Odpowiedz  Napisz temat 
Kościelec - po raz kolejny :)
Autor Wiadomość
grabarz
Adrian
*****


Postów: 1,862
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2014
Status: Offline
Post: #1
Kościelec - po raz kolejny :)

Trasa: Kuźnice - Murowaniec - Karb - Kościelec - Zielony Staw - Murowaniec - Kuźnice.

Długość trasy: 17 km

Czas przejścia: 8.30 godz.

Jednodniowe wypady mają to siebie, że trzeba bardzo wcześnie wstawać, tym razem o 3.00 nad ranem kwasny
Nie było tak źle, bo o 4.00 byliśmy już w drodze, a o 7.00 wjeżdżaliśmy na kemping.
Szybkie przygotowanie i ruszyliśmy na busa. Około 7.30 kupujemy bilety wstępu i ruszamy niebieskim szlakiem w stronę Hali Gąsienicowej, idziemy jak zawsze przez Boczań, tylko raz poszliśmy (schodziliśmy) żółtym i więcej tego nie zrobimy kwasny
Poranek był dosyć chłodny, ale liczyliśmy że w miarę upływu dnia będzie o wiele cieplej...
Ani się obejrzeliśmy, a już było widać drewniane domki u stóp Królewicza samotnie stojącego, w otoczeniu skalnego muru sąsiadów.
           
Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w stronę Czarnego Stawu, skąd ruszyliśmy czarnym szlakiem prowadzącym wprost na przełęcz Karb. Szło się całkiem przyjemnie, nie za zimno, nie za ciepło z lekkim wiatrem Smile
Ludzi na szlaku całkiem sporo, zeszłym razem było zdecydowanie mniej ludzi wchodzących na Kościelec.
           
Jako że byliśmy z naszą małą Taterniczką, to plan był taki, że dziewczyny zostają kawałek powyżej przełęczy, a ja solo i na lekko, lecę na szczyt. Lubię takie zrywy ! Według szlakowskazu na Kościelec jest 50 min. a na dół niby 35 min według mapy, mnie się udało oblecieć w 55 min tam i z powrotem (gdybym nie robił zdjęć i nie stał w zatorach, to myślę że nawet z 10 min udało by się z tego jeszcze urwać ).
               
Tak więc po niecałej godzinie wróciłem do dziewczyn i ruszyliśmy w stronę Zielonego Stawu, a po drodze mamy taki "nasz'' głaz w wodzie, na którym urządzamy sobie już drugi raz dłuższą przerwę Smile
Podczas tej przerwy towarzyszy nam kaczka, która była tak dzika że jadła mi z ręki i mało brakowało, a siedziała by razem z nami na tym kamieniu Wink
               
Dzika przyroda w Tatrach...
Droga do Murowańca zlatuje szybko i przyjemnie. Zza pleców wyłaniają się ciemne chmury które zasłaniają słońce i robi się w momencie zimno. W Murowańcu luz, co jest nieco dziwne. No bo jak, w Murowańcu bez tłumów uhm
Zamawiamy solidne porcje kwaśnicy i oddajemy się obżarstwu. Bez pośpiechu pijemy jeszcze Esspreso i pyszny koktajl, po czym ruszamy w drogę powrotną, przez Boczań oczywiście Wink
               
W Kuźnicach do busa i po chwili byliśmy znowu na kempingu...
Do domu dojechaliśmy około 20.00 Smile

I taka to była wycieczka.



''(...) nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.'' (J.Kukuczka)
14-05-2018 04:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Wiadomości w tym temacie
Kościelec - po raz kolejny :) - grabarz - 14-05-2018 04:46 PM
RE: Kościelec - po raz kolejny :) - PJack - 14-05-2018, 05:10 PM
RE: Kościelec - po raz kolejny :) - Pablo - 14-05-2018, 05:28 PM
RE: Kościelec - po raz kolejny :) - Fazik - 15-05-2018, 07:27 PM



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: