Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Temat: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ (/showthread.php?tid=6423)


Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 14-02-2015 07:28 PM

Motto (dedykacja własna dla Emilii, Ewy M, Pjacka, Sylwasa72 i watażki): "Możesz napisać 1 lub 10.000 relacji, ale zawsze to będzie Twoje indywidualne, całkiem nienapełnione, wypowiedzenie się duszy w imaginarny świat. Dopiero wtedy, kiedy postanowisz przekroczyć Rubikon w postaci uczestnictwa na pierwszej bibie i wypowiesz ?alea iacta est?, poznajesz osobiście ten świat, tego człowieka zdrugiej strony komputera. Do Ciebie potem należy decyzja, czy będziesz z tym człowiekiem, z jego zaletami, ale i też wadami, dalej kontynuował poznawanie wspólnego (łączącego nas) celu, czy też znów zamkniesz się w swojej ulicie. Za siebie przyznam, że chociaż nie jestem bibowym elevem, to zawsze czuję dreszczyk emocji i odpowiedzialność, kiedy mam poznać niepoznanych, na dodatek wiedząc, że jestem z innego regionalnego ciasta utworzony."
Po dwu latach znów Tatry Wysokie. Bartek wiedział, że większość się lubi integrować w Tatrach i dlatego też ogłosił spotkanie właśnie w takim miejscu. Miał rację. Po długim czasie zjechało się sporo amatorów do wspólnego oddechania świeżym górskim powietrzem. Było to 18 zapisanych forumowiczów i 3 asystujące osoby. Jak na ostatni czas, to sporo. Był to organizowany harmider - różnie się zjeżdżali i odjeżdżali, dreptali po różnych kopcach. Sformuować taką masę w jednolitą całość, trzeba wynałożyć nielada logistycznego wysiłku. Czy się udało? Poznamy, kiedy przeczytamy poniższą relację.

Dane techniczne:
DOBA : podstawowa 7.2. ? 10.2.2015, niektórzy niecierpliwi dojechali na miejsce zlotu już 6.2., żeby rozćwiczyć się do integracji.
PRZESTRZEŃ: Tatry Wysokie - (1) Hala Kondratowa, Giewont; (2) Świnica, Ciemniak, Giewont; (3) Ścieżka nad Reglami, Dolina Kościeliska, Smreczyński Staw; (4) Jaskinie Raptowicka i Smocza Jama, Gęsia Szyja; (5) Morskie Oko - jako główne punkty programu. W tym harmiderze tworzyły się grupy główne i podgrupy. Nie było w siłach każdego osobnika uczestniczyć we wszystkim.
OBIEKT (do spania): Schronisko na Hali Kondratowej, Schronisko na Hali Ornak, Schronisko w Dolinie Roztoki.
ODLEGŁOŚĆ (obliczona mapomierzem): (1) Kuźnice - Schronisko na Hali Kondratowej 4 km (310 m przewyższenia), dla grupy wcześniaków jeszcze dodatkowe wyjście na Giewont 7 km (560 m przewyższenia); (2) wytworzyły się grupy - grupa A - Schronisko na HK - Kuźnice - wyjazd na Kasprowy - Świnica i z powrotem 13 km (600 m przewyższenia); grupa B - Schronisko na HK ? Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa ? Ciemniak i z powrotem przez Przełęcz pod Kondracką Kopą 12 km (970 m przewyższenia); grupa C - Schronisko na HK - Kondracka Przełęcz - Giewont i z powrotem 7 km (560 m przewyższenia); w tym dniu wytworzyły się jeszcze dwie podgrupy B2 - Schronisko na HK - Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa i z powrotem 8 km (670 m przewyższenia), B3 - Schronisko na HK - Kondracka Przełęcz i z powrotem 5 km (400 m przewyższenia) i jeden członek grupy C, nazwijmy go podgrupą C2 - dodał jeszcze - Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa i z powrotem 3 km (280 m przewyższenia); (3) znów dwie grupy - grupa A - Schronisko na HK - Ścieżka nad Reglami od Polany Kalatówki - Dolina Kościeliska - Schronisko na HO 17 km (600 m przewyższenia), grupa B - Schronisko na HK - Kuźnice - przejazd do Kir - Schronisko na HO 10 km (80 m przewyższenia) + bez jednego członka dodatkowo Smreczyński Staw 3 km (120 m przewyższenia); (4) to już całkowicie pogmatwane - jedni Doliną Kościeliska prosto do Kir 6 km, inni dodatkowo Raptowicką Jaskinię 2 km i inni Smoczą 2 km, przejazd na Palenicę Białczańską, część Gęsia Szyja 6 km (500 m przewyższenia), ostatecznie do Schroniska w Dolinie Roztoki 3 km (100 m przewyższenia); (5) ostateczne zejście na Palenicę Białczańską 3 km, dwaj uczestnicy poszli jeszcze na Morskie Oko i jeden jeszcze do kaplicy MBJ.
CZAS: tym razem nie liczę, niech sobie każdy znajdzie w mapie
OSOBY:
- forumowicze w kolejności alfabetycznej - Anetta, Emilia, Ewa M, Fazik, hemlighet, Łukasz, Pablo, Pedro, Pjack, Rycho, Stasiu, szewczyczek, TomaszRT, Tomtur, watażka, wojtas, yoter
- gościnnie: Wojtek, Łukasz
- otarli się o nas: Sylwas72 z żoną
PODARUNKI: 3 kukułki, 1 sok marchewkowy, śliwowica, studentska pieczęć i sporo Fazikowych gadżetów.

6.2.2015, dzień pierwszy, piątek

Pedro pierwotnie zapowiedział początek zejścia się bibowiczów na sobotę, ale sporej gromadzie nie chciało się czekać i postanowili dotrzeć do Schroniska na Hali Kondratowej (SnHK) już w piątek. Ja na dodatek całkiem nietypicznie na miejsce zgromadzenia musiałem zejść ze Schroniska 5 Stawów. Przyznam, że miałem trochę obawy, kiedy parę poprzednich dni była ogłoszona 3 lawinowa, ale wystarczyło parę dni i mieliśmy optymalną 2. Po paru dniach właściwa pogoda nowy śnieg związywała z podkładem i było optymalnie. Nie będę dalej zanudzał swoimi tatrzańskimi interesami i tylko włożę jedną inauguracyjną fotografię.
[attachment=67748]
Wczoraj końcowe podejście drałowałem ze szpilkami w plecaku i skrzypcami na plecaku. Za swoje lenistwo otrzymałem nauczkę - sporo się namęczyłem, nogi mi podjeżdżały a ja nie byłem "pogodnego ducha". Dzisiaj już szpilki przepisowo włożyłem na nogi i zaraz było wygodniej. Znów byłem leniwy, tym razem je zrzucić. Poszłem w nich aż do Schroniska w Dolinie Roztoki (SwDR). Nie patrzałem, ale czułem zdziwienie niektórych mijających mnie turystów, co to za egzota idzie w szpilkach przechodząc dreptak na Morskie Oko. W SwDR chwila na załatwienie spraw i wyruszam na Palenicę. Otrzymuję wiadomość, że pierwsi bibowicze powoli wypełniają SnHK i z nadmiaru czasu spróbują odwiedzić już dzisiaj Giewont. Ja mam przechlapane, kiedy doszedłem do parkingu na Palenicy, to chwilę przede mną odjechał busik do Zakopca. Następny pojedzie dopiero za 1,5 godziny. Jedynym minusem Palenicy jest ten, że jest chyba jedynym wejściem do dużej doliny, który nie ma porządnego zaplecza. Na polu było -10 stopni i nigdzie w pobliżu żadnego sposobu do ogrzania się. Swojego rozmrażalnika nie chciałem tykac a w bufeciku tylko zimne piwo. Streszczę się - porządnie wymarzłem. Przemieszczam się w przestrzeni i czasie. O 14:00 jestem w Kuźnicach. Żebym rozmarzł, daję w knajpie górolską herbatę. Ja wątłej myśli nie wiedziałem co to takiego. Później poznałem. Herbata była strzyknięta spirytusem. Po takim napoju to mogę nawet biegać po górach. Kierunek SnHK. Wszyscy wiedzą, że to bezproblemowa dreptówa.
[attachment=67749]
Omijam Schronisko na Kałatówkach. Kiedy bym szedł z Tomturem, na pewno by nas wchłonęła ta zajezdnia. Jednak mnie samemu chce się dotrzeć do dzisiejszego celu i nie mogę się doczekać spotkania z osobnikami, których długo nie widziałem.
[attachment=67750]
Około 15:00 jestem przed schroniskiem. Jestem zawiedziony, żadnego Komitetu powitalnego z muzyką, nawet w środku nie poznaję nikogo. Czyżbym pomylił miejsce zlotu? Na szczęście pani Gospodarz mnie pocieszyła słowy, że jeszcze nie wrócili z Giewontu a dwaj jegomoście śpią w pokoju. Ulżyło mi, kiedy w jednym śpiącym poznałem śpiwór Fazika. Od tej pory czas potoczył się szybko. Do wieczora schodzili się bibowicze ze wszystkich stron. W końcu uzbierało się 13 sztuk. Wszyscy byłi w optymistycznych nastrojach. Całe spotkanie było przed nami i tyle było do chodzenia i gadania, zwłaszcza z nowo poznanymi bibowiczami.
[attachment=67751]
Tylko nie wiem czy Fazik Tomtura maserował, czy z jakiegoś powodu próbował go udusić.
[attachment=67752]
Jeszcze od Piątki Stasiu życzy dobranoc.

Może kto napisze w tym miejscu z piątecznego wyjścia na Giewont i wrzuci jakieś foty? Potem nastąpi cd.....


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 14-02-2015 08:57 PM

Stasiu napisał(a):
Może kto napisze w tym miejscu z piątecznego wyjścia na Giewont i wrzuci jakieś foty? Potem nastąpi cd.....

Postaram się do jutra coś tutaj zamieścić ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 15-02-2015 01:17 PM

Pod linkiem mała video-relacja z dnia pierwszego. Proszę o wyrozumiałość - to moja pierwsza produkcja filmowa (nie licząc szarżującego Szewczyczka Big Grin)

https://www.youtube.com/watch?v=B1iFfqQ4ifQ


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 15-02-2015 03:08 PM

Żal mi, że nie mogłem wtedy być z Wami. Sad Ja w ten czas zagrzewałem powietrze w Palenicy Białczańskiej i busika do Zakopanego. Ten zastój był też dla mnie sporo decydujący do sobotniej wyprawy.
Pedro, w nakręcaniu wypraw już jest nas więcej. ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 15-02-2015 05:30 PM

Fazik Tomturowi masował obolałe ramie Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - conti - 15-02-2015 05:38 PM

Po czym Tomtur musiał zapewne wmasować w obolałe ramię całą tubkę maści rozgrzewająco przeciwbólowej Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 15-02-2015 06:36 PM

Fajnie się czyta i ogląda, z uśmiechem. Czekam na więcej, więcej literek, zdjęć i filmów... i już chcę z powrotem w00t


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Rycho - 15-02-2015 07:21 PM

Bardzo fajnie się czyta dzięki Stasiu


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Gandzia1 - 15-02-2015 07:27 PM

Fajnie -gratulanki że jak co roku się spotkaliście
pozdrowienia


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 15-02-2015 08:10 PM

Bartek, ale natrzaskałeś fajnych fot Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 15-02-2015 08:46 PM

No taki piękny piątek się trafił - grzech by było nie trzaskać Rolleyes

A czy fajne? No daleko im do zdjęć co poniektórych Forumowiczów ale i ja już je parę razy oglądałem Wink

Może jutro zrobię filmik z dnia pt. "7 Czerwonych Wierchów" Toungue


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - yoter - 15-02-2015 09:02 PM

Skrupulatnośc sprawozdawcy iście mistrzowskaBig Grin.
Nagranie I klasaok.
Niecierpliwie czekam na cd.Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PiotrekDz - 15-02-2015 09:09 PM

Pedro napisał(a):
Proszę o wyrozumiałość - to moja pierwsza produkcja filmowa

Wyszło bardzo dobrze Smile. A pogoda się Wam trafiła zarąbista.
Kogo to utwór pobrzmiewa w podkładzie?


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 15-02-2015 09:20 PM

Aż dopiero musiałem sprawdzić - pobrałem z jakiś darmowych przeznaczonych do tego typu użytku żeby się Youtube nie przyczepił Smile

Jahzzar - Wishlist
Color Kings - Ghost of love


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 15-02-2015 09:35 PM

Wydaje mi się ze jak nie udostępniasz publicznie filmu to się nie czepia.
Sprawdzę to na własnej skórze Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 15-02-2015 09:43 PM

Może jest jak mówisz, nie sprawdzałem tego dokładnie.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Rycho - 16-02-2015 08:19 AM

filmik super Smile mieliście widoczki


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 16-02-2015 09:50 AM

Pedro napisał(a):
Może jutro zrobię filmik z dnia pt. "7 Czerwonych Wierchów" Toungue


Filmik super - ja wczoraj zrobiłem sort zdjęć z soboty, niedzieli i poniedziałku Smile Postaram się dodać dzisiaj do relacji ze spotkania Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Rycho - 16-02-2015 11:35 AM

Anetta tez walczyła ze zdjęciami, więc może coś dorzuciSmile ale filmiki Wasze robią wrażenie fajnie się ogląda. Ja mam tylko filmik z nocnej wyprawy nad staw...


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 16-02-2015 12:12 PM

Najtrudniej jest zawsze zacząć. Jak już Stasiu napisał 1szą część, to reszta już jakoś pójdzie Smile Z tym, że z sobotnią relacją chyba wszyscy będą musieli trochę pomóc Wink

Bartek, filmik bardzo fajny, można było się chociaż trochę wczuć w tą piątkową aurę, pięknie tam mieliście innocent

Jak i reszta, czekam na cd. i sama chyba zabieram się powoli za swoje zdjęcia, bo jeszcze ich nie tknęłam.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 16-02-2015 12:54 PM

Rycho napisał(a):
Anetta tez walczyła ze zdjęciami, więc może coś dorzuciSmile ale filmiki Wasze robią wrażenie fajnie się ogląda. Ja mam tylko filmik z nocnej wyprawy nad staw...


Daj ten film na prv Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 16-02-2015 02:28 PM

Witajcie.

Pozwolicie, że rzucę kilka zdjęć z soboty?

Dziekuję.

Mogę też napisać parę głupich słów.

[attachment=67770] [attachment=67771] [attachment=67772] [attachment=67773] [attachment=67774] [attachment=67775]

[attachment=67776] [attachment=67777] [attachment=67778] [attachment=67780] [attachment=67781] [attachment=67782]

[attachment=67783] [attachment=67784] [attachment=67779]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 16-02-2015 02:37 PM

Ponoć są to mordy znajome : [attachment=67785]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - yoter - 16-02-2015 03:07 PM

Łukasz napisał(a):
Ponoć są to mordy znajome :


[attachment=67786]
Niewykluczone, że tu takżeBig Grin.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 16-02-2015 03:11 PM

Dorzucę się więc. Tutaj też Forumowicze:
[attachment=67787]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Rycho - 16-02-2015 08:36 PM

w sobotę .....dla wtajemniczonych szczytowaliśmy razem Smile szacunek dla wszystkich...


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PiotrekDz - 16-02-2015 09:34 PM

Pedro napisał(a):
pobrałem z jakiś darmowych przeznaczonych do tego typu użytku żeby się Youtube nie przyczepił Smile

Tu masz rację, ja mam kilka filmików z adnotacją o krajach gdzie został zablokowany z powodu naruszenia praw autorskich odnośnie muzyki.
Ale w Polsce chodzą póki co Smile

Elegancka się Wam trafiła ta sobotnia pogoda ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 16-02-2015 10:00 PM

7.2.2015, dzień drugi, sobota

Wieczorem dzień wcześniej byłem kuszony z dwu stron. Z jednej Pablo drażnił Świnicą i z drugiej Pedro podjudzał mnie Kopą i Ciemniakiem. Znane polecenie w tej sprawie mówi: "Nie możesz zdecydować się z dwu możliwości, wybierz trzecią". No i ja wybrałem - Giewont. Rano wstajemy wszyscy gotowi do boju. Dochodzi też reszta bibowiczów. Jest komplet. Sobotnia pogoda nie powiem, że najładniejsza, ponieważ każdy odcień pogody jest we swej podstacie ładny, ale była, powiedzmy, najbardziej słoneczna.
[attachment=67789]
Pierwsi o 8:00 startują Ci od Świnicy. Mają czasowo do przebycia najdłuższy odcinek. Pozostali powoli kończą śniadanko i po kolei wychodzą przed schronisko (1333 m). Najpierw to wygląda jak by koty wychodziły się grzać na parapet okna przed chałupą.
[attachment=67790]
Jednak promienie słoneczne robią swoje. Taka pogoda by na pewno wygnała niejednego pasibrzucha a cóż dopiero takie góromany, jak my. Słońce ma tą moc spuścić w naszych organizmach górskich hormonów.
[attachment=67791]
Została spuszczona prawdziwa lawina hormonów. Wszyscy pognali w góry, jak konie za wodą. Tylko Kopa K. ze swoją Przełęczą pod Kopą K. pozuje mi dumnie do zdjęcia. Szlak nam wiedzie do do tej drugiej przełęczy. Jest przedreptane od piątecznej grupy.
[attachment=67792]
Kiedy zbocze zaczyna się sztorcować, ucalony ludzki wężyk zaczyna się rozpadać. Każdy idzie według wydajności swoich płuc i serca. Dla mnie to jest przyjemność dreptać w takich warunkach. Ktoś przezorny wydreptał chodnik bokiem, żeby nam przypadkowo jaka lawina nie zjechała pod tyłkiem
[attachment=67793]
Na K. Przełęczy (1725 m) mamy pierwszy regularny postój. Herbatka i fotoaparaty idą w ruch. Nie dziwota. Widoki przy ciepłej herbatce z termosa są jeszcze ładniejsze. Czas na kolejny podział. Jedni będą odwiedzać grań Czerwonych, drudzy (w tym i ja) pójdą pozdrowić Giewont. Byłem ciekaw tej wycieczki, która jest w Polsce narodową górą i nie widno nie natrafić w większości roku na pielgrzymki. My trafiliśmy idealnie. Od teraz na G tylko zimą i ze słoneczkiem za karkiem.
[attachment=67794]
Znów normalna dreptówa. Człowiek się w takich warunkach nawet nie zapoci. Ze zdjęcia widać, że wszyscy znów pognali i tylko gospodarz mi godnie pozuje. Jeszcze, że tak. Trzeba udokumentować nasze wyprawy dla potomnych. A jest co obstrykiwać.
[attachment=67795]
Zimowe tatrzańskie pejzaże mi przypominają letnie wędrówki po alpejskich lodowcach. Przed łańcuchami przebieramy się do szpilek. Nie jest dramatycznie, ale dla lepszej pewności jest dobrze, kiedy stopy wgryzają się w śnieg. Z braku ochotników do pozowania, postanowiłem uwiecznić na łańcuchach samego siebie.
[attachment=67796]
Tutaj się znów zastanawiałem, że już pora pozwymieniać tatrzańskie łańcuchy na stalowe liny przykute do skały w stylu Ferrata. Takie dyndanie na wolnym łańcuchu może narobić więcej problemów niż ułatwić posuwanie się do przodu.
[attachment=67797]
Szybko jednak opuszczam te negatywne myśli. Pod wierzchołkiem pojawiają się już widoki z lotu ptaka.
[attachment=67798]
Gdzieś w dali, poza zdjęciem, widzę na przeciwległej grani pod Kopą K. parę poruszających się kropek. To nasi przed ich dzisiejszym pierwszym celem. O 11:30 jako ostatni z ekipy dochodzę na wierzchołek G (1894 m). Wszyscy są już w transie fotograficznym. Jest ku temu powód. Mamy słońca więcej niż wczorajsza grupa. Nawet wiatr powiał gdzie indziej. Z wielu zdjęć na wierzchołku, postanowiłem włożyć dla wiecznego udokumentowania toto:
[attachment=67799]
W pozowaniu naszych sympatycznych chłopców bibowych dołączyły ... dziewczyny, które nam umiliły pobyt na wierzchołku. Od razu zrobiło się cieplej na duszy. Jednak jest jeszcze młodzież, która woli drałować do kopca, zamiast tracić czas na próżności w technokratycznej i konsumpcyjnej społeczności. Schodzimy w dół jak jeden mąż. Pod łańcuchami zarządzamy sobie większy postój, żeby nasiąknąć tutejszą atmosferą. W tym czasie otrzymujemy wiadomość, że grupa świnicka grzeje się na wierzchołku. Od razu kierujemy aparaty w tą stronę. Między nami jest odległość około 6,5 km. W aparacie daję zoom na całego i robię foto.
[attachment=67800]
Na zimowym wierzchołku widać jakichś ludzików. To na pewno nasi. Na turystycznym też się ktoś znajduje. Wiem, że Łukasz też robił zdjęcie i na dodatek chwalił się dobrymi parametrami aparatu. Może mu się udało pstryknąć coś lepszego? Kierujemy wzrok i na naszego bliższego sąsiada. Tam by miała gdzieś operować grupa kopacka. Jest to tylko 1,5 km i widzimy tam dwu ludzików. Jest 12:13. Może to byli Fazik i Pjack? Główna grupa już chyba w tym czasie drałowała w stronę Ciemniaka. Leniwie schodzimy na przełęcz, gdzie nas czekali Hemli i szewczyczek. W tym bibowym stadzie mieli chociaż na chwilę czas na siebie. Są też młodym dopełnieniem do zdjęcia naszej skromnej grupki.
[attachment=67801]
Brakuje tylko TomaszaRT. Ten nie czekał i od razu drałował z nowo poznanymi dziewczynami z G na Kopę. Za to, że nas tak zostawił swemu losowi, nie powiem, że zdradził, stawialiśmy złośliwe zakłady o to, czy wytrzyma tempo tych amazonek. Nasza grupa miała dzisiaj lajtową trasę i dlatego pierwsi powracamy do schroniska i to bez szybkościowych rekordów.
[attachment=67802]
Trasa bez zmian, tylko słońce nam wytworzyło w dolinie większy cień i przypomniało nam, że jest jeszcze pora zimowa. Kurtki trzeba było trzymać w pogotowiu. Trochę mi głupio się przyznać, ale byliśmy z powrotem o 14:00. Nie będę zapierał, ale nasza grupka już na przełęczy marzyła o napoju turystycznym.
[attachment=67803]
W pełni to wykorzystaliśmy. Problem tylko nastał, kiedy i przy schronisku dopadł nas cień zapadającego słońca. Nie graliśmy na morsów. Wpakowaliśmy się do wewnątrz chałupy. No tak, ale dzisiaj mieliśmy sobotę, godzina była jeszcze młoda i dlatego w środku to wyglądało jak w puszce ze sardynkami. Bibowicz GŚ jednak i takie warunki wytrzymuje. Ze zachodem słońca dochodzą pozostałe grupy wypadowe. Wszyscy mają pełne plecaki wrażeń, którymi trzeba obciążyć pozostałych. Wieczorne rozmowy przy stole rozpędzają się na całego. Między nimi najpierw szewczyczek rozdaje kukułki za konkurs zagadkowy i potem jeszcze ja potrapię wzszystkich swoim sprawdzianem. Nieważne kto wygrał. Ważne, że wszyscy przeszli do następnego koła z możliwością uczestniczyć dalej w bibie. Nikt nie był wykluczony. Nie wiem, jak długo by trwały rozmowy, ale z wybiciem 22:00 nas pani gospodarz wygnała do łóżek. Nazajutrz tłumaczyła mi, że to było ze względu na glebowiczów. Rozmowy prowadzące na łóżku w pozycji leżącego strzelca nigdy nie mają długiego życia. W krótkim czasie wszyscy zasnęli snem sprawiedliwych.
[attachment=67804]
Z pokoju numer 2 życzą Tomtur i Yoter dobranoc.

Cdn... z czasemuhm

EDYCJA PEDRO 17.02.2015 16:39
W linku poniżej filmik grupy z Czerwonych Wierchów
http://youtu.be/kE25iSTtrGw


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 16-02-2015 10:18 PM

hemlighet napisał(a):
Dorzucę się więc. Tutaj też Forumowicze:


Ja nie widzę forumowiczów tylko jakąś wycieczkę "Radia Ma_Ryja" pod krzyżem... Wink Toungue


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 16-02-2015 10:29 PM

Genialna lektura do podusi. Dziękuję Stasiu.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 16-02-2015 11:01 PM

Łukasz napisał(a):
...
Pozwolicie, że rzucę kilka zdjęć z soboty?

...

Mogę też napisać parę głupich słów.

A pisz... tzn a kysz
Pierwsze zdjęcie - dobrze że łańcuch mieliście ze sobą ok
Drugie zdjęcie - a ten znów swoje...
A i tak te ostatnie takie białawe jest najładniejsze ok

Resztę obejrzałem na innym forum, podobały się Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - conti - 17-02-2015 05:50 AM

Oglądałem zdjęcia i czytałem co Stasio opisał i tak zastanawiam się nad tym, że jak tak dalej pójdzie to Stasiowi nawet kopczyki będą sprzed obiektywu uciekały blink

Stasiu wyborny opis i super zdjęcia ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 17-02-2015 07:50 AM

yoter napisał(a):

Łukasz napisał(a):
Ponoć są to mordy znajome :



Niewykluczone, że tu takżeBig Grin.


Raczej będą to te :

[attachment=67805]

Niestety trochę się rozmyły.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 17-02-2015 09:52 AM

conti napisał(a):
Oglądałem zdjęcia i czytałem co Stasio opisał i tak zastanawiam się nad tym, że jak tak dalej pójdzie to Stasiowi nawet kopczyki będą sprzed obiektywu uciekały blink

Conti, ja wierzę, że to jest jedyna stała na tym świecie. Kopczyki były, są i będą.

Łukasz napisał(a):

yoter napisał(a):

Łukasz napisał(a):
Ponoć są to mordy znajome :


Niewykluczone, że tu takżeBig Grin.


Raczej będą to te :



Niestety trochę się rozmyły.


Łukaszu, nie kłamałeś. Aparacik robi dobre zdjęcia na przybliżenie. Tylko mi nie pasuje ilość osób na "zimowej" Ś. Naszych było 4 a ja widzę na wierzchołku 5. uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 17-02-2015 10:04 AM

Mieliśmy osobistego Szerpę/fotoreportera ze sobą, wszystko się zgadza ok


Stanisław jak już tak siedzisz w tej kuchni to pisz dalej. Od początku, od pierwszego zdania relacji gęba się sama cieszy Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 17-02-2015 10:09 AM

Ja to dziś w ogóle chyba nie popracuje... chyba, ze czytanie forum można nazwać pracą Big Grin Raczej przyejmnością!


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 17-02-2015 10:16 AM

Pablo napisał(a):
Mieliśmy osobistego Szerpę/fotoreportera ze sobą, wszystko się zgadza ok


Stanisław jak już tak siedzisz w tej kuchni to pisz dalej. Od początku, od pierwszego zdania relacji gęba się sama cieszy Big Grin

Zauważyłem, kiedy Twój filmik oglądałem. Co do pisania relacji z trzeciego dnia, to się do tego szykuję. Tylko się staram, żeby mi jakieś akcje z wymiany okien nie wpadły w relację. giggle Źle się pisze o górach, kiedy mu obok wyłamują framugi okien.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - TomaszRT - 17-02-2015 12:00 PM

Stasiu napisał(a):
jeden członek grupy C, nazwijmy go podgrupą C2 - dodał jeszcze - Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa i z powrotem 3 km (280 m przewyższenia)


Wracaliśmy przez Przełęcz pod Kopą, w śniegu po kolana a miejscami po rzyć..
Big Grin

Stasiu napisał(a):
Jednak jest jeszcze młodzież, która woli drałować do kopca, zamiast tracić czas na próżności w technokratycznej i konsumpcyjnej społeczności.


Ta młodzież jest w górach częściej niż my..
Wink

Stasiu napisał(a):
Brakuje tylko TomaszaRT. Ten nie czekał i od razu drałował z nowo poznanymi dziewczynami z G na Kopę. Za to, że nas tak zostawił swemu losowi, nie powiem, że zdradził, stawialiśmy złośliwe zakłady o to, czy wytrzyma tempo tych amazonek.


To Wam zdrajcy tylko napój turystyczny był w głowie.. i jeszcze zakłady stawiali.. szubrawcy..
Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 17-02-2015 12:19 PM

Ja to tam się dalej do młodzieży zaliczam.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 17-02-2015 03:12 PM

8.2.2015, dzień trzeci, niedziela

Wieczorem byłem w nadziei, że załamanie pogody się spóźni i my jeszcze pochasamy gdzieś po Czerwonych. Jednak widok z okna nas wrócił z powrotem na ziemię. Znów ładna pogoda. Można ale taką pogodę nazwać ładną, kiedy na zewnątrz odbywa się czarcie wesele i kiedy by człowiek ani raki w góry nie wygnał? Na szczęście Pedro miał zaplanowany awaryjny wariant przejścia od SnHK do Schroniska na Hali Ornak (SnHO). Było to przecieranie szlaku Ścieżką nad Reglami. Rano podczas śniadania uświadomiłem sobie, jak ten biologiczny bibowy czas szybko nam ucieka. Jeszcze nie zdążyłem ze wszystkimi pogawędzić i już nadeszła pora rozstania. Trzeba przyznać, że z tego powodu najważniejszym momentem na bibach jest sobotni wieczór. Kiedy się go zaprzepaści, wtedy nie mamy szans niczego już dogonić. Conti, kiedy nastała pora wyruszenia do następnego punktu zbiorczego, udało mi się tą nieorganizowaną bandę na chwilę scalować jakoś do kupy i zrobić wspólne zdjęcie.
[attachment=67806]
Wygląda na to, że głównym bohaterem zdjęcia jest śnieżyca, ponieważ ta jedyna jest kryształowo przejrzysta. Ludzkie postacie mają rolę statystów. Zdjęcie by mogło być raczej wrzucone do działu zagadek i nie będę daleko od prawdy, kiedy nawet samotni uczestnicy będą się szukać na tym zdjęciu. Zauważyłem jeszcze jedną ciekawostkę. Charakter akurat panującej pogody przyczynia się do instynktownego stadnego zachowania się człowieka myślącego. Kiedy jest słoneczna pogoda, to widać po zdjęciach, że mamy tendencję do rozproszenia się w przestrzeni. Kiedy jednak panuje nawałnica, to raczej trzymamy się kupy. Z tego powodu mam z trzeciego dnia najwięcej grupowych zdjęć.
[attachment=67807]
Tutaj jesteśmy uwiecznieni chwilę przed odłączeniem grupy reglowej. Nie wiem o czym przemawiał Pablo do zgromadzonych, że wszyscy niemal stali na baczność (no, Rycho miał prawo opierać się o kijki) i słuchali go z despektem. Nasza zakopiańsko-kościeliskowa grupa schodzi do cywilizacji, żeby zregenerować nadwyrężone siły. Tutaj też nasze towarzystwo zczyna się drolić. Z powodu świeckich spraw, niektórzy muszą podążać ku domowi. Ci, co pozostają, pakują się do busa w relacji Zakopane - Kiry.
[attachment=67808]
Razem z nami pakuje się do busa też młodzież, ale całkiem z innej półki, niż ta z G. Dla nich góry są tylko tłem do swoich zabaw i maksymalnie żeby mieli na czym oprzeć swoje oczy. Nawet przeżyłem mniejszy szok. Kiedy ta "złota" młodzież nas, dziadków, zobaczyła, to postanowiła nas napoić swoim lekarstwem. W ruch poszła szklanna butelka. Jej zawartość nie miałem odwagi wypróbować. Jednak mój nos detekował zawartość H2O 4% i resztki -OH. Gdzie ku takiemu eleksiru miała nasza zwykła "żołądkowa", którą używaliśmy do wytrawiewnia obiadu. Jeszcze, że nie byliśmy zaproszeni na imprezę tak, jak był kuszony kierowca busa podczas wysiadania tej załogi. Nawet adresu nie zapamiętałem. O 13:20 wyruszamy z Kir do głębi Kościeliskiej. Pogoda trzyma swój fason. W Tatrach jest już dawno ogłoszona 3 lawinowa. W myślach mam grupę reglową, jak sobie radzą?
[attachment=67809]
Czas od czasu robię fotografie. To tutaj ponoć jest Okręt, jedna ze zagadek Szewczyka, którą nie miałem szans odgadnąć. Są to tylko pojedyncze zabłaski okolicznych gór. Na więcej nie jest nam dane. Na taką sytuację jest jedna tylko rada. Narzucić maszynowe tempo i patrzeć do przodu. Nic do mnie nie dociera, tylko myśl o dotarciu do schroniska. Z Kir nam to trwało 1,5 godziny.
[attachment=67810]
Tutaj całkiem inna atmosfera. Jest niedziela po południu i cisza.
[attachment=67811]
Nie można tego porywnówać ze sobotnim ściskiem na Kondratowej, gdzie na dodatek mieli pracownicy z TOPR-u swoje przeszkolenie. Po małym odpoczynku wszyscy z naszej grupy, oprócz mnie, dostali chętki na Smreczyński Staw. Co tam wyrabiali, tego nie wiem. Sami muszą opisać. Ponoć były jakieś skoki w śnieg, dyskoteka czołówkowa i coś jeszcze. Ja w tym czasie witałem grupę reglową. Byłem ciekaw ich przeżyć. Do wieczora czas zleciał, jak woda w wodospadzie. Nasłuchałem się pełno opowiadań, że moja główka trudno wszystko pojmowała. Jednak od tego są inni, żeby je w relacji opowiedzieli lub pokazali na fotografiach. Ode mnie by to wyglądało podobnie, jak młócenie pustej słomy. No i wieczór, jak to wieczór na bibie, zadowalająca integracja. Trzeba dodać, że Em dla nas przygotowała grę, gdzie przez dwa wieczory zagraliśmy sobie na dedektywów. Dla niewiedzących można dodać, że tutaj gdzieś narodził się tajemniczy Karol, który nawet brał udział w filmie Pablo.
[attachment=67812]
Obsada pokoju numer ...? (zapomniałem jaki) życzy dobranoc.

Cdn...


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 17-02-2015 04:51 PM

Filmik z dnia drugiego jest już gotowy - dokleiłem link do postu Stasia z relacją z dnia drugiego.

Stasiu - prześlesz mi na maila oryginał zdjęcia grupowego? Bardzo mi się podoba Big Grin
Wstawię go przy okazji do kolejnego filmiku.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 17-02-2015 04:55 PM

Nr 3 Smile pokój.
A zdjęcie grupowe dawaj na zagadki i wszyscy mogą zgadywać, bibowicze też Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - yoter - 17-02-2015 05:03 PM

Stasiu, Twoje opisy pozwalają przywrócić obraz przeżytych chwil na nowo. Przyprawione nutką osobliwego kolorytu dają dla ducha nie lada delikates!


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 17-02-2015 05:52 PM

Fazik, nie wiem co prawda jakich słów użyłeś na Pedrowym filmiku wyczołgując się z tej dziury, ale mam wrażenie, ze równie pięknych używałam ja w takich sytuacjach podczas ostatniego weekendu Toungue

Stasiu, czyta się świetnie. No i wspomina jednocześnie Smile Brakuje tutaj jeszcze naszej reglowej relacji. Coś się pewnie pojawi w najbliższym czasie Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 17-02-2015 06:03 PM

hemlighet napisał(a):
Fazik, nie wiem co prawda jakich słów użyłeś na Pedrowym filmiku wyczołgując się z tej dziury, ale mam wrażenie, ze równie pięknych używałam ja w takich sytuacjach podczas ostatniego weekendu Toungue

Wątpię czy używałaś równie pięknych Toungue


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - szewczyczek - 17-02-2015 06:28 PM

Zdjęcie grupowe doskonale oddaje zastaną atmosferę za drzwiami schroniska. I pomyśleć, że przyszło do głowy komuś wtedy przyjechać do schroniska rowerem?Smile

Stasiu napisał(a):
Ode mnie by to wyglądało podobnie, jak młócenie pustej słomy.


Świetne porównanieBig Grin

Ma ktoś zamiar zrelacjonować przeprawę reglonistów?


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 17-02-2015 06:29 PM

szewczyczek napisał(a):
Ma ktoś zamiar zrelacjonować przeprawę reglonistów?

Filmikami tak - mam ich o dziwo nawet więcej niż z Czerwonych Wierchów uhm. Co do słowa pisanego to może ktoś innych z uczestników chętny?


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 17-02-2015 07:20 PM

Pedro napisał(a):
Filmikami tak - mam ich o dziwo nawet więcej niż z Czerwonych Wierchów uhm. Co do słowa pisanego to może ktoś innych z uczestników chętny?


My mamy za to całkiem sporo zdjęć. Jak nikt inny chętny się nie zgłosi, to możemy w sumie coś z Wojtkiem jutro wspólnymi siłami naszkrobać Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 17-02-2015 08:26 PM

Doskonale się czyta Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 17-02-2015 09:59 PM

2015/02/07, sobota

Dotarłem o godzinie 6:50 na dworzec PKS w Zakopanem. Szybkie przepakowanie ciuchów po 8 godzinach w autobusie i chyba w ciągu 10 minut jechałem już busem do Kuźnic.

Umowa z Pedrem była taka, że na mnie poczekają z wyjściem w stronę Czerwonych Wierchów. Po drodze kilka razy mijamy się z Ewą Smile Pędzi także Kasia z Wojtkiem w stronę Kondratowej. Tak pędzimy, że nie zrobiłem nawet zdjęcia z tego odcinka.

Na ostatnim odcinku przed Halą Kondratową spotykamy pierwszą ekipę zmierzającą w stronę Świnicy.

... przepakowanie w schronisku, herbata, ... wyruszamy w grupie kilkunastu osób ... clap

[attachment=67815]
Na podejściu do Kondrackiej Przełęczy wycieczka rozciąga się w czasoprzestrzeni. Docieramy z Fazikiem na przełęcz: [attachment=67819]

Na przełęczy widoki zamówione specjalnie na ten weekend:
[attachment=67816] [attachment=67817] [attachment=67818]
Babia Góra oraz Pilsko.

Mieliśmy dylemat: Giewont czy Kopa? po krótkiej wymianie argumentów za i przeciw decydujemy, że Kopa.

Po krótkiej sesji zdjęciowej pniemy się dalej w stronę Kopy Kondrackiej, po drodze monitorujemy na jakim etapie są pozostałe ekipy Smile

Ekipa z Giewontu:
[attachment=67820] [attachment=67821] [attachment=67822]

Pędziwiatry na Czerwonych Wierchach (to chyba oni między Kopą a Ciemniakiem Smile):
[attachment=67823]

A my z Fazikiem sycąc oczy widokami drepczemy dalej na Kopę:
[attachment=67824] [attachment=67825]

Na Kopę Kondracką dotarliśmy około 14:30 ok
[attachment=67826]

Z Kopy Kondrackiej przez Przełęcz pod Kopą wracamy do schroniska. Najweselszy był odcinek w kosodrzewinie co widać na filmie Pedra Smile

Później przyszedł czas na rozmowy i opowieści wszelakie, rozwiązywanie testu przygotowanego przez Stasia. W końcu wiem dlaczego 45 stopni to 100% Toungue

Pozostałe zdjęcia można zobaczyć w mojej galerii (stopka) oraz
na filmie który dzisiaj udało mi się wgrać na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=oqUGNKJGhFw

Warto zajrzeć bo starałem się jak najmniej dublować.

Cdn ... Cool za chwilę relacja z niedzieli i poniedziałku


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 17-02-2015 10:12 PM

Słowa me... $@&????...? Kosówkę wypalić!!! ?????


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 17-02-2015 10:23 PM

Jacku, wreszcie jestem na fotkach Wink Dzięki Big Grin
Fajną i na całe szczęście sytuacją była moja wywrotka na zejściu do przełęczy pod kopą koło młodych adeptów z zorganizowanej grupy turowej kiedy wpadłem do dziury po której już chyba ze sto luda przeszło i poturlałem się radośnie kilka metrów w dół a na moje pytanie "który wykopał te dziure" wszyscy wskazali na jednego ze swoich kolegów Smile minę miał nie tęgą ale mu darowałem Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - watażka - 17-02-2015 10:35 PM

hemlighet napisał(a):
My mamy za to całkiem sporo zdjęć. Jak nikt inny chętny się nie zgłosi, to możemy w sumie coś z Wojtkiem jutro wspólnymi siłami naszkrobać Wink

dawaj Kasiu z tą relacją, ja to chyba długo się nie nastroję do pisania, Ewa milczy, a Pedro skleja filmiki
tak w ogóle to dopiero dzisiaj znalazłem trochę czasu na poczytanie już powstałych relacji i na małe wspominki
Schronisko HK w sobotę rano
[attachment=67845]
i to samo schronisko w niedzielę rano
[attachment=67846]
podobnie jak Stasiu w sobotę do końca nie chciałem wierzyć że pogoda tak się załamie


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 17-02-2015 10:36 PM

2015/02/08

Po sobocie żałowałem, że nie zdecydowałem się przyjechać w piątek oraz zostać do wtorku. O tym napiszę jeszcze na końcu. Tutaj znowu jakieś fatum, ale pierwsze zdjęcie zostało przeze mnie zrobione w Kirach.
[attachment=67827] [attachment=67828]

Pogoda nie rozpieszczała, ale po minach i gestach widać, że na nikim to nie robiło wrażenia:
[attachment=67829] [attachment=67830]

Do schroniska dotarliśmy bardzo sprawnie, w tym czasie grupa reglowa przedzierała się gdzieś w naszą stronę. Po odpoczynku postanowiliśmy wybrać się nad Smreczyński Staw .. Cool Działo się działo, wprawne oko na pamiątkowym zdjęciu rozpozna imprezowiczów:
[attachment=67831] [attachment=67832] [attachment=67833]

Nie mogło także zabraknąć pamiątkowego zdjęcia:
[attachment=67834]

Były także tańce (YT link poniżej), był nawet relacja o tym wydarzeniu na wzór "Sensacji XX wieku" - tej niestety nie uchwyciłem.

W schronisku już w mniejszym gronie ale równie wesoło:
[attachment=67835] [attachment=67836] [attachment=67837]
[attachment=67838] [attachment=67839]

Do dzisiaj jak sobie wspomnę bace co to nad ziarenkiem piasku dumał to ... giggle


2015/02/09

Jak dla mnie to ostatni dzień tego wyjazdu, przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia:
[attachment=67840] [attachment=67841]

The beściak(i) ok:
[attachment=67842]

Pomału schodzimy w stronę Kir:
[attachment=67843] [attachment=67844]
część ekipy decyduje się odwiedzenie jaskiń a ja pędzę dalej ...

Jest i drugi filimik, tańce i inne takie, dyskoteka także:
https://www.youtube.com/watch?v=nrK78v7lE4Y

a co - dzisiaj nauczyłem się je w HD robić Smile

To było moje trzecie podejście do forumowej imprezy, poprzednim razem, jak nie praca, to choroba dzieci, ważne się udało.

Było mi niezmiernie miło poznać Was wszystkich, oderwać się od codziennej rutyny i spędzić ten czas w miłym towarzystwie. Zabrałem z tego wyjazdu wiele inspiracji i pozytywnej energii ok

Czekam na pozostałe relacje, dajcie mi jeszcze chwilę (kilka dni) to wrzucę wszystkie fotki na których są uczestnicy Biby na Google Disk do pobrania dla zainteresowanych.

A teraz .. do następnej Biby ... będzie się działo Piwkoclap


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 17-02-2015 10:54 PM

Jacek, szczególnie drugi filmik - zajebisty i fotki, też dobrze trafione ok

To dobre Trzej Muszkieterowie i reszta hałastry Cool


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - szewczyczek - 17-02-2015 11:07 PM

Wiecie co, pewnie nikogo nie zaskoczę, ale fajnie byłook


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 17-02-2015 11:10 PM

Jacek a zdjęcia tależa z kiełbaskami Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 17-02-2015 11:12 PM

Fazik napisał(a):
Jacek a zdjęcia tależa z kiełbaskami Wink

Będziesz sobie w kabinie przyklejał, jak to teraz masz źle Toungue


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - watażka - 17-02-2015 11:17 PM

szewczyczek napisał(a):
Wiecie co, pewnie nikogo nie zaskoczę, ale fajnie byłook

nie!? no! ja jestem zaskoczonyHuh


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 17-02-2015 11:51 PM

Fazik napisał(a):
Jacek a zdjęcia tależa z kiełbaskami Wink

Poszukam, ale jest obawa, że ten typ z Kondratowej:
[attachment=67847]
tropem kiełbasek i po kiełbaskach uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 18-02-2015 07:23 AM

PJack... z samego rana.. do kawy.. takie wspomnienia Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 18-02-2015 07:43 AM

Pablo napisał(a):

Fazik napisał(a):
Jacek a zdjęcia tależa z kiełbaskami Wink

Będziesz sobie w kabinie przyklejał, jak to teraz masz źle Toungue

Pawełku nie rusza mnie uwierz mi, początek był trudny teraz to już spoko.

PJack napisał(a):

Fazik napisał(a):
Jacek a zdjęcia tależa z kiełbaskami Wink

Poszukam, ale jest obawa, że ten typ z Kondratowej:

tropem kiełbasek i po kiełbaskach uhm


Jacek chodzi mi o tależ ( Ż czy RZ ? Sory jak błąd ) z pokoju na Ornaku gdzie Tomek zmienił buźkę z kiełbasek na tależu w ...

talerz czy tależ oto jest pytanie... uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - conti - 18-02-2015 08:10 AM

Faziku stawiam na talerz ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 18-02-2015 09:04 AM

Haha, niezła ta dyskoteka czołówkowa Big Grin Po co nam te regle były, tyle nas ominęło Sad
PJack, super, że opisałeś też swoje wspomnienia z biby ok Akurat podczas tego wyjazdu grupy na tyle się rozproszyły, że ciężko to złożyć w całość. Ale powoli się wspomnienia i opisy kompletują Smile
No i mój faworyt, jeśli chodzi o zdjęcia - http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=67842 Big Grin

Biorę się za pisanie swojej części wspomnień Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 18-02-2015 09:35 AM

Fazik napisał(a):
Jacek chodzi mi o tależ ( Ż czy RZ ? Sory jak błąd ) z pokoju na Ornaku ...

[attachment=67859]
to jakiś rebus wtedy chyba rozwiązywaliśmy .. zdjęcia z 1 piętra już były robione Smile
[attachment=67861]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 18-02-2015 09:50 AM

Dzień (dla nas) drugi. Jeszcze przed pobudką słyszę niezbyt optymistyczne rozmowy w pokoju - wygląda na to, że pogoda się jednak sprawdziła...
No nic. To oznacza, że będziemy działać zgodnie z planem i poprzecieramy dzisiaj troszkę Ścieżkę nad Reglami.

Przed przecieraniem Wojtek bierze się za małą rozgrzewkę - na dzień dobry postanawia odśnieżyć taras schroniska Wink
[attachment=67848]
Za nadgorliwość w nagrodę dostaje piernik innocent

Jak już pisał Stasiu, zwartą grupą ruszamy w stronę cywilizacji. Tutaj czas na pierwszy etap pożegnań. Nasza ekipa kieruje się w lewo. Po minięciu ostatniej szansy eleganckiego zejścia do Kuźnic wkraczamy na Ścieżkę nad Reglami.
[attachment=67849]
Po pierwszych krokach widzimy, że znowu nam się upiekło z brakiem rakiet. Ktoś już dzisiaj tędy szedł innocent

Drepczemy w stronę takich obiektów jak Przełęcz Białego, czy tam Biała Czubka. Zaiste... Dzisiaj wszystko jest białe Wink
[attachment=67850]
Po wejściu na polankę Bartek postanawia trochę wszystkich podrażnić i opowiada o rozpościerających się z niej widokach. Dzisiaj musimy zdać się na wyobraźnię Wink

Po jakimś czasie dochodzimy do odcinka Ścieżki, który jest zagrożony lawinami. Mamy świeżo włączoną 3kę, a licho nie śpi Wink
[attachment=67851] [attachment=67852]
Trochę ponad nami skałki toną w chmurach. Przemykamy pod nimi całkiem sprawnie. Za chwilę tabliczka informuje nas, że potencjalne zagrożenie minęło innocent

[attachment=67853]

Po drodze mijamy zejście do Doliny Białego. Właściwie, to pewnie gdyby nie szlakowskaz, to ciężko by było nam je zauważyć. Anetta i Rychu, którzy zastanawiali się przez jakiś czas nad takim zejściem, nie mają co żałować Rolleyes

Na naszej dalszej drodze pojawia się możliwość zdobycia w końcu jakiegoś szczytu - Sarniej Skały! Zostawiamy więc gdzieś pod drzewkiem plecaki i wybieramy się na atak szczytowy Wink

[attachment=67854]

Szczyt WIDAĆ, a to już coś Wink

[attachment=67855] [attachment=67856] [attachment=67857]

Szkoda, że ze szczytu już nie bardzo. Po raz kolejny jedynie oczyma wyobraźni widzimy potężną ścianę Giewontu.

Postanawiamy się tym widokiem jednak zbytnio nie napawać i schodzimy do naszych plecaków, które podobno już ledwo widać Toungue (nie mam niestety foto).

[attachment=67858]

Kolejnym punktem na drodze niestrudzonych turystów reglowych jest Dolina Strążyska i Parzenica. Tutaj możemy jeszcze zmienić zdanie i zejść z reglowej ścieżki. Taka decyzja jednak nie zapada Wink

W Parzenicy tłok, zaczyna sypać coraz mocniej. Ruszamy więc w kierunku Przełęczy w Grzybowcu. Przed nami największe podejście.

[attachment=67860]

...i najnudniejsze. Sama Przełęcz na szczęście też nie należy to zbyt widokowych. Ale jej widok cieszy - w końcu w dół Toungue

[attachment=67862] [attachment=67863]

W sumie to cały czas mam nadzieję, że pogoda się jakoś zreflektuje i pozwoli nam popatrzeć na otoczenie. Niestety.

Nad Wielką Polaną Małołącką widzimy tylko biel...

[attachment=67864][attachment=67865]

Herbaciane zebranie. Do herbaciarni nas wpuścić nie chcieli (a właściwie to się nie zmieściliśmy), więc tyle nam zostało Wink

No i przed nami ostatnia góra dnia dzisiejszego.

[attachment=67866]

Górka jednak nieduża, toteż po chwili meldujemy się na Przysłopie Miętusim. Tutaj da się już odczuć ogrom śniegu. Ci, co mają rakiety, to zakładają. Innym pozostaje tarzanie się w białym puchu.

[attachment=67867]

Spokojnie, lądowanie było raczej miękkie Toungue

W drodze w dół towarzyszą nam rozmowy o różnej maści jedzonku. To znak, że zbliża się schronisko Rolleyes

Ale nie tak prędko. W Dolinie Kościeliskiej żegnamy Ewę. Sami ruszamy elegancką, przetartą przez innych forumowiczów drogą.

[attachment=67868]

Po drodze nawet coś niecoś się odsłania.

W schronisku mijamy się z resztą wyruszającą na harce nad Smreczyński Staw. Sami postanawiamy trochę odtajać przed kolejnym wieczorem w zacnym gronie - czyli w sumie tym, co wszyscy w bibach chyba lubią najbardziej Smile

I to na tyle Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 18-02-2015 10:04 AM

hemlighet napisał(a):
Spokojnie, lądowanie było raczej miękkie Toungue

Skok ładny ... ok dobre zgranie skaczącego z fotografem.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - szewczyczek - 18-02-2015 10:09 AM

Z racji niezbyt obszernych widoków na szlaku, padającym i walającym się pod butami śniegiem stwierdzam, że główną atrakcją na całym odcinku był w Dolinie Kościeliskiej szalejący traktorSmile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 18-02-2015 10:21 AM

hemlighet napisał(a):
Spokojnie, lądowanie było raczej miękkie Toungue


Oo, Wojtek wygląda jak ważka!
Nie mylić -> to nie był Watażka Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz84 - 18-02-2015 10:27 AM

Hej. Super się czyta, fajnie się ogląda i wspomnienia powracają. Pozdrawiam całą bibową Ekipę i podziękowania dla każdego z osobna za możliwość uczestnictwa w piątkowo-sobotnio-niedzielnej części wyprawy!
PS. Witam na forum Wink Łukasz ten młodszy Cool


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 18-02-2015 10:28 AM

Wojtek, nic się nie chwaliłeś, że telemarkiem potrafisz latać ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - conti - 18-02-2015 10:29 AM

Hemli powinnaś pisać książki. Lubię czytać Twoje opisy i oglądać zdjęcia Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PJack - 18-02-2015 10:39 AM

szewczyczek napisał(a):
... główną atrakcją na całym odcinku był w Dolinie Kościeliskiej szalejący traktorSmile

No taki dowcipniś był z niego, jak tylko nasza ekipa zawitała do schroniska to za nami przyjechał i odśnieżył. Chyba, że ... czekał aż mu drogę przetrzemy.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 18-02-2015 10:39 AM

Łukasz84 napisał(a):
Hej. Super się czyta, fajnie się ogląda i wspomnienia powracają. Pozdrawiam całą bibową Ekipę i podziękowania dla każdego z osobna za możliwość uczestnictwa w piątkowo-sobotnio-niedzielnej części wyprawy!
PS. Witam na forum Wink Łukasz ten młodszy Cool


WON do piwnicy.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz84 - 18-02-2015 10:43 AM

Łukasz napisał(a):

Łukasz84 napisał(a):
Hej. Super się czyta, fajnie się ogląda i wspomnienia powracają. Pozdrawiam całą bibową Ekipę i podziękowania dla każdego z osobna za możliwość uczestnictwa w piątkowo-sobotnio-niedzielnej części wyprawy!
PS. Witam na forum Wink Łukasz ten młodszy Cool


WON do piwnicy.


WON do lekarza


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 18-02-2015 10:47 AM

Dopiero na 16.

Jutro Was alkomatem sprawdzę.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 18-02-2015 10:50 AM

Łukasz84 napisał(a):
WON do lekarza

Jednak, nie jest taki okaz zdrowia, pewnie depresja wieku starczego.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 18-02-2015 12:09 PM

conti napisał(a):
Hemli powinnaś pisać książki. Lubię czytać Twoje opisy i oglądać zdjęcia Smile


Shy Mi to się wydaje, że do opisów innych forumowiczów to mi sporo brakuje. Ale dziękuję za dobre słowo Smile

PJack, o to zgranie to walczyliśmy ciężko Toungue Ale jakimś cudem udało się w sumie za pierwszym razem Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - szewczyczek - 18-02-2015 12:34 PM

Pablo napisał(a):
Wojtek, nic się nie chwaliłeś, że telemarkiem potrafisz latać ok


Latać - takCool
Lądować - nieunsure


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - watażka - 18-02-2015 09:17 PM

szewczyczek napisał(a):
Z racji niezbyt obszernych widoków na szlaku, padającym i walającym się pod butami śniegiem stwierdzam, że główną atrakcją na całym odcinku był w Dolinie Kościeliskiej szalejący traktorSmile

a tu rzeczony traktor który za chwilę usypie zaspę u stóp hemli

[attachment=67869]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - watażka - 18-02-2015 09:30 PM

rzeczywiście nasza bibowa gromada dzieliła się w sposób nie do opanowania i pewnie nikt nie jest w stanie opisać gdzie, kto, z kim i jakimi ścieżkami wędrował przez tych parę dni, zdaje mi się że jedyny odcinek który pokonaliśmy wszyscy razem to w niedzielę rano ze schroniska na Hali Kondratowej do rozstajów ścieżki na Polanie Kalatówki, dlatego relacje każdego uczestnika biby są tak różne


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 18-02-2015 09:37 PM

Tak, różne i dla tego tak oczekiwane, każda opowieść to dodatkowy rozdział tej przygody Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 18-02-2015 10:12 PM

To żeby dopisać kolejny "rozdział tej przygody" zapraszam na film numer 3 Smile
https://www.youtube.com/watch?v=z8PPDJAUkvc&feature=youtu.be


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 18-02-2015 10:25 PM

A tych dwóch pomyliło dyscypliny, ze sprintem Wink Jak pendolino przemknęli albo jakiś pług po drodze bo i szybko i śniegu nie zgarnęli Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 19-02-2015 12:03 AM

9.2.2015, dzień czwarty, poniedziałek

Wstajemy z nadzieją. Pogoda jest tak samo śnieżna, jak w niedzielę. Musimy wartko wyruszyć. W programie jest Gęsia Szyja i z tego powodu przejazd na Palenicę, a tu pada i pada. Przd schroniskiem robię zdjęcie ekipy uszczuplonej o opuściwszy nas wczoraj bibowiczów.
[attachment=67870]
Tylko młody się gdzieś zapodział. No, nie jest tak ekspresywna, jak od Jacka ta trzymuszkieterowa, ale też się strałem tą nieforemną masę jakoś ustawić. Wyruszamy i znów zaczynamy się rozpadać. Wygląda mi to na przerwany naszyjnik z karalikami, które się człowiekowi rozsypują do forymy niepozbieralnej. Co tu wybrać. Jedni w lewo do Mylnej czy Raptowickiej, drudzy w prawo do Smoczej i jeszcze inni prosto do Kir. Z tego powodu żegna się z nami Pjack. Wybieram tą smoczą grupę i dajemy nura w Wąwóz Kraków. Coś tam jest przedreptane, ale trzeba uważać na głowy, żeby nas nie zasypała biała masa w ilości trochę więcej niż małej.
[attachment=67871]
W niektórych miejscach poznać, że to z góry już zjechało. Szczęśliwie dochodzimy do drabinki prowadzącej do Jamy. Pablo próbuje w jakim stanie da się przejść.
[attachment=67872]
Werdykt ostateczny brzmi - na bosaka się nie da, trzeba w szpilkach. Z tego powodu musimy się znów rozdzielić. Trójca - Emilia, Pablo i Tomtur wybierają wariant szpilkowy przez Smoczą, ponieważ to jest ich ostatnia gimnastyka górska i potem jadą do domu a czwórka - Anetta, Rycho, ja i Yoter wracamy, ponieważ nie możemy przegapić grupy od Mylnej, z którą jedziemy na Palenicę.
[attachment=67873]
W Kirach jesteśmy o 11:30. Umówione hasło do zbiórki jest - Harnaś. Tam jeszcze raz wszyscy się zbieramy. I Ci od Mylnej i Ci od Smoczej. Grupa bibowa nieustannie się wyszczupla. Do Palenicy nas ostatecznie odjeżdża 9. Tam wtaczamy się o 14:00. Kolektyw jednogłośnie wybiera za kwatermistrza w Schronisku w Dolinie Roztoki (SwDR) Rycha. Pozostała ósemka idzie powymiatać od śniegu Gęsią Szyję.
[attachment=67874]
Mamy sporo sił i dlatego tempo jest nadprzeciętne. Jak kolarze w pelotonie robimy zmiany na przodzie. Sporo tego śniegu już spadło i trzeba jednak przecierać. Sprawnie to szło do miejsca, kiedy niebieski szlak łączy się z czarnym od Polany pod Wołoszynem na początku Rusinowej Polany. Wychodzimy z lasu i od razu śnieg sięga nam powyżej kolan. Nie poszliśmy ku szałasie na Rusinowej, ale w lewo koło lasu. Jakiś skiturowiec nam wykreślił trasę. Nie wiem, jak inni mogli, ale moje tempo rapidnie obniżyło się. Można powiedzić, że wyglądałem jak dreptacz kapusty. Tylko zamiast kapusty dreptałem śnieg. Poruszałem nogami, ale niemal stałem w miejscu. Myślałem, że tych parę set metrów do zielonego nie dojdę. Wszyscy mi uciekli a ja drptałem i dreptałem. Wszyscy wiedzą, gdzie ta Gęś ma szyję, ale gdzie ma d...ę, to wiem tylko ja. Właśnie tam, gdzie i ja dostałem w d..ę i było śniegu po d...ę tj. skrót w zimowych warunkach od połączenia niebieskiego i czarnego do zielonego. Dojściem do zielonego kończę udreptywanie śniegu i już na szczyt Gęsi idzie się bez niespodzianek.
[attachment=67875]
Gęś (149 m) nas przyjmuje o 15:30 sypaniem śniegu za kark. Robimy mniejszy postój do herbatki i pstrykania zdjęć.
[attachment=67876]
Zdecymowana grupa bibowa wygląda szczęśliwa w tej zadymce. Mam jeszcze jedno zdjęcie, ale to jest przeznaczone do działu zagadek i zaraz po włożeniu relacji z poniedziałku, będzie czas i na zagadkę dla niewtajemniczonych. Pora wracać. Rycho ze schroniska daje sygnał telefonem, że wszystko przygotowane do przyjęcia. Kuchnia jest otwarta do 22:00. Schodzimy z powrotem. Niektórzy wynajmują konia zaprzęgowego (takie te pod ochroną) i zjeżdżają w dół.
[attachment=67877]
Mamy własnonożnie przetarty chodnik i dlatego łatwo nam idzie. Na następnym zdjęciu starałem się przy zejściu pokazać jakie warunki były w miejscu, gdzie dreptałem w miejscu.
[attachment=67878]
Śniegu faktycznie było sporo. Do Palenicy powracamy o 16:45. Gruoa się znów kruszy. Opuszczają nas Watażka z synem. Oni do domu, my do Roztoki. Cieszyłem się na zasłużoną kolację. Nasza siódemka przeżyła ostatni wieczór w kameralnym nastroju. Najpierw był wybierany wół bibowy. Taką ocenę mogłem wygrać tylko ja, ponieważ mi najlepiej pasował krowi dzwon i nie chwaląc się, umiem najlepiej buczeć. Co do innych powodów, muszą inni zdradzić.
[attachment=67879]
Przed dobranocką nasz kwatermistrz przygotował dla nas grę: Postaw na milion. Było z tego pełno fajnej zabawy. Każdy chciał zostać milionerem. Wygrał jeden z nas.
[attachment=67880]
Na zakończenie tego dnia mogę jeszcze dodać, że SwDR mnie mile zaskoczyło. Zasługuje na przednie lokaty w TOP-liście. Zdradzę tylko dwa powody (jest ich więcej) do tak pozytywnej oceny. Kuchnia czynna rano od 6:00 i nadprzeciętne wyposażenie turystycznej kuchni.
[attachment=67881]
Dobranoc życzy Szewczyczek, który mi chciał odebrać nagrodę woła, ale mu się nie udało.

Cdn...uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 19-02-2015 12:12 AM

Pedro napisał(a):
To żeby dopisać kolejny "rozdział tej przygody" zapraszam na film numer 3 Smile
https://www.youtube.com/watch?v=z8PPDJAUkvc&feature=youtu.be

Mieliście fajnie. Podobało mi się. ok Ale te dwa turysty z turbokompresorem. Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - conti - 19-02-2015 08:06 AM

Im dłużej czytam i oglądam co działo się na bibie, tym bardziej jestem zmartwiony, że nie mogłem być tam z Wami. Niestety nie zawsze jest tak jak się chce. Może kiedyś uda się i mi, przywitać górskie ścieżki razem z Wami.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 19-02-2015 08:49 AM

Pamiętam słowa Rycha, jak weszliśmy zmarznięci do Roztoki: "trafiliśmy do raju!" W rzeczy samej, tak się czułam Shy

I tutaj, żeby nie być gołosłownym:
[attachment=67883] [attachment=67884] tak się tam stołuje Smile

I jeszcze jedno schroniskowe, czyli wół Wojtek i jego pomocnik Smile
[attachment=67885]


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 19-02-2015 09:20 AM

10.2.2015, dzień piąty, niedziela

Rano dopada mnie to, co zawsze. Chandra z powodu kończącej się przygody. Myślami już jestem w codziennym świecie. Ja już tutaj żadne kopce nie odwiedzę. Z rana prosto na Palenicę i przez Łysą Polanę, Słowację do domu. Ze schroniska wychodzimy wszyscy, oprócz Rycha.
[attachment=67886]
Zaraz poznać, jak się nasza mega grupa bibowa rozkruszyła. Te resztki bojowników też dzisiaj złożą (górską) broń na dnie szafy w domu. Przy Wodogrzmotach następna rozłąka. Pedro i Anetta jeszcze zwiedzą Morskie Oko i z tego powodu nas tutaj opuszczają.
[attachment=67887]
Może to coś symbolizuje, ale w tle widać (szkoda, że nie słychać) jak są wybierane z g...n kibelki Toi-Toi. Raczej nie myśleć o tym. Trochę dalej łączy się z nami Yoter. Jemu było mało i idzie odwiedzić jeszcze raz Rusinową i pod nią kaplicę MBJ. Ostatecznie zostaję sam ze swymi myślami na Łysej Polanie. To mnie opuszczają Hemli i Szewczyczek.
[attachment=67888]
Tym nocnym zdjęciem odcinam się od wszystkich przeżyć bibowych i powracam do codziennego życia.

Co na koniec? Dzięki wszystkim, którzy byli tak łaskawi i towarzyszyli mi na zimowej wycieczce w Tatrach. Poznałem nowe wartości, ludzi i specyfika powiększonej biby. Jeszcze raz dzięki i wierzę, że się jeszcze wiele razy spotkamy.

KONIEC


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 19-02-2015 09:44 AM

Bezapelacyjnie Mistrzostwo Świata Stasiu, piszemy tu już od dawna ale tak jak twoje opowieści to mało kto komponuje.
Ja również serdecznie wszystkim z tego miejsca dziękuję za wspólną wędrówkę, towarzystwo, chumor i doping na szlaku.
DO ZOBACZENIA.

ps. Wierzę że to jeszcze nie koniec opisów, zdjęć i filmów Wink Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Sylwas72 - 19-02-2015 10:59 AM

Witam.

Jeżeli ktoś ma ochotę pooglądać co nam udało się zwojować podczas wyjazdu to poniżej linki do zdjęć i filmów.

Foto :-)

Giewont
Hala Gąsienicowa
Murowaniec - MOKO
Czarny Staw
Dolina za Mnichem
Rysy
MOKO nocą

Video :-)

Giewont
Kondratowa - Murowaniec
Gąsienicowa
Murowaniec - MOKO
Czarny Staw
Dolina za Mnichem
Rysy

Pozdrawiam


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 19-02-2015 05:41 PM

No teraz już mamy komplet. ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 19-02-2015 06:57 PM

Sylwestrze, pogratuluj żonie kondycji i determinacji w zdobywaniu tatrzańskich perci ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - hemlighet - 19-02-2015 07:08 PM

Czyli doczekaliście jeszcze poprawy pogody Smile Przepiękne zdjęcia ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 19-02-2015 07:16 PM

Jeszcze ja, jeszcze ja... Coś dorzucę do relacji, ale... Za jakiś czas. Mam 4 zdania Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - yoter - 19-02-2015 07:36 PM

Oj, te Tatry prześliczne tej zimy...

Emilia napisał(a):
Jeszcze ja, jeszcze ja... Coś dorzucę do relacji, ale... Za jakiś czas. Mam 4 zdania Smile


Sie Emilia nie ociągajBig Grin.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - tomtur - 19-02-2015 07:37 PM

Sylwas szacun, brakuje mi z wami integracji może następnym razem ,pamiętaj o filipce może wtedy poznamy się bliżejok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Sylwas72 - 19-02-2015 08:10 PM

Pablo napisał(a):
Sylwestrze, pogratuluj żonie kondycji i determinacji w zdobywaniu tatrzańskich perci ok


Żona dziękuje :-)

hemlighet napisał(a):
Czyli doczekaliście jeszcze poprawy pogody Smile Przepiękne zdjęcia ok


Doczekaliśmy się na szczęście.

tomtur napisał(a):
Sylwas szacun, brakuje mi z wami integracji może następnym razem ,pamiętaj o filipce może wtedy poznamy się bliżej ok


Dzięki, może następnym razem, żebym miał bliżej w te góry.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Łukasz - 20-02-2015 10:08 AM

A chcecie relację z Muzeum Tatrzańskiego ?


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 20-02-2015 10:36 AM

Łukasz napisał(a):
A chcecie relację z Muzeum Tatrzańskiego ?

Jak odwiedziny były w ramach biby, to jasne, że musi być. Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Rycho - 20-02-2015 06:51 PM

Sylwas szacun super dla wytrwałych zawsze się znajdzie trochę słońcaSmile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - PiotrekDz - 20-02-2015 11:15 PM

No piękny mieliście wyjazd. Wszyscy zadowoleni, co widac na zdjęciach Smile, pogoda też nie zła choć skrajnie różna.
I chyba jeszcze nigdy nie było tylu zdjeć w relacji Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 23-02-2015 09:19 AM

A Morskie gdzie bo albo przegapiłem albo nie daliśta uhm unsure


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 04:13 PM

Bajka o tym jak Pablo, Tomtur i Emilia nie spotkali Smoka Smile [attachment=67991]


Dawno, dawno temu... za siedmioma górami, za siedmioma lasami.... Było nas trzech w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel.... Wdrapać się do dziury, aby bezpiecznie i sprawnie się z niej wydostać. Owa dziura nie tylko wyglądała w ramionach białego puchu na niedostępną, ale także jej nazwa mogła przywoływać złowieszcze skojarzenia- Smocza Jama. Jestem przekonana, że to tutaj Smok Wawelski miał swoją drugą metę, gdzie więził księżniczki, a kto wie, czy w dzisiejszych czasach nie byliby to też uwiezieni książęta Wink

Do jamy prowadzi drabinka, z pewnością to po niej wspinali się dawniej śmiałkowie, chcąc uratować swoje oblubienice. Chociaż nie liczyliśmy na to, że po pokonaniu pionowej drabinki, spotka nas nagroda, to mimo to dzielnie pokonywaliśmy białe stopnie. Każdy krok musiał być bardzo ostrożny. Buty okute w raki mogły przypominać szpony smoka. Dzięki nim czuliśmy się jednak bezpieczniej. Przyznam, że pokonałam w swoim życiu kilka drabin, to jednak jeszcze nigdy w rakach. Nie jest to najwygodniejszy sposób poruszania się po szczebelkach. Ale z pewnością, przemyślane kroki były dużo bezpieczniejsze niż gdybyśmy pokonywali drogę w górę bez dodatkowych zębów. Sama jaskinia to krótki tunel skalny, przypominający kształtem literę S. Jak to w tunelach bywa potrzebowaliśmy wsparcia naszych czołówek, które spisały się wyśmienicie. Osobiście nie lubię jaskiń, tuneli, długich i wąskich korytarzy. Przerażają mnie niskie sufity i napierające z każdej strony ściany. Nie czułam się komfortowo, czując, że mój plecak ociera się o wapienne ściany jaskini. Nie to, żebym, aż tak przeżywała zniszczenie sprzętu, raczej martwiło mnie ewentualne zakleszczenie w szponach smoka.. Oczywiście nie było o tym mowy, moja fantazja potrafi mi podpowiadać naprawdę wybitnie niestworzone historię. Jeśli jednak o sprzęcie mowa to ponieśliśmy pewne straty, a właściwie jedno z nas. Podczas dość stromego podejścia do wyjścia z jaskini, gdzie konieczne było korzystanie z łańcuchów, Pablo rozerwał sobie spodnie, zahaczając zębem raka. Dobrze, że skończyło się na spodniach. Co pokazuje drogie dzieci z jak niebezpiecznych, w gruncie rzeczy, udogodnień korzystamy.

Szczęśliwie w Smoczej Jamie nie spotkaliśmy smoka, a jedyne przeszkody, z którymi przyszło nam się zmagać to ośnieżone, śliskie skały, ciężkie plecaki, które mogły chwilami czynić nasze kroki niezgrabnymi. Gdybyśmy napotkali na swojej drodze książęcą parę uwiezioną przez smoka, z pewnością nie okrzyknęliby nas mistrzami elegancji.

Uwieńczeniem przejścia smoczej czeluści był powrót do XXI wieku i wykonanie grupowego zdjęcia technika selfie Smile i dalsza wędrówka tym razem naszym celem było ponowne spotkanie w resztą grupy przy ciepłej kawie, herbacie i szarlotce.




RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 05:22 PM

Emilia napisał(a):
... że to tutaj Smok Wawelski miał swoją drugą metę, gdzie więził księżniczki, a kto wie, czy w dzisiejszych czasach nie byliby to też uwiezieni książęta Wink
...

ok giggle Big Grin

Najfajniejsze były delikatne pyłówki w Krakowie i Polanka bez śladu człowieka.

właśnie... spodnie trzeba skleić.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 05:34 PM

No... To Pablo teraz Twoja kolej na relacje z pyłowek i polany Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 05-03-2015 07:10 PM

1. Pierwszy raz wszpilkach na drabince uhm No to, Em, pora na zimową bibę Janosikowych Dziurach na Małej F lub kaniony w Słowackim R. giggle
2. Bałaś się, że się zaklinujesz? Dziwię się Tobie. Wędrujesz z Tomturem, to on się ma pierwej bać. giggle
3. Powiadasz, że Pablo sobie rozdarł spodnie szpilkami? uhm Ciekawe, że się nam nie pochwalił. Jednak rozumiem, jeżeli to było na łydkach, to bym mu wygarnął, że mogę 100x omielać gębą, że do raków trzeba stułptuty i jeżeli to było wyżej, to chyba nie chciał pokazywać, że widać coś innego. giggle
Dzięki za bajkę. ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - tomtur - 05-03-2015 08:00 PM

Mam pewien film jak Emi przełazi przez dziurę ,ale ze względu na mój komentarz innocentnie nadaje się do szerszego pokazuShy


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 08:14 PM

To dawaj bez głosu.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - tomtur - 05-03-2015 08:19 PM

Żebym umiał innocentShy


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 08:21 PM

To dawaj na prv Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 08:48 PM

Ej..... Ja też chce! O mnie beze mnie??


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 05-03-2015 08:51 PM

Ja też, ja też...w00t


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 08:55 PM

Emilia napisał(a):
No... To Pablo teraz Twoja kolej na relacje z pyłowek i polany Wink


Moja relacja Scary w dwóch zdaniach bym się zmieścił, prosty chłop ze mnie, nuuuuda unsure

Tomtur lubi pisać.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 09:01 PM

Pablo... Potraktuj to jak no nie wiem... Grę na giełdzie... Grałeś kiedyś? WinkBig Grin Zaryzykuj, może się uda napisać Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - tomtur - 05-03-2015 09:09 PM

Paweł to ty byłeś na Świnicygiggle


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 09:13 PM

Tomtur... A co z tym filmem z profilem? Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 09:14 PM

Ale tu idzie o Kraków i o Polankę, Świnica została owiana mgłą tajemniczości... jak przystało na mistyczy szczyt.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - tomtur - 05-03-2015 09:22 PM

http://youtu.be/wqpO2Z3Bqnw


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 09:26 PM

[attachment=67992]

No jak nie było, no jak nie było Świnicy .... A niby gdzie my foczyłyśmy? Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 09:27 PM

Do foczylysmy trzeba mieć narty.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 09:29 PM

No przeciez nie napisze, ze zalęgłyśmy jak świnki po kolacji Wink


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 05-03-2015 10:26 PM

O jaaa...
Dopiero dostrzeglam filmik!
Super, motyla noga Wink

Ale mi się buuuuziaaa cieszy Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 05-03-2015 10:29 PM

tomtur napisał(a):
http://youtu.be/wqpO2Z3Bqnw

Tomaszu, co tak dramatyzowałeś. uhm Nawet małolaty mogą oglądać. Może coś odpowiedniego wytnąłeś? uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pablo - 05-03-2015 10:48 PM

Stasiu napisał(a):
Tomaszu, co tak dramatyzowałeś. uhm Nawet małolaty mogą oglądać. Może coś odpowiedniego wytnąłeś? uhm


Dobry ok


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 06-03-2015 12:55 AM

Fane, fane Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 07-03-2015 08:17 PM

Troszku zeszło z tym moim " filmowym cdn" ale wreszcie jest Smile

9-10 luty czyli dzień 4. i 5.:
[EDYCJA] Link do filmu w poście nr 130

A tu co by było wszystko w jednym miejscu:
Dzień 1 - https://www.youtube.com/watch?v=B1iFfqQ4ifQ
Dzień 2 - https://www.youtube.com/watch?v=kE25iSTtrGw
Dzień 3 - https://www.youtube.com/watch?v=z8PPDJAUkvc


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 08-03-2015 05:33 PM

Pedro, w napisach końcowych nie ma Stasia...


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 08-03-2015 09:36 PM

Eh, a tak starałem się nikogo nie pominąć... W dodatku z postu Stasia przepisywałem listę uczestników Big Grin
Jutro poprawie, bo to będzie wymagało ponownego wgrania filmu na serwer.

Stanisław wybacz Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Pedro - 09-03-2015 09:40 PM

Poprawiony film z dnia 4. i 5.:
https://www.youtube.com/watch?v=vJseL9dr6HY

A tu co by było wszystko w jednym miejscu:
Dzień 1 - https://www.youtube.com/watch?v=B1iFfqQ4ifQ
Dzień 2 - https://www.youtube.com/watch?v=kE25iSTtrGw
Dzień 3 - https://www.youtube.com/watch?v=z8PPDJAUkvc


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 12-03-2015 09:46 AM

Chciałam Wam powiedzieć.. właściwie napisać... zę po raz kolejny oglądasz wszytskie fotki.. i filmy i tak buzia mi się cieszy.. a serce jeszcze mocniej, że Was poznałam Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Fazik - 12-03-2015 04:22 PM

Emilia napisał(a):
Chciałam Wam powiedzieć.. właściwie napisać... zę po raz kolejny oglądasz wszytskie fotki.. i filmy i tak buzia mi się cieszy.. a serce jeszcze mocniej, że Was poznałam Big Grin


Bo My fajni ludziowie jesteśmy Wink
Super że chcesz być z nami Smile


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 12-03-2015 05:11 PM

Emilia napisał(a):
Chciałam Wam powiedzieć.. właściwie napisać... zę po raz kolejny oglądasz wszytskie fotki.. i filmy i tak buzia mi się cieszy.. a serce jeszcze mocniej, że Was poznałam Big Grin

Em, zadziwiasz mnie coraz bardziej. Tylko, żebyśmy nie mieli nosy do góry z tej pochwały. Dużo wolnego sobie uzbieraj. Trzy biby i Filipka nas czekają w roku 2015. Dopiero jedną masz za sobą.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 12-03-2015 05:21 PM

Stasiu. Urlop to teoretycznie nie problem.. Sa inne.. Ale nie martwię sie na zapas- gram w lotto Big Grin


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 12-03-2015 05:44 PM

Emilia napisał(a):
Stasiu. Urlop to teoretycznie nie problem.. Sa inne.. Ale nie martwię sie na zapas- gram w lotto Big Grin

Jeżeli w tym problem, to Ciebie na bibach zbytnio nie zobaczymy. I to nie pisałem o Dolomitach.


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 12-03-2015 05:49 PM

A o czym ?


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 16-03-2015 02:47 PM

Znowu się uśmiecham... :-))
Jaaa.. chyba jestem nienormalna tak sie usmiechać do zdjęc Big GrinD a co mi tam !


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Stasiu - 16-03-2015 06:30 PM

A to byłaś na jednej bibie. Co z Tobą będzie, kiedy ich będziesz miała za sobą dziesięć. Trochę się obawiam, że pukniesz ze śmiechu. uhm


RE: Tatra Expedition 2015 - zimowa biba GŚ - Em. - 17-03-2015 07:16 AM

Oj, pekne, pękne Smile))