Odpowiedz  Napisz temat 
Strony (7): « Pierwsza [1] 2 3 4 5 Następna > Ostatnia »
NeverEnding story
Autor Wiadomość
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #1
NeverEnding story

Spoko w wątku moje refleksje o górołażeniu napisał(a):
Po otrzymaniu wielu zachęt pomyślałem o powrocie.jednakże chcąc być w zgodzie z tym co powiedziałem jedynie mogłem wrócić pod innym nickiem.niestety biorąc te dwie sytuacje pod rozwagę zostałem jakby przez Pedro zmuszony do złamania swojego słowa I to jest nieuczciwe ze strony Pedra.Dla Ciebie dane słowo może nie ma znaczenia .Dla mnie ma.


Spoko w wątku moje refleksje o górołażeniu napisał(a):
Z relacjami będzie kłopot bo mi nie wolno pisać .


Spoko napisał(a):
Po bezdrożach Tatrzańskich 19.08.2008

A ja się pochwalę wczorajszym dniem. Byłem w TatrachSmile
(...)
W wielu miejscach gdzie płyty były wygładzone a a nachylenie dosyć duże stosowałem wtedy zasadę canyoningu .Siadałem napłycie i starałem się tak ułożyć aby była największa powierzchnia tarcia i zjeżdżałem tak kilka m nabierając stopniowo rozpędu, ale nie na tyle szybkiego aby się można było potłuc .Żlebem płynęła malutka strużka wody .Buty adidasy wystarczyły mi na przemieszczanie się w całym tym terenie.Niestety nieodpowiednie spodnie nie wytrzymały tarcia i zrobiły sie duże okulary na tyłku.A że nie miałem zapasowych więc trochę się najadłem wstydu gdy już wyszedłem na publiczną drogę .


A więc Spoko właśnie widać jakie znaczenie ma dla Ciebie dane słowo. Widać także, jakie znaczenie ma dla Ciebie zakaz odnośnie pisania relacji.

Powiem tak. Po przeczytaniu pierwszych zdań relacji, pomyślałem sobie że wreszcie napisałeś coś normalnego. Myślałem że może uda się dojść do jakiegoś porozumienia. Dalsza część relacji pozbawiła mnie jednak złudzeń jakoby coś w tej kwestii miało się zmienić. Widzę, że pomimo zakazu, pomimo ostatniej dyskusji w innym wątku na temat propagowania przez Ciebie turystyki wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa, kompletnie nic sobie z tego nie robisz.

Powyższa relacja jest wg mnie niczym innym jak ewidentną treścią skierowaną pod moim adresem, wbrew zakazowi a także wbrew prośbie o nie wdawaniu się w szczegóły dotyczące rażących uchybień w tematyce bezpieczeństwa "na szlaku". Ty musiałeś oczywiście napisać, że byłeś w adidasach w terenie gdzie musiałeś obchodzić piątkowe progi skalne, musiałeś napisać o rozpaczliwym stylu zsuwania się po skałach... Według mnie nie można tego ująć inaczej jak celowa i złośliwa prowokacja, na podstawie której czy i ewentualnie jak zareaguję.

Mam też dość Twojego ciągłego obrażania Forumowiczów, którym to ciągle zarzucasz nadinterpretację Twoich postów, manipulowanie wypowiedziami, brak czytania ze zrozumieniem, wywyższanie się nad innych turystów, bezpodstawną krytykę itd. (długo by wymieniać).

Twierdzę stanowczo, że Twoja obecna (nie mam na myśli tej z przed paru miesięcy czy jeszcze dawniejszej) działalność na Forum jest bezsensowna, wywołująca konflikty, obrażająca wielu Forumowiczów, mogąca zachęcić postronne osoby do złych naśladowań, które uparcie przedstawiasz w coraz to nowych postach wbrew naszym ustaleniom.

Jestem bardzo blisko decyzji wykluczenia Cię z grona Forumowiczów. Nie chcę tego jednak robić bez uprzedzenia. Jeśli chcesz uczestniczyć w Forum GŚ coś musi się zmienić u Ciebie i to szybko. A co? Masz ponoć dużo czasu do przemyśleń więc może wymyślisz (wskazówka - patrz jeden i dwa akapity wyżej). Teraz reszta zależy od Ciebie, ale przypominam. Nie zawaham się dać bana jeśli uznam to za jedyne wyjście z żenującej już od dawna sytuacji z Twoim udziałem w roli głównej.

Pozdrawiam,
Pedro



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
20-08-2008 05:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #2
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

O naiwności ludzka .Nawet mi do głowy nie przyszło żeby kierować to pod Twój adres.Wybacz Pedro ale dla mnie adidasy są najwygodniejsze do chodzenia . Lekkie wygodne nieobcierające i nie wyobrażam sobie żebym mógł iść w jakiś ciężkich butach w tym miejscu gdzie szedłem .Chyba musiałoby mi odbić . W połowie drogi bym się wykończył.Czy dla Ciebie nadal ten w adidasach jest gorszy? Czy nadal uważasz ,że one w tym terenie są bardziej niebezpieczne.Ja w takich całych butach to bym nogi w tamtym terenie połamał .Jeżeli dla Ciebie są wygodne inne buty to się ciesz nimi.Nie sądziłem że forum przeznaczone jest tylko,dla tych których stać na zakup droższego obuwia .Wiesz zadziwiasz mnie.Z tym banowaniem również .Dlatego że wyrażam własną opinię , dlatego że ktoś może mnie krytykować za chodzenie w adidasach a ja tej krytyki nie mogę oceniać.Wiesz To całe Forum jeżeli ma tak wyglądać jak to sugerujesz mi to jest porąbane .Na szczęście jest wielu mądrych forumowiczów którzy mają takie same zdanie na temat chodzenia w adidasach jak ja. .Ja wróciłem nie dla Ciebie.Ja wróciłem dla licznego grona tych którzy chcieli abym powrócił.Ja nie będę o adidasach pisał w innym tonie niż dotychczas a na wszelkie próby krytyki takich osób będę ostro reagował ale z zachowaniem kulturalnym .Nie znajdziesz tam takich słów wulgarnych jakie używał Łukasz wobec mnie.Ale jeżeli dla Ciebie odpowiednie wulgarne słowa Łukasza zostają przyjęte tylko nanosisz drobne korekty gwiazdkowe a moje uważasz za obraźliweTo chyba mamy różne pojęcie kultury osobistej. Tę wulgarność zauważyła Ewcia i Co Ty na to? Wręcz ośmieszasz się takim gadaniem.Tak prawdę mówiąc to chyba nie masz pojęcia co jest bezpieczne a co nie. U Ciebie tak wygląda wolność słowa .To co uważasz ,że jest bezpieczne tak należy pisać .A może właśnie bezpieczne jest takie chodzenie jak ja chodzę .Odnoszę wrażenie że Ciebie chyba dobra odzież nobilituje.W moich oczach takiej nobilitacji nie znajdziesz.
Czyżbyś miał wyłączność na ocenę bezpieczeństwa.
Ja dlatego tak podkreśliłem adidasy bo one były w tym miejscu najbezpieczniejsze.Jakby tak ktoś tam polazł ze mną w butach tak zwanych "odpowiednich" to naprawdę nawet myśleć nie chcę jakby się to dla takiego delikwenta skończyło.Natomiast spodnie były nieodpowiednie.Powinien być specjalny kombinezon ,więc naturalną drogą musiały się zniszczyć.Widzisz ja specjalnie nie pisałem gdzie to było aby nie było naśladowców.Pedro naprawdę zastanów się nad tym co piszesz.
Możesz sobie odnośnie bezpieczeństwa uważać jak chcesz i możesz mieć własne zdanie .Ja mam własne i w swoim czasie założyłem taki wątek sprzęt odzież a bezpieczeństwo.Chyba nie chcesz aby jedna opinia z góry ustalona na temat bezpieczeństwa miała dominować.Bo to zakrawa mi na to co kiedyś pisali forumowicze z TG na temat tego Forum.

Podam jeszcze jedną opinię osoby z tego forum piszącą do mnie na PW

"Witaj,
myślę, że wiele osób myśli podobnie jak ja, Ty. ..."

i dalej "Wielu ludzi, szczególnie bardzo młodych, mocno i szybko zachłystuje się faktem założenia uprzęży, wpięcia się w linę czy użyciem dziaby... Z czasem im przejdzie "

maciek pisał dlaczego te osoby nie napisały tego na Forum .

odpowiedź pierwsza niektóre osoby nie są wygadane i nie piszą wiele w temacie dyskusji aby nie być zakrzyczanym.

odpowiedź druga.Wyobrażasz sobie dopiero jaki byłby wściekły atak na tę osobę ,której wypowiedż przytoczyłem gdyby taki tekst umieściła w dyskusji.?

I czemu by to miało służyć .Słusznie Snieshka zauważyła że tylko zaogniło by to dyskusję.

Może by się wartało zastanowić nad słowami licznych forumowiczów.którzy piszą w podobnym tonie jak ja, o wydźwięku mniej więcej takim .Nie ważne w czym ważne KTO.

Oczywiście jak chcesz to mnie zbanuj .Zostaw tylko takie osoby którzy mają taki sam pogląd na temat bezpieczeństwa jak Ty .I przyjemnej zabawy.
Poczekaj tylko jeszcze abym mógł odpowiedzieć pablo.On czeka na odpowiedź z niecierpliwością .A ja miałem dziś bardzo ciężki dzień i nie jestem mu w stanie odpowiedzieć teraz.
Chciałbym jeszcze napisać odpowiedż dla Margit w jej poście o Jej wyprawie.Oraz Paulinie.

Na zakończenie napiszę takimi dużymi literami

TEN MÓJ POST NIE BYŁ WYMIERZONY W CIEBIE ANI PROWOKACJĄ W STOSUNKU DO CIEBIE.

A reszta należy do Ciebie
Pozdrawiam Władysław



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
20-08-2008 06:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #3
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

margit bardzo przyjemnie się czytało. Oby tak dalej. ok

spoko napisał(a):
Podam jeszcze jedną opinię osoby z tego forum piszącą do mnie na PW

"Witaj,
myślę, że wiele osób myśli podobnie jak ja, Ty. ..."

i dalej "Wielu ludzi, szczególnie bardzo młodych, mocno i szybko zachłystuje się faktem założenia uprzęży, wpięcia się w linę czy użyciem dziaby... Z czasem im przejdzie "

Mam nadzieję, że nie podajesz tego jako argument przeciw asekurowaniu się w górach. Raczej nie o tym pisał autor.
Zresztą nie jesteś osobą stawiającą pierwsze kroki w górach, nie musisz obawiać się tego "zachłystnięcia".


21-08-2008 08:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #4
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

paaulo napisał(a):
margit bardzo przyjemnie się czytało. Oby tak dalej. ok

spoko napisał(a):
Podam jeszcze jedną opinię osoby z tego forum piszącą do mnie na PW

"Witaj,
myślę, że wiele osób myśli podobnie jak ja, Ty. ..."

i dalej "Wielu ludzi, szczególnie bardzo młodych, mocno i szybko zachłystuje się faktem założenia uprzęży, wpięcia się w linę czy użyciem dziaby... Z czasem im przejdzie "

Mam nadzieję, że nie podajesz tego jako argument przeciw asekurowaniu się w górach. Raczej nie o tym pisał autor.
Zresztą nie jesteś osobą stawiającą pierwsze kroki w górach, nie musisz obawiać się tego "zachłystnięcia".

Na pewno nie paaulo ani też ten przykład nie jest wymierzony w Ciebie Podałem go jak różne mogą być zdania i na Forum dyskusyjnym które znazwy jest dyskusyjne ,powinny być wyrażane różne opinie .A nie należy zamykać komuś buzi tylko dlatego że coś widzi inaczej.
odpowiedż szerszą na ten post .który napisałeś będę starał się dać w wątku wspinaczka skałkowa.



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
21-08-2008 12:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #5
Neverending story2

forumowicz napisał(a):
"Wielu ludzi, szczególnie bardzo młodych, mocno i szybko zachłystuje się faktem założenia uprzęży, wpięcia się w linę czy użyciem dziaby... Z czasem im przejdzie "



paaulo napisał(a):
Mam nadzieję, że nie podajesz tego jako argument przeciw asekurowaniu się w górach. Raczej nie o tym pisał autor.
Zresztą nie jesteś osobą stawiającą pierwsze kroki w górach, nie musisz obawiać się tego "zachłystnięcia".


Problem jest znacznie szerszy niż by to można było ując w kilku zdaniach.Podam pewne dwa przykłady.

Kiedyś przeczytałem na jednym z forów że jakaś grupka forumowiczów oglądała staruszka ze szkolnym plecakiem i bez żadnego sprzętu na Mnichu.Trochę to (nawet jak dla mnie) było mało prawdopodobne.Ale może?....

Drugi przykład . Jakieś dwa tygodnie temu spotkałem na szlaku koło Magurki dwóch chłopaków .którzy zbierali śmieci porzucone na szlaku(piękny przykład dla nich ,chociaż niepotrzebny gdyby różni tam tacy(tu może być wyrażenie wulgarne) tych śmieci nie porzucali.
Przejdę do konkretów.zacząłem z tymi chłopakami rozmawiać i zeszliśmy na temat Tatr.Okazało się że ten chłopak(35lat) Bardzo dobrze zna topografię i nazewnictwo Tatr Polskich.A przynajmniej znacznie lepiej niż ja.Zapytałem go skąd te wiadomości.Mówił że dużo chodził po Tatrach
Pytam a gdzie?...
Jego odpowiedź :Mnich, Mieguszowiecki.Zólta Turnia,Wąwóz Kraków i inne. ...... A z kim chodziłeś pytam?. A z takim staruszkiem 70-letnim moim sąsiadem odpowiada..... Mieliście sprzęt,liny pytam ?
Nie ,bez sprzętu.,bez lin mówi.

Byłem tą wypowiedzią bardzo zaskoczony.Bo o ile mógł to zrobić on .To znowu trudno mi było uwierzyć jego słowom odnośnie staruszka .Ale potem powiedział coś takiego że uwierzyłem.


Ze wspinaczką jest tak jak z każdym innym fachem zawodem ,czy umiejętmnością .Im więcej tej czynności wykonujemy tym jesteśmy w tym zakresie sprawniejsi.To tak jak np z kierowcami.Moja córka jeździ tylko przez wioski i małe miasteczka a po Krakowie nie odważyłaby się poruszać .Ja niby po dużych miastach jeździłem ale nie za często i na pewno nie mam takiej wprawy jak jeżdżą kierowcy komunikacji miejskiej czy busami.Te umiejętności ,wprawę nabywa się z powtarzaniem czynności.

Podobnie jest ze wspinaczką .Ja sam nie wspinałem się zbyt wiele używając liny. Przy asekuracji raczej w tej chwili poza V bym nie wyszedł.No a proszę Sylwester ,Majka ćwiczą więcej i łoją VI, a może więcej.Jest pewna granica umiejętności,zależna od jak powiedziałem częstotliwości wykonywania tych czynności i dla mnie jest to V

Podobnie jest z chodzeniem na tak zwanego żywca .Zależy to od tego jak często ktoś tak chodził .W tej materii chodziłem dosyć często i dlatego dla mnie górna granica takiego chodzeenia to III .Dla innych może to być II a jeszcze dla innych I.Chociaż widziałem i takich ,którzy na żywca wspinali się po IV.
Czy jest to niebezpieczne?....Jako tako samo wspinanie w moim odczuciu nie jest, zwłaszcza gdy skała jest sucha i są dobre warunki
Jest jednak coś .co może spowodować niebezpieczeństwo czy groźbę wypadku przy takim łażeniu.Przecież w każdej chwili może wystąpić jakiś nie przewidziany skurcz mięśni ,bolesny tik nerwowy ,ukłucie w sercu itp.W takiej sytuacji niewątpliwie delikwent odpadłby od skały.
Sam kiedyś miałem taki bolesny tik mięśnia w nodze na szczęście nie na skałach.
Z tego powodu należy się liczyć z taką sytuacją i siłą rzeczy takie żywcowanie do całkowicie bezpiecznych nie należy.

Takie jest moje zdanie w tej materii.

Podałem jakby dwie sprzeczne opinie
Może ktoś zapytać to jest? czy nie jest? (bezpieczne)
Wszystko zależy od warunków .Lepiej gdy mamy możliwość asekuracji.
Tym zdaniem odpowiadam paaulo co o tym myślę .



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
21-08-2008 01:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Sylwester

*****


Postów: 5,035
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status: Offline
Post: #6
RE: Wspinaczka skalkowa

Ty to robisz specjalnie - specjalnie prowokujesz, ale czy to jest dobre i czy może sprawiać przyjemność w to akurat wątpię?


21-08-2008 01:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
paaulo
snow addict
*****


Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #7
RE: Wspinaczka skalkowa

I tym sposobem wróciliśmy do samego początku - masz zdolności, które pozwalają Ci chodzić na żywca.
Władek, mamy różne podejście do kwestii bezpieczeństwa. Nie przekonują mnie opisy typu: canyoning w żlebie, skok z upadkiem w kosówkę, śnieg na czworakach, palce zamiast czekana itp. Moje zdanie znasz - tak się nie robi.
Nie dogadamy się, z mojej strony - pas.


21-08-2008 02:24 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Użytkownik

***


Postów: 63
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Wspinaczka skalkowa

Władysławie, III na "żywca" to żaden ekstremalny wyczyn, wiem że stać Cię na więcej proponuje więc, byś zaczął powtarzać bardziej wymagające przejścia (http://www.wspinanie.pl/serwis/200110/26lancuch.php).
Z niecierpliwością czekam na relację Smile
Pozdrawiam
Maciek


21-08-2008 03:05 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #9
RE: Wspinaczka skalkowa

I oto chodzi paaulo Masz inne zdanie w tej kwestii i dobrze ja mam inne i wcale nie musimy mieć takie same. Masz sprzęt i "odpowiednie ubranie " i z tego korzystaj.Ja mam takie jakie mam i w tym mi dobrze. Natomiast próba sprowadzenia forum do wyrażania jedynej słusznej opinii w kwestii bezpieczeństwa przedtawionej przez kilku tych samych forumowiczów jest moim zdaniem nie do przyjęcia.

A Sylwestrowi odpowiem że jedynie post "moje rozważania i refleksje o górołażeniu" był prowokacyjny.Żadne pozostałe nie są prowokacją w stosunku do nikogo.Wyrażam tylko własną opinie w różnym temacie.



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .

Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2008 03:12 PM przez spoko.

21-08-2008 03:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #10
RE: Wspinaczka skalkowa

Użytkownik napisał(a):
Władysławie, III na "żywca" to żaden ekstremalny wyczyn, wiem że stać Cię na więcej proponuje więc, byś zaczął powtarzać bardziej wymagające przejścia (http://www.wspinanie.pl/serwis/200110/26lancuch.php).
Z niecierpliwością czekam na relację Smile
Pozdrawiam
Maciek

Przeczytałem z zainteresowaniem o tym wyczynie Marcina.Jestem pod ogromnym wrażeniem ok.Na to trzeba jednak godzin, godzin i jeszcze raz godzin ćwiczeń na skałach. Myślę ,że mi nawet 10 lat nauki na to by nie starczyło.Tak ,że relacji nie będzieSad
I na pewno nie mam aż takich wielkich predyspozycji wspinaczkowych.Zostanę przy tym co umiem.
Pozdrawiam Władysław



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
21-08-2008 03:25 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pedro
Administrator
*******


Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status: Offline
Post: #11
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Widzę Spoko, że całego posta swojego sprowadziłeś do tego, jakobym wszystko co Ci zarzuciłem utożsamiał z adidasami. Nie doczekałem się żadnej odpowiedzi na inne tematy mnie nurtujące. Jak choćby co z zakazem pisania... aczkolwiek jest pewna mała wzmianka - "o moja naiwności". No tak. Przecież jeśli ktoś coś Ci zakazuję a Ty świadomie chwilę później to łamiesz, to Twoim zdaniem naiwnością jest jakoby ta osoba mogła odczytać takie działanie za celowe i odbierać go jako prowokację. Pomimo Twojego wyjaśnienia i zapewnień w tej kwestii pozostanę przy swoim.

To poniżej to tylko tak na przypomnienie.

Spoko w wątku moje refleksje o górołażeniu napisał(a):
Z relacjami będzie kłopot bo mi nie wolno pisać .


Spoko napisał(a):
Po bezdrożach Tatrzańskich 19.08.2008

A ja się pochwalę wczorajszym dniem. Byłem w TatrachSmile
(...)


W zasadzie to pomijając pół mojego zdania napisanego w całym poście, że musiałeś wtrącić temat adidasów, i to właściwie też częściowo wyjęty z kontekstu to prawie nie odpisałeś na moje zarzuty. Powinienem więc przytoczyć jeszcze raz całego mojego wcześniejszego posta, ale ograniczę się do tego:

Pedro napisał(a):
Mam też dość Twojego ciągłego obrażania Forumowiczów, którym to ciągle zarzucasz nadinterpretację Twoich postów, manipulowanie wypowiedziami, brak czytania ze zrozumieniem, wywyższanie się nad innych turystów, bezpodstawną krytykę itd. (długo by wymieniać).

Twierdzę stanowczo, że Twoja obecna (nie mam na myśli tej z przed paru miesięcy czy jeszcze dawniejszej) działalność na Forum jest bezsensowna, wywołująca konflikty, obrażająca wielu Forumowiczów, mogąca zachęcić postronne osoby do złych naśladowań, które uparcie przedstawiasz w coraz to nowych postach wbrew naszym ustaleniom.


Nie sprowadzaj ślepo swoich wywodów do tego, że bana chcę dać Ci niby za to że chodzisz w adidasach po górach. Przeczytaj jeszcze raz powyższy cytat.

Spoko napisał(a):
Wiesz To całe Forum jeżeli ma tak wyglądać jak to sugerujesz mi to jest porąbane.

Każdy ma prawo oceniać mu według siebie. Nie podoba się, to nikt tutaj nie trzyma na siłę. Forum ma już ponad 2 lata i ma ponad pół tysiąca zarejestrowanych. Jeśli jest tak źle jak piszesz to Ci wszyscy inni co tutaj robią? Wyrażają moje poglądy a Ty jeden się wychyliłeś i za to masz mieć bana? Zastanów się co piszesz.

Spoko napisał(a):
Na szczęście jest wielu mądrych forumowiczów którzy mają takie same zdanie na temat chodzenia w adidasach jak ja.

Po raz kolejny przypominam, że adidasy nie są meritum sprawy. Na podstawie jednak tego co czytałem na forum muszę chyba dojść do wniosku, że tym razem zawodzi u mnie liczenie tych wielu. Nie pamiętam słów poparcia dla Ciebie dla np. przechodzenia w adidasach po śniegu na stromym zboczu.

Spoko napisał(a):
Ja wróciłem nie dla Ciebie.

Nawet mi to przez myśl nie przeszło Smile

Spoko napisał(a):
Nie znajdziesz tam takich słów wulgarnych jakie używał Łukasz wobec mnie.Ale jeżeli dla Ciebie odpowiednie wulgarne słowa Łukasza zostają przyjęte tylko nanosisz drobne korekty gwiazdkowe a moje uważasz za obraźliwe To chyba mamy różne pojęcie kultury osobistej. Tę wulgarność zauważyła Ewcia i Co Ty na to? Wręcz ośmieszasz się takim gadaniem.

Czy uważasz że jedyną możliwością obrażania innych jest pisanie słów wulgarnych? A co do niektórych słów używanych przez Łukasza to nie pozostało to bez reakcji. Twój przykład tutaj na nic.

Spoko napisał(a):
Tak prawdę mówiąc to chyba nie masz pojęcia co jest bezpieczne a co nie. U Ciebie tak wygląda wolność słowa .To co uważasz ,że jest bezpieczne tak należy pisać .A może właśnie bezpieczne jest takie chodzenie jak ja chodzę .

Staram się cały czas uczyć czegoś nowego na temat bezpieczeństwa, gdyż z pewnością jeszcze wielu rzeczy w tej tematyce nie doświadczyłem. Nie uważam się za żadną wyrocznię i nigdzie tego nie napisałem. Nie oznacza to jednak, że nie uważam pewnych zachowań za ewidentnie niebezpieczne. I być może jest to właśnie sedno całego tematu.
Założyłem całą stronę z pasji do gór, później założyłem Forum. Staram się propagować bezpieczną turystykę, dla osób które mają niewielkie doświadczenie górskie bądź go w ogóle nie mają. Mam do tego prawo? Według mnie tak.

Osoby które dużo chodzą po górach i tak będą miały swoje własne doświadczenia i opinie i do nich tematu bezpieczeństwa nie chcę kierować, a nawet nie powinienem, bo z pewnością wielu ma bez porównania większe doświadczenie niż moje. Szlag mnie jednak trafia jak co chwila podajesz bezdenne przykłady głupoty, jak chociażby powyższe adidasy na śniegu, jak zniechęcanie ludzi do zakupu sprzętu - bo wtedy bardziej się dekoncentrują na szlaku zbytnio ufając sprzętowi, uważasz że lina budowlana za 50 gr za metr jest tak samo bezpieczna jak atestowana lina wspinaczkowa... Chodzi mi o to, żeby takich przykładów i zachęt tutaj nie było. Ale Ty musisz swoje napisać i dogadać się z Tobą nie da...

Spoko napisał(a):
Natomiast spodnie były nieodpowiednie.Powinien być specjalny kombinezon ,więc naturalną drogą musiały się zniszczyć.

Nie za bardzo wiem o jakim specjalnym kombinezonie do zjazdu po skale na czterech literach mówisz, choć być może gdyby taki faktycznie istniał to nie miałbyś później mniej spodni po zjeździe niż przed... Smile
Myślę jednak, że dużo bardziej przydałoby się tutaj trochę szpeju, dokonanie zjazdu z asekuracją (nie na czterech literach). Wtedy i nie potrzebowałbyś kombinezonu i miałbyś całe spodnie.

Spoko napisał(a):
Chyba nie chcesz aby jedna opinia z góry ustalona na temat bezpieczeństwa miała dominować.Bo to zakrawa mi na to co kiedyś pisali forumowicze z TG na temat tego Forum.

Nie chce i według mnie tak nie jest.

Spoko napisał(a):
odpowiedź pierwsza niektóre osoby nie są wygadane i nie piszą wiele w temacie dyskusji aby nie być zakrzyczanym.

Naprawdę uważasz, że na naszym Forum zakrzykuje się ludzi? (no może pomijam Twój przypadek, który wytrącił z równowagi naprawdę wielu)

Spoko napisał(a):
odpowiedź druga.Wyobrażasz sobie dopiero jaki byłby wściekły atak na tę osobę ,której wypowiedż przytoczyłem gdyby taki tekst umieściła w dyskusji.?

Nie wyobrażam sobie.

Spoko napisał(a):
Może by się wartało zastanowić nad słowami licznych forumowiczów.którzy piszą w podobnym tonie jak ja, o wydźwięku mniej więcej takim .Nie ważne w czym ważne KTO.

Ja bym aż tak sprawy nie upraszczał. To że ważne kto, nikt temu tutaj nie zaprzeczał. Ważne jeszcze jednak gdzie...

Tak właściwie Spoko nie powinienem się wdawać w tą dyskusję.
Słyszałem też osobiście od wielu, że już nawet nie chce im się włączać w dialog z Tobą bo pisanie do Ciebie, to jak gadanie do obrazu. Ostatni akapit z wczorajszego posta jest dalej aktualny. Pozdrawiam.



Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
21-08-2008 08:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #12
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Odpowiedż dla Pedra
Cały czas toczona dyskusja ,która stała się już bardzo nudna dla( myślę )wszystkich forumowiczów sprowadza się w zasadzie do jednego a mianowicie różnicy zdań co do bezpieczeństwa na szlaku między mną a kilkoma stałymi uczestnikami forum.Nie w moim interesie leży przeciąganie tej dyskusji w nieskończoność albowiem nic nowego nie wnosimy do niej.Nie sądzę żeby te pół tysiaca forumowiczów zarejestrowało sie tylko dlatego że popierają Twój punkt widzenia na temat bezpieczeństwa.

Na temat canyoningu i odpowiedniego do tego ubioru -specjalnego kombinezonu możesz poczytać na stronach internetowych.

Na temat mojego chodzenia czy jego bezpieczeństwa można znaleźć częściowo odpowiedź w linku który podał forumowicz Użytkownik
[url](http://www.wspinanie.pl/serwis/200110/26lancuch.php[/url]

Dlaczego niby Ty możesz podkreslać ,że że można było przejść mokrą doliną Roztoki w "odpowiednich" butach, a ja nie mogę napisać że mogłem np w tym samym czasie przejść mokrą percią w znacznie trudniejszych warunkach Żabią doliną białczańską .A własnie w tym samym czasie tam szedłem.
Nie da się ukryć że temat bezpieczeństwa chcesz sprowadzić tylko do Twojego i kilku innych osób punktu widzenia.Ja mam w tym temacie inne zdanie ,które wyraziłem w wątku ubiór ,sprzęt a bezpieczeństwo.

Moja propozycja jest taka aby skończyć wreszcie tę dyskusję albowiem nic nowego ona nie wnosi każdy pozostanie przy swoim .Znamy dobrze własne zdanie. A jako że jest to Forum dyskusyjne ,gdzie powinno być miejsce na różne poglądy.Ja piszę tak jak pisałem dotychczas ,również relacje A Ty piszesz tak jak piszesz kierując się własną opinią .I nie musimy wchodzić sobie w drogę ,dokonując próby sił
Pozdrawiam W



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
22-08-2008 07:38 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #13
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Spoko, wczoraj Margit napisała, ze czytając to Forum zdobyła wiele ciekawych informacji i dużo się nauczyła.
Jest bardzo wiele osób, które czytają fora górskie i z nich uzyskują podstawowe informacje co do ubioru, co zabrać ze sobą itd.

To, że Ty chodzisz sobie w adidasach, Twoja sprawa i nikt Ci nie będzie ubierał innych butów. To ze Ty sobie chodzisz z "jakąś" liną i "jakąś" uprzężą, stosujesz zjazdy mało ze na nieodpowiednim sprzęcie to bez jakichkolwiek zabezpieczeń i przy odpadnięciu złamiesz kręgosłup, to tez Twoja sprawa i Twój własny wybór.

Ale uważam, ze takich informacji jakoby było to bezpieczne, nie można rozpowszechniać bo są nieprawdą.

Pisanie ze w jakimś tam mokrym żlebie tylko adidasy się sprawdzają a w żadnych innych butach byś nie dał rady itp to po prostu śmieszne. Ale sporo osób nie mających doświadczenia w górach lub bardzo małe, czytając taką relacje odbiera to że tak można i tak się też da. I później są artykuły z całą serią zdjęć pokazującą ludzi w najdziwniejszych butach (nawet tych sznurowanych) chodzących po tatrzańskich szlakach.

Zarówno ty Spoko jak i Pedro pisaliście o bezpieczeństwie. Nie ma różnych rodzajów zasad bezpieczeństwa. Są jedne i ogólne.
Kopiuję tutaj fragment ze strony TOPR:
"Planując wycieczkę w góry należy pamiętać o odpowiednim obuwiu , a także o tym, że pogoda może ulec gwałtownej zmianie i trzeba być przygotowanym na deszcz, wiatr, oraz znaczne ochłodzenie."

A przyrównywanie Spoko Twojego chodzenia do tego co robi Marcin Kacperek... hmm Cool



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
22-08-2008 08:21 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
spoko
rock spires hunter


Postów: 2,699
Grupa: Zbanowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Niedostępny
Post: #14
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

KasiaA napisał(a):
Spoko, wczoraj Margit napisała, ze czytając to Forum zdobyła wiele ciekawych informacji i dużo się nauczyła.
Jest bardzo wiele osób, które czytają fora górskie i z nich uzyskują podstawowe informacje co do ubioru, co zabrać ze sobą itd.

To, że Ty chodzisz sobie w adidasach, Twoja sprawa i nikt Ci nie będzie ubierał innych butów. To ze Ty sobie chodzisz z "jakąś" liną i "jakąś" uprzężą, stosujesz zjazdy mało ze na nieodpowiednim sprzęcie to bez jakichkolwiek zabezpieczeń i przy odpadnięciu złamiesz kręgosłup, to tez Twoja sprawa i Twój własny wybór.

Ale uważam, ze takich informacji jakoby było to bezpieczne, nie można rozpowszechniać bo są nieprawdą.

Pisanie ze w jakimś tam mokrym żlebie tylko adidasy się sprawdzają a w żadnych innych butach byś nie dał rady itp to po prostu śmieszne. Ale sporo osób nie mających doświadczenia w górach lub bardzo małe, czytając taką relacje odbiera to że tak można i tak się też da. I później są artykuły z całą serią zdjęć pokazującą ludzi w najdziwniejszych butach (nawet tych sznurowanych) chodzących po tatrzańskich szlakach.

Zarówno ty Spoko jak i Pedro pisaliście o bezpieczeństwie. Nie ma różnych rodzajów zasad bezpieczeństwa. Są jedne i ogólne.
Kopiuję tutaj fragment ze strony TOPR:
"Planując wycieczkę w góry należy pamiętać o odpowiednim obuwiu , a także o tym, że pogoda może ulec gwałtownej zmianie i trzeba być przygotowanym na deszcz, wiatr, oraz znaczne ochłodzenie."

A przyrównywanie Spoko Twojego chodzenia do tego co robi Marcin Kacperek... hmm Cool

Pisałem o pięknej wspaniałej pogodzie a efektem tego żleb był suchy poza miejcem gdzie plynął bardzo wąski strumyczek.Nie pisałem że żleb był mokry.Twa wypowiedź to klasyczny przykłąd manipulacji wypowiedzią
A Kacperek ma swoją klasę i wspina się w zakresie swoich predyspozycji bezpiecznie i chwalą go za to . I nie pisze się o tym że tak nie powinien .Wręcz jest podziwiany Ja mam swoją klasę daleko odbiegającą od klasy Kacperka i w swojej klasie chodzę bezpiecznie i mogę o tym pisać . A ty możesz mieć na ten temat własne zdanie i pozostaw je dla siebie A jeśli chcesz mimo wszystko pisać o tym na Forum to automatycznie będzie moja odpowiedź na to a potem znowu np paaula ,a potem moja a potem Pedra i do czego to prowadzi.Jaki jest sens tego wszystkiego .Beędzie sie to wszystko ciagło w nieskończoność .Najwyższy czas żeby to zakończyć



Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
22-08-2008 08:51 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
KasiaA
KrakowiankA
*****


Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status: Offline
Post: #15
RE: Lato - wakacje!!! A my na szlaku...

Spoko, Mistrz Manipulacji to ty jesteś niedościgły. Odpowiadasz tylko na to co chcesz, dostrzegasz w wypowiedziach to co chcesz, nawet nie starasz sie zrozumieć ich sensu. Pozostaje więc tylko ignorowanie. Smile (Zoe już chyba kiedyś o tym pisała) Wink



"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
22-08-2008 09:00 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: