|
ból kolan, kije trekkingowe
|
| Autor |
Wiadomość |
Olka
   
Postów: 333
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
np dla żony, bo Fizany które ma są bardzo delikatne i nie wiem jak długo jej posłużą ....
pzdr
Niedługo
|
|
| 03-02-2007 02:31 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Co do kijków o których była mowa na poprzedniej stronie tych z allegro, to jednak sie nei zdecydowałam. Facet nie wiedział czy są wymmienne końcówki, nie miały gwarancji, i nie wiedział jaki jest system antishock.
Na razie zrezygnowałam i dalej sie rozglądam...
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 05-02-2007 09:55 AM |
|
 |
pawel_biker
  
Postów: 94
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
|
|
| 28-04-2007 12:55 PM |
|
 |
kasumi
  
Postów: 57
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Przepraszam,że jako nowy wcinam się ze słowami krytyki,ale nie mogę czytać na kolejnym forum o dobrym działaniu glukozaminy. Proszę Państwa NIE MA jednoznacznych dowodów naukowych jej pozytywnego wpływu na proces odbudowy chrząstki stawowej-bo taki ma rzekomy cel. NIe znajdziecie takich badań.Jeśli już jesteśmy zmuszeni do ratowania chrząstki-to preparaty famaceutyczne są bardzo drogie,stosowane są iniekcje dostawowe a ich koszt to bez mała 1000 zł. Teraz usłyszę,że "mi pomogło"-a jak mi to Udowodnisz? Przecież kolano się mogło zregenerować,kto mi wmówi,że jak brał przez 3 tygodnie i ból minął to to pomogło....Równie dobrze mógł wtedy się oszczędzać np (bo tak z reguły jest) i organizm sobie poradził sam. A glikozamina to po prostu jedno wielkie PLACEBO (za kilka kuracji można sobie kupić niezłe kije do chodzenia i tu mi nikt nie powie,że nie pomagają )
No i ostania rzecz....ludzi bolą kolana i biorą glukozaminę (na regenerację chrząstki) a skąd od razu pewność,że chrząstka jest aktualnym problemem?Przecież staw to trochę więcej struktur MOże to jedno z więzadeł,może ścięgno,może uszkodzony i w dalszej konsekwencji nieprawidłowo funcjonujący miesień.....
Na koniec mojego wywodu pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt...kolana są takim paskudnym "stawem" ,że bolą zazwyczaj jak już jest problem a nie jak się zbliża....
|
|
| 04-08-2007 09:50 AM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Przepraszam,że jako nowy wcinam się ze słowami krytyki,ale nie mogę czytać na kolejnym forum o dobrym działaniu glukozaminy.
Nie przepraszaj -na tym forum jedynym kryterium oceny wypowiedzi jest jej merytoryczność-każda uwaga w tym temacie-jest cenna i wartościowa.
pozdrawiam
|
|
| 05-08-2007 03:45 PM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
kasumi, czy Ty masz problem z kolanami? I czy próbowałeś kuracji z zastrzyków regenerującej ubytki w chrząstce?
Niestety z moimi kolanami jest coraz gorzej. Owszem przyjmuję glukozamine, kwas hialuronowy, kwasy omega itd. Ale tez kolan nie oszczędzam. Jestem już po 2 operacjach. Lekarz kazał mi sie zastanowić nad tymi zastrzykami. Chciałabym usłyszeć opinie kogoś kto zna to z autopsji.
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 06-08-2007 06:54 AM |
|
 |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ech te kolana. Dla mnie i mojego chłopaka schodzenie z gór stało się przez nie koszmarem.Każdy krok to ból. No i niestety Piotrek zapowiedział mi że jeśli nie wyleczy kolan to z górami koniec 
KasiaA widze że masz spore doświadczenie w tej kwestii. Czy jest wogóle coś co pomaga? Mi lekarz ogólny powiedział że ortopeda pewnie też mi nie pomoże i skierownia nie dał :/ Chyba trzeba będzie się wybrać prywatnie.
Tegoroczne góry przeżyłam na srodkach przeciwzapalnych. Glukozaminę brałam przed wyjazdem ale niestety nie pomogła.
I znów dopada mnie tęsknota ...
|
|
| 06-08-2007 09:36 AM |
|
 |
kasumi
  
Postów: 57
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
KasiaA- nie nie mam problemów, jestem rehabilitantem i sporo pracuję "z kolanami". Przeżyć własnych z tymi stawami nie miałem na szczęście żadnych.
Jakie miałaś operacje?Napisz może na pw do mnie...Może problem leży w źle wykonanej operacji,może nie Zostałaś prawidłowo "wyprowadzona" po niej...Trafiają do mnie pacjenci po operacjach kolan robionych w przeciętnych szpitalach "na fundusz" i wygląda to kiepsko,bardzo kiepsko. Potrzebuję dla nich min 2-3 miesiacy, żeby ich na prostą wyprowadzić. Niestety prawda jest taka,że trafić na dobrego lekarza,eksperta od kolan na fundusz to baardzo trudna rzecz. Znam świetnych,ale już praktycznie żaden na przyjmuje na fundusz...ale na operację do nich na szczęście da się fundusz załapać (no prawie) Z rehabilitacją jest jeszcze gorzej....ale to już kolejny temat....
Kasiu...nie wiem czemu lekarz zalecił Ci zastrzyki,nie wiem w jakim stanie jest Twoją chrząstka...(choć jeśli Piszesz,że już dwa razy Cię cieli to na bank jest uszk.) pamiętać należy,że ból może wynikać z innych struktur a może z jednego i drugiego...może nie Miałaś rehab. jak należy i ból jest powiedzmy "zmianą wtórną" Temat jest bardzo rozległy....ale chyba Rozumiesz do czego piję
|
|
| 06-08-2007 10:10 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
kasumi, wysłałam Ci opis operacji na pw dziekuje
Miałam uszkodzenie ACL i łękotek. Czy coś pomaga? Dochodzę do wniosku ze jedyny sposób to wymiana kolan... Tylko gdzie kupić nowe?
Ewcia, absolutnie nie daj się zbyc lekarzowi ogólnemu i idź do ortopedy. Jeśli cokolwiek Cię niepokoi z kolanami to należy to sprawdzić. Jeśli przyjmujesz leki przeciwzapalne to niedobrze, to wcale nie pomaga i do niczego nie prowadzi. Bo nie wiesz co się dzieje z Twoim kolanem i tylko objawowo niwelujesz ból. A należy wykryć przyczynę. Z jakiego jesteś miasta? Może tutaj ktos zna w Twojej miejscowosci dobrego ortopede.
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 06-08-2007 10:42 AM |
|
 |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Leki przeciwzapalne przepisał mi oczywiście lekarz ogólny. Zresztą już drugi raz. Jedyne co dają to chwilową ulge i rozwaloną wątrobe :/
Jestem z Radomia i obawiam sie, że nikogo na forum z mojego miasta nie ma Nie mówiąc już o tym że słynie ono z bardzo kiepskich lekarzy. Jedyne pocieszenie, to że w razie czego do Warszawy niedaleko.
Jeśli jednak ktoś zna dobrego ortopede który przyjmuje w Radomiu to będe bardzo wdzięczna za info. Mam dopiero 24 lata i aż boje się myśleć w jakim stanie będą moje kolana za dwadzieścia lat.
I znów dopada mnie tęsknota ...
|
|
| 06-08-2007 11:09 AM |
|
 |
KasiaA
KrakowiankA
    
Postów: 1,329
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
No niestety, ta część Polski to nei mój region nie umie Ci nikogo podpowiedzieć.
Nie ufałabym lekarzowi który zapisuje leki przeciwzapalne gdy mówisz ze Cie staw boli. Jeszcze raz Ci polecam wizytę u ortopedy. Na forach o bieganiu jakiś czas temu były informacje o różnych ortopedach. Moze tam poszperaj.
"[Tatry]...Przeto stałyście się marzeniem, tęsknotą ludzi spragnionych modlitwy bezsłownej i słońca"
|
|
| 06-08-2007 11:17 AM |
|
 |
Ewcia
   
Postów: 130
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Apr 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
I znów dopada mnie tęsknota ...
|
|
| 06-08-2007 11:25 AM |
|
 |
kasumi
  
Postów: 57
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2007
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
Ewcia-obawiam się,że trzeba będzie szukać pomocy w Warszawie..albo Łodzi??(ale tam nikogo nie polecę) Najpopularniejsza jest Carolina Medical Center - http://www.carolina.pl/ , ale tam tam "trochę" kasy trzeba wydać. Nie wiem czy robią w ogóle na fundusz zabiegi. Dobre opinie się słyszy o Wojskowej Klinice w Warszawce i ich oddziale ortopedii i tam bym chyba na Twoim miejscu zaczął. Znam temat od strony rehabilitacji wiem,że mają tam świadomych rzeczy ludzi jakich wbrew pozorom wiele nie ma
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2007 09:01 PM przez kasumi.
|
|
| 06-08-2007 08:58 PM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
No i coś tam jest z tymi kolanami Jeszcze nigdy tak długo nie podchodziłem do domu na 3 piętro. Właśnie łykam tą słynną glukozaminę, skierowanie na prześwietlenie i potem ortopeda. Nic mi jeszcze nie spuchło czy "wypłynęło" tylko trzeszczy z lekka... myślę że do stycznia będzie już oki 
Pozdrawiam wszystkich "kolanowców"
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
|
|
| 06-10-2007 09:06 AM |
|
 |
Snieshka
    
Postów: 1,391
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2008
Status:
Offline
|
RE: ból kolan, kije trekkingowe
niestety ja tez naleze do grona cierpietnikow, mam staly problem z kolanem po dwukrotnym urazie rzepki co sie skonczylo gipsem :/
Generalnie gory powinny byc wykreslone z mojego repertuaru, ale nie musze Wam tlumaczyc dlaczego sie nie poddalam-czasem warto pocierpiec.
Nie wyobrazam sobie wyjsca na szlak bez conajmniej opaski zwyklej lub ortopedycznej.
widocznie jest to cena jaka trzeba zaplacic za niezapomniane wrazenia ze szlaku.
Pablo-mnie rowniez pokonalo 3 pietro -a lydki trzesly mi sie przez kolejnych kilka godzin,ale i tak nic nie przebije tego co czulam po przebudzeniu....
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2008 03:25 PM przez Snieshka.
|
|
| 17-01-2008 03:23 PM |
|
 |
|
|