Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (3): « Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 Następna > Ostatnia »
W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009
Autor Wiadomość
maciek
Moderator
******


Postów: 3,493
Grupa: Moderatorzy Forum
Dołączył: Jan 2008
Status: Offline
Post: #16
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Hella napisał(a):
Na ten wyjazd czekałam długo. Miał mi pozwolić na uporządkowanie swoich spraw, spojrzenie na nie "z boku", nabranie dystansu, ponowne przejęcie kontroli nad niekontrolowanym...
Potrzebowałam powietrza i przestrzeni. I samotności.

Takie samotne wędrówki są bardzo cenne. Pozostawiają trwały i swoisty ślad w pamięci i sercu. Człowiek doświadcza wówczas "uczucia zapomnienia o sobie, kiedy działanie i świadomość stapiają się w jedno".

Przyjemna wędrówka. Smile Pomyśleć, że zaledwie dwa miesiące temu te miejsca, które odwiedziłaś wyglądały tak:    


18-06-2009 08:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
IwonaS

****


Postów: 246
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #17
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Ha, ha ha!
Siostrzyca nie strasz, że Forum ma drżeć przed Twoją następną re-aktywacjąSmile) Przecież z ciebie taki ciepły ludzik... Tą złą zawsze byłam ja!


18-06-2009 09:47 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #18
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Hella napisał(a):
A Hella ma jeszcze parę twarzy, których nie zniacie Devil, więc drżyjcie! giggle

Drżymy ! Cool
Jak na odreagowanie---> pięknie wybrałaś ok
Miło usłyszeć było Cię pośród zefirku na Wołowcu Smile



19-06-2009 05:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #19
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Teraz dopiero przeczytałem Twoją relację...

Dobre miejsce wybrałaś na przemyślenia. Zachodnie sprzyjają zbieraniu myśli do kupy.
Tym samym dolączyłaś do grona "samotników" szlakowych.

A, co najważniejsze w całej Twojej relacji....

Hella napisał(a):
Dwa dni sam na sam ze sobą pozwoliło mi nabrać dystansu do pewnych spraw, uporządkować bałagan w głowie, docenić to co mam. Tego szukałam i znalazłam.


19-06-2009 05:30 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #20
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Mar.an na sobotę zamówiła piękną pogodę u znajomej pogodynki Wink Hmmmmmm... prognoza sprawdziła się ...     rano.
Nasz nocny tabor sprawnie zmienił się w jadalnię, kulturalnie i niespiesznie zjedliśmy śniadanie w oczekiwaniu na możliwość zakwaterowania się w pokoju nr 13, w którym piątka szczęśliwców zdobyła nocleg. Cool
Dyskutujemy na temat dzisiejszych planów - Mar.an z Sylwkiem planują pierwszy atak na Zamarłą, Przemo wybrał Szpiglasową Przełęcz, Kasia z Dariuszem - okolice Koziej Dolinki, a ja? Miał być Zawrat, ale spotkanie z oczekiwanym przez nas Pablem, który przybył do schroniska w towarzystwie Atanazego (Łukasza) i Agnieszki, zmienił moje plany. Razem wędrujemy na Kozi Wierch. Smile        
Pogarszająca się pogoda nie psuje nam humorów, tylko troszkę się obawiamy, czy Marta z Sylwestrem zrealizują swoje zamierzenie. My dziarsko pokonujemy kolejne metry.
W oddali majaczą się pojedyncze sylwetki innych wędrowców, którzy za cel obrali sobie Kozi Wierch. "Madziowa" pogoda potrafi każdego zaczarować. Każdy kształt, każdy kamień wygląd lekko nierealnie...    
Prawie nierealne zdaje się spotkanie, w którym uczestniczyliśmy na wysokości około 2000 m. n.p.m. Za młodym chłopakiem schodzącym naszym szlakiem dziarsko dreptał mały psiak, który radośnie powitał nas machaniem ogonka. Była to ta sama kruszynka, którą wczoraj spotkałam podchodząc do schroniska... Szybko dowiedzieliśmy się, że samotny wędrowiec nie był właścicielem czworonoga blink, więc co to za stworzenie upodobało sobie górskie wędrówki? Przypomniałam sobie niedawno przeczytany artykuł w n.p.m. o dwóch czworonożnych rezydentach pięciostawiańskiego schroniska. Czyżby reinkarnacja Sztegiera? Na szczęście psiak, po chwili wahania, decyduje się na dreptanie w dół i nie towarzyszy nam w dalszej wędrówce. Jednak malutkie ślady łapeczek odciśnięte na śniegu towarzyszą nam jeszcze długo.
Wchodząc w pułap chmur zostawiliśmy gdzieś niżej zimny wiat i deszcz. Prószący śnieg i powodujący utratę równowagi wiatr powitał nas na samym szczycie. Wybiła 12., w Krakowie wytrąbiono hejnał, my w ciszy rozkoszowaliśmy się wspaniałymi panoramami z wierzchołka. giggle         Radowaliśmy oczy widokami, Pablo udzielił krótkiej lekcji topografii koledze Atanazemu i tak nadszedł czas powrotu.
W dobrym towarzystwie droga minęła szybko, więc na rozstaju szlaków     pozostawiamy z Pablem Agę i Łukasza lekko w tyle i idziemy na spotkanie Mar.an i Sylwestra. Liczymy się z możliwością, że pogoda nie pozwoliła im na przyjemne spotkanie z granitem, jednak może czekają, może tęsknią za nami? laugh
Zamiast dzielnych wielbicieli sznurków spotykamy Tomtura ze Stasiem ? ale o tym już wiadomo Dance.    
A Marta, przy okazji, może opowie o gościnności kolib i sobotnim spotkaniu z Zamarłą.
Popołudnie     i dłuuuuugi wieczór mijają w bajecznej atmosferze. Ale o tym też wiecie, więc nie będę się powtarzała Toungue

Dziękuję za wspaniałe i serdeczne towarzystwo. Samotność jest dobra, ale dobrze wiedzieć, że po powrocie możesz spotkać ludzi, którzy samym swym uśmiechem odpędzą czarne chmury znad twojej główki.

cdn?



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
19-06-2009 06:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sokół
Brak aktywacji konta


Post: #21
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Oooooooooo, Buczynowe jeszcze zawalone śniegiem..... To mi się podoba. Devil


19-06-2009 06:58 PM
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #22
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Filanc i Sztegier - psy Marii Krzeptowskiej, legendarnej gaździny Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.
Filanc wnosił w zębach do schroniska jedzenie oraz inne niezbędne rzeczy. Pupil taterników, których przybycie wyczuwał z kilkudziesięciu minutowym wyprzedzeniem.
Sztegier - zapalony miłośnik samotnych górskich wędrówek. Chodził po klamrach i drabinkach, widywano go na Kozim Wierchu, Gładkiej Przełęczy, na Wrotach Chałubińskiego, na Zawracie i w dziesiątkach innych miejsc. Autobusem potrafił przejechać się do Morskiego Oka, a kolejka wjechać na Kasprowy Wierch, skąd najkrótszą drogą, ignorując wytyczone szlaki, wracał do swojej Piątki.


Nasz Sztegier chyba też nie narzekał na zły los w schronisku    

I żeby nie było, że się tylko okupowało stoły w jadalni ...        

Piękny to był wieczór ok



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
19-06-2009 07:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #23
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Trzynastego, w pokoju numer 13, zakończyliśmy wspólną biesiadę.
Niedziela to już czas pożegnań i powrotów do domów Sad.
Dlatego, przed ostatnim odcinkiem mojej opowieści, na dobranockę koncert życzeń giggle z osobistymi podziękowaniami:

1. Pedrowi, którego wreszcie miałam okazję poznać osobiście, za stworzenie GŚ
2. Pablowi za życzliwość i pomoc
   
3. Atanazemu i Agnieszce za przygarnięcie i szczęśliwy powrót do domu
   
4. Ryśkom - za pigwówkę (jestem okropna - wiem Toungue)
       
5. I wszystkim z osobna: Sylwestrowi, Mar.an, Kasi, Dariuszowi, Przemowi, Tomturowi, Stasiowi za niezapomniane chwile razem.



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
19-06-2009 09:22 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Gandzia1
@@@@@@@@@@@@@@
*****


Postów: 1,762
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #24
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Miłe chwile Hella
góry i Ty
no i Oni...
sympatycznie się czytało -pozdrawiam


20-06-2009 07:35 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mordimer
Madderdin
*****


Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status: Offline
Post: #25
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Świetna przygoda i bardzo miła lektura.

Sama radość z czytania ok


20-06-2009 08:04 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #26
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

gratulacje Hellu wielkieSmile
za całą samotną wyprawę za samozaparcie i za humor który Cię nie opuszczał...
bardzo fajnie piszesz ok:


20-06-2009 09:16 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #27
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Jeszcze raz wyrazy uznania!


20-06-2009 10:55 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #28
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Sztegier przychodził, przewracał się na psie plecki i "kazał" się głaskać po brzuszkuToungue.
Kochana psina!Smile



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A

Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2009 11:22 AM przez mar.an.

20-06-2009 11:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #29
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

mar.an napisał(a):
Sztegier przychodził, przewracał się na psie plecki i "kazał" się głaskać po brzuszkuToungue.
Kochana psina!Smile


To jeszcze nie wiecie, że w niedzielę "nasz" piesek wyleciał na Szpiglas. My wywracaliśmy płuca Shy a on tak sobie jakoby nic poszedł sobie na wycieczkę. unsure Myślę, że Pedro go nawet fotografował.



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.

Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2009 08:04 PM przez Stasiu.

20-06-2009 08:03 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bober37

*****


Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #30
RE: W poszukiwaniu samej siebie - czerwcowe Tatry 2009

Przemiła lektura i cala Twoja Helu samotna wyprawa, miło się czytało, fajne focieSmile))



Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
20-06-2009 08:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: