![]() |
|
Peru 2011 - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21) +--- Temat: Peru 2011 (/showthread.php?tid=5263) |
Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 08:10 PM Wstalem dzisiaj o 5 rano i zabralem pieska w podgorze na 3 godzinny spacer. Ma byc goraco dzisiaj powyzej 32 stopni. A jutro robie pobudke o 4 i wyskocze sobie na jeden pobliski szczyt ponoc droga jest otwarta . Wrocmy do tematu Czerwcu- lipcu w 2011 roku postanowilem wyjechac do Peru. Mialem na uwadze Machu Picchu, Colca Canyon,Jungle Manu Park , Nazca, Ica, I na koniec Santa Cruz Cordillera Blanca Peru. Wylot samolotem z Calgary do Toronto do Limy i koniec to Cuzco Peru. Wrzystko bylo swietnie, tylko przelot z Limy do Cusco, w samolocie zapach jak by plot opsikany przez pijako, nie bylo Pierwszej klasy Przylecialem do Cusco wieczorem i odebrany bylem z lotniska przez SAS Peru turystyczne biuro, bo przez nich zalatwialem wyprawe na Machu Picchu i Manu Park. A reszte na wlasna reke. Mieszkalem w Hostelu za 10$ na dobe , jadlem w 99 % w restauracjach i koszta na caly dzien do 15 $ za posilki. Natepny dzien zwiedzilem sobie miasto Cusco i ich zabawy tance w centrum , byl to dzien Inki, a zreszta oni nie pracuja i stale sie bawia i tancza. Takie sobie zycie maja. Tak samo musialem sie zarejestrowac w tym biurze na ten wypad na Machu Picchu. Machu Picchu musi byc zabookowany juz 4-5 miesiecy przed , wydaja tylko odpowiednia ilosc rejestracji dziennie dla turystow na szlaki. Na szlaku na Machu Picchu zwiedzalismy Inkow kulture wychodzac wysoko w podgorze i grzbietami gor dotarlismy do Machu Picchu. Tu zalaczam zdjecia na Machu Picchu [attachment=53584][attachment=53585][attachment=53586][attachment=53587][attachment=53588][attachment=53589][attachment=53590][attachment=53591][attachment=53592][attachment=53593][attachment=53598][attachment=53599][attachment=53600][attachment=53601][attachment=53602][attachment=53603][attachment=53604][attachment=53605][attachment=53606][attachment=53607][attachment=53608][attachment=53609][attachment=53610][attachment=53611][attachment=53612][attachment=53613]
RE: Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 08:41 PM Wiecej zdjec z Machu Picchu. Mialem takze okazje wyjsc wczesnie z rana na Wayna Picchu wzgorze ktore wynosi sie ponad Machu Picchu. Zalaczam wiecej zdjec z tego regionu.[attachment=53616][attachment=53615][attachment=53614][attachment=53617][attachment=53619][attachment=53618][attachment=53620][attachment=53621][attachment=53622][attachment=53623][attachment=53624][attachment=53625][attachment=53626][attachment=53627][attachment=53628].Po zwiedzeniu Machu Picchu koleja z powrotem do Cusco. Tutaj w centrum znowu sie bawia i tancza. Wynajalem samochod na 5 godzin poza miasto za 50 $ zwiedzajac Pisac,Chinchero . A nastepny dzien do Manu Park ,Jungle gdzie droga byla taka ze trudno opisac . Co chwile krzyze postawione przy drodze i samochody w przepasci. Jedynie kiedy chcialo sie minac na drodze to czeba bylo sie cofac czasem pol km. Wiecej zdjec z tego miejsca [attachment=53629][attachment=53630][attachment=53631][attachment=53632][attachment=53633][attachment=53634][attachment=53635][attachment=53636][attachment=53637][attachment=53638][attachment=53639][attachment=53640][attachment=53641][attachment=53642][attachment=53643]
RE: Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 09:08 PM Wiecej zdjec Z Manu Park. Tam zabralismy lodz i poplynelismy rzeka Rio Alto Madre de dios. Spedzilem tam kilka dni , myslalem ze bedzie jak zoo ale jednak tak bardzo malo spotyka sie tej dzikiej zwierzyny. Wrzystko ukrywa sie albo wyginelo. Nawet noca mozna zobaczyc malpy skaczace po drzewach. Z manu park powrotem do cusco. zcusco autobusem do Nazca gdzie wylecialem samolotem zobaczyc Inkow rysunki na pustyni. Z Nazca do Ica gdzie maja piekna oaze i pustynie w okolicy. . Z ica troche nad morze do Pisco aaa nie ciekawie nie bylo fajnej plazy, puzniej do nazca i z nazca do Arequipa do Chivay do Cabanaconde do Colka canyon.. Tutaj zalaczam wiecej zdjec [attachment=53644][attachment=53645][attachment=53646][attachment=53647][attachment=53648][attachment=53649][attachment=53650][attachment=53651][attachment=53652][attachment=53653][attachment=53654][attachment=53655][attachment=53656][attachment=53657][attachment=53658][attachment=53659][attachment=53660][attachment=53661][attachment=53662][attachment=53663][attachment=53664][attachment=53665][attachment=53666][attachment=53667][attachment=53668][attachment=53670][attachment=53671][attachment=53672][attachment=53673]
RE: Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 09:34 PM W Nazca ktos mi wyciagnal z plecaka spiwor. Ale bajda kupilem nowy bo mialem ubezpieczenie. Wiecej zdjec z Colca Canyon [attachment=53674][attachment=53675][attachment=53676][attachment=53677][attachment=53678][attachment=53679][attachment=53680][attachment=53681][attachment=53682][attachment=53683][attachment=53684][attachment=53685][attachment=53686][attachment=53687][attachment=53688][attachment=53689][attachment=53690][attachment=53691][attachment=53692][attachment=53693][attachment=53694][attachment=53695][attachment=53696][attachment=53697] .W arequipa wsiadlem szybki autobus i na polnoc do Huaraz . Z tamtad na piekne gor wyjazd. [attachment=53698][attachment=53699][attachment=53700][attachment=53701][attachment=53702][attachment=53703]
RE: Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 09:57 PM W Huaraz poszukalem sobie grupe i wyruszylismy w droge na Punto Union Pass. Szkoda ze nie mialem wiecej czasu .Bylo pieknie w okolicy i mozna by bylo zaliczyc jakis szczyt. A tak czeba bylo sie zadowolic tylko tym i wracac do limy i wracac do calgary Wiecej zdjec z polnocnej czesci Peru [attachment=53704][attachment=53705][attachment=53706][attachment=53707][attachment=53708][attachment=53709][attachment=53710][attachment=53711][attachment=53712][attachment=53713][attachment=53714][attachment=53715][attachment=53716][attachment=53717][attachment=53718][attachment=53719][attachment=53720][attachment=53721][attachment=53722][attachment=53723][attachment=53724][attachment=53725][attachment=53726][attachment=53727][attachment=53728][attachment=53729][attachment=53730][attachment=53731][attachment=53732][attachment=53733]
RE: Peru 2011 - grizzly - 30-06-2013 10:17 PM Wiecej zdjec z Santa Cruz Cordilliera Blanca Peru , a pozniej do Limy gdzie to miasto wogole nie podobalo mi sie tylko centrum bylo odnowione a policji i wojska duza ilosc w centrum. Nastepne i ostanie zdjecia z Peru [attachment=53734][attachment=53735][attachment=53736][attachment=53737][attachment=53738][attachment=53739][attachment=53740][attachment=53741][attachment=53742][attachment=53743][attachment=53744][attachment=53745][attachment=53746][attachment=53747][attachment=53748][attachment=53749][attachment=53750][attachment=53751][attachment=53752][attachment=53753]. Cordilliery sa piekne gory tylko czeba bylo by spedzic co najmniej 3 tygodnie w tamtym miejscu. Ogolnie Peru bardzo mi sie podobalo i bym pojechal i zagladnal w te Cordilliery w przyszlosci. Czeba tam bardzo uwaznie zwracac uwage na swoje rzeczy , duzo kradna , a tych kradzierzach nie slyszy sie w Nepalu. Przeszedlem ten biedny pasek gorski. Mialem tylko 4 dni pobytu tam i czeba bylo wracac
RE: Peru 2011 - Stasiu - 01-07-2013 04:45 AM Co mogę powiedzieć. Są to destynacje, które dla mnie pozostaną na zawsze tylko w sferze marzeń.
RE: Peru 2011 - Piotr A. - 01-07-2013 03:12 PM Całkowicie się z Tobą zgadzam Stasiu gratulacje grizzly zazdroszczę piękne zdjęcia wspaniała wyprawa
RE: Peru 2011 - mirek - 01-07-2013 03:16 PM A ja nie zazdroszczę,nie robię sobie smaków na to na co mnie nie stać . RE: Peru 2011 - grizzly - 01-07-2013 06:55 PM mirek napisał(a): A ja nie zazdroszczę,nie robię sobie smaków na to na co mnie nie stać .
RE: Peru 2011 - Agnieszka.S - 02-07-2013 07:28 PM Muszę przyznać, że obejrzałam wszystkie zdjęcia z wielką przyjemnością. Wczoraj moja koleżanka z pracy wróciła z Peru i zrobiła niemal identyczną trasę jak Ty Józku. Opowiadała, że ludzie w Peru są bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków. Machu Picchu ponoć nie przereklamowane.. Na zdjęciach wygląda oszałamiająco, na żywo pewnie 1000 razy lepiej, bo czuć tą niezwykłą atmosferę wokół siebie. Peru póki co pozostaje w sferze moich marzeń (od bardzo dawna), podobnie jak Patagonia i wiele innych pięknych miejsc, ale kiedyś tam pojadę
RE: Peru 2011 - grizzly - 02-07-2013 11:48 PM Agnieszka.S napisał(a): Muszę przyznać, że obejrzałam wszystkie zdjęcia z wielką przyjemnością. Wczoraj moja koleżanka z pracy wróciła z Peru i zrobiła niemal identyczną trasę jak Ty Józku. Opowiadała, że ludzie w Peru są bardzo pozytywnie nastawieni do Polaków. Machu Picchu ponoć nie przereklamowane.. Na zdjęciach wygląda oszałamiająco, na żywo pewnie 1000 razy lepiej, bo czuć tą niezwykłą atmosferę wokół siebie. Peru póki co pozostaje w sferze moich marzeń (od bardzo dawna), podobnie jak Patagonia i wiele innych pięknych miejsc, ale kiedyś tam pojadę
![]()
|