Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (12): « Pierwsza < Poprzednia 8 9 10 11 [12] Ostatnia »
raki
Autor Wiadomość
OTTO

****


Postów: 235
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #166
RE: raki

Michał_DG napisał(a):
Jakiś czas temu kupiłem młodemu tak plecak.
Nie dotarł i od miesiąca sprawa w toku bo twierdzą
Ze został dostarczony. No bywa. Trzeba uważać.

Jednak myślę czy dasz radę użyć je w tym kwartalne.
Przesyłki potrafią iść dość długo.

Jakość też jest ważna. Jednak chodzi o bezpieczeństwo.

Ja je może kupię dopiero w kwietniu jak będą jeszcze tańsze, więc mogą iść-płynąć długo, nigdzie się nie wybieram już tej zimy, no może na Babią za 2 tyg od Krowiarek, rok temu miałem tam wypożyczone raki i nie były potrzebne.
Kupiłem już na ali dużo rzeczy, w tym telefon i kamerę i wszystko ok, a z allegro nie doszło coś i allegro stwierdziło że jest tylko pośrednikiem i sam mam to zgłosić na policję itd, to samo było a OLX , więc wydaje się, że to co miało być bezpieczniejsze wyszło odwrotnie do zakupu z Chin, gdzie tak naprawdę nie wiem od kogo kupuję i komu płacę Wink



Kościelec - mój pierwszy raz........
Bo w górach widzę piękno Boga........
06-01-2020 11:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,478
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #167
RE: raki

Otto, ja bym się nie zastanawiał tylko kupił najpopularniejsze raki CT, a Ty kupisz co zechceszSmile

Choć biorąc pod uwagę, jaki ze mnie zimowy turysta to najlepiej jak bym w ogóle nie kupował...



Hej ho, zwariowana przygodo!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2020 12:18 PM przez szewczyczek.

06-01-2020 12:08 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,059
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #168
RE: raki

tratina napisał(a):
No tak nie pamiętasz 10 czy 12. Fazi, to jak Ty do tej 5 doszedłeś?
Ostatnio z tego co pamiętam dwa przednie spiłowałeś Wink - chyba, że jakieś nowe zakupiłeś


Hahahhhhhh giggleBig Grin to było dobre... .


Z tych wszystkich Waszych porad historycznie Otto i tak zawsze robi po swojemu, czyli żeby jak najmniej wydać kasy, bezpieczeństwo idzie na dalszy plan.
Aczkolwiek wiekszość pewnie w ogóle nie założyła by raków w tych miejscach gdzie było wspominane więc czy się popsuja czy nie to tylko kwestia wygody, to mogą być te najtańsze z ali.


btw
te raki z ali wygladają jak CT tylko bez napisów, może nawet z tej samej fabryki. NIe sa najwyzszej jakosci tak jak CT, ale jak kupisz Ct to przynajmniej na gwarancji sa.



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
06-01-2020 01:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
OTTO

****


Postów: 235
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #169
RE: raki

Szewczyszek i tak to się kończy co roku, planuję zakup szkoda mi kasy na prefesjonalny sprzęt do amatorskich wypraw i odpuszczam, ale teraz jak tylko stówkę mam wydać to chyba kupię, bo we wrześniu na Wrotach Chałubińskiego na 20-30 osób tylka ja z żoną weszliśmy i 2 innych w rakach i dobrze że byli bo nam pomogli zejść, ręce miałem pocharatane z lolu, co chwile jechałem na dupie, nigdy nie miałem w górach takiego strachu.

Więc kupie te tanie które jest wysokie prawdopodobieństwo nie odstępują tym europejskim markowym na 90% robionym i tak w Chinach Smile

Pablo , widzę już opinie sobie wyrobiłem Smile
Faktycznie nie lubię marnować kasy na coś czego nie używam albo używam umiarkowanie.
Ale i tak dziękuję za Wasze porady bo przynajmnie nie kupię automatów których bym potem w ogóle nie użyłbym.



Kościelec - mój pierwszy raz........
Bo w górach widzę piękno Boga........

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2020 01:32 PM przez OTTO.

06-01-2020 01:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,478
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #170
RE: raki

Wszystkie raki o których rozmawiamy, to sprzęt amatorski i pewnie wytwarzany w Chinach.

Nie obraź się Otto, ale rośnie chyba poziom turystycznej świadomości, skoro tylko 2 z 20-30 osób poszło na przełęczSmile

Żeby nie było, też się kiedyś wgramoliłem na prosty wierzchołek, z którego schodzenie bez sprzętu zamiast 10 minut wedle mapy trwało ponad 40 min. Również jak u Ciebie był to największy strach jaki znalazłem w górach. Mój błąd był nawet większy, bo złaziłem sam. Więcej tak już nie polazłem i nie zamierzamSmile



Hej ho, zwariowana przygodo!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2020 01:49 PM przez szewczyczek.

06-01-2020 01:46 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
OTTO

****


Postów: 235
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #171
RE: raki

Nie obrażę.
Po zejściu wszyskim znajomym powiedziałem że to było najbardziej niedpowiedzialne z wszystkich moich decyzji, 9 letniego syna zostawiliśmy ze znajomymi przy stawie Staszica, wielu ludzi zawracało i odradzało, ja sam prosiłem żonę aby zawróci-, ale moja luba stwierdziła że więcej tu nie przyjdzie i idzie dalej, a ja za nią modląc się by nam nic się nie stało.
Za nami wchodził chińczyk w adidasach, na górze pokazał zdjęcia jak szedł najtrudniejsztm szlakiem w Chinach, ja spanikowany a on gwizdał sobie i śmiał się z nas, po zejściu ruszył na przełaj na Szpiglasa Smile



Kościelec - mój pierwszy raz........
Bo w górach widzę piękno Boga........
06-01-2020 02:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,478
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #172
RE: raki

W każdej dziedzinie znajdą się ludzie, dla który to co dla nas stanowi sufit, dla nich jest podłogą. Nie ma znaczenia czy adidasy czy buty trekingowe za kostkę, byle właściciel butów dobrze sobie w nich radził w terenie, w który poszedł. W letnich warunkach w Tatrach przerzuciłem na adidasy, bo są dużo wygodniejsze, szkoda tylko, że się szybko rozwalają. Tak jak Ci Ukraińcy, którzy szli na Rysy z czekanem z drutu. Jak umieli z niego dobrze korzystać, to może było to lepsze narzędzie niż dla mnie certyfikowany czekan wiodącego producenta, którym nawet nie pamiętam, czy próbowałem w ogóle hamować.



Hej ho, zwariowana przygodo!
06-01-2020 04:01 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: