![]() |
|
21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... (/showthread.php?tid=6070) |
21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - bios - 10-08-2014 10:11 PM Jestem w Zakopanem od 27 lipca, będę do 17 sierpnia i tak mokrego lata nie pamiętam. Próbuję jakieś wycieczki w góry robić przy tak nieprzychylnej pogodzie ![]() [attachment=64077][attachment=64078][attachment=64079] [attachment=64080][attachment=64081][attachment=64082] RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - bios - 10-08-2014 10:18 PM Kilka fotek ![]() [attachment=64083][attachment=64084][attachment=64085] [attachment=64086][attachment=64087] RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - tomtur - 10-08-2014 10:36 PM No tak wszyscy mówią że mokro ,ale przecież nad morze nie pojadę od wtorku będę mokną
RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - szewczyczek - 11-08-2014 06:26 AM Mokro jak mokro, gorzej, że gromko... RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - hemlighet - 11-08-2014 07:48 AM Ale zdjęcia bardzo ładne ![]() Chmury są wdzięcznym tematem do fotografowania... Ale wiadomo, co za dużo, to niezdrowo A szkoda, bo przez 3 tygodnie można odwiedzić praktycznie każdy szlakowany zakątek Tatr.
RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - bios - 11-08-2014 09:00 AM [attachment=64126][attachment=64127][attachment=64128] RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - bios - 11-08-2014 09:28 AM hemlighet napisał(a): A szkoda, bo przez 3 tygodnie można odwiedzić praktycznie każdy szlakowany zakątek Tatr.
Fakt, można. Przez te kilkadziesiąt lat dreptania w Tatry byłem już wszędzie po znakowanych szlakach i nie tylko. RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - Oliwka - 11-08-2014 10:20 AM Oj, trudne i niebezpieczne warunki, faktycznie. Może chociaż ten tydzień będzie będzie lepszy. Fotki rzeczywiście ujmujące
RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - hemlighet - 11-08-2014 01:01 PM Skąd wiesz Bios, że nie zdaję sobie sprawy? Na dość podobne warunki natrafiłam będąc dwa lata temu na wolontariacie w Tatrach. Co prawda taka kicha trwała krócej niż w tym roku, ale też na bezpieczne wyjście gdzieś wyżej nie było szans - dzień w dzień burze, paskudna zlewa itepe. Podczas tego czasu, kiedy teraz jesteś w Tatrach też je odwiedzałam z zasadą: wymarsz przed wschodem słońca i schodzenie z gór koło południa, kiedy to chmury zaczynały porządnie straszyć. Takie uciekanie jest uciążliwe, ale to jeden ze sposobów, żeby coś w tym czasie w górach zrobić. Powodzenia, oby udało Ci się wykorzystać jakoś fajnie końcówkę pobytu w Tatrach
RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - paulina - 11-08-2014 01:24 PM Bios - tyle dni w Tatrach to istne szaleństwo! Szkoda, że ta pogoda taka paskudna, no ale ja osobiście liczę na to, że jesień nam wynagrodzi. he PS. Dalej nie mogę w to uwierzyć! Tyle dni w Tatrach i to ciągiem... hmmm.... przy sprzyjających warunkach pogodowych to idzie nawet wszystkie najwyższe szczyty oblecieć, całą Wielką Koronę zrobić i jeszcze trochę... no ale jak leje to klops . Mam w pamięci deszczowe lato chyba z 15 lat temu - lało w Tatrach niemal non stop i jedyną moją wakacyjną rozrywką było moczenie się w deszczu w gorących źródłach we Vrbovie. Prawie mi wówczas (jak żabie), błonki między palcami wyrosły. Potem nastała piękna jesień i odbiłam sobie to moczenie
RE: 21 dni w Tatrach czyli .... ciągle pada..... - roman.d - 15-08-2014 10:26 AM bios napisał(a): Takiego lata jak tegoroczne dawno nie było i naprawdę Hemlighet nie zdjajesz sobie sprawy jakie są warunki w górach. Wczorajsza nawałnica zalała Zakopane, piorun poraził 2 osoby na Równi Krupowej (!) Chodzę w góry dużo ale nie za wszelką cenę. Dreptanie dla samego dreptania bez widoczności i w deszczu nie ma sensu przy tak długim pobycie.
Mam w planie jeszcze kilka wyjść w góry, oczywiście jak warunki pozwolą. Pozdrawiam ![]()
Podchodziłem w ten dzień na Krzyżne. Szedłem z Murowańca do Piątki. Widziałem tą trąbę powietrzną z góry. Czarny lej, ale jaki. W pewnym momencie usłyszałem i zobaczyłem jednocześnie błysk i grzmot.Walnęło obok mnie. Zatrzęsła się ziemia. Pierwszy raz widziałem na własne oczy błyskawicę taką długą od nieba do ziemi. Wycof bez dyskusji. Do czarnego, zielonego i czerwonego do Wodogrzmotów.
|