Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (7): « Pierwsza < Poprzednia 3 4 5 6 [7] Ostatnia »
Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe
Autor Wiadomość
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #91
"Trasa rowerowa Moszczaniec-Kalinov

W 2010 r. został wytyczony transgraniczny szlak rowerowy Moszczaniec-Kalinov. Wiedzie on bardzo atrakcyjnymi pod względem turystycznym, a przede wszystkim przyrodniczym terenami pogranicza polsko-słowackiego. Prezentuje nie znane masowym turystom wschodnie rubieże Beskidu Niskiego, przepiękny, największy w polskich Karpatach (trzeci co do wielkości w całym łuku Karpat) rezerwat "Źródliska Jasiołki". Gmina Komańcza wydała broszurę - informator "Rozwój Współpracy Przygranicznej poprzez Transgraniczną Trasę Rowerową Moszczaniec-Kalinov Trasa rowerowa Moszczaniec-Kalinov". Jest to krótka prezentacja walorów turystycznych trasy, miejscowości Moszczaniec i Kalnov oraz imprez, które towarzyszyły otwarciu trasy.
Całość jest bogato ilustrowana zdjęciami Pawła Królikowskiego, część z nich jest naprawdę interesująca.
Warto dodać iż w ramach projektu powstał: plac zabaw dla dzieci, teren rekreacyjny, teren sportowy i trasa rowerowa o której rozmawiamy.

Spis treści
Moszczaniec
Źródliska Jasiołki
Jasiel
Granica
"Rezerwat "Źródliska Jasiołki"
Wydarzenia

Mapa i profil trasy
http://www.bikemap.net/route/1001505
Fotorelacja znaleziona w necie http://guniamaster.bikestats.pl/485430,jasiel.html

Tytuł: "Trasa rowerowa Moszczaniec-Kalinov"
Opracowanie: Anna Wiszniewska
Wydanie: I
Stron: 11
ISBN: 978-83-60483-12-1
Wydawca: Gmina Komańcza
Komańcza 2010

"Granica
Informacje dla turystów przemierzających trasę Moszczaniec-Kalinov ze strony polskiej na Słowację: przechodząc dalej na stronę słowacką docieramy do Kalinova położonego w Beskidzie Niskim, Okrs Medzilaborce. Wieś Kalinov założona w 1604 roku w historycznym kraju Zamplin. Jego nazwa najprawdopodobniej pochodzi od łacińskiej nazwy kaliny, czyli Viburnum. Za czasów rzymskich zachował się w Kalinovie skarb składający się z 21 monet rzymskich cesarzy, można tam również zobaczyć wiele pomników z II wojny światowej oraz cerkiew z XVIII wieku. Okolice Kalinova to wspaniały teren na piesze i rowerowe wędrówki. Strudzeni turyści mogą odpocząć w gospodarstwach agroturystycznych i posilić się w miejscowym barze.
Informacja dla turystów, którzy przemierzają trasę Moszczaniec-Kalinov ze strony słowackiej; kierując się na stronę polską znajdziemy się w rezerwacie "Źródliska Jasiołki", gdzie można podziwiać niespotykaną gdzie indziej przyrodę.
Przechodząc przez Jasiel warto zatrzymać się przy pomnikach upamiętniających wydarzenia z II wojny światowej. Na polu biwakowym można odpocząć, rozpalić ognisko, zjeść pieczoną kiełbasę. Zmierzając dalej w kierunku północnym dotrzemy do Moszczańca, gdzie przygotowano teren rekreacyjno-sportowy. Można tam odpocząć w cieniu altany osłoniętej drzewami, dzieci mają możliwość zabawy na pobliskim placu zabaw, a bardziej aktywni mogą pograć w piłkę.
W miejscowym sklepie znajdziemy podstawowe artykuły żywnościowe."



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2012 07:50 AM przez lucyna.

26-01-2012 10:37 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #92
"Przewodnik po ścieżce przyrodniczej "Kiczera im. prof. Jana Rafińskiego"

Magurski Park Narodowy znajduje się w środkowej części Beskidu Niskiego, chroni typowy krajobraz dla najniższego pasma górskiego w Karpatach. Jest to park o charakterze leśnym, około 95 % jego powierzchni zajmują lasy, tylko 5 % to łąki, pastwiska i tereny nieistniejących wsi. MPN to ostoja zwierzyny, królestwo drapieżników, zarówno ssaków jak i ptaków. To także bogata szata roślinna, na terenie parku występuje 759 gatunków roślin naczyniowych, w tym 70 gatunków chronionych, 18 gatunków storczyków. To także tereny, które przeszły do historii turystyki, stały się swoistą legendą np. cudna dolina Ciechani. Na terenie MPN wytyczono dwie ścieżki dydaktyczne. Jedną z nich wędrowaliśmy pod okiem pracownika dydaktycznego na szkoleniu. To ścieżka przyrodnicza "Kiczera im. prof. Jana Rafińskiego". Bardzo podobała mi się, wiedzie przez tereny naprawdę interesujące zarówno pod względem przyrodniczym jak i kulturowym. Moim zdaniem są na niej miejsca szczególnie warte uwagi, dla mnie to tereny nieistniejącej wsi Żydowskie, piękna łąka mieczykowo-mietlicowa i interesujący punk widokowy. Ścieżka liczy sobie 11 przystanków, ma 2,5 km długości, wiedzie terenami dostępnymi dla nawet niezbyt sprawnych turystów. Posiada infrastrukturę szlakowa. MPN wydał interesujący przewodnik po ścieżce, ozdobiony bardzo licznymi fotografiami. Przewodnik cieszący oko można przeglądać, jest w pdf.
http://www.magurskipn.pl/download/data/p...iczera.pdf

Spis treści
Przystanek 1:
Cmentarz łemkowski w Żydowskim
Przystanek 2:
Łąka mieczykowo-mietlicowa z fragmentem młaki kozłkowo-turzycowej z wełnianką
Przystanek 3:
Roślinność ruderalna
Przystanek 4:
Oczko wodne
Przystanek 5:
Punkt widokowy
Przystanek 6:
Przebudowa drzewostanu
Przystanek 7:
Martwe drzewo
Przystanek 8:
Dawna granica rolno ? leśna
Przystanek 9:
Buczyna karpacka
Przystanek 10:
Geologia terenu
Przystanek 11:
Polana śródleśna

Guide du sentier naturaliste prof. Jan
Rafiński Kiczera ? un bref résumé
A guide to the prof. Jan Rafiński Nature
Path Kiczera - brief summary


Tytuł: "Przewodnik po ścieżce przyrodniczej "Kiczera im. prof. Jana Rafińskiego"
Autor: Praca zbiorowa
Wydanie: I?
Stron: 39
ISBN:
Wydawca: Magurski Park Narodowy
Krempna

"Przystanek 1:
Cmentarz łemkowski w Żydowskim
Do 1945 roku w dolinie potoku Krempna, pomiędzy Żydowską Górą a Wysokim, znajdowała się malowniczo położona wieś ? Żydowskie, przez którą przebiegał szlak handlowy ze Żmigrodu do Bardejowa, Preszowa i Zborowa. Wioskę tę w większości zamieszkiwali Łemkowie1, a także kilka rodzin polskich i jedna żydowska. Ślady ich niedawnej obecności wciąż odnajdujemy w tutejszym krajobrazie. Najbardziej widoczną pamiątką przeszłości jest grekokatolicki cmentarz parafialny. Ustalenie jego dokładnego zasięgu jest obecnie niemożliwe
ze względu na to, że wiele nagrobków uległo całkowitemu zniszczeniu. Jest on podzielony na dwie części bezimiennym potokiem. Nie wiadomo czy kiedyś znajdowały się tu dwa cmentarze, czy tylko jeden, który uległ podziałowi na skutek zmiany nurtu wspomnianego potoku.
Zachowało się tu około szesnastu nagrobków, z których kilka można zaliczyć do zabytków miejscowej sztuki kamieniarskiej. Cmentarne pomniki budowano z piaskowca; na płaskich, kamiennych podstawach ustawiano masywne cokoły zwieńczone trójramiennymi
krzyżami.Interpretacja apokryficzna (2) wyjaśnia, że dodatkowe przechylone ramię krzyża prawosławnego symbolizuje dwóch łotrów ukrzyżowanych wraz z Chrystusem, z których jeden poszedł do nieba, a drugi
do piekła. Jednak bardziej prawdopodobne wydaje się, że jego forma związana jest z osobą świętego Andrzeja. Ten bardzo ważny dla prawosławnych święty poniósł śmierć męczeńską na krzyżu w kształcie litery X, gdyż uważał, że jest niegodny zginąć tak jak Syn
Boży. Przechylone ramię krzyża wschodniego byłoby zatem pamiątką męki świętego Andrzeja. W zachowanych postaciach ukrzyżowanego
Chrystusa widoczne są wpływy zarówno ikonografii wschodniej jak i zachodniej. Wskazuje na to sposób ułożenia stóp na krzyżu: na zachodzie ukazywano je przybite razem, jednym gwoździem, natomiast
na wschodzie ? osobno. Na większości nagrobków jeszcze dziś można
odczytać ruskie napisy, które zostały wyryte bezpośrednio na nagrobku bądź na wmurowanych tabliczkach. Szczególnie interesujący
jest cokół z trzema płaskorzeźbami: świętej Barbary, Matki Boskiej i świętego Jana. Do II wojny światowej we wsi istniały cerkwie:
grekokatolicka i prawosławna. Obydwie uległy zniszczeniu podczas wojennej zawieruchy. Jeszcze w latach pięćdziesiątych na terenie cmentarza znajdowały się ruiny drewnianej cerkwi grekokatolickiej z 1828 roku. Do naszych czasów przetrwałojedynie cerkwiskootoczone niskim nasypemz piaskowca, który jest pozostałością po zniszczonym
ogrodzeniu świątyni. W jego obrębie znajduje się jeden z nagrobków oraz okrągły kamień, który być może pełnił funkcję chrzcielnicy.
W czerwcu cmentarnym zabytkom uroku dodają kwitnącełany chabra miękkowłosego Centaurea mollis. Ta ekspansywna i wytrzymała bylina była popularną rośliną ozdobną nasadzaną przez Łemków w ogródkach
i miejscach kultu. Wspomnieniem o Żydowskim jest również kilka
zachowanych kapliczek i krzyży oraz stare drzewa owocowe rosnące niegdyś przy każdej łemkowskiejchyży. Możemy je podziwiać wędrując wzdłuż drogi przebiegającej przez nieistniejącą już wioskę. Dodają
one niezwykłego uroku pejzażowi tej części Beskidów.
(1)Łemkowie ? jedna z grup etnicznych zamieszkujących tereny
Karpat Wschodnich.
(2) Apokryfy ? ludowa interpretacja Biblii."


Fot. Lidia Krutulska https://picasaweb.google.com/106366040196664844809



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2012 09:26 PM przez lucyna.

03-02-2012 01:47 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #93
"Przewodnik po ścieżce przyrodniczej Hałbów"

W 2007 r. Magurski Park Narodowy wytyczył ścieżkę "Hałbów". Liczy ona 3,5 km, czas przejścia ok. 2 godzin, wiedzie ona wzdłuż szlaku żółtego Mrukowa-Krempna, odcinek Krempna- węzeł szlaków na Przełęczy Hałbowskiej. Ścieżka mająca 9 przystanków rozpoczyna się koło ośrodka edukacyjnego-muzeum MPN, a kończy obok pomnika zbiorowej mogiły 1250 pomordowanych przez hitlerowców 7 lipca 1942 r. Żydów.
Wiedzie terenami przeważnie leśnymi, tylko pierwsze kilkaset metrów to otwarte przestrzenie. Warto zboczyć ze ścieżki i zwiedzić interesujące zabytki znajdujące się na terenie wsi: cmentarz z I wojny św, cerkiew, cmentarz z ładnie zachowanymi łemkowskimi nagrobkami.
Przewodnik po ścieżce wydany przez Ruthenus cieszy oko swoim pięknem. Jest starannie wydany, "wypieszczony" edytorsko, dobrej jakości papier i druk, bogato ilustrowany, interesujące są zarówno zdjęcia jak i rysunki Mariusza Oleszczuka. Czy moja ocena tej książeczki jest sprawiedliwa możecie się przekonać tu
http://www.magurskipn.pl/download/data/p...halbow.pdf

Spis treści
Przystanek 1:
Ośrodek Edukacyjny wraz z Muzeum MPN
Przystanek 2:
Wejście do lasu
Przystanek 3:
Sztuczny drzewostan sosnowy
Przystanek 4:
Punkt widokowy
Przystanek 5:
Martwe drzewo i dzięcioły
Przystanek 6:
Mszaki
Przystanek 7:
Buczyna karpacka
Przystanek 8:
Mogiła żydowska
Przystanek 9:
Hałbów
Plan ścieżki

Brief summary
A guide to the Nature Path Hałbów

Tytuł: "Przewodnik po ścieżce przyrodniczej Hałbów"
Redakcja: Katarzyna Gładysz
Wydanie: I
Stron: 39
ISBN: 978-83-7530-020-8
Wydawca: Ruthenus
Krempna 2007

" Przystanek 8:
Mogiła żydowska
Teren Beskidu Niskiego został silnie naznaczony przez historię XX wieku. Swoje ślady pozostawiły tu obie wojny światowe. Pamiątkami po I wojnie światowej są chociażby wspominane wcześniej cmentarze wojskowe. II wojna zachowała się raczej w pamięci ludzkiej niż w postaci cmentarzy czy pomników. Jedną z niewielu pamiątek po tamtym
okresie jest zbiorowa mogiła żydowska, przy której się właśnie znajdujemy Tereny te zamieszkiwała ludność wielu narodowości i wyznań, miedzy innymi ludność żydowska. Już od początku wojny była ona gromadzona w wyznaczonych, oddzielonych miejscach ? w gettach. Jedno z takich gett powstało w Nowym Żmigrodzie, w którym ulokowano Żydów z okolicznych miejscowości. Istniało ono do początku lipca 1942, kiedy to pod pozorem przesiedlenia wszystkich jego mieszkańców przetransportowano na Przełęcz Hałbowską. Tam 7 lipca 1942 roku Niemcy dokonali eksterminacji ludności żydowskiej z Nowego Żmigrodu i okolicy; rozstrzelano wtedy 1250 osób. Egzekucją kierowali gestapowiec Helmut Mentz i starosta Walter Gentz. Zwłoki
rozstrzelanych spoczywają w tej zbiorowej mogile. Została ona postawiona przez tych członków rodzin, którzy przeżyli II wojnę światową. Pamięć zamordowanych uczczono dużą tablicą kamienną z kilkoma stelami i inskrypcjami z nazwiskami części straconych osób w językach jidysz, polskim i angielskim.

Przystanek 9:
Hałbów
Przełęcz Hałbowska, na której się obecnie znajdujemy, swoja nazwę zawdzięcza nieistniejącej już wsi Hałbów. Jednak wieś ta nie była zlokalizowana dokładnie na terenie przełęczy. Leżała w dolinie potoku będącego dopływem Ryja podchodzącej pod przełęcz. Tereny, które obecnie nazywane czy też kojarzone są z Hałbowem, obejmują
dawne obszary leśne i pola uprawne wsi. Wieś Hałbów powstała w drugiej połowie XVI wieku w dobrach Stadnickich. Nazwa pochodzi od niemieckiego zwrotu halb Dorf ? półwsie. Początkowo odnotowano
tu jedynie jedno dworzyszcze kmiece i jeden łan sołtysi. Z upływem czasu wieś powoli się zaludniła, tak, że na początku XX wieku liczyła ponad 250 mieszkańców, a w latach 30 XX wieku odnotowano 50 gospodarstw. Zamieszkana była przez ludność łemkowską i należała do parafii greckokatolickiej w Desznicy. Mieszkańcy trudnili się głównie wyrobem sukna, nad potokiem znajdowały się liczne folusze (maszyny używane przy wytwarzaniu sukna).
W roku 1945 cała ludność wyjechała do Związku Radzieckiego."



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
18-02-2012 09:42 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #94
"W cieniu Beskidnika"

W 2004 r. na ternie części doliny Iwli wytyczono międzyprzedmiotową ścieżkę dydaktyczną przyrodniczo-historyczną wiodącą terenami dwóch wsi: Iwli i Chyrowej. Ścieżka liczy dwie wersje trasy: skróconą - przystanki 1-6 o długości 2 km i rozszerzoną od przystanku 7 do 12 o długości 1,5 km. Łączna długość to 3,5 km, czas przejścia ok. 2 km. Ścieżka posiada 12 przystanków: Pod wiązem, Nad Iwełką, Kapliczka z fuigurą św. Jana Nepomucena, Kapliczka z rzeźbą Trójcy Świętej, Lipa szerokolistna, Wodospad Przy młynie, Las mieszany, Las pod Chruścikiem, Potok, Łąka z zimowitami, zabytkowa cerkiew w Chyrowej, Pokoje gościnne Pod Chyrową. Trasa rozpoczyna się w Iwli, przed budynkiem Zespołu Szkół Publicznych, a kończy w Chyrowej, przy schronisku ?Pod Chyrową?. Największe i najbardziej znane atrakcje to: niestety już obumarły wiąz Beskidnik, jeszcze niedawno najstarszy brzost w kraju i wodospad Przy Młynie wypromowany przez znany miłośnikom regionu film "Wino truskawkowe" Dariusza Jabłońskiego.
Przewodnik ładnie wydany, bogato ilustrowany, pod względem merytorycznym mierny, napisany przez laików. Wersja skrócona przewodnika moim zdaniem jest bardziej interesująca niż treść samej publikacji.

Pokaz skaldów i skrócony opis walorów turystycznych tu http://spiwla.dukla.pl/obrazki/czwarty/beskidnik.pps

Spis treści
Wstęp
Krótka charakterystyka miejscowości Iwla i Chyrowa
Uwagi organizacyjno-metodyczne
Przebieg trasy
Bibliografia
Ankieta


Tytuł: "W cieniu Beskidnika"
Autor: Małgorzata Migacz i in.
Wydanie: I
Stron: 25
ISBN: 83-717987-4-7
Wydawca: Urząd Miasta i Gminy Dukla
Dukla 2004

"Przystanek VI "Wodospad Przy młynie"
Poniżej ujścia potoku Czerneckiego do Iwełki struga wody spada pionowo wysokiego na 4 metry naturalnego progu w wyżłobioną u podnóża nieckę i tu rozlewa się w niewielkie oczko wodne. Stąd poprzez skalny przesmyk z dwoma niewielkimi progami przechodzi do kolejnego rozlewiska. Przy każdym z nich znajduje się niewielka żwirowa łacha.
Dolina Iwełki jet w tym miejscu ostro wciosana w skały fliszowe. Są one doskonale widoczne zarówno na stromych brzegach jak i na progach wodospadu. Występują tu bezwapieniste, ilasto-bitumiczne łupki o barwie brunatnej, czarnej i wiśniowej. Warstewki mają grubość od kilku milimetrów do kilku centymetrów. Ukształtowanie niecki z wodospadem sprzyja utrzymywaniu się w niej specyficznego, chłodnego i wilgotnego mikroklimatu, panującego tutaj nawet podczas letnich upałów. Urwiste ściany w otoczeniu wodospadu porośnięte są wątrobowcami, a także porostami. Na uwagę zasługuje krzaczasty porost chrobotek leśny. Uzupełnieniem malowniczego krajobrazu są brzozy i osiki chylące się w stronę rozlewiska pod wodospadem.
15 lutego 2002 r. decyzją Konserwatora Przyrody w Rzeszowie zatwierdzoną przez Wojewodę Podkarpackiego, wodospad uzyskał status pomnika przyrody.
W zaroślach na prawym brzegu Iwełki znajdują się fundamenty dawnego młyna wodnego. W 1939 roku jego budowa była bliska ukończenia. Przerwał ją jednak wybuch wojny. Obiekt ten w czasie walk jesienią 1944 roku został zrównany z ziemią. [...]"



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
19-02-2012 10:22 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,467
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #95
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Lucyna pozwolę sobie w tym temacie zadać pytanie Smile

Co byś poleciła jeśli chodzi o takie rekreacyjne wycieczki (zresztą o nierekreacyjne to chyba trudno w tym regionie Wink) w okolicach Pogórza Dynowskiego, Pogórza Przemyskiego i Gór Sanocko-Turczańskich?

Mam raczej na myśli walory krajobrazowe niż np. architektoniczne. Co nie wyklucza połączenia jednego z drugim Wink

Skoro na chwilę mnie tu wywiało, to i pasuje zobaczyć co nieco tych stron.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
07-06-2012 09:55 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #96
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Zapraszam do Obarzymia, na pewno spodoba Ci się ta okolica. Pisałam o niej w wątku o książkach, tu dodałabym jeszcze Ulucz z jedną z najpiękniejszych cerkiewek. Atrakcja jest także płynięcie promem na drugą stronę Sanu, całość powinna wystarczyć Ci na całodzienną wycieczkę, taką chodzono-jeżdżoną. Pogórze Przemyskie to okolice Kalwarii Pacławskiej, naprawdę piękne. Tu koniecznie cerkiew murowana w Posadzie Rybotyckiej i spacer na Kopystankę http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...&Itemid=86 . Góry Sanocko-Turczańskie to okolice Radziejowej, możesz wybrać wariant z Baligrodu, przez Stężnicę do Radziejowej i tu przejść do Łopienki (nie ma szlaków, tylko kompas) z Łopienki do Tyskowej przez Hyrczę i powrót do Radziejowej. Ta ostatnia trasa długa ale rewelacyjna. Nie wiem co będziemy robić w przyszła niedzielę, mamy zaproszenie od Mariusza Strsusiewicza do Leszczowatego. Z miłą chęcią zorganizowałabym takie spotkanie w Leszczowatem, tu ekomuzeum Hołe, świetna trasa, a Mariusz jest jednym z najlepszych fotografików przyrody, zresztą nagradzanym. Takie spotkanie to połączenie zwiedzania i nauki, zawsze można coś podpatrzeć, sami fotograficy przyrody w Leszczowatem urządzili obie "polowanie"na bardzo ciekawą rybę minoga. Zdjęcia super. O Radziejowej pisałam tu http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=113 Mam wielką prośbę, o kilka zdjęć z wojaży. Odbiło mi ze stronką, muszę ją wyprowadzić na prostą, a potem chciałbym dać baner tego forum.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
07-06-2012 11:58 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,467
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #97
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Wiedziałem, że odpowiedź będzie szybko Smile

Dzięki za propozycje - tak na spokojnie sobie je przeglądnę, choć okolice Radziejowej to bym chyba kiedyś połączył w wyjeździe dwudniowym z Bieszczadami. Z kolei okolice Dynowa to kiedyś przy okazji zjadę w bok, bo czasami (szczególnie ostatnio) przyszło mi trochę jeździć tamtymi drogami w okolicy - choć raczej z Dynowa na Domaradz. Też całkiem ładnie - choć przydałoby się w krajobrazie coś wyższego choćby na horyzoncie Wink

Do tego Rybotycza i w okolice myślę, że się wybiorę. Na razie tak sobie tylko rozeznanie robię. Obecny długi weekend i następny mam już zaplanowane gdzie indziej - ale później kto wie... Coś na pewno będę chciał zobaczyć.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
07-06-2012 12:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #98
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Radziejowa w połączeniu z Łopienką tu nocleg w bazie, a potem Łopiennik to jest to. Trasa z bazy na Łopinnik da w kość, ale sobie bez problemu poradzisz. Albo dla chaszczaków Radziejowa-Korbania, baza-Łopinnik. To jest to.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
08-06-2012 07:12 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #99
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Kilkanaście tygodni temu moja rodzinna wieś przez moment była sławna za sprawą niedźwiedzia, który zniszczył quada ratowników GOPR. Temat na pewien czas przycichł, misiek prawdopodobnie sobie wędrował po okolicy aby znaleźć spokojne miejsce na zimowy odpoczynek. Późnią jesienią widziałam tylko ślady jego bytowania, trochę tropów w okolicy Stefkowej i jedną kupę. Muszę przyznać, że ciut ograniczyłam wałęsanie się po lasach, unikam młodników, z Kretynem chodzę na spacer tylko w pobliżu domu. Kilka dni temu WWF opublikowała raport dra Wojciecha Śmietany o sytuacji bieszczadzkich niedźwiedzi. Warto z nim zapoznać się http://www.wwf.pl/?15600%2FCo-zagraza-bi...dzwiedziom Nie wygląda to zbyt wesoło, albowiem część niedźwiedzi zaczyna zbytnio zbliżać się do zabudowań, do osad. Winien jest temu człowiek, jego skrajna nieodpowiedzialność. Największy problem jest z nęciskami, czyli wykładaniem karmy dla zwierzyny łownej na skraju osad, na polach, a niekiedy nawet 60 - 100 m od domostw. Niedźwiedzie chętnie korzystają z wyłożonego na tacy pokarmu i często wędrują sobie od jednego do drugiego karmnika. Tym chętniej, że od czasu do czasu myśliwi wykładają im mięso, padlinę lub kupowane w masarniach mięso dla psów. Prawdę powiedziawszy nie tylko myśliwi, także fotograficy przyrody. Taki karmiony przez człowieka niedźwiedź traci lęk przed ludźmi, synatropizuje się i może być potencjalnie bardzo niebezpieczny. Prawdę powiedziawszy po raz pierwszy o nęciskach pisałam przed bodajże 10 laty na brązowym forum bieszczadzkim. Od tego czasu problem nasilił się, nęciska i ambony otaczają praktycznie wszystkie nasze wsie i osady poza Bieszczadzkim Parkiem Narodowym. Chyba przedwczoraj byli w regionie dziennikarze TVN, prosili o opinie odnośnie raportu, udzieliłam im kolejnego wywiadu. Najważniejsza jest profilaktyka więc pracownicy BdPN przygotowują nam ludziom z obsługi ruchu turystycznego (prosiłam aby formuła była bardziej otwarta i objęła ratowników GOPR, fotografów przyrody, instruktorów) w styczniu szkolenie odnośnie dużych drapieżników, w styczniu ale już zamknięte będzie szkolenie Pro Carpathii, jedno z cyklu o którym pisałam wcześniej, będzie poświęcone ścieżkom edukacyjnym i miśkom, chyba będziemy szkolić się w okolicy Mucznego, gdzie LP konkretnie Leśny Kompleks Promocyjny Lasy Bieszczadzkie przygotował kilka świetnych ścieżek edukacyjnych. Zaś Czarek Konieczyński i Mariusz Strusiewicz wczesną wiosną przygotowują w ramach Piwniczkowych Spotkań z Przyrodą - restauracja Piwniczka Ustrzykach Dolnych spotkanie z dr Wojciechem Śmietaną oraz ze znakomitym fotografem dzikiej przyrody Mariuszem Nędzyńskim (już o ni pisałam, to ten który leśnik z Mucznego, który jak zaatakował go misiek w ostatniej chwili złapał młodą jodełkę i odchylił ją, drzewko wracając do pionu uderzyło centralnie niedźwiedzia w łeb, co zdecydowanie nie spodobało się miśkowi i uciekł przed kijem samobijem. Będzie też znany niegdyś z naszej facebookowej grupy leśnik pracujący przy monitoringu niedźwiedzi Kazik Nóżka.
Pisałam o ostatnim szkoleniu Pro Carathii w okolicach Serdenicy, na stronie mamy już pokłosie czyli opis ścieżki dydaktyczno-przyrodnczej Ostrym Dzialem do rezerwatu Cisy w Serednicy autorstwa Romana Glapiaka, słynnego organizatora Święta Chleba w gospodarstwie agroturystycznym "U Flika" w Dźwiniaczu Dolnym, gdzie bywa jednocześnie nawet 10 000 turystów. Zapraszam http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=308



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
25-12-2014 09:56 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,670
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #100
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Ja znów na odwrót widziałem wysypaną kiszonkę lub buraki w lesie i to nie z powodu dokarmiania, ale z powodu zwabienia jakiego nieboraka przed lufę dubeltówki. Co do niechciane go karmienia misi, to mogą o tym powiedzieć Słowacy, kiedy im baraszkują w pojemnikach na śmieci.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
25-12-2014 10:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #101
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Stasiu napisał(a):
Ja znów na odwrót widziałem wysypaną kiszonkę lub buraki w lesie i to nie z powodu dokarmiania, ale z powodu zwabienia jakiego nieboraka przed lufę dubeltówki. Co do niechciane go karmienia misi, to mogą o tym powiedzieć Słowacy, kiedy im baraszkują w pojemnikach na śmieci.


A nasi dlaczego dokarmiają? Do tego raczej nie przyznają się, ale łatwiej zabić zwierzaka jedzącego pod ambona niż go trafić w lesie. Łatwiej martwego zwierzaka załadować nieopodal domu niż go wyciągarkami wyjmować z potoku. Ostatnio na szkoleniu leśnik pokazywał nam zdjęcia z monitoringu niedźwiedzi, zginęła żubrzyca, sekcja zwłok, a potem wyciąganie truchła z potoku, odcięcie łba. Pozostawione ścierwo zainteresowało miśka, który żywił się padliną przez kilka dni. Mnie zaskoczyło jedzenie mięsa przez niedźwiedzia. Skubał po kawałeczku. Najbardziej jednak na wyobraźnie zadziałała mi specyficzna dźwignia zastosowana do wyciągnięcia truchła z potoku. Podobne sztuczki musieliby robić myśliwi wyjmując odyńca a potoku. Mając nęcisko pod domem,łatwiej polulue się i zabiera zdobycz.
U nas jest idiotyczna sytuacja, nie wolno nam mieć koszy i kontenerów, bo niedźwiedzie zdobywają pokarm, ale myśliwi mogą 60 m od skraju wsi i 100 m od domu dawać żarcie dzikom na które przychodzą niedźwiedzie. Wot absurd. Warto poczytać raport dr Śmietany jest pod linkiem WWF



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
25-12-2014 02:07 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #102
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Od lat staram się promować Bieszczady i naszą fantastyczną przyrodę. Jestem miłośniczką reklamy szeptanej, czyli polecenia (byłem w Bieszczadach, bardzo spodobały mi się, jedź tam, bo warto). W dobie szybkiego rozwoju wirtualnego świata przedłużeniem klasycznej reklamy szeptanej są fora, grupy, blogi itd. W wirtualu spotykamy wiele osób pozytywnie zakręconych, spotykamy się, zaczynamy współpracę, tworzą się nowe wartości. I tak było w tym wypadku. Owocem jest to zaproszenie.
"Szanowni Państwo, W imieniu Wydawców: Karkonoskiego Parku Narodowego i Związku Gmin
Karkonoskich, a także Redaktora Naczelnego i Zespołu Redakcyjnego kwartalnika "Karkonosze" serdecznie zapraszam na spotkanie poświęcone nowej edycji czasopisma.
Spotkanie odbędzie się w Książnicy Karkonoskiej dnia 16 lutego 2015 r. o godzinie 16:00.
PROSIMY O PRZYBYCIE
Z poważaniem
Barbara Wieniawska-Raj
Sekretarz Redakcji"
W pierwszym numerze kwartalnika jest i akcent bieszczadzki mojego autorstwa. Promujemy nowe ścieżki transgraniczne polsko-słowackie wytyczone przez Bieszczadzki Park Narodowy i PN "Poloniny". Te ścieżki to jest fajne wzbogacenie karpackiej oferty, polecam z całego serca. O ścieżkach także jest w prezentacji o PN "Poloniny" http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...&Itemid=19



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2015 06:48 AM przez lucyna.

07-02-2015 06:46 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: