
Ad. ps4- na takich wyprawach przydałby się rower w tabletce, wrzucasz do wody i jest Big Grin
Pozdrawiam.



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
06-05-2007 10:01 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #38
RE:  Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Danusia napisał(a):
4. Jeśli masz możliwość zabrania zapasowego roweru, to nie zastanawiaj się. Zawsze się może  przydać w razie awarii (... no chyba, że jadę z Tobą w roli serwisanta ;-)

Włodzio-podziwiam Waszą determinację i samozaparcie w realizacji zamierzeń turystycznych i oby tak dalej(myślę w kontekście Waszej planowanej wyprawy rowerowej po Mazurach i Suwalszczyźnie-b.piękne tereny-godne polecenia-wielokrotnie się zachwycałem).
Mając takiego serwisanta jak Ty -Włodziu(umiejętności jak u Mac GyweraBig Grin)-żadna droga Danusi nie będzie straszna.
Pozdrawiam.



06-05-2007 10:41 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,641
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #39
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Wielkie gratulacje dla Danusi i Włodka, piękna wyprawa, cudowna przyroda, super trasa, nie myslałem że przez Polskę da się jeszcze tak przejechać nie zachaczając asfaltówek.

Bory Tucholskie... skądś to znam, miejscami pedałuje się jak w piaskownicy, ale za to piekny las i rozlewiska rzek, trochę szkoda tych Kaszub, ale z drugiej strony... tam z miejscowymi było by jeszcze ciężej się dogadać o drogę, bo tam mało kto mówi po polsku Big Grin

Dzięki za relację i zdjęcia i jeszcze raz gratulacje za determinację i odwagę i super przygodę Smile

Pozdrawiam
Pablo



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
06-05-2007 12:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Aniap

****


Postów: 225
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #40
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Przeczytałam jednym tchem, a teraz wracam, by jeszcze raz porozkoszować się fotkami! Fantastyczna wyprawa, JESTEśCIE NIESAMOWICI DANUSIU I WłODKU!!! Gratuluję i życzę dalszych tak pięknych tras!


06-05-2007 06:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #41
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Danusia napisał(a):
Cześć Wszystkim Miłośnikom Gór !!
Tu Włodzio ( to mój nick na http://www.forum.motocyklistow.pl), a prywatnie jestem mężem Danusi :-)
Pozwolę sobie parę słów wtrącić za pozwoleniem Danusi i pod jej nickem. Byłem jej towarzyszem i serwisem technicznym. Z niecierpliwością czekałem na tą wyprawę i w końcu się spełniła. Cudowne trasy, w szczególności Warta i Puszcza Bydgoska. To było sześć wspaniałych dni wspólnego trudu, wrażeń, zachwytów itd, itp.
Jechałem na tą wycieczkę po 2 tygodniach niewyleczonej grypy i na antybiotyku, ale to nie może mnie tłumaczyć ... ONA jest po prostu wulkanem ENERGII !!! i mało kto może jej dotrzymać kroku w takiej eskapadzie.
Dziękuję Ci Danusiu za wszystkie te chwile!!!!!!
Po przyjeździe do Gdańska oboje czuliśmy niedosyt ...
...następnym razem trzeba zaplanować coś mocniejszego hihi... jakieś 2 tygodnie wspólnego zciorania !!!!
Pozdrawiam Wszystkich
Włodzio
PS.
1. To nie prawda , że rzeki płyną w dół z południa na północ. Miałem wrażenie, że jedziemy długo pod górę i potem krótko w dół, i znowu pod górę ;-)
2. Nigdy nie pytaj tubylców o drogę!!! Oni mówią, że masz jechać prosto i prosto , a tu się okazuje, że droga się rozwidla jakieś 4 do 5-ciu razy i jeździsz dookoła
3. W maju przydają się polarowe rękawiczki i czapka nawet na nizinach (nie tylko w górach)
4. Jeśli masz możliwość zabrania zapasowego roweru, to nie zastanawiaj się. Zawsze się może przydać w razie awarii (... no chyba, że jadę z Tobą w roli serwisanta ;-)
Pozdrówko jeszcze raz



..... jeszcze jedno pominąłem ...
PERFEKCYJNE opracowanie trasy !!! Jakby można wystawić komentarz jak na Allegro to napisałbym:
"!!!!! STANOWCZO POLECAM !!!!!!!!! "


Pozdrawiam Włodek


06-05-2007 08:32 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #42
RE:   Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Danusia napisał(a):
..... jeszcze jedno pominąłem ...
PERFEKCYJNE opracowanie trasy !!! Jakby można wystawić komentarz jak na Allegro to napisałbym:
"!!!!! STANOWCZO POLECAM !!!!!!!!! "
Pozdrawiam Włodek

Ojej, chyba większego komplementu nie mogłam uslyszeć DZIĘKUJĘ :*
Postaram się powtórzyć to i na Mazurach Smile



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
08-05-2007 09:13 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #43
RE:  Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Pablo napisał(a):
Bory Tucholskie... skądś to znam, miejscami pedałuje się jak w piaskownicy, ale za to piekny las i rozlewiska rzek, trochę szkoda tych Kaszub, ale z drugiej strony...

Pablo, bory Tucholskie to pikuś w porównaniu z nadwarciańskimi szlakami. Tam po prostu koła grzęzną w piachu, że nie ma szans na jazdę. Kaszub tez mi szkoda i klifów nadmorskich...ale tam będe za rok, bo mamy zamiar przejechac wzdłóż całego wybrzeża Big Grin Mąż mi się zapalił do takich wypraw, może kiedyś i włóczenie sie po górach polubi Wink



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
08-05-2007 09:19 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,641
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #44
RE: Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

TO zróbcie trasę granicami Polski... wtedy już góry nieuniknione Wink



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
08-05-2007 11:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danusia

*****


Postów: 634
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2006
Status: Offline
Post: #45
RE:  Gliwice-Gdańsk, Rodzinnie- ROWEREM

Pablo napisał(a):
TO zróbcie trasę granicami Polski... wtedy już góry nieuniknione Wink

Hehe a skąd ja bym tyle urlopu wzięła Wink Po górach to on na rowerze jeździ, tylko chodzić po nich nie chce Sad taki uparty egzemplarz mi się trafił Wink Toungue



Rosną skrzydła u ramion,
czas się w wieczność przemienia,
obłocznieją wszystkie ziemskie sprawy,
gdy zmierzamy do szczytu po kamieniach...
08-05-2007 11:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: