Odpowiedz  Napisz temat 
Wschód słońca na Babiej Górze
Autor Wiadomość
Jupiter

***


Postów: 70
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status: Offline
Post: #1
Wschód słońca na Babiej Górze

- Śpiworek jest, karimata jest, będzie spanie pod drzewkiem ? Odzywa się na mój widok przewodnik prowadzący wycieczkę z Babiej Góry.
- Przy dobrej pogodzie na Diablaku ? odpowiadam.
Mijamy się właśnie w połowie drogi na szczyt. Jest sobota, po południu . Tłumy ludzi kierują się w dół, ja natomiast samotnie pnę się w górę, dźwigając wielki plecak wypełniony sprzętem fotograficznym i biwakowym.
Początkowo planowałem wejście nocne, aby zdążyć przed świtem. Rzut oka na satelitarną mapę zachmurzenia zweryfikował moje plany. Czasami, do cudownych zjawisk trzeba podchodzić w sposób wyrachowany. Dzięki temu mam zamiar zobaczyć nie tylko wschód ale i zachód, a przy okazji spędzić noc na szczycie.

Po dotarciu do Przełęczy Brona uderza we mnie silny podmuch wiatru. To właśnie on przegonił ze szczytu trzy dziewczyny które spotykam. Początkowo miały nocować na górze, ale ostatecznie zdecydowały się zejść niżej.
Słońce jest już nisko i zaczyna robić się coraz chłodniej. Zakładam kurtkę i ruszam dalej. Przypomina mi się porzekadło powtarzane przez moją babcię ?Od świętej Anki zimne wieczory i ranki?. Na szczęście pamiętałem o nim pakując czapkę i rękawiczki do plecaka. Niestety, przy wyborze lekkiego śpiwora musiałem o mądrości ludowej zapomnieć.
Jeszcze tylko trochę wysiłku i staję na szczycie. Wraz ze mną jest tu również 8 osób, które chcą dostąpić zaszczytu oglądania zachodu słońca przy doskonałych warunkach pogodowych. Z tego co wiem nie zdarza się to tutaj zbyt często.

Tymczasem jaskrawoczerwona tarcza powoli zbliża się do horyzontu. Rozkładam statyw i spoglądając na najładniejszy zachód słońca jaki dane mi było oglądać naciskam spust migawki :

   

   

Wraz ze zniknięciem słońca ze szczytu zaczynają znikać również turyści. Po chwili zostaję w towarzystwie trojga młodych ludzi, którzy zamierzają zostać tu do rana. Godzinę później dołącza do nas jeszcze 10 osób. Nowożeńcy wraz z grupą gości weselnych postanowili w niecodzienny sposób spędzić noc poślubną. Robi się wesoło i zarazem coraz ciemniej. Pojawiają się pierwsze gwiazdy na bezchmurnym niebie. Zajmuję środkowy ?apartament? za chroniącym od wiatru murkiem i wyszukuję miejsce, gdzie kamienie tworzą płaską powierzchnię. Rozkładam karimatę i śpiwór i nagle zauważam ruch w odległości kilku metrów ode mnie. To młody lisek przemyka między głazami. Sprawia wrażenie jakby obecność kilkunastu osób wcale mu nie przeszkadzała. Nie wygląda na chorego, jest raczej przyzwyczajony do obecności turystów na swym terenie i z pewnością dokarmiany kanapkami.

Noc mija bez przygód. Jest zimno i momentami wieje dość mocno. Od kamieni bolą mnie plecy i miejsce gdzie tracą one swoją szlachetną nazwę, jednak widok czystego nieba nad głową rekompensuje mi wszelkie niewygody. Około trzeciej na Diablaku zaczynają pojawiać się kolejni turyści. Między innymi grupa nastolatków, wśród której prym wiodą dwie dziewczyny w typie Dody, bezustannie wykrzykujące ?Wow !?. Na godzinę przed wschodem słońca jest tu już około 30 osób. Po zagotowaniu herbaty postanawiam przenieść się gdzieś dalej, aby w spokoju obejrzeć wschód słońca. Samotne wilki nie lubią w takich chwilach hałaśliwego towarzystwa.

Zapraszałem na forum na wspólną wycieczkę, ale nie było odzewu. No to patrzcie co straciliście Toungue :

   

   

Podsumowując, Królowa Beskidów była dla mnie bardzo łaskawa, pomijając wiatr, trafiłem na wymarzoną pogodę. Miałem możliwość obejrzenia wspaniałego zachodu i wschodu słońca na niemal bezchmurnym niebie. Spędziłem noc w ?Hotelu pod wieloma gwiazdami? śpiąc na kamieniach i za nic bym tego na wygodne łóżko w schronisku nie zamienił.


14-08-2009 08:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
maciek
Moderator
******


Postów: 3,453
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #2
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Ale fajna noc - pod gwiazdami. Smile Już od lat marzy mi się taka nocna eskapada, co prawda w Tatrach, ale Babia też by mogła być.Smile

Jupiter napisał(a):
Zapraszałem na forum na wspólną wycieczkę, ale nie było odzewu. No to patrzcie co straciliście Toungue :

Gdybym mieszkał bliżej gór, chętnie wybrałbym się na taką nocną wycieczkę. Dla mnie każdy wyjazd w góry to wyprawa na drugi koniec Polski.

Zachodzące i wschodzące słońce robi wrażenie. Ładnie. ok


14-08-2009 09:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Fazik
TIR - Woźnica :)
*****


Postów: 3,025
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #3
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Możesz porównać z naszym wschodem Smile
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=431

Całkiem porządna wyprawka, gratulacje Smile



Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
Youtube: Hymn Górołaza!
14-08-2009 11:29 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kasandra

***


Postów: 98
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2009
Status: Offline
Post: #4
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Jeszcze nigdy nie spędziłam nocy na szczycie góry i nie miałam możliwości oglądania zachodu i wschodu słońca w takich warunkach, a to taka fajna sprawa i na pewno niezapomniane przeżycieWink
Zdjęcia superok



Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
15-08-2009 12:49 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,551
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Bardzo fajnie! Gratuluję samozaparcia! Jak widać na samotne noce na Babiej nie ma co liczyć w lecie Smile

dobrze, że to lisek był, nie misiek Wink

pozdrawiam!



----
http://picasaweb.google.pl/Maciej11980
----
15-08-2009 11:43 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jupiter

***


Postów: 70
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2009
Status: Offline
Post: #6
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Fazik, cieszę się, że Wam również pogoda dopisała.

Jeśli chodzi o liska to na początku bałem się że może być wściekły. Ale z czasem okazało się że jest bardzo przyjazny, żeby nie powiedzieć natrętny. Misiek podobno na Diablak nie zagląda, co najwyżej buszuje w kosodrzewinie Smile

Generalnie nocą znacznie częściej mamy okazję spotkać się z różnymi zwierzakami. Ja akurat takie kontakty bardzo lubię . Myślałem nawet żeby kupić sobie porządny teleobiektyw i wybrać się na bezkrwawe łowy.

Maćku i Kasandro życzę Wam żebyście kiedyś swój wschód słońca w górach zobaczyli.


15-08-2009 09:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,692
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Niedostępny
Post: #7
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

eh eh eh jak ja CI Jupiterze zazdroszczęSmile świetny pomysł no i realizacja...
zachód i wschód na Babiej już oglądałam, ale z noclegiem na markowych w międzyczasie.
ładne fotki. musiałeś się zasłużyć KrólowejSmile


19-08-2009 11:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 3,647
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #8
RE: Wschód słońca na Babiej Górze

Tak pogodę trafiłeś ,co do liska on tam jakiś czas mieszkał mam nawet nagrane jak z plecaka kanapki podiwanił jakiemuś turyście ,ja go spotkałem za dnia myślałem że to taki pies na początkuShygiggle



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
22-01-2013 12:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi


Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: