Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (2): « Pierwsza [1] 2 Następna > Ostatnia »
Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.
Autor Wiadomość
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #1
Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach - pomysł zrodził się dosyć późno. Gdzieś tam głęboko w serduszku kiełkowała nadzieja na zobaczenie jeszcze w 2008 roku gór, jednak każda rozmowa z mężowskim o zimowych spacerach, gdzieś tam ? wyżej nie kończyła się najlepiej. Aż w końcu Misiek powiedział TAK, ale ? tylko Bieszczady. Więc polecieliśmy pod skrzydła bieszczadzkich aniołów.    
Po godzinie 4.30 w Sylwestra dopakowujemy naszą żabę i ruszamy. Opuszczamy szare Mazowsze i mkniemy na południowy ? wschód. Za Rzeszowem pola zaczynają otulać się białą kołderką. Im dalej tym lepiej! Za Sanokiem już wiemy, że grudzień to przecież zima ze śniegiem , mrozem i bałwankami. Już bardziej urozmaicona, serpentyniasta droga wiedzie nas przez skąpane w śniegu i słońcu bieszczadzkie lasy. W końcu ciężkie od śnieżnych czap drzewa zaczynają kłaniać się bielutkim połoninom, pokazując nam drogę wprost do serca Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Cisna, Wetlina, Ustrzyki Górne i w końcu Wołosate ? nasz cel.
W pośpiechu wrzucamy nasze manatki do wynajmowanego pokoju, do plecaków niezbędny ekwipunek i z uśmiechniętymi mordkami pędzimy w stronę Tarnicy.     To tam będziemy oglądać ostatnie promienie słońca ogrzewające nasze kochane góry w tym roku. Tam chcieliśmy spędzić ostatni dzień tego roku, roku, który przyniósł wiele dobrego i wiele zmian.    
Niebieskim, wydeptanym szlakiem nieśpiesznie tuptamy pod górę. Od czasu do czasu pozdrawiamy schodzących, a raczej zjeżdżających na jabłuszkach wielbicieli białego szaleństwa. Później zaczynamy im lekko złorzeczyć, bo dzięki ich zjazdom bardziej strome podejścia błyszczą się w słoneczku jak lodowisko. Oj na zejściu będzie ciekawie. giggle    
Las zostawiamy w tyle     , bo już do szczytu tak niedaleko     , jeszcze tylko jeden zakos     , przełęcz i głaszczemy Tarnicę po grzbieciku. Ona otulona słońcem, jej towarzysz ? mroźny wiatr pokazują nam dumnie swoich sąsiadów.     Jak tam pięknie, jak cicho, jak wspaniale. Czas zatrzymuje się w miejscu.    



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
05-01-2009 05:49 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #2
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Pewne wspomnienia wracają... nutka zadumy...     i szczęcie, że jest się tu i teraz.    

Oprócz nas na szczycie spotykamy tylko dwóch młodych chłopaków spod Przemyśla. Zamieniamy parę słów. Planują biwakować na przełęczy, są przygotowani na to. Składamy sobie życzenia noworoczne w promieniach coraz niższego, pomarańczowego słońca.
       
Częściowo dwunożnie, częściowo na czterech literach wytracamy wysokość. W lesie znajdujemy samotny talerzyk od kijków. Smutno leży na śniegu, więc zabieramy go ze sobą. Poniżej granicy lasu spotykamy parę kijków bez jednego talerzyka i ich właścicielkę. Ku obopólnej radości łączymy parę! Należycie to świętujemy zawartością szklanej flaszy. Znaczy się znaleźnego ?
Rozgwieżdżone niebo, skrzypiący śnieżek ? czego chcieć więcej!    
A co zrobić z tak pięknym wieczorkiem ? grzane wino     , dobre jedzenie, ciepła muzyka w Barze pod Tarnicą? I magia Bieszczad.



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
05-01-2009 05:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mar.an

*****


Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

No Hella, poczytałam, poogladałam fotki i mnie wzięło na wspominkiRolleyes . Co prawda zimą w Bieszczadach nigdy nie byłam, za to jako mały "indianer w białej bluzce" - jakby to Tomtur powiedziałWink - maszerowałam po tych górach, moich pierwszych górach kochanychRolleyes.

Sylwester i sylwestrowe wędrowanieok



http://www.youtube.com/watch?v=syTcL8OIP7A
05-01-2009 06:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
dr.Etker

*****


Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Nioo ! Pięknie Hella ! B.pięknie Smile
Wzruszyłem się okrutnie oglądając drugą fotęCry
Swego czasu rzeźwiłem się zdrojem pod żurawiem -na sposób Kmicicowy !w00t
tj.kubełek z wodą bezpośrednio na lico Wink
Biesy są bardzo Cool
Ps.
Czy w barze -dalej na okrągło zdzierają płyty "SDM" ?



05-01-2009 06:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mallaidh

*****


Postów: 3,717
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2008
Status: Offline
Post: #5
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Zdjęcia śliczne, opis sprytny Wink Kolejny fajny sylwester!

PZDR


05-01-2009 06:42 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #6
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

dr.Etker napisał(a):
Czy w barze -dalej na okrągło zdzierają płyty "SDM" ?


No to się akurat w tym miejscu nie zmienia laugh
Ale czy musi?
Ja nie chcę!



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
05-01-2009 06:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Za oknem     zbudził się pierwszy dzień 2009 r.
W doskonałych humorach przygotowujemy śniadanko, ekwipunek na drogę. W radiu informują, że bieszczadzka grupa GOPRu udzieliła pomocy dwóm turystom biwakującym w sylwestrową noc pod Tarnicą? Dla naszych wczorajszych kompanów ta noc nie będzie do końca miłym wspomnieniem. Na szczęcie wszystko skończyło się dobrze.
Odkopujemy naszą żabę i kierujemy się stronę Brzegów Górnych. Tam zaczyna się nasz szlak na Połoninę Wetlińską.     Chcemy dotrzeć na Przełęcz Orłowicza, jednak mam lekkie obawy co do realizacji tego planu? Nasi południowi sąsiedzi dzielą się z nami niskimi chmurami, które powoli przesuwają się na nasze błękitne niebo. ..
Póki co wystawiamy mordki do słońca     , dziarsko krocząc czerwonym szlakiem pod górę. Caryńska uśmiecha się do nas z boczku?     Szlak ubity zarówno przez pieszych,     jak i narciarzy. Wielbicieli jabłuszek nie stwierdzono! Jesteśmy chyba pierwszymi, dzisiejszymi dreptaczami na szlaku. Wszystko na to wskazuje, bo na parkingu nasza żaba nie miała towarzystwa?
Cisza i spokój, czyli to co tygrysy lubią najbardziej.     Nie do końca lubią tylko zmiany pogody. Bo chmury w końcu otuliły Wetlińską. Ponad poziomem lasu momentalnie wiatr zawiewał ślady, widoczność ograniczyła się maksymalnie do 10 metrów. Dwa kroki w przód, jeden w tył. Ale Chatka Puchatka ? jak port na wzburzonym morzu zapewniła nam ciepłą gościnę ...    



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
05-01-2009 06:52 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Gratulacyjki Hella udanej wyprawy. Dobrze jest też przeczytać relacyjkę od Ciebie. W tym roku Nowy Rok i poprzedzający go Sylwester był dla górskich ludzi życzliwy. Słoneczko wszystkim świeciło na drogę Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
05-01-2009 07:12 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #9
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Ślicznie Hellu Smile
ehhh Bieszczady i jeszcze przełom roku... do tego piękna pogoda... (w końcu cholera muszę zobaczyć co z tej Tarnicy widaćToungue)
(nawiasem mówiąc - w Sylwestra wpadła mi do łebka myśl coby w Bieszczady śmignąć, ale było już troszkę za późno na realizację planu... nic to - przynajmniej wiem, gdzie się w przyszłym roku wybraćSmile


05-01-2009 07:48 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Lotka
i Antek
****


Postów: 375
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status: Offline
Post: #10
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

O tak Smile Bieszczady są dla mnie jeszcze nie odkryte! Byłam tam raz, dostałam po głowie deszczem i znojem...

Takie spontaniczne wyprawy są najlepsze ok



"Kto nie idzie ten ginie"
05-01-2009 08:19 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieciur
- - user - -
*****


Postów: 1,889
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Post: #11
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Bieszczady, Hella piękna wyprawa, piękne widoki i magiczny klimat..
Musze jeszcze w te góry pojechać i podkrywać trochę... ale że bede pisał prace o tych górach to zupełnym przypadkiem nie raz tam zawitam Smile a wiecie kto tam pojedzie ze mną ?? bo ja już mam co najmniej 2 ochotników Smile


05-01-2009 08:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
*****


Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status: Offline
Post: #12
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

mieciur napisał(a):
a wiecie kto tam pojedzie ze mną ?? bo ja już mam co najmniej 2 ochotników Smile


hmmmm nie wiem, powiedz mi Big Grin
a słowo "ochotników" zapomniałeś wziąć w cudzysłowToungue


05-01-2009 08:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #13
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

W Chatce w powietrzu unosi się jeszcze sylwestrowa atmosfera. Grupka młodych snowboardzistów powolutku opuszcza pięterko szykując sobie coś do jedzenia. Dwóch turystów topi w menażkach śnieg na herbatkę ( w schronisku nie ma wody i światła ). Mam nadzieję, że nie brali go z bezpośredniego otoczenia chatki, bo ilość butelek wynoszonych przez gości jest imponująca! My na szczęcie swoją herbatkę z sokiem malinowym mamy w termosie.
Za oknem tańczy wiatr, który zaprosił chyba Wetlińską na posylwestrową imprezę. My decydujemy o powrocie na dół. Warunki pogodowe nie zachęcają do wędrówek, nie mam też gwarancji, że z Wetliny złapiemy jakiś transport do Brzegów, gdzie czeka na nas nasz samochód.
A więc komu w drogę, temu łyk wiśniówki i w dół. Wiatr próbuje wedrzeć się w każdy zakamarek, lodowate podmuchy utrudniają oddychanie.        
Widoczność wspaniała! Nawet tyczki znaczące szlak giną gdzieś w białym mleku.             Przypomina mi się marcowa biba w Karkonoszach. Mmmmmmrrrrrrr? fajnie było.
Las daje nam spokojne schronienie. Darek oddycha z ulgą. To jego pierwsze zimowe doświadczenia. Z zadowoleniem stwierdza, że jego uszatka spisała się na medal w myśl zasady: myśl radziecka z tobą od dziecka!
Parę osób podchodzi pod górę. Nie jest co prawda późno - trochę po 13., ale chyba nie do końca zdają sobie sprawę z warunków na górze?
Tu poniżej granicy lasu jest spokojnie. I cicho. Aż nierealnie?
           



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
05-01-2009 09:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pablo
pablo
*****


Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status: Offline
Post: #14
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

ahhh późno już... a tu taka relacja Smile i jak tu nie doczytać do końca Smile fajnego mieliście sylwestra Hella, pogratulować. Robi się z Twojej drugiej połowy górołaz Wink
Piękne te Bieszczady... szczególnie w zimę właśnie Smile



Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
05-01-2009 11:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hella

*****


Postów: 1,965
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2007
Status: Offline
Post: #15
RE: Sylwester i Nowy Rok w Bieszczadach.

Dziękuję za miłe słowa Smile

Dziś po południu zapraszam na wspólną wędrówkę po Połoninie Caryńskiej.



"... Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie;
żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś..."
06-01-2009 07:39 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: