Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Podsumowanie Roku 2009
Autor Wiadomość
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #1
Podsumowanie Roku 2009

Nie wiem, jak Wy, ale ja już mogę podsumować ten górski rok, góry mi nie grożą, nic się w temacie nie zmieni...

Spędziłem w tym roku 31 dni w górach. 13 w Tatrach, 1 w Karkonoszach, 3 na Małej Fatrze, 2 w Beskidzie Żywieckim, 13 w Beskidzie Śląskim.

Jedynie cztery miejsca odwiedziłem w tym roku dwukrotnie: Baranią Górę, Stożek, Błatnią i Skrzyczne.

Poza tym moje osiągnięcia w tym roku są naprawdę "wybitne".

Rok zaczął się od Giewontu w kopnym śniegu, średnio mi się podobało, zresztą był to swego rodzaju przełomowy wyjazd.

Potem, w akcie desperacji, popływałem z sarną w lodowatym potoku. I odwiedziłem traktowane dotychczas po macoszemu zakątki z dzieciństwa - Soszów i Stożek.

Następnie przyszedł czas na Baranią Górę i Rycerzową. To była prawdziwa wiosna. Zabrakło tylko krokusów.

Potem była Telesforówka na Trzech Kopcach, a zaraz po niej znalazłem się w Tatrach, gdzie moje życie diametralnie się zmieniło (a ja biedny, dowiedziałem się o tym jakiś czas później...).
Podczas tego wyjazdu spałem na Kończystym, wylegiwałem się na Starorobociańskim, gramoliłem na Granaty i kilka innych rzeczy, których opisywać nie mam zamiaru.



Tatry zasmakowały mi bardzo, więc pojawiłem się gościnnie w maju na Rysach, byłem także na retrospektywnej "wyprawie" na Czerwone Wierchy i wywijałem sokoły na oblodzonej Świnicy.

W międzyczasie razem z Śląską Gwardią Forum odwiedziliśmy Błotny.

A i Fatra jeszcze była. Od tamtego czasu nie jadam kapustovej polievki.

Potem było już bardzo monotematycznie, ale za to cudownie.
W towarzystwie jak najbardziej odpowiednim najpierw zaliczyłem achtung na Ostrym Rohaczu, następnie przespałem pół dnia nad stawami rohackimi (ale spałem w górach, więc zaliczam czas snu do pobytu).
I po raz pierwszy w życiu zaspałem na szlak. kwasny

Potem, występując jako kulawy, wczołgałem się na Banikov i potem w Rohackiej Dolinie wykazałem się ponadprzeciętną odwagą w stosunku do niedźwiedzi.

I przysięgam, że nie miałem nic wspólnego z zespuciem klamki w schronisku.


Jeszcze gdzieś tam były cztery dni w Śląskim i jeden w Żywieckim.
Padła Rysianka, ostatnie z magicznych miejsc, a ja żarłem ziemniaki ugotowane z łupinkami prosto z garnka, mając w ręce filet z kurczaka, ku uciesze wszystkich przechodzących koło mnie turystów.


I potem koniec sezonu.... Troszkę może wymuszony.... Najpierw kąpiel błotna na Błotnej. Potem pierwszy śnieg na Skrzycznem.

I jeszcze pierwszy raz w Karkonoszach, w dostojnym towarzystwie Smoka - Sylwestra.

I może niedużo, może nic efektownego.... Ale było pięknie.
A przyszły rok będzie jeszcze bardziej piękny.


16-12-2009 05:37 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
przemo

*****


Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Podsumowanie Roku 2009

Nooo to i ja się podsumuje także:

marzec - 4 dni - b.śląski: pierwsza prawdziwa samotna wyprawa w góry, opakowany nowiutkimi gratami ruszyłem na podbijanie "wiosennego" beskidu, za mą nieswiadomość powinien normalnie zostać ukarany....

kwiecień - 2 dni - b. żywiecki: w święta wielkanocne, pierwszy raz na Babiej, była Hella, Nikko, jajeczko ze święconki i mini winko...

maj - 2 dni - b. mały: kolejna samotna wędrówka od straconki na sam leskowiec

czerwiec - 4 dni - tatry: w towarzystwie masy forumowiczów, dla mnie wycieczka na której nauczyłem się masę rzeczy różnych o chodzeniu po górach tzn. po tatrach konkretnie, codzień inna pogoda, pięknie było

czerwiec - 1 dzień - g. świętokrzyskie: taki mały wyjazd tylko na Łysicę do KGP

lipiec - 2 dni - b. żywiecki: kolejny raz Babia i granią na Pilsko w towarzystwie Snieshki

lipiec/sierpień - 7 dni - tatry: polskie i słowackie, generalnie masa spotkanych ludzi, super imprezy w schronach, nowe miejsca i szlaki, maaaasa wrażeń, najlepszy wyjazd z całego roku! Była Świnica, Rysy, Koprowy, Sławkowski i parę innych miejsc

wrzesień - 2 dni - pieniny: wyjazd z kumplem, z którym miałem okazję zobaczyć najpiękniejsze morze chmur w życiu - z Trzech Koron

pażdziernik - 3 dni - b. sądecki: no wiadomo biba forumowa, wiadomo że fajnie było, szkoda tylko że pogodowo kiepsko

Daje to razem 9 wyjazdów - 27 dni spędzonych w górach, miałem dobić do okrągłej 10, lecz niestety nie da się. No i generalnie to był mój pierwszy górski rok życia, z którego zadowolony jestem bardzo i życie moje się zmieniło jakoś przez to.... Dużo poznanych ludzi i chwil które zostają w główce do końca życia.


16-12-2009 08:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
magda.s.77
Brak aktywacji konta


Post: #3
RE: Podsumowanie Roku 2009

Sokół napisał(a):
I przysięgam, że nie miałem nic wspólnego z zespuciem klamki w schronisku.


pokey
Jakiej klamki? innocent Ja nic nie wiem. Ani o klamce, ani o zamku w drzwiach, ani tym bardziej o lampie Shy innocent Ja w tym czasie byłam w kinie, i tej wersji będę się trzymać Toungue

Wygląda na to, że ja już też mogę podsumować mijający rok.
5 wyjazdów, czyli niewiele, ale nie gorzej niż w innych latach. Razem 20 dni w górach. Rok zupełnie inny niż wszystkie minione. Wiele nowości. Żadnych wybitnych osiągnięć. Rok pod tytułem: "Edukacja z rekreacją".
Luty - bliskie spotkanie z czwórką lawinową (nowość) i lajtowe spacery po Hali Gąsienicowej. Odkryłam zupełnie inne znaczenie hasła "popas" nad stawem Gąsienicowym, takie bardziej "po pas".
Kwiecień - Tatry Zachodnie, wędrówka śladami Sokoła-widma. Granaty z Sokołem widzialnym. Ponad kolejne zimowe doświadczenia, zdobyłam przede wszystkim przyjaciela przez duże P. Słowo "zaufanie" nabrało nowego znaczenia.
Maj - najważniejsza tegoroczna lekcja, jak chodzić po górach w towarzystwie sześciolatki, czyli jak poskromić zew, wołający z ponad 2tys m. Absolutna nowość: na 12 dni urlopu, 9 spędzonych w samych górach. Do tej pory było 12/12. W większości niewymagające wycieczki rekreacyjne oraz dwie samotne wyprawy przy idealnej (czyt. niesprzyjającej) pogodzie, dla wzmocnienia własnego ducha.
Lipiec - Słowacja, Rohacze... Odkryłam, że ławki na szlaku nie są ozdobnikami, ale można na nich odpoczywać, spać etc Toungue
Ponadto utwierdziłam się w przekonaniu, że pomimo przejechania całej Polski na raptem dwa dni, jeśli jeden z nich spędzi się u podnóża gór, na tzw nic-nie-robieniu, czyli np obserwowaniu tafli stawu, nie jest to dzień z serii górsko zmarnowanych. Nie zawsze trzeba "łoić", żeby poczuć góry...
Wrzesień - Rohaczy ciąg dalszy plus chrzest w Beskidach (Skrzyczne). Wniosek jeden - wolę skałę, aniżeli zalesione pagóry.
I to byłoby na tyle... Nie stawiam kropki nad "i", cuda się zdarzają Rolleyes
Największa porażka - nie byłam na Buczynowych jesienią Sad
Największy sukces - chyba to, że jednak w ogóle udaje mi się tam bywać.
Największy hardcor - sześciolatka na ponad 2000m npm, w wyniku jej własnego zapału i uporu.
Ogólne konkluzje? Rok udany, choć bardziej wypoczynkowy niż wyczynowy. Fobia Kościelca niezmienna giggle Mgła, chmury i powszechnie uznawana pogoda "do d***" wciąż moją ulubioną. I jedynie zabrakło mi jednej solowej wyprawy...


17-12-2009 12:48 AM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #4
RE: Podsumowanie Roku 2009

magda.77 napisał(a):
I jedynie zabrakło mi jednej solowej wyprawy...

ale jeszcze w tym roku takową pewnie zaliczysz....


17-12-2009 05:44 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: Podsumowanie Roku 2009

To był udany sezon. Szczególnie zimowy, bo letni był mało górski.
35 dni na skiturach. Parę fajnych osób miałem okazję poznać w pięknych okolicznościach przyrody.
Niezapomniane tury narciarskie w Tatrach, Beskidach (Babia x3, Pilsko), Turbacz, no i wiosenny wyjazd w Alpy Julijskie.
Zamknięcie sezonu 7 czerwca zjazdem z Baraniej Przełęczy. Oby następny sezon był jeszcze lepszy.
Lato jak wspominałem mało górskie, aż 2 wyjścia w Tatry, jesienna biba forumowa (moja pierwsza od dawna). Trochę powspinaliśmy się w skałkach.
W październiku początek sezonu turowego na Babiej. Biorę to za dobry znak na nadchodzący sezon.
Plany na rok następny już są, czekam na zimę. Smile


17-12-2009 06:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #6
RE: Podsumowanie Roku 2009

Ja mogę uznać mijający rok za udany pod względem chodzenia po kopczykach:

1. Mój główny plan - być chociaż raz w miesiącu na kopczykach w co najmniej dwudniowych wyprawach - mi się udał spełnić.
2. Znowu mi było dane uzbierać kasę na urlop w górach - moje ukochane Dolomitki.
3. Byłem na 5 bibach Forumowiczów i to nie liczę (chyba około 10) wyprawy z pojedynczymi Forumowiczami.
4. Zdobyłem odznakę Górołaza Beskidów.
5. W tym roku poznałem 15 nowych Forumowiczów
6. Zahaczyłem o nowe góry - Beskid Sądecki, poznałem nowe szlaki - zwłaszcza w Polskich Tatrach (mam jeszcze zaległości) i w Dolomitach, przespałem się w niepoznanych mi schroniskach...
7. ...uhm po tak dobrym roku, pozostało na następne lata jeszcze dużo do odrobienia jak chodzenia po kopczykach, tak w poznaniu nowych ludzików.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2009 08:25 PM przez Stasiu.

17-12-2009 08:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Remek

***


Postów: 56
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2009
Status: Offline
Post: #7
RE: Podsumowanie Roku 2009

U mnie ten rok był pod hasłem ,,Sprawdzenie kolana po operacji" i tak je sprawdziłem w górach, że w lutym czeka mnie kolejna operacja. Ogólnie nie było tych gór za dużo jeden 4 dniowy wypad w Tatry, gdzie ze względu na brata musiałem odpuścić Świnicę 20m od szczytu.Sad Ale ogólnie nie było źle. Było również kilka wypadów w mój kochany Beskid Śląski Smile. Jednak gór mi mało w tym roku, pozostaje czekać na czerwiec, aż wyleczę kolano po następnej operacji i można ruszać Smile


18-12-2009 10:07 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Podsumowanie Roku 2009

Oj, nie jestem w stanie tak dokładnie jak przedmówcy tego opisać. Nie piszę pamiętnikówShy
Generalnie sporo się działo:
- zima - kilka wypadów w góry na biegówki, kilka na łapkach (Beskidy i Tatry)
- wiosna - generalnie w Sadeckim no i formowa Mała Fatra ok
- lato - Bieszczady, Szpiglas, Beskidy, Gorce, Babia;
-jesień - Tatry (Czerwone, Wołowiec i prawie Rohacze), Biba Sądecka, Beskid Niski.

Jestem zadowolony ok


Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2009 01:43 PM przez Mallaidh.

18-12-2009 01:41 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Podsumowanie Roku 2009

1) 17. I. 2009 Pilsko
2) 31. I. 2009 Kasprowy / Hala Gąsienicowa
3) 7-8. II. 2009 Hala Gąsienicowa / Wąwóz Kraków
4) 21. II. 2009 Wielka Racza
5) 6-9. III. 2009 Hala Gąsienicowa
6) 14. III. 2009 Babia Góra
7) 4. IV. 2009 Beskid / Hala Gąsienicowa
8) 8. IV. 2009 Świnica
9) 25. IV. 2009 Dolina Chochołowska
10) 9. V. 2009 Pilsko
11) 16. V. 2009 Siwy Wierch
12) 24. V. 2009 Kozi Wierch
13) 31. V. 2009 Mała Fatra
14) 7. VI. 2009 Sławkowski Szczyt
15) 11. VI. 2009 Vapenka
16) 13. VI. 2009 Barania Góra
17) 19-28. VI. 2009 Alpy ( Austria, Szwajcaria, Francja )
18) 4-5. VII. 2009 Dolina Chochołowska / Trzydniowiański Wierch
19) 12. VII. 2009 Czarny Szczyt Mięguszowiecki
20) 18-19. VII. 2009 Orla / 5 Stawów
21) 26. VII. 2009 Magistrala / Zielony Kieżmarski / Rakuska Czuba
22) 1-2. VIII. 2009 Mnich / Roztoka
23) 8-9. VIII. 2009 Zawratowa Turnia / Kołowa Czuba / Kościelec / Mały Kościelec
24) 15-16. VIII. 2009 Morskie / Wąwóz Kraków / Dolina Kościeliska
25) 28. VIII. 2009 Goryczkowa Czuba
26) 30. VIII. 2009 Gęsia Szyja
27) 06. IX. 2009 Dolina Hińczowa / Symboliczny Cmentarz Ofiar Tatr
28) 10. IX. 2009 Grań Kościelców
29) 18-20. IX. 2009 Kościeliska i Roztoka
30) 27. IX. 2009 Hala Rysianka i Hala Lipowska
31) 30. IX. 2009 Ornak i Bystra
32) 9-11.X.2009 Beskid Sądecki
33) 31.X.2009 Koprowy Szczyt
34) 7-8.XI.2009 Kasprowy i Dolina Jaworzynka
35) 6.XII.2009 Szpiglasowa Przełęcz



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"

Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2009 01:51 PM przez Łukasz.

18-12-2009 01:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Edyta85

*****


Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #10
RE: Podsumowanie Roku 2009

Nie będe się szczegółowo rozpisywać, powiem tylko że jesem z tego roku bardzo zadowolona. Miałam swoje pierwsze większe spotkanie z zimą w Tatrach, z skałą zarówno na jurze, w karkonoszach jak i w Tatrach (tu należą sie podziękowania Sylwkowi- może kiedyś to przeczyta Smile ) Wyjazdów skałkowo- górskich było w sumie 14, większość to dwudniowe wypady, ale zarzały się i rodzynki kilkudniowe.

Ten rok był górsko bardzo udany.

Edit: mała poprawa, stary rok udało mi się pożegnać w górach Smile Nowy co za tym idzie też został należycie rozpoczęty



"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska

Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2010 11:58 AM przez Edyta85.

18-12-2009 02:38 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jack66

****


Postów: 177
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2007
Status: Offline
Post: #11
RE: Podsumowanie Roku 2009

Kończący się rok był dla nas turystycznie bardzo udany.Big Grin
1.01.09-rozpoczęcie roku i sezonu turystycznego na Groniu JP II i Leskowcu.
11.01.09-integracyjne piękne mroźne spojrzenie na Beskidy i Tatry z Jałowca,Piwko
26.04.09-?ostatki zimowe na Pilsku?-niezłe zjazdy na butach,
31.05.09-deszczowe ?integrate? przez Mosorczyk na Halę Krupową,
14.06.09-wreszcie Królowa niepogód,Babia G,
4.07.09-bardzo przyjemna,lekka wycieczka na Ornak,
16.07.09-rodzinna wycieczka na Halę Krupową,zakończona ?bryzgami Mosorczyka;
2.08.09-ponownie Babia G. z dziećmi brata,
8.08.09-samotna wyciszająca wycieczka na Jałowiec,
16.08.09-Małołączniak,podejście spodobało się synowi,
30.08.09-kolejny raz na Leskowcu-je tam super,
5.09.09-kolejne ?integrate? Łamana Skała-Leskowiec-żurawinówka jest super,
8.09.09-odwiedziny jaskiń i Wąwozu Kraków,bardzo synowi się podobało,
20.09.09-spokojna wycieczka na Rusinową Polanę,Gęsią Szyję,
1.10-3.10.09-wyjazd z kumplem,standartowo ;Błędne Skały,Szczeliniec,Orlica,Cichalka,
oj się działo!Piwko Piwko
15,10.09-w lekko zimowej szacie Jałowiec,znów integrate,
8.11.09-Pilsko,początek zimy,lekki śnieg,
22.11.09-kumpel pierwszy raz zabrał z nami swoją córkę na szlak,było pięknie,
29.11.09-wędrówka na Królową niepogód,wiatr,mróz,fajnie było,
13.12.09-moja z synem wędrówka na Leskowiec,sprawdzić czy budują wyciąg.
Trochę było tych wędrówek, ale mam nadzieję,że jeszcze w tym roku myknę coś w beskidach.
Jest szansa na 31.12.09.Babia G.innocent
Plany na przyszły rok ,to wycieczki,których nie udało się w tym roku zrealizować.uhm


18-12-2009 09:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #12
RE: Podsumowanie Roku 2009

uhm
W tym roku byłem kilka razy w Górach i za każdym razem ten czas spędzałem z Ludźmi, których (mogę to śmiało powiedzieć), darzę dużą sympatią. Fajnie było z Nimi powędrować, fajnie było z Nimi posiedzieć, porozmawiać, pośmiać się, popatrzeć jak żyją, co myślą. Wiele się od nich dowiedziałem i nauczyłem i to nie tylko w tematach górskich. Potwierdza się to, co już dawno zaobserwowałem: Góry przyciągają do siebie Ludzi ciekawych i specyficznych. Dzięki Górom mam teraz wiele nowych znajomości i wspomnień. Smile

Koniec roku kalendarzowego, to dla mnie koniec drugiego roku uczestnictwa w naszej górskoświatowej społeczności. Tym, których poznałem osobiście i Tym, których znam tylko Sad z ekranu mojego laptopa, dziekuję za wiele miłych chwil razem spędzonych. Smile

Żałuję tylko, że kilka Osób jakoś wykruszyło się. Może jednak kiedyś mimo wszystko uda nam się spotkać.Smile

Jednym słowem: dla mnie ten rok był bardzo udany. Smile


18-12-2009 10:34 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #13
RE: Podsumowanie Roku 2009

No ja już też mogę podsumować górsko rok 2009. Była opcja, że jeszcze dziś pojadę, no ale skoro mnie tak rozłożyło że ledwo dycham to już myślę, że nic nie urodzi w tym temacie nowego.

A więc co mogę powiedzieć o tym roku - dla mnie był rekordowy pod względem ilości dni spędzonych na szlakach - a tych było 55.

Tatry - 32 dni
Gorce - 6 dni
Beskid Sądecki - 6 dni
Beskid Żywiecki - 4 dni
Mała Fatra - 3 dni
Tatry Niżnie - 1 dzień
Wyhorlat - 1 dzień
Beskid Niski - 1 dzień
Pieniny Słowackie - 1 dzień

Z kolei na miesiące to się to tak rozkładało:
Styczeń - 5 dni
Luty - 8 dni
Marzec - 2 dni Sad
Kwiecień - 4 dni
Maj - 4 dni
Czerwiec - 3 dni innocent
Lipiec - 4 dni
Sierpień - 7 dni
Wrzesień - 4 dni
Październik - 6 dni
Listopad - 5 dni
Grudzień - 3 dni innocent

Wędrowałem w sumie w tym roku z 29 Forumowiczami:
Anetta, Dziencioł, Dr. Etker, Edyta85, Fazik, Gosia3ek, Hella, KasiaA, Lapikus, Łukasz, ŁukaszS, Maciek, Mallaidh, Malwina, Marycha, Mar.an, Masklin (z Olą), Mieciur, Nikko, Paaulo, Przemo, Rumanowy, Rycho, Snieshka, Sokół, Stasiu, Sylwester, Tomtur

Wszystkim z powyższej listy bardzo dziękuję za towarzystwo na szlakach ok

Najwięcej przydażyło się pochodzić z niejakim Mieciurem (22 dni) zwanym też czasem Userem, no i tutaj specjalne dzięki że tyle wytrzymał Big Grin

Samotnie chodziłem jedynie w 6 dni.

Co mogę jeszcze powiedzieć o tym roku? Stosunkowo dużo nałaziłem się zimą po górach. Od pewnego już czasu jesień i zima to dla mnie najpiękniejsze górskie pory roku ok


A co mi najbardziej zapadło w pamięć?
- Skrajna Turnia przy czwórce lawinowej;
- Wielki Krywań na Małej Fatrze ponad niesamowitym morzem chmur - chyba najładniejszym jakie w życiu widziałem
- Wrota Chałubińskiego a raczej zejście z nich w górnej części żlebu przy najbardziej zlodowaciałym śniegu jaki kiedykolwiek widziałem.
- Trzy Kopy
- jesienne samotne przejście Doliną Cichą i Koprową
- wejście na Mały Jaworowy Szczyt
- brodzenie po brzuch w śniegu w połowie października na Przełęczy Brona z zadymce śnieżnej;
- zwiedzenie okolic Małego Hawrania;
- zimowy Kończysty Wierch ponad morzem chmur.

Generalnie więc bardzo pozytywny górsko (i nie tylko) rok Smile



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-12-2009 03:33 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lapikus

*****


Postów: 2,441
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2009
Status: Offline
Post: #14
RE: Podsumowanie Roku 2009

Pedro napisał(a):


Wędrowałem w sumie w tym roku z 25 Forumowiczami:
Anetta, Dziencioł, Dr. Etker, Fazik, Gosia3ek, Hella, KasiaA, Łukasz, Maciek, Mallaidh, Malwina, Marycha, Mar.an, Masklin (z Olą), Mieciur, Nikko, Paaulo, Przemo, Rumanowy, Rycho, Sokół, Stasiu, Sylwester, Tomtur


Hmm, czyżbym był na na bibie w Beskidzie Sądeckim niezauważalny? uhm A zawsze mi się wydawało, że jestem porządnej postury chłopem.



Życie już dawno nauczyło mnie wielkiego szacunku, pokory i cierpliwości do gór!!!
20-12-2009 04:01 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #15
RE: Podsumowanie Roku 2009

Upss, widzę że jakaś literówka się przytrafiła innocent

Już poprawiłem Marku - Tobie oczywiście też dziękuję za miłe wędrowanie (i nie tylko) w Sądeckim. Myślę, że niedługo kolejne będą Smile

No trochę postury masz innocent



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-12-2009 04:07 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: