Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Moja Alaska (+podroz) - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Temat: Moja Alaska (+podroz) (/showthread.php?tid=534)


Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-06-2007 09:58 PM

Hej! W zwiazku z podpowiedzia Fazika zakladam nowy temat odnosnie mojej podrozy na Alaske i pobytu tutaj. Dwa pierwsze posty sa przeklejone z codziennych rozmowek.

RE: 31.05.2007
Witajcie Górski Świecie Smile
Podróż do Anchorage przebiegła szczęśliwie, choć była dość długa i męcząca. Niestety przez większość podróży pogoda była kiepska i oglądałem tylko chmury z góry. Co ciekawe natomiast lecieliśmy nad Islandią, Grenlandią! i Kanadą. Z tego co można było czasem zaobserwować, to najniższa temperatura na zewnątrz samolotu to -65 stopni C przy jakiś 13000 metrów wysokości!
Zarówno we Frankfurcie jak i Denver padało, natomiast nad Górami Skalistymi trochę gdzieniegdzie były przerwy w chmurach i udało się coś wypatrzyć i sfotografować Smile

Dziś trochę pochodziliśmy po Anchorage, mieliśmy parę ciekawych przygód które jednak zostawię na jesienną bibę u Ustrika Smile

Postaram się też za chwilę wgrać choć parę fotek Smile

O 18.00 czasu mojego (u mnie jest 10 godzin wcześniej niż u Was) lecę awionetką do Chignik. Ponoć jest to około 450 mil stąd. Dopiero na miejscu się okaże jak tam jest z Internetem i jak często będę mógł odwiedzać GŚ. Tymczasem pozdrowienia najlepsze z Anchorage, przed chwilą zrobiło się tu ciemno więc idziemy chyba spać, choć Bułgar którego dostaliśmy do pokoju w naszym hostelu wyciągnął niedawno dużą flachę czegoś mocniejszego więc może być ciekawie. Pa! Idę zaraz do działu zdjęcia coś zamieścić Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-06-2007 09:59 PM

RE: 01.06.2007

Alo Smile
Wczoraj dolecielismy juz do docelowego miejsca. Podroz najpierw niewielkim 30-osobowym samolotem, dzieki ktoremu wznieslismy sie nad Anchorage i Pacyfik. Troche cos trzeszczalo na poczatku przy starcie, pozniej troche wytrzeslo, ale widoki takie ze slowami tego nawet szkoda probowac opowiadac Smile
Pozniej przesiadka do malej awionetki, 9 osob + 2 pilotow i po kolejnych 180 milach nad tundra, osniezonymi gorami, pacyfikiem, i niezliczona iloscia malenkich oczek wodnych... wijace sie strumyki, dzicz... niesamowite Smile

Niestety okazalo sie ze dostep do netu bede mial bardzo oganiczony, zdjec nie mam jak zamiescic, moze kiedys choc pare sie uda. W kazdym razie jest wszystko ok.

Za oknem pareset metrow od nas snieg, wysokie gory, niedzwiedzie ponoc bardzo bardzo liczne. Super!

Musze konczyc, trzymajcie sie tam cieplo w Polsce (tutaj pare stopni jedynie). Pa.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Ustrik - 03-06-2007 10:01 PM

hej pedro. fajnie, że doleciałeś. widzę że przygoda się zaczyna bardzo interesująco (bułgar z flachą Wink ) czekamy wszyscy na zdjęcia i wieści ze złotej alaski Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-06-2007 10:02 PM

Poniewaz dalej nie zaczelismy pracy, dzisiaj w zwiazku z piekna pogoda wybralismy sie na spacer po okolicy. Nawet nie wiecie jak tu pieknie Smile

Praktycznie 360 stopni dookola gory, setki wodospadow, osniezone szczyty - pewnie sie troche powtarzam z ostatnia wypowiedzia ale dalej jestem pod wrazeniem Smile
Dzisiaj spotkalismy kilka orlow, wczoraj jednego udalo mi sie ladnie uchwycic aparatem na tle wysokich szczytow na samym brzegu Pacyfiku. Caly czas czekam na okazje wgrania zdjec, jak ja bede mial to z pewnoscia zamieszcze. Pozdrowienia Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Ustrik - 03-06-2007 10:07 PM

phi, do bieszczadów to alasce daleko ... Wink


RE:  Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 03-06-2007 10:20 PM

Ustrik napisał(a):
phi, do bieszczadów to alasce daleko ... Wink

Słyszałem ,że niegdyś istniał pomysł kręcenia w Bieszczadach -polskiego odpowiednika serialu "Przystanek Alaska":cool: -i tam i tu niedżwiedzie-nie wiem tylko jak z łosiami spacerującymi po ulicach miasteczek bieszczadzkich...Smile
Pedro-dzięki za relacje które zamieszczasz z Alaski-jak wspomniałeś dzieli nas dziesięciogodzinna różnica w strefach czasowych(czyli tam zapewne jest w tej chwili tuż przed południem)-Choć mieszkasz nad południowym brzegiem Alaski zapewne masz możliwość podziwiania długości dnia polarnego...czyli na sen zostaje niewiele czasu.
pozdrawiam


RE: Moja Alaska (+podroz) - Ustrik - 04-06-2007 12:00 AM

"Słyszałem ,że niegdyś istniał pomysł kręcenia w Bieszczadach -polskiego odpowiednika serialu "Przystanek Alaska" -i tam i tu niedżwiedzie-nie wiem tylko jak z łosiami spacerującymi po ulicach miasteczek bieszczadzkich..."

nie wyszłoby to tak całkiem źle. a jeśli chodzi o łosie, to doszły do mnie słuchy, że jakiegoś widziano. nigdy (przynajmniej mi nic nie wiadomo) nie śłyszałem, żeby próbowano osiedlić jakiegoś sztucznie. więc kto wie? może jakoś przylazł w ukrainy chociażby?


RE: Moja Alaska (+podroz) - marycha - 04-06-2007 12:36 AM

hehe, Pedro, to mowisz, ze na prace jak na razie narzekac nie mozecie Wink
Czekamy na zdjecia!! i na bieszczadzka bibe z opowiesciami Smile
Pozdrowienia dla Ciebie i Grzeska - i smacznego obiadku (bo to chyba u Was jakos taka pora teraz Big Grin)


dr.Etker napisał(a):
(...)nie wiem tylko jak z łosiami spacerującymi po ulicach miasteczek bieszczadzkich...Smile
(...)

losia zagralby jelen Big Grin ...albo wilk, bo Ustrik pisal kiedys o wilkach spacerujacych po ulicach ustrzyckich... Rolleyes


RE: Moja Alaska (+podroz) - Halska - 04-06-2007 09:34 AM

Zdjęcia muszą być rewelacyjneSmile Czekamy z niecierpliowścią Smile Pozdrowionka dla Ciebie i GrzesiaSmile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 04-06-2007 10:33 AM

Pozdrowienia Pedro, trzymamy kciuki za powodzenie całego przedsięwzięcia
Z tego co czytam, podoba Ci się więc czas na pewno szybko zleci Wink

ps. Ustrik, bedziesz musiał przygotowac jakiś ekran na alaskańskie slajdy, moze jakaś prelekcja w schronisku Wink


RE: Moja Alaska (+podroz) - Fazik - 06-06-2007 06:42 PM

Kruca Bomba, ten to ma fajnie, Pedro, radzę Ci żebyś przed bibą wziął sobie kilka dni wolnego od rozmów wogóle, bo na bibie nie damy Ci zamknąć ust Big Grin
Czekamy na zdjęcia. Pozdrawiam.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Ustrik - 06-06-2007 08:12 PM

Pablo napisał(a):
ps. Ustrik, bedziesz musiał przygotowac jakiś ekran na alaskańskie slajdy, moze jakaś prelekcja w schronisku Wink


a czemu by nie? może plany tak się poukłądają, że nockę spędzimy Pod Rawkami. tam to lubią takie rzeczy robić i myślę że jakby zdjęcia były na prawdę fajne to by cosik z tego wylazło.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 08-06-2007 09:50 PM

Hello Smile
Ja znowu wlasnie tuz po obiadku. Od jutra wreszcie zaczynam wlasciwa robote przy rybkach Smile Dzis z rana dostalem "kozacki" niebieski ubiorek nieprzemakalny, jutro beda testy.

Doktorze co do dlugosci dnia to faktycznie troche tu dziwnie, tym bardziej ze w zasadzie to powinno byc 12 godzin roznicy czasu w porownaniu z Polska a jest 10. Calkiem ciemno to robi sie kolo 1.00 w nocy, a jasno to nie wiem, ale o 4.00 rano juz jest jasno. Dziwnie sie troche czuje tak bez nocy... choc nie mam na szczescie problemow ze spaniem.

Jest tylko jedna ale to wielka wada. W calej miejscowosci nie sprzedaja alkoholu, nawet piwka Sad Tak wiec do najblizszego bro musze poczekac co najmniej 2,5 miesiaca Sad

Aha, no jest jeszcze druga. Ze wzgledu na polozenie nad Pacyfikiem, a takze wszechobecnymi gorami i to nie takimi niskimi, z reguly tutaj pada - do tej pory jedynie poltora dnia bylo slonecznego. Sniegi topnieja u gory, choc jest ich jeszcze troche. Fajnie jest natomiast ze jak sie budze to przez okno pierwsze co widze to duze kaskady wodospadow, ktore szczegolnie w tym okresie tocza duze ilosci wody.

Poki co koncze, dzieki wszystkim za pozdrowienia, niestety 1$ za 10 minut internetu (i to strasznie wolno dzialajacego) nie pozwala na zbyt wiele... Dobranoc Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 09-06-2007 04:49 PM

No w kazdym razie nie musi Nasz Pedro jeździć w góry bo ma je dookoła
Na zdjęciu z Wikipedii widać właśnie mnoho tamtejszych wodospadów


RE:  Moja Alaska (+podroz) - Kaś - 09-06-2007 10:18 PM

Pedro napisał(a):
niestety 1$ za 10 minut internetu

Cennik wściekły.. ale porównując do cen w wielkich miastach to zbliżone i taka sama drożyzna. Rolleyes


Ze zniecierpliwieniem czekam na zdjęcia.


RE: Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 15-06-2007 10:20 PM

Pedro-nie daj się tym łososiom !
pozdrawiam.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 15-06-2007 10:22 PM

Hej!
Ostatnie pare dni byly "rozruchowymi" w pracy. Nie pracowalismy duzo, ale codziennie juz cos tam mielismy do roboty. Dzisiaj juz otwieramy wlasciwy sezon i od teraz nie wiem na ile czesto uda mi sie zagladnac na internet. Moze sie okazac ze w trakcie godzin otwarcia kawiarenki po prostu nie bede mial mozliwosci tutaj zagladnac Sad

Dzisiaj wreszcie piekna pogoda w Chignik, robi sie zielono. Jak do tej pory jeszcze nie spotkalem niedzwiedzia Smile Natomiast niemal codziennie spotykamy orly, niektore bardzo duze egzemplarze Smile

Pozdrowienia z Alaski, pa Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 15-06-2007 10:25 PM

Lososiom Doktorze sie nie daje. Wczoraj na obiad losos panierowany, dzisiaj zupa lososiowa Big Grin Wybor jest Smile
Ale tak na serio poki co jedzenie nie jest takie zle i wiecej jemy zwyklego mieska niz ryb. Czasem tylko wole sie nie pytac z czego to mieso jest Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 15-06-2007 10:30 PM

Pozdrówka dla Was od Forumowiczów.Jedzcie tam jak najlepiej,coby było opowiadać o walorach kuchni alaskańskiej na bibie(a może by tak łapy niedźwiedźie na miodzie i "JacK Daniel's" na deserSmile)
Trzymajcie się chłopaki !


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 26-06-2007 12:36 AM

No i korzystajac wczoraj z pieknego dnia wolnego od pracy udalismy sie w pare osob wglab alaskanskich gor Smile

O ile nie mozna tutaj mowic o istniejacych szlakach gorskich, to udalo sie dojsc nam dosc daleko wzdluz rurociagow ktorymi to plynie woda pitna dla mojej miejscowosci (Chignik). W ten sposob dotarlismy do sporego jeziora polozonego pewnie z 200-300 m n.p.m. otoczonego osniezonymi i dzikimi szczytami. Jednak to rowniez nam nie wystarczylo i rezygnujac z powrotu na kolacje na stolowce udalismy sie dalej. Najpierw trzeba bylo przekroczyc rwacy potok, co tez dokonalismy na bosaka (woda zimna jak cholera Smile ), pozniej chwilami przedzierajac sie przez gaszcz tutejszej krzewiastej roslinnosci dotaslismy do pozostalych po zimie duzych snieznych pol. Troche pozjezdzalismy na sniegu tam gdzie sie dalo. Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu Smile Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita Smile

Pozdrowienia,
Bartek


RE: Moja Alaska (+podroz) - Danusia - 26-06-2007 07:24 AM

No i admin nam na śniegu zaszalał Wink Szkoda ze na zdjęcia przyjdzie nam dłuuuugo czekać, ale cóż, co się odwlecze to nie uciecze Smile Trzymaj sie Pedro


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 26-06-2007 09:52 AM

Nie mozna zdjęć, to opisz nam to literkami Pedro Wink
pozdr


RE: Moja Alaska (+podroz) - Ustrik - 26-06-2007 11:59 AM

dzika Alaska ... musi być tam rewelacyjnie. Pedro a jak tam wygląda turystyka górska? chodzą miejscowi dużo? są schroniska w głuszy?


RE: Moja Alaska (+podroz) - Fazik - 26-06-2007 05:04 PM

Żadnych, ŻADNYCH ZDJĘĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na bieszczadowisku dopiero slajdowisko, to będzie super sprawa, tak jak czekanie na zimne piwello podczas 10-cio godzinnej wędrówki granią, mniam...


RE: Moja Alaska (+podroz) - marycha - 27-06-2007 08:17 PM

Pedro napisał(a):
Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu Smile Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita Smile

To jest dopiero znecanie sie nad biednymi forumowiczami...
Oj nie wymigasz Ty sie chlopie od slajdowiska w Bieszczadach! Wink

Pozdrowienia z Krakowa dla Admina i Griszy zza Wielkiej Wody! Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 19-07-2007 03:15 AM

Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS Smile

Ostatnio jednak praca, praca caly czas praca. Jak koncze to juz nie mam mozliwosci ani skorzystac z netu. Dzis maly wyjatek Smile

Trzymajcie sie, jakies zdjecia alaskanskie w Bieszczadach pewnie zobaczycie Smile Jesli tylko uda mi sie zgrac termin zjazdu z wolnym czasem.

Papa, jak bede mial mozliwosc to sie jeszcze odezwe.

PS. Moj upatrzony szczyt jest jeszcze nie zdobyty, wiec wiele jeszcze przede mna Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Rycho - 19-07-2007 07:05 AM

powodzenia Pedro i radził bym zgrać te terminy bo jeszcze Bieszczady przetransportujemy do Ciebie pozdrawiam


RE:  Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 19-07-2007 06:37 PM

Pedro napisał(a):
Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS Smile

Też pamiętamy o Was i pozdrawiamySmile


RE: Moja Alaska (+podroz) - KaRoLiNa :) - 19-07-2007 08:20 PM

Trzymaj się tam dzielnie wodzuSmile
Trzymam kciuki za zdobycie szczytu na który zamierzasz się wdrapaćSmile
Pozdrawiam Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 31-07-2007 05:45 AM

Hej Smile

Powoli zaczynamy z Grisza oraz 2 znajomych planowac dalszy nasz pobyt w USA, za okolo miesiac odlatujemy do Anchorage, a prawdopodobnie w okolicach 1 wrzesnia, jezeli pogoda pozwoli bedziemy obserwowali McKinleya spod jego podnoza Big Grin Planuje zrobic jakies zdjecia Big Grin

Pozniej lecimy do Kolorado skad udajemy sie do Kalifornii, no a 10 wrzesnia kierunek -> Polska Smile

Coraz blizej do relacji, coraz blizej do zdjec, no i oczywiscie do zlotu forumowego w Bieszczadach Big Grin Juz sie nie moge doczekac Smile

Mam nadzieje ze u Was wszystko w porzadku (nie mam czasu na biezaco sledzic forum),

Pozdrowionka, Bartek


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 31-07-2007 08:31 AM

dzięki Bartek za pozdrowienia Smile
Każdy ma jakieś sierpniowe plany, więc myślę że czas do spotkania forumowego zleci bardzo szybko... będzie się działo... miłego trekingu u stóp Denali Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Rycho - 31-07-2007 09:14 AM

dzięki Pedro i pozdrawiamy!!! oj się będzie działo we wrześniu ...
co by nam tylko wszystkim czasu starczyło na słuchanie i opowiadanie pozdrawiam wszystkich


RE: Moja Alaska (+podroz) - Montezuma - 31-07-2007 09:21 AM

pozdrawiam Pedro, a pomyśl stary co by zabrać z tej Alaski na forumowe spotkanie ... trocfhę pemnikanu, a może łososia jakiego, orle pióro, albo sekwoję w sadzonce, bo grizliego to chyba nie ... Smile


RE:  Moja Alaska (+podroz) - Gandzia1 - 04-08-2007 05:17 PM

Pedro napisał(a):
Hej Smile

Powoli zaczynamy z Grisza oraz 2 znajomych planowac dalszy nasz pobyt w USA, za okolo miesiac odlatujemy do Anchorage, a prawdopodobnie w okolicach 1 wrzesnia, jezeli pogoda pozwoli bedziemy obserwowali McKinleya spod jego podnoza Big Grin Planuje zrobic jakies zdjecia Big Grin

Pozniej lecimy do Kolorado skad udajemy sie do Kalifornii, no a 10 wrzesnia kierunek -> Polska  Smile


Trzymamy kciuki ! Powodzenia!


RE: Moja Alaska (+podroz) - Małgorzata - 21-08-2007 09:20 PM

Witaj Bartek
Dzięki serdeczne za przepiękną kartkę z Alaski.To faktycznie niezwykłe miejsce na Ziemi.Teraz u nas w domu stoi w witrynie za szybkąSmile.
Pozdrawiam i do zobaczenia w BIESZCZADACH.


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 23-08-2007 06:55 PM

Dzięki Bartek za kartkę .Sprawiła nam wielką i miłą niespodziankę .Rąbek Alaski został uchylony .Teraz z niecierpliwością czekam na całkowite odkrycie.Pozdrawiam spoko


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 23-08-2007 09:43 PM

I my dziekujemy za kartkę, bardzo mile nas zaskoczyła Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Rycho - 24-08-2007 12:03 PM

dzieki Pedro za kartkę przemiła niespodzianka mam nadzieję że to preludium do slajdowiska pozdrawiamy cieplo do zobaczyska


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 02-09-2007 07:04 AM

pozdrowienia z lotniska w anchorage, za 2 h lecimy do denver na kontynuacje naszegotripa. pierwsze 3 dni podrozy po alasce wypadly lepiej niz rewelacyjnie, zdjecia juz niebawem, trrzymajcie sie.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 08-09-2007 10:17 PM

Witam caly Gorski Swiat Smile

No i nadszedl juz niemal czas powrotu do Polski, za kilkadziesiat godzin powinienem byc juz w kraju. Moge powiedziec teraz tyle, ze czesc pobytu zwiazana ze zwiedzaniem udala sie rewelacyjnie, pogoda dopisala poza paroma godzinami i zdjec bedzie napewno mnostwo. Potrwa to chwile tyle tego jest Smile

Za pare godzin lece jeszcze na jeden dzien do San Francisco, a pozniej powrot Smile

Juz sie nie moge doczekac polskiego, domowego jedzenia Smile

pozdrowienia z lotniska w Denver


RE:  Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 09-09-2007 10:30 AM

Pedro napisał(a):
Za pare godzin lece jeszcze na jeden dzien do San Francisco, a pozniej powrot Smile

A obejrzyj słynny Golden Gate-no i konieczanie przejażdżka tymi fikuśnymi tramwajami.Cool
pozdrawiam


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 09-09-2007 10:57 AM

a obejrze Toungue


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 14-09-2007 03:58 PM

No i zakończył się dla mnie przystanek Alaska i przystanek USA. Tym razem piszę z rynku w Krośnie Toungue
Relacja pisemna już się układa, zdjęcia powoli wybieram... oj jest tego sporo. Ale z każdą chwilą jest już coraz bliżej do zamieszczenia w serwisie. Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-10-2007 09:18 AM

No i zawsze musi się przytrafić jakiś pech Sad
Nie wiem jak to możliwe, relację miałem już napisaną ponad tydzień temu, a teraz tylko obrabiałem zdjęcia i już miało wszystko trafić na strony GŚ... a tu wczoraj nagle się orientuję że zniknął plik z opisem relacji alaskańskiej (kilkanaście stron A4, kilka dni pisania). Eh... czasem się odechciewa wszystkiego.
Troszkę przedłuży się zamieszczenie opisu wojaży z Alaski. W każdym razie napewno będzie. Za chwilę zabieram się do zrobienia wtórnego opisu.
Pozdrawiam.


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 03-10-2007 09:34 AM

Jak to Pedro plik zniknął ?Rozumiem co i mnie się czasami przytrafia że komputer zawiesza się w trakcie pisania a czasem nagle światło gaśnie i zdarzyło mi się ,że całą stronę zjadło ,ale plik zapisany .Poszukaj dobrze na pewno znajdziesz.
To dopiero złośliwość rzeczy martwych.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-10-2007 09:46 AM

Oj wierz mi Spoko że szukałem dobrze, już nawet używałem kilku programów do odzyskiwania utraconych danych z dysku. Niestety przepadł bezpowrotnie.
Chyba nawet wiem kiedy mogło się to stać, ale nie potrafię tego zrozumieć. Eh długa historia.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Hella - 03-10-2007 08:24 PM

Buuuuu! Sad Sad Sad


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 18-10-2007 10:44 AM

Cześć wszystkim Smile

Wreszcie po niemal 40 dniach powrotu do Polski udało mi się dokończyć relację z pobytu na Alasce. Na chwilę obecną obejmuje ona okres do momentu wylotu z Alaski.

Część relacji z podróży po pozostałych odwiedzonych stanach USA oczywiście także znajdzie się na Górskim Świecie. Kiedy? Ano najszybciej jak tylko będę potrafił to zrobić.

Zapraszam do lektury Smile :
http://www.gorskiswiat.pl/inneswiat/alaska/podroz.php


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 18-10-2007 02:50 PM

Eeee...Właśnie wróciłem z podróży po Alasce .Tej wirtualnej ma się rozumieć.Ach co za wspaniałą przygodę mieliście Pedro .Relacja super .Nawet się pośmiałem z niektórych przygód .A zdjęcia zwłaszcza z okolic Denali to miodzio.Mieliscie dużo szczęścia spotkać tak wiele dzikiej zwierzyny,zobaczyć zorzę .lodowce,łososie ... Samą kwintesencję Alaski.
Widok krajobrazów alaskańskich w jesiennej szacie zawsze mnie urzekał.Swoją drogą jaka energia drzemie w tej przyrodzie ,że w czasie tych 3 miesięcy dokonuje się pełna wegetacja.W ciągu 3 miesięcy występuje i wiosna i lato i jesień .I miałeś akurat możliwość w ciągu tych 3 miesięcy uczestniczyć we wszystkich porach rokuSmile
Gratuluję


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 18-10-2007 04:22 PM

Tak Spoko, jest to faktycznie niezwykłe zjawisko dla nas kiedy przyroda w ciągu trzech miesięcy prezentuje się w kolorach trzech różnych pór roku. Zresztą... cały wyjazd był jednym ciągiem niezwykłych przeżyć, wrażeń. Takie przygody zostają na zawsze w pamięci. Eh... tak się rozmarzyłem, że aż bym tam w tej chwili wrócił Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 19-10-2007 10:37 AM

No bardzo ładne opowiadanie, pewnie w wielkim skrócie ale i tak mocno poruszyło wyobraźnię, śniły mi się te widoki - tak się spodobały Big Grin znam ten ból jak czas nas ogranicza a człowiek chciał by więcej zobaczyć...
a propos czasu, chyba nie karzesz nam teraz czekać tak długo jak na pierwszą część ?? Rolleyes
pozdrawiam
p


RE: Moja Alaska (+podroz) - Sylwester - 19-10-2007 11:40 AM

No Bartek trochę mi rozwaliłeś dzień tą swoją relacją i zdjęciami, bo ja zamiast pracować siedziałem nosem w monitorze, ale ... warto było, pozdrawiam podróżniku


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 19-10-2007 08:23 PM

Taka cisza dziś na forum... chyba się wszyscy w relacji zaczytali ToungueBig Grin

PS. Dzięki za dobre opinie Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Halska - 20-10-2007 02:28 PM

NiesamowiteSmile Świetnie się czyta Smile Fajnie było po raz kolejny obdyć tą wirtualną podróż po Alasce. . .


RE: Moja Alaska (+podroz) - Bogusia - 20-10-2007 10:56 PM

GRATULUJĘ Pedro! Smile

Naprawdę wspaniałą przeżyliście przygodę-
tylko pozazdrościć tych wszystkich niezwykłych miejsc i zdarzeń.

Relację przeczytałam jednym tchem i podobała mi się bardzo, nie wspominając już o zdjęciach, które są po prostu cudne! Big Grin

Wielkie dzięki, że mogłam odwiedzić ten odległy zakątek świata
pozdrawiam


RE: Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 21-10-2007 10:07 AM

Pedro-w trakcie spotkania bieszczadzkiego miałem okazję usłyszeć o niektórych spośród Waszych przygód w trakcie wyjazdu do Nowego Świata.Zaostrzyły to tylko apetyt na opis całego przedsięwzięcia.Nie zawiodłem się- przeczytałem jednym tchem.Winszuje Wam pomysłu na przygodę i realizacji tejże.
Ps.
Gratulacje dla świeżo upieczonego magistra !


RE: Moja Alaska (+podroz) - jack66 - 22-10-2007 12:19 PM

Witam serdecznie Pedro.
Dopiero dzisiaj dokończyłem czytać Twoją opowieść o Alasce.
Gratuluję , człowiek myślami przenosi się w ten surowy świat opisany przez Ciebie,i tak jak inni forumowicze czekam na dalszy ciąg.
Pozdrawiam.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Hella - 22-10-2007 12:44 PM

Ja również dopiero dzisiaj skończyłam Alaskańską Przygodę, ponieważ dawkowałam sobie przyjemność i podzeliłam ją na odcinki. Toungue

Co tu pisać? - brak słów.
Na koniec studiów taka wisienka na torcie. Big Grin Big Grin

Gratulacje przygody. Rolleyes


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 30-10-2007 10:04 PM

W podziękowaniu za poprzednie tak miłe opinie zamieszczam drugą (i ostatnią) część relacji z mojej podróży po USA. Zapraszam do lektury pod adresem:

http://www.gorskiswiat.pl/inneswiat/usa/gory_skaliste.php


RE: Moja Alaska (+podroz) - dzienciol313 - 31-10-2007 07:33 PM

Świetna relacja,zarówno z Alaski jak i pozostałej części wyprawy,zreszta nie tylko relacja,cała wyprawa była świetna,choć praca na Alasce napewno nie należała do najlżejszych.
Kanion naprawde robi wrażenie,tak jak Monument Valley,zorza itd....Smile Strasznie się zaczytałem i rozmarzyłemSmile
Świetne zakończenie studiówSmile


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 02-11-2007 04:35 PM

Wspaniałą przygodę przeżyliście .Krajobrazy jakże odmienne od tych naszych.Mnie również najbardziej podobała się Monument Valley.Ta kostka wzbudziła we mnie szczególny podziw .Jeżeli oczywiście nie pomogła jej ludzka rękaSmile .Gratuluję Pedro Tak udanej tegorocznej wyprawy na drugi kontynent .Dzięki za włożony trud w przygotowanie relacji . Ale ,że dałeś się wrobić za kierowcę ehhh... .Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 02-11-2007 07:08 PM

Heh, no kierowcą to ja lubie być, chociaż tutaj faktycznie trochę dużo było tej jazdy Smile Niewąpliwie jednak samochody były wysokiej klasy co i przekładało się na komfort i stosunkowo małe męczenie się za kierownicą.

A co do kostki - to cholera aż się głupio przyznać dopiero na zdjęciach będąc w Polsce ją zauważyłem Big Grin:D


RE: Moja Alaska (+podroz) - dr.Etker - 02-11-2007 09:01 PM

Znakomicie się czytało. Zdjęcia piękne -tak bardzo przybliżające westernowe krajobrazy i klimaty.Jestem pod wrażeniem Waszej determinacji w poszukiwaniu nowych wrażeń i doznań.Szczególne słowa uznania dla kierowcy.
pozdrawiam


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pablo - 02-11-2007 10:14 PM

Pedro napisał(a):
Heh, no kierowcą to ja lubie być, chociaż tutaj faktycznie trochę dużo było tej jazdy Smile Niewąpliwie jednak samochody były wysokiej klasy co i przekładało się na komfort i stosunkowo małe męczenie się za kierownicą.

...


to może na rajdy zacznij jeździć Toungue , w Krakowie mieszkasz (obecnie jeszcze) a to wylęgarnia sławnych rajdowych kierowców Big Grin
pozdrawiam
P


RE: Moja Alaska (+podroz) - Fazik - 02-11-2007 11:01 PM

No ja ci powiem Pedro, CUDNIE tam mieliście, lektura pierwsza klasa, czekałem na całość i się opłacało, BARDZO się fajnie czytało a i zdjęcia dodają blasku literkom, gratulacje niesamowitej przygody.


RE:   Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-11-2007 10:16 AM

Pablo napisał(a):
to może na rajdy zacznij jeździć Toungue , w Krakowie mieszkasz (obecnie jeszcze) a to wylęgarnia sławnych rajdowych kierowców Big Grin
pozdrawiam
P


Nie koniecznie do rajdowego jeżdżenia mnie ciągnie Smile Co nie oznacza że jazda szybkimi samochodami mi się nie podoba Toungue

PS. Obecnie to mieszkam pod Krosnem a nie w Krakowie Wink


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-11-2007 10:23 AM

A ten link to jeszcze odnośnie Alaski. Niestety życie w dalszym ciągu nastręcza tam wiele niezwykłych i jakże trudnych problemów, nieznanych dla nas.

Marshall jest miejscowością położoną nad rzeką Yukon około 400 mil na północ od Chignik (miejsca w którym mieszkałem przez 3 miesiące), a jednocześnie około 400 mil na zachód od McKinleya.

http://wiadomosci.onet.pl/1634694,12,item.html


RE: Moja Alaska (+podroz) - dzienciol313 - 03-11-2007 10:52 AM

To tylko potwierdza,że jest to teren nie tylko piękny ale i bardzo dziki ,w którym człowiek jest tylko gościem.
Mimo wszystko jest to nie lada problem dla tych mieszkańców.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-11-2007 11:07 AM

O tak, rejon jest naprawdę dziki. U nas problem był cześciowo podobny (głównie lipiec, sierpień) tylko tyle że dotyczył niedźwiedzi brunatnych. Te były uciążliwe szczególnie nocą, od około 1.00, kiedy podchodziły pod nasze budynki przetwórni. Wracając z pracy koło 1-2 w nocy można było być pewnym, że w promieniu kilkuset metrów, w ciemnościach jest co najmniej kilka miśków. Człowiek odwracał głowę w te i we wte, aby przy słabym świetle latarni upewnić się że nie ma żadnego w bezpośredniej odległości. Niejednokrotnie były wystawiane warty przez stałych mieszkańców z bronią palną w pogotowiu.


RE: Moja Alaska (+podroz) - tomtur - 03-11-2007 08:08 PM

Super przygoda ,ciekawy opis ,trzeba zapisać Kanion Kolorado do listy marzeń.


RE: Moja Alaska (+podroz) - Pedro - 03-01-2008 11:10 PM

W kilka tygodni po zamieszczeniu moich fotek z USA, chciałbym jeszcze podać linka do zdjęć które nadesłał mi mój kolega, a w podobnym czasie podróżował również samochodem po stanach. Rejony które zwiedził w większości się nie pokrywały z moimi - są to głównie Pacific Coast Highway - czyli odcinek drogi pomiędzy Los Angeles a San Francisco, następnie góry Sierra Nevada czy też Yosemite National Park.

Zapraszam do miłego oglądania :
http://www.gorskiswiat.pl/galerie/galeria39/galeria39.php

Pozdrawiam, Pedro Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - Fazik - 04-01-2008 10:09 AM

Absolutnie zajefajne, pozazdrościć, lista marzeń mi się wydłużyła Smile


RE: Moja Alaska (+podroz) - spoko - 04-01-2008 12:02 PM

Góry zawsze i wszędzie sa niepowtarzalne w swej urodzie i wdzięku.
A mnie to się marzy na takich samochodowych wyprawach mieć własnego kierowcę albowiem ja sam mało koncentruję się na drodze ,rozglądam się za bardzo na otaczający krajobraz co jest niewątpliwie bardzo wypadkowogenne.Nieraz się łapię na tym ,że zamiast patrzeć na drogę przed siebie to patrzę po bokach a tu zakręt i .... lepiej nie mówić co dalej