Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (20): « Pierwsza < Poprzednia 16 17 18 19 [20] Ostatnia »
Literatura górska
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,860
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #286
RE: Literatura górska

tratina napisał(a):
Adrianie - apropo Twojego pytania, tak książka ze stolika w pociągu to Czapkins, mnie się osobiście podoba, pochłonęłam ją szybko. Niektórzy nie zamierzają czytac mówiąc że książka napisana od razu po tragedii nie bedzie dobra, ale ja akurat kupiłam ją z dwóch powodów: mam też inną książkę tego autora "Himalaistki" i też mi się ja dobrze czytało, a poza tym ogolnie ciekawi mnie Czapkins jako osoba i ogolnie ksiązka jest o nim, o jego życiu a akcja górska w której zginał to w sumie jest opisana pod koniec ksiązki.

Natomiast zupełnie mi nie weszła np: Anatomia Gory - Rafała Froni, a bardzo rzadko sie zdarza, że jakiejś gorskiej pozycji nie przeczytam , w pewnym sensie troche ja wmuszałam i nie dobrnełam do końca.


Ja już też jestem po przeczytaniu książki o Mackiewiczu, trochę chaotycznie z tymi wypowiedziami różnych ludzi i na początku trzeba się przyzwyczaić, ale ogólnie Książka jak najbardziej na tak ok Byłem zaskoczony jego życiorysem ...
To ja chyba trochę negatywnie jestem zaskoczony Hajzerem, miałem zupełnie inny obraz o tym gościu ... i o ile zabrałem się ochoczo za tą książkę, to pod koniec już się męczyłem Sad Ale zawsze warto sprawdzić samemu



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2018 08:21 PM przez grabarz.

17-12-2018 08:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tratina

*****


Postów: 1,181
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #287
RE: Literatura górska

ja właśnie jakieś pół roku temu dostałam w prezencie ksiązkę, cięzko mi było jakoś w ogóle ją dotknąć, myślałam, ze nie pójdzie, bo albo było co innego do czytania, albo mnie nie przyciągała, aż w końcu chyba musiał nastać ten moment, czytać nie było co, pożyczona nie przypadła, no ok po pół roku spróbujemy... jak zaczęlam ... poszlo jednym ciągiem... i powiem Wam, że lepiej i ciekawiej pisze niż niejeden z naszych, a mowa o : "SKAZANY NA GÓRY" oczywiscie Denis Urubko , skromny gość , super ! ok POLECAM !

p.s. tylko w sumie teraz nie mam co jutro czytać, a sklepy zamkniete Sad



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner

Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-02-2019 09:45 PM przez tratina.

16-02-2019 09:27 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: