Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (7): « Pierwsza < Poprzednia 1 2 3 [4] 5 6 7 Następna > Ostatnia »
Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe
Autor Wiadomość
chief

****


Postów: 276
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Post: #46
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Mallaidh napisał(a):
... powoli zamykanych na klucz aż do wiosny...

eee tam, sezon trwa cały rok Smile


ps
Mam techniczne pytanie...
Czy jest tutaj cytowanie selektywne, czy też trza kombinować?


18-10-2010 12:10 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,683
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #47
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

chief napisał(a):

Mallaidh napisał(a):
... powoli zamykanych na klucz aż do wiosny...

eee tam, sezon trwa cały rok Smile


Sezon trwa, ale spróbuj coś zjeść po drugiej połowie października ToungueWink
Góry - wiadomo - są otwarte, ale cywilizacja zamyka się właśnie teraz.


18-10-2010 12:19 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
chief

****


Postów: 276
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2009
Status: Offline
Post: #48
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Mallaidh napisał(a):
Sezon trwa, ale spróbuj coś zjeść po drugiej połowie października ToungueWink
...

epigaz, zupka chińska...przeżyje się Big Grin


18-10-2010 12:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,146
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #49
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

chief napisał(a):
...
Mam techniczne pytanie...
Czy jest tutaj cytowanie selektywne, czy też trza kombinować?

nie ma, cytujesz cały post, lub kilka, przez zaznaczenie plusa, a potem jak to napisałeś, kombinujesz Wink
pozdr
p.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
18-10-2010 01:53 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #50
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Noc to niezbyt dobra pora na wrzucanie linku do kamery web ale ... Jutro oczy będzie można napaść przepiękną panoramą z Przysłupia Caryńskiego.
http://www.bieszczady.pl/images/webcam/pryslip.jpg



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
19-10-2010 06:40 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #51
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

403 Forbidden

You don't have permission to access this document.

piękne, hehehe


19-10-2010 06:46 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #52
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Shy
Może tam będzie można wejść, przez informację z portalu Stacha
http://www.bieszczady.pl/Otwarcie_nowego...ewsID=5680



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
19-10-2010 06:51 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #53
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Dwernik-Kamień"

Witam w ten pochmurny dzionek, jeżeli pozwolicie to będę "drążyć" temat ścieżek dydaktycznych
biegnących przez północne żebro Połoniny Wetlińskiej czyli Dwernik-Kamień. Moim zdaniem jedno z najpiękniejszych miejsc w Bieszczadach. Jak wspominałam wcześniej jedną drogą pnącą się na wysokość 1004 m n.p.m. biegną jednocześnie dwie ścieżki dydaktyczne. O jednej z nich troszeczkę poopowiadałam, pora wspomnieć o drugiej. Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Dwernik-Kamień' została wytyczona w 1998 r przez Nadleśnictwo Lutowiska. Znajduje się ona na terenie Leśnictwa Nasiczne, na obszarze Parku Krajobrazowego Doliny Sanu, na obrzeżach Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Biegnie wschodnim stokiem tej górki, rozpoczyna się na wysokości 610 m n.p.m. w Nasicznym (pięknie położona osada do niedawna leśna, tam czas zatrzymał się znajdująca się w czarownej dolinie Potoku Nasiczańskiego), a kończy na jednej z dwóch kulminacji Dwernika-Kamienia. Różnica wzniesień około 400 m, długość 5,8 km, czas przejścia turystycznego 1.15 min, warsztaty trwają o ile mamy szczęście około 3-4 godzin. Co rozumiem pod stwierdzeniem mamy szczęście? To kraina wielkich drapieżników, ptaków i ssaków puszczańskich, natknąć się tam na ślady bytowania wilków, rysia, niedźwiedzia jest bardzo łatwo. To tu gdzieś żyje żbik, badania genetyczne to potwierdziły. Jeżeli chodzi o tego ostatniego to historyjka jak z bajki. Pewien pan znajduje w lesie chorego kociaka, przygarnia go, dmucha na niego i chucha, kotek rośnie jak na drożdżach, gdy ma około 8 miesięcy w nocy dusi wszystkie kury swego gospodarza. Za karę trafia do klatki na króliki. Tam znajduje go naukowiec, pobiera sierść, badania genetyczne są jednoznaczne: to czystej krwi żbik (część autorytetów naukowych twierdziła, że u nas są tylko koto-żbiki). Raz na połazęgowisku for bieszczadzkich piękna łania z około 1 rocznymi bliźniakami przebiegła około 3 m od nas, samotnie natknęłam się na naszego przyjaciela Brunatnego, z grupami tylko widziałam ślady żerowania niedźwiedzia na wyjątkowo tu pięknych borówczyskach (moim zdaniem najsmaczniejsze czarne jagody w Bieszczadach) tzn. weszliśmy na świeżą kupę misia.
Nie ukazał się przewodnik, mam tylko ksero folderu. Trasa jest dobrze oznakowana, dość dobra infrastruktura szlakowa, tablice na przystankach.

Przystanek 1 Uprawa modrzewiowa
Przystanek 2 Skała
Przystanek 3 Świerki
Przystanek 4 Szczyt Dwernik-Kamień
Przystanek 5 Drzewa doborowe

Jutro nią sobie pospaceruję Smile



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2010 07:51 AM przez lucyna.

20-10-2010 07:49 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,683
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #54
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

lucyna napisał(a):
Jutro nią sobie pospaceruję Smile


Ale Ci zazdroszczę! Sad

Opisz też dla nas trasę do źródeł Sanu, Sianek i grobu hrabiny jak możesz?
To będzie mój kolejny cel w Bieszczadach.


20-10-2010 08:59 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #55
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Dobrze, tylko skończę z Dwernikiem Kamieniem. Tam są dwie ścieżki: Do źródeł Sanu, przedłużenie tej do Grobu Hrabiny i przepiękna, jedna z moich ulubionych Tarnawa-Dźwiniacz.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
20-10-2010 09:14 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,627
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #56
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

To ja polecam ciekawą trasę, raczej przez odludne miejsca (no chyba, że coś się zmieniło od czasu mojego przejścia). W większości szlakami konnymi, czasem pokrywającymi się z ścieżką przyrodniczą.

Zacząć można w Bereżkach albo połączyć z wcześniejszym przejściem n.p. gniazda Tarnicy i Bukowego Berda.
A wiec z Bereżek dol. Caryńskiego do Nasicznego, dalej na Dwernik Kamień. Z DK zejście na krechę by znów dotrzeć do szlaku konnego którym dochodzi sie do potoku Hyrlaty (fajne wodospady). Następnie do Zatwarnicy i dalej Hulskie, Krywe (świetne miejsce na nocleg).

Z Krywego powrót do Hulskiego na szlak konny, którym dochodzi się do szlaku zielonego, potem czarnego i w końcu do bacówki Jaworzec na spanko. Rewelacyjny fragment, szczególnie od momentu jak szlak konny odbija z drogi i prowadzi wzdłuż potoku Tworylczyk.
Na mapie Bieszczadów wyd Compass (wydanie III, nie wiem jak na późniejszych) odcinek szlaku konnego między Hulskim a Krysową jest źle zaznaczony, zupełnie nie pasuje do przebiegu rzeczywistego.

Z bacówki drogą stronę Sinych Wirów i wzdłuż tego rezerwatu (ciekawy ale nie powala) można sobie isć dochodząc do drogi między Bukiem a Terką skąd już blisko do Łopienki. Na nocleg Smile



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom

Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2010 09:43 AM przez PiotrekDz.

20-10-2010 09:42 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #57
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Dzięki za podpowiedź. Cały opisywany teren oczywiście znam ale nigdy jeszcze nie wędrowałam szlakami konnymi. Należy do narobić.



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
20-10-2010 11:18 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #58
"Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Dwernik-Kamień"

Jak wspomniałam, nie został wydany przewodnik po ścieżce, ukazał się tylko folder. Oto jego fragment:
"Charakterystyka Nadleśnictwa Lutowiska
Nadleśnictwo Lutowiska leży w VIII Karpackiej Krainie Przyrodniczo-Leśnej, w 3 Dzielnicy Bieszczadów. Obejmuje teren typowo górski z charakterystycznymi długimi pasmami biegnącymi z południowego wschodu na północy zachód. Głównym pasmem górskim jest Otryt (938 m n.p.m.), na którego południowym stoku usytuowany jest rezerwat "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego". Panuje tu klimat górski z rocznymi opadami około 1000 mm, występującymi głównie w miesiącach letnich. Okres wegetacyjny trwa około 180 dni. Geologicznie obszar zalicza się do Karpat Fliszowych, zbudowanych tutaj z warstw krośnieńskich. Wytworzyły się na nim gleby brunatne, miejscami silnie szkieletowe. Panującym typem siedliskowym jest las górski. Dominującymi gatunkami lasotwórczymi są buk i jodła z domieszką jaworu, tworząc drzewostany mieszane. Partie powyżej 900 m n.p.m. tworzą lite buczyny. Grunty porolne na wysokościach 500-700 m n.p.m. opanowała olsza szara. Występuje tu również: świerk, modrzew i sosna ze sztucznego wprowadzenia, oraz grab, jesion i wiąz górski.
Lasy Nadleśnictwa zaliczono w całości do grupy lasów ochronnych. Obecnie obejmują w swym zasięgu Park Krajobrazowy Doliny Sanu oraz rezerwaty "Krywe" i "Hulskie"."



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242
20-10-2010 11:37 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #59
RE: Podkarpackie ścieżki dydaktyczne i spacerowe

Obniżenie Górnego Sanu=Dolina Górnego Sanu

Pora zawędrować do Obniżenia Górnego Sanu zwanego też Doliną Górnego Sanu bądź workiem bieszczadzkim. Jest to okolica częściowo bardzo ładna. Częściowo, gdyż wędrowanie jedną ze ścieżek jest w pewnym momencie dość monotonne i moim zdaniem niezbyt ciekawe.
W tej części Bieszczadów nie ma szlaków turystycznych, są tylko ścieżki dydaktyczne wytyczone przez BdPN i pomosty nad torfowiskami wysokimi. Dodam tylko, że wszelka informacja o owych trasach jest bardzo zła, część z nich jest nie znana i w żaden sposób nie promowana. O ile jeszcze są jakieś wiadomości o ścieżce przyrodniczo-historycznej "W Dolinie Górnego Sanu" to już nikt prawie nie wie o mojej ulubionej Tarnawa-Dźwiniacz. Konia z rzędem temu kto znajdzie informacje o trzeciej wiodącej z parkingu w Bukowcu do cmentarza. A co najgorsze sama mam problem i nie mogę sobie za diabła przypomnieć, czy jest tam czwarta - odnoga ścieżki oznaczonej kolorem czarnym parking w Bukowcu-cmentarz- czy jej nie ma. Coś mi świta, że jest ale tego nie jestem pewna. Chyba trasa odgałęziająca się do cmentarza z I wojny światowej ma kolor żółty. Nikt o niej nic nie wie, a Franek Adamczyk, który je powytyczał nie odbiera telefonu. Sprawdzę przy najbliższej okazji. Rzadko tam bywam, ostatnio wędrowałam z Kolegami na cmentarze w Bukowcu chyba w ubiegłym roku. I jeszcze byłam zestresowana, gdyż Marcin Scelina, który mnie szkoli w kwestiach botanicznych "egzaminował mnie" z roślin łąkowych. Muszę przyznać, że owo/owe odgałęzienia są bardzo ciekawie poprowadzone i warto tam zajrzeć. Okolica palce lizać, widoczki zachwycające, pod względem botanicznym cud, miód i malina. Należy też z dużą ostrożnością przyjmować informacje zawarte w internecie, część z nich jest nieaktualna i bardzo nieprecyzyjna. Prawdę powiedziawszy ten teren i owe ścieżki zna tak naprawdę bardzo dobrze dwóch Kolegów Przewodników: dr. Antoni Derwich-dobry duch tej doliny i Franek Adamczyk, także pracownik BdPN, który owe ścieżki wytyczał. Najważniejsza informacja: schron w Negrylowie już nie istnieje!



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2010 07:13 AM przez lucyna.

22-10-2010 05:39 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucyna

*****


Postów: 935
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2010
Status: Offline
Post: #60
"W dolinie Górnego Sanu"

Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W dolinie Górnego Sanu"


Jedną z pierwszych ścieżek wytyczonych w Bieszczadzkim Parku Narodowym była ścieżka "W Dolinie Górnego Sanu". Powstała w 1991 r. w chwili przyjęcia tej części "worka bieszczadzkiego" do parku narodowego. Najprawdopodobniej została przedłużona do umownych źródła Sanu w 2006 r. lub w 2007 r, wtedy też powstały trasy łącznikowe wiodące z parkingu w Bukowcu do cmentarzy. Jest oznakowana kolorem niebieskim. Mówiąc wprost nie lubię nią wędrować, moim zdaniem jest niezbyt interesująca dla ludzi złaknionych ładnych widoków, częściowo wiedzie przez sztuczne uprawy leśne, przeważnie świerszczyny. Wyjątek stanowią tereny nieistniejących wsi: Bukowiec, Beniowa, Sianki tzw. "kraina dolin". Pod względem przyrodniczym muszę przyznać, że bywa tam ciekawie. Przy odrobinie szczęścia można tam spotkać ślady bytowania wielkich drapieżników, chmary jeleni czy ptaki puszczańskie. Na pewno można zapoznać się z działalnością bobrów, które tu reintrudukował dr. Antoni Derwich - były vice-dyr. BdPN. To one przywracają tu normalną gospodarkę wodną. No i jest tu królestwo węży. Przede mną leży wyjątkowo interesujący przewodnik po ścieżce autorstwa Antoniego Derwicha. Rozczula mnie dedykacja, która otrzymałam w 2006 r od Kolegi Przewodnika: z najserdeczniejszymi podziękowaniami za żmijową wycieczkę. Dr Derwich szkolił nas w "worku bieszczadzkim" na jednej ze ścieżek i na torfowiskach wysokich. Nie byliśmy wprawdzie w głębi doliny ale to co nam opowiadał za zawsze zapadło mi w serce i pamięć. Pokochałam okolice Tarnawy.
Aha, mam pisać o ścieżce i to tej niezbyt lubianej. Zaczyna się ona na parkingu w Bukowcu, wiedzie lasami i łąkami, przekracza potoki, miejscami jest błotko, błoto i błocko, potok Niedżwiedzi, San, legendarny Grób Hrabiny, widok na ukraińskie Sianki i dalej do umownych źródeł Sanu. Powrót tą samą trasą, ścieżka biegnie wprawdzie przez tereny będącą pod ochroną częściową ale mimo to jest to park narodowy i korekty szlaku są zabronione. Należy pamiętać, że nie ma już schronu w Negrylowie więc planując trasę należy brać pod uwagę, że czas przejścia to do polany z widokiem na ukraińskie Sianki to około 2,5 godz, a potem jeszcze około 40 min do źródła. Czas przejścia to około 6 godz, w czasie pluchy ta trasa jest niezbyt przyjemna.

Sam przewodnik jest bardzo ciekawy. Ma odmienny układ, każdy rozdział rozpoczynający mapą katastralną wsi składa się z: krótkiego opisu wsi, przedstawienia nazw części gruntów, omówienia flory i fauny danego obszaru. Autor snuje opowieści o przebogatej tutejszej przyrodzie, przedstawia poszczególne gatunki, opowiada o samej trasie, omawia panoramy. Książeczka jest ilustrowana licznymi rycinami, posiada wkładkę z kolorowymi zdjęciami.

Spis treści
Wstęp
Jak dostać się do Bukowca?
Bieszczadzki Park Narodowy
Bukowiec
- Trochę historii
- Flora
- Fauna
Beniowa
- Trochę historii
- Kolejki leśne
- Flora
- Fauna
Sianki
-Trochę historii
- Flora
- Fauna

Tytuł: "Ścieżka przyrodniczo-historyczna " W Dolinie Górnego Sanu"
Autor: Antoni Derwich
Wydanie: I
Stron: 46
ISBN: 83-903209-0-8
Wydawnictwo: Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Ustrzyki Dolne 2002

"Kończąc wędrówkę opisaną wyżej ścieżkę, odpoczywając nad ukrytym w powodzi zieleni Sanem (fot.21), możemy pokusić się o podsumowanie.
Dolina Sanu od czasów rzymskich, a nawet wcześniej, była trasą wędrówek ludzi. Doliny rzek i obniżenia przełęczy stanowiły dogodne szlaki komunikacyjne. Mniej więcej od XV wieku rozpoczyna się osadnictwo. Połoninami, od południowego-wschodu, łukiem Karpat nadciągają wołoscy pasterze. Od strony nizin, dzięki królewskim nadaniom, wciskają się osadnicy, których przyciągają nowe tereny, względna swoboda, długi (nawet 25-letni) okres wolnizny.
Surowy klimat i ciężka egzystencja powodują, że kształtuje się tutaj typ mieszkańca odpornego na trudy życia, mało wymagającego, twardego. Zaspokajano codzienne potrzeby bez wielkich wymagań. Rozwój gospodarczy przypada na drugą połowę XIX wieku, kiedy ruszyło tutaj wydobycie ropy naftowej, przerób drewna, potasznie, tartaki. Budowa kolei normalnotorowej i systemu kolejek leśnych otworzyła możliwość zbytu drewna.Armia cesarska kupowała dość duże ilości żywca wołowego. Mimo ożywienia gospodarczego przeludnienie wsi było duże i zmuszało do migracji.
Działalność nacjonalistyczna, prowadzenie walki przy pomocy terroru, rugowanie i przesiedlenia doprowadziły do opuszczenia Bieszczadów. San spłynął krwią - polską, rusińską, żydowską, ukraińską... W tej tragedii nadsańskiej ziemi nikt nie może pochwalić się wygraną.
Na tereny, które opuścili ludzie, wkroczyła przyroda. Odbywa się to w sposób utarty od wieków. Opuszczone pola, na których pozostało nie zebrane ziarno, penetrują duże ilości gryzoni. Ich duża ilość powoduje wzrost liczby drapieżników. Opuszczone sady przyciągają jelenie, dziki, niedźwiedzie. Po nie koszonych łąkach buszują derkacze. Najpierw pojawia się olcha szara, wspomagana przez osikę, brzozę i świerka. Olcha tworzy gęste, zwarte młodniki i wysyła nasiona z wiatrem. Mówimy, że jest gatunkiem pionierskim. Dorasta do 20 m, a obumiera po kilkudziesięciu latach. Luki, które powstają po wypadających drzewach, obsiewają buk i jodła. Buk jest podstawowym gatunkiem bieszczadzkich lasów. Podobnie jak jodła też dobrze znosi ocienienie w pierwszych latach swego życia, osiągając większe przyrosty niż na otwartej przestrzeni. W pewnym okresie wysokości drzew wyrównują się, a następnie oba gatunki lasotwórcze przerastają olchę i ta przygłuszona z czasem ginie, użyźniając glebę. Potem do lasu wprowadzają się inni mieszkańcy, tworząc dynamiczną, żywą strukturę. W niektórych przypadkach w sukurs olszy przychodzi świerk, który potrafi równie skutecznie wejść na powierzchnie porolne. spotykane są jeszcze fragmenty lasów o charakterze naturalnym, a nawet pierwotnym.
Puszczy karpackiej z całym bogactwem flory i fauny, mimo intensywnej eksploatacji przez człowieka, uda się część z tego bogactwa zachować."



Nieznane atrakcje http://www.grupabieszczady.pl/index.php?...Itemid=242

Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-04-2012 06:19 AM przez lucyna.

23-10-2010 07:15 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: