Odpowiedz  Napisz temat 
Tatrzański spontan...
Autor Wiadomość
tratina

*****


Postów: 1,116
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2010
Status: Offline
Post: #1
Cool  Tatrzański spontan...

Hmm... nie będzie to opowieść z serii: za górami, za lasami, lecz raczej krótka notka z mojej strony, chyba, że coś Towarzysz dopisze Wink
Weekend w pierwotnym planie miałam spędzić na urodzinach kumpla, a że miałam ciężki tydzień w pracy i czeka mnie kolejny, niewyspanie, długa jazda + impreza do rana - nie dam rady... wtem w czwartek pod wieczór Pedro proponuje wyjazd w Tatry... hmm, dawno człek nie był a w sumie w jeden dzień się wyśpię, to w drugi mogę jechać, pogoda ma być, a tak na prawdę nie wiadomo, czy nas za tydzień nie zamkną ... i w sumie bez dłuższego zastanawiania się czy dam radę, zdecydowałam się jednak na 2 dni Big Grin Big Grin Big Grin

Do zrobienia mieliśmy w jednym dniu coś z zachodnich, w drugim coś z wysokich. Jedną trasę mieliśmy pewną, więc w sobotę poszły zachodnie.

Sobota, godz 0500 - Pedro pod blokiem i jazda do Kir.
Trasa: Kiry - Przysłop Miętusi - Małołączniak - Ciemniak - Chuda Przełączka - Wyżnia Tomanowa Polana - Kiry - powrót do Krakowa
           

Niedziela, godz. 0430 - padło tym razem na Krzyżne
Trasa: Łysa Polana - 5 czarnym - Krzyżne - zaliczone jakieś okoliczne kopczyki Wink - zejście dol. Pańszczycy (żółtym - czarnym łącznikiem do zielonego) - Rówień Waksmundzka - czerwonym Wyżnia Kopka - czarnym do Rusinowej Polany i niebieskim na parking.

Nogi już trochę wysiadały... ale wartało było !!!!!!
           
Może mój towarzysz wstawi jakieś wspólne zdjęcie Wink -bardzo mu oczywiście dziękuję za towarzystwo !!!! i propozycję - człek nie siedział sam w domu i nie grzał tyłka Big Grin

Powiem jedno: tak się odpoczywa... niewyspana, zmęczona, ale Szczęśliwa Big Grin wypoczęta, a akumulatory naładowane na kolejny ciężki tydzień - dobrze, że z przerwą w środku Wink
Pogoda żyleta, taki błękit nieba nie często się zdarza. Były momenty, że było pięknie: pusto, cicho, ale były również momenty: że było głośno i tłoczno.

I to tyle Kochani, liczyłam, że z Wami w większym gronie również się niedługo spotkam, ale przyjdzie nam jeszcze chyba poczekać Sad ;/ cóż , oby krótko ...



"Nie ma chyba trudniejszej do zniesienia choroby górskiej, niż brak Gór"
R. Messner

Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2020 06:59 PM przez tratina.

09-11-2020 06:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,961
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #2
RE: Tatrzański spontan...

Pogoda piękna, to dawać więcej zdjęć, wystarczy fotorelacja, treść opowiemy sobie sami, ale zdjęć nie skąpcieok



Hej ho, zwariowana przygodo!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2020 08:26 PM przez szewczyczek.

09-11-2020 08:26 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 16,954
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #3
RE: Tatrzański spontan...

Brawo! clap Też bym tak podreptał. Jednego bym jednak nie przeżył. Powrót do Krakowa? Ja bym się gdzieś w Tatrach wcisnął, chociaż do gawry niedźwiedzia. Smile



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
09-11-2020 10:41 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Oliwka

*****


Postów: 1,612
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2013
Status: Offline
Post: #4
RE: Tatrzański spontan...

Fajne są takie spontaniczne wypady, 5 rano, czy 4:30, to najlepsze pory do wstawania ok. Więcej zdjęć by się przydało, to fakt Wink


10-11-2020 07:06 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Łukasz

*****


Postów: 6,435
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status: Offline
Post: #5
RE: Tatrzański spontan...

Darz Gad na Szlaku !

Czy w niedzielę spotkaliście na szlaku łysego gościa z kijkami ? Klnącego na śliski szlak przez Pańszczycę .

Ja w sobotę byłem na Rusinowej, a w niedzielę na Grzesiu. Też miałem dobrą pogodę Smile



"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
10-11-2020 07:08 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
szewczyczek

*****


Postów: 3,961
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jun 2011
Status: Offline
Post: #6
RE: Tatrzański spontan...

Stasiu napisał(a):
... Ja bym się gdzieś w Tatrach wcisnął, chociaż do gawry niedźwiedzia. Smile


No, zaczynasz gadać po moich myślach.
Pójdziemy i do gawry, we dwóch może nie będziemy trząść portkami i obierać najkrótszej drogi do domuok



Hej ho, zwariowana przygodo!

Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2020 07:12 AM przez szewczyczek.

10-11-2020 07:11 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: