Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] Ostatnia »
Świnicy nam się zachciało....
Autor Wiadomość
Łukasz

*****


Postów: 6,398
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #16
RE: Świnicy nam się zachciało....

lapikus napisał(a):
Łukaszu!

Oczywiście nie ma mowy o dosłownym potraktowaniu znaczenia tego słowa i jako takie, można spokojnie zaopatrzyć w cudzysłów. Z przymrożeniem oka, można go jednak odnieść do anormalnej sytuacji, jaka w tym roku panuje w Tatrach. Nie ma oczywiście mowy o rękoczynach i użyciu siły fizycznej, co słowo to mogłoby sugerować, a nosi ono jedynie znamiona synonimu zaistniałych sytuacji. Mam nadzieję, że tym wyjaśnieniem rozwiałem wszelkie Twoje wątpliwości, co do intencji mojej wypowiedzi, którą w całej jej rozciągłości nadal podtrzymuję.


Rozwiałeś. Z siłą tornada.

Mimo to dalej jestem pod wrażeniem dramatyzmu Twej wypowiedzi. Nawet w ten weekend nie pojechałem w Tatry. Słabym coś ostatnio i obawaiałem się konfrontacji Wink



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
24-08-2009 06:23 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jolik

***


Postów: 63
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2009
Status: Offline
Post: #17
RE: Świnicy nam się zachciało....

Hmmm. Świnica, ruskie pierogi.Już mie się marzy wyjazd Smile:)Smile. A tu trzeba czekać na początek września (jeszcze tylko dwa tygodnie).I mieć nadzieję, że będzie luźniej. Gratulacje za opanowanie na Świnicy, siła spokojuSmile:).Choć można było mu pogratulowac doskonałej kondycji. Ja ją pewnie zaliczę w połowie września, przynajmniej taki jest plan (mam nadzieję, że z dobrą kondycją) bo ostatnio ciastka i czekolada same wchodzą mi do ust Smile:)Smile


24-08-2009 12:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,837
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #18
RE: Świnicy nam się zachciało....

Gratuluję Aniu-w pewnej traumie, ale weszliście na Świni szczyt. ok
Czasem myślę-czy aby wejścia w pełni sezonu nie są trudniejsze od stricte zimowych np.... uhm

Anna napisał(a):
Jakaś dziewczyna jest na drabince i ani drgnie, ma problem z zejściem, oceną sytuacji, ktoś podpowiada jej gdzie ma stawiać nogi, żeby w ogóle się ruszyć. W końcu jakoś schodzi. Mijam ją za jakiś czas. Widzę, że jest z chłopakiem. Siedzi zanosząc się płaczem.
Słyszę Ona :" Mówiłeś, że zejście będzie proste, a tu dalej łańcuchy?,
On z pretensją: "O co Ci chodzi, nie jest trudno , przecież ja sobie radzę?. Jestem w szoku, idę dalej.

Też jestem w szoku.Będąć na miejscu po prostu objął bym dziewczynę i przytulił, niezważająć na jej jełopa ! kwasny



25-08-2009 07:08 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Anna

****


Postów: 417
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #19
RE: Świnicy nam się zachciało....

Aga-z tą pogodą kiedy byliśmy to istny traf. Było bezchmurnie, bezwietrznie, bezbłędnieSmile Życzę Wam przy następnej okazji zdobycia wszystkich celów,właśnie w takiej pogodzie.

Jacko-jestem jak najbardziej za wczesnym wychodzeniem na szlak,ale akurat wtedy argument wstania bardzo wczesnym rańcem był nie do przeforsowania za żadne skarbyWink

Fazik,Przemo-dla mnie Zakopane to też tylko przedbiegi, ale akurat wtedy padło na Dom Turysty niestety.
Ps: Chciałam się przejść po KrupówkachDevil, więc musiało być bliskogiggle

Maciek-dla mnie to żaden problem przejechać pół Polski, żeby być tam gdzie chcę.

Stasiu-było bezstresowo, bo nie było sensu użerać się z kimkolwiek na szlaku, po prostu obraliśmy cel i heja do przodu-do góryBig Grin

Łukasz- będę na pewno 19/27 wrześnie, a w wersji bardziej optymistycznej 19.09-03.10.
Gdzie tego jeszcze nie wie niktWinknapiszę coś więcej bliżej wyjazdu.


Magdo-też lubię samotnictwo i puste szlaki, ale jeśli gdzieś bardzo chcę wejść,to mogę iść z tłumem-zwłaszcza,że każdy z nas jest tym tłumem jak to Łukasz fajnie określił. A co do cierpliwości jaką miałam wtedy, to sama sobie się dziwię, bo ogólnie to jestem w gorącej wodzie kąpana niestety...Toungue


Łukaszu-Unknowmanie 15 sierpnia miał miejsce atakWinkdlaczego pytasz?


Lapikusie-cały czas się uśmiechałam czytając Twojego postaWink Desperatkę ze mnie zrobiłeśToungueWink ale chyba trochę desperacji w nas było, skoro tak parliśmy do przodu.Łagodne usposobienie, przyjmowanie wszystkiego z godnością- chciałabym taka być...Winkwszystko było na potrzebę chwili.

Doktorze, przeszłam obok parki bez słowa,a później żałowałam,że nie powiedziałam skurczybykowi paru słów do słuchu. Może następnym razem zastanowiłby się gdzie zabiera dziewczynę, z którą powinien co najwyżej iść na spacerek po prostej drodze. Niestety takich ludzi coraz częściej można spotkać na szlaku...

Malakayx-kiedy tam byłeś?

Jolik Łasuchu;-)))) na pewno dasz radę wejść.



Pozdrawiam wszystkichSmile


Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2009 09:17 PM przez Anna.

25-08-2009 09:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
malakayx

**


Postów: 24
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2009
Status: Offline
Post: #20
RE: Świnicy nam się zachciało....

@Anna

20 sierpnia bylismy na Świnicy, jak widzisz świetna pogoda dopisała. Było wszystko czego mozna zapragnac Smile
Oczywiscie bez tlumu i zdesperowanych 'plazowiczow', ktorzy wyjechali kolejeczka na kasprowy, zobaczyli napis Świnica 2h i ruszyli ostro, sie nie odbylo. Ale i tak to nie zepsulo atmosfery jaka tam panowala.



Jak żyć by nie żałować żadnego dnia?
i jak umierać by żałować każdej minuty?
Jak ... (?)
http://www.youtube.com/watch?v=1PsClWTSXY0
25-08-2009 10:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
unknownman

****


Postów: 243
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2009
Status: Offline
Post: #21
RE: Świnicy nam się zachciało....

Anna napisał(a):
Łukaszu-Unknowmanie 15 sierpnia miał miejsce atakWinkdlaczego pytasz?

Też byłem tego dnia w rejonie Świnicy ze znajomymi. No i wygląda na to, że opisana przez Ciebie płacząca pani nie była jedyną "atrakcją". Kolega na zejściu też trafił na 40 minutowy korek, bo jakiejś babce poleciał w przepaść sandał. Ale to pewnie było później, bo na Przełęczy Świnickiej byliśmy dopiero koło przed 15.

W każdym razie gratuluję zdobycia szczytu, na mnie Świnica poczeka do przyszłych wakacji..



Dlaczego kocham góry? Bo tam jest po prostu bliżej nieba...

26-08-2009 10:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dawid Way

****


Postów: 440
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2009
Status: Offline
Post: #22
RE: Świnicy nam się zachciało....

Świnia jest jednym z moich ulubionych szczytów w tym rejonie. Anno przyjemnie się czyta Twoją relację i fotki też ładne. Tylko nie lubię zejścia Roztoką ale to już kwestia gustu. Wink



~ I poczuć na sobie tę ciszę i ową się ciszą dokarmić... ~
10-09-2009 12:06 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: