Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (3): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 Następna > Ostatnia »
Kulinarne przepisy turystyczne
Autor Wiadomość
Mallaidh

*****


Postów: 3,681
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #16
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Jadałem dżdżownice z grilla jak byłe młody (i głupi), również ślimaki, ale to hardcore trochę.

Polędwiczki w słoikach brało się, i owszem, ale na stacjonarne wypady, na trekking trochę za ciężkie Sad

Myślę o jakimś biwaku na łonie natury i żeby jeść w miarę możliwości produkty "lokalne" Wink
Oczywiście nie chronione gatunkowo Toungue

Aha, no i na bibie trzeba będzie coś uwarzyć przecież! Big Grin


19-05-2011 12:29 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,074
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #17
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Mallaidh napisał(a):
(...)Aha, no i na bibie trzeba będzie coś uwarzyć przecież! Big Grin

No właśnie, jestem ciekaw co nam przygotujesz. Sztefanik jest zapewniony i jak tak czytam wyżej podane przepisy "Górskiej Księgi Kucharskiej", to raczej polegam na to, że baca pod Chabańcem coś dla nas ugotuje. Do Hadielskiego coś dosmykam ze supermarketu i nie będę polegał na odchytu dziczyzny. innocent
Trzeba raczej myśleć o napoju chmielowym. Tego nam może zabraknąć. Sad



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
19-05-2011 07:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 6,913
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #18
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Stasiu weż duzy plecak to ci dorzucę ,a po drugi Mieciur bedzie a on zawsze ma ShyBig Grin



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
19-05-2011 08:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #19
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Jak ktoś będzie próbowal ugotować coś w Niżnych wg powyższego bełkotu to niech z góry oddali się gwałtownie.



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
20-05-2011 06:09 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,681
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #20
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

E, tam, znalazłem multum ciekawych przepisów! Trzeba wypróbować przy najbliższej okazji ? ochotnicy ? wystąp! Cooluhm

Grochówka z kochera.
Zagotować około litra wody. Zupę grochową - dwa opakowania (koncentraty) - wymieszać z 2 łyżkami mleka w proszku, łyżeczką przyprawy do potraw "jarzynka" i 2 szklankami wody. Dodać wrzątku i mieszając zagotować. Włożyć 2-3 parówki, obrane z błonki i pokrajane w krążki, albo kawałek pokrajanej kiełbasy. Przyprawić - jeśli trzeba - jeszcze "jarzynką", a także posiekanymi listkami macierzanki, tymianku lub majeranku. Raz zagotować i podawać z ziemniakami lub pieczywem, ewentualnie z dodatkiem - już na talerzach - tartego ostrego sera

Potrawa "towarzyska"
Makaron (najlepiej wstążki lub świderki), mielonka z puszki (lub inne mięso), żółty ser, keczup lub inny sos.
Ugotować makaron lekko twardy. W osobnym naczyniu podgrzać i rozbełtać mielonkę. Do mielonki można dodać przypraw, np. keczupu lub ziół. Potem mieszamy gorący makaron z mielonką i dodajemy ser pocięty na frytki i mieszamy. Przyprawiamy keczupem lub sosem.
Jeść należy w kilka osób z jednego garnka. Roztopiony ser powinien się ciągnąć, umożliwiając wyłapanie sera zwisającego z cudzego widelcablink:|

Risotto z tuńczykiem -
250 g ryżu (2 woreczki), puszka tuńczyka, trochę żółtego sera oraz jajko na twardo (pokrojone w kostkę), ewentualnie pół puszki kukurydzy, ogórek kiszony, koncentrat pomidorowy, sól.
Ryż ugotować (do wody można dodać pół kostki bulionu), połączyć z resztą składników, koncentrat do smaku, wymieszać.

Spagetti na szybko -
Makaron (może być suchy z zupek chińskich), trochę suszonej kiełbasy, ser żółty, sos napoli lub boloński, ew. pół puszki kukurydzy.
Makaron ugotować lub zalać wodą, sos przygotować wg przepisu, dodać kiełbasę pokrojoną w kostkę i kukurydzę. Gotowym sosem zalać makaron, na wierzch położyć kilka cienkich plasterków sera żółtego.

Kuskus z warzywami -
250 g kaszy kuskus, 40 g suszonych warzyw, kostka bulionu, przyprawy wedle uznania.
Kostkę rozpuścić we wrzącej wodzie, zalać kaszę, , wymieszać z warzywami, doprawić.

Zupa szturmowa
Zupka chińska o dowolnym smaku, "gorący kubek"
Wrzątkiem (pół litra) zalewamy makaron z chińskiej zupki, czekamy przepisowe trzy minuty i dodajemy "gorący kubek" o ulubionym smaku. Tuż po zalaniu wrzątkiem makaronu można też dodać np. drobno pokrojoną kiełbasę lub jajko na twardo oraz wybrane przyprawy.

Zupa pokrzywowa ze słoniną -
Salaterka młodych pokrzyw, 1 łyżka oleju, 2 łyżki mąki, 50 g bekonu, 1,5 l wywaru, sól, pieprz, szklanka kwaśnej śmietany, 50 g żółtego sera.
Na oleju podsmażyć drobno pokrojoną słoninę. Gdy zżółknie, posypać ją mąką i ciągle mieszając rumienić Zasmażkę zalać wywarem, dobrze mieszać i gotować. Dodać umyte, drobno posiekane pokrzywy i gotować jeszcze przez 10 min. Do zupy wlać śmietanę, przyprawić i podawać posypaną utartym serem.

"Zupka chińska po tuningu"
- pokrojona kiełbasa /kabanos - kawałki wsypać do menażki - zalać wodą i grzać do czasu zagotowania - jak zacznie wrzeć - dodać chińską zupkę. - na koniec dodać topionego sera.

PULPA
Danie ze wszystkiego co zostało w plecaku
r-yż albo makaron, gotujemy w kotle.
-w innych naczyniach smażymy konserwy i ew. cebule, czosnek.
- mieszamy, dorzucając marynowane warzywka z puszki typu kukurydza, fasolka, gorszek etc. oraz jakiś sos z tytki dla smaku.
- całość grzejemy a na końcu doprawiamy i dosypujemy sera


SMACZENGO!ok


20-05-2011 10:27 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #21
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Mallaidh napisał(a):
Zupa pokrzywowa ze słoniną -
Salaterka młodych pokrzyw, 1 łyżka oleju, 2 łyżki mąki, 50 g bekonu, 1,5 l wywaru, sól, pieprz, szklanka kwaśnej śmietany, 50 g żółtego sera.
Na oleju podsmażyć drobno pokrojoną słoninę. Gdy zżółknie, posypać ją mąką i ciągle mieszając rumienić Zasmażkę zalać wywarem, dobrze mieszać i gotować. Dodać umyte, drobno posiekane pokrzywy i gotować jeszcze przez 10 min. Do zupy wlać śmietanę, przyprawić i podawać posypaną utartym serem.

Jadłem kiedyś, co prawda nie w górach, bo na Mazurach, ale była naprawdę pyszna. Polecam z całą odpowiedzialnością. Smile


20-05-2011 11:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #22
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Mallaidh, Tobie chyba chodzi bardziej o szkołę przetrwania w naszych górach.... tak przynajmniej to zrozumiałem...

Osobiście kiedyś chodziłem z menażkami i kuchenką gazową, ale żarło się głównie produkty gotowe. Nie wiem, komu się by chciało gotować pod schroniskiem wodę na herbatę, skoro można wziąć do termosu wrzątek ze schroniska.

W zasadzie ten Twój temat podsunął mi pomysł - zrobić Bibę Przetrwania. Żreć tylko to, co sobie ugotujesz. Wodę tylko ze strumieni. Spać pod namiotem albo pod gołym niebem w jakiejś wiacie albo szopie ( a co, mało ich?)
Może to warte przemyślenia?


21-05-2011 10:21 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #23
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Jest lekarz na sali ?



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
21-05-2011 10:22 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,681
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #24
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Sokół, i to i to.
Tzn. owszem, szukam przepisów, z których łatwo i szybko coś przygotuję z najprostszych i lekkich składników, również w oparciu składniki naturalne (rzecz potrzebna przy dłuższych trekingach w terenach bez schronisk i McDonaldów: Niżne Tatry, Gorgany, inne części wschodnich Karpat lub Bałkanów - gdzie kiedyś mam nadzieję wędrować).
A z drugiej strony taka zabawa w survival też wchodzi w grę. Taki biwak myślę że w tym roku uda się zorganizować.


23-05-2011 07:47 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mesophie

**


Postów: 23
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2011
Status: Offline
Post: #25
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Pewnie znane wszystkim kaszki/budynie z bakaliami (naprawdę daje kopa)

1) ŻUREK DLA WYGŁODNIAŁYCH
Kupić torebki z żurem instatnt + ziemniaki puree instant + kiełbasa. Oj smakowało po całym dniu zimna i deszczu...

a do tego co duża zapragnie w aspekcie makaron - ryż - kuskus

2) Jedliście kiedyś ciasto ananasowe z ogniska? Bo ja tak! Smile Wystarczy ciasto podobne do naleśnikowego ale dużo proszku do pieczenia, podpiec, wyłożyć ananasem z puszki i zapiec na ognisku.

3) ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA

0,3 - 0,5kg ziemniaków
100g kiełbasy
1 cebula
1 mała śmietana 18%
100g sera
sól, pieprz, gałka muszkatołowa, oregano

Wersja domowa:

Przygotowanie: obieramy ziemniaki i kroimy na cienkie plastry (grube mogą się nie zapiec!). Kiełbasę podsmażamy z cebulą. W naczyniu żaroodpornym (posmarowanym tłuszczem) układamy warstwę plastrów ziemniaków, na to warstwę kiełbasy i śmietanę (wymieszaną z przyprawami), po czym jeszcze co najmniej raz to samo. Na wierzchu układamy warstwę ziemniaków, na to zucamy starty ser i do piekarnika pod przykryciem na jakieś 50 min. Na ostatnie 10 min można odkryć, żeby się zapiekł ser.
Do tego najlepiej pasuje jakieś piwko Wink

Wersja ogniskowa:

Żeby mieć pewność, że ziemniaki będą ok, dobrze je wcześniej zagotować.

4) MAKARON Z FETĄ I TUŃCZYKIEM I OLIWKAMI

5) ważna sprawa: NIGDY NIE ZAPOMINAJCIE PRZYPRAW W GÓRY: czosnek, tymianek, rozmaryn i zioła prowansalskie zmieniają smak dosłownie wszystkiego Smile

6) DOBRY JEST TEŻ MAKARON Z PESTO, CZOSNKIEM i ŻÓŁTYM SEREM

7) Można też wziąć ciasto francuskie z Biedronki i włożyc do srodka co się chce - na przykład ser Camembert, anchois... Wink



Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku..

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2011 01:21 PM przez Mesophie.

04-07-2011 01:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #26
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

A po co Ci są przyprawy. Na szlaku masz ich multum począwszy od mięty, poprzez jałowiec a skończywszy na macierzance.

Jestem po lekturze pasjonującej książki "Dzikie rośliny jadalne Zapomniany potencjał przyrody". Są to materiały z konferencji, która obyła się w Arboretum w Bolestraszycach (tę publikację można kupić z tego co orientuję się tylko w kasie ogrodu). Artykuły są poświęcone roślinom jadalnym, przede wszystkim pożywieniu głodowemu i darom lasu mimo to natrafiłam na coś interesującego dotyczącego także sfery magii.
"Rośliny dziko rosnące zbierane w okolicach Babiej Góry" Urszula Janicka-Krzywda
"Jedzono też słodkie kłącza paprotki Polypodium vulgare. Starannie oczyszczone spożywano je na surowo. Korzeń ten zawinięty w gałganek dawano jeszcze w okresie międzywojennym niemowlętom zamiast smoczka, wierząc, że jego ssanie zapewni dziecku zdrowie i uchroni je od czarów." Co najdziwniejsze, korzeniem paprotki handlowali jeszcze w I poł. XIX w chłopi z okolic Jasła. To było powszechne pożywienie pasterzy i dzieci.
"Dziko rosnące rośliny jadalne na Kielecczyźnie w XIX i XX wieku w świetle źródeł etnograficznych' Elżbieta Szot-Radziszwska
"Mak polny Papaver rhoeos O ile użytkowanie maku ogrodowego Papaver somniferum jest dobrze udokumentowane [...]lub usypiania dzieci, to używanie maku polnego jest słabiej udokumentowane, chociaż mógł być użytkowany w podobny sposób. Jedynie Władysław Sierakowski pisze, że wywar z patraku lub maku polnego stosowano, aby sprowadzić sen."
W przepisach dołączonych do tego artykułu coś takiego znalazłam
"We wielu kulturach uważano, że zdrowe jest przebywanie pod brzozą.
Przy leczeniu "chorób z przestrachu" przelewano nad chorym białko przez gałązki brzozowe, wyjęte z miotły, złożone na krzyż lub związane w kółko. Wierzono, że miotła brzozowa ma apotropeiczną moc odstraszania złych mocy i ochrony upraw przed rzucaniem uroków. [...]

Całość oparta jest na badaniach etnograficznych.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2011 01:48 PM przez lucyna.

04-07-2011 01:43 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mesophie

**


Postów: 23
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2011
Status: Offline
Post: #27
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Bo nie lubię mięty, jałowiec tylko w tłustych mięsiwach a macierzanka też ble... Wolę coś bardziej czosnkowo-śródziemnomorskiego: uniezależnia od pory roku + nie trzeba tego szukać + pasuje do wszystkiego.

Przyprawy prawie nie ważą i mi osobiście nie spędzają snu z powiek. Wolę mieć pod ręką i już Smile Co wcale nie musi być prawdą dla wszystkich Smile



Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku..
04-07-2011 01:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,074
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #28
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Ja myślę, że człowieczyna coś wytrzymie bez jedzenia i po drodze jakieś jadłodajnie znajdzie. Mnie już się nie chce taszczyć ze sobą wszystkich tych przypraw i żywieniem się zbiorem płodów leśnych zostawiam dla młodszych. giggle Na spożywanie gulaszu kociołkowego albo żurka, kapuśnicy (Toungue) albo śmierdziuli trzeba kulturę schroniska. Toungue
Jednak fajne te przepisy i chciałbym widzieć, jak ktoś przyrządza.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2011 05:36 PM przez Stasiu.

04-07-2011 05:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,397
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #29
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

Stasiu napisał(a):
Ja myślę, że człowieczyna coś wytrzymie bez jedzenia i po drodze jakieś jadłodajnie znajdzie. Mnie już się nie chce taszczyć ze sobą wszystkich tych przypraw i żywieniem się zbiorem płodów leśnych zostawiam dla młodszych. giggle


Mądrość wieku przez Ciebie przemawia.

Mlodzi niech się bawią w pionierów. Np 100 metrów od schroniska robią imprezę pod gołym niebem Wink



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
05-07-2011 05:57 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,074
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #30
RE: Kulinarne przepisy turystyczne

I teraz prawdziwy przepis, który był wiele razy wypróbowany - jadło pozytywnie zakręconego kopczykofila (inaczej pieczeń zbójecka, szaszłyk, rojberka) :
- najpierw trzeba sobie przygotować mięsiwo, karkówka z trzody chlewnej własnoręcznie wyhodowanej albo kupiona albo upolowana w lesie, oliwa (byle jaka), czosnek i przyprawa;
   
- mięsiwo wyklepiemy i wykładamy w garnku wraz z czosnkiem, przyprawą i oliwą;
   
- zostawimy odpoczywać jeden albo lepiej dwa dni;
- dalej przygotujemy sobie boczek z tego samego zwierzaka i cebulę;
   
- wszystko to szpikujemy na szablę;
   
- zawijamy do folii aluminiowej i rzucamy na ogień;
   
- pieczemy 45 - 60 minut, zrzucamy garniturek aluminiowy i dopiekamy do właściwego koloru (15 minut), starając się tego nie zeźreć jeszcze na grilu;
   
Gotowy produkt podajemy z chlebem, jarzynami kupionych od wegetarian i to wszystko suto zapijając piwem.
   
Smacznego Toungue Dzisiaj mi bardzo smakowało.
Coś dla zmysłu powonienia jeszcze nie umiem posłać po necie. Shy



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2011 09:17 PM przez Stasiu.

16-07-2011 09:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: