|
Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
|
| Autor |
Wiadomość |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Kilka tygodni temu napisałem do Snieshki z zapytaniem czy chciałaby wybrać się na wspólną wędrówkę. Konkretnie na trasę granią z Babiej Góry na Pilsko. Zgodziła się. Więc jedziemy...
W przeddzień wyjazdu do Krakowa mam małą przygodę. Rozcinam sobie nieprzeciętnie dłoń . Następnego dnia zwalniam się na 3 godz. z pracy i idę na parę godzin do szpitala. W końcu o 15. wychodzę podekscytowany z pracy udając się na dworzec. Do odjazdu mam jeszcze 35 min. Siedzę na peronie z nudów wlepiając wzrok w mapę okolic Babiej. Nagle nachodzi mnie ta myśli.... zaraz, zaraz... Na nogach mam sandały, a gdzie są moje buty trekingowe?? Wiem! Zostały w pracy przy wyjściu! Podrywam się i jak szalony lecę na przystanek tramwajowy. Dobrze że to nie daleko, obracam w dwie strony w 20 min. No niezłe emocje, ciekawe co jeszcze ciekawego spotka mnie podczas dzisiejszej drogi .
Na szczęście kilka minut przed 23 w Krakowie wita mnie promienny uśmiech Snieshki.
Następnego dnia wstajemy równo o 5.00. Już nawet bez śniadania udajemy się na busa do Zawoji, którego dopadamy dosłownie na minutę przed odjazdem. Nie ma się chyba z czego cieszyć bo w małym busiku i duszno i gorąco, ludzie poutykani na ścisk . Po dwóch godzinach drogi wysiadamy w Zawoji - Policzne. Widok na bezchmurny szczyt Babiej od razu rekompensuje ból głowy powstały podczas jazdy.
Wyruszamy niebieskim szlakiem, cel: Markowe Szczawiny. Chcąc skrócić sobie drogę przechodzimy przez potok....bo niby szlak jest zaraz zanim. I pewnie był.... Tak też następne 1,30 godz. wędrujemy bez szlaku, przez błota, paprocie i stada! much. W końcu wychodzimy na szlaku aż za schroniskiem. Trzeba przyznać - to była nietypowa droga do góry. Ale przez to jeszcze fajniejsza. Wracamy się do schronu by uzupełnić płyny. Teraz już na sam szczyt Percią Akademików. Zarówno dla mnie jak i Snieshki to pierwsze przejście tego szlaku. Na szczycie spędzamy równo godzinę... wylegując się na słońcu i popijając tym razem wytrawny 'winny'napój turystyczny. Widoków na Tatry niestety znów brak ? dostrzegalne jedynie kontury Zachodnich. Czyli znów niedługo będzie trzeba tu wrócić. Może w końcu uda się zobaczyć te Tatry. Po tym całym lenistwie i serii zdjęć schodzimy na Bronę. i dalej na Cyl. O ile Babia jak zwykle bywa ruchliwym miejscem, o tyle ta ?Mała? gości oprócz nas jeszcze tylko trzy osoby. Dalszy, usłany jagodami szlak na Mędralową jest już 'bezludzki'. Pogoda stopniowo zaczyna się p***rzyć. Już przed przełęczą Głuchaczki da się usłyszeć pierwsze oznaki burzy. Naszym celem do spania jest na dziś bacówka Victoria K. Gdy zaczyna już nieźle padać lecimy prawie że biegiem, z myślą że już na pewno za następnym drzewem ujrzymy dom. Z tego też powodu nie zakładamy kurtek i do naszego obiektu dochodzimy nieźle przemoczeni. Gospodarzem okazuje się pedantyczny dziadek, który swoim zachowaniem potrafi czasem irytować. Wszystko można by wybaczyć, nawet ten prysznic który kosztuje tam 2,80zł./5 min, ale braku piwa to już nie wybaczę! Bezczelnie odebrano nam możliwość uświęcenia dzisiejszej drogi chociaż łyczkiem jakiegoś alkoholu. Po kolacji, rozmowach znaczących i mniej znaczących, zmęczeni całym dniem dość wcześnie kładziemy się w wyrkach.
Dzień Drugi - pada nadal, choć już nie tak jak wczoraj. Co z tego skoro cała ta rosa sprawia że po kilkunastu minutach i tak mamy mokre nogi. Dochodzimy z powrotem na Jaworzyne, na czerwono niebieski szlak biegnący na granicy. Dalsza droga to już tylko ten sam beskidzki widok - błoto itd. do samej przełęczy Glinne - nazwa adekwatna do szlakowych warunków . Kierujemy się na Pilsko. Po drodze widać nawet błękit nieba ? co robi nadzieję na widoki ze szczytu. Niestety, czym bliżej wierzchołka, tym nadzieje coraz mniejsze. Pilsko w chmurach. Wieje i znów zaczyna lać. Dlatego na szczycie jesteśmy tylko kilka minut. Do schronu na Hali Miziowej docieramy znów mokrzy i upaprani w błocie. Po ogarnięciu się i wylaniu wody z butów zasiadamy do stołu i /w końcu/ do piwa. Snieshka zaczyna czynić telefony do znajomych, by zasięgnąć info o wytransportowaniu się z tego górskiego pustkowia. I szybko okazuje się że łatwe to nie będzie. Sytuacja jest wręcz marna. Oboje musimy jakoś dojechać do domów. Ja pociąg z Krk. do Wawy mam o 22:44 i szanse są małe by na niego zdążyć. Co najwyżej znajdzie się jakiś spożywczy po drodze, a przystankowa wiata uchroni nas przed potencjalnym deszczem podczas spożywania trunków wszelkiej maści. Tak się jednak nie stało, bo pogoda słoneczna, a i po dojściu do Korbielowskiego przystanku w przeciągu pięciu minut mamy busa do Żywca - tutaj tylko kilka minut by dobiec na pksa i... wystarczyłoby dosłownie 15 sekund, byśmy zdążyli na niego. Pozostaje sprawdzić tylko kolej. I tu niespodzianka ? za 20 min. mamy pociąg do Katowic, skąd Ania odjeżdża do Kraka, a ja mam za 2 godz. pociąg do Wawki.
Tak jak teraz patrzę na przebieg tej całej wyprawy, to chyba wisiała nad nami jakaś Logistyczna Opatrzność. Jakimś cudem udało nam się wrócić.
Dzięki Aniu za wspólną wędrówkę i za wszystkie razy kiedy bandażowałaś mi ręke.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2009 10:06 AM przez przemo.
|
|
| 21-07-2009 10:04 AM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2009 10:16 AM przez przemo.
|
|
| 21-07-2009 10:14 AM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Przemo.... wszystko fajnie, tylko..... po kija grzyba ta cholerna data na zdjęciach...?
ps. Ogolony? Prawie Cię nie poznałem....
Śnieshka - bardzo ładna koszulka.
|
|
| 21-07-2009 10:16 AM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Przemo.... wszystko fajnie, tylko..... po kija grzyba ta cholerna data na zdjęciach...?
kurde racja, jakbym umiał obsługiwać aparat foto to bym wyłączył, a tak to fotki takie zdupione
ps. Ogolony? Prawie Cię nie poznałem....
uwierz, sam nie mogłem siebie poznać przez kilka pierwszych dni
|
|
| 21-07-2009 10:34 AM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
noooooo za te zdjęcia to Cię zastrzelę! Ale miny... Wspólne foto z ławki to już w ogóle mówi samo za siebie . Za sandały i tak masz kijem po głowie! 
I ja również dziękuję za wspólny weekend.
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 21-07-2009 10:48 AM |
|
 |
Edyta85
    
Postów: 2,589
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
no ładnie, ładnie. Widzę że i wy nie próżnowaliście na wekend 
Snieshka sandałki są bardo wyróżniającym elementem , a nie szkoda Ci będzie kijków
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
|
|
| 21-07-2009 10:58 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Fajna wędrówka. Zamiast hotelu na Miziowej, polecam bacówkę na Hali Górowej, ~20min poniżej.
|
|
| 21-07-2009 11:05 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Drogie Mordeczki - gdzie Wyście wysiedli, że mieliście klika minut do PKS w Żywcu ? 
P.s. Tego ... bez piwa powinno sie roztrzelać.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-07-2009 11:14 AM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Drogie Mordeczki - gdzie Wyście wysiedli, że mieliście klika minut do PKS w Żywcu ? 
Przemo trochę przekręcił, bo wysiedliśmy po drugiej stronie drogi Czyli pod PKP a nie PKS
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 21-07-2009 11:21 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Ale to i tak minuta , nie więcej. Przyznajcie się - poszliscie do Browaru ?
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-07-2009 11:25 AM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Ale to i tak minuta , nie więcej. Przyznajcie się - poszliscie do Browaru ? 
szkoda... ale nie poszliśmy , czas gonił
|
|
| 21-07-2009 11:31 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Polecam na przyszłość. Najtańsze piwo w Żywco, prawie pewna gwarancja świeżości, bardzo ciekawe Muzeum ( z degustacją w cenie ). A z dworca to autobusami nr 1, 5 , 15 cztery - pięć minut jazdy.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-07-2009 11:37 AM |
|
 |
Kasandra
  
Postów: 98
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2009
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Gratuluję mile spędzonego weekendu oraz zaliczenia Babiej i Pilska Pogoda- kapryśna Pani, z widokami też różnie bywa, ale nie ma to jak ruszyć na górski szlak i pooddychać tym górskim powietrzem. Zdjęcia super
Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
|
|
| 21-07-2009 11:43 AM |
|
 |
przemo
    
Postów: 1,258
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Polecam na przyszłość. Najtańsze piwo w Żywco, prawie pewna gwarancja świeżości, bardzo ciekawe Muzeum ( z degustacją w cenie ). A z dworca to autobusami nr 1, 5 , 15 cztery - pięć minut jazdy.
dzięki Łukaszku za info
jak jeszcze mapę byś załączył to trafię tam w przyszłości nawet z zawiązanymi... tzn... napitymi oczami
|
|
| 21-07-2009 11:46 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Babia - -> Pilsko na łykend. 18-19.07
Mapy brak Ale tam trafia się bez trudu. Dworcowa, Browarna i Browar.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-07-2009 11:54 AM |
|
 |
|
|