Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Koniec wysokogórskich schronisk - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Tatrzańskie (/forumdisplay.php?fid=43)
+---- Temat: Koniec wysokogórskich schronisk (/showthread.php?tid=706)


Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 05-09-2007 07:47 AM

Witam wszystkich, przyglądam się dłużej lecz nie pisałem dotąd z braku czasu i nadmiaru zajęć.Wybieramy się w połowie września w nasze Taterki. Mało kiedy uda się zmontować kilka osób każdy ma swoje zajęcia wiadomo. Okazuje sie że w naszych "schroniskach" odprawia się łazików nawet o dość późnych porach. Od kilku lat w nasileniu ruchu pojawił się zwyczaj rezerwowania miejsc. Nie dostanie się czasem nawet podłogi. W sprawie tej dzwoniłem do TPNu gdzie odesłano mnie natychmiast do nieuprzejmej pani z informacji turystycznej (patrz dla ceprów). Dowiedziałem się oględnie mówiąc że schroniska są w ajencji spółek , i odstawiają bonanzę jak hotele i pensjonaty ustanawiając sobie niepisane prawa. Fakt natłok ludzi jest niekiedy wielki, jednak to przede wszystkim wynik zbyt dużej dostępności naszych gór ze względu na asfalt którym dowozi się tabuny, a może i zbyt małe opłaty nie wiem. Wiadomo ludzie są coraz bardziej rozbestwieni i w góry jeżdżą nie tylko ich miłośnicy (co widać po śmieciach po drodze) , ale np zajmują miejsca do spania imprezownicy rezerwując sobie schronisko jak pensjonat, nie koniecznie chodząc po szlakach bo nie są na to przygotowani. Niech już zostają tacy na dole na Krupówkach! W każdym razie tylko 5 Stawów czasem deski udostępnia po zmroku. Kierowniczka Murowańca i recepcjonista z M.Oka jako wyjście z sytuacji wskazują czołówki i zejście w dól gdzie za szlabanem nie koniecznie jest dalsze wyjście z sytuacji (brak noclegów i transportu), a oczy miśka błyszczą czasem niemiło. W zeszłym roku po nieprzespanej nocy (jazda do Kuźnic) i 13stu godzinach marszu ze sporym worem, odprawiono nas w 3ch miejscach. Koniec końców noclegi na dole marnowały nasz czas. Co o tym sądzicie? Nie wiem czy do Słowacji nie skoczyć zatem...... smutne to....


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - spoko - 05-09-2007 08:15 AM

To prawda co piszesz i jest to jakby wprowadzanie w życie tego co ja już kiedyś zauważyłem otwierając wątek dyskusyjny czy zamykać i likwidować szlaki .Jest pełne nastawienie na komercję a indywidualnego turystę ma się w nosie .Stąd przekształcanie schronisk w pensjonaty i hotele ,powolna aczkolwiek stała likwidacja szlaków wysokogórskich pod przykrywką źle pojętej ochrony przyrody .... .Jestem zdesperowany walczyć z tym zjawiskiem ."Zwróćcie Nam Nasze Tatry" -To do decydentów


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 05-09-2007 08:30 AM

Mnie przez telefon inna przykrywkę podano , przepisy UE, ale jak mowiłem jakoś mam niewielki szacunek dla rozmówczyni która najchętniej chciała mnie spuścić do PTTK itd itd.....

Ooo właśnie załatwiłem, dla informacji Popradzkie Pleso skąd na Rysy można prościej myślę i później pochodzić po naszej stronie. Nocleg klasy turystycznej wspólna łazienka , kultura jak na warunki łazików, 420Koron+15 klimatyczne (niestety ten śmieszny wynalazek mają jeszcze), na nasze po kursie 0,1132 = 50 zł.
Słowacy przynajmniej nie ukrywają że trza rezerwować i że to niewiele ma wspólnego już ze schroniskiem wysokogórskim i maja miejsce bo mniejszy najazd ludzi.


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - tomtur - 08-09-2007 07:52 PM

Tak pomału zatraca się urok i atmosera w schroniskach ,ludzie chcą luksusów pościeli ,gorącej wody ,sklepów w schroniskach i ajęci im starają się to dać.Nie mówię że to jest złe i naganne ,ale atmosfery w tym nie ma .
A mi się po latach przypominają maszynki benzynowe ,wspólne gotowanie gluta z makaronem i potem jedzonym na czas z jednego gara,te wspomienia powracają ,a jak po latach weszłem do 5tki i w kominkowej zobaczyłem że z leją beczkowe to wiem że pewien czas sie skończył .


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Fazik - 08-09-2007 09:52 PM

Oj racja to że atmosfera w schronach to niestety historia zamieszchła, dzieje się tak jak napisał Tomtur z uwagi na zapotrzebowanie "klienta" nie turysty, w schroniskach powinna niezmącenie panować TA atmosfera, wtedy bywaliby w nich wyłącznie ci ludzie którzy tego potrzebują a kto chce luksusów niechich szuka przed granicą TPN-u, niestety rynek i komercjalizacja to zmieniły, szkoda Sad


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 13-09-2007 09:03 AM

O "glucie" pamiętam kiedy nie było zupek al in one, i gotowaliśmy w Sopotni w wielkim kotle wszystkie smaki zup w proszku, z mięsem z reszty puszki itd. Makaron do tego a nie osobno gotowany, na piecu wszystko opalanym drewnem... to były czasy.Później schodząc z Pilska spaliśmy w szałasie pasterskim, było tak zimno że żeby zęby nie strzelały grzaliśmy porcję V.Bielkiej między nogami a w środku paliliśmy kocherek a i tak woda nie chciała sie zagotować.... Teraz słyszę że gdzieniegdzie za wrzątek się płaci...
Jeszcze 2 lata temu na koniec października było fajnie w 5 Stawach kiedy generator wysiadł i nie było niedzielnych turystów, świeczki i czołówki, miła atmosfera.
M.Oko jest zbyt dostępne ze względu na asfalt no i tabuny rezerwujące weekend w pokoju na popijawę są zachęceni tym stanem rzeczy.


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Pablo - 14-09-2007 11:42 AM

Rozmawiałem przed chwilą z panią z recepcji w Murowańcu i powiedziała, że nie można spać na glebie z powodu nowych przepisów przeciwpożarowych Sad


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 14-09-2007 12:39 PM

Nooo dziwne prawda? To oficjalne zdanie tez slyszalem, z Murowanca i M.Oka jak ktos ma latarke spuszczaja na dol nawet w nocy. Chcielismy UniiE i pod to wszystko podciagane sa rozne niedociagniecia, dziwne tylko ze ta unia naraza ludzi i traktuje jak zlo konieczne....


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Pablo - 14-09-2007 01:22 PM

wuzu napisał(a):
Nooo dziwne prawda? To oficjalne zdanie tez slyszalem, z Murowanca i M.Oka jak ktos ma latarke spuszczaja na dol nawet w nocy. Chcielismy UniiE i pod to wszystko podciagane sa rozne niedociagniecia, dziwne tylko ze ta unia naraza ludzi i traktuje jak zlo konieczne....


To zakładasz klapki, chowasz latarkę i mówisz, że Cię niedźwiedź tu przygonił Big Grin
Pozdrawiam
p


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 14-09-2007 03:14 PM

Smile niezle Smile dzis o polnocy startujemySmile


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - marta - 18-09-2007 12:38 PM

wuzu
na przełomie tego i przyszłego roku będę zajmowała się "naszymi schroniskami"
dostarczyłeś mi dodatkową pozycję do zbadania. zobaczymy jak to jest naprawdę z tymi schroniskami i które jak są po rejestrowane. wyniki badań opublikuje na forum Wink


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 18-09-2007 03:05 PM

W Słowacji na nas też czasem dziwnie patrzą, może ktoś chodzi i trzodę robi.
Było pięknie ale to inny temat. W Chacie pod Rysami czyli też za granicą, mało miejsca i już zaczyna się zapora podłogowa z tym że jestem w stanie zrozumieć ciężkie warunki funkcjonowania placówki.


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 20-09-2007 08:58 AM

Wczoraj oglądałem reportaż na tvp3 chyba o lekkomyślności w górach itd.Podsumowanie z tego roku to naprawdę wiele osób obsuniętych no i kilkanaście trupów. Mówili też o Orlej Perci że tam najwięcej. Na jedno pragnę zwrócić uwagę - ! sam szedłem też z ciężkim workiem od Kuźnic wiadomo, Murowaniec , Zawrat no i później ludzie się wybierają na Świnicę albo co gorsza Orlą po kawałku , żeby wykorzystać dzień i zejść wieczorem do 5ciu. Gdyby było jednak miejsce normalnie w schronisku i nie trzeba było wędrować ze wszystkim, można by zostawić nadbagaż w schronisku i wybrać się ze szturmowcem tylko np na Orlą o świcie i na spokojnie przejść. Fakt widziałem tam też gości pod wpływem co wydaje mi się szaleństwem!
Miałem takie szczęście że kiedy właziłem na Rysy wiele lat temu miałem ze sobą mały woreczek z kawą, czekoladą, aparatem i dodatkowym okryciem i latarką - koniec. Było to możliwe właśnie dlatego że było kojo i na ten szczyt mogłem wybrać się o świcie przespawszy parę godzin i zostawiając wielki wór na dole. To myślę poważne argumenty.


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - gosia3ek - 10-10-2007 08:53 PM

Moi kochani góromaniacy!!!
troche juz patrze na ten serwis ale dopiero ten temat zainteresowal mnie na tyle zeby sie wypowiedziec
duzo macie racji, nie ma juz w schoniskach TEJ atmosfery co dawniej, kiedy byl mega klimat, do kazdego mozna bylo zagadac i nie patrzyl na Ciebie jak na idiote - co ostatnio kilkakrotnie mi sie w gorach zdarzylo
zamiera tez zwyczaj - napewno wiecie o co chodzi - "czesc" na szlaku do kazdego.. a to niesamowicie laczy ludzi, od "czesc" nieraz zaczynala mi sie rozmowa o gorach ktora trwala... i trwala... tyle ze nieraz nie sposob do kazdego sie odezwac, wezmy za przyklad poloniny czy tarnice w bieszczadach nie wspominajac o Tatrach - nic innego by czlowiek nie robil tylko sie klanial a i tak polowa ceprow z nizin nie wie o co chodzi
ale do rzeczy - opisze teraz moja sytuacje, ktora mialam w sierpniu tego roku wybierajac sie w tatry nasze kochane. Otóz wyruszalam z Kuznic nie majac zarezerwowanego noclegu. plan byl ambitny - 1 dzien swinica a 2gi cala Orla Perc. Przez telefon w PTTK i informacji turystycznej uslyszalam ze w schronisku murowaniec nie ma wolnych miejsc, wszystko zarezerwowane, zostaje podloga. co z tego, jezeli znane Wam wszystkim "przepisy przeciwpozarowe" uniemozliwiaja spanie na podlodze na Murowancu, a niestety, jezeli chodzi o dojazd i powrot na krotsze wyprawy jest to najlepiej polozone schronisko.
coz, plan zostal ze skoro na murowancu nas nie chca to przechodzimy (niestety z tobolami) przez zawrat.
dotarlam do Murowanca i co sie okazalo... ze w sezonie schronisko nie prowadzi wczesniejszej rezerwacji miejsc, tylko tego samego dnia! schronisko porwadzi rowniez przechowlanie bagazu - platna ale niewiele, dzieki czemu zostalam juz tam i nie przejmowalam sie swoim dobytkiem
zakwaterowanie w 12tce i megapozytywni ludzie, nie pamietam nawet imion ale poczulam wreszcie dawny klimat, rozmowy o gorach do pozna w noc...
byl tylko jeden minus - planowalismy na murowancu zostac jeszcze nastepna noc a rano o 5tej wyjsc na orla perc, coz z tego jezeli uslyszelismy od milej pani w schronisku ze "miejsca rezerwujemy tego samego dnia po godzinie 10tej"."nie wiadomo czy wieczor beda miejsca" i "prosze sie zastanowic czy lepiej chodzic po gorach czy miec pewny nocleg" - zostawmy to bez komentarza
na moje pytanie co jezeli zejde z gor o 20 i nie bede miala gdzie spac - pani odpowiedziala ze "ponizej, jakis 1 km jest baza namiotowa, tam odsylamy jak u nas nie ma miejsc... ale nie wiem czy tam tez beda miejsca bo to jest pelnia sezonu"
na szczescie moja przeprawa z noclegiem skonczyla sie pozytywnie, po dlugich przekonywaniach i interwencji w "wyzszej instancji" zarezerwowalam nocleg, dzieki czemu moglam zdobyc wymarzony szlak...udalo sie, ale ile nerwow tyle mojego
a teraz pare slow komentarza
PROSZE PTTK I INFORMACJE RZETELNE I SPRAWDZONE
A MUROWANCOWI DZIEKUJE ZA MILA ATMOSFERE... (oprocz pani w recepcji) , I PRZECHOWALNIE BAGAZU - (fenomenalny pomysl) I PROSZE O ZASTANOWIENIE NAD SYSTEMEM REZERWACJI MIEJSC bo
bez sensu jest to, ze zeby miec gdzie spac musze ze schroniska wyjsc po 10tej - przeciez przez to pol dnia trace
tyle sie mowi a niszczeniu tatr itd, ja mysle ze takie zachowania jak opisalam, niekompetencja itd. powoduje ze wielu ludzi wychodzi w gory wieczor i roizbija sie na dziko (sama spotkalam extremaliste spiacego na szczycie Koziego Wierchu)
i dlatego zgadzam sie ze stwierdzeniem ze nastepuje upadek schronisk gorskich w tatrach, wszystko komercja a dla prawdziwego turysty zostaje albo lamac prawo albo cierpiec
i jeszcze jedno, aby poczuc klimat gor zapraszam w Beskidy, tam jeszcze schroniska sa "prawdziwe"
pozdrawiam
gosia3ek


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Ewcia - 10-10-2007 09:17 PM

Zadziwia mnie ten brak informacji,a właściwie dezinformacja. Ja na początku sierpnia tego roku pytałam w recepcji Murowańca o rezerwacje noclegów w sezonie (czyli na lipiec/sierpień) i dowiedzialam się, że owszem można rezerwować ale warto to zrobić sporo wcześniej. W recepcji był calkiem miły chłopak Smile


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - dr.Etker - 10-10-2007 09:22 PM

Cóż ? Zapewne niewiele Ci odpowiem.Od dawien dawna nie przebywałem na noc w Murowańcu czy M.Oku.Ruch turystyczny po tej stronie Tatr jest ogromny,zapewne stąd i te przepisy czy uregulowania.Niedogodności wynikają stąd: Po raz pierwszy, że ilość chętnych na łóżko w "Murowańcu"- dużo większa w sezonie od miejsc(stąd jaśniepaństwo w recepcji i ogólna pewność siebie-a poza tem te hotele kiepskiej kategori żyją z kuchni).Po drugie-niedawno wprowadzone oboostrzenia w zakresie przepisów p.poż w schr.tatrzańskich.Proponuję wyprawy w słowackie góry.
                                           pozdrawiam


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 11-10-2007 06:40 AM

Oj masakra .......


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Sylwester - 11-10-2007 06:45 AM

Re Gisia3ek, która napisała:
"byl tylko jeden minus - planowalismy na murowancu zostac jeszcze nastepna noc a rano o 5tej wyjsc na orla perc, coz z tego jezeli uslyszelismy od milej pani w schronisku ze "miejsca rezerwujemy tego samego dnia po godzinie 10tej"."nie wiadomo czy wieczor beda miejsca"
- napisz proszę czy chcieliście pierwszego dnia zapłacić od razu za 2-dniowy pobyt, czy też za każdy z nich oddzielnie

"prosze sie zastanowic czy lepiej chodzic po gorach czy miec pewny nocleg"
- wolę /jak dotąd/ chodzić po górach, a sprawy noclegu zaczynają być dla mnie istotne wieczorem / wyjątkiem jest zima/


"takie zachowania jak opisalam, niekompetencja itd. powoduje ze wielu ludzi wychodzi w gory wieczor i roizbija sie na dziko (sama spotkalam extremaliste spiacego na szczycie Koziego Wierchu)"
- uwierz, że ten gość, którego spotkałaś na Kozim spał tam z innego powodu niż brak wolnych miejsc w Murowańcu, bądź gdziekolwiek indziej

Generalnie nic nie mam przeciwko możliwości rezerwacji miejsc noclegowych, choć wielokrotnie byłem zmuszony czekać do 18.00 i chyba nawet dłużej by minął czas przewidziany na dotarcie do schroniska osób, które rezerwowały miejsca, a nie odwołały rezerwacji po zmianie planów noclegowych.
Sprawa dotycząca zakazu "udzielania podłogi" i tłumaczenie zakazu przepisani p.pożarowymi na pierwszy rzut oka wydaje się "niepotrzebnym piętrzeniem przeszkód " bo kiedy np. ostatnio paliło się w schroniskach, ale patrząc na to z drugiej strony nieco kruszy się pierwotny pogląd, bo co by się stało, gdyby jednak ...

Pogadajmy o tym /pozdrawiam nową forumowiczkę/ porozmawiajmy o sprawie ...


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - wuzu - 11-10-2007 06:53 AM

Zgadzam sie ze przepisy i ormy sa potrzebne ze wzgledow bezpieczenstwa ale w naszym kraju jest tak ze nie jestesmy do czegos przygotowani i wprowadza sie martwy przepis. Gdyby bylo takz e za tym przepisem idzie rzetelna informacja i dostosowanie przepisow tak zeby pani recepcjonistka ktora wprowadza w blad miala tego konsekwencje - inna rozmowa. W SLowacji schroniska sa wieksze choc nie przysparza to widokom lepiej jest to zatem pomyslane biorac pod uwage mniejsza ilosc ludzi. Uwazajcie jednak na ceny i chec wprowadzenia Was w blad np jesli chodzi o parkingi itd. Czesto tez do lapy biora (spotkalem niedawno jedneggo naszego krajana ktory tam uprawial lewizne i jeszcze sie klocil ze przed switem juz nas widzial a spal nawalony w budzie kiedy wychodzilismy w gory).


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - gosia3ek - 11-10-2007 07:47 AM

re Sylwester
jezeli sie wyrazilam niejasno, to przepraszam, takie sa skutki pisania w nocy
na Murowancu sytuacja byla nastepujaca - zaplacilismy za pierwszy nocleg (czyli na ten sam dzien) w poludnie, a wieczor po podjeciu decyzji ze jutro wyruszamy na caly dzionek na orla staralismy sie zmontowac sobie nocleg takze i na nastepna nocke - zeby zmeczeni trasa juz sie tym nie przejmowac /to byl jeden z wyjatkow w mojej gorskiej karierze, bo zazwyczaj nocleg dla mnie zaczyna liczyc sie wieczorkiem, wole cos zobaczyc niz miec gdzie spac/.
zdanie wypowiedziane przez pania recepcjonistke podalam jako przyklad na podejscie obslugi schronisk do goromaniakow i komercjalizacje gorskich noclegowni ktore nastawiaja sie na przyjmowanie ceprow (bez obrazy dla nikogo Smile smieszy mnie sytuacja, kiedy schronisko rezerwuje noclegi na ten sam dzien po godzinie 10tej rano a jednoczesnie wiesza informacje dla turystow z prosba zeby wychodzic w gory jak najwczesniej...
i co jeszcze, a ten koles na Kozim Wierchu, wiem ze nie spal ta z powodu braku miejsc, coz, niektorzy lubia extremalne wrazenia, moze faktycznie to zly przyklad - standardowo jak w schronisku nie ma miejsc to sie idzie w dol a nie w gore Smile))
pozdrawiam goraco


RE: Koniec wysokogórskich schronisk - Sylwester - 11-10-2007 08:08 AM

więc do zobaczenia gdzieś w schronie, bo jak na pewno wiesz to nie personel "tworzy" klimat, lecz ludzie, którzy spotykają się pod dachem schroniska Smile