Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Softshell, 3w1 czy może puchowa?
Autor Wiadomość
felipeee

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2010
Status: Offline
Post: #1
Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Witam. Jestem tutaj nowym użytkownikiem, ale mam nadzieję że pomożecie mi w doborze kurtki zimowej...
Otóż od pewnego czasu przeglądam fora ale nic nigdzie nie mogę znaleść. (mam nadzieje że nie ma takiego tematu- ja nie mogłem znaleść)

Macie jakieś propozycje kurtek zimowych? (do ok 1000zł)
-Zastanawiałem się nad kurtką SS razem w połączeniu z kurtką zewnętrzną ale nie wiem czy wgl takie połączenie istnieje, jeżeli tak to jakie (nie jest w tym zimno)?
- Może jakiś polar 300-200? z dobrą kurtką zewnętrzną?
-Czy nie lepsza będzie kurtka 3w1? Polar mógłbym wpiąć w cieplejsze dni pod mój gore...
- Jakie kurtki puchowe polecalibyście?
Dodam, że jeżdżę na nartach i softshell bądź windstopper przydałby się w cieplejsze dni an stoku

Liczę na pomoc.... :/
Pozdrawiam Felipe


Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2010 02:27 PM przez felipeee.

06-10-2010 02:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,937
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Filipeee, postaram się Ci odpowiedzieć, aczkolwiek na temat kurtek było już tutaj dużo powiedziane.
1. Zawsze byłem za tym (Lapi ma takie powiedzenie), że trzeba ubierać się na cebulkę. Tzn. więcej osobnych warstw niż coś jako 3 albo 2 w 1.
2. Kurtka puchowa na narty uhm Chyba zły wybór. Raczej normalna kurtka wiosenno-jesienna + softshell + trykot (najlepiej ze srebrnym włóknem)
3. Co do szczegółów, trzeba na strony netowe poszczególnych renomowanych firm. Trzeba jednak się trochę wyluzować co do reklamy.
Udanego wyboru. ok
Aha, jeszcze zapomniałem. Trykotów raczej więcej na zmianę. Kiedy się chodzi w przepoconym trykocie, to polar i kurtka na nic się nie zdają i jest nam zimno.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2010 07:07 PM przez Stasiu.

06-10-2010 06:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Krzysiek
Administrator
*******


Postów: 821
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Dec 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Stasiu napisał(a):
(...)Kurtka puchowa na narty uhm Chyba zły wybór. (...)

Ja wyjmuje z plecaka sweterek puchowy jak gdzieś dojdę zasapany przed zjazdem i sprawdza się ale przy lekkiej odwilży wolę softshell. Na nartach bywa różnie i nie ma rzeczy która by zdała egzamin w każdych warunkach, więc za radą Stasia polecam dołożyć lub zdjąć warstwę. Może za te pieniądze kup sobie dwie rzeczy do tego gore i będziesz miał zestaw na różne warunki...


06-10-2010 06:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
felipeee

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2010
Status: Offline
Post: #4
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Źle sprecyzowałem. Kurtka ma być do chodzenia ale fajnie by było gdyby jeszcze mogła "coś więcej"(skoro mam wydać tyle kasy to może mieć chyba wiele zastosowań) Na narty mam wypasioną kurtkę z gore. Wink. A możecie polecieć konkretny model kurtki? Jeżeli reklama nie przystoi na tej stronie priv bądź gadu?


06-10-2010 08:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,446
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #5
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Tu nie ma co polecać konkretnej firmy. Każdy producent, który zajmuje się profesjonalnie szyciem odzieży górskiej ma w swojej ofercie całą gamę kurtek do wszelakich zastosowań. Kiedy zapoznasz się z opisami oraz parametrami technicznymi, musisz sam sobie odpowiedzieć na pytanie, która będzie dla Twoich potrzeb najbardziej optymalna. Chodzi o to, żeby uzyskać jak najlepszy stosunek jakości, funkcjonalności, przydatności do ceny tego wyrobu. Nie ma sensu płacić za coś, czego tak na dobrą sprawę nie potrzebujemy. W dzisiejszych czasach nastąpiła ścisła specjalizacja w odzieży górskiej. Praktycznie każdy model ma inne zastosowania. Nie istnieje uniwersalna odzież, która będzie spełniała wszystkie kryteria i wymagania użytkownika w oparciu o najwyższe parametry. Także na zmieniające się warunki atmosferyczne musimy reagować zmianą poszczególnych warstw odzieży, jaką dysponujemy. Dlatego jeszcze raz powtórzę to, co już napisali moi szanowni poprzednicy. Lepiej kupić mniej zaawansowane technicznie poszczególne warstwy naszego ubioru, ale o bardziej zróżnicowanych zastosowaniach. To jedyne rozsądne wyjście!



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
06-10-2010 09:17 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
fabrykadrwin

*****


Postów: 844
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2010
Status: Offline
Post: #6
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Stasiowi chodziło o to, żebyś nie dał się wciągnąć w wir reklamy i nie kupował koniecznie tego, co akurat dany sklep czy producent poleca.

Przynajmniej ja to tak zrozumiałem Wink


06-10-2010 09:30 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
felipeee

*


Postów: 3
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2010
Status: Offline
Post: #7
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

yhym. A powiedzcie mi czy softshell z kurtką da wystarczającą warstwę cieplną na zimę? Lepszy będzie polar?


06-10-2010 09:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,937
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Polar z kurtką dobrze zatrzymuje ciepło. Znowu softshell i kurtka to podwójna ochrona przed deszczem i wiatrem. Musisz sobie wybrać. Może najlepiej wszystkie trzy i możesz potem kombinować Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
06-10-2010 09:51 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
fabrykadrwin

*****


Postów: 844
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2010
Status: Offline
Post: #9
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Wszystkie 3 ale wtedy kurtke by musiał za 3 stówy kupić, a nie wiem czy w tej cenie kupi coś super nieprzemakalnego i gatunkowo dobrego...

Takie moje luźne tylko przypuszczenia Wink


06-10-2010 10:10 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 15,937
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #10
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

No tylko samotna kurtka kosztuje 1000 zł i to jest ta najtańsza z najlepszych. Potem softshell za 300 zł i Polar za 250 zł. To minimum. Koszulki ze srebrnym włóknem 80 zł. Sad Dużo kasy, mało jest ludzików, których na to stać. Wiele jest takich, którzy na to mają, ale tylko promenadują się na ceprostradach a wiele znowu prawdziwych górołazów, ktrórych na to nie stać i muszą improwizować. kwasny



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
07-10-2010 04:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,446
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #11
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

felipeee napisał(a):
yhym. A powiedzcie mi czy softshell z kurtką da wystarczającą warstwę cieplną na zimę? Lepszy będzie polar?


I w tym przypadku nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko będzie zależało od tego, jakiego rodzaju softshell będziesz posiadał. Jeżeli będzie to model, którego głównym zadaniem przewidzianym przez producenta, jest jak najlepsza izolacja termiczna, to jest duża szansa, że na umiarkowane warunki zimowe wystarczy. Oczywiście cały czas rozpatrujemy wariant ruchowy, czyli aktywność fizyczną. Jeżeli pod to dołożysz bieliznę termoaktywną i cienki polarek (100) to nie masz się czego obawiać. W razie konieczności ściągasz lub dokładasz, którąś z tych warstw. Co innego, kiedy Twój pobyt w warunkach zimowych będzie typowo stacjonarny. W takim wypadku bez kurtki puchowej się nie obejdzie i kilku zróżnicowanych warstw odzieży pod nią. Jeżeli ma to być puch naturalny, to tylko w warunkach małej wilgotności powietrza, nie wolno dopuścić do przemoczenia, bo kurtka straci bezpowrotnie swoje właściwości izolacyjno termiczne. O wiele bardziej praktyczniejsze są kurtki, w których warstwę aktywną stanowi sztuczny puch, znacznie bardziej odporniejszy na wilgoć od naturalnego. Jak widzisz, potwierdza się to, co sugerowałem już w poprzedniej odpowiedzi. Bez większej ilości zróżnicowanej pod różnymi względami odzieży się nie obejdzie.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
07-10-2010 06:36 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #12
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Stasiu napisał(a):
Polar z kurtką dobrze zatrzymuje ciepło. Znowu softshell i kurtka to podwójna ochrona przed deszczem i wiatrem. Musisz sobie wybrać. Może najlepiej wszystkie trzy i możesz potem kombinować Smile

Nic dodać, nic ująć. Najlepiej ubierać się systemowo. W zależności od pogody i intensywności wysiłku: bielizna termoaktywna, polar lub soft shell i kurtka, można też zakładać bieliznę termoaktywną, polar i windstoper. Jeżeli poruszasz się wolno, robisz dłuższe postoje lub masz kłopoty z krążeniem to raczej unikaj bielizny termoaktywnej, bywa, że w niej bardzo marznie się. Sama jestem tego najlepszym przykładem.
Kiedyś były produkowane kurtki z podpinanym polarem, chyba z 12-10 lat temu kupiłam sobie taką. Jako całość nie sprawdziła się, używałam osobno polara trzysetki i osobno kurtki.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
07-10-2010 07:19 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,446
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #13
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

lucyna napisał(a):
Jeżeli poruszasz się wolno, robisz dłuższe postoje lub masz kłopoty z krążeniem to raczej unikaj bielizny termoaktywnej, bywa, że w niej bardzo marznie się. Sama jestem tego najlepszym przykładem.


Szczerze powiedziawszy, trochę jestem zdumiony tym stwierdzeniem.

Przede wszystkim, bielizna termoaktywna nie przewiduje w swoich założeniach technologicznych zatrzymywania ciepła wytwarzanego przez organizm. A jeżeli już, to w bardzo niewielkim stopniu. Dlatego nie można jej zarzucać, że poprzez jej użytkowanie straty cieplne pogarszają naszą termikę. Jej głównym i nadrzędnym zadaniem jest odprowadzanie nadmiaru wilgoci jak najszybciej i najdalej od naszego ciała. Im większa wydajność pod tym względem, tym większy komfort dla nas. Sucha skóra i brak odczuwalnej wilgoci materiału, który bezpośrednio do niej przylega, to podstawa naszego zabezpieczenia termicznego. Za wydajne zabezpieczenie naszego organizmu przed nadmiernymi stratami ciepła wytwarzanymi podczas wysiłku, odpowiadają przede wszystkim następne warstwy odzieży. I w tym tkwi cała filozofia, żeby bardzo umiejętnie dobierać poszczególne ich warstwy. Jedynymi wyznacznikami tego systemu są panujące warunki atmosferyczne i indywidualne cechy naszego organizmu. Przypadki odczuwania chłodu przy dłuższych postojach lub podczas niezbyt intensywnego wysiłku, to zupełnie naturalna reakcja, która dotyczy praktycznie wszystkich. Żeby zminimalizować ten efekt, podczas postoju zakładamy dodatkową warstwę odzieży wierzchniej. I tu najlepiej sprawdzają się wszelkiego rodzaju kamizelki lub swetry puchowe, które swą objętością, ciężarem, walorami termicznymi i możliwościami kompresji w zdecydowany sposób przewyższają innego typu odzież mającą teoretycznie spełniać to samo zadanie. Natomiast podczas aktywności fizycznej wystarczy dołożyć pomiędzy koszulkę termoaktywną a softshell cienki polar (max. 100) i w zupełności powinno wystarczyć. W razie konieczności zwiększać grubość polaru, ale bez przesady, żeby z kolei nie doprowadzić do przegrzania naszego organizmu, bo to zwiększy ilość wytwarzanego potu (naturalna reakcja organizmu) i paradoksalnie spowoduje odczuwanie zimna, zamiast nas przed tym chronić.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
07-10-2010 09:43 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #14
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

Mam wadę serca i pewne kłopoty z krążeniem więc być może u mnie wyziębianie organizmu następuje szybciej niż u innych turystów. W lecie potrafię chodzić w cienkim polarze, tylko w upały w górach mam koszulki. Wczoraj w górach przy temperaturze około 7-10 stopni miałam na sobie koszulkę oddychającą, gruby polar i soft shell.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
07-10-2010 10:22 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,446
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #15
RE: Softshell, 3w1 czy może puchowa?

U mnie też z tym nie wygląda najlepiej. Wiele razy doświadczyłem skutków nadmiernego wychłodzenia organizmu. Kłopoty z krążeniem, w moim przypadku, skutkują niedostatecznym ukrwieniem górnych kończyn, a w szczególności dłoni. Potrafią zsinieć i być całkowicie zdrętwiałe w temperaturze oscylującej w granicach dziesięciu stopni. Wielce pomocnymi w walce z tą dolegliwością są kijki. Nieustanna praca całej dłoni zaciskającej rękojeść kijka podczas chodu, skutecznie pomaga w ukrwieniu tej części ciała dostarczając niezbędne porcje tlenu, a co za tym idzie, energii cieplnej. W obecnie panujących warunkach pogodowych ubieram się bardzo podobnie do Twojego sposobu. Stosuję tylko cieńszą wersję polaru, jako środkowej warstwy izolacyjnej. Dopiero po dłuższym, bardzo intensywnym wysiłku, mogę pozwolić sobie na jej zrzucenie, pod warunkiem jednak, że nadal będę utrzymywał dużą aktywność fizyczną. Odpoczynki staram się skracać do niezbędnego minimum, albo nie robię ich wcale, żeby chronić organizm przed wychłodzeniem. Podczas silnego wiatru lub bardzo niskiej temperatury, zawsze zakładam dodatkową warstwę odzieży, którą po krótkiej rozgrzewce ponownie chowam do plecaka. Na razie to wszytko skutkuje, ale obawiam się, że z każdym upływającym rokiem, będzie coraz gorzej. A w końcu przyjdzie zrezygnować z chodzenia po górach w warunkach niskich temperatur.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
07-10-2010 11:40 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: