|
Na Zachód marsz.
|
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
Na Zachód marsz.
Dobry Wszystkim.
Pogoda ostatnimi czasy zmienna była. A pochodzić się chce. Aga , Lucy, Peepe, Robert18 i ja ( z TG ) umawiamy się na 7.30 w sobotę ( 4 lipca ) rano na PKS w Zakopanem. Z powodu bardzo poważnych obowiązków w Żywcu nie docieram na miejsce o tej porze. Reszta ekipy przetacza się na Zachód. Przenikają Dolinę Chochołowską i meldują się w schronisku. Dostają bardzo elegancki pokój. Z ... prywatną łazienką. Otumanieni luksusem udają się poprzez Wołowiec na Rohacze. W tym czasie ja załatwiam w Żywcu swoje sprawy i popołudniu docieram do Nowego Targu, potem PKS do Zakopanego, bus do Doliny. I ze słuchawkami na uszach ( Volbeat ) w jedną godzinę i dziesięć minut docieram do schroniska. Prawie w drzwiach spotykam się z Agą i Piotrkiem. Pozostałe dwa typy okupują już pokój. Witamy się, zwiedzamy jadalnię, a potem długo rozmawiamy w nocy. Tak długo, że w niedzielę wychodzimy ze schroniska dopiero o 11 . Plan - Kończysty, Jarząbczy i w dół. W dół przez mityczny Krowi Żleb. Konfrontacja z legendą, pokonanie własnych słabości, przezwyciężenie strachów czy zwykła ( tu cytat z klasyka gatunku ) popierdółka ? Dla mnie to całkowicie nieznany odcinek Tatr Polskich. Nie byłem na żadnym z tych szczytów. Jak się później okaże dalej nie byłem na żadnym z tych szczytów
Swobodnym krokiem idziemy przez Dolinę Jarząbczą, co pewien czas podziwiając widoki. Zielono tam. A na niebie chwilowo niebiesko. Im wyżej będziemy to niebieskiego będzie mniej. Wyłania się Wołowiec, Bobrowiec stoi cały czas. Za granicy kuka Rohacz. A za węgła kuka burza. W skrócie - w pobliżu Trzydniowiańskiego Wierchu nic już nie widać, deszcz pada, gromy gdzieś blisko grzmocą, ogólnie letnią magię Tatr szlag trafił. Po burzy mózgów udajemy się na Trzydniowiański ( też wcześniej na nim nie byłem; zaliczyłem ). No i jazda na Krowie Mnie się tam podobało. Kolana też nie narzekają. W tle pogoda robi się ciekawsza. Oczywiście chwilowo. Złazimy do połączenia szlaku z głównym traktem przez Dolinę. Luda sporo. Zaliczają i podziwiają. No i potem w wagoniku ( rozlalo się cudnie ). Następnie Zakopane, Rówień i pożegnanie. Pa.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-07-2009 12:53 PM przez Łukasz.
|
|
| 09-07-2009 12:47 PM |
|
 |
Mallaidh
    
Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
Na ostatnim zdjęciu, to ja bym się chyba zawarczał ze względu na chrupiące kolana :/ !
NIE dla takich ułatwień! ...wrr..
|
|
| 19-07-2009 09:32 PM |
|
 |
jacko
belferos
    
Postów: 569
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
Na ostatnim zdjęciu, to ja bym się chyba zawarczał ze względu na chrupiące kolana :/ !
NIE dla takich ułatwień! ...wrr..
Dodatkowo przewiduję dupozjazd
|
|
| 20-07-2009 01:10 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 20-07-2009 01:13 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
Szkoda że pogoda nie pozwoliła na więcej ale grunt, że było cokolwiek 
Najważniejsza jest satysfakcja - mimo wszystko...
Pozdrawiam (przedostatnia fota fajna)
|
|
| 20-07-2009 03:01 PM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
fajnie, krótko i treściwie Lubie czytać Twoje relacje, fajnie piszesz, zawsze można liczyć na Twoje poczucie humoru 
no to kiedy powtórka ?
"Gdy maja Cię wieszać poproś o szklankę wody - nigdy nie wiadomo co się stanie, zanim przyniosą"
|
|
| 20-07-2009 06:59 PM |
|
 |
Kasandra
  
Postów: 98
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2009
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
Bardzo ciekawie piszesz, szkoda tylko,że pogoda Wam nie dopisała i nie udało się zaliczyć planowanych szczytów. Życzę, żeby następnym razem była bardziej sprzyjająca aura. Osobiście bardzo lubię tą część Tatr i mam do niej sentyment
Idę w góry-Gdzie mam wszystko, nic mi nie potrzeba, gdzie mogę poczuć kawałeczek nieba, gdzie brak zmartwień i nie męczy trwoga, gdzie złamana w środku poszukuję Boga....-Idę w góry!!!!!!
|
|
| 20-07-2009 08:13 PM |
|
 |
Stasiu
    
Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
Ktoś już na Forum powiedział - kopczyk nie musi być celem, wystarczy, że droga jest samotnym celem. Zawsze lepiej to, niż siedzieć przed telewizorkiem w domu .
Następnym razem proszę nie penetrować jadalni i raczej ruszyć d... wczesnym rankiem.
Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2009 08:39 PM przez Stasiu.
|
|
| 20-07-2009 08:37 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Na Zachód marsz.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 21-07-2009 06:55 AM |
|
 |
yumeria
Zbanowani
Postów: 396
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Jul 2026
Status:
Offline
|
|
| 29-07-2026 05:31 PM |
|
 |