Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Forum: Górski Świat (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Temat: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. (/showthread.php?tid=5233)


Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 07:07 AM

Mieszkam w Canadzie od wielu, wielu lat.Kocham gory, nie tylko canadyjskie gory ale wiele innych gor bardzo mnie pociaga i co rocznie uciekam od moich canydyjskich gor do innych stron swiata. Bardzo malo tutaj pisza na temat Gor Skalistych w Canadzie czy w USA. Ja osobiscie bede sie starac cos napisac na temat tych gor, szlakow turystycznych i moich ulubionych wyskokach w swiat gorski. Mam do tych gor tak blisko ze dwa raza w tygodniu je odwiedzam. Postaram sie podrzucic troche zdjec z Gor Skalistych. Znam Banff National Park,Jasper National Park, Yoho National Park. Kotenay National Park i wiele innych Provincjonalnych Parkow w poblizu mojego zamieszkania. Kiedy wskocze w samochod to za 45 minut jazdy jestem w Gorach Skalistych. Tak samo wyskoki raz do roku robie do USA do gor.Tym razem Dzien Dobry dla wrzystkich na tym gorskim forum. Moja klawiatura jest inna niz u was, ale jakos ktos sobie to przetlumaczySmile))[attachment=52538][attachment=52539][attachment=52540][attachment=52541]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 20-06-2013 03:55 PM

Witaj.
Super, że chcesz napisać coś o tamtejszych górach i przybliżyć tematy. Zawsze brakowało mi na forum jakiejś relacji z wejścia np. na Mount Assiniboine.
Parafrazując słowa pisarza Fiedlera Arkadego- "Canada pachnąca żywicą i pięknymi szczytami".ok
ps.
Zdjęcia bardzo w porządku.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PiotrekDz - 20-06-2013 03:58 PM

Piękna rzecz mieć takie góry- tak blisko.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pedro - 20-06-2013 03:58 PM

Witamy Kolegę zza oceanu! ok

Góry Skaliste brzmi obiecująco. Czekam zatem z niecierpliwością na relacje czy zdjęcia. Kawał drogi to od nas. Choć miałem okazję popatrzeć z góry na te góry Rolleyes No i przez szybę samochodu. Chodzić jednak nie było mi dane. Przynajmniej jeszcze innocent

Filmy z festwialu w Banff gościły u nas na Krakowskim Festiwalu Górskim przez parę lat. Choć ostatnio coś zniknęły z repertuaru uhm

Piękne i klimatyczne okolice.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 04:37 PM

Pedro napisał(a):
Witamy Kolegę zza oceanu! ok

Góry Skaliste brzmi obiecująco. Czekam zatem z niecierpliwością na relacje czy zdjęcia. Kawał drogi to od nas. Choć miałem okazję popatrzeć z góry na te góry Rolleyes No i przez szybę samochodu. Chodzić jednak nie było mi dane. Przynajmniej jeszcze innocent

Filmy z festwialu w Banff gościły u nas na Krakowskim Festiwalu Górskim przez parę lat. Choć ostatnio coś zniknęły z repertuaru uhm

Piękne i klimatyczne okolice.


Tak to bywa pieniadz gra role na kazdym festiwalu. Dla mnie to hobby. Lubie podzielic sie czyms i tym co mam za darmoSmile). Pomalu bede rozwijac tematy nietylko na temat naszych gor . Ale takze z moich wyjazdow do poludniowej ameryki, nowej zelandi, atakze tego popularnego nepalu. Mam tak duzo tu pisac na temat naszych gor ze zabieze mi duzo czasu. A co do dzisiejszego dnia to mamy bardzo deszczowa pogode i flooding. Droga do gor zamknieta, do Vancouver zamknieta. Pfu duzo deszczu na poczatek tego roku.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 04:52 PM

dr.Etker napisał(a):
Witaj.
Super, że chcesz napisać coś o tamtejszych górach i przybliżyć tematy. Zawsze brakowało mi na forum jakiejś relacji z wejścia np. na Mount Assiniboine.
Parafrazując słowa pisarza Fiedlera Arkadego- "Canada pachnąca żywicą i pięknymi szczytami".ok
ps.
Zdjęcia bardzo w porządku.ok


Wlasnie za ta zywica wyjechalem dawniej do Canady. Czytalem jego ksiazke kilka raza. Coraz wiecej ludzi i turystow. Juz niedlugo nasza Canada bedzie pachniala chinszczyzna. Tak coraz wiecej zanieczyszczen przenosi sie z Chin do Canady.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 20-06-2013 06:58 PM

grizzly napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Witaj.
Super, że chcesz napisać coś o tamtejszych górach i przybliżyć tematy. Zawsze brakowało mi na forum jakiejś relacji z wejścia np. na Mount Assiniboine.
Parafrazując słowa pisarza Fiedlera Arkadego- "Canada pachnąca żywicą i pięknymi szczytami".ok
ps.
Zdjęcia bardzo w porządku.ok


Wlasnie za ta zywica wyjechalem dawniej do Canady. Czytalem jego ksiazke kilka raza. Coraz wiecej ludzi i turystow. Juz niedlugo nasza Canada bedzie pachniala chinszczyzna. Tak coraz wiecej zanieczyszczen przenosi sie z Chin do Canady.

I tak jest lepiej niż w Detroit. Tam to już w ogóle tylko RoboCop może poradzić.uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - paulina - 20-06-2013 08:30 PM

grizzly napisał(a):
... Pomalu bede rozwijac tematy nietylko na temat naszych gor . Ale takze z moich wyjazdow do poludniowej ameryki, nowej zelandi, atakze tego popularnego nepalu. Mam tak duzo tu pisac na temat naszych gor ze zabieze mi duzo czasu.
...


Oj to wygląda na to, że będzie ciekawie. Smile Może nas choć wirtualnie po odległych nam górkach przeciągniesz, bo nie każdy ma możliwości żeby podreptać po kopczykach na innych kontynentach. Rolleyes

Tak przy okazji, witaj grizzly, miłej zabawy na forum, weny pisarskiej co byśmy mieli co czytać Smile i co oglądać, zatem zdjęć w relacjach nie szczędź! Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - maciek - 20-06-2013 08:31 PM

grizzly napisał(a):
Moja klawiatura jest inna niz u was, ale jakos ktos sobie to przetlumaczySmile))

Jeśli o mnie chodzi, to nie mam z tym żadnych problemów. Smile

grizzly napisał(a):
Pomalu bede rozwijac tematy nietylko na temat naszych gor . Ale takze z moich wyjazdow do poludniowej ameryki, nowej zelandi, atakze tego popularnego nepalu.

Czekam z niecierpliwością. Smile

A tak w ogóle, witaj Kanadyjczyku. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 20-06-2013 08:39 PM

Nie wiem co na to powiedzieć. Pozostaje mi czekać o słuchać opowieści o kopczykach, które się zna z różnych opowieści i tym podobnych dyrdymałów. Świat jest taki mały i życie krótkie, żeby we wszstkich tych miejscach obmacywać te skały. Znowu mi smutno. Sad Niedźwiedziu, pisz do nas. ok Większość nas nigdy nie przekroczy tego Rubikonu.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 09:40 PM

Moj czas a Polsce czas troche sie rozni. Nie znam dlaczego niektore moje pisanie nie wchodzi. Tepy komputer. Wlasnie chcialem wyslac kilka zdjec okolic Banff National Park, Moraine lake i Mount Temple. Piekne miejsce. Gora to kopczyk 3540 npm. Mozna wciagu 7-8 godzin zrobic scrambling. Moze byc bardzo niebezpieczna kiedy snieg z kamieniami i piarchem schodzi z gory. Tu tylko kilka zdjec z Moraine lake;[attachment=52617][attachment=52618][attachment=52619][attachment=52620]. Zaladuje pare zdjec w podejciu na Mount Temple[attachment=52631][attachment=52630][attachment=52629][attachment=52628][attachment=52627][attachment=52626][attachment=52625][attachment=52624][attachment=52623][attachment=52622][attachment=52621]. Jezeli chodzi o zdjecia to nie jestem fotogeniczny. Moja postawa zasmuca widok gorski. Zdjecia sa moje i moje szlaki kopczyki ktore przeszedlem. A pozniej jak sie wam znudzi canada to wrzuce USA i Zelandie i Poludniowa Ameryke i Nepal. Dzisiaj do kitu u nas pada deszcz i powodzie w podgorzu. Drogi pozamykane na zachod.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 09:44 PM

Stasiu napisał(a):
Nie wiem co na to powiedzieć. Pozostaje mi czekać o słuchać opowieści o kopczykach, które się zna z różnych opowieści i tym podobnych dyrdymałów. Świat jest taki mały i życie krótkie, żeby we wszstkich tych miejscach obmacywać te skały. Znowu mi smutno. Sad Niedźwiedziu, pisz do nas. ok Większość nas nigdy nie przekroczy tego Rubikonu.

Nie mam tak zbytnio duzo czasu. Mialem tak sobie pare dni wolnego od pracy i ciagle pada deszcz, pada usilnie i bardzo duzo klopotow z wylewami rzek w okolicach. Kopczyki tam jeszcze stoja. Ale do nich dotrzec nie mozna dzisiajSad((


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 20-06-2013 09:51 PM

grizzly napisał(a):
(...)Jezeli chodzi o zdjecia to nie jestem fotogeniczny. Moja postawa zasmuca widok gorski. (...)

Wiesz grizli, tutaj się mylisz. Ja lubię zdjęcia gór, kiedy w przodzie stoi jakaś postać. I nawet jest lepiej kiedy to jest normalny człowiek. Te ładne buźki należą na inne rodzaje zdjęć. Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 10:14 PM

Zapomnialem dodac jak ta gora wyglada patrzac na nia z podworka. Mount Temple[attachment=52632][attachment=52633] Tak samo w poblizu mamy 2 piekne jeziorka consolation lakes.I tutaj dorzuce pare zdjec[attachment=52638][attachment=52637][attachment=52636][attachment=52635][attachment=52634][attachment=52639]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 10:19 PM

Stasiu napisał(a):

grizzly napisał(a):
(...)Jezeli chodzi o zdjecia to nie jestem fotogeniczny. Moja postawa zasmuca widok gorski. (...)

Wiesz grizli, tutaj się mylisz. Ja lubię zdjęcia gór, kiedy w przodzie stoi jakaś postać. I nawet jest lepiej kiedy to jest normalny człowiek. Te ładne buźki należą na inne rodzaje zdjęć. Wink


akto robi ci zdjecia. Ja mam wiecej samotnika gorskiego wsobie, a nie bede sie chwalic niedzwiedziowi ze mam camereWink Pozatym pamietam ze camera moze tez odstraszycWink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 10:30 PM

paulina napisał(a):

grizzly napisał(a):
... Pomalu bede rozwijac tematy nietylko na temat naszych gor . Ale takze z moich wyjazdow do poludniowej ameryki, nowej zelandi, atakze tego popularnego nepalu. Mam tak duzo tu pisac na temat naszych gor ze zabieze mi duzo czasu.
...


Oj to wygląda na to, że będzie ciekawie. Smile Może nas choć wirtualnie po odległych nam górkach przeciągniesz, bo nie każdy ma możliwości żeby podreptać po kopczykach na innych kontynentach. Rolleyes

Tak przy okazji, witaj grizzly, miłej zabawy na forum, weny pisarskiej co byśmy mieli co czytać Smile i co oglądać, zatem zdjęć w relacjach nie szczędź! Smile

tak ze dzisiaj troche ciekawiej jest pisac gdy krople deszczu tlucza w moja szybe w oknie. Gdzies to slonce zaniklo unas w miesiacu Maj i Czewiec. Ale pomimo tego co jest zle na zewnatrz to staram sie zbudzic o 4 rano zabrac psa ze soba i wgory. Jak dotychczas sie mi udaje to wracam przed 12 w nocy. Ale wczoraj i dzisiaj mi sie nie udalo wiec pozostal mi ten dom, a jutro praca. Mysle ze znowu cos Poniedzialek wymysleSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2013 10:37 PM

maciek napisał(a):

grizzly napisał(a):
Moja klawiatura jest inna niz u was, ale jakos ktos sobie to przetlumaczySmile))

Jeśli o mnie chodzi, to nie mam z tym żadnych problemów. Smile

grizzly napisał(a):
Pomalu bede rozwijac tematy nietylko na temat naszych gor . Ale takze z moich wyjazdow do poludniowej ameryki, nowej zelandi, atakze tego popularnego nepalu.

Czekam z niecierpliwością. Smile

A tak w ogóle, witaj Kanadyjczyku. Smile


Tak sobie mysle ze cos wrzuce tutaj do urozmajceniaSmile)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - maciek - 21-06-2013 12:34 PM

Jakoś te Twoje góry nie po naszemu wyglądają Wink , choć na jednych z nich dopatruję się podobieństwa do Doliny Staroleśnej. -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52630

Syp dalej tymi widokami, bo jest na co popatrzeć. ok

Czekam zwłaszcza na Nową Zelandię i Amerykę Południową. Smile





Mała prośba: czy mógłbyś wstawiać nieco większe zdjęcia?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 02:07 PM

Na zachod od Lake Louise mamy ladny park Yaho National Park. Tam wlasnie jest jedno bardzo piekne miejsce nazywa sie Lake O`Hara. Jest to miejsce gdzie tylko wpuszczaja 80 osob dziennie . Staralem sie zawsze na poczatek wrzesnia dotrzec tam a kiedy otrzymalem zezwolenie to deszcz padal . Dopiero za 4 podejsciem mialem swietna pogode . Przeszedlem po okolicy wrzystkie trasy i zajalo mi 8 godzin. Pozostal mi tylko Abbot Pass ale to juz nastepnym razem. Jest tam kilka pieknych jezior jak Lake O`Hara,,Lake Oesa,,Lake Mc Arthur tym razem zalaczam sporo zdjec z tego regionu. Jest tam w tym miejscu micro climate, Dlatego jest inna roslinnosc niz pozostalej czesci parku.[attachment=52698][attachment=52699][attachment=52700][attachment=52701][attachment=52702][attachment=52703][attachment=52704][attachment=52705][attachment=52706][attachment=52707][attachment=52708][attachment=52709][attachment=52710][attachment=52715]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 21-06-2013 02:29 PM

grizzly napisał(a):
Zapomnialem dodac jak ta gora wyglada patrzac na nia z podworka.


Widok z podwórka masz pierwsza klasa.ok
Pozostałe zdjęcia też się z przyjemnością ogląda.

Mam pytanie.
Czy w tamtych rejonach Gór Skalistych trasy turystyczne są oznakowane i stanowią w miarę wyraźne w terenie ścieżki, czy też się idzie mniej więcej na azymut, szukając samodzielnie wygodnych przejść w terenie ?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 02:33 PM

Zastanawiam sie czy te zdjecia ktore wysylam obecnie pojawiaja sie dobrej jakosci i odpowiedniej wielkosci. Wiecej zdjec z Lake O`Hara. Yoho National Park.[attachment=52716][attachment=52717][attachment=52718][attachment=52719][attachment=52720][attachment=52721][attachment=52722][attachment=52723][attachment=52724][attachment=52725][attachment=52726][attachment=52727][attachment=52728][attachment=52729][attachment=52730][attachment=52731][attachment=52732][attachment=52733][attachment=52734][attachment=52735][attachment=52736][attachment=52737]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 21-06-2013 02:44 PM

grizzly napisał(a):
Zastanawiam sie czy te zdjecia ktore wysylam obecnie pojawiaja sie dobrej jakosci i odpowiedniej wielkosci.

Wielkość i jakość zdjęć są bardzo dobre.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 02:45 PM

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):
Zapomnialem dodac jak ta gora wyglada patrzac na nia z podworka.


Widok z podwórka masz pierwsza klasa.ok
Pozostałe zdjęcia też się z przyjemnością ogląda.

Mam pytanie.
Czy w tamtych rejonach Gór Skalistych trasy turystyczne są oznakowane i stanowią w miarę wyraźne w terenie ścieżki, czy też się idzie mniej więcej na azymut, szukając samodzielnie wygodnych przejść w terenie ?


Trasy sa zawsze oznaczone. Klopoty tylko z wychodzeniem na szczyty gor, to musi sie pamietac jak sie weszlo na szczyt i pozniej czeba schodzic ta sama trasa . Te nasze gory maja duzo zlebu i mozna sie gdzies na pewien czas zatrzymac na nich. Jak dobrze tez ze u nas w Nacjolnalnych Parkach jest za darmo rescue. Duzo szczytow posiada widoczne trasy na ziemne sa one nie oznakowane. Tylko turystyczne trasy sa oznakowane. A szczegolnie ci co wychodza na szczyty pozostawiaja kamienne kopczyki na zejscie z powrotem , dodatkowa pracaSad(. Ja osobiscie na kilka szczytach pozostawialem kopczyki z kamieni aby zejsc ta sama trasa ktora weszlem na szczyt.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 02:47 PM

maciek napisał(a):
Jakoś te Twoje góry nie po naszemu wyglądają Wink , choć na jednych z nich dopatruję się podobieństwa do Doliny Staroleśnej. -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52630

Syp dalej tymi widokami, bo jest na co popatrzeć. ok

Czekam zwłaszcza na Nową Zelandię i Amerykę Południową. Smile





Mała prośba: czy mógłbyś wstawiać nieco większe zdjęcia?


Napisz czy te zdjecia z lake O`Hara sa nieco wiekszeSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 03:48 PM

Mam taka sobie prace gdzie pracuje 12 godzin dziennie 40 godzin tygodniowo w roznym czasie tygodnia ,przez to mam wiecej czasu na wyskoki w gory. Tak ze do swoich gor wyjezdzam 2 razy w tygodniu. Jezeli mam znajomych w tym czasie to razem wyskoczymy. Jezeli wypadnie mi wsrodku tygodnia to zabieram mojego najlepszego przyjaciela na wyskok do gor on nigdy nie powie mi NO.Wink Tu wloze kilka zdjec.[attachment=52738][attachment=52739][attachment=52740][attachment=52741][attachment=52742][attachment=52743][attachment=52744][attachment=52745][attachment=52746]. Bardzo duzo czasu spedzamy razem w odludziu i w dziczy. Do provincjonalnych i narodowych parkow bron palna jest zabroniona. Tylko w Usa mozna ze soba zabracWink. Bo jestem tylko z psem i w odludziu na dzikich trasach lub przeleczy. To zabieram do parkow tzw,bear spray ze soba ktory w 95% odgoni i misio bedzie plakacSmile. Takze zabieram ze soba a bear banger czyli petardy ktory wystrzalem w gore ostraszaja misia. A te petardy to juz uzylem 4 raza na moich wedrowkach po gorach. Tak samo zabieram ze soba nozyk do roznych celi sie przyda. Moj piesek to szorstkowlosy niemiecki wyzel. Jest on male 8,5 lat stary. Przed nim mialem female. Jak byl mlody to zabieralem go w dzicz lesna gdzie spotykal sie z grizzly i od tego czasu sie nauczyl jak zachowac sie na trasie kiedy je wyczuje. Przez to czuje sie bardzo bezpiecznie przez niego.Juz misia mi wyczuje w okolicy do pewnej odleglosci i nie chce w zaden sposob dalej isc. Wtedy przez gwizdanie i krzyczanie potrafie tego misia przeploszyc i dalej idziemy. Zabierajac go wdzicz lesna tak samo zabieralem ze soba szczelbe na ostatni ratunek dla nas przed niedzwiedziem. U nas w dziczy mozna szczelbe nosic. Nigdy jej nie uzylem bo nie lubie usmiertelniac zywego stworzenia zawsze odbyla sie akcja wycofania pod lufa. Niedzwiedz jakos sobie spojrzal mi w oczy o odszedl. A ja mu podziekowalem za jego chwilowa odwage. Duzo chodze po nieoznaczonych trasach gdzie nie ma ludzi, cisza i spokoj przez to mam. Dzieki mojemu pieskowi mam na to odwage. Nie polecalbym nikomu tego robic bo rzeczywiscie mozna sie naciac na niedzwiedzia i lwa gorskiego. Zawsze w dzicz i nie oznakowane trasy powinno sie chodzic co najmniej 3-4 osob i przez to jest bezpieczniej tam. Jezeli sie ma zywnosc i ponawia sie zostac na noc to wrzystko musi zawisnac na lince po miedzy drzewkami. Jezeli sie zagladnie w te nasze gory to mozna sie zeczywiscie zagobic. Tylko te trasy to 5-10% a reszta to bezludzie. Tyle troszke o moich malych wyczynachSmile). Obecnie w Albercie w okolicach Calgary mamy najwieksza powodz. 100 tys ludzi musialo z calgary i innnych malych miasteczek w poblizu Calgary opuscic domy. Na miejsca malych miasteczek porobily sie jeziorka. Centrum Calgary zamkniete. Wrzystkie drogi do gor na zachod off Calgary pozamykane. Duzo mostow pozrywanych. Ja bede uziemiony przez ten deszcz bo bedzie cieszko dotrzec do gor w obecnym stanie.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - maciek - 21-06-2013 09:08 PM

grizzly napisał(a):

maciek napisał(a):
Jakoś te Twoje góry nie po naszemu wyglądają Wink , choć na jednych z nich dopatruję się podobieństwa do Doliny Staroleśnej. -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52630

Syp dalej tymi widokami, bo jest na co popatrzeć. ok

Czekam zwłaszcza na Nową Zelandię i Amerykę Południową. Smile





Mała prośba: czy mógłbyś wstawiać nieco większe zdjęcia?


Napisz czy te zdjecia z lake O`Hara sa nieco wiekszeSmile

Są jak najbardziej ok. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 21-06-2013 09:45 PM

Grizli, Ty tam masz podobnie jak u nas. Misie dają dobranoc wszędzie jednakowo. Tylko my w Tatrach nie zabieramy ze sobą strzelby i psa. Nie trzeba rozmyślać, jak się zachować podczas spotkania z gospodarzem. On wszystko załatwia za nas. giggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2013 10:17 PM

Stasiu napisał(a):
Grizli, Ty tam masz podobnie jak u nas. Misie dają dobranoc wszędzie jednakowo. Tylko my w Tatrach nie zabieramy ze sobą strzelby i psa. Nie trzeba rozmyślać, jak się zachować podczas spotkania z gospodarzem. On wszystko załatwia za nas. giggle


Stasiu to grizzly. Pamietasz jak 2 pijanych osobnikow utopilo w strumyku polskiego misia w tatrach. A u nas 2 pijanych osobnikow probowalo zaztrzelic grizzly z recznej broni gdzie na polnocy na farmie. To tych 2 osobnikow zniknelo a za miesiac czasu ktos odnalazl reczna 9mm bron w jego rzolatku kiedy niedzwiedz zostal zastrzelony. Nie ma tak zle z nimi w Canadzie tylko na 1miliona turystow jeden turysta zniknie. Wez sobie wpisz na google search,,Alberta flood 2013,, zobaczysz jakie sa powodzie w calgary i w albercie. Dla mnie to okropneSad(((


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 22-06-2013 11:16 AM

Ogromna tragedia,woda to jest potworna siła ,żal mi tych ludzi bardzo im współczuję Sad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-06-2013 08:08 PM

Dwie godziny na zachod od Calgary mamy poporalna miejscowosc Lake Louise . Ja tam bylem kilkanascie razy ze znajomymi i z rodzina. Obecnie jak ktos sobie zyczy ja ide gdzies inne miejsca. Trasa prowadzi kolo jeziorka az pod Victoria Lodowiec . Tutaj kilka zdjec z tej trasy, a po drodze mozna zobaczyc Agnes Lake , z powrotem skrecajac w lewo od lodowca. Zalaczam kilka zdjec z tej okolicy[attachment=52760][attachment=52761][attachment=52762][attachment=52763][attachment=52764][attachment=52765][attachment=52766][attachment=52767][attachment=52768][attachment=52769][attachment=52770][attachment=52771][attachment=52772][attachment=52773]. [attachment=52774]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PiotrekDz - 22-06-2013 08:24 PM

A czym różnią sie Parki Prowincjonalne od Narodowych?
To coś jak u nas Krajobrazowe i Narodowe?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-06-2013 08:43 PM

Po lewej stronie Lake Louise jest sobie taki kopczyk Fairview Mountain. Widok dosyc piekny na cala doline i Victoria Lodowiec. Zalaczam kilka zdjec z tego miejsca.[attachment=52775][attachment=52776][attachment=52777][attachment=52778][attachment=52779][attachment=52780][attachment=52781][attachment=52782][attachment=52783][attachment=52784]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-06-2013 08:55 PM

PiotrekDz napisał(a):
A czym różnią sie Parki Prowincjonalne od Narodowych?
To coś jak u nas Krajobrazowe i Narodowe?


Narodowe Parki Powstaly juz bardzo dawno temu. Nawet prawie 100 lat temu i sa uznane przez UNESCO. Od czasu do czasu kiedy swiatowa organizacja uchwala ten Park i poddaje je swoim prawom ,ustawom i wten sposob powstaje narodowy park. Sa tutaj pewne zastrzezenia budowlane tak samo i turystyczne, park musi pozostac w naturalnym srodowisku. Prowincjonalny ma te same prawa ale jest nie uznany przez miedzynarodowa organizacje UNESCO. Te parki prowincjonalne powstaly kilka lat temu albo kilka dziesiatek lat temu przez rzad danej provincji. Na przyklad w Parkach Provincjonalnych rzad moze ustalic polowanie na zwierzyne a w Parkach Narodowych jest to zakazane. Parki narodowe sa na mapie swiata dla turystowSmile))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pedro - 22-06-2013 09:40 PM

Rewelacyjnie się ogląda te Twoje zdjęcia. Tamte regiony mają jakąś swoją magię. Nie wiem na czym to polega, może na dzikości, wielkich przestrzeniach a jednocześnie mało zagospodarowanych przez człowieka.

Piesek nie zdobywał Fairview Mountain? Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-06-2013 11:15 PM

Pedro napisał(a):
Rewelacyjnie się ogląda te Twoje zdjęcia. Tamte regiony mają jakąś swoją magię. Nie wiem na czym to polega, może na dzikości, wielkich przestrzeniach a jednocześnie mało zagospodarowanych przez człowieka.

Piesek nie zdobywał Fairview Mountain? Smile


Z pieskiem sa pewne klopoty przy wchodzeniu na szczyty. jest za duzo luznych kamieni piarchow. On jest przewodnikiem i zsuwa na mnie , na dol ja zsuwam na niego. Jakos nie moglem dopasowac dobrych hiking butow dla niegoWink Bez butow cieszko na jego lapy;(


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-06-2013 07:26 PM

Na zachod od Bannff NP w drugiej provincji British Columbii mamy piekny narodowy park Yoho NP. Jest mnostwo ladnych do chodzenia tras takze wyskoki na lodowiec. Zeby Przejsc te trasy to potrzeba na ten czas co najmniej 2 tygodnie. Tutaj zalaczam kilka fajnych widokow z jednej popuralnej trasy trasy w Yohoo NP ,,,Iceline trail ,, Od calgary czeba podjechac samochodem 3 godziny i zaparkowac przy Takakkaw Fall[attachment=52818] i stad trasa wychodzi pod gore z widokiem na doline idzie sie grzbietem gory a pozniej powraca sie dolina gdzie jest mnostwo wodospadow. Tutaj wloze znowu kilka zdjec z tej okolicySmile[attachment=52819][attachment=52820][attachment=52821][attachment=52822][attachment=52823][attachment=52824][attachment=52825][attachment=52826][attachment=52827][attachment=52828][attachment=52829][attachment=52830][attachment=52833][attachment=52832][attachment=52834][attachment=52835]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-06-2013 07:43 PM

jeszcze raz dodaje wiecej zdjec z tej Iceline trail. Piekny widok zabiera od 7 - 8 godzin zrobic trase od takakkaw fall do Twin fall i spowrotem. Zalaczam zdjecia z tej trasy[attachment=52836][attachment=52837][attachment=52838][attachment=52839][attachment=52840][attachment=52841][attachment=52842][attachment=52843][attachment=52844][attachment=52845][attachment=52846][attachment=52847][attachment=52848][attachment=52849][attachment=52850][attachment=52851] Tutaj te ostatnie zdjecie nie jest moje , poniewaz w tym czasie kiedy ja dotarlem do Twin fall. Blizniaczy wodospad byl tylko pojedynczy. Bylo wtedy sucho w sierpniuSmile [attachment=52852]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - paulina - 23-06-2013 07:54 PM

Pięknie. Patrzę na te zdjęcia i zazdroszczę, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Rolleyes Sympatyczny towarzysz wycieczek: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52828 Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-06-2013 09:08 PM

Tak troche o sobie. Lubie chodzic po gorach czyli rocznie przejde gdzies 60 tras ,powtarzam je dosyc duzo. Zimowa pora na narty poza gory wychodze i zjezdzam. Oprocz tego 3 razy do roku wyjezdzam poza granice Canady do roznych zakatkow swiata. W tym roku w styczniu bylem z rodzina w meksyku,,, 18 marca powrot 13 kwietnia bylem ze znajomymi w Nepalu i zrobilismy trase ponad 250 km w ciagu 19 dni i przeslismy pass ponad 5416 m. 8 lipca wyjezdzam do USA na 21 dni i tam bede chodzic po gorach a szczegolnie mam wylosowane wyjscie w Californii na Mount Whithney, najwiekszy szczyt w Californii , wrzystko to bedzie zalezalo od upalow w tym czasie. Jak was nie zanudze to mam mnostwo fajnych zdjec. Obawiam sie takze ze moze caly ten system wysiac po zakonczeniu moich zdjecSmile)). Zaczelem myslec na pewien temat. ze za pare lat juz wiecej nie bede pracowac aby nie oglopiec bez pracy to pozostane sobie Sasquatch w canadzie, zmienie nazwe z grizzlegoSmile na sasquatch. Dlatego tez planuje duzo chodzic po gorach. Mam zamiar takze podzielic sie z polakami. Bede w tym czasie zapraszal co roku 4 gorskich turystow na wyprawy w gory skaliste do canady. Tak szczerze mowiac to koszta beda bardzo minimalne. Tutaj na 3 tygodnie moga sobie obejrzec Gory skaliste za 600$ dollarow na osobe OBECNIE to 600 dollcow bedzie na jedzenie i campingi,chodzenie i wyprawy i troche do piwa i paliwaSmile). Do tego trzeba sobie dolozyc przelot samolotem. Takie sobie moje plany. Uwazam ze gory sa dla wrzystkich malych i duzych ludzikow. Kiedys powroce do tego tematu jeszcze raz. A obecnie wiecej zdjec z naszych gorSmile) Jest piekna trasa pomiedzy banff i lake louise. Rockbound trail. Ta trasa zaczyna sie przy Castle Mountain dochodzi sie do Tower Lake a pozniej do Rockbound Lake. Mozna powrocic wtedy, jezeli ktos sobie zyczy to moze wyskoczyc na Helena Ridge i tam jest duzo chodzenia. Mozna spedzic wtedy az do godzin na tym wzgorzu powracajac do samochodu. Zalaczam kilka zdjec z tej trasy. Rockbound LakeSmile)[attachment=52853][attachment=52854][attachment=52856][attachment=52857][attachment=52858][attachment=52859][attachment=52860][attachment=52861][attachment=52862][attachment=52863][attachment=52864][attachment=52865][attachment=52869][attachment=52873][attachment=52868][attachment=52867][attachment=52870][attachment=52871][attachment=52872
[attachment=52874][attachment=52866]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-06-2013 10:40 PM

paulina napisał(a):
Pięknie. Patrzę na te zdjęcia i zazdroszczę, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Rolleyes Sympatyczny towarzysz wycieczek: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52828 Smile


dziekujeSmile) moze w przyszlosci wlasnymi oczoma zobaczyszSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-06-2013 07:13 PM

20 min drogi jazdy samochodem na zachod od Banff jest Sunshine Village gdzie zimowa pora maja duzo zjazdowych tras narciarskich. Latem co godzine autobus zabiera turystow droga do tego miejsca. Od tego miejsca jest piekna trasa do Sunshine Meadows gdzie mozna spedzic czas na rock lake Larix lake i Grizzly lake. A pozniej mozna podejsc ta trasa az na Citadel Pass. Ta trasa citadel pass prowadzi na Mount Assiniboine. Mount Assiniboine jest 28 km od Sunshine Meadows. Na niektorych zdjeciach widac Mounth Assiniboine. W okolicach Citadel Pass mozna sobie wyskoczyc na gorskie zbocza i spedzic caly dzien w tym miejscu . Zasylam troche zdjec z tego miejsca.[attachment=52878][attachment=52879][attachment=52880][attachment=52881][attachment=52882][attachment=52883][attachment=52884][attachment=52885][attachment=52886][attachment=52887][attachment=52888][attachment=52889][attachment=52890][attachment=52891][attachment=52892][attachment=52893][attachment=52894][attachment=52895][attachment=52896][attachment=52897][attachment=52898][attachment=52899][attachment=52900][attachment=52901][attachment=52902][attachment=52903][attachment=52904][attachment=52905][attachment=52906][attachment=52907]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-06-2013 08:00 PM

Na polnoc od Lake Louise jest fajne miejsce do zwiedzenia Skoki. Jest tam kilka jezior ,Ptarmimigan Lake, Baker Lake i Hidden Lake. Mozna podejsc na Fossil Mountain . Wlasnie z tej trasy i z tej gory wysylam kilka zdjec.[attachment=52908][attachment=52909][attachment=52910][attachment=52911][attachment=52912][attachment=52913][attachment=52914][attachment=52915][attachment=52916][attachment=52917][attachment=52918][attachment=52919][attachment=52920][attachment=52921][attachment=52922][attachment=52924][attachment=52925][attachment=52926][attachment=52927][attachment=52928][attachment=52929][attachment=52930][attachment=52931][attachment=52932][attachment=52933][attachment=52934][attachment=52935][attachment=52936][attachment=52937]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-06-2013 08:06 PM

Nawet dobrze szybko mi sie zdjecia laduja w ciagu 1,5 godziny mam te 3 zalaczniki zaladowane. Dalszy ciag z Fossil Mountain. I dolaczam tu kilka zdjec.[attachment=52939][attachment=52940][attachment=52941][attachment=52942][attachment=52943]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-06-2013 05:21 AM

Lake Minnewanka jest polozony w Banff NP. Jest sobie trasa na Aylmer lookout. Zalaczam kilka zdjec z tej trasySmile)) Latem ze wzgledu na niedzwiadki trzeba chodzic we 4 osoby. Ja poszedlem poczatkiem listopada wtedy jest cisza a samotnemu cisza nie zaszkodziSmile)) Tylko bylo mrozowo Smile[attachment=53092][attachment=53093][attachment=53094][attachment=53095][attachment=53096][attachment=53097][attachment=53098][attachment=53099][attachment=53100][attachment=53101][attachment=53102][attachment=53103][attachment=53104][attachment=53105][attachment=53106][attachment=53107][attachment=53108]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 25-06-2013 08:08 PM

grizzly napisał(a):
Na niektorych zdjeciach widac Mount Assiniboine.

Całkiem dobrze widać.
http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=52890
Przyznam -że to kształtna góra. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-06-2013 03:20 AM

Duzo mamy pieknych jezior polodowcowych w Canadzie. Dojscie do nich jest dosyc latwe. W piekna pogode mozna bardzo fajnie nad nimi wypoczac. U nas w canadzie najlepsza pogoda to od polowy lipca do polowy wrzesnia. Prawie co dziennie slonce. Tutaj zalaczam kilka tras; Bourgeau Lake[attachment=53372][attachment=53373][attachment=53374][attachment=53375][attachment=53376][attachment=53377][attachment=53378][attachment=53379][attachment=53380]. Piekna jest trasa w okolicy Bow Lake na Cirque Peak tutaj wlasnie wstawiam pare zdjecSmile.[attachment=53381][attachment=53382][attachment=53383][attachment=53384][attachment=53385][attachment=53389][attachment=53390][attachment=53391][attachment=53392][attachment=53393]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-06-2013 03:35 AM

Nastepna piekna trasa z jeziorkami . Zaczyna sie od Vista Lake do Arnica Lake i Twin Lake Wlasnie wystawiam zdjecia z tej trasySmile Ta trasa to gdzies 20 min na zachod od Banff.[attachment=53394][attachment=53395][attachment=53396][attachment=53397][attachment=53398][attachment=53399][attachment=53400][attachment=53401][attachment=53402][attachment=53403]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-06-2013 11:57 PM

5 godzin na zachod od Calgary w British Columbii mamy Glacier National Park. Jest to piekny park. Sa tam dwie trasy do podejscia ktore polecam. Jedna z nich to Glacier Crest Ridge , elevacja ponad 1000 m. Przyjechalem w piatek wczas rano Vanem. Spalem na Illecillewaet Campground. Wtym samym dniu,postanowilem po pierwsze wyskoczyc na Glacier Crest Ridge. Wiec wstawiam tutaj kilka zdjec z tej trasySmile) Podjalem dobra decyzje poniewaz bylo pochmurnie wiec ta trasa przeszedlem pochmorny dzienSmile[attachment=53404][attachment=53405][attachment=53406][attachment=53407][attachment=53408][attachment=53409][attachment=53410][attachment=53411][attachment=53412][attachment=53413][attachment=53414][attachment=53415][attachment=53416][attachment=53417][attachment=53418]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-06-2013 12:36 AM

Kiedy wstalem na nastepny dzien zauwazylem ze wstale ze sloneczna pogoda.Wiec postanowilem zrealizowac plan aby wyskoczyc na Abbott Ridge, a miedzy czasie zdecydowalem wejsc na Abbott Mountains. Ze wzgledu na sloneczna pogode mialem piekne widoki. Zalylam z tego miejsca z nowu kilka zdjec. Powrocilem pozno po poludniu spiac na campingu jedna noc i nastepny dzien z powrotem do CalgarySmile) [attachment=53419][attachment=53420][attachment=53421][attachment=53422][attachment=53423][attachment=53424][attachment=53425][attachment=53426][attachment=53427][attachment=53428][attachment=53429][attachment=53430][attachment=53431][attachment=53432][attachment=53433][attachment=53434][attachment=53435][attachment=53436][attachment=53437][attachment=53438][attachment=53439][attachment=53440][attachment=53441][attachment=53442][attachment=53443][attachment=53444][attachment=53445]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-06-2013 03:43 PM

July 1 mamy Canada Day wolne od pracy. Ja obecnie mam 3,5 dnia wolnego .Jestem w areszcie domowym uziemiony przez matke natury. Podgorza i gory pozamykane dla publicznosci przez ta powodz. Wiec co tu robic, nudzic sieSad Za tydzien czasu wyjezdzam do USA. Zwiedze kilka Narodowych Parkow i spedze czas w Mount Rainier National Park, Crater National Park , Yosemite National Park, kings Canyon National Park i Sequoia National Park. Jak powroce to wtedy bedzie dostep do moich kopczykowSmile Tutaj na poludnie od calgary 3,5 jazdy samochodem mamy Waterton National Park. jest on przy granicy z USA i laczy sie z Glacier National Park po stronie USA. Te gory wygladaja troche innaczej. Jest kilka tras i warto spedzic w tym parku kilka dni. Tutaj wlasnie chce wlozyc jedna fajna trase.. Carthew Alderson Trail Ta trasa zaczyna sie od Cameron Lake. Tak samo mamy w parku red canyon. Maly kolorowy canyonSmile)[attachment=53446][attachment=53447][attachment=53448][attachment=53449][attachment=53450][attachment=53451][attachment=53452][attachment=53453][attachment=53454][attachment=53455][attachment=53456][attachment=53457][attachment=53458][attachment=53459][attachment=53460][attachment=53461][attachment=53462][attachment=53463][attachment=53464][attachment=53465][attachment=53466][attachment=53467][attachment=53468][attachment=53469][attachment=53476][attachment=53471][attachment=53472][attachment=53473][attachment=53474][attachment=53475]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-06-2013 04:03 PM

W Waterton NP i w Glacier NP jest bardzo duzo niedzwiadkow. Na trasie spotyka sie je bardzo czesto. Po ulicach w miasteczku chodza jelenie, sarny i barany. Jest bardzo ladna trasa w Waterton NP. Bertha lake trasa gdzie czeba zabrac lodz i przeplynac Waterton Lake na druga strone. Tutaj zalaczam to miejsce w kilku zdjeciach.[attachment=53477][attachment=53478][attachment=53479][attachment=53480][attachment=53481][attachment=53482][attachment=53483][attachment=53484][attachment=53485][attachment=53486][attachment=53487][attachment=53488][attachment=53489][attachment=53490][attachment=53491][attachment=53492][attachment=53493][attachment=53494][attachment=53495][attachment=53496][attachment=53497]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 28-06-2013 04:05 PM

Grizzli, pofolguj trochę z tymi zdjęciami. Już mi się zaczynają rozmywać przed oczyma.
Nie można tak wszystkiego naraz. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-06-2013 04:18 PM

Stasiu napisał(a):
Grizzli, pofolguj trochę z tymi zdjęciami. Już mi się zaczynają rozmywać przed oczyma.
Nie można tak wszystkiego naraz. Smile


Stasiu nie dlugo bede konczyc. Juz niedlugo musze sie pakowac do wyjazdu na 21 dni do USA. A pozniej zajmnie mi caly rok wkladac noweWink Zaczelem uzywac cyfrowej camery od 2008 roku. Przed tem mialem starego typu. Nie chce kopiowac bo bym musial dolozyc tysiace zdjec ale wloze kilka ze szczytow jak wyjda normarnie. Bede konczyc ten temat. Zycze Wam przyjemnych Wakacji obojetnie gdzie aby bylo w gorach. Zobaczymy sie napewno pod sierpnia albo poczatkiem wrzesnia. Mam takze duzo planow na sierpien,zalezy od pogodySmile)) 2002 jesienia wpadlem do Polski i zrobilem trase od Szczyrku az do Tatr. Tylko jednej trasy nie zaliczylem w tym czasie to Orlej Perch. Kiedy nocowalem w Czarnych stawach snieg sie zsypal do 20 cm. Ale zawsze bedzie nastepnym razemSmile)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 28-06-2013 04:38 PM

Dobrej pogody w USA zatem( lepszej niż ta ostatnio w Calgary) i równie obfitego plonu fotograficznego a i wrażeń. ok

grizzly napisał(a):
2002 jesienia wpadlem do Polski i zrobilem trase od Szczyrku az do Tatr. Tylko jednej trasy nie zaliczylem w tym czasie to Orlej Perch. Kiedy nocowalem w Czarnych stawach snieg sie zsypal do 20 cm. Ale zawsze bedzie nastepnym razemSmile)

Jak będziesz w Polsce to wstąp na jaką biesiadę górską organizowaną cyklicznie przez "Górski Świat".
Czasem bywa że impreza jest nieomal typu "światło i dźwięk"- a wrażenia są mocniejsze niż na "Orlej Perci". Cool Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 28-06-2013 05:24 PM

dr.Etker napisał(a):
(...)Jak będziesz w Polsce to wstąp na jaką biesiadę górską organizowaną cyklicznie przez "Górski Świat".
Czasem bywa że impreza jest nieomal typu "światło i dźwięk"- a wrażenia są mocniejsze niż na "Orlej Perci". Cool Smile

Doctore, ja bym raczej naordynował Grizzlemu najpierw Orlą i potem biesiadę górską. Nie rób z naszego GŚ Klubu Wysłużonych Pyskatych Góroli. Wink
Też bym tak chciał tu chwilę w Kanadzie, tu w USA i potem odskoczyć do Europy. Toungue


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-06-2013 06:00 PM

Stasiu napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
(...)Jak będziesz w Polsce to wstąp na jaką biesiadę górską organizowaną cyklicznie przez "Górski Świat".
Czasem bywa że impreza jest nieomal typu "światło i dźwięk"- a wrażenia są mocniejsze niż na "Orlej Perci". Cool Smile

Doctore, ja bym raczej naordynował Grizzlemu najpierw Orlą i potem biesiadę górską. Nie rób z naszego GŚ Klubu Wysłużonych Pyskatych Góroli. Wink
Też bym tak chciał tu chwilę w Kanadzie, tu w USA i potem odskoczyć do Europy. Toungue


Stasiu kichal Orla, biesiady dobrze wplywala na samopoczucie. Tylko sala musi byc wypelniona goralkami , a mowa o takich ktore chodza po gorkach, z takimi to dobrze porozmawiacWink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 28-06-2013 07:30 PM

Wiesz Grizzli, ja już jestem w wieku, kiedy poznaję, że na świecie są i inne wartości piękne oprócz kobiet. Wink Przejść Orlą by miał chociaż raz w życiu każdy prawowierny góral. To tak samo jak u muzułmanów pielgrzymka do Mekki.
A na marginesie mogę powiedzieć, że też rad słucham opowieści góralek. Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-06-2013 11:12 PM

Czesciowo spakowalem sie do wyjazdu. A w ostatni dzien wrzuce ostanie rzeczy ktore zabieram ze soba , mam je przygotowane na srodku garazu aby nie zapomniec. Od wczoraj duzo czasu uplynelo, a ja nic nie robie na tym forum. U nas upalnie ponad 30 stopni. Czasem upal ma powolny wplyw na wrzystko. Niedalego Lake Louise mamy sobie taka trase na dwa jeziorka , Taylor lake i Lake O`Brian. Wlasnie z tego miejsca wysylam kilka zdjec.[attachment=53539][attachment=53540][attachment=53541][attachment=53542][attachment=53543][attachment=53544][attachment=53545][attachment=53546][attachment=53547][attachment=53548][attachment=53549] Niektorzy sobie potrafia zabrac ze soba gomowca i ryby lowic na jeziorze. A do pierwszego jeziora jest 5 km. Na poludnie od Banff National Park mamy Kootenay National . Nazwa od Indian,indianow juz nie ma.Buffalo zostalo wyczyszcone z tego Parku. A obecnie staraja sie je wprowadzic z powrotem. Kilka lat temu byl w tym parku najwiekszy pozar i droga byla zamknieta przez kilka dni. Sa tam rozne piekne trasy wystawie tutaj tylko jedna z Floe Lake.[attachment=53550][attachment=53551][attachment=53552][attachment=53553][attachment=53554][attachment=53555][attachment=53556][attachment=53557][attachment=53558][attachment=53559][attachment=53560][attachment=53561][attachment=53562][attachment=53563][attachment=53564][attachment=53565][attachment=53566]. Bardziej a bardziej na poludnie mozna sobie podjechac do Swan lake BC Provincial Park. Bardzo urocze troche na dziko sa gorace zrodla. Temperatura dochodzi do 45 stopni. Najlepiej posiedziec noca przy swieczkach i z lampka wina. A jezeli ma sie odwage to ponizej kilka metrow plynie rzeczka gorska i mozna troche dolozyc lodu do winaSmile. O te gorace zrodla domagaja sie poblizu zamieszkali Indianie. Ale jakos rzad nie chce im to zwrocic. Siedzac w tych goracych zrodlach mozna uslyszec roznych opowiesci. Jeden gosciu zanuzony przez pol godziny po szyje w temperaturze 45 stopni spomnial mi jak tutaj spotkal Swietego Piotra i rozmawial z nim. Nie dopytywalem sie o wiecej szczegolow, Wrzystko mozliwe jest w zyciu. Drugi gosciu a drwal lesny spomina mi jak przekonal grizzlego aby wrocil tam skad przyszedl. I tak mu mowi grizzly popatrz na mnie, jestem bezbronny. Co by bylo jak bym mial strzelbe. Wiec grizzli przeanalizowal to co powiedzial i odszedlSmile. Ja tam zagladne raz do roku. Staram sie jakos wyciagnac cos nie naturalnego z tego miejsca. Przychodze po 12 w nocy, zapalam kilka swieczek.Wokol cisza nic sie nie dzieje. Przy zrobieniu zdjec, jakies czarujace od blaski wychodza. Pewnego roku, moze sie przeslyszalem, albo to byl szum potoku. Slysze jakies glosy wychodzace z zewnatrz tego goracego zrodla. ,,,Lucek dorzuc koksu, bo panu zimno w tej wodzieSmile). Tutaj to zrodelko goracej wodyWink[attachment=53567]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-07-2013 06:49 PM

Ostatnio bylem zwizyta w polsce poczatkiem lutego 2012 roku. Bylem krotko bo przyjechalem na pogrzeb. Ale do Zakopanego zagladnalem przesiedzialem kilka dni na krupowkach. Tak ze w jednej restauracji podchwycilem rozmowe. kilku gorali. Jeden mowi do drugiego cym by najlepiej przekupic swoja babe dzisiaj wiecorem. Jeden mowi a lampka wina, jo juz probowalem mowi drugi to mnie pobila potem,,,drugi mowi herbartka do kolybki,nie pomaga odpowiada inny,,usypia zaraz. A trzeci powiada wies co a ,,owiecka,, cemu pytaja sie wrzyscy bo kobita robi sie zazdrosnaSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-07-2013 07:39 PM

Jeszcze mam troche czasu przed wyjazdem . A moj przyjaciel Stasiu nic wiecej nie spomina ze wkladam troche za duzo tutaj. Jezeli wyjade to moze juz przez 20 dni nie wkleje zadnego zdjecia. Chcial pokazac ze na polnoc 50 km. od Lake Louise jadac na Jasper jest jedno najpiekniejsze jeziorko Peyto Lake . Jest to jeziorko usytuowane w poblizu drogi i przyciaga mnostwo turystow. Mamy tam bardzo piekna trase gdzie mozna podejsc az do Caldron Lake. A tak samo mozna podejsc az do Peyto Glacier. Tu zalaczam zdjecia z widokiem na jeziorko a takze z widokiem na Peyto GlacierSmile[attachment=53810][attachment=53811][attachment=53812][attachment=53813][attachment=53814][attachment=53815][attachment=53816][attachment=53817][attachment=53818][attachment=53819][attachment=53820][attachment=53821][attachment=53822][attachment=53823][attachment=53824][attachment=53825].W calgary zaczely sie upaly ponad 32 stopni . Ciezko dla pieska. Dla mnie na pocieszenie wkleje tutaj pare zdjec z zimowej pory. Shadow Lake zimowa pora w Banff National Park.Smile[attachment=53826][attachment=53827][attachment=53828][attachment=53829][attachment=53830][attachment=53831][attachment=53832][attachment=53833][attachment=53834][attachment=53835][attachment=53836][attachment=53837] Uwielbiam backcountry ski. Tylko problem z lavinami. Ale trzeba byc ostrozny i na tyle sie orietowac aby wyskoczyc w teren. To miejsce nad Shadow Lake nie bylo tak bardzo uwazane za lavinowe miejsca na narty.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-07-2013 10:59 PM

Jeszcze kilka dni pozostalo mi do wyjazdu. Wczesniej rano zabralem samochod na zmiane oleju i przeglad przed tym wyjazdem. Ale u nas w Canadzie Toyota jest najlepsza marka z saochodow a takze Honda. Mamy mnostwo Provincjonalnych Parkow w Canadzie. Tutaj jest jeden jest bardzo piekny ParkSmile Peter Lougheed Prowincial Park gdzie mozna zaliczyc duzo kopcow ponad 3000 m i przejsc pieknymi trasami. Jedna trasa z pieknym widokiem to Rawson Lake gdzie mozna podejsc na wzgorze i spanialy widok na gorne i dolne kananaski jeziora. Zalaczam kilka fajnych widokow z tego miejscaSmile[attachment=53838][attachment=53839][attachment=53840][attachment=53841][attachment=53842][attachment=53843][attachment=53844][attachment=53845][attachment=53846][attachment=53847][attachment=53848].


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-07-2013 11:24 PM

W tym samym parku, Peter Lougheed Provincial Park mamy piekna widokowa trase na dwa gorskie jeziorka. Jest to Kananaski upper and lower lake. Jest to Indefatigable ridge. Ale mozna wejsc na sam szczyt tego wzgorza i tu wklejam kilka zdjec z tej okolicySmile[attachment=53849][attachment=53850][attachment=53851][attachment=53852][attachment=53853][attachment=53854][attachment=53855][attachment=53856][attachment=53857][attachment=53858][attachment=53859][attachment=53860][attachment=53861][attachment=53862][attachment=53863][attachment=53864][attachment=53865][attachment=53866][attachment=53867][attachment=53868][attachment=53869][attachment=53870][attachment=53871][attachment=53872][attachment=53873][attachment=53874][attachment=53875][attachment=53879][attachment=53877][attachment=53878] Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Agnieszka.S - 04-07-2013 10:35 AM

Grizzly- prawdziwy człowiek gór z CiebieWink W pięknym miejscu przyszło Ci mieszkać, widoki powalają dosłownie. Zastanowiłabym się nad jaką wystawąSmile Niesamowite to połączenie surowości gór, z okalającą wszystko zielenią, turkusowy kolor jezior i ta przestrzeń..Może przyjdzie kiedyś to wszystko zobaczyć na własne oczy.Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy do Stanów. Ps. Nie ukrywam, że czekam z niecierpliwością na zdjęcia z Nowej Zelandii..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-07-2013 06:31 PM

Agnieszka.S napisał(a):
Grizzly- prawdziwy człowiek gór z CiebieWink W pięknym miejscu przyszło Ci mieszkać, widoki powalają dosłownie. Zastanowiłabym się nad jaką wystawąSmile Niesamowite to połączenie surowości gór, z okalającą wszystko zielenią, turkusowy kolor jezior i ta przestrzeń..Może przyjdzie kiedyś to wszystko zobaczyć na własne oczy.Pozdrawiam i życzę udanej wyprawy do Stanów. Ps. Nie ukrywam, że czekam z niecierpliwością na zdjęcia z Nowej Zelandii..

Dziekuje AgnieszkaSmile. Jest bardzo duzo jezior polodowcowych u nas, a kolory sa niesamowite o kazdej innej porze dnia i od wysokosci. Niektore sa pod kolor zielony, a nie ktore pod kolor blekitny. Tylko mamy tutaj bardzo krotkie lato na te widoki. Zima tez mozna zobaczyc pieknosc gor. Zdjecia z Nowej Zelandii tez wystawilemSmile) A po przyjezdie zanudze znowu wrzystkich mnostwem moich zdjec. I wstawie nowy temat USA..Mam takze duzo zdjec na papierze o to moze zabrac lata aby je z photocopiowacSmile A co do gor. Jak by mi je zabrali od moich oczow to bym utracil moj umyslSmile A mysle ze w przyszlosci jak nie bede mogl chodzic to i tak wynajme tragarzy aby mnie wyniesli na szczytSmile kilka razy w roku.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-08-2013 09:35 PM

Witam ponownie w gorach w Kanadzie. U mnie 14 godzina po poludmiu,a wam zycze dobrej nockiSmile. Duzo zmiany mamy z pogoda u nas w Calgary. Jest chlodno i mglisto prawie co dziennie. Takie pogody to wlasnie nie widzialem przez dlugie lata mieszkajac tutaj w Calgary. W tym roku nie mamy lataSad( A w USA rekordowe upaly. Chcialem tutaj wlozyc kilka zdjec zrobionych kilka lat temu. Wybralem sie ze znajomym goralem z Zakopca na Haig Glacier i Turbain Canyon. Spalismy pod namiotem. Ze mna spal piesek. W piewsza noc piesek gdzies nad ranem warczal cos chodzilo nam kolo namiotu. Zabralem czolowke i wyszedlem na zewnatrz zobaczylem duzego jezozwieza z kolcami napuszonymi. Uciekal od nas bo sie obawial psa. W druga noc moj znajomy wstal o drugiej rano wyszedl na zewnatrz i patrzy w ksiezyc. Nie wiedzialem o tym ale mi spomnial ze od czasu do czasu mia takie straszne bule glowy ze nie moze spac tylko musi stac prze 2-3 godziny aby mu to przeszlo. Dlatego wole w takie dzikie tereny jechac samotnie bo nie ma obawy o druga osobe i bardziej sobie odpoczne. jezeli Jade bez pieska to zabieram Hamak i wychodze do 10 metrow na drzewo rozkladam go i spie slotko przez cala nocSmile. Tutaj zalacze kilka zdjec z Turbain Canyon i Haig Glacier. Haig Glacier jest to miejsce gdzie gdzie na lodowcu zjezdzaja cale lato olimpijczycy. Jest to piekne i zaciszne miejsce do odpoczynku . Mozna sobie pochodzic poroznych miejscach i zobaczyc takze piekne gorskie jeziorkaSmile[attachment=55209][attachment=55210][attachment=55211][attachment=55212][attachment=55213][attachment=55214][attachment=55215][attachment=55216][attachment=55217][attachment=55218][attachment=55219][attachment=55220][attachment=55221][attachment=55222][attachment=55223][attachment=55224][attachment=55225][attachment=55226][attachment=55227][attachment=55228][attachment=55229][attachment=55230][attachment=55231][attachment=55232][attachment=55233]. Tu na koncu dodam jak wygladaja u nas mosty w podgorzu zniszczone przez wielka wode. W podgorzu uwiezionych przez pogode bylo 555 osob. ktore zostaly przetransportowane helikopterem na suchy grund, a 3 tygodnie temu mogli sobie pozwolic zabrac campery i samochody ,bo pobudowali dodatkowo jedno kierunkowe mosty.[attachment=55234]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-08-2013 10:44 PM

Bylo to sobie 3 lata temu.Dzien zapowiadal sie bardzo ciekawie. Plan Mount Tyrwhitt w Peter Lougheed Prowinconalnym Parku. Nie zabieralem pieska ze soba. To miejsce posiada duzo grizzly w okolicy. Zaparkowalem samochod na Highwood Pass i Trasa pod gorke. Szedlem sobie przez las przez 45 min i bylem sam sobie. Na placaku wisial malenki dzwonek ktorego dzwiek roznosil sie po lesie. Od czasu do czasu glosno zakrzyczalem po polsku. I to dodaje wrazenie dla misiaWink Zanim cie zaatakuje na trasie to musi sobie przetlumaczyc na angielski cos ty powiedzial a ty w tym czasie mozesz sobie zrobic ODWROTSmile) Niektorzy mowia ze dzwonek moze przyciagnac gryzllego do ciebie. Ja wtym czasie przekonalem sie ze nie. Duzo chodzi legend ze znajduja w u grizzlego w brzuchu takie sobie dzwonki. A turysci gina. Wychodze sobie z Lasu na otwarta przestrzen. To dzieki temu dzwonkowi niedzwiadek mnie zauwazyl po pierwsze na trasie. Wiec patrzy mi w oczy ja mu nie patrze. Kiedy sie patrzy w oczy to niedzwiadek staje sie bardziej agresywny, i mysli ze chcesz naprawde zawieruchy i walki z nim. Powiedzialem tylko cos po polsku, kopal w piachu i warczal na mnie. Moze w tym innym jezyku rozmowa zatrzymala go na miejscuWink Zrobilem odwrot od czasu do czasu zpogladajac z boku na niego. Ja zas trzymalem gotowy w reku bear spray do uzycia. Dlatego tego samego dnia poszedlem trasa na druga strone i wyszedlem Na Mount Ray, podejscie do 1100 m. Pogoda byla dosyc piekna, ale klopot byl. Byl sobie gosciu ktory przywiazal swoja 12 letnia corke do swojej linki. Ona szla za nim i on ja wciagal pod gorke na przelecz. A odleglosc miedzy nia a nim gdzies do 15 metrow. Co sie wlasciwie dzialo to ta linka ciagnela sie po glazach i poruszala te glazy a one spadaly w dol rozbijaly sie o wieksze glazy i wylatywaly jak sruty z dubeltowki robiac spustoszenie ponizej. Ja zauwazylem to odrazu i odszedlem na zbocze i tym zboczem na przelecz. Ponizej byla grupa ludzi ktora oberwala bardzo przez te kamienie spadajace. Przez to oni zrezygnowali z dalszego podejscia na przelecz. Moj plan byl ten szczyt . Kiedy dotarlem do goscia i jego corki dalem mu dobry wyklad na przyszlosc az mu uszy sie troche opuscily. Szczyt ponad 3000m. Tutaj zalaczam zdjecia.[attachment=55262][attachment=55263][attachment=55264][attachment=55265][attachment=55266][attachment=55267][attachment=55268][attachment=55269][attachment=55270][attachment=55271][attachment=55272][attachment=55273][attachment=55274][attachment=55275][attachment=55276][attachment=55277][attachment=55278][attachment=55279][attachment=55280][attachment=55281][attachment=55282][attachment=55283][attachment=55284][attachment=55285][attachment=55286][attachment=55287][attachment=55288][attachment=55289][attachment=55290][attachment=55291]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-08-2013 12:23 AM

65-70 min. jazdy samochodem od mojego domu. Jest taka znana trasa gorska Galatea. Po drodze mijamy jeziorko Lilliam Lake. Podchodzimy pod gore i tam mamy Galatea Lake, i pozniej znowu pod podejsciem 300-400 m mamy upper Galatea Lake. Przewaznie wrzystcy zatrzymuja sie na pierwszym Galatea Lake. A do drugiego juz nie maja ochoty podejsc. Bylem w tym miejscu moze 7 razy. Tym razem powodz zniszczyla wrzystkie mosteczki i woda zniszczyla bardzo trase,a kiedy naprawia, moze za kilka lat. Tutaj wstawiam zdjecia z tej trasySmile))[attachment=55432][attachment=55433][attachment=55434][attachment=55435][attachment=55436][attachment=55437][attachment=55438][attachment=55439][attachment=55440][attachment=55441][attachment=55442][attachment=55443][attachment=55444][attachment=55445][attachment=55446][attachment=55447][attachment=55448][attachment=55449][attachment=55450][attachment=55451][attachment=55452][attachment=55453][attachment=55454][attachment=55455][attachment=55456][attachment=55457][attachment=55458][attachment=55459]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-08-2013 12:57 AM

Nareszcie mamy fajna pogode. Mam dzisiaj i jutro wolne od pracy. Wiec wykorzystalem ten dzien aby wyskoczyc na gore i pozniej grzbietami innych gor zejsc w inne miejsce. Pogode mialem swietna i nie narzekam. W tym poscie zalacze zdjecia z Ribbon Lake. Ta trasa bardzo zostala zniszczona przez powodz. Bylem tam moze z 6 raza nad Ribbon Lake. Po drodze jest takze wodospad a potok ma mnostwo wodospadow.Piekne to miejsce do odpoczynku. Dojazd od mojego domu to tylko 1 godzina na parking. Tutaj wloze kilka zdjec z tej trasySmile))[attachment=55465][attachment=55466][attachment=55467][attachment=55468][attachment=55469][attachment=55470][attachment=55471][attachment=55472][attachment=55473][attachment=55474][attachment=55475][attachment=55476][attachment=55477][attachment=55478][attachment=55479][attachment=55480][attachment=55481][attachment=55482][attachment=55483][attachment=55484][attachment=55485][attachment=55486][attachment=55487][attachment=55488][attachment=55489][attachment=55490][attachment=55491][attachment=55492]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-08-2013 01:55 PM

Nadszedl czas, pogoda sie poprawila. Wczoraj bylo +29 stopni a dzisiaj to samo i jutro , i nastepne jutro nie zmieni sie . Jak na dobry chumor pogoda, to i wyskok w na szczyty zapewniony. Mialem wolne wczoraj i dzisiaj. Wczoraj postanowilem wyskoczyc sobie na kopczyk w poblizu gor tak zwany Heart Mountain. Gora podobna do serca. Jest ona malo odwiedzana poniewaz podejscie jest strome i potrzebny jest scrambling.A lancuszkow nie ma. A pozniej mozna grzbietami innych szczytow zrobic kolo i powrocic do samochodu. Piesek nie byl ze mna , poniewaz sa rozne niebezpieczne zbocza to by mogl za glupia wiewiorka znalez sie na dnie przepasci. Zostawilem przyjaciela w domu. To on plakal przez 1 godzine i sie zalil ze go nie zabralem na ten wyskok, spogladal ciagle w okno. A dzisiaj zabieram go na rowerek w podgorze. Jak jest goraco to nie lubie nosic dodatkowo wode dla pieska . Staram sie go zabrac do gorskich jezior lub na trase kolo potoczka., gdzie moze sie odswiezyc. Tym razem zalaczam ta trase. Jest tam widok na gorki i glebi gorek. Takze jest widocznosc na podgorze i droge na Banff. [attachment=55493][attachment=55494][attachment=55495][attachment=55496][attachment=55497][attachment=55498][attachment=55499][attachment=55500][attachment=55501][attachment=55502][attachment=55503][attachment=55504][attachment=55505][attachment=55506][attachment=55507][attachment=55508][attachment=55509][attachment=55510][attachment=55511][attachment=55512][attachment=55513][attachment=55514][attachment=55515][attachment=55516][attachment=55517][attachment=55518][attachment=55519][attachment=55520][attachment=55521][attachment=55522]Smile)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-08-2013 10:44 PM

NareszcieWink pogoda sie pppoprawila. Jest cieplo i spanialy czas na wyskok w gory. Na zlosc jestem w ten weekend w pracySad Przed naszymi gorkami w podgorzu kolo Barrier Lake jest sobie wzgorze tzw. Barrier Fire Lookout. Na tym wzgorzu znajduje sie budynek gdzie cale lato przesiedzi sobie osoba i rozglada sie po okolicy za pozarami lasow. Jest to praca pustelnicza. Czeba poswiecic czas na samotnosci przez prawie 5 miesiecy. Niektorzy bardzo lubia taka prace. Ale tez maja turystow prawie codziennie. I moze nie jest im tak samotnie. Z tego wzgorza sa spaniale widoczki na podgorze i na trase do Banff. oraz na poludnie do Kananaski Country. Dla mnie to taki wyskok przewaznie zimowa pora kiedy jest nie wiele sniegu w gorach, albo poczatkiem zimy , koncem jesieni. Tutaj dolaczam kilka fotek z tego wzgorza i widokow naokoloSmile)[attachment=55543][attachment=55544][attachment=55545][attachment=55546][attachment=55547][attachment=55548][attachment=55549][attachment=55550][attachment=55551][attachment=55552][attachment=55553][attachment=55554][attachment=55555][attachment=55556][attachment=55557][attachment=55558][attachment=55559][attachment=55560][attachment=55561][attachment=55562][attachment=55563][attachment=55564][attachment=55565][attachment=55566] Na tym wzgorzu bylem wiele razy. Czasem nie zabiore camery bo juz sie znudzilem fotografowaniem tej gorki i okolic. Kilka lat temu moj znajomy zabral aparat i zrobil zdjecie wilczkowi. Bylismy razem na tym wzgorzu. Co mnie ucieszylo to pierwszy raz widzialem na oczy czarnego wilczka w naturze .[attachment=55567]Przygladal sie nam gdzies 100+ w odleglosci. Wilczki sa plochliwe i bardzo ciezko je zlapac przez camere. Moj wilczekWink))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-08-2013 11:10 PM

Nihahi Ridge jest gdzies 50min jazdy samochodem od mojego domu. Znajduje sie w podgorzu. ten grzbied gorski rozciaga sie przez wiele kilometrow i prawie bardzo malo ludzi probuje go przejsc. Ja nigdy go nie przeszlem bo mi mi zabralo moze z 3 dni. Ale zawsze sobie wyskocze na poczatek tego wzgorza i jego najwyzszy szczyt. Tutaj zdjeciaWink[attachment=55568][attachment=55569][attachment=55570][attachment=55571][attachment=55572][attachment=55573][attachment=55574][attachment=55575][attachment=55576][attachment=55577][attachment=55578][attachment=55579][attachment=55580][attachment=55581][attachment=55582][attachment=55583][attachment=55584][attachment=55585][attachment=55586][attachment=55587][attachment=55588][attachment=55589][attachment=55590][attachment=55591][attachment=55592][attachment=55593][attachment=55594][attachment=55595][attachment=55596]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-08-2013 12:42 AM

We czwartek wieczorem wyjezdzam w kierunku Mount Robson do BC provincjonalnego parku. Odleglosc to tylko 6 godzin jazdy samochodem w jednym kierunku. . Wracam w poniedzialek po poludniu do domu. Piekne to jest miejsce i piekne jest trasa na Berg Lake. Zmienie troche na zimowo. W Peter Lougheed w provincjonalnym parku mamy bardzo duzo back country tras na narty zima. Niektore z nich sa bardzo niebezpieczne z wzgledu lavin. Z jedna z nich to Burstall Pass gdzie co roku ktos zostanie przysypany lavina. Bedac w roznych miejscach zimowa pora, zwracam uwage na bezpieczenstwo przed lavinami. A szczegolnie mnie wpie...cza kiedy sobie ludzie, dziewczyna albo meszczyzna zatrzymuja sie na lavinowym zboczem siedza, odpinaja narty i jedza sobie sniadanko. Duzo wypadkow zdarza sie u nas przez taka niezrozumialosc tych ludzi. Tak samo wyskok zalezy od warunkow pogody. Np do nas zagladaja bardzo czesto halne wiatry tzw. chinook. Temperatura moze w ciagu godziny zmienic sie z +10 do - 10 stopni i odwrotnie. Najgorsze to ze 2 dni temu mielismy chinook a pozniej przyszedl mroz a pozniej dosypalo sniegiem na 20 cm. Sa to idealne warunki na laviny w gorach. Swiezy snieg bardzo dobrze zsuwa sie po zamarznietym starszym sniegu. U nas tez wiatry chinook moga na szczytach osiagac predkosc do 150 albo wiecej km na godzine, i to powoduje laviny przez ten wiatr. Ludzie gina w gorach czasem przez swoja glupote i inspiracje czekos co planuja osiagnac kosztem swojego zdrowia i swojego zycia. Nie znam tutaj zeby byli inni byli winni bo sobie sami ten cel i ryzyko wybrali. Poszli na te zle ugody z natura. Ale nieszczescia sa nie do przewidzenia i tego nikt nie moze przewidziec. A gory zawsze przyciagaja czy na dobre czy na zle. Mam kilka zdjec i widokow z Chester lake i Burstall Pass. Tutaj beda z Chester Lake zimowa poraSmile)[attachment=55598][attachment=55599][attachment=55600][attachment=55601][attachment=55602][attachment=55603][attachment=55604][attachment=55605][attachment=55606][attachment=55607][attachment=55608][attachment=55609][attachment=55610][attachment=55611][attachment=55612][attachment=55613][attachment=55614][attachment=55615][attachment=55616][attachment=55617][attachment=55618][attachment=55619][attachment=55620][attachment=55621][attachment=55622]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-08-2013 12:58 AM

Tutaj dolacze zdjecia z Burstall Pass zimowa pora. Latem ta trasa jest piekna bylem kilka razem na niej.Smile Jedno zdjecie pokazuje jak los lize sol na samochodzie. Dziewczyny byly troche przestraszone, bo im spomnialem ze z ich samochodu pozostana tylko kola. Losie nie lubia gumy.Smile[attachment=55623][attachment=55624][attachment=55625][attachment=55626][attachment=55627][attachment=55628][attachment=55629][attachment=55630][attachment=55631][attachment=55632][attachment=55633][attachment=55634][attachment=55635][attachment=55636][attachment=55637][attachment=55638][attachment=55639][attachment=55640][attachment=55641][attachment=55642][attachment=55643][attachment=55644][attachment=55645]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Annapura - 20-08-2013 05:25 PM

Grizlly: Znam Troszkę ten Rejon : I fakt Faktem co to dla nas 6 Godzin po płn Smile Samochodem.W tym roku Pozwalam sobię na Egzotykę Bo ponownie wrócić do ,,Jukon,,Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-08-2013 11:58 PM

Rozno to bywa z planami, a plany ktore sie chce zrealizowac w kilku dniach z czasem moga sie nieSad. W okolicach Jasper i mount Robson pogoda nie zapowiadala sie slonecznie. Wiecej deszczu przepowiadali. Zawsze trzeba miec plan B Smile. Wiec nie pojechalem. Nie bede siedziec w domu bo by moje nogi wrosly mi do podlogi. Wiec w wolny czas w piatek zabralem rower i miki mojego pieska wyruszylismy na 3,5 godziny w podgorze. Dzisiaj zbudzilem sie wczesne rano i wyskoczylem w gory. Dojechalem do Banff ale tam gdzie planowalem zagrodzili droge bo mieli duzo rowerzystow i wyscig na 100 km. Wiec powrot w strone domu do Calgary. Ogladam wokolo gdzie by po drodze sie zatrzymac i wyskoczyc na szczyt. Troche bylo pochmurnie w glebi gor, a szczegolnie mglisto od pozarow ktore mamy w British Columbii. Wiec zdecydowalem sie na pierwsza gorke jak sie wjezdza do gor . Jest ona po prawej stronie i Yamnuska sie nazywa. Bylo kilka ludzi na niej a takze mialem fajna pogode. Tutaj wystawie kilka zdjec tej gorki a takze widoczki na okoliceSmile) [attachment=55648][attachment=55649][attachment=55650][attachment=55651][attachment=55652][attachment=55653][attachment=55654][attachment=55655][attachment=55656][attachment=55657][attachment=55658][attachment=55659][attachment=55660][attachment=55661][attachment=55662][attachment=55663][attachment=55664][attachment=55665][attachment=55666][attachment=55667][attachment=55668][attachment=55669][attachment=55670][attachment=55671][attachment=55672][attachment=55673][attachment=55674][attachment=55675][attachment=55676][attachment=55677] Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-08-2013 12:11 AM

Wiecej zdjec z YamnuskiSmile[attachment=55680][attachment=55681][attachment=55682][attachment=55683][attachment=55684][attachment=55685][attachment=55686][attachment=55687][attachment=55688][attachment=55689].


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Annapura - 25-08-2013 12:35 PM

grizzly napisał(a):
Wiecej zdjec z YamnuskiSmile.


climbing zaliczyłeś na yamnuske ?;] hmmm Proponuję ci dołączyć na Alaske w listopadzie? Prócz słynnego kinleya , jeszcze na archipelagach zaliczyć Kodak ;]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-08-2013 01:23 AM

Nie zaliczylem climbing,spogladnelem na kilka osob ktore probowaly. Obszedlem od strony latwiejszej. Wtym roku zuzylem moj urlop,w Meksyku, w Nepalu, i w Usa. A na przyszly rok to tak moze , plany sa nastawione na canyony w USA i PatagoniaSmile) Wiecej juz jestem nastawiony na scrambling jak climbing. Cieszy mnie na starsze, mlode lata bardziej natura i szczyt gorski, niz skalna sciana przed oczymaWink Zostawie climbing dla mlodszych. na Mc na Alaske bym wyskoczylWink w przyszlosci jak bede miec czasCool


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-08-2013 03:53 PM

Od lake Louise na polnoc mozemy dojechac do Jasper National Park droga 93. Jest to 3 godzinna jazda non stop. Po drodze mamy swietne miejsca i trasy do przejscia. Po pierwsze zatrzymujemy sie nad Bow Lake. Pozniej nad Peyto lake. W tych okolicach sa trasy o ktorych spomnialem przedtem. Dojezdzamy do Columbia glacier. Tam zatrzymujemy sie, mozemy podejsc do Athabasca Glacier, albo dotrzec do Saskatchewan Glacier. W okolicach jest kilka wzgorz na climbing. Moze my sobie latwiej podejsc na Parker ridge. A po drodze wczesniej z rana mozna zobaczyc mnostwo zwierzat. Bardzo ladna widokowa droga do Jasper. Bylem w Jasper 6 razy a do Columbia Glacier bylem 10 razy. Tutaj zalaczam kilka zdjec z tej trasy i drogi na Jasper National ParkSmile))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-08-2013 04:20 PM

Po drodze na Jasper National park mamy duzo pieknych wodospadow. Bardzo ladny jest Maligne Canyon. A szczegolnie droga na Maligne Lake. jest wiele tras do przejscia i wiele niebezpiecznych gor na climbing. Tutaj zalaczam wiecej zdjec ,,, Na JasperSmile[attachment=55719][attachment=55720][attachment=55721][attachment=55722][attachment=55723][attachment=55724][attachment=55725][attachment=55726][attachment=55727][attachment=55728][attachment=55729][attachment=55730][attachment=55731][attachment=55732][attachment=55733][attachment=55734][attachment=55735][attachment=55736][attachment=55737][attachment=55738][attachment=55739][attachment=55740][attachment=55741][attachment=55742][attachment=55743][attachment=55744][attachment=55745][attachment=55746][attachment=55747][attachment=55748]. Dzisiaj na nocke do pracy, i wcale nie zaluje pogoda deszczowo pochmurna u nas w Calgary i w gorach.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-09-2013 02:59 AM

W sobote i niedziele bylem wpracy a pogode mielismy najpiekniejsza w tym roku. Widocznosc do 200 km. Od czasu do czasu wychodzilem na dwor i spogladalem na gory. Co zrobic czekam wiec do poniedzialku i mysle wyskoczyc w gory. Mam wolne w poniedzialek i wtorek. musze przeanalizowac w ktory dzien wyskocze samotnie a w ktory dzien zabiore pieska. W poniedzialek rano ogladam rozklad pogody na dzisiaj i jutro. Jutro ma byc w gorach chlodniej i pochmurnie, dla pieska bedzie lepszy wtorek. Teraz musze mu to przetlumaczyc ze jutro zabiore go w podgorze. On zna to slowo jutro, zna to wyrazenie. Wiec zpogladal na mnie jak wyjezdzalem zdomu i to jutro zapamietal bo byl caly dzien spokojny. A po moim powrocie dal mi do zrozumienia ze jutro musze go zabrac, bo ucieszony gonil kolo mnie i przynosil mi jego zabawkiSmile. Wiec wybralem sie wczesniej z rana. 140 km jazdy, dojechalem za 1godzin.i 30 min. Wybralem sie na przelecz Cory Pass. Dlatego zawsze z ta przelecza mialem klopoty. Raz spotkalem przy podejsciu grizzlego i zawrocilem. Lata temu ta trasa byla malo przechodzona naokolo. Tylko ludzie wychodzili na Cory Pass i zawracali. Chcialem zrobic kolko NaCory Pass naokolo przez Edith Pass na Parking. Wyszedlem bardzo pozno , tylko do 14 km podejscie 1000m oblece w ciagu 3,5 do 4 godzin. A rzeczywiscie bylo pozno. Przeszedlem Cory Pass i musialem wyjsc na Edith pass. I tutaj nacialem sie na caly klopot. Nie widze zadnych trass tylko baranie i owcze trasy. Ale z mapy pamietam jak bede schodzil w dol to jakos spotkam kolo potoczka inna trase a ta trasa dowleke sie do innego parkingu. Wiec doszedlem do Forty mile creek i ta rzeczka wzrocilem na poludnie i ta trasa doprowadzila mnie do Mount Norquay na Parking. To nie bylo wrzystko,przechodzilem przez najwiekszy teren zawszony przez grizzly. Byla juz noc, mialem olowkowa mala latarke, okolicy szum potoczka i smrud od grizzlych kop. Czulem te zwierzaki, pachnialy one jak dzikie swinie w polsce. Przez dwie godziny przy pelni ksiezyca spiewalem wszelkie piosenki jakie znalem. Ale najlepszy byl Hymn Polski,,, Marsz,,,marsz,,,marsz Dabrowski. I to dalo mi wielka odwage przejsc ten grizzly teren.Doszedlem do parkingu i dorwalem osobe na parkingu i on podwiozl mnie do miejsca skad wyruszylem. Powiem szczerze ze bylem w strachu w tym czasie. Dwa lata temu zrobilem odwrot, przed cory pass nadciagnela burza i pioruny dawaly sie we znaki. W ten poniedzialek dokonalem tego malego, ale jakiegosc dziwnego przejscia z ktorym mialem zawsze klopoty. Cos mnie to miejsce nie powazalo i zawracalo ciagle. Dzisiaj mamy dobra droge naokoloSmile i nie mozna sie zagubic. Obecnie tygodniowo przechodzi do 50 turystow a wtedy moze 20 turystow na rok. TUtaj wstawiam zdjecia z Cory Pass, a gdzie po za mna jest Mount Luis dobra gorka na spinaczke. Trasa troche niebezpieczna poniewaz przy wiekszym wietrze duzo luznych kamieni sypie sie z gory.[attachment=55857][attachment=55858][attachment=55859][attachment=55860][attachment=55861][attachment=55862][attachment=55863][attachment=55864][attachment=55865][attachment=55866][attachment=55867][attachment=55868][attachment=55869][attachment=55870][attachment=55871][attachment=55872][attachment=55873][attachment=55874][attachment=55875][attachment=55876][attachment=55877][attachment=55878][attachment=55879][attachment=55880][attachment=55881][attachment=55882][attachment=55883][attachment=55884][attachment=55885][attachment=55886]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-09-2013 03:22 AM

Wasooth jest to sobie taki maly grzbiet gorski doskonaly na wyskok zima. Z tego wzgorza jest widok na Nakiske gdzie wczasie zimowej olimpiady w Calgary odbywaly sie zjazdowe zawody olimpijskie. Tutaj dolacze kilka zdjec z tego wzgorzaSmile[attachment=55887][attachment=55888][attachment=55889][attachment=55890][attachment=55891][attachment=55892][attachment=55893][attachment=55894][attachment=55895][attachment=55896][attachment=55897][attachment=55898][attachment=55899][attachment=55900][attachment=55901][attachment=55902][attachment=55903][attachment=55905][attachment=55904][attachment=55906][attachment=55907][attachment=55908][attachment=55909][attachment=55910][attachment=55911][attachment=55912][attachment=55913][attachment=55914][attachment=55915][attachment=55916]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 03-09-2013 08:14 AM

Ten twój piesek to chyba z misiem nie ma szans ale pewnie dużo prędzej wie że misio jest na twoim tropiegiggle
Zdarzyła ci się jakaś niebezpieczna przygoda z misiem,i jakie triki znacie żeby się przed nimi uchronićuhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-09-2013 01:01 AM

tomtur napisał(a):
Ten twój piesek to chyba z misiem nie ma szans ale pewnie dużo prędzej wie że misio jest na twoim tropiegiggle
Zdarzyła ci się jakaś niebezpieczna przygoda z misiem,i jakie triki znacie żeby się przed nimi uchronićuhm


Moj piesek nie ma zadnych szans z misiem. Jest on mysliwskim pieskiem i wyczuje misia wczesniej, podskakuje, nosem wciaga powietrze i stale patrzy na mnie. Wtedy uzywam gwidzka i takze wrzeszcze staram sie nie wchodzic dalej az moj pies zacznie isc dalej. Duzo pieskow nie ma pojecia na temat dzikich zwierzat bo nie sa mysliwymi psami. A szczegolnie niemiecki owczarek atakuje bezposrednio misia i mis go zabija wciagu minuty. Dlatego ludzie ztymi owczarkami powinni sie czymac zdala od misiow. Tak samo moj piesek daje mi znac na lwy gorskie i losie. Sa takze specjalne pieski na niedzwiedzie ktore obgonia naokolo misia i przepedza go do lasu. Moj tez to robi a szczegolnie przedtem mialem suczke ktora obgonila lwa gorskiego z mlodymi, mlode uciekly na drzewo a matka uciekla w podgorze a ja mialem wolna trase do przejscia. Na trasach nie ma tak za duzo misiow . Maja one bardzo duzo terenow gdzie ludzka stopa jeszcze nie doszla. Ale czasem niektorzy probuja isc w nowe tereny wtedy spotykaja misia z mlodym i przewaznie konczy sie tragicznie. Ja mam pewne reguly staram sie zaczynac wyjscie na trase o 8- 9 rano a konczyc 4- 5 wieczorem. Obecnie na trasach jest mnostwo ludzi to misie staraja sie unikac spotkania z ludzmi i nie chodza po trasach. Moga tylko przejsc wczesniej rano i pozniej wieczorem. Tak samo czeba unikac koncem sierpnia i we wrzesniu miejsca gdzie bearberry rosna .Na tych jagodach przed zima niedzwiedz stara sie dolozyc wagi dla siebie. Tutaj bearberry krzaczek z jagodamiSmile[attachment=55925] . Czasem niedzwiedz upoluje duza zwierzyne jak losia albo jelenia i te miejsca czeba unikac bo bedzie gonic wrzystkich do 100 m w okolicy. Ostatnio kilka tygodni w poblizu Banff grizzly zabil czarnego niedzwiedzia i na nim sie spozywal. Ogrodzili to miejsce aby turysci nie wchodzili w jego teren. Za bliskiego kontaktu z grizzlim nie mialem. Najbardziej zloscil sie na mnie kiedy mialem isc z Highwood Pass na Tyrwhitt Mountain. Byl najblizej mnie do 60 m. i kopal ziemie pazurami warczal na mnie . Byl tylko odwrot dla mnie i zpokojnie powrocilem do parkingu. Kiedy moj piesek goni po lesie to na szyi zawieszam mu dzwonek, ja ten dzwonek slysze do 50 m. A zwierzeta napewno z dalszej odleglosci. Piesek biegnie przed demna po jednej i po drogiej stronie, nawet oddala sie do 100 m od demnie. Przez ten dzwonek wrzystko zwiewa juz przeddemna . Co 2 lata slysze takze niedzwiedzia placz gdzies w lesie poniewaz przeszkadza mu ten dzwonek i jego rozglos. Przy jego placzu wystrzele pedarde i wrzystko sie uciszy. Po rozglosie wystrzalu przewaznie one uciekaja szybko. Dzisiaj bylem w podgorzu na 3,5 godziny na rowerku. Zjezdzajac z gorki zauwazylem Losia ktory zwiewal przed dzwonkiem.. Bliskiego kontaktu z misiami nie mialem, staram sie unikac miejsca z jagodami pod koniec sierpnia i we wrzesniu. Tak samo staram sie unikac ten wczesny wyjsciowy czas a takze ten pozny powrotny czas. A jezeli wracam w tym czasie i widze jagody naokolo to staram sie rozmawiac bardzo glosno dla siebie abym nie zrobil zaskoczenia dla misia. Grizzly jest bardzo madre zwierze. Jezeli jestes na polowaniu a on cie napodka i wtedy musisz go zastrzelic, musi byc martwy. Postrzelony mis powraca na twoja powrotna trase i poluje na ciebie. Byl wypadek lata temu w British Columbii gdzie mysliwy postrzelil misia. On poszedl powrotna jego trasa i przed samochodem zaczail sie na niego zabil go, ale misia tez znalezli martwego w poblizu. Sa to piekne zwierzeta i potrzebuja respect poszanowania. Najlepiej to zostawic ich w swoim miejscu i zawrocic.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-09-2013 12:15 AM

Mamy deszczowa pogode dzisiaj w sobote. Dla mnie to domowe wiezienie. A dla psa caly dzien spanie. Zapowiadaja deszcz na niedziele zobaczymy z rana kiedy spogladne na gory. Od calgary jadac droga na Banff national park. Przed Canmore skrecamy droga #40 na poludnie do Kananaski i Peter Lougheed Provincial Park. Droga prowadzi na poludnie przez Highwood Pass , dojezdzamy do drogi #54 skrecamy na wschod do Longview, a pozniej droga #22 na polnoc do Calgary. Mozna zrobic poprostu przez 4 godzinna jazdy samochodem trase ,a takie sobie kolko z powrotem do Calgary. Kiedy wjezdzamy a w Kananaski my po prawej stronie Barrier lake. Ladny widok, A dla mnie nie zapomniana przygoda zima. Po paru latach kiedy przyjechalem do Kanady. Ze znajomym w zimowa pora wybralismy sie na ryby, ponizej jeziorka w taki sobie wawoz. Na zewnatrz bylo - 21 stopni a do samochodu prawie 500 m podejscia. Moj schodzil pierwszy do wawozu. Przy schodzeniu posliznal sie i wpadl do wody. Wydostal sie na zewnatrz, a te 500 metrow dalo nam sie we znaki. Jego ubranie juz bylo i wygladalo jak sredniowieczny kostium rycerski. Juz 100 metrow przed samochodem nie mogl poruszac nogami i rekoma. Zamarzalo wrzystko na nim. Wiec ja go na swoj grzbied przezucilem jak drwal glode i do samochodu. Pierwsze wskoczylem do samochodu wlaczylem i probowalem nagrzac. Ale jak tu klode wlozyc do malego samochodu. Wiec wrzystko zgrzytalo na nim i sie pruszylo, od czasu do czasu wrzeszczal. Po pol godzinie odtajal zewnatrz i wewnatrz. A pozniej setunia whiskey na rozgrzewke i do domu mokrego dowiozlem. Tutaj dolaczam te zdjecia Barrier Lake az do Upper kananaski lake i widoki podczas jazdy na wzgorzaSmile))[attachment=56101][attachment=56102][attachment=56103][attachment=56104][attachment=56105][attachment=56106][attachment=56107][attachment=56108][attachment=56109][attachment=56110][attachment=56111][attachment=56112][attachment=56113][attachment=56114][attachment=56115][attachment=56116][attachment=56117][attachment=56118][attachment=56119][attachment=56120][attachment=56121][attachment=56122][attachment=56123][attachment=56124][attachment=56125][attachment=56126][attachment=56127][attachment=56128][attachment=56129][attachment=56130]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-09-2013 12:51 AM

Od Calgary do gornego jeziora Kananaski lake zabiera 1,5 godziny jazdy samochodem w jedna strone. Co roku 15 grudnia zamykaja doge #40 na poludnie. Nie mozna ta droga powrocic do Calgary ta trasa. Mozna dojechac do Peter Lougheed Provincial Park na gorne i dolne jeziorko. Gorne jeziorko jest bardzo urocze poczatkiem lata albo koncem jesieni. Lubie bardzo sobie pochodzic pod koniec pazdziernika poczatkiem i koncem listopada. Jest chlodno a w roboczy dzien kiedy mam wolne nie spotykam zadnego zywego ducha ludzkiego w tych okolicach. Mam cisze i slucham piesni jeziornych fall laskoczacych wybrzeze jeziora. Jeziorko ma kilka wysepek i latem jest bardzo popularne na lodki bez motorowe. Moze dla nie ktorych klopot. Poniewaz z nad gor silny wiatr przyleci i male lodeczki sa w klopocie na jeziorze. Tak moj znajomy spedzil dodatkowo jedna noc na wyspie, poniewaz nie mogl sie do brzegu przyblizyc przy silnym wietrze. Tak samo troche mlodziezy utonie w goracy i upalny w letni dzien. Woda jest bardzo zimna i ktos wskoczy i nie wyplynie na zewnatrz. Jadac bardziej na poludnie droga # 40. Przejezdzamy przez Highwood Pass , zima ta droga jest zamknieta. Kiedy nie ma ruchu na drogach to mozna od czasu do czasu gdzies ponizej zobaczyc dzikie konie. Smile Tutaj wlaczam krajobrazy z gornego jeziorka i widoki z drogi na poludnie od Highwood PassSmile[attachment=56132][attachment=56133][attachment=56134][attachment=56135][attachment=56136][attachment=56137][attachment=56138][attachment=56139][attachment=56140][attachment=56141][attachment=56142][attachment=56143][attachment=56144][attachment=56145][attachment=56146][attachment=56147][attachment=56148][attachment=56149][attachment=56150][attachment=56151][attachment=56152][attachment=56153][attachment=56154][attachment=56155][attachment=56156][attachment=56157][attachment=56158][attachment=56159][attachment=56160][attachment=56161]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-09-2013 01:09 AM

Kiedy z drogi #40 skrecamy na wschod na droge 54. W tym czasie wjezdzamy w podgorze i podgorzem wracamy do Calgary. Wiecej zdjec z tej trasy z samochodem przez KananaskiSmile) [attachment=56162][attachment=56163][attachment=56164][attachment=56165][attachment=56166][attachment=56167][attachment=56168][attachment=56169][attachment=56170][attachment=56171][attachment=56172][attachment=56173][attachment=56174][attachment=56175][attachment=56176][attachment=56177][attachment=56178][attachment=56179][attachment=56180][attachment=56181][attachment=56182][attachment=56183][attachment=56184][attachment=56185][attachment=56186][attachment=56187][attachment=56188][attachment=56189][attachment=56190][attachment=56191]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-09-2013 12:00 AM

Od poniedzialku mamy bardzo piekna , sloneczna pogodeSmile. Dzisiaj zabralem pieska na maly wyskok 2 godziny jazdy samochodem od Calgary. Wyskoczylem na West Wind Pass. Bylo takze bardzo cieplo. Po powrocie z trasy piesek poplywal sobie w Spray Lake Reservoir. Co ciekawego nie bylo zadnego wiatru w okolicy dlatego byly piekne odbicia gor w jeziorze. A to jezioro potrafi byc zawsze podsilnym wiejacym wietrze.
. Jutro prawdopodobnie wyskocze sobie na szczyt gory, pomysle kiedy wyjade z Calgary. A ma byc do konca tygodnia sloneczna pogoda w gorach. Jutro bez pieskaSad . Troszke sie pomeczyl dzisiaj i odpoczywaSmile Dolaczam zdjecia z tej wycieczki na PassSmile[attachment=56248][attachment=56249][attachment=56250][attachment=56251][attachment=56252][attachment=56253][attachment=56254][attachment=56255][attachment=56256][attachment=56257][attachment=56258][attachment=56259][attachment=56260][attachment=56261][attachment=56262][attachment=56263][attachment=56264][attachment=56265][attachment=56266][attachment=56267][attachment=56268][attachment=56269][attachment=56270][attachment=56271][attachment=56272][attachment=56273][attachment=56274]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-09-2013 07:31 PM

We czwartek mielismy przepiekna pogode w gorachSmile Perfect weather. Wiec przez noc przemyslalem gdzie pojade. bedzie to Mount Temple w okolicach Lake Louise i Moraine Lake. Taka sobie gorka 3543 m nad poziom morza. Elewacja do podchodzenia z Parkingu to tylko 1690 m. Bylem na tej gorze 2 razy bedzie tym razem 3 raz do wyjscia na szczyt. Pierwszy raz nie mialem camery . Drugim razem znajomy zabral pierwsza cyfrowa camere i poknocil ze zdjeciami . Tylko udalo sie uratowac kilka zdjec z wyjcia na Mount Temple. Tym razem ja zabralem 2 camery cyfrowe i tak po tym wyjciach ,obecnie zabezpieczam tak na 2 camery. Piesek pozostal w domu. Byl troche zmeczony dzien przed ,kiedy wyszlismy razem na pass. Wyjechalem z rana o 5,45 i przyjechalem nad Moraine Lake po godzinie 8 rano. Przejechalem od domu 195 km w ciagu 2,15 min. Czyli przejazd prawie 400 km. Na parkingu troche bylo samochodow, wiec przebralem sie i wychodze na trase . Na poczatku trasy jest napis przez National Park , Ze musi sie wychodzic co najmniej 4 osoby na ta trase ze wzgledu na niedzwiedzie. Tak ze czekam az sie ktos dolaczy do mnie. Widze grupe ludzi ktorzy pieknie przebrani w kostumy beda miec wesele slub nad Moraine Lake . Zaczepiam ich i daje im do wiadomosci ze szukam kogos na ta trase. Nawet im spominam ze postaram sie wypisac czek na 10000$. Prezent dla pobranych jezeli wyjda ze mna na Mount Tempel . Rozesmiali sie i ich to nie wzruszylo. Wiec czekam 5 min dluzej i dochodzi do mnie nastepna osoba . I znowu za 5 min dolaczaje sie do mnie nastepne 2 osoby. Jest nas banda 4 osoby ,olac niedzwiedzia. Bylo bardzo cieplo w tym dniu. Tak cieplo ze na wzgorzu ze pierwszy raz moglem sie opalac w temperaturze + 20 stopni na szczycie i bylo bez wiatru. Przed tem innym razem musialem na sweter zazucic kurteczke na szczycie i zchodzic szybko w dol. Tym razem opalem sie przez 40 min na szczycie. ogladajac krajobrazy w okolicy. Tylko przeliczylem sie z woda bo moglem zabrac 3,5 litra wody co najmniej. Ja zabralem tylko 2,8 litra wody. To bylo tak na granicy. Nie wiem czy sie robie juz starszy. Cos tym razem to dluzej mi wyzszlo wychodzenie i schodzenie ze szczytu. Pierwszy raz to 7 - 7,5 godzin, drugim razem 7,5 - 8 godzin . A w ostatni raz zabralo mi 8,5 + godziny. Cos sie robi cos nie tak a moze ten upal dal mi sie we znaki. Pozniej po zejciu na dol posiedzialem sobie nad jeziorem moczac stopy w wodzie i ogladajac zachod slonca. Mialem Perfect Weather. Tutaj zalaczam troche zdjec z tej gorki. Tylko sa bez pieskaSad([attachment=56386][attachment=56387][attachment=56388][attachment=56389][attachment=56390][attachment=56391][attachment=56392][attachment=56393][attachment=56394][attachment=56395][attachment=56396][attachment=56397][attachment=56398][attachment=56399][attachment=56400][attachment=56401][attachment=56402][attachment=56403][attachment=56404][attachment=56406][attachment=56409][attachment=56411][attachment=56413][attachment=56415][attachment=56417][attachment=56419][attachment=56421][attachment=56422][attachment=56423][attachment=56425] Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-09-2013 04:08 PM

Mamy snieg w gorachSad. Mysle ze stopnieje juz w najblizszym czasie. W zeszlym roku wyjechalem do British Columbii provincjonalnego parku,, Top of the world. Z Calgary dosyc dluga podroz samochodem, zabiera gdzies 5 godzin jazdy w jedna strona. Z Calgary Hy 1 do Hy 93 na Radium a z Radium Hy 93 na poludnie az do Canal Flat. Za Canal Flat czeba skrecic w lewo na wschod droga zuzlowa w kierunku Whiteswan Lake a pozniej znowu droga zuzlowa odbic na poludnie do parkingu kolo tego parku . Zaparkowalem samochod na parkingu i zabralem rower aby te piersze 7 km dojechac do Fish Lake do Cabiny i tam zaparkowac rower a pozniej piechota na wzgorze wildhorse ridge. Dojazd do jeziorka tylko 7 km w jedna strone a na wzgorze nastepne 5 km w jedna strone. Powrocilem z tego wzgorza a pozniej doszedlem do nastepnego jeziorka, Sparkle Lake 3 km w jedna strone. Do brzegu i do jeziora Sparkle Lake nie mozna dojsc, potrzeba miec linki do spinania aby opuscic sie do jeziorka. Ten wyjazd zrobilem poczatkiem wrzesnia w zeszlym roku. Tutaj dolaczam zdjecia widokowe z tego parkuSmile)[attachment=56638][attachment=56639][attachment=56640][attachment=56641][attachment=56642][attachment=56643][attachment=56644][attachment=56645][attachment=56646][attachment=56647][attachment=56648][attachment=56649][attachment=56650][attachment=56651][attachment=56652][attachment=56653][attachment=56654][attachment=56655][attachment=56656][attachment=56657][attachment=56658][attachment=56659][attachment=56660][attachment=56661][attachment=56662][attachment=56663]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-09-2013 01:57 AM

Troche sie ochlodzilo w naszych gorach i snieg pozostal na wiekszych elevacjach gorskich. Dzisiaj byl dla mnie rover i 3 godzinna jazda gorska sciezka. Jesien nadchodzi do nas. Jednak tez to dobreSmile . Piesek czeka na ten moment jesieni. Zna ze go zabiore na polowanieSmile a on to ma we swojej krwi on do tego jest zastosowany i wychowany. Wiec na kaczki, gesi, dzikie korki, bazanty,to jest jego zawod wytropic ,zaczekac i czasem odszczekac a pozniej juz zwraca uwage na mnie co ja ztym mam zrobic. Tak ze powoli przez nastepne kilka miesiecy wyluzuje sie z tymi zdjeciamiWink. W British Columbii, 4 godziny jazdy od mojego domu samochodem .Mamy ladny provincjonalny park. Jest to Bugaboo Provincjonalny Park. Jest to bardzo piekny park przyciaga wiele osob z roznej czesci swiata. Jest tam jeden najlepszych alpine rock climbing centre. Takze mozna sobie pozwolic na helickopter skiing. Mamy tam Alpine Hut. gdzie mozna sie przenocowac za 25$ za noc. Oraz mamy camping ,gdzie za 10 $ mozna sie przenocowac. W Alpine Hut mamy kuchenki gazowe i naczenia do gotowania. Brak tam jakiegokolwiek sklepu. Caly prowiant jedzenie potrzeba zabrac ze soba. Natrafilem w zeszlym roku w polowie wrzesnia na bardzo piekna pogode i poszedlem ze znajomym w tamten teren. Spalismy tylko 2 nocki. Dojscie do miejsca gdzies 3,5 godziny i zejscie 2,5 godziny. Kiedy wracalismy to pogoda sie zalamala i na nastepny dzien juz zapowiadali snieg w tych gorach. Mozna spotkac tam niemcow, szwajcarow, francuzow. I bylo ich kilka w tym czasie. FajneSmile po przyjezdzie na parking trzeba oblozyc samochod siatka druciana aby, jezozwierze nie pozjadalo wszelkie gomowe polaczenia pod samochodem. Szczegolnie lubia hamulcowe gomowe polaczenia i kiedy sie zapomni ten samochod oblozyc siatka to wraca sie do domu bez chamulcowWink Zdjecia z tego miejscaWink[attachment=56739][attachment=56740][attachment=56741][attachment=56742][attachment=56743][attachment=56744][attachment=56745][attachment=56746][attachment=56747][attachment=56748][attachment=56749][attachment=56750][attachment=56751][attachment=56752][attachment=56753][attachment=56754][attachment=56755][attachment=56756][attachment=56757][attachment=56758][attachment=56759]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-09-2013 02:42 AM

Wiecej zdjec Bugaboo Provincjonalnego Parku. bardzo ciekawe miejsce tam jest i mozna spedzic czas przez pare dni. Wychodzac na rozne wzgorza. Wiecej zdjec z tego ParkuWink)[attachment=56760][attachment=56761][attachment=56762][attachment=56763][attachment=56764][attachment=56765][attachment=56766][attachment=56767][attachment=56768][attachment=56769][attachment=56770][attachment=56771][attachment=56772][attachment=56773][attachment=56774][attachment=56775][attachment=56776][attachment=56777][attachment=56778]. Na przyszly rok w miesiacu ,,,koncem kwietnia 23 kwietnia do 21 maja 2014 roku. w moich planach mam wyjazd do USA. do roznych canyonow. Narazie nie mam zaklepane kto wyjedzie w tym czasie zemna. jezeli moi znajomi nie dadza mi odpowiedzi w krotce to sie tutaj oglosze. Wiecej bedzie na ten temat w przyszlym miesiacu. Byly by to wedrowki po roznych canyonach w USA. Byl by to Grand Canyon,,,Zion Canyon,, Bryce Canyon,,, Capital Reef,, Canyonlands,, Arches National Park. W tym czasie by mozna przejsc mnostwo pieknych canyonow. A jednoczesnie planuje takze States canyon nazwany ,,Wawe canyon. Duzo tych miejsc trzeba zarezerwowac 5-6 miesiecy przed. Odebralbym osobe z z lotniska Denver Colorado. Czyli osoba by musiala z polski przyleciec samolotem do Denver Colorado, ja osobiscie bym odebral z lotniska, w umowionym dniu a pozniej wyjazd na poludnie do Grand Canyon. Zastrzegam ze bedzie duzo chodzenia po canyonach a tym czasie temperatura jest mozliwa do zwiedzania tych przepieknych canyonow. Koszta dla osoby by byly bardzo minimalne. Ja osobiscie czy znajde lub nie znajde osobe to wyjezdzam. Wstepy do parkow ja pokrywam. mam je wykupione na caly rok. Pokrywam takze wszelkie koszta zwiazane z samochodem, za paliwo ja place. Spanie by bylo w Vanie w samochodzie lub pod namiotem od zyczenia indywidualnego. ja spie w vanieWink Tak sobie mysle ze koszta na osobe z polski by wyniosly od 620 $ do 650 $ na osobe za 22 dni pobytu w USA. AAA plus przelot do Denver Colorado samolotem z polski i ubezpieczenie. Bede wiecej pisac na temat tego wyjazdu jezeli moi znajomi nie beda miec ochoty jechac. Obecnie wyfolguje sie troche z tymi zdjeciami. Zakrzewilem to forum moja spaniala polszczyzna;( pisownia;( Sienkiewicz by sie wysmial ze mnie, a moze sie smieje przewracajac sie w grobie.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 22-09-2013 04:01 PM

Grizzly, oferta do nieodrzucenia, ale wyrwę się dopiero za 8 lat Shy jak będę na emeryturze i trochę kasy na takie wyrypy będę miał. Teraz by mnie i żona nie puściła. innocent Pozostanę na razie na oglądaniu fotek. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-09-2013 06:54 PM

Stasiu napisał(a):
Grizzly, oferta do nieodrzucenia, ale wyrwę się dopiero za 8 lat Shy jak będę na emeryturze i trochę kasy na takie wyrypy będę miał. Teraz by mnie i żona nie puściła. innocent Pozostanę na razie na oglądaniu fotek. ok


Za te 8 lat to przyjedziesz totaj do gor skalistych bez forsy. Tylko sprawozdanie ztej wycieczki musi byc jedno z najlepsze na tym gorskim forumSmile)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 23-09-2013 07:02 PM

Bugaboo jest piękne.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2013 04:08 AM

Spomnieli w piatek ze pogoda w gorach ma byc fajna na sobote ..Bedzie slonecznie i cieplo w sobote i w niedziele. Postanowilem wyskoczyc sobie do glebi gor . Wstalem rano i pierwsze co zrobilemSmile to popatrzylem na gory. A w tych gorach bardzo sie w chmurach kotlowalo.Wiec zrobilem zmiane w moich planach i wyskoczylem sobie z pieskiem w podgorze. Wyszedlem sobie na Powderface ridge. Ile razy bylem na nim, to wiecej niz 30 razy w moim zyciu. Jest on blisko i mozna sobie pochodzic po nim. Dzisiaj mielismy chinook(halny) wiatr na tym wzgorzu. Wiatr wial do 100km na godzine i nie bylo mozliwosci sobie przejsc tym szczytem dalej poniewaz wiatr nas poprostu spychal z trasy i bylo bardzo zimno. Zalaczam kilka zdjec z tego miejscaSmile[attachment=56979][attachment=56980][attachment=56981][attachment=56982][attachment=56983][attachment=56984][attachment=56985][attachment=56986][attachment=56987][attachment=56988][attachment=56989][attachment=56990][attachment=56991][attachment=56992][attachment=56993][attachment=56994][attachment=56995][attachment=56996][attachment=56997][attachment=56998][attachment=56999][attachment=57000][attachment=57001][attachment=57002][attachment=57003] Po przybyciu do parkingu zatrzymalismy sie na posilek. Dla pieska tez musze zabrac cos do jedzenia. W sumie bylismy 3,5 godziny na trasie. Ja w takim krotkim czasie nie musze zabierac nic do jedzonka. Powyzej 4 godziny juz musze zjesc jakis bar czekolatke na zmocnienieSmile) A piesek juz po 2 godzinach jest glodny.Smile[attachment=57004]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2013 10:20 PM

Gory Skaliste rozciagaja sie od Calgary az do Vancouver Island. Duzo turystow niemieckich zaczyna swoja podroz od Vancouver. po drodze mamy rozne climaty. W czesci srodkowej British Columbii mamy nawet regiony pustynne gdzie latem temperatura moze dochodzic do 42 stopni latem. Tak samo w tych miejscach spotykamy duzo grzechotnikow i i duzo innych niebezpiecznych kasajacych robakow, pajakow. Duzo ludzi z calgary kiedy przestaje pracowac wyjezdza do srodkowej BC na emeryture.Maja troche lagodniejszy i cieplejszy klimat. Dojezdzajac do Vancouver, wjezdzamy na prom i przemieszczamy sie na Vancouver Island. Vancouver Island jest bardzo ciekawym miejscem . Jest to wyspa, od strony wschodniej klimat jest bardziej cieplejszy i mniej deszczowy od strony otwartego Pacyfiku oceanu klimat jest bardzo deszczowy mokry. W srodku Vancouver Island mamy wzgorza ponad 2000 m. i wtym rejonie moze byc bardzo chlodno. Wokol wybrzezy mozna spotykac Palmowe drzewa rosnace kolo domow, a takze duze paprocie w lasach. Vancouver Island ma duzo rosnacej marijuana na dziko i na plazy spotyka sie bardzo rozbawionych mlodziezy z roznej czesci swiata spiacych na dziko na plazy. Mozna tak samo sie zabawic i rozweselic zjadajac magic muschrooms. Grzyby ktore maja character marijuany. Narazie nigdy tego nie probowalem, ale kiedy przejde na emeryture, to moze spedze czas z mlodzieza na plazy nad PacyfikiemCool Przez 20 lat mialem sobie trucka i trailer na kolka. Ze znajomymi przemieszczalismy po polnocnej ameryce. Bylo fajnie byl to 7 metrowy trailer z ubikacja, mala wanna z prysznicem, lodowka, kuchenka 4 palnikowa na gas, I 5 osob moglo sobie spac. Po tych wielu latach mojej rodzinie sie znudzily te podroze. Wrzystkiego sie pozbylem, a ja osobiscie na lepszy prymitywny odpoczynek sie napalilem. Ubikacja w zagajnikuSmile kuchnia na stoliku a prysznic w gorskim potoczkukwasny Tutaj zalaczam zdjecia z podrozy na Vancouver Island[attachment=57010][attachment=57011][attachment=57012][attachment=57013][attachment=57014][attachment=57015][attachment=57016][attachment=57017][attachment=57018][attachment=57019][attachment=57020][attachment=57021][attachment=57022][attachment=57023][attachment=57024][attachment=57025][attachment=57026][attachment=57027][attachment=57028][attachment=57029][attachment=57030][attachment=57031][attachment=57032][attachment=57033][attachment=57034][attachment=57035][attachment=57036][attachment=57037][attachment=57038][attachment=57039][attachment=57040][attachment=57041][attachment=57042][attachment=57043]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2013 10:53 PM

Na poczatku to zdjecia z zamglonego Pacyficu. Dopiero sie rozpogadza po 12 po poludniu. W oceanie woda jest bardzo zimna ale piasek moze sie nagrzac tak bardzo ze nie mozna gola stopa chodzic po nim.Sa rozne wysepki i mozna zauwazyc rozne morskie zwierzeta. najlepsze miesiace to lipec , sierpien i wrzesien. Vancouver Island duzo mi przypomina Nowa zelandie, duzo deszczow i troche paproci.[attachment=57044][attachment=57045][attachment=57046][attachment=57047][attachment=57048][attachment=57049][attachment=57050][attachment=57051][attachment=57052][attachment=57053][attachment=57054][attachment=57055][attachment=57056][attachment=57058] Na poludniu wyspy mamy stolice provincji BC Jest to miasteczko Victoria piekne miasteczko. I duzo ludzi na emeryturze mieszka tam nad morzem.[attachment=57059][attachment=57060][attachment=57061][attachment=57062][attachment=57063][attachment=57064][attachment=57065][attachment=57066][attachment=57067][attachment=57068][attachment=57069] W srodku wyspy jest duzo roznych jezior, i kilka pieknych wodospadow . Wiecej zdjec z wyspySmile[attachment=57070][attachment=57071][attachment=57072][attachment=57073][attachment=57074][attachment=57075][attachment=57076][attachment=57077][attachment=57078]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2013 11:15 PM

Od strony wschodniej wyspy mamy wiele osiedli, miasteczek, gdzie w wiekszosci ludzie na emeryturze zamieszkuja. jest cieplej.Po tej stronie jest duzy odplyw oceanu a po powrocie wody ocean nagrzewa sie od goracych piaskow i mozna plywac sobie w wodzie do 30 stopni przez kilka godzin. Plaze przewaznie nie sa zagospodarowane i mozna sobie spedzic czas na golasa pod palma jesli sobie ktos zyczy i ogladac przeplywajace wieloryby w poblizu albo Foki morskie ktore za wszelka cene chca uzyc tej samej plazy do opalania. Zdjecia wodospadow i wschodniej czesci Vancouver IslandSmile[attachment=57079][attachment=57080][attachment=57081][attachment=57082][attachment=57083][attachment=57084][attachment=57085][attachment=57086][attachment=57087][attachment=57088][attachment=57089][attachment=57090][attachment=57091][attachment=57092][attachment=57093][attachment=57094][attachment=57095][attachment=57096][attachment=57097][attachment=57098][attachment=57099]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2013 11:55 PM

Wsodkowej czesci Vancouver Island mamy Strathcona Provincjonalny Park. Bylo to 3 lata temu. Moja rodzina przebywala na Plazy w Parksville a ja osobiscie postanowilem zwiedzic ten park . Smile Co bylo ciekawego ze tym roku co wybralem sie do parku. Mieli recordowy opad sniegu. Byl to 20 sierpien kiedy pozostawilem rodzine w Parksville a ja wyskoczylem sobie w gory. Nie moglem sobie wyobrazic ze tyle jeszcze sniegu pozostalo po tej zimie 3 lata temu. Nawet niektore jeziorka byly zamarzniete i czeba bylo byc bardzo ostrozny aby nie wpasc w klopoty, wpasc gdzies po ten snieg. Tutaj zalaczam zdjecia tego Parku w polowie miesiaca sierpnia, az nie moglem uwiezyc ze bede chodzic latem po snieguRolleyes[attachment=57100][attachment=57101][attachment=57102][attachment=57103][attachment=57104][attachment=57105][attachment=57106][attachment=57107][attachment=57108][attachment=57109][attachment=57110][attachment=57111][attachment=57112][attachment=57113][attachment=57114][attachment=57115][attachment=57116][attachment=57117][attachment=57118][attachment=57119][attachment=57120][attachment=57121][attachment=57122] . Z powrotem do domu znowu wjechalismy czesc pustynna Do BC. Wdawniejszych czasach duzo spedzilismy w tej pustynnej czesci Bc. Jeziorka byly czyste i cieple latem do plywania, mozna bylo sobie zlapac a taka duuuuzaa rybe. Obecnie wiecej ludzi przebywa w tym terenie. Na Vancouver Island spedzilem czas gdzies 7 razy. Lubialem tam podjechac i zachlystnac sobie morskim powietrzem i zjesc swierza rybe wylowiona przez zemnie z oceanu. Bedac latem nad oceanem spokojnym od strony zachodniej mozna sobie przezyc spokojnie przez 3-4 miesiace, zostajac hipisem nad oceanem. Mozna zawsze zlowic swieza rybe, znalez jagody i grzyby w lesie a od smutku i samotnosci zapalic marijuane.Zjesc smiesznego grzybka i odejsc myslami od glupiego spolczesnego swiataok Tutaj ostanie zdjecia z powrotem do domu.[attachment=57123][attachment=57124][attachment=57125][attachment=57126][attachment=57127][attachment=57128][attachment=57129][attachment=57130]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-10-2013 02:58 AM

Znowu pogoda nie byla taka jaka zapowiadano. Plany byly do glebi gor mialem jechac. Wyjezdzam z domu o 10 rano . Gory wygladaja swietnie. Postanowilem sie zatrzymac pomiedzy banff a lake louise i wyskoczyc na przelecz. Tylko dodarlem do banff i pogoda dalej sniezna na zachod wiec zawrot i skret w kananaski gdzie bylo wietrznie i slonecznie do chodzenia. Przeszedlem sobie dolina potoczka przez 10 km w jedna strone bylo bardzo wietrznie a na szczytach tym bardziej . Ale pogoda mi dopisala, bylo slonecznieSmile) Kilka zdjec z tego wyskoku w gory po zmianie planuSmile[attachment=57279].[attachment=57280][attachment=57281][attachment=57282][attachment=57283][attachment=57284][attachment=57285][attachment=57286][attachment=57287][attachment=57288][attachment=57289][attachment=57290][attachment=57291][attachment=57292][attachment=57293][attachment=57294][attachment=57295][attachment=57296][attachment=57297][attachment=57298].


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 10-10-2013 09:48 PM

Jestem dopiero na trzeciej stronie, można powiedzieć, że piękne miejsce do życia wybrałeś grizzli, jest co zwiedzać ok Wszystko oglądam zaraz sprawdzając na mapie google.
Dzięki za ciekawą lekturę. ok

BTW Mount Assiniboine przypomina trochę Matterhorn.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2013 02:34 AM

Pablo napisał(a):
Jestem dopiero na trzeciej stronie, można powiedzieć, że piękne miejsce do życia wybrałeś grizzli, jest co zwiedzać ok Wszystko oglądam zaraz sprawdzając na mapie google.
Dzięki za ciekawą lekturę. ok

BTW Mount Assiniboine przypomina trochę Matterhorn.


Dzieki PabloSmile. Wcale nie zaluje ze znalazlem sie w calgary na Emigracji. Zawsze ciaglo mnie do gor. Tutaj mam je pod nosem. Wlacze tutaj kilka zdjec z okolic Assiniboine. jest to British Columbia provincjonalny park. Aby dojsc do podnoza i campingu, zabiera dlugi dzien, albo dwa. Zalezy od plecaka. i na ile dni. Od parkingu 29 km. do campingu. Nie bylem nigdy na szczycie. Dawno dawno podjechalem na rowerze w tamtym kierunku. Pozniej zlikwidowali podjazd na rowerze. Po drugim razem wyruszylem na 5 dni spiac u podnorza gory na campingu tylko jedna noc. Plany mialem rozne 7 lat wsteczniej moj znajomy mial znajomego z ktorym mielismy plan wyskoczyc na Assiniboine. A znajomy byl juz 2 razy na szczycie. Ale chlopak popsul sobie kolana i juz nie moze chodzic po gorach. Kiedys planuje spedzic co najmniej 5 - 6 dni w tych okolicach ale zabiore helikopter do tego miejsca tam i z powrotem i pogonie po okolicy po roznych stozkach. Helikopter w 2 strony to tylko 440$. Tutaj wstawie kilka zdjec z tego miejscaSmile)[attachment=57988][attachment=57989][attachment=57990][attachment=57991]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2013 03:34 AM

We wtorek mialem wolne od swojej pracy. Rano mialem domowe rozgrzeszenie i pewne sprawy w banku. Po poludniu postanowilem wyjechac sobie do Kananaski. Wyjechalem pozno i na dziki parking podjechalem juz po poludniu. Postanowilem razem z moim przyjacielem pieskiem podejsc na dziko na Opal Range. Z parkingu wyruszylem o godzinie 1,45 po poludniu. Plany pod gore.na to poswiecam tylko 2 godziny pod gore. Ze wzgledu na niedzwiedzie to chcialbym powrocic przed zmrokiem. wychodzimy pod gore zwierzeca sciezka na dziko,spotykam kosci zjedzonego pieska na ziemi bieleja. Podchodzimy nastepne 100 metrow a tu swieza kupa jagodowa niedzwiadkaSad[attachment=57992][attachment=57993][attachment=57994].. Drzewa powoli znikaja i otwieraja nam sie widoki na doline Kananaski. Podchodzimy pod gore i doszlismy do sciany pionowej, odchodzimy w lewo patrzymy w gore przed nami skalka 4 metrowa z zykzakowem podejsciem , bez problemu piesek wyszedl na nia. Czeka na mnie. Nastepnie mamy szczeline ze zlobem dla mnie bylo latwo rozpierajac sie nogami na dwoch stronach moglem sobie spokojnie wejsc na nastepna polke skalna. Moj przyjaciel piesek mial wiecej klopotow wychodzil ta szczelina zlebem i nie mogl sie wygrzebac na ta polke. Usuwaly sie kamienie pod nim. Po wiekszym trudzie znalezlismy sie znowu na skalnej polce. I znowu podejscie zlebem. Patrze na zegarek a tu jest juz 3,45 mysle powracac a na wzgorze mielismy 15 minut nastepnego podejscia. Piesek zeszedl zlebem do szczeliny. Przed skalna szczelina na dluga smycz go zawiazalem i opuscilem go w dol zlebem. Teraz mamy scianke skalna i tu moj piesek ma klopoty. Pod gore bylo fajnie wejsc a na dol nie moze sie skrecic ze zykzakiem na sciance . Wiec ja schodze pierwszy i na kazdym skrecie pomagam mu przy skrecaniu na sciance skalnej. Od sciany w dol z zlebem sie zsuwamy. Tutaj moj piesek okazal sie lepszy niz GPS powracal z powrotem dzika trasa ,,swoimi sladami,, az do samochodu. Powrocilismy o godzinie 5,15 pod wieczor do samochodu. Pod koniec trasy przywitaly nas stado dzikich baranow a nie grizzlySmile.. Tutaj wstawiam zdjecia z tej trasy i widokow na Kananaski dolineSmile)[attachment=57995][attachment=57996][attachment=57997][attachment=57998][attachment=57999][attachment=58000][attachment=58001][attachment=58002][attachment=58003][attachment=58004][attachment=58005][attachment=58006][attachment=58007][attachment=58008][attachment=58009][attachment=58010][attachment=58011][attachment=58012][attachment=58013][attachment=58014][attachment=58015][attachment=58016][attachment=58017][attachment=58018][attachment=58019][attachment=58020][attachment=58021][attachment=58022][attachment=58023][attachment=58024][attachment=58025][attachment=58026]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-10-2013 02:41 PM

W piatek byla spaniala sloneczna pogoda. Mam wolne 3 dni od pracy. Spogladam na gory ,nie ma zadnej chmurki na niebieok. Takze prognozy na nastepne 3 dni wygladaja dobrzeok. Rozmawialem z sasiadem i myslimy gdzies wyskoczyc na szczyty w niedziele. Ale przedtem musze zadowolic mojego pieska, wiec zabralem go w piatek na 5,5 godziny hike na 25 km trase. Trasa polozona jest 20 min jazdy samochodem od Banff. Jest to Johnston canyon. Jest to bardzo popularny canyon w Banff National Park. Latem jest bardzo duzo ludzi. Na trasie jest mnostwo wodospadow. Do gornego wodospadu jest do 3 km trasy. Jezeli sobie ktos zyczy to moze podejsc do Ink Pots. Ink Pots sa to colorowe zrodla podziemne ktore caly rok maja +4 stopnie temperature wody. Troche turystow dochodzi do tego miejsca. Od parkingu gdzies 6 km w jedna strone i podejscie 350 m. Nie bylo mnostwo turystow tym razem. Od Ink Pots razem moim przyjacielem poszlismy na Mystic Pass . To tego miejsca jest prawie 15 km w jedna strone. Nie doszedlem do konca ze wzgledu na pieska. Piesek ma kolo 9 lat, kiedys chodzil 10 godzin dziennie a teraz to musi te dlugie godziny odpuscic tylko do 5 godzin wtedy to ja i on jest bardzo szczesliwy. Po za Ink Pots nie bylo zywego ducha na trasie. Po powrocie Z Mystic Pass spotkalem 2 starsze osoby ktore zabraly sie na camping w teren gorski. Tutaj dolaczam zdjecia trase przez Johnston Canyon az do Ink PotsSmile..[attachment=58098][attachment=58099][attachment=58100][attachment=58101][attachment=58102][attachment=58103][attachment=58104][attachment=58105][attachment=58106][attachment=58107][attachment=58108][attachment=58109][attachment=58110][attachment=58111][attachment=58112][attachment=58113][attachment=58114][attachment=58115][attachment=58116][attachment=58117][attachment=58118][attachment=58119][attachment=58120][attachment=58121] Tutaj wlasnie jest to bardzo ciekawe miejsce. Noca przylatuje UFO nad Ink Pots otwieraja drzwi do podziemnego swiata i wchodza mozna to zobaczyc ale czasem potrzeba spedzi c kilkanascie nocek przy tym podziemnym wejsciu Smile)) [attachment=58122][attachment=58123]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-10-2013 03:05 PM

Przez ta powodz ktora mielismy kilka miesiecy temu, duzo tras zostalo zniszczonych. Tutaj na jednym zdjeciu potsawili nowy mostek przez rzeczke. A na trasie na Mystic Pass postawili co najmniej 4 nowe mosteczki przez potoczek gorski. Od Ink Pots na mystic pass bylo bezludnie i moj piesek byl szczesliwy. Odpialem go od smyczyBig Grin gonil swobodnie po lesie. Trzymalem go na smyczy poczatkowo do Ink Pots poniewaz jest troche turystow z zagranicznych panstw na tej trasie. Od Ink Pot trasa byla smutnaSad Trasa prowadzila lasem. Po drodze od czasu do czasu odslanialy sie gory. Jak na szczescie nie ma zbyt duzo sniegu w gorach. Powrocilismy z trasy szczesliwie do domu. Po drodze nie spotkalismy zadnych sladow niedzwiedzi. Tylko napis oszczegawczy widnial , ze niedzwiedzie sa w tej okolicy. Dzisiaj housework, jutro wyskok gdzies na szczyt zalezy wrzystko od mojego sasiadaSmile Tutaj zalaczam zdjecia doliny w okolicy Ink Pots i takze trase na Mystic PassSmile))[attachment=58124][attachment=58125][attachment=58126][attachment=58127][attachment=58128][attachment=58129][attachment=58130][attachment=58131][attachment=58132][attachment=58133][attachment=58134][attachment=58135][attachment=58136][attachment=58137][attachment=58138][attachment=58139][attachment=58140][attachment=58141][attachment=58142]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-10-2013 05:53 AM

Po powrocie w piatek z gorek. Wieczorem podszedlem do sasiada i uzgodnilismy wyskok w niedziele w gorki, poniewaz pogoda ma byc sloneczna na niedziele. Umawiamy sie na wyjazd o 8 rano. Za 5 min do 8 wskakuje do samochodu ,,uhmpokryjomu aby mnie piesek nie widzial. Juz w sobote obwachiwal mi wieczorem plecak, kiedy zagladalem do niego. Piesek jakos to przezyl ten dzien. Po drodze uzgodnilem z sasiadem ze pojdziemy na Aster Lake do Peter Lougheed Provincial Park( Kananaski). Pogoda zapowiadala sie slonecznie jak na poczatkuok. Dojezdzamy do Gornego Jeziora Kananaski ( Upper Kananaski Lake). Na godzine 9,30 rano. Wyszedlem z samochodu i spojzalem na jezioro Wo jakie piekne odbicia w wodzie, prawie bez wiatru i malo chmurek na niebieSmile[attachment=58166][attachment=58167][attachment=58168][attachment=58169][attachment=58170][attachment=58171]. Szybko przebieramy sie i zakladamy buty, raki wkladam do plecaka i inny sprzet do plecaka. Za 15 min do dziesiatej wyruszamy w droge kolo jeziora , aby dotrzec na trase do Aster Lake. Na trasie czytamy kilka ostrzezen ze trasa zamknieta ze wzgledu na zniszczenia przez powodz.kwasny zawsze mozna gdzies obejsc te miejsca bez klopotow. Jestesmy 40 min na trasie i pogoda nam sie zmienia. Nadchodza chmury. W sobote sluchalem takze dziennika na telewizji ze w gorach robi sie ocieplenie i moga nastapic lawiny. Czeba wiec byc takze ostrozny:uhm Skrecamy na Hidden Lake. Tutaj dla mnie wielkie zaskoczenie po tej naszej powodzi. Jezioro calkowicie zaniklo. Prawdopodobnie jezioro wypelnilo sie az do sufitu po brzegi, i pod wplywem cisnienia przy tak olbrzymiej masie wody kanalizacja pod jeziorkiem sie oczyscila i wrzystka woda splynela ta kanalizacja. Obecnie nie ma jeziorka chociaz woda wplywa do niego. Zostawmy to juz specjalistom od wody. Przechodzimy jeziorko i podchodzimy do gory. Pogoda nam sie nie poprawia podchodzimy do kilka wodospadow i grzbietu przeleczy . Moj znajomy daje mi do zrozumienia ze go palec u nogi bardzo boli w tych swoich nowych butachSad Zastanawiamy sie jak daleko jeszcze podejsc. Aster lake juz nam odpada. Podchodzimy dalej i spotykamy powracajacych dwoch chlopakow. Spomnieli nam ze byli przy jeziorze i spali 2 dni tam ale jest takze niebezpiecznie ze wzgledu na lawiny. Wiec przez to nie mogli za duzo robic podejsc na szczyty. Nawet spomnieli nam ze na tej przed nami malej przeleczy snieg zwozi sie na skale bo jest mokry a po drugiej stronie jest gorzej. Wiec zrobilismy zawrot z powrotem. Powracaja c do Hidden Lake znowu slonce wyszlo z poza oblokow. Ja smieje sie do sasiada let's go back. Na tej trasie spedzilismy 6 godzin i 15 min. Robiac zdjecia w tym czasie , plus jeden odpoczynek na sniadanko. Wrocilismy do domu o 6 wieczorem. Wiecej zdjec z tego miejscaSmile[attachment=58172][attachment=58173][attachment=58174][attachment=58175][attachment=58176][attachment=58177][attachment=58178][attachment=58179][attachment=58180][attachment=58181][attachment=58182][attachment=58183][attachment=58184][attachment=58185][attachment=58186][attachment=58187][attachment=58188][attachment=58189][attachment=58190][attachment=58191][attachment=58192]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-10-2013 03:11 AM

Czwartek dzien wolny od pracy, i piekna sloneczna pogoda w gorach. Wskakuje do samochodu i wyjezdzam w gory. Postanowilem wyskoczyc na BOOM LAKE. Ta trasa jest troche zakrotka dla mnie. Zastanawiam sie a moze podejsc do O'Brian Lake. Zobaczymy kiedy dojedziemy na miejsce. Wyruszylem z Calgary o 8,30 rano. Dojazd bedzie dosyc dlugi. Na parking przeszlo 170 km. to prawie 1,45 min jazdy od Calgary. Po drodze zaczymalem sie na skraju szosy. Zrobilem kilka zdjec gory Castle Mountain ( gora zamkowa) Jest tam bardzo popularny do spinaczki Eisenhower Peak. Troche ludzi ginie przy tej gorze. Dwa lata temu jakis sobie postanowil zrzucic linke ktora byla za krotka o 20 metrow i do tego nie zrobil wezla na koncu linki. Wiec zjechal z tej linki na smierc. 25 lat temu niemka spadla ze sciany na smierc. 5 lat temu ja tak sobie wedrojac pod ta gorka, odnalazlem aparat fotograficzny z filmem w srodku. Bylo cos 18 zdjec zrobione. Wywolalem zdjecia i podrzucilem do biura parku, bo na zdjeciach byla ta niezyjaca juz niemkaSad Tutaj pare zdjec z tej gorki zamkowejSmile)[attachment=58289][attachment=58290][attachment=58291]. Jadac na zachod skrecilem w lewo droga 93 ktora prowadzi na poludnie a jednoczesnie mozna dojechac do BC i Kooteney national Park. Wyjechalem na Pass i zatrzymalem sie na Parkingu do Boom Lake. Na parkingu byly tylko 2 samochody oprocz mojego. O 10.30 zapakowalem sie zabierajac pieska ze soba na wedrowke na Boom lake. Poczatkowo bylo chlodno. Trasa biegnie caly czas lasem az do jeziora. Zimowa pora jest o wiele lepiej poniewaz mozna sobie po zamarznietym jeziorem dojechac az do konca. Doszedlem do jeziora i bylo znowu spokojne bez wiatru. Odbicia fajne. tam napotkalem 4 turystow. Mialem zamiar isc brzegiem jeziora ale bylo duzo sliskich omrozonych kamieni. Dla mnie no good i dla pieska no good. Posiedzialem Pare minut na jeziorem i zwrot z powrotem. Od parkingu do jeziora to tylko 5 km 100 metrow w jedna strone. Za malo dla nas. W polowie tej trasy jest rozgalezienie na O'Brian lake. Wiec zawrocilismy i ta nowa trasa pod gore na O'Brian Lake. Poczatkowo nie bylo sniegu. Ale od polnocnego stoku pojawil sie snieg. Po godzinie czasu na tej nowej trasie probowalismy podejsc na szczyt. Tylko byly duze glazy az te glazy byly obsypane sniegiem. Bylo ciezko bo niewiadomo gdzie mozna zagubic swoja stope. A dla pieska takze o wiele trudniej poruszac sie w tym terenie. Podeszlismy na podgorze blisko gory porobilem kilka zdjec i powrocilismy do Parkingu. Tutaj zalaczam wiecej zdjec z tej trasy i widokow na Boom Lake.Smile)[attachment=58292][attachment=58293][attachment=58294][attachment=58295][attachment=58296][attachment=58297][attachment=58298][attachment=58299][attachment=58300][attachment=58301][attachment=58302][attachment=58303][attachment=58304][attachment=58305][attachment=58306][attachment=58307][attachment=58308][attachment=58309][attachment=58310][attachment=58311][attachment=58312][attachment=58313][attachment=58315][attachment=58316].Po drodze zauwazylem ze duzo drzew ma narosty zielonego mechu. Ten mech zabija drzewo i na drzewie tworza sie czarne lub blondyna zwisajace wlosy. Te wlosy sa bardzo latwo palne tylko iskra od kamyka moze wywolac pozar kiedy sa suche.[attachment=58317][attachment=58318][attachment=58319][attachment=58320][attachment=58321][attachment=58322] Wedlug indianskiej legendy powiadaja ze mozna je trzymac na glowie i twoje zagubione wlosy odrosna jezeli jestes lysy.Tylko musimy je trzymac przez dluzszy czas. Sprubowac mozna tak sobie pomyslalem zobaczymy co bedzie na nastepny miesiac, a za dlugo nie chcialem je trzymac na glowie, bo ptaki by sie zainteresowaly i zrobily by z tego gniazdo i zalozyly by rodzine na mojej glowie. Zastanawiam sie uhm mogl by to byc w tej indianskiej legendzie ich pomysl na polowanie ptakowRolleyes Moj piesek mial tylko ubawe ztymi wlosami patrzyl na mnie Tak dziwnieblink[attachment=58323]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-10-2013 04:09 AM

Kilka zdjec z Boom lake zimowa pora mozna latwo dotrzec do jeziora na biegowkach lub backcountry skiWink[attachment=58329][attachment=58330][attachment=58331][attachment=58332][attachment=58333]...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-10-2013 10:32 PM

W niedziele posypalo sniegiem w Calgary i w podgorzu. Kiedy wracalem z pracy po 7 wieczorem drogi byly bardzo sliskie i duzo wypadkow na drodze. Dobrze ze od pracy do domu mam do 5 km i zajmuje mi caly przejazd tylko 10-15 min.Smile Wponiedzialek bylo chlodno -10 stopni .Na wtorek po poludniu do +5 stopni. Wyjechalem we wtorek po 9 rano. W gorach bylo -12 stopni. Zabralem narty do podgorza. Zatrzymalem sie na zachod od Bragg creek. Podgorskiego miasteczka, gdzies 65 km od Calgary. Bylo chlodno na poczatek . Sniegu bylo za malo pod narty. Wiec wyroszylem 10 km pod gore taka sobie drozka, na Moose Mountain. Ta drozke uzywaja do jazdy na wzgorze gdzie maja odwiert gazowy i czerpia ten gas z tego miejsca. Dlatego sprawdzaja kilka tych miejsc co drugi dzien. Droga byla zasypana sniegiem. Po 12 w poludnie nadszedl cieply podmuch wiatru i snieg w okolicy na mojej trasie zaczal topniec. Kiedy wrocilem do samochodu o 2 po poludniu snieg byl do slonca wodno sniegowym. Tak ze za pare dni zniknie bo ma byc cieplo przez nastepne kilka dni. Kilka zdjec z tego miejscaSmile))[attachment=58441][attachment=58442][attachment=58443][attachment=58444][attachment=58445][attachment=58446][attachment=58447][attachment=58448][attachment=58449][attachment=58450][attachment=58451][attachment=58452][attachment=58453][attachment=58454][attachment=58455][attachment=58456][attachment=58457]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-10-2013 01:47 AM

Canmore taka sobie mala miescina w gorach. Ludzie prawdopodobnie by zapomnieli o tym miasteczku. Byly tutaj i sa duze poklady wegla kamiennego. Wydobywali je przez lata. Zamkneli te kopalnie poniewaz natural gas zaczeli wydobywac. Tak ze 1960 latach nastapila cisza o tych kopalniach. Przez pewien czas Canmore bylo jak ghost town, az do czasu kiedy przyszla zimowa olimpiada do Canmore. Zorganizowali biegowki, biathlon w tej miejscowosci. Po tej olimpiadzie mnostwo niemcow sie przesiedlilo to tej miejscowosci z niemiec. Miasto sie rozwinelo turystycznie i wcale nie wyglada tak zle. Poniewaz Banff miasteczko w Banff national Park zostalo zamkniete pod budowe rodzinnych domow tak przez to Canmore sie rozbudowal. I sluzy jako zaplecze turystyczne dla naszych gor. Tylko domy property poszly bardzo w gore i ciezko jest to cos zakupic ponizej 700 tys dollarow. Od demnie z Calgary do tego miasteczka tylko 1 godzina i 5 min jazdy samochodem. Jest wtej okolicy mnostwo stozkow na ktore mozna wyskoczyc sobie z rana lub pod wieczor. Jeden stozek z pieknym widokiem na miasteczko nazywa sie Ha Ling.Kiedys byl nazwany Chinaman's peak. Ale chinczycy powiedzieli ze to bylo obrazliwe dla nich i zmienili na nazwisko tego goscia ktory w szybkim tepie z miasteczka Canmore z kopalni weglowej wyskoczyl na szczyt i wrocil przed czasem w czasie w ktorym sie jego koledzy zalozyli. A byl to okres przedwojenny.. stozek po lewej stronieWink[attachment=58458]... Podjezdza sie poza miasteczko na poludnie troche pod gore. Wtedy nie bedziemy , tym juz chinaman's. Od parkingu na szczyt to elewacja gdzies 800 m i mozna wyskoczyc na jednej nodzeWink Widok z gorki dosyc piekny. Ile razy bylem na nim to mnostwo razy i zima bo snieg topnieje od strony zbocza poludniowego. I na wiosne i jesienia. A latem nie interesuje sie nim. Jest to ciekawy stozek a na stozku mozna spotkac fajne dziewczyny z roznych czesci swiata ktore probuja alpinistyki kiedy sa w canadzie. Albo ponizej takze actiwne sa na linkach. Tylko potrzeba usmiech na twarzy i good morning powiedziecSmile Bylem na tym wzgorzu kilka razy z moim pieskiem.I on tez zachwyca te swiatowe dziewczyny bo ciagle sie pytaja skad on sie wywodzi jaki jest breed. Tak ze tym moim pieskiem zawsze mozna rozpoczac rozmowe z nimi a pozniej pomalu ta rozmowe przenies od psa na inne tematySmile wiecej zdjec z tej gorkiSmile[attachment=58459][attachment=58460][attachment=58461][attachment=58462][attachment=58463][attachment=58464][attachment=58465][attachment=58466][attachment=58467][attachment=58468][attachment=58469][attachment=58470][attachment=58471][attachment=58472][attachment=58473][attachment=58474][attachment=58475][attachment=58476][attachment=58477][attachment=58478][attachment=58479][attachment=58480][attachment=58481][attachment=58482][attachment=58483][attachment=58484]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 30-10-2013 08:15 AM

Grizzly, ależ fantastyczne fotki i jeszcze te opisyok. Cudownie tam masz, góry na wyciągnięcie dłoni, mozliwośc częstych wędrówek, super. Aż mnie troszkę skręciło z zazdrości kwasny Wink. Po obejrzeniu zdjęć, dopisuję Canadę do mojej listy z wyprawami marzeń. Na razie Park Narodowy Zhangjiajie w Chinach (tam kręcono Avatara) jest na pierwszym miejscu ale Twoje rejony to miód z maliną na porcelanowym talerzykuBig Grin.
Od dzisiaj jestem stałą czytelniczką Twojego postuSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-10-2013 09:30 PM

Oliwka napisał(a):
Grizzly, ależ fantastyczne fotki i jeszcze te opisyok. Cudownie tam masz, góry na wyciągnięcie dłoni, mozliwośc częstych wędrówek, super. Aż mnie troszkę skręciło z zazdrości kwasny Wink. Po obejrzeniu zdjęć, dopisuję Canadę do mojej listy z wyprawami marzeń. Na razie Park Narodowy Zhangjiajie w Chinach (tam kręcono Avatara) jest na pierwszym miejscu ale Twoje rejony to miód z maliną na porcelanowym talerzykuBig Grin.
Od dzisiaj jestem stałą czytelniczką Twojego postuSmile


Dziekuje Oliwka ze lubisz moje gory, chociasz ze zdjecok Tak ze jestes na poczatku mojej listy kiedy przyjedziesz do Canady do gor to bede przewodnikiem dla was. Tak samo Agnieszka, Stasiu, Doctorek, i Tomtur Smile. Tomtur zawsze bedzie w czolowce, czyli pierwszy na trasie.Wink Do Zhangjiajie. Tez planuje ale to dobiero moze za 2-4 lata. Ten wypad chcialbym polaczyc z wyskokiem do Tybetu. Narazie wyjezdzamy do meksyku w styczniu ( do gor na plaze)blink bede z rodzina w Tullum. Pozniej chce wyskoczyc ze znajomymi w wszelkie USA Canyony. Dla ich mozliwosci do wyjazdu to nawet przesunelem ten wyjazd z 23 kwietnia do 12 maja. Bardziej by im odpowiadala ta data wyjazdu w maju. Bedzie to moj wyjazd na 26 dni moim Vanem. Ale przez caly miesiac nie mam od nich zadnej odpowiedzi. Czy chca wyjechac czy nie. Ja jestem bardzo pokorny i czekam, i bede czekac pokornie przez nastepne 2 tygodnie. A pozniej to pokorne oczekiwanie sie zakonczy, ich milczenie bede uwazac za odpowiedz NieSad z ich strony). Takze poczatkiem stycznia w 2015 chce pojechac do Patagoni na 1 miesiac, zwiedzic i przejsc gory po stronie Chilijskiej i po stronie argentyjskiej. Zwiedzic ich narodowe parkiSmile A zreszte kiedy skoncze z ta moja praca. to 6 miesiecy spedze poza kanadaSmile na wyjazdy do ciekawych miejsc na swiecie. Jezeli caly ten nasz piekny swiat bedzie jeszcze mozliwy dla turystykiSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-10-2013 10:19 PM

15 km na zachod od Banff skrecamy na poludnie do Sunshine Village. Sunshine Village jest to miejsce na narty i zjazdy narciarskie. Jest tu troche wyciagow narciarskich i bardzo duzo ludzi zimowa pore roku. Od parkingu mozna sobie na gorskich nartach podbiegnac na Healy Pass. A z Healy pass zjechac do Egypt Lake i tam mamy cos w rodzaju shelter domku bez barku. Do tego shelter jest gdzies do 15 km , w jedna strone do egypt lake shelter a do Pass, przeleczy gdzies do 10 km. Tutaj zdjecie ponizej Healy Pass na Egypt lake.[attachment=58507]. Ladne miejsce na odpoczynek zimowa pora potrzeba tylko zabrac troche jedzonka na okress tego pobytu w shelter. Bylo to 8 lat temu. Mojego znajomego zona ktora nie miala zadnych znajomosci gorskich,jej corka i 6 osob z pracy. Postanowili w koncem miesiaca lutym wyskoczyc na narty do Egypt lake tam mieli nocowac 2 nocki i powrocic inna trasa z powrotem. Jak na ich nieszczescie po wyjezdzie pogoda sie zalamala. A tu w Canadzie w gorach to z pogoda nie wiadomo co bedzie za kilka godzin. Zaczelo sypac sniegiem juz od parkingu. Oni byli bardzo uparci wiec chcieli dotrzec do celu. Powinni dojechac na pass i zawrocic. Tak bardzo w tym czasie snieg sypal ze kiedy zjechali z przeleczy na Egypt lake to widocznosc mieli tylko zerowa. Nie mogli wtedy odnalez ten budynek shelter bo widocznosc im nie pozwalala a tak duzo sniegu nasypalo ze poprostu 200 - 300 metrow przed shelter utneli w sniegu do pasa. Dobrze ze mieli rescue polaczenie i na nastepny dzien Helikopter musial ich wyciagnac ze snieznej zamieci. Prawie wrzyscy pogubili narty.Snieg do metra nasypal i nie mozna bylo by ich odnalez. To dla nich byl to ostatni wyskok na taki wyjazd narciarski w zaplecze gorskie. Tutaj wystawie zdjecia z tylko na Healy pass zimowa pora. Na Healy pass to tylko do 10 km w jedna strona a pozniej latwo zjechac w dol do Egypt lake.Smile)))[attachment=58485][attachment=58486][attachment=58487][attachment=58488][attachment=58489][attachment=58490][attachment=58491][attachment=58492][attachment=58493][attachment=58494][attachment=58495][attachment=58496][attachment=58497][attachment=58498][attachment=58499][attachment=58500][attachment=58501][attachment=58502][attachment=58503][attachment=58504][attachment=58505][attachment=58506][attachment=58508][attachment=58509][attachment=58510][attachment=58511]Smile))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-11-2013 02:42 PM

Jest bardzo duzo u nas w gorach tras ubitych pod biegowki. Latem te miejsca sa na rowery gorskie a zima robia dla nas jedno lub dwu passowe tory pod narty. Takich ubitych tras mamy w kananaski provincjonalnym i banff national park do 1000 km. Tutaj wkladam kilka zdjec z tego miejsca. gdzie mozna sobie pobiegac na nartachSmile[attachment=58537][attachment=58538][attachment=58539][attachment=58540][attachment=58541][attachment=58542][attachment=58543][attachment=58544][attachment=58546][attachment=58547][attachment=58548][attachment=58549] W wielu miejscach na koncu trasy w widokowym miejscu dorzuca laweczke do siedzenia. A najlepsze to ze ten ptak zawsze sie przyklei do drzewa gdzie ludzie sobie usiadna i spozywaja posilek, czasem sie podziela z ptaszkiemSmile[attachment=58557][attachment=58558][attachment=58559] Smile Dwa dni wolnego Smilesnieg zaczal sypac 1 godzine temu i 2 dni beda takie marudneSad[attachment=58560][attachment=58561].


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 02-11-2013 04:03 PM

O kurcze, ależ musi być tam frajda. Może kiedyś spróbuję na biegówkach. Na razie jestem wierna nartom zjazdowym ale z wiekiem zauważam, że wierność jest zbyt przereklamowana giggle
Przygoda Twoich znajomych, mrożąca krew w żyłach!! ale fascynująca !!
Niedawno oglądałam program w TV w temacie porzucania cywilizacji i wyprowadzki gdzieś w głuszę. Jedna babeczka przemierzała 1600 km psim zaprzęgiem ( w 12 dni) tylko ona i sfora psów, coś niesamowitego i szacunek wielki !! Baaaardzo mi się to podoba, Canada chyba obfituje w takie miejsca.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-11-2013 12:33 AM

U nas dzisiaj smutno, snieg wieje i zadyma na drogach. Duzo drog jest bardzo sliskich do jazdy samochodem. Wiec siedze w domuSad Z rana pieskiem wyskoczylem do pobliskiego Parku i znowu wieczorem na 40 min wychodzi ze mna do parku. Ale po tej sniezycy beda mozliwosci na biegowki i w gorki kiedy sie rozciepli i przestanie snieg padac. W czoraj lawina przysypala 6 spinaczy kolo Chester Lake. Ale wrzystcy sa okey. Jedna dziewczyna byla dosyc gleboko przysypana bo tylko ze sniegu jej buty wygladaly. troche ona byla poszfankowana na zdrowiu. Za nim wyjechalem za granice to bardzo kochalem polskie gory. A szczegolnie w mojej dziecinnej przeszlosci to Pilsko i Barania gora. Pewnego dnia zdecydowalem sie , ze moje zycie jest takie sobie niepewne w Polsce I nie widzialem przyszlosci wtedy. Myslalem o zagranicy a szczegolnie Canadzie. Gdzie zawsze myslalemSmile i sprowadzalem sobie rozne obrazy przed oczyma czytajac ksiazki na temat Canady. Co mnie wiaze z ta Barania gora to duzo ciekawostek. Znam miejsca podejsc i wychodzenia zchodzenia bez szlakow na nia. A co najwazniejsze to byly te przechadzki nocami od 9-10 wieczor wyjscie i powrot o godz 5-6 rano. Dlaczego to robilem. Nastawiony bylem na wyjazd Smileale jaki wyjazd. Mialem na mysli przejscie nielegalnie granicy do Austri i tam sie ubiegac o azyl polityczny. Dlatego potrzebowalem dobrej mentalnej i psychicznej kondycji do podjecia tego co mialem na mysli , wolny swiat przed oczyma. Wiec przed wyjazdem trenowalem w gorach w wodzie i w budynkachSmile Moje ulubione miejsce bylo w Bielsku Bialym gdzie trenowalem boxing. i judo. A gory byly najlepsze do trenowania noca aby przygotowac sie na nielegalne przejscie granicy. Wieczorem zaczynalem trase z Istebnej z Zaolzia. Poczatkowo szlo sie droga az do pierwszego schroniska na Zaolziu a pozniej znikalem w swiecie gorskim majac ze soba dwie male latarki, kompass , mapki i cos do jedzenia. Przejscia byly zazwyczaj bardzo trudne i niebezpieczne. Ze soba nosilem takze toporek na dziki ktore noca mozna bylo spotykac je na trasie w tej puszczy. Takie trasy nocne zawsze prowadzily mnie na Lipowa, na Ostre, do Wiselki czarnej, do Wiselki Bialej, albo do Malinki. Bardzo ciezko bylo mi czasem isc przez te rozwalone drzewa krzaki swierki i jodly. Ale mialem naped w sobie ze musze dotrzec zywy czy umarly do konca mojej zaplanowanej trasy. Bylo to tylko przygotowanie na nieznane w przyszlosci. I wcale tego nie zaluje przez to stalem sie SUPPER GREEN MAN, pokonujac te przejscia bez klopotow noca. Poznalem po imieniu wiele dzikich swin w terenie Rolleyes Ktore od czasu do czasu z krzykiem uciekaly w przeciwnym kierunku. Po tym dobrym przygotowaniu gorskim bylem gotowy przeleciec granice i wyladowac w Austri. Wrzystko udalo mi sie dzieki tym przygotowaniom. Znalazlem sie w Austrii dzieki swojemu zawzieciu na emigracje dla lepszego zycia i poznania swiata. Ale jak na poczatku to austriacy wpedzili mnie do kibla na 1 tydzien spogladajac na mnie jak na Kuklinskiego. Nawet tak bardzo podobal sie im rosyjski zegarek bo go przy mnie na czesci rozbierali. A pozniej Jugola wsadzili do mojej celi, wypytywal sie mnie wrzystko, a on byl taki winny wrzystkiego. W Polsce Graniczna straz nachodzila moich znajomych w Istebnej do rozmowy wiele razy podchodzila ich.I pytala sie ich kiedy powroce ztej austrii. Tak samo byli monitorowani przez jakiegos kapitana sluzby granicznej z Wisly. Dlatego lubie gory a szczegolnie okolice Baraniej Gory i Pilska. Tutaj kolo Canmore mamy taki sobie wawoz tak zwany Grotto Canyon. Co ciekawego to mozna spotkac na scianach tego Canyonu obrazki malowidla pozostalosc po Indianach. Przestawiaja one radosc po zakonczeniu polowania. Ten wawoz byl ich stalym miejscem do polowania na dzika zwierzyne jak sarny , jelenie i barany. Zorganizowani w kilku wgonili dzika zwierzyne do Canyonu. A tam kilku indian polowalo na ta zwierzyne w tym canyonie. Bylo to miejsce dla nich gdzie bardzo w prosty sposob zaopatrywali siebie w zywnoscSmile Tutaj wkladam te zdjecia z tego CanyonuSmile[attachment=58628][attachment=58629][attachment=58630][attachment=58631][attachment=58632][attachment=58633][attachment=58634][attachment=58635][attachment=58636][attachment=58637][attachment=58638][attachment=58639][attachment=58640][attachment=58641][attachment=58642][attachment=58643][attachment=58644][attachment=58645][attachment=58646][attachment=58647][attachment=58648][attachment=58649][attachment=58650][attachment=58651][attachment=58652][attachment=58653][attachment=58654][attachment=58655][attachment=58656][attachment=58657][attachment=58658][attachment=58659][attachment=58660]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 04-11-2013 08:11 AM

Ależ historia !! aż trudno uwierzyć!! Uwielbiam takie relacje, gdzie dążenie do własnego celu budzi w człowieku ogromną siłę, zawziętość, upór. Masz może, to gdzieś bardziej szczegółowo opisane ? Z przyjemnością bym poczytała.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - paulina - 05-11-2013 11:08 PM

Grizzly, patrzę na tą bajeczną zimkę z Twoich zdjęć i normalnie doczekać się już nie mogę kiedy u nas spadnie śnieg. Rolleyes Narty juz odkurzyłam chyba z miesiąc temu, jak u nas jeszcze babie lato było Smile he i czekam niecierpliwie na tą niezwykłą porę, żeby złapać wiatr we włosy i poszusować w śnieżnym puszku Smile. Jakoś mi tak milej na duchu jak się w te śnieżne kanadyjskie pejzaże zagłębię. Big Grin Piękne i ciekawe miejsca odwiedzasz, można Ci tylko pozazdrościć szczerze i życzliwie rzecz jasna. Smile Jednym słowem życ nie umierać! ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-11-2013 07:06 AM

Sniegiem dosypuje co kilka dni w calgary. W gorach w Peter Lougheed W provincjonalnym Parku mamy juz snieg na niektorych trasach ubitych pod biegowki. W okolicach Chester Lake nasypalo do 40-50 cm. Slyszalem ze w polsce snieg zaczal sypac w gorachSmile Troche znowu opisze tutaj moj wyjadz do Canady. Bedac w Polsce ciagle mazylem o Canadzie i wyjazd w nieznaneSmile emigracja. Byly to czasy komunistyczne, aby otrzymac paszport to musialo sie miec duze wielkie znajomosci albo jakos wspolpracowac z bezpieka albo miec szerokie plecy do zalatwienia tego paszportu.. Czytalem rozne ksiazki na temat emigracji a najbardziej zainteresowala mnie jedna ktora opisywala spolczesna emigracje. i powrot ztej emigracji ludzi bardzo rozczarowanych ta dobrocia na zachodzie. Byly w tej ksiazce opisy jak wyjezdzali legalnie i nielegalnie za granice a pozniej z placzem podchodzili tam zagranica do polskiego konsula ubiegajac sie o powrot do Polski. Tak ze snulem rozne plany wyskoku na emigracje. Po pierwsze przygotowywalem sie psyhicznie do tego wyjazdu. Mialem znajomego ze szkoly kolege z Rycerki gornej ktory jego starszy brat o dwa lata od niego, postanowil przedostac sie do Austrii przez granice Czechoslowacka, tam zostal zatrzymany i slad po nim zaginal. Moj plan to w pierwszy rok byl moj wyjazd legalny na Wegry,Rumunie i Bulgarie . Interesowaly mnie Wegry i Bulgaria. Myslalem z Wegier do Austri lub z Bulgari do Turcji lub Jugoslawi przedostac sie . Mialem piekna wycieczke przez miesiac czasu. Nawet w Bulgarii rozmawialem zaraz przy granicy poznanym znajomym ktorego ojciec byl porucznikiem na granicy i zaginal na tej granicy. Dal mi kilka szczegolow ale te mozliwosci byly bardzo niebezpieczne. Wiec bez wiekszego osiagniecia celu powrocilem do polski studiujac wiecej mozliwosci w jaki sposob by mozna sie przedostac do Austrii. Szukalem rozwiazania wszedzie. Ale znowu powroce do ksiazek. W tej jednej ktora czytalem o powrotnej emigracji bardzo wszedl mi do glowy opis w jaki sposob turysci opuszczaja wycieczki w Jugoslawi i przedostaja sie przez granice. Byl to dokladny opis na emigracje i powrot do polski ztej zawszonej emigracji. Zauwazylem tutaj ze to bedzie lepszy rozsadek na przekroczenie granicy do Austri. Na nastepny rok poszedlem do biura paszportowego w Cieszynie i tu zartuje. Ze lubie podrozowac, spominam ze w zeszlym roku bylem na wegrach, rumunii i slowacji, a tym razem chce jechac do ZSRR, na ukraine. A oni odpowiedzieli mi odrazu i dali mi do zrozumienia. Powiedzieli mi tak: Pan jest na stanowisku kierownika wiec nalezalo by sie panu aby pan wstapil do komunistycznej partii. Bez tego pan nie ma zadnej mozliwosci wyjechac do ZSRR. Ja im mowie to gdzie moge jeszcze pojechac zeby cos zobaczyc i spedzic czas w innym kraju. Oni mi podpowiedzieli zeby ubiegac sie o wkladke paszportowa do Jugoslawii. Ale tam tylko mozna pojechac zorganizowana wycieczke. Podziekowalem im bardzo za swietny pomysl na wyjazd do Jugoslawii. Tylko spomnieli mi ze moj przedstawiciel Director musi wrzystkie papiery podpisacSmile Nowe plany zaczely sie snuc po mojej glowie ze bedzie to troche latwiej na przekroczenie granicy do Austrii. nadszedl czas mialem wkladke paszportowa i oplacilem 2 tygodniowa wycieczke do jugoslawii ktora kosztowala mnie tylko 130 $ . Zabralem ze soba dodatkowo 120 $ na ta wycieczke. Nadszedl czas na wyjazd. Pozegnanie z rodzina, placz pytaja sie mnie czy cie jeszcze zobaczymy. Wrzystko im spomnialem bedzie dobrze zeby sie nie martwili. Nastapilo wiec gorace pozegnanie sie ze zlami w oczach. W polowie maja mialem wyjazd na wycieczke, czas spedzilem nad morzem na poludniu od Dubrownika. Tam w hotelu spalem z przewodnikiem wycieczki z Warszawy. Jakos udalo mi sie ze spal ze mna w pokoju w moim pomieszczeniu i byl zawsze dobry dla mnie bo od godziny 1 do 4 popoludniu powiedzialem mu ze nie bede wtym czasie w pomieszczeniu a on sobie wprowadzal o 10 lat starsze niemki do mieszkania do zabawy.Big Grin Tylko spomnialem zeby pewne rzeczy nie odbywaly sie na moim lozku. Lubial sobie wypic. Czesto dostawal o demnie dobry napoj rozrywkowy. Przez ten napoj duzo mi spomnial o ludziach ktorzy nie powracaja z tych wycieczek i uciekaja do Austrii lub do Wloch .Od niego wyciagnelem duzo informacji. Moje wczasy dobiegaly konca. Ja osobiscie postanowilem sie pozbyc kilka niezbednych rzeczy czyli ich sprzedac. Rano wstalem wczesniej o 4 rano. Wyszedlem po cichu z pokoju i wskoczylem do autobusu a pozniej do pociagu. Moim celem bylo dojechac na Slovenie do Maribor. A z tamtad piechota przekroczyc granice i dotrzec do Austri do miasteczka Leibnitz. Dlaczego tak daleko od granicy. Poniewaz slyszalem ze na granicy austriacy potrafili zawrac emigranta z powrotem do Jugoslawi a czasem Jugoslowianie wsadzali czlowieka do pociagu i wywozili na Wegry. Dojechalem Do Maribor. Wysiadlem z pociagu i ide na polnoc normalna droga. Zaczelem trase o 16 po poludniu. Po paru kilometrach za Maribor przechodzac kolo posterunku wojskowego zuwazylem ruch cos krzyczeli do mnie. nastepnie slysze strzaly ja wskoczylem w potoczek i w las. Potoczkiem bieglem pod gorke do jakis skalnych pomieszczen . Zabrala mi ta gonitwa tylko 1,5 godziny. Tam na skalach w lesie przesiedzialem sobie do 11,30 wieczorem i od tego czasu postanowilem sobie ze tylko noca bede szedl na polnoc do Austrii. Zawsze wyruszalem o 11,30 wieczorem a zatrzymalem sie w lesie do spania o 4 nad ranem. W lesie w gaszczach spalem z jednym okiem otwartym na swiat. Opisze cala ta przeprawe przez granice nastepnym razem. Nie byla to zbyt trudna przeprawa ale wymagala pewnego gorskiego doswiadczenia. A nocki nie byly dla mnie tak zbytnio odstraszajace. Za Bragg Creek mamy sobie taka gorke Prairie mountain. zabiera mi czasu tylko 45 min aby dojechac do niej . Jest to 4,5 km trasa z podejsciem 860 metrow w gore. Na tej gorce bylem moze 80-90 razy. cala zima jest ona udostepniona do podejscia . Czasem moze byc snieg az do kolan . Co roku wyskocze sobie do 4 razy tylko zimowa pora. Raz tylko raz mialem przyjemnosc na tej gorze zachaczyc wiatr wiejacy do 200 km na godzine gdzie poprostu psa i mnie zmiotlo z tej gory. Raz mialem taka przyjemnosc to wejsc jakas atmosferyczna proznie . Ze poprostu bylo wrzystko martwe na okolo mnie. To znaczy na szczycie wiatr wial od zachodu. W polowie gory byla proznia. A na dole wiatr wial od wschodu. Tak proznia byla taka bardzo dziwna ze slyszalem bicie mojego serca i upadek igliwia z drzewa na ziemie. Tutaj zalaczam kilka z zdjec z tej gorki zimowa pora i widoki na okoliceSmile))[attachment=58755][attachment=58756][attachment=58757][attachment=58758][attachment=58759][attachment=58760][attachment=58761][attachment=58762][attachment=58763][attachment=58764][attachment=58765][attachment=58766][attachment=58767][attachment=58768][attachment=58769][attachment=58770][attachment=58771][attachment=58772][attachment=58773][attachment=58774][attachment=58775][attachment=58776][attachment=58777][attachment=58778][attachment=58779][attachment=58780][attachment=58781][attachment=58782]... Tutaj wloze kilka zdjec z innego czasu. przy dobrej pogodzie to z tej gorki mozna zobaczyc Calgary a jest to odleglosc 65 km. od CalgarySmile[attachment=58783][attachment=58784][attachment=58785][attachment=58786][attachment=58787][attachment=58788][attachment=58789]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 07-11-2013 04:52 PM

Na jednej z fotek piesek wychodzi z igloo?
Z ciekawością czekam na cd. opowieści Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 07-11-2013 06:52 PM

No tak teraz młodzi nie mają pojęcia jakie to były czasy ale co się dziwić dzisiejsi 30 latkowie nie mogą uwierzyć że był świat bez telefonu komórkowegouhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-11-2013 01:04 AM

To prawda z czasami mlodzi buduja igloo na wzgorzu lub jeziorkiem zimowa pora, a pozniej spia, nocleguja w nimWink. Obecnie mlodziez ma takie latwe czasy, przejechac sobie cala europe bez vizy i zobaczyc prawie caly swiat. Wtedy trzeba bylo naprawde bardzo myslec aby wyjechac poza granicami polskiSad. Tylko uprzywilejowani mieli takie sobie szanse. ... Jak dla mnie w tym pierwszym dniu bylem bardzo zaskoczonyunsure Zadawalem sobie pytanie dlaczego uzyto broni wtedy kiedy przechodzilem kolo wojskowego posterunku. Po pewnym czasie na miejscu w Austri dowiedzialem sie ze od Maribor na Europe prowadzila narkotyk road. A przewaznie calym tym przerzutem Albanczycy sie zajmowali. Po odstrzalach z broni wzielem cel aby sie zatrzymac jak w najglebszym lesie i doczekac godziny 11 wieczorem, a wtedy podjac podroz na polnoc do granicy Austriackiej. Spogladam na zegarek w okolicy robil sie zmrok. odczekuje nastepne 30 min . Patrze na kompas i na gwiazdy wyruszam na polnoc, oswietlajac moja droge mala olowkowa latarka ktora daje mi tylko maly punk na drodze na emigracjeSmile Ustalilem sobie dokladnie po gwiazdach kierunek do granicy austriackiej . Pierwsza noc byla dosyc ciezka jak na poczatek. Odczuwalem kaca po alkoholu wypitym w hotelu przed wyjazdem. Czulem sie jak rusek w 2 wojnie po butelce alkoholu wielki bohater, chcialem zdobyc za wszelka cene to co mialem na mysli i pokonac wszelkie niemozliwe utrudnienia. Bylem w czubku glowy bohaterem pod wplywem alkoholu ktory nie wyparowal jeszcze z mojej glowy. Posuwalem sie do przodu krok po kroku. Moje oczy przyzwyczajaly sie powoli do nocy. Widzialem wrzystko w okolicy jak kot noca. Droga byla pagorkowata ale jak poczatku to nacialem sie na dwa wawozy z potokiem i musialem zrzucic linke. Najgorsze to ze musialem wyjsc na zewnatrz z tego wawozu. Wloczylem sie troche po wodzie i blocie. Jak na szczescie to mialem gwiezdna pogode cala noc bez chmurkiSmile Stale posuwalem sie do przodu na polnoc i nie wiedzialem gdzie sie znajduje. Wiedzialem tylko ze ide na polnoc. W okolicy zaczyna sie swit noc zanika. Spogladam na zegarek zbliza sie godzina 4 nad ranem . Wiec rozgladam sie za Hotelem lesnym, znalazlem byl to jeden najlepszy na swiecie. Byl polozony w najglepszych zaroslach a kolo mnie wodne zrodelko wytryskiwalo z ziemi. Bylem bardzo ucieszony za ta boska nagrode. Mialem wrzystko pod reka i wode i spanialy hotel w gaszczu. gdzies w okolicy slyszaalem rozglosy ludzi lezalem cicho i spokojnie. Zasypialem kilka razy i budzily mnie pily motorowo lesne. Kiedy znowu usnelem i przebudzilem sie spogladam a kolo mnie salamandra spoglada na mnie jak na dziwaka co ja tu robie w okolicy tego zrodelka.blink Doczekalem sie godziny 11 wieczorem . Byl to dla mnie najdluzszy czas w zyciu oczekiwania na ten zmrok. Bylem spakowany i pogode mialem gwiezdna na niebie, byl to dla mnie czas wdroge do celu. Nabralem sobie wody do 2 butelek i w droge . Posuwam sie wedlug kompasa i gwiazd na polnoc, droga wchodzi gesty las i byla czesciowo bagienna. Po pewnym czasie duzy kwik zgrzyt slysze w okolicy i szum zwierzyny slysze zwiewajacej przed demna. Wystraszylem stado dzikow, z tego bagienka. Odeszly gdzies i nie mialem juz pozniej klopotow z nimi. Ale jakis lisek uwzial sie na mnie i mnie przesladowal przez dluzszy czas po lesie. Wiec szedlem na polnoc do granicy. Nie znalem gdzie sie znajduje. Wyszedlem z lasu i wszedlem w gospodarstwo z winogronami. To miejsce najbardziej mnie wkurzalo. czulem sie jak w wojsku przechodzac przez druciane zasieki. Plantacja na mojej trasie byla w poprzek do granicy. Musialem sie czolgac od zasieku drucianego do zasieku drucianego idac do przodu nie moglem wyjsc na droge poniewaz psy grasowaly w poblizu. Ten winogronowo zasiekowe przejscie zajelo mi dlugi czas aby wydostac sie na otwarta przestrzen. Podchodze pod wzgorze zobaczylem budynek . Czytam napis w jezyku niemieckim. W tym momencie o malo moje serce nie wyskoczylo mi z mojej klatki piersiowej. Jestem , jestem tam gdzie pragnalem byc. Troche sie rozczulilem, chcialem zlapac za telephone komurkowy i dzwonic do Polski ale zauwazylem ze to dopiero przyszlosc.Smile To jeszcze nie moj ostateczny cel. Idac do przodu przez nastepne 2 godziny szedlem kolo drogi jezeli cos sie poruszylo i uslyszalem glos w ciagu minuty schowalem sie w lesie. Mialem takze przyjemnosc czytania drogowych tablic w jezyku niemieckimSmileNadeszla godzina 4 nad ranem i postanowilem znalez nocleg w najlepszym hotelu w austrii byl on polozony w bujnej wysokiej trawieSmile. Tym razem slyszalem rozmowy, byly to rozmowy w jezyku niemieckim juz tak sie nie przejmowalem bo bylem z dala od granicy i na terytoriach austriackich. Spalem lepiej tym czasie. Tylko mazylem o dobrym posilku. Bo przez 2 dni tej przechadzki spozylem tylko 4 czekoladki. Pozostalo mi jeszcze 2 czekoladki ale czulem sie troche oslabiony bez dobrego posilku. Wiec znowu czekam do godziny 11,30 wieczorem pakuje sie i wdroge idac na polnoc. Moje serce cala droga jest szczesliwe, takze zapomnialem o glodzie. Wiem ze jestem tak blisko swego zyciowego osiagniecia i zyciowego celu. Gdzies o godzinie 3 nad ranem dotarlem do miasteczka Leibnitz. Na budynku pojawia sie napis ze to policja. Pukam do drzwi, drzwi byly otwarte wiec wchodze. Za stolikiem na dobrym foteliku policjant sobie zdrzemke zrobil. Wystrzezyl oczy na mnie kiedy podszedlem do niego i powiedzialem mu ze jestem z polski i szukam azylu politycznego w Austrii. Byl to pierwszy wypadek w tej miescinie aby sobie ktos tak dalego odszedl od granicy i prosil o azyl w tej miejscowosci. Gosciu byl bardzo uprzejmy podzielil sie zemna ze sniadaniem a a po 6 rano zabral mnie do restauracji na dobre sniadanie. Dorwalem sie takze do prysznica ale wedlug przepisow trzymal mnie w celi. Przed 10 rano zabral mnie policyjnym wozem do Graz. Gdzie znowu przesiedzialem w celi przez tydzien czasu. Tutaj sprawdzali mnie pod kazdym kontem w ich wywiadzie. Nawet na 3 dni otrzymalem sasiada do celi ktory zostal zatrzymany za przemycanie narkotykow. Znal polski poniewaz mial dziewczyne mowiaca po polsku. Po tygodniu czasu zdecydowali mnie jednego tylko przewiez ich czarnym autobusem bez szyb az do Wiednia do Obozu Traiskirchen. Opisze znowu pozniej na ten temat obozu. Bylo to jedno wielkie dno na emigracji. Gdzie troche ludzi poprostu sie zalamalo i powracalo do kraju z kad przybyli. Cala trasa nie byla dla mnie tak dluga, mysle ze ze odleglosc tak do 40 km. noca byla dosyc trudna ale moje doswiadczenia nocne z polskich gor ulatwialy mi ta wedrowke. W tej drodze od wody dostalem jakas bacterie i mnie meczyla przez dluzszy czas. Jednak szczesliwie dotarlem do Austriok.. A Canada byla w zasiegu mojej rekiok.... Na polnoc od Calgary i na zachod od Sundry poruszamy sie na zachod Red Deer River. Tam juz przy koncu zuzlowej szosie jest polozona Ya Ha Tinda ranch. Jest to podgorskie miejsce blisko parku gdzie straznicy parku trzymaja przez caly rok konie a takze zimowa pora. W to miejsce duzo wedrownikow na koniach przyjezdza i wjezdzaja do Bannf National Park i Takze do Jasper National Park. Spokojne miejsce mozna takze az setki kilometrow przejechac na rowerze gorskim. Tutaj zalaczam kilka zdjec z tego miejsca oraz wodospad w poblizuSmile)[attachment=58833][attachment=58834][attachment=58835][attachment=58836][attachment=58837][attachment=58838][attachment=58839][attachment=58840][attachment=58841][attachment=58842][attachment=58843][attachment=58844][attachment=58845][attachment=58846][attachment=58847][attachment=58848][attachment=58849][attachment=58850]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 08-11-2013 08:42 AM

Czy jest na forum jakiś filmowiec? Ależ film by z tego wyszedł!!!!!!Albo książka!!! W ostateczności gra komputerowa!! Grizzly, no przecież nie można zostawić takiej historii bez echa!!! Niesamowite, to wszystko co piszesz (oczywiście zakładam, że to najprawdziwsza prawdaSmile).
Czekam na kolejną odsłonę ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-11-2013 05:01 PM

Oliwka napisał(a):
Czy jest na forum jakiś filmowiec? Ależ film by z tego wyszedł!!!!!!Albo książka!!! W ostateczności gra komputerowa!! Grizzly, no przecież nie można zostawić takiej historii bez echa!!! Niesamowite, to wszystko co piszesz (oczywiście zakładam, że to najprawdziwsza prawdaSmile).
Czekam na kolejną odsłonę ok

Nie szukaj filmowcaWink bo obecnie mlodziez nie ma zamiaru sie napychac wiadomosciami z przeszlosci. Teraz mlodziez ma wrzystko na talerzu podane do lozka i do wlasnego sportowego samochodu. Przed tem czeba bylo dazyc aby osiagnac cos dla siebie. Mam kilka znajomych w Polsce. To pozostal mi kolega z polski ze szkoly, ktory otrzymal te same wiadomosci co pisalem tylko w krotszym stylu . Nigdy mi nie odpisal bo byl wystraszony bo za te kilka listow wyslanych do niego. Milicja w polsce go kilka razy odwiedzila. kiedy ostatnio rozmawialem z nim to przechowal dla mnie kilka listow ktore pisalem do niego.Mialem dziewczyna sasiadke ktora chcialem sprowadzic na stale do Austri, tez sostalo poknocone przez polskiego prezesia polonii polskiej w austrii. Ktorego 1992-4 roku odtajono i ujawniono ze pracowal dla KGB i UBEK, byl po prostu szpiegiem. Mam przyjaciela w Istebnej pana Urbaczke na Zaolziu ktory byl przesladowany przez kapitana sluzby przygranicznej z Wisly. Nawet potrafil mu zainstalowac podsluchy na balconie w domuWink Ostatnio odwiedzilem go i spomnial mi wrzystko dodatkowo o tej calej historii. I mam rodzine ktora otrzymywala moje swieze wiadomosci a takze kilka razy byla odwiedzana przez powiatowa milicje z zapytaniem kiedy powroceWink Tak samo mam wielkie podziekowanie dla rodziny Kukuczka z Istebnej i z Wisly oni potrafili mi powymieniac zlotowki na dollce po dobrej wymianowej cenieWink Tak ze pozostalo kilka jeszcze swiatkow z tej mojej wyprawy na emigracjeWink Jeszcze moge dadac ze mam dowod osobisty z Polski z wkladka paszportowa do Jugoslawii. mam papiery emigranskie i prawo do pracy w Austri. Pare rzeczy pozostalo mi po tym wyjezdzie z polskiSmile)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 09-11-2013 07:13 AM

Jako, że odbiegamy od tematu forum, napisałam na priv.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-11-2013 01:22 AM

Moze jutro zabiore pieska i pojedziemy do gor na narty. Dzwonilem do informacji i dowiedzialem sie ze juz sa pewne mozliwosci na narty w gorach. Podejde gdzies w zaplecze..... Ciag dalszy .. Z Polski do Canady do Gor SkalistychSmile) Z Grazu zostalem zabrany i podwieziony autobusem samotnie do obozu Traiskirchen. Autobus koloru czarnego bez widoku na zewnatrz. Po pierwsze mialem zapytanie do kierowcy dlaczego w Grazu trzymali mnie tak dlugo. On spomnial mi ze czekali na wiecej emigrantow aby podwiez ich do Traiskirchen. Przyjechalem do Obozu innocent Tutaj znowu mieli dodatkowa aklimatyzacje dla nas, dla ludzi ktorzy ubiegali sie o emigracje w Austri. Tutaj w zamknietych pomieszczeniach czekalo sie przez 2 -4 tygodni na uchwale rzadu Austriackiego czy nalezy ci sie pobyt emigranta w Austri albo zwrot na granice i z powrotem do Polski lub do kraju z ktorego sie przybylo. Tu moglo rzeczywiscie byc dla niektorych potniecie , jezeli ktos z polski przeslal zle wiadomosci o danej osobie. A mogly byc takie przypadki Szpiegow bylo wszedzie w austri. obozy byly nasycone nimi. a takze polska polonia w austri byla zachwaszczona nimi. Po przybyciu do obozu znowu bylem odizolowany od swiata. Pomieszczenie bylo zamkniete i trzeba bylo przejsc ten okres probny. Na salach spalismy w kilka osob nawet do kilkanascie osob. Rodziny malzenstwo dostawali male 4 osobowe pokoiki a reszta spala na sali do 14 osob. Tutaj zapoznalem sie z wieloma emigrantami z europy wschodniej. Najwiecej bylo nas z polski . A pozniej z czechoslowacji. Wrzystcy czekalismy na na ten czas kiedy wydostaniemy sie na zewnatrz i zostaniemy znowu normalnymi ludzmi. W 95% ludzi z polski wyjechalo normalnie do austrii na paszport ktorzy zglaszali sie na policje i otrzymywali skierowanie do obozu. Oni mieli poprostu o wiele latwiejsza emigracje niz ja. W tym czasie nie potrzeba bylo wizy do austri na polski paszport. Bylo to jedyne zachodnie panstwo ktore mialo te ulgi dla Polakow. Ale policja w Wiedniu nie byla tak chetna dla emigrantow i bylo ciezko wyciagnac od nich wiadomosci o obozie dla emigrantow. Tutaj na sali spotkalem wiele ciekawych ludzi z Polski i z innych panstw europy wschodniej. Czasem ich opowiesci byly bardzo ciekawe jak sie przedostali na zachod. Jeden meszczyzna spomnial mi jego wyczyn jaki dokonal aby sie przedostac z Czechoslowacji na zachod. Spomnial mi ciekawa historie swego wyczynu. Pracowal dla exportu w Czechoslowacji w Pradze. Wlasnie do pociagu pakowali beczki z kapusta kiszona na export do Austri . Wiedzial dokladnie kiedy pociag bedzie odchodzil. Mial znajomosci wiec po tych znajomosciach w pewnym czasie wyrzucili z jednej beczki kapuste i jego wlozyli do niej. Przesiedzial w tej beczce 3 dni zanim dostal sie do austri ,opowiadal jak psami obszukiwali pociag i ladunek na tym pociagu kilka razy, ale psy nie wyczuly jego w beczce po kiszonej kapuscie. Nastepny meszczyzna byl malarzem na granicy, w pewnym momencie zbiegl z tego posterunku i byl goniony i ostrzeliwany przez sluzbe graniczna, az do momentu kiedy znalazl sie w rekach sluzb austriackich. Nawet sluzby Czeskie potrafily go scigac az do 100 metrow od granicy na teren austriacki. Byl takze zolnierz wartownik z posterunku granicznego , ktory uciegl ze szczelba na strone austriacka. Sluzby austriackie go zatrzymaly i mysleli ze to invazja rosyjskablink Byl a meszczyzna ktory z butla nurkowal i przeplynal Morave na strone austriacka. Opowiadal ze nie bylo az tak latwo bo od brzegow rzeki byly w rzece zasieki druty kolczaste i musial je az przez 15 min przecinac aby sie wydostac na druga strone. Byli na tej sali rozni ludzie z rozna ciekawa informacje ( swoja historie )jak oni przedostali sie do austri. I byli na tej sali takze studenci z Polski i dzieciaki wladz z polski na paszporcie i bandziory zlodzieje z polski ktorym rzad wtym czasie im pomagal w wyjezdzie na zachod a ci najgorsi mieli nam stale dokuczac i robic jak najgorsza sytuacje dla nas na emigracji. Studenci i inna mlodziez z polski zatrzymywali sie tutaj na poczatek bo mieli okazje otrzymac staly pobyt w austri i mozliwosc szukania sobie stalej pracy. Po przejsciu tego obozu i otrzymania wszelkich papierkow mogli sobie za darmo mieszkac w obozie pracowac przez 3 miesiace zarobic, wyjechac do polski na studia znowu powrocic mieszkac w obozie zarobic i wracac do polski. Dla obywatela z polski takiej mozliwosci nie bylo . Byly to tylko mozliwosci dla uprzywilejowanych a szczegolnie tych z warszawy. Bylo takze kilka rodzin zydowskich z Rosji ktorzy zatrzymywali sie w obozie aby nie jechac do Izraela, pragneli jechac do USA. Byli tu rozni ludzie z roznych narodowosci i zroznego wyksztalcenia. Po miesiacu czasu duzego oczekiwania wyszedlem z wieziennego budynku otrzymalem wszelkie dokumenta emigranta i poczulem sie wolnySmile) W tym momencie moglem szukac pracy i ubiegac sie o wyjazd do CCCAAA NNNAA DDYYYok W moim sercu mialem na mysli Canade. Po pierwsze rozgladalem sie za praca. Znalazlem prace kolo Wiednia w zakladzie meblarskim. Za tydzien czasu zlozylem papiery w Canadyjskim Consulacie o emigracje do Canady. Do pracy chodzilem 5 dni w tygodniu zaczynalem prace o 8 rano do 4 po poludniu . Zarobialem okolo 380$ na miesiac w tym czasie. Bylem ucieszony ze wrzystko posuwa sie do przodu. Ale zycie nie bylo takie latwe. Przebywalem w obozie,spalem w pomieszczeniu 12 osobowa grupa ludzi. Tutaj na tej sali poznalem najwieksza cholote z Polski z Warszawy. Bylo ich czterech nie pracowali, zajmowali sie handlem papierosow i polskiej wody. Zrobili sobie w tym pomieszczeniu jako bar gdzie przychodzili inni ,pili, palili az do 4 rano. Spali do 12 w poludnie i co dziennie to samo. Ich szafki wypchane byly tym co w barze mozna sobie pozwolic. Nie mozna bylo wytrzymac kwasny nie mozna bylo spackwasny Na uwagi ta cholota niezwracala na nas 8 osob co codziennie do pracy chodzili a oni to tylko sobie potrafili nas doprowadzac do nerwicowej choroby. Tak sobie pomyslalem ze musze z tym skonczyci cos zorganizowac. Ale to nie tylko bylo w naszym pomieszczeniu ale te pijanstwo odbywalo sie w innych pomieszczeniach a austriacy jakos przymykali oczy az to czasu kiedy mnie nerwy dopadly i postanowilem zrobic raz na zawsze porzadek na sali a szcegolnie na moje sali....kwasny Ciag dalszy nastapi.ok Tutaj wloze kilka fajnych zdjec z Grooto Mountain , gora ktora znajduje sie na polnoc od Canmore. Podejscie ponad 1500 metrow jest prawie otwarta prze caly rok . Bilem kilka razy i nawet kilka razy zabralem pieska. Wejsc i zejsc zabiera od 6-7 godzin. Tutaj zdjecia z tej gorkiSmile[attachment=58961][attachment=58962][attachment=58963][attachment=58964][attachment=58965][attachment=58966][attachment=58967][attachment=58968][attachment=58969][attachment=58970][attachment=58971][attachment=58972][attachment=58973][attachment=58974][attachment=58975][attachment=58976][attachment=58977][attachment=58978][attachment=58979][attachment=58980][attachment=58981][attachment=58982][attachment=58983][attachment=58984][attachment=58985][attachment=58986][attachment=58987][attachment=58988][attachment=58989][attachment=58990][attachment=58991][attachment=58992][attachment=58993]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-11-2013 03:08 AM

Ciag dalszySmile Poprostu nie mozna bylo przezyc te chuliganstwo na tej sali. Nie mozna bylo spac, okropne zmeczenie do pracy a ci mordercy naszych nerwow nie zwracali uwage na nas. Musialem cos zorganizowac aby zakonczyc z tym burdelem na sali. Umowilem sie z z osmioma normalnymi ludzmi, a byli to Czesi i Polacy. Powiedzialem im ze zrobie wielka rozrube. Nie musza nic robic tylko spomniec policji to co im powiedzialem. Planowalem i planowalem czasami bylo 8 ludzi i pilo az do rana a czasami bylo kilka. Wiec podeszlem do reszty na sali ze kiedy bedzie 4 lub mniej osob to zrobie zawieroche ze po tej rozrubie bedzie o wiele lepsze zycie tutaj w obozie. Jednego dnia na tej sali o 3 nad ranem pozastalo 3 z naszej sali i jeden z innej sali, bylo ich czworka pijanych , Wstalem z lozka zalozylem spodnie ubralem sie jak do pracy. Zwinalem poduszke w koc. Zabralem latarke i maly budzik zegar. Natapil czas do akcji. Poszedlem sobie do ubikacji i wyszedlem zaczaslem sie, wydalem ryk z ust jak Jurand ze Spychowa. Cala akcja trwala tyko poltora minuty. Byly to pijane pozostalosci na naszej sali. Poniewaz znajac judo i boxing. Mialem duzo szanse zakonczyc to wrzystko w krotkim czasie. Zlapalem najmniejszego za pasek od spodni i za koszulke pod broda, podnioslem go wgore przezucilem przez prawe ramie i wyzucilem go na najwiekszego drania z wielka sila. ten biedak przelecial przez stolik i upadl na drugiego obaj znalezli sie na podlodze. Jeden szybko zwial z naszej sali ktory byl obcy a trzeci tez oberwal. Ja zlapalem za 3 szafki z ich barem z alkocholem i papierosami wywrocilem na podloge gdzie wrzystkie butelki sie potlukly. Chwycilem za stol i rzucilem do drzwi wylamalem drzwi do pokoju. Nastapila cisza i skowyczenie poszkodowanych. Zlapalem za koc i poduszke wyskoczylem na dwor. Cala akcja trwala do 1,5 min. Ja juz bylem na dworze zdala od budynku, znowu polozylem sie spac w gestych zaroslach w trawie i tak spalem az przez 2 noce nie pojawiajac sie na sali. Budzilem sie z rana i wyjezdzalem do pracy a jadlem prze te dwa dni w pracy na ich kuchni do pracownikow. Po kilku dniach zkontaktowalem sie z moimi znajomymi z sali i powrocilem tam spac. Co sie okazalo ze za 5 min przyleciala policja zobaczyla ten wielki balagan to pierwsze zatrzymali tych pijanycch warszawiakow i wsadzili ich do specjalnego miejsca. A jednoczesnie byly rozmowy na temat papierosow i alkoholu. Byly zapytania ogolnie do kogo one naleza i jak tu sie one dostaja. Od tego czasu po mojej rozrubie policja zaczela sie interesowac tym nielegalnym handelkiem i na kazda salke zrobili nalot i pozamykali ich przemyt. Od tego czasu bardzo duzo ludzi znalo to co wyrobilem na tej sali i bardzo dziekowalo mi za to. nikto nie spomnial ze to ja bylem tylko spomnieli ze sie oni pomiedzy soba pobili. Nawet niektorzy spominali i pisali mnie ze spokoj byl dlugo po tej rozrubie,otrzymywalem listy az do Canady. Po mimo tego to ciagle jakies inne nieprzyjemnosci spotykaly emigrantow. Jeden goral z Zakopanego zakochal sie w goralce tez z Zakopanego. Podstawil sie albanczykom to tak bardzo go nozem napychali ze byl w ciezkim stanie we szpitalu i jego emigracja zakonczyla sie tragicznie. Albanczycy jak sie dowiedzialem to byli oplacani przez rzady panstw komunistycznych, aby jak najwiecej rozrob robic na terenie obozu. Ja szczegolnie ich unikalem nie mialem zadnych kontaktow z nimi. Po tej rozrobie patrzyli na mnie ale ich grupe obchodzilem z daleka czy w obozie czy na miescie. Byl jeden Czechoslowak na sali ktory chcial koniecznie wyjechac do Szwecji i niemogl otrzymac pozwolenia na emigracje. Zalamal sie bo zostawil dziewczyne ciagle mazyl o niej i pisal listy do Ambasady Czech o zezwolenie na powrot do kraju. A takze robil opisy swego pobytu w obozie jak wrzystko tu bylo tragicznie. Byl to nastepny zalamany na emigracji. Byl na mojej sali 17 letni z Pragi chlopak. Jego rodzice ojciec to sedzia w prokuraturze wojskowej w Pradze. Jego mama to sedzina w Pradze. Mieli powazne stanowiska a ich 17 letni syn na emigracji w Austri i ubiegal sie o azyl. Przyjezdzali osobno do Austri namawiajac go do powrotu. Byl uparty i pozostal. Po 3 miesiacach wyjechal do USA. Rodziny i malzenstwa mieli o wiele lepsze mozliwosci pobytu w Austri . Mogli sobie mieszkac po za obozem i zdala od tego burdelu. Czas uplywal dla mnie powoli. Po 1,5 miesiacu nie otrzymalem zadnej odpowiedzi z ambasady canadyjskiej na rozmowe. Troche sie tym przejalem . Tak ze postanowilem takze zlozyc aplikacje do ambasady Austrialijskiej na emigracje do australii i czekam. Co dziennie pracowalem w fabryce mebli oprocz soboty i niedziel w wolny czas zrobilem sobie wyjazdy autobusem do Salzburga i wkierunku alp. Wrzystko bylo piekne ale nie mialem zbyt duzo czasu na zwiedzanie. Czas uplywal powoli i ciagnal sie troche dlugo. Nareszcie otrzymalem dwa powiadomienia na rozmowe do Kanadyjskiej ambasady a na nastepny dzien do Austrialijskiej ambasady. Po rozmowie czekam cierpliwie z dnia na dzien na odpowiedz. Poczatkiem grudnia tego samego dnia dostalem dwie odpowiedziok Zostalem vise do Canady i Australli. I musialem odpowiedziec do kilku dni na propozycje wyjazdu. Zdecydowalem sie na Canadeok Bardzo ucieszony ze jade do Canady powiadomilem kierownika i znajomych w pracy . Znajomi Austriacy bardzo mi odmawiali ze dlaczego? jade do tej Canady. Mialem takze miejsce do ktorego mialem dotrzec w Canadzie. Byl to Edmonton w provincji Alberty. Kiedy spomnialem im ze lece do Edmonton to mi powiedzieli ze jest to takie miejsce tam gdzie biale niedzwiedzie chodza po ulicach. Jezeli chodzi o emigracje do najszybciej Polacy wyjezdzali do USA i zabieralo im tylko do 3 miesiecy oczekiwania na wize wjazdowa do USA. Najdluzej czeba bylo czekac na vize do Panstw europy zachodniej. Byli takze sobie ludzie ktorzy wyjechali na emigracje do Argentyny lub Venezueli. Kazdy z nas mial odpowiednie miejsce na swiecie aby dotrzec tam i zaczac nowe zycie. ok Dla mnie nadszedl ten najlepszy czas. 22 grudnia rano samolot wylecial z lotniska w Wiedniu w kierunku Toronto. Z Toronto przelot to Edmonton. Wysiadlem z samolotu z dwojka znajomych. Na nas czekala polka z emigracji na lotnisku i witala nas. Dla mnie zaczal sie nowy czapter zycia w Canadzie gdzie tak bardzo pragnalem wyjechac i emigrowac i tam zyc. Wsiedlismy do samochodu i wyjezdzamy po drodze byla masa sniegu na uboczach drogiblink az do 1,2 metra. W czasie jazdy przypomnialem sobie przestroge austriakow w pracy i powiedzialem sobieSmile Welcome w krainie bialego misia.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-11-2013 03:25 PM

Na zachod od calgary skrecamy droga na poludnie do Kananaski country. Przed Peter Lougheed Provincial Park mamy sobie fortress ski resort. MielismySad obecnie przez 15 lat jest zamkniety. Byly to sobie kopczyki nie zbyt wielkie gorki do zjezdzania. Co roku mieli mniej narciarzy i nie mieli pieniedzy na naprawy, wiec wrzystko lecialo na dol az rzad zamknal im to miejsce i uznal ze jest niebezpieczne dla narciarzy. Od glownej drogi to miejsca jest 10 km a tam na miejscu mozna sobie pochodzic na nartach po roznych miejscach . Poniewaz droga jest prywatna a nie nalezy pod Park wiec piesek moze biegnac sobie bez smyczy. Zaznaczam ze Fortress znajduje sie w srodku parku ale to miejsce jest prywatne. Wiec zimowa pora zabieram pieska i wyruszam na te wzgorza ,piesek biegnie bez smyczy. Tak ze pobiegne tam i spowrotem 25 km. Robie ta trase 2 razy zimowa pora. Tutaj zalaczam zdjecia tej trasy i widoki na okoliceSmile[attachment=58996][attachment=58997][attachment=58998][attachment=58999][attachment=59000][attachment=59001][attachment=59002][attachment=59003][attachment=59004][attachment=59005][attachment=59006][attachment=59007][attachment=59008][attachment=59009][attachment=59010][attachment=59011][attachment=59012][attachment=59013][attachment=59014][attachment=59015][attachment=59016][attachment=59017][attachment=59018][attachment=59019][attachment=59020][attachment=59021][attachment=59022][attachment=59023][attachment=59024][attachment=59025][attachment=59026]....Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 12-11-2013 07:07 PM

Grizzly, ta Twoja fotka [attachment=59032] super, pusta droga, w oddali góry, aż się chce wskoczyć w autko.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-11-2013 05:27 AM

Drogi w czasie dni pracy sa bardzo puste zimowa pora. a szczegolnie w miesiacu pazdzierniku listopadzie i w grudniu.ok Dzisiaj to tylko mijalem kilka samochodow kiedy wybralem sie na wyskok podgorsko gorski. Zabralem narty na przejscie trasy ale z poczatku bylo malo sniegu i zalowalem ze nie zalozylem nart. A za 2 godziny slonce wyszlo i zrobilo sie bardzo cieplo + 16 stopni. Wracajac to wtedy zaczely sie pojawiac juz kamienie na trasie i wcale po tym przejsciu nie zalowalem ze nie zabralem nart. Jest to trasa Big Elbow loop mozna obejsc na okolo to jest 42 km albo mozna dojsc sobie do wodospadu gdzie ta trasa do wodospadu byla rozmyta przez powodz ktora mielismy w gorach. Bardzo cieplo bylo po poludniu i wiatr wial dosyc duzy Wiatr Chinook(Halny) Tutaj zalaczam kilka zdjec z dzisiejszego wyskoku w podgorze do gorSmile[attachment=59043][attachment=59044][attachment=59045][attachment=59046][attachment=59047][attachment=59048][attachment=59049][attachment=59050][attachment=59051][attachment=59052][attachment=59053][attachment=59054][attachment=59055][attachment=59056][attachment=59057][attachment=59058][attachment=59059][attachment=59060][attachment=59061][attachment=59062][attachment=59063][attachment=59064][attachment=59065][attachment=59066][attachment=59067][attachment=59068][attachment=59069][attachment=59070][attachment=59071][attachment=59072][attachment=59073][attachment=59074][attachment=59075][attachment=59076][attachment=59077]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-11-2013 03:09 PM

Na polnocny wschod od Calgary. Tylko 1,5 godzin czasu poswiecamy na dojazd do Drumheller. Drumheller jest to miateczko polozone na smetarzu dinosaurow. Tutaj i w okolicy odkrywaja duzo szkieletow dinozaurow. W Drumheller mamy najwieksze muzeum dinozaurow w polnocnej ameryce ktore bardzo bym polecal odwiedzic. W okolicach Drumheller jest tak zwane badland okolice gdzie sa rozne uszkaltowania wzgorz. Takze mozna pojechac bardziej na wschod do Dinosaur prowincial park i mozna zobaczyc duzo wiecej badlands. Przewaznie te miejsca sa kolo Red Deer rzeki. Troche ludzi sposzcza sobie lodke albo canoe i splywa z Red Deer miasteczka az do dinosaur provincialnego parku. zabierze to prawie 1 tydzien czasu. Ale po drodze mozna sobie pochodzic po wzgorzach i znalez kosci dinosaurow. Ale czeba byc takze ostrozny bo mozna tez czesto spodkac grzechotnika. A te weze sa czesto spotykane w tym rejoniekwasny Tutaj zalaczam zdjecia z drumheller i z drumheller muzeumSmile))[attachment=59094][attachment=59095][attachment=59096][attachment=59097][attachment=59098][attachment=59099][attachment=59100][attachment=59101][attachment=59102][attachment=59103][attachment=59104][attachment=59105][attachment=59106][attachment=59107][attachment=59108][attachment=59109][attachment=59110][attachment=59111][attachment=59112][attachment=59113][attachment=59114][attachment=59115][attachment=59116][attachment=59117][attachment=59118][attachment=59119][attachment=59120][attachment=59121][attachment=59122][attachment=59123] Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-11-2013 05:37 AM

Mialem dzisiaj wolny czas od pracy i postanowilem wyskoczyc w gory.ok. Ostatnio bylem we wtorek i bylo dosyc przyjemnie na trasie . We wtorek wyskoczylem na Big Elbow az wodospadu. A dzisiaj na Little elbow gdzie po godzinie czasu skrecilem w prawo na Nihahi potok a pozniej wszedlem canyon wyszedlem z canyonu i poszedlem sobie korytem potoka dalej i dalej.Gdzie juz ludzkich sladow na sniegu nie bylo. Od czasu do czasu pojawialy sie Cougara slady na sniegu. I od czasu do czasu pies podsciagal nosem jego zapach i czasami zwolnial mnie na tej trasie nie chcial isc do przodu. Wiec mojego pieska irrytowalem zeby szczekal a ja zas krzyczalem troche. Gorskie lwy, Cougary moga miec wage do 150 kg. Pies nie ma szans. Pare lat temu w West Bragg Creek, podgorskiej miejscowosci . Cougar podchodzil pod domy i wyciagal psy a pozniej je zagryzal. jest on bardzo mocny . Postanowil w jednym domu az 2 niemieckie owczarki zabic i jednego z nich przez plot z siatka tego owczarka przeciagnal na druga strone.. Postanowili zrobic na niego polowanie az z 6 psami mysliwskimi to zanim go ustrzelili to im zabil 4 mysliwskie psy.Sad Cougary maja duzy teren do polowania. dziennie zanim cos upoluja to moga przejsc nawet do 30 km i poszukiwac zwierzyny. Tak ze moje oczy byly szeroko otwarte i staralem sie trzymac zdala od brzegow wawozow. Poniewaz one moga czaic sie nad brzegiem w wysokosci kilku metrow i skoczyc na ciebie. Ta trasa w podgorzu little elbow i big elbow lacza sie razem w takie zakolenie ktore jest az 42 km dlugosci. Latem duzo na rowerach i na koniach jezdza na tej trasie. Z tej trasy zawsze mozna odbic, skrecic w inna trase. Na rowerze gorskim zabiera 5 godzin jazdy na okolo. Na little elbow jest dosyc duzo grizzly w okolicy. Trasa jest bardzo ruchliwa latem. Dzisiaj kiedy dojechalem na parking to byl tylko moj samochod zaparkowany. Kiedy za 5 godzin powrocilem to byly dodatkowo tylko 2 samochody.. Jadac na ten parking to po drodze mijalem az 6 parkingow to doliczylem sie tylko 11 samochodow. Jutro ma padac snieg.Dlatego mialem wolne dzisiaj wiec wybralem sie na wyskok w gory. Pogoda nie byla sloneczna takze snieg padal chwilowo od czasu do czasu w gorach. Tutaj zalaczam kilka zdjec z tej trasy i malego canyonu w dlugosci 150 m. do przejsciaSmile[attachment=59138][attachment=59139][attachment=59140][attachment=59141][attachment=59142][attachment=59143][attachment=59144][attachment=59145][attachment=59146][attachment=59147][attachment=59148][attachment=59149][attachment=59150][attachment=59151][attachment=59152][attachment=59153][attachment=59154][attachment=59155][attachment=59156][attachment=59157][attachment=59158][attachment=59159][attachment=59160][attachment=59161][attachment=59162][attachment=59163][attachment=59164][attachment=59165][attachment=59166][attachment=59167][attachment=59168]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 16-11-2013 12:41 PM

Na jednym ze zdjęć, jest przedziwnie poskręcane drzewo, coś niesamowitego.
Napiszesz jakie były Twoje początki w Canadzie?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 16-11-2013 02:05 PM

grizzly napisał(a):
Od czasu do czasu pojawialy sie Cougara slady na sniegu. I od czasu do czasu pies podsciagal nosem jego zapach i czasami zwolnial mnie na tej trasie nie chcial isc do przodu. Wiec mojego pieska irrytowalem zeby szczekal a ja zas krzyczalem troche. Gorskie lwy, Cougary moga miec wage do 150 kg.


Ja wieem że w Ameryce wszystko jest Big. I sekwoje,daglezje czy grizzly. Ale cougar 150 kg ????? uhm
Pewnie widziałeś ślady lwa amerykańskiego. Big Grin Big Grin Big Grin
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lew_ameryka%C5%84ski

Znakomicie czyta się Twoje opowieści z Gór Skalistych. Przypominają się czasy bardzo młodzieńcze gdy zaczytywałem się w powieściach J.O. Curwood'a. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-11-2013 07:02 PM

Czy zdazaja sie takie wielkie Cougary , napewnook Mialem okazaje zobaczyc jednego olbrzyma ktory przechodzil przed demna na przeleczy. Wygladal tak duzy jak by dwoch ludzikow polaczyc ze soba. Popatrzyl tylko na mnie i przeszedl na druga strone przeleczy. W arizonie ustrzelono recordowego Cougara ktory wazyl 136 kg. Tutaj zalacze kilka zdjec tez olbrzyma ustrzelonego przez mysliwych w oregon 120+ kilka kg.blink[attachment=59169][attachment=59170]. Jakie jeszcze chodza po gorach to czasem mozna sprawdzic po sladach. Wczoraj po sladach wygladalo ze mial tylko gdzies 70- 80 kg. Dwa lata temu wybralem sie z pieskiem na przecinki lesne w podgorze zimowa pora. Zalozylem szerokie narty , bushwalk i poszedlem w nieznany teren. Nagle gdzies w podgorzu z nikad nadfrunal za wzgorza, olbrzym orzel (bald eagle) a bylo to zimowa pora. Przewaznie wrzystkie orly odlatuja na poludnie. Ale jak sie dowiedzialem to kilka zostaje u nas przez zima. Byl taki olbrzym ze ten mogl smialo przezimowac u nas w podgorzu. Rozpietosc skrzydel mial od 2,5 m do 3 m. Wylecial za wzgorza i zrobil okrazny obrot nad moim psem. Pies nie wzrocil uwage na niego, a ja wpadlem w niepokuj chwilowy. Musialem krzyknac glosno i zagwizdac na palcach. Orzel tylko zwrocil uwage na mnie,pomachal mi skrzydlami. Podniosl sie w gore i polecial za wzgorze do domu. Tak ze czasami cos jest w naturze z olbrzyma i mozna czasami to zobaczyc kiedy sie chodzi samemu po gorach.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-11-2013 02:45 AM

W zyciu czasem zdazaja sie rozne zjawiska, spotkania z czyms w przyrodzie co nie mozna wytlumaczyc, i to stale pojawia sie w glowie z mysla czy to przekazac drugiej osobie czy nie. Zastanawiam sie czy ta druga osoba przyjmie to z zastrzezeniem i uwzgledni ze to cos takiego bylo . Albo z usmieszkiem na twarzy spojzy na mnie, i przetlumaczy sobie to co ja spomnialem jest nieprawda a ja pozostane posmieszony Sad Dawno sobie temu mialem trailer, truck i 4,5 m lodz z 20 koni mechanicznych evinrude silnik przyczepiony z tylu do lodzi. Zabieralem lodke na jeziora na lowienie ryb. Jeziora byly obchwite w rybach. Nawet na szczupaki nie bylo ilosci a je nazywali chwastami jezior. Najpopuralniejsze byly sandacze, pstragi,jeziorowa white fish i gorska white fish.. A mozna dziennie mozna ich do 30 sztuk zlowic. Byl to koniec wrzesnia, planowalem zabrac lodz i pojechac na polnoc od Calgary na Brazeau Dam. Ta tama znajduje sie kolo malego miasteczka Drayton Valley. Przygotowalem sie na lowienie ryb i na polowanie. Wyjechalem z Calgary gdzies o 12 w poludnie i po 5 godzinach dojechalem nad jezioro. Robilo sie ciemno, postanowilem cos wlozyc do ust i przespac sie w trucku. Na nastepny dzien budze sie o swicie. Zrobilem sobie cos na goraco do picia. Rozpuszczana kawa smakowala dobrze w Canadyjskiej puszczy. Za chwile czasu postanowilem spuscic lodke do jeziora. Pakowalem do niej wrzystko. Plany byly az na 5 dni pozostac z dala od cyvilizacji i od odglosu i wrzasku miasta. A najwiekszy moj plan to upolowac jelenia lub losia bo na to mialem pozwolenie. Przy okazji zabralem wedki i wrzucilem do lodki. Zabralem jedzenia na 7 dni aby sie zabespieczyc przed niespodzianka na tej wyprawie. Zabralem ze soba pol automatyczny .22 mm long shot kbks, okazal sie dobry na kroliczki i kurki lesne. Takze zabralem sztucer 7 mm magnum na jelenie i losia. Spakowany bylem juz o 9 rano. Wrzystko w lodzce musialo byc zabespieczone aby w czasie wywrotki moglo sobie kolo mnie plynac a ja bym mogl sobie to wrzystko docholowac do brzegu. Wyjechalem gdzies o 9 rano. Przeplynalem jezioro do konca, a takze plynalem rzeka Brazeau river przez nastepne 30 km. Bylem dalego juz od cyvilizacji, bylem w Canadyjskiej Puszczy. Dojechalem tam gdzies po poludniu. Wjechalem lodka do rzecznej zatoczki wciagnelem dziub lodki na polmetrowy brzeg,przywiazalem ja grupszym sznurem do drzewa i dalem mozliwosc aby lodka sie nie zatopila a mogla sie podniesc nastepne 4 metra w gore. Wypakowalem wrzystko ztej lodki i 40 metrow w oddali na 4-5 metrowym wzgorzu budowalem baze na polowanie. Pierwsze rozlozylem 2 plachty nieprzemakalne od drzewa do drzewa. Plachty byly 4m x 4m. Pod jedna plachta postawilem 4 osobowy namiot a pod druga plachta mialem miejsce na drzewo i ognisko. Po rozbiciu namiotu zaczalem chodzic po lesie i zbierac ciupac przygotowalem drzewo na ognisko na 4 dni. Tak samo od drzewa do drzewa przywiazalem sznurek a posrodku pomiedzy drzewami na tym sznurku na wysokosci 5 metrow moja zywnosc wisiala zabezpieczona przed niedzwiadkami. Naokolo namiotu gdzies do 10 m przeciagnalem linke a na tej lince przewiesilem 6 dzwonkow ktore mogly noca odstraszyc grizzliego albo mnie obudzic ze snu. Zabralem ze soba jednopalnikowa kuchenke,latarke na plynne paliwo i 10 litrow paliwa ze soba. Zabralem 2 lampki na baterrie, bylem zabespieczony na cale zycie i na cala zima. Po rozbiciu namiotu i zabespieczeniu sie na nocke, postanowilem sobie cos zjesc. Odpoczelem po jedzeniu a pozniej zrobilem obchod swoich posiadlosci i okolic. Uwazalem sie w tym czasie ze wrzystko w okolicy nalezy do mnie i ja bylem panem tej ziemi, Brakowalo mi tylko sluzacychok Wyskoczylem nad rzeka aby zlowic jakas rybke, nie mialem szczescia do ryb. Powoli nadchodzil zmrok. Zapalilem latarke na paliwo powiesilem na drzewie, rozpalilem ognisko byla cisza w okolicy. Od czasu do czasu wiatr sie zrywal od polnocy i robilo sie chlodniej na zewnatrz. Postanowilem wskoczyc wczesniej do namiotu. Rozmyslalem o nastepnym dniu. Na zewnatrz zostawilem latarke na malym plomieniu przez cala noc. Kolo mnie zamiast dziewczyny sztucer nabity ostrym nabojem lezal gotowy do uzycia. Przez kilka godzin byla cisza. O godzinie 10 wieczorem slyszalem odglos kropli deszczowych spadajacych na plachte nad namiotem. Nadszedl deszcz ktorego sie nie spodziewalem a miala byc z zapowiedzi ladna chlodna sloneczna pogoda. Troche pokrzyzowalo mi plany. Deszcz padal cala noc i caly dzien i cala druga noc. W pierwsza noc nie moglem spac przez ten deszcz. W dzien padal deszcz takze. i padal w duzych ilosciach. Nie mialem duzego wyboru zalozylem gumowe buty i nieprzemakalne palto chodzilem naokolo i ogladalem slady i sciezki zwierzat. Nastapila druga nocka i deszcz pada i pada rano takze. Rozpalilem ognisko nazbieralem wiecej drzewa aby je wysuszyc w okolicy ogniska. Znowu bylem wiezniem deszczowej pogody. W tym 3 dniu zauwazylem ze kolo mojego miejsca zamieszkania wiecej bylo dzikich kruliczkow i dzikich kurek. Zalozylem gumowe buty na nogi i palto przeciw deszczowe, podeszlem do rzeki. AZ sie wystraszylem uhm Przez ten deszcz rzeka podeszla az do metra wyzej a moja lodka nie byla na brzegu tylko plywala sobie w rzece przywiazana do drzewa. Aby dotrzec do sznurka i do drzewa gdzie przywiazalem lodke to musialem wejsc w wode. Wystraszylem sie troche. Powrocilem do swojego obozu. Wrzucilem do ognia wiecej drzewa, sciagnelem spodnie i poszedlem do lodzi aby ja przyciagnac na suchy przyladek. W okolicy drzewa woda byla ponad pol metra . Bylo zimno, wciagnalem lodke na brzeg 10 metrow dalej niz poprzednio gdzie ja zaparkowalem. Podeszlem do ogniska podgrzalem sobie posladki i dozucilem wiecej drzewa do ogniska. Zalozylem znowu buty i poszedlem w sobie w teren. Obchodzac moja posiadlosc zauwazylem ze troche i to duzo sie skurczyla ta posiadlosc. Zauwazylem ze zostalem otoczony woda, a ja zostalem Grizzly Crusoe. Zaczelo sie dla mnie to wrzystko byc niepewne i niebezpieczne. Myslalem o powrocie o powrocie do domu mazylem juz o miescie i chcialem zapomniec o tym bozym swiecie. W trzecim dniu po poludniu snieg zaczal sypac, a to mnie bardziej zastraszylo z tym wyjazdem z powrotem. Rzeka wygladala nie pewnie i duzo powalonych drzew z korzeniami splywalo nia. Plany rozne plany chodzily mi po glowie, co zrobic, postanowilem odczekac i przespac w obozowisku dodatkowo jedna noc bedzie to dla mnie trzecia nocka. Snieg padal i pada musialem sie przygotowac na zmienna noc aby nie zostac zasypany sniegiem. Tym razem postanowilem sobie wyskoczyc na polowanko na mojej wysepce na kroliczki. Bylem szczesliwy mialem lesna manne na mojej wysepce i moglem spedzic miesiac czasu spozywajac pieczone kroliczki. Biedne zwiezatka tez chcialy sie schowac przed powodzia. A wysepka moja byla miejscem spokoju dla nich.. Po zjedzeniu pieczonego kroliczka nastapil zmrok. Zapalilem latarke i sprawdzilem moje dzwonki i linki naokolo mojego namiotu. Nie moglem zasnac, oczekiwalem w nadziei na lepsza pogode, i na zmiane. Wszedlem do namiotu pozno noca. Kolo mnie pod zasiegiem reki dziewczyna z nabojami zaladowany sztucer gotowy do strzalu lezalaWink. Lampa na malym plomyku oswietla nocny zmrok w okolicy. Spalem sobie dosyc dobrze az do momentu mojego snu. Snilo mi sie ze bylem ministrantem w kosciele i dzwonilem na mszy dzwonkami, i ten dzwiek dzwonkow mnie obudzil. Serce walilo mi w mojej piersi. Zlapalem za strzelbe byla cisza w okolicy. Zarzucilem buty i kurteczke na siebie, zabierajac lampke i strzelbe rozgladam sie w okolicy. Ogladnelem moj zasiek dzwonkowy. sznurek byl zerwany i wygladalo ze cos i ktos podchodzil do mojego namiotu. Robiac wieksze i wieksze kolko naokolo mojego obozu. Odszedlem moze ze 150 metrow, widze cien widze postac. Przyswiecilem w tym kierunku latarka. Przez kilka secund ta postac patrzyla na mnie a byla to duza postac Moze miala az 3 metry wysokosci. Przez moje cialo przeszedl gdzies nie opisany nigdzie dreszczyk. Nawet nie moglem podnies strzelby do gory. To napewno nie byl niedzwiedz to bylo cos z pochodzenia z Bigfoot. To stworzenie bylo duze i inne z wygladu niz grizzly. Moje serce tluklo w mojej klatce piersiowej. Powrocilem do namiotu i juz nie moglem spac. Czuwalem przy ognisku dozucajac wiecej drzewa do ogniska z mysla ze rano sie pakuje i uciekam z tego miejsca. Juz nie chce miec nastepnego spotkania z ty wielkim stworzeniem. Rzeka nadal byla niebezpieczna, ale podjalem decyzje spakowac sie i wyruszyc jak najwczesnie z tego miejsca. Myslalem ze nastepna noc spedzilbym w wielkim strachu jak bym zostal dluzej. Zapakowalem wrzystko do lodzi i sposcilem lodke na rzeke , pomalu posuwalem sie z biegiem rzeki unikajac uderzenia w zatopione drzewa. Kiedy doplynelem do jeziora zapalilem silnik na lodzce i 20 metrow od brzegu powoli posuwalem sie do przodu az dotarlem do parkingu. Bylem ucieszony ze wydostalem sie z tej Canadyjskiej puszczy. Co ciekawego to na brzegu spotkalem polaka ktorego poznalem w austrii a nie znalem go ze on takze przyjechal do calgary. Spomnial mi tylko ze przez 2 dni mial taki silny wiatr na jeziorze ze nie mogl wyjechac z wysepki na swoim pontonie. A wiatr go spychal z powrotem na wyspe. Napisze cos wiecej o tym znajomym Marku. Byl on z polski i byl sobie dobrym zlodziejaszkiem. Szczesliwie po tym wrzystkim powrocilem do domuSmile Polowanie i lowienie ryb zapisalem sobie do zyciowej histori. A takze spotkanie z Sasquatch o 3 godzinie nad ranem. Tego ostatniego nie zapomne nigdySmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 17-11-2013 10:02 AM

grizzly napisał(a):
Polowanie i lowienie ryb zapisalem sobie do zyciowej histori. A takze spotkanie z Sasquatch o 3 godzinie nad ranem. Tego ostatniego nie zapomne nigdySmile

Podobny był do tego przedstawionego w necie ? uhm
http://www.heavy.com/news/2013/02/dna-proof-that-bigfoot-is-real-is-published-by-scientific-journal/


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-11-2013 02:41 PM

DoctorkuSmile nie moge porownac to co widzialem do zdjec. Bylo bardzo mroczno ,kiedy swiatlo z mojej latarki dosieglo tego duzego olbrzyma trwalo to tylko kilka secund abym zobaczyl cos takiego czego jeszcze nie widzialem w zyciu. Po 3-4 secundach zniknelo w lesie. Nastepny dzien powrocilem do tego miejsca i patrzylem ogladalem w okolicy na slady. Na ziemi tylko lezal mokry snieg. A mialem porownanie poniewaz ta jego wielkosc porownalem z drzewem do miejsca jego wysokosci kiedy byl przy tym drzewku.uhm Wloze tutaj kilka zdjec z kananaski. W czasie Olimpiady w Calgary Mount Allan byl miejscem na zjazdy narciarskie i slalom narciarski. Przez lata przygotowywali sie do Olimpiady i w tym miejscu zrobii zjazdy narciarskie. Bylem w tym miejscu w czasie olimpiady i ogladalem wrzystko na zywo. Pamietam ze nawet bylo na zewnatrz cieplo w tym czasie. Chinook nadszedl i temperatura podskoczyla do +14 stopni. Ale wrzystko im sie jakos udalo. Te zjazdy nie sa az ze szczytu tylko sie zaczynaja z poczatku wyjscia na wzgorze a pozniej trasa az 4 km potrzeba dojsc na Mount Allan. Co bardzo jest ciekawego w Canadzieuhm to otworzyli tak zwana sentennial trail i ona przebiega przez ta gore az do drogi 1 na druga strone. Centennial trail zaczyna sie od Nowej Scotia prowincji Canady od atlantyku az konczy sie w British Columbii nad pacyfikiem. Przebiega ona przez rozne miejscowosci gory i wzgorza. Ta trasa przebiega stara linia kolejowa i innymi trasami od oceanu do oceanu.. Mozna w duzej czesci przejechac ja na rowerze. Mount Allan to wzgorze jest zamkniete do przejscia od kwietnia az do 21 czerwca ze wzgledu na duzo mlodych baranow gorski ktore w tym podgorzu szczycie rozmnorzyly sie. Widok z tej gorki jest ladny na kananaski doline. Po wyjsciu na zbocze posuwamy sie z boczem az na Mount Allan. Po drodze przechodzimy przez skalny ogrod. Z szczytu mozemy przejsc na druga strone jezeli mamy dwa samochody. Ja najczesciej wracalem ta sama droga do parkingu nad Ribbon Creek.Smile Zdjecia z Mount AllanSmile[attachment=59176][attachment=59177][attachment=59178][attachment=59179][attachment=59180][attachment=59181][attachment=59182][attachment=59183][attachment=59184][attachment=59185][attachment=59186][attachment=59187][attachment=59188][attachment=59189][attachment=59190][attachment=59191][attachment=59192][attachment=59193][attachment=59194][attachment=59195][attachment=59196][attachment=59197][attachment=59198][attachment=59199][attachment=59200][attachment=59201][attachment=59202][attachment=59203][attachment=59204][attachment=59205].... Opisze jeszcze O TYM MarkuDevil Nie znalem go w Austri. Byl on w tym samym czasie na emigracji co ja bylem. Dowiedzialem sie o nim w Calgary od innych znajomych ktorzy tu przyjechali. Pochodzil z Warszawy. W warszawie rzad polski duzo na emigracje wysylal roznych wiezniow, a szczegolnie zlodziejaszkow do Austri. Dostawali paszporty do reki i wyczyszczali ich cryminalny record. Byl on sobie dosyc taki kulturysta. Jak sie okazalo to w Austri napadl na Polskie malzenstwo z ktorymi sie kolegowal. Pobil ich i okradl z zarobionych pieniedzy. Austriacy wsadzili go do wiezienia i po 3 miesiacach oddali mu paszport i wyczyscili jego cryminalny record wsadzili go do pociagu do wloch kazali jechac i tak na swiezo bez cryminalnego recordu przyjechal do Canady z Wloch. Az mi oczy wyszly na zewnatrz kiedy zobaczylem go nad tym jeziorze. Chcial sie zakolegowac ze mna. Trzymalem pewna odleglosc , wiedzialem kim byl i musialem byc ostrozny. W tym samym roku namowilem go na 35 km trase na biegowki. Zakupil narty byl tylko kilka razy na nich. Zaczelismy od Banff i na zachod trasa narciarska. Chcial zawsze pokazac swoja kulturystyke i pierwszy posuwal na nartach. Mowie mu tylko zeby tak sie nie spieszyl ja za nim ciagnelem. Po 10 km zaczal zwolniac, po 25 km ja musialem wyjsc na czolo i wtedy w swoim tempie ciagnelem go za soba az do konca trasy. Byl bardzo zmeczony ta trasa. Tak ze przez 3 dni nie mogl chodzic i do pracy nie poszedlok Nastepny rok zrobilismy kilka zplywow rzeka Red Deer river. Tak ze przebywalismy na tej rzece az 4 dni. On mial dobry ponton za 2 tys $ go zakupil. I dodatkowo doczepilismy drugi ponton na zywnosc. W tym samym roku zrobilismy jeszcze kilka splywow rzeka. Ale go gory nie interesowaly wiec na dalsze kolezanstwo nie bylo mozliwosci je utrzymywac. Obecnie nie mam zadnych kontaktow z nim..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 18-11-2013 02:53 PM

grizzly napisał(a):
DoctorkuSmile nie moge porownac to co widzialem do zdjec. Bylo bardzo mroczno ,kiedy swiatlo z mojej latarki dosieglo tego duzego olbrzyma trwalo to tylko kilka secund abym zobaczyl cos takiego czego jeszcze nie widzialem w zyciu. Po 3-4 secundach zniknelo w lesie.

No ja to rozumiem.
Ameryka to jest inny kontynent.
Jak powiadają latynosi-Europa to kontynent ludzi zimnych i nudny - tylko czasami tam się dzieje wojna światowa. Sad
Prawdę powiedziawszy chciałbym mieszkać w Ameryce Południowej- konkretnie w Buenos Aires. Smile))))
Niedość , że niskie góry (Patagonia) czy wysokie (Aconcagua) w zasięgu ręki, to i jest co robić w długie zimowe czerwcowe dni- chodziłbym sobie na kursy tanga argentyńskiego. Smile))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 18-11-2013 03:04 PM

grizzly napisał(a):
jeszcze kilka splywow rzeka. Obecnie nie mam zadnych kontaktow z nim..

Szkoduj , że nie masz kontaktów ze mną. Ale czy spływ Nahanni River byś przeżył ?uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-11-2013 03:19 PM

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):
jeszcze kilka splywow rzeka. Obecnie nie mam zadnych kontaktow z nim..

Szkoduj , że nie masz kontaktów ze mną. Ale czy spływ Nahanni River byś przeżył ?uhm


Dzieli nas ocean a na pontonie drudno przeplynac. Nie prubowalem extreme. Moze jestem tym, ze wole ze moja stopa cos dotyka a nie dotyka dna lodzi..Urodzilem sie z pod znaku koziorozca i lubie gory. Jak bym byl ryba to moze nastawil bym sie innaczej do wodySmile)).


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-11-2013 03:28 PM

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):
DoctorkuSmile nie moge porownac to co widzialem do zdjec. Bylo bardzo mroczno ,kiedy swiatlo z mojej latarki dosieglo tego duzego olbrzyma trwalo to tylko kilka secund abym zobaczyl cos takiego czego jeszcze nie widzialem w zyciu. Po 3-4 secundach zniknelo w lesie.

No ja to rozumiem.
Ameryka to jest inny kontynent.
Jak powiadają latynosi-Europa to kontynent ludzi zimnych i nudny - tylko czasami tam się dzieje wojna światowa. Sad
Prawdę powiedziawszy chciałbym mieszkać w Ameryce Południowej- konkretnie w Buenos Aires. Smile))))
Niedość , że niskie góry (Patagonia) czy wysokie (Aconcagua) w zasięgu ręki, to i jest co robić w długie zimowe czerwcowe dni- chodziłbym sobie na kursy tanga argentyńskiego. Smile))

Od Mexiku a do Patagoni. Dziewczyny maja dlluggie nogiWinkdobre do tangaok Idac za nimi wygladaja troche jak Koldyliery szpiczaste . Aconcagua bez drzew i zielonej przyrody. Wole jednak polnocna ameryke i silnego brata na poludniu. Zatanczyl bym do waltza w polsceok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 18-11-2013 03:52 PM

Smile

grizzly napisał(a):

Od Mexiku a do Patagoni. Dziewczyny maja dlluggie nogiWinkdobre do tangaok [/quote]
W gruncie rzeczy masz rację. ok]
Jak bym mieszkał w Buenos Aires to nawet wieczorem zaśpiewał bym sobie to Smile :
http://www.youtube.com/watch?v=zwgdU5PqXJ8


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-11-2013 12:14 AM

Na poczatku lat pobytu w Canadzie zawsze mialem zainteresowanie sie nie tylko gorami, jeziorami, rzekami. Takze interesowalem sie polowaniem. Sezon na polowanie w Albercie zaczyna sie od polowy wrzesnia. Kolo Calgary i kolo Edmonton polowanie rozpoczyna sie poczatkiem listopada. Co roku wykupowalem licencje na polowanie na wieksza zwierzyne. Kupilem permit licencje na Losia, Jelenia lub sarne. Zawsze cos upolowalem w danym roku. U nas w Canadzie mozna polowac bylo osobno albo z kolega, lub z kolezanka. nie ma wymogow grupowego polowania. Nie wiem ale takze zakochany bylem w broni palnej moze to z polski, gdzie nie mozna bylo miec zadnej broni palnej w czasie kiedy mieszkalem . A moze przez to czulem sie bezpieczniej, a moze zaczytalem sie w ksiazkach o dzikim zachodzie.. Pierwszy raz na polowanie ze znajomym pojechalismy w okolice Edson na zachod od Edmontonu. Spedzilismy w canadyjskim lesie jedna noc. Nastepny dzien pobudka byla przezd switem i wyruszylismy na lesna trase. W poprzedni dzien poznalismy troche terenu w okolicach i zauwazylismy w odleglosci 3 km od campingu swieze losia slady. Bylo to polowanie w polowie pazdziernika. Z rana mielismy przymrozki i bylo chlodno. Dlatego moglismy sie posuwac po roznych mokradlach i bagnach gdzie najczesciej Los przebywal. Latem chodzenie po bagnach moglo zakonczyc sie tragicznie dla nas. Bardzo duzo na polnocy w terenie lesnym sa bagna (quick sand) , gdzie mozna wpadnac w nie i powoli te bagna wciagaja cie w gleboki podziemny swiat.kwasny Tam mozna pozostac na wieki, za kilka milionow lat przypadkowo moga cie odnalez i zawioza cie na wystawe do museum.Smile. Jest to bardzo niebezpieczne poruszanie sie w dzikiej canadyjskiej puszczy. Dla odwagi i bezpieczenstwa mozna poruszac sie po zwierzecych sladach i zwierzecych sciezkach. Wstalismy wczesniej z rana przezd wschodem slonca. Bylo chlodno, bylo mrozno. Wyruszylismy w teren. Doszlismy do miejsca gdzie poprzednim razem zauwazylismy Losia slady. Zachowalismy sie spokojnie. Nagle zauwazylismy ze kolo nas w poblizu na zamarznietym bagienku para losi stoi i patrzy w nasza strone. Byl samiec i samica. Mielismy tylko licencje na samca. Podnielismy oboje sztucery do gory i celowalismy w Losia. Los byl gdzies w odleglosci do 120 metrow. Nastapily w tym samy czasie dwa wystrzaly. Los nagle upadl na ziemie. Podeszlismy na miejsce, ale mielismy przez pewien czas cyrk z samica losia. Stale nas napastowala i stale nas gonila po okolicy najezona i bardzo byla zla. Ale po pewnym czasie udalo nam sie ja jakosc przegonic. Wiec postanowilismy pokroic i pociac upolowanego losia.. Do samochodu bylo dosyc daleko do 3 km drogi powrotnej. Terez mielismy kwestie cale upolowanko zabrac do plecaka i donies do Trucka. Obliczylismy ze los mial wagi do 1000 kg. I przenies cale polowanko w kawaleczkach zajmie nam 2 dni. W pierwszym dniu zrobilismy 3 wyskoki po losia. Moze przenieslismy w sumie do 400 kg. W czasie tych wedrowek musielismy byc bardzo ostrozni. Zdazaly sie wypadki ze po wystrzale broni grizzly szybko przybywal w to miejsce ustrzalu i mial juz wlasne jedzonko dla siebie. Nawet byly przypadki ze grizzly postanowil sie zaczaic na mysliwego i go zabic aby ta ustrzelona zwierzyna byla dla niego. Kilka lat temu takie przypadki sie wydarzyly na zachod od Caroline gdzie przez dwa lata niedzwiedz zabil 2 mysliwych zabierajac ich upolowana zwierzyne. Na nastepny dzien juz nie wstawalismy tak wczesniej rano. Podchodzac do miejsca naszej upolowanej zwierzyny zauwazylismy swieze slady misia. Kiedy przyblizylismy sie do miejsca, zobaczylismy misia brunatnego nad naszym upolowanym losiu , mial za darmo sniadanko . Kolega oddal strzal misio sie wyploszyl. Znowu odcielismy kawalek miesa i w droge powrotna do samochodu poszlismy. Tym razem bylismy bardzo czujni rozgladalismy sie po okolicy aby nie zostac zaatakowany przez niedzwiedzia. Postanowilismy znowu wyskoczyc po nastepna czesc upolowanego losia. Podchodzimy do naszego miejsca zobaczylismy nie tylko niedzwiedzia, w poblizu zauwazylismy kilka wilczkow, one takze zblizyly sie do tego miejsca. Sytuacja zrobila sie dla nas troche niebezpieczna. Ja cialem mieso a kolega czujnie rozgladal sie w okolicy za niebezpieczenstwem ktore moglo nas napotkac ze strony wilkow i niedzwiedzi. W drugi dzien po drugim wyskoku po Losia zdecydowalismy sie ze juz wiecej nie idziemy po wiecej Losia ,a 1/3 pozostalosci po losiu zostawimy na sniadanie niedzwiadkowi i wilczkom. Od tego czasu juz nigdy nie strzelalismy do zwierzyny z dalszej odleglosci niz 500 metrow od parkingu i drogi. Byla to dla nas pierwsza przygoda na polowaniu w Canadzie Smile))). Niedalego Calgary mamy gorke nazwana od Losia . Moose Mountain. W okolicy tej gory jest duzo Losi i od czasu do czasu mozna je spotkac na trasie. Na szczycie tej gorki jest fire lookout. Maja sobie taki budynek gdzie przez lato osoba przesiedzi 24 godziny dziennie rozgladajac sie za pozarami w okolicy. Widocznosc az do 80 km w okolicy tej gorki. Bylem na tej gorce letnia ,zimowa i wiosenna pora roku. Bylem na niej na gorskich nartach , bylem na niej na rowerze. Na rowerze mozna dojechac tylko do pierwszego wzgorza, na ostanie wzgorze nie mozna zabrac rowera na ten obserwacyjny szczyt. Na pierwsze wzgorze na rowerze mozna sie dostac i na nia zygzakiem wyjechac. Co bardziej ciekawego jesienna i zimowa pora mozna rozpoczac wyjazd na rowerze na gore juz od szosy i wtedy mamy 33 km z powrotem. Tak samo zimowa pora mozna sobie wyjsc od szosy i przejsc ta trasa. Latem mozna podjechac samochodem na gorny parking. Od tego parkingu mamy 7,5 km na szczyt. Bylem na tej gorze mnostwo razy. Na tej gorze po przejsciu pierwszej gorki przed podejsciem na druga widzialem olbrzyma Cougara przechodzacego przez ta przelecz pomiedzy szczytami. Tutaj zalaczam zdjecia z tej gorki do ktorej mam najblizej z CalgarySmile)[attachment=59263][attachment=59264][attachment=59265][attachment=59266][attachment=59267][attachment=59268][attachment=59269][attachment=59270][attachment=59271][attachment=59272][attachment=59273][attachment=59274][attachment=59275][attachment=59276][attachment=59277][attachment=59278][attachment=59279][attachment=59280][attachment=59281][attachment=59282][attachment=59283][attachment=59284][attachment=59286][attachment=59287][attachment=59288][attachment=59289][attachment=59290][attachment=59291][attachment=59292][attachment=59293][attachment=59294]..... Przedwczoraj dosypalo nam sniegu w Calgary i mielismy noca temp.-20 stopnia,,, a dzisiaj znowu zimno noca bylo - 21 stopni brrrrkwasny Zobaczymy co jutro a mam wolne od pracy.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-11-2013 01:20 AM

W Poniedzialek i we Wtorek przez noc mielismy temperature do - 21 stopni. We srode na noc Halny powial od poludnia i temperatura poszla w gore do - 12 przez noc. Obserwowalem aby jeszcze poszla w gore powyzej -8 stopni we czwartek ranoWink. O godzinie 10 rano wyjechalem sobie do Kananaski. Bylo bardzo wietrznie i troche zimno. Postanowilismy dotrzec na Bald Pass. Na przeleczy nie mozna bylo sie na dlugo zatrzymac poniewaz wiatr byl duzy i bylo bardzo zimno. Sniegu bylo od 20 cm na poczatku a do przeleczy snieg sie poglebial do 35 cm . Nawet na przeleczy nie zatrzymywalismy sie na posilek bo bylo za zimno tam. Przeslismy w sumie do 4 godzin trasy. Dojechac do tej trasy to gdzies 95 km od mojego miejsca zamieszkania. Tutaj dolacze zdjecia z dzisiejszego dnia, tym razem juz zimowa pora u nas w gorachSmile))[attachment=59296][attachment=59297][attachment=59298][attachment=59299][attachment=59300][attachment=59301][attachment=59302][attachment=59303][attachment=59304][attachment=59305][attachment=59306][attachment=59307][attachment=59308][attachment=59309][attachment=59310][attachment=59311][attachment=59312][attachment=59313][attachment=59314][attachment=59315][attachment=59316][attachment=59317][attachment=59318][attachment=59319][attachment=59320][attachment=59321][attachment=59322][attachment=59323][attachment=59324][attachment=59325][attachment=59326][attachment=59327][attachment=59328]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-11-2013 01:07 PM

Na poczatku kiedy przyjechalem do Canady bylo swietnie. Alberta szla do przodu w Canadzie ze wzgledu na dobre zarobki i place. Bylo tu swietne miejsce do zamieszkania. Pieniadze zamiast lisci rosly na drzewach. Przyklad wykonujac ta sama prace w Austri mozna by bylo zarobic 350 $ miesiecznie, w niemczech do 550 $, a albercie w Edmonton za ta sama prace mozna o trzymac 1300 $ miesiecznie. Oprocz tego mieszkania i zywnosc byla tansza niz w europie. Edmonton nie podobal mi sie. Do gor bylo daleko, do Jasper 450km a do Banff 450 km. Staralem sie przeprowadzic do Calgary. Poczatki na emigracji byly smieszne , przed wyjazdem naczytalem sie duzo opowiesci o bogastwach mineralnych w Canadzie. Z kumplami zainteresowani bylismy w poszukiwaniu zlota. Znajomy zakupil maszyne paliwowa do splukiwania zlota. Wiec postanowilismy wyruszac w rozny teren i szukac tego zlota. Jak kazdemu wiadomo to przed nami bylo duzo takich jak my. Przez lata szukali zlota, niektorzy sie zbogacili a niektorzy utracili wrzystko na roznych wyprawach. Od czasu do czasu splokiwalismy w Saskatchewan river w okolicach Edmonton. Troche szczescia mielismy. To wrzystko co wydobylismy to by nam nie starczylo na przezycie. Tez wlasnie szukalismy innych rzek i probowalismy plukac i szukac zlota. Chce zaznaczyc ze to tylko robilismy latem w wolne dni od pracy. Postanowilismy wyjechac do Hinton na zachod od Edmonton na Athabasce rzeke. Ja mialem 4,5 metrowa lodz. A znajomy mial 16 feet canoe. Bylo nas 3 znajomych gotowych na wyprawe. Miala to byc wyprawa na 4 dni splynac w dol rzeki a jednoczesnie wydobywac piasek i szukac zlota z dna rzeki. Pogode mielismy fajna i splyw na poczatku byl swietny. Zatrzymywalismy sie w roznych miejscach poszukujac i ploczac piasek z dna rzeki. Od czasu do czasu kilka zlotych ziarenek zdobylismy. Spalismy na wysepkach. Jedno nie zapomne kwasnytam byla olbrzymia ilosc komarow wszedzie, nie mozna bylo to przezyc..Na drugi dzien znowu zaczelismy splywac w dol rzeki . W pewnym momencie rzeka weszla w szybki nurt i skrecala w 90 stopni . Moj znajomy w canoe nie mogl sie wyrobic, uderzyl canoe w brzeg i wywrocil sie. Kiedy wywrocil sie to z canoe wypadla jego sploczka do zlota. Zagubil ja w rzece. Odzyskalismy Canoe i kilka jego osobistych rzeczy. Sploczki do zlota nie moglismy znalez. Przywiazani do sznurka nurkowalismy w rzecze trzymajac ciezki kamien w rekach , aby nas w tym nurcie trzymalo na dnie rzeki. Spedzilismy gdzies kilka godzin na poszukiwaniu tej sploczki, i nie znalezlismy. Skrucilismy czas pobytu na tej wyprawie i od tego czasy skonczyly sie nasze wyprawy na poszukiwaniu zlotaSmile)....Na poludnie od Canmore mozemy skrecic w zuzlowa droga 742 (Smith - Dorrien/Spray Trail. Ta droga mozna zrobic kuleczko i dojechac do drogi 40 i droga 40 do glownej drogi 1 do Calgary. Jest tu duze jeziorko Spray Lake Reservoir. Od czasu do czasu przejade ta droga. W okolicach jest bardzo duzo roznych tras gorskich. Tutaj zimowa pora postanowilem zabrac pieska i przejechac ta droga dla rozrywki. Zatrzymalem sie w kilkach miejsca na przejscie z pieskiem. Zaczalem wczesniej rano a powrocilem pozno noca do Calgary Zalaczam kilka zdjec z tego miejscaSmile)))[attachment=59359][attachment=59360][attachment=59361][attachment=59362][attachment=59363][attachment=59364][attachment=59365][attachment=59366][attachment=59367][attachment=59368][attachment=59369][attachment=59370][attachment=59371][attachment=59372][attachment=59373][attachment=59374][attachment=59375][attachment=59376][attachment=59377][attachment=59378][attachment=59379][attachment=59380][attachment=59381][attachment=59382][attachment=59383][attachment=59384][attachment=59385][attachment=59386][attachment=59387][attachment=59388][attachment=59389][attachment=59390][attachment=59391][attachment=59392][attachment=59393].


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-11-2013 01:32 PM

Wiecej zdjec z tej drogi powrotnej. Na poczatku na zdjeciach mozna zobaczyc Ludzka stope wystajaca z ziemi unsure[attachment=59394][attachment=59395][attachment=59396]. Jakas indianska legenda spomina ze bigfoot zabral indianowi piekna zone i ten indianski Warrior pokonal tego bigfoot i odebral swoja zone. Dla upamietnienia pozostala skamieniala stopa po tym bigfoot. Powrocilem z tego przejazdu juz wieczorem. Caly przejazd od Calgary do Calgary to 4 godziny jazdy samochodem. Od miejsca Kiedy jezioro sie zaczyna tak samo zaczyna sie trasa na Mount Assiniboine potrzeba dojechac do Mount Shark parkingu a od tego parkingu 28 km do Mount Assiniboine. Tutaj zalaczam wiecej zdjec z tej trasy(drogi)Smile))[attachment=59397][attachment=59398][attachment=59399][attachment=59400][attachment=59401][attachment=59402][attachment=59403][attachment=59404][attachment=59405][attachment=59406][attachment=59407][attachment=59408][attachment=59409][attachment=59410][attachment=59411][attachment=59412][attachment=59413][attachment=59414][attachment=59415]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-11-2013 09:43 PM

Dzisiaj postanowilem zabrac pieska w podgorze na biegowki. Wstalismy rano wczesniej i wyjechalismy ze wschodem sloncaSmile)Sniegu bylo dosyc pod narty. Pobiegalismy sobie przez 3 godziny w terenie. A jutro bez pieska w gory skaliste na backcountry ski. kilka zdjec z podgorzaSmile)))[attachment=59416][attachment=59417][attachment=59418][attachment=59419][attachment=59420][attachment=59421][attachment=59422][attachment=59423][attachment=59424][attachment=59425][attachment=59426][attachment=59427][attachment=59428][attachment=59429][attachment=59430][attachment=59431]...Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-11-2013 07:39 AM

Dzisiaj zapowiadal sie fajny dzien na narty. W calgary mialo byc + 10 stopni. W gorach napewno bedzie chlodniej. Zostawilem pieska w domu o 9,40 rano wyjechalem samochodem do Peter Lougheed Provincial Park. Postanowilem zabrac narty na backcountry i wyskoczyc na Chester Lake, pozniej skrecic na Elephan Rocks a pozniej znowu podejsc na three lake valley. Pogode mialem sloneczna i bylo dosyc przyjemnie wyskoczyc na narty. Tylko zrobilem jeden bladkwasnyzostawilem na narty skin w domu , zapomnialem zabrac ze soba i mialem klopoty z podejsciem. Musialem tylko smarowac co pol godziny przy podejsciu pod gore. Kiedy dojechalem do Parkingu to byly tylko 4 samochody z moim. Wiec nie bylo duzo ludzi w gorach. Troche musialem zwracac uwage na laviny. Ale snieg byl stabilny i nie bylo wiatru. Trasa taka sobie smutna Podejscie do 3 godzin a powrot krocej niz 2 godziny. Tutaj wstawiam kilka zdjec z mojego wyskoku w gorySmile)[attachment=59453][attachment=59454][attachment=59455][attachment=59456][attachment=59457][attachment=59458][attachment=59459][attachment=59460][attachment=59461][attachment=59462][attachment=59463][attachment=59464][attachment=59465][attachment=59466][attachment=59467][attachment=59468][attachment=59469][attachment=59470][attachment=59471][attachment=59472][attachment=59473][attachment=59474][attachment=59475][attachment=59476][attachment=59477][attachment=59478][attachment=59479][attachment=59480][attachment=59481][attachment=59482][attachment=59483][attachment=59484][attachment=59485][attachment=59486][attachment=59487] ...ciag dalszy wkrotce


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-11-2013 08:18 AM

Troche tylko po powrocie piesek na mnie zle zpogladal. Ale wieczorem po 10 godzinie wzialem go na spacer w poblizu zamiszkania do parku. Pogode mialem supperSmile iok. Malo ludzi na trasie. Sniegu gdzies do 50 cm. Wiecej zdjec z backcountry ski Smile[attachment=59508][attachment=59509][attachment=59510][attachment=59511][attachment=59512][attachment=59513][attachment=59514][attachment=59515][attachment=59516][attachment=59517][attachment=59518][attachment=59519][attachment=59520][attachment=59521][attachment=59522][attachment=59523][attachment=59524][attachment=59525][attachment=59526][attachment=59527][attachment=59528][attachment=59529][attachment=59530][attachment=59531][attachment=59532][attachment=59533][attachment=59534][attachment=59535][attachment=59536][attachment=59537][attachment=59538][attachment=59539][attachment=59540][attachment=59541][attachment=59542]...Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 27-11-2013 09:05 AM

Jak czytam Twoje relacje, oglądam zdjęcia, to czuję się taka "maluczka" z moimi wyprawamiSad jesteś niedościgniony, przynajmniej dla mnie kwasny
Głupio się tak powtarzać, ale piękne miejsca pokazujesz i świetne fotki robisz ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-11-2013 12:18 PM

Oliwka napisał(a):
Jak czytam Twoje relacje, oglądam zdjęcia, to czuję się taka "maluczka" z moimi wyprawamiSad jesteś niedościgniony, przynajmniej dla mnie kwasny
Głupio się tak powtarzać, ale piękne miejsca pokazujesz i świetne fotki robisz ok


Dlatego ze jestes na gorskim forum ,przegladasz zdjecia i czytasz fajne opisy roznych wypraw gorskich jestes z nami . To juz jestes bardzo "Duza" w tych dazeniachok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-11-2013 01:23 AM

WowSad Moi znajomi zrezygnowali z wyjazdu do Canyonow USA. Wiec wspisalem zaproszenie do wyjazdu na Planowane wyprawySmile)) Jest tam wiecej informacji dla zainteresowanych w tych pieknych miejscachSmile))


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-12-2013 07:53 PM

W niedziele po poludniu zabralem pieska na 3,5 godzinny spacer po lesie w podgorze, snieg topnial i bylo w plusie w ostatnim tygodniu. Wczoraj nadeszla zima snieg sypal i wiatr wial do 60 km na godzine. A dzisiaj na moim osiedlu mamy snieg . Temperatura spadla do minus 16 stopni,, Dzisiaj noca do -22, jutro noca do -26 stopni,,, a pojutrze noca do - 29 stopni. Tak ze mnie zachamowalo i pokrzyzowalo plany z wyskokami w gory przez co namniej tydzien czasu. Bede sie wloczyc po parku w miescie i ogladac biale niedzwiatki walesajace sie w okolicy miastakwasny[attachment=59579][attachment=59581][attachment=59582][attachment=59583][attachment=59584][attachment=59585][attachment=59586][attachment=59588].... Wiec tak sobie czekam na ten Chinook ( Halny)Sad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 05-12-2013 08:25 AM

Grizzly, to masz ciut zimnoBig Grin, ale za to ładnie, bo biało. U mnie (centrum PL) szaro, mokro, wietrznie. O godzinie 16 jest już ciemnoSad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-12-2013 02:52 PM

Oliwka napisał(a):
Grizzly, to masz ciut zimnoBig Grin, ale za to ładnie, bo biało. U mnie (centrum PL) szaro, mokro, wietrznie. O godzinie 16 jest już ciemnoSad


kwasnyTroche za zimnokwasnyDzisiaj rano u mnie -26 stopni. Mialem kilka dni wolnych od pracy. Wczoraj ktos zachorowal wiec poszedlem na podwojna place do pracy. A dzisiaj musze przesiedziec w domukwasnyi odczasu do czasu zabrac pieska na spacer do parku. Calgary znajduje sie na 1060 metrow nad poziomem morza. Dlatego wczesniej sniegiem nam posypie w Calgary. Szczerze mowiac to mam mozliwosci isc na emeryture w przyszlosci i przesiedziec w tropicu na wyspie. Ale tak bardzo lubie snieg i cztery pory roku ze tropic byl by dla mnie emerytowanym wiezieniemSad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-12-2013 07:37 PM

Tak to jest kiedy siedzi sie w domu, a dworze minus 22 stopni o 11 przed przed poludniem. Tylko wyskoczylem do parku na 20 min. z pieskiem. Na wiadomosciach przekazali w telewizji ze na poludnie od Calgary kolo Lethbridge. Z wiatrem temperatura bedzie dochodzila do - 50 stopni na zewnatrz . Znowu cos abnormalne w naturzekwasny. Zrobili stan warning i zamkneli szkoly, ostrzegaja ludzi zeby uwazali na siebie. W Canmore jadac na zachod po lewej stronie mamy 3 wzgorza. Te wzgorza nazywaja sie trzy siostry. Pierwsza na poczatku to mala siostra, aby wyjsc na nia to potrzeba linki i spinaczki. Ta w srodku to middle sister na nia jest najlatwiej wyjsc na szczyt, bez linek. A najwyzsza to duza siostra,, Big sister,, na nia trzeba zrobic scrambling, bez linek i spinaczki. Ja osobiscie bylem na trzech siostrach. A na duzej bylem tylko 2 razy. Tutaj zaqlaczam [attachment=59591][attachment=59590] zdjecia trzech siostrSmile Od glownej drogi mozna sobie zrobic spinaczke na mala siostre, i wejsc na srednia siostre.. A na duza siostre czeba wejsc od tylu wyjscie jest po drugiej stronie. Tutaj zalaczam kilka zdjec z big sister. Widok ze szczytu a zdjecia sa zrobione zwylym aparatem fotograficznymSmile[attachment=59592][attachment=59593][attachment=59594][attachment=59595][attachment=59596][attachment=59597][attachment=59598][attachment=59599]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 05-12-2013 09:25 PM

No ładne mi wzgórza toż to góry jak diabliok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-12-2013 06:06 PM

Spogladam na thermometer na zewnatrz temperatura dochodzi do minus 29,6kwasny . Na zewnatrz jest bez wiatru. Nie moge narzekac Smilena nocke ide do pracy. A co bedzie za 3 dni to zobaczymyBig Grin. Znam ze przez 2 nastepne dni bedzie bardzo zimno i nie ciekawie na zewnatrz. Znowu dawniej bylem kilka razy na szczycie tak zwanym Mount Kidd. Pod wyjsciem nad szczyt jest bardzo duzo zlebu. Jeden krok do przodu a 2 kroki do tylu. Zabiera ta spinaczka gdzies okolo 7 godzin tam i z powrotem. Trzeba byc bardzo ostrozny i trzymac sie lewej strony pod gorka, i takze prawa strona zchodzic w dol. Jezeli ktos za bardzo sie trzyma drugiej strony to zlebem mozna zjechac na glebokie scianki i do przepasciSad Mount Kidd ma dwa szczyty. Szczyt poludniowy i szczyt polnocny. Szczyt polnocny jest wiekszy i widoki na kananaski doline sa spaniale. ok. Tutaj na ten szczyt mamy widok z drogi 40 jak jedziemy na poludnie. Ten szczyt znajduje sie blisko nakiska olimpijskiej gorki na narty.[attachment=59624][attachment=59625][attachment=59626].... Na tym szczycie bylo kilka smiertelnych wypadkow kiedy niektorzy nie trzymali sie blizej lewej strony podchodzac pod gore. Tak ze zjechali w przepasc ze zuzlem. Na tych zdjeciach jest moj znajomy goral, ktory obecnie sobie kolana popsul i nie moze za bardzo wychodzic na gorki taki los Sad Wiecej zdjec z Mount Kidd i widoki na okoliceSmile....[attachment=59627][attachment=59628][attachment=59629][attachment=59630][attachment=59631][attachment=59632][attachment=59633][attachment=59623][attachment=59634][attachment=59635][attachment=59636][attachment=59637][attachment=59638][attachment=59639]....Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-12-2013 11:02 PM

Wczoraj w Albercie padly rekordowe dnia minusowe temperatury.. Tu w albercie mozna bylo odnalez najzimniejsza temperature na swiecie dzisiejszej nocy. W niektorych miasteczkach temperatura dochodzila z wiatrem do - 55 stopnikwasny. Nieprzeszkadza kiedy sie siedzi przy kominkuok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PiotrekDz - 08-12-2013 07:29 AM

Grizzli, te zdjęcia które wstawiasz na forum to dosłownie jak z kalendarza, jak z albumów które można kupić w księgarniach. Przepiękne widoki !

Minus 25-30 jeszcze nie wzrusza, bo takie mrozy bywają co roku przez kilka dni (nawet w górach bywam wtedy, jest świetna widoczność) ale minus 55 to już masakra blinkTego sobie wyobrazić nie potrafię, musi porządnie dawać po płucach oddychanie w takiej temperaturze.

Co do widoczności przy niskich temp to tu pstryknąłem z Pilska przy -25st


I z Kiczery wczesnym rankiem jeszcze z mgiełką przy -27. W powietrzu unosił sie "diamentowy pył" ale mi nie wyszedł na zdjęciu kwasny



RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-12-2013 09:56 PM

Piekne zdjeciaok. Na bardzo zimno jestem potliwy, staram sie nie wychodzic w takie bardzo minusowe temperatury. W takie minusowe temperatury do - 30 to tylko na godzinke bym wyskoczyl nie dluzej. Dla mnie to do -20 stopni ,ponizej siedze w domu. Dzisiaj mamy -13 stopni dla mnie cieplo. Przez dwie nocki bylem w pracy. W piatek w nocka musialem wyskoczyc 2 razy na 5-6 min na dwor. I musialem reset freeze stat na powietrznej dmuchawie. To sciagnelem rekawice bo musialem podregulowac controler malym screwdriwer. To wciagu 2 min palce w rekach mi zamarzlySad Z powrotem do szpitala i znowu na dwor. Az z tego zrezygnowalem i moj znajomy w dzien to dokonal. Z wiatrem bylo do - 45 stopnikwasny Ostrzegali ze odsloniete ludzkie cialo moze zamarznac do 5 minut. Jak na szczescie cala ta sniezyca poszla az na poludnie az do Meksyku, tam im dopiero robi wielki klopotSad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PiotrekDz - 10-12-2013 11:26 AM

Oj to nie zazdroszczę blink
W takiej temperaturze gołymi dłońmi coś majstrować to katastrofa.
Powinni Ci do pensji "szkodliwe" doliczać Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-12-2013 11:58 PM

Piotrek u nas w canadzie to jest amerykanski system pracy i placy. Tu nawet ci do trumny na gwodza nie dolicza.Big Grin Jezeli pracujesz dla jakies provincjonalnej, panstwowej, miejskiej pracy, to masz wiecej urlopow i drugi filar emeryturyok. Jak pracujesz prywatnie to sobie sam szkody zaliczasz do wlasnej pensji. Dosypuje nam sniegiem codziennie, drogi bardzo sliskie i troche duzo wypadkow. Jest czas zakupow i ten czas przedswiateczny, gdzie drugi dom dla niektorych to sklep. Dzisiaj mialem wolne, i snieg sypal i jezdnie byly oblodzone i sliskie. Zabralem pieska tylko nad rzeke do pobliskiego parku. Mielismy przez dwa dni temperature ponizej - 32 stopnie to nawet niektore potoczki nie zamarzly. To chyba sa podziemne ocieplane strumyki.Smile Nawet na kilka znich, kaczki sobie plywalyBig Grin i nie odlecialy na poludnie. Pare zdjec z mojego parku z nad rzeki ElbowSmile...[attachment=59670][attachment=59671][attachment=59672][attachment=59673][attachment=59674][attachment=59675][attachment=59676][attachment=59677][attachment=59678][attachment=59679]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-12-2013 05:15 AM

Jest nudno troche na zewnatrz sniezek pada. Wiec powracam z mysla do przeszlosci. Ogladam albumy zdjeciowe i wyszukuje znowe zdjecia na kopiarke i staram sie je wkleic tutaj. W Peter lougheed provincjalnym parku znajduje sie male jeziorko Chester Lake. Tylko 4,5 km do niego. Latem duzo rodzin wedruje do tego jeziorka z dziecmiSmile) Nad tym jeziorkiem kilka odwaznych Stasiow probuje sobie wyskoczyc na Mount ChesterWink Taka sobie gorka mozna bez klopotow zrobic scrambling na nia. Z tej gorki mamy fajne widoczki. Bylem juz tak dawno na niej ze nie pamietam. Tu zalaczam widoczki na niaSmile))..[attachment=59680][attachment=59681][attachment=59682][attachment=59683]... Nastepne to beda widoczki z tej gorki na okolice.Smile)))[attachment=59684][attachment=59685][attachment=59686][attachment=59687][attachment=59688][attachment=59689]........ Co ciekawego jestem z moimi 2 dwoma znajomymi z Zakopca. Ten w czerwonej kurtce znajomy to sportowiec mistrz Polski z Zakopanego. Z Polski sportowiec.... Niech kazdy przygladnie sie mu dokladnie i rozwiaze ta zagadke... Byl on mistrzem w polsce w czym?????? . Pochodzi z Zakopanego i w Zakopanem dobrze go znajaWink)))).


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 11-12-2013 08:12 AM

O te wcześniejsze zdjęcia, z twojego parku już bardziej swojskie Rolleyes nie takie wypasione w góry giggle:hihi:


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-12-2013 01:43 PM

Oliwka napisał(a):
O te wcześniejsze zdjęcia, z twojego parku już bardziej swojskie Rolleyes nie takie wypasione w góry giggle:hihi:


Wiesz jak mi przykro Sad Pada snieg i mgla w okolicy a ja biedny na duszy z checia do gor. To nawet nie moge je na odleglosc zobaczyc.Sad Wiec wpadam tak zwana chorobe gorska. Sad. Zagladam wiecej do lodowki. W domu podloga zdeptana, na computer wiecej patrze. To tak niezdrowoSad Zamiast wypasione gorki,, to siebie wypasionego w lusterku ogladamHuh Park troche pomaga mnie i pieskowiok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 11-12-2013 02:16 PM

oj Grizzly, umiaru trochę zachowaj w tym śmiganiu po górach Wink przecież to wręcz nieprzyzwoite !! (o braku sprawiedliwości wobec nas nie wspomnę).giggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-12-2013 05:39 PM

Oliwka napisał(a):
oj Grizzly, umiaru trochę zachowaj w tym śmiganiu po górach Wink przecież to wręcz nieprzyzwoite !! (o braku sprawiedliwości wobec nas nie wspomnę).giggle


Wiesz co Oliwka. U mnie miasto przed swietami kwasny.Wielki balagan na drogach.kwasny Na te pare tygodni przesiedzialbym gdzies daleko od cyvilizacji ,sklepow,samochow,,,,Moze byc nawet na filipceRolleyes Zawsze lubie sie czyms podzielic. Tylko odleglosc stopujegiggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-12-2013 06:47 AM

W Calgary pogode mamy bardzo zmienna. Noca moze byc -17 stopni. Rano o 9 plus 3. Nie mozna sobie zaduzo planowacSad. W piatek rano przegladalem pogode w Calgary a takze w naszych gorach. W calgary mielismy - 17 dzisiaj rano, a gorach szalal halny . Wyjechalem z Calgary o 10,30 rano i dojechalem na miejsce do gor okolo 12 w poludnie. Rozgladam sie po okolicy gdzie bym mogl wyskoczyc z moim pieskiem. Zamykaja jedna droge na zime. Wiec poszedlem sobie ta droga przez godzinke w jedna strone i skrecilem w nieznany wawoz. Latem jest troche obawa chodzic w tych rejonach ze zwgledu na grizzlySmile. Zima mozna samemu sobie pochodzic po tych miejscach. Mozna tylko nadepnac na wilczka i lwa gorskiego. Ale czlowiek jest stary i odwazny. Big Grin . Mysle ze wilczki czekaja cierpliwie na 20 latkigiggle Wilczki nie lubia odwaznych. Piesek troche rozgladal sie po okolicy wciagajac zapach tych wilczkow. Nie bylo ze mna nikogo, wiec postanowilem zwiedzic kilka canyonow. Ten pierwszy byl ,,nie znany,,. K. Postanowilem dojsc do pewnego miejsca a pozniej zawrocilem ze wzgledu na niebezpiecznosc terenu. Kilka zdjec nieznanego wawozuSmile[attachment=59712][attachment=59713][attachment=59714][attachment=59715][attachment=59716][attachment=59717][attachment=59718][attachment=59719][attachment=59720][attachment=59721][attachment=59722][attachment=59723][attachment=59724][attachment=59725][attachment=59726][attachment=59727][attachment=59728][attachment=59728][attachment=59729][attachment=59730]..... Za 3,5 godziny powrocilem do samochodu. Wracajac od parkingu kilka set metrow, postanowilem zagladnac w nastepny wawoz,,,King Canyon. Przeszedlem w tym canyonie nastepne 1,5 godziny tam i z powrotem trasa. Sloneczko zaszlo za wzgorza kiedy wlasnie powracalem , bylo troche ciemno. Dzisiaj bylo przyjemnie w gorach , bylo cieplo ++++ i to mnie cieszylo. Tutaj podrzuce zdjecia z King CanyonSmile))[attachment=59731][attachment=59732][attachment=59733][attachment=59734][attachment=59735][attachment=59736][attachment=59737][attachment=59738][attachment=59739][attachment=59740][attachment=59741][attachment=59742][attachment=59743][attachment=59744][attachment=59745][attachment=59747]..... Tak ze jakos musze trenowac w moich beznadziejnych malenkich canyonach przed moim wyjazdem do najwiekszych canyonow na swiecie. ok. Wiecej zdjec bedzie za chwilkeWink)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-12-2013 06:53 AM

Wiecej zdjec z mojego wyskoku w gory. Jutro zapowiadaja 60% sniegu w gorach. Zobaczymyok.... [attachment=59748][attachment=59749][attachment=59750][attachment=59751][attachment=59752][attachment=59753][attachment=59754][attachment=59755][attachment=59756][attachment=59757]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-12-2013 02:38 AM

W sobote bylo dosyc przyjemnie na dworzu. Bylo w plusie i bylo cieplo. Postanowilem w niedziele wyskoczyc w moje gorki. Bylo bardzo wietrznie. Tak ze samochod szarpalo na szosie w czasie jazdy. Postanowilem podjechac do Kananaski i wyskoczyc na jedna mala gorke. Podjechalem do Evan Thomas na parking i stamtad piechota pod gorke. Po 1 godzinnej wedrowce wchodze w las a pozniej przecinka pod gorke oto sobie taka mala gorka [attachment=59778]. Wyszlem na przecinke lesna idac wglebokim pod kolana sniegu, nagle cos w odleglosci 350 metrow wyskoczylo lesne stworzenie. Bylo czarne i przez secunde spogladnelo na mnie. Zauwazylem ze to byl czarny niedzwiadek, wiec przebiegl na druga strone do lasu. Zastanowilem sie co mam teraz robic. Cool Mialem z soba opryskiwacz na niedzwiadki. Uzyc go ,by bylo tragedia dla mnie. Byl wielki halny i wiatr wial do 70 km na godzine. Uzywajac opryskiwacza na niedzwiedzie przy duzym wietrze. To zamiast opryskac niedzwiadka moglbym sie sam opryskac i wtedy bym byl dobra przyneta dla misia. Wiec zrezygnowalem z tego wyskoku na ta gorke i poszedlem sobie inna trasa w tych samych okolicach. A pozniej po powrocie poszedlem sobie wzdluz rzeki, dotarlem do miejsca gdzie pare ludzi robilo Ice climbing. Przygladnelem sie im zrobilem zdjecia i poszedlem sobie do samochodu.. Wyjechalem o swicie i powrocilem do domu po zachodzie slonca. Piesek zostal w domu bo sumie przeszedlem gdzies 6 godzin trasy. Bylo takze cieplo gdzies w plus 8 stopni ale byl duzy wiatr. U nas dosyc czesto sie zdarza kiedy pogoda w gorach utrzymuje sie w plusie i Halny wieje przez kilka dni.. Niedzwiadki wychodza z dziur na zewnatrz..Mozna je czasem spotkac w styczniu w lutym i w marcu. Tutaj zalaczam kilka zdjec z dzisiejszego wyskoku w gorkiSmile)))...[attachment=59769][attachment=59770][attachment=59771][attachment=59772][attachment=59773][attachment=59774][attachment=59775][attachment=59776][attachment=59777][attachment=59779][attachment=59780][attachment=59781][attachment=59782][attachment=59783][attachment=59784][attachment=59785][attachment=59786][attachment=59787][attachment=59788][attachment=59789][attachment=59790][attachment=59791][attachment=59792][attachment=59793][attachment=59794][attachment=59795][attachment=59796][attachment=59797][attachment=59798][attachment=59799]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-12-2013 04:52 AM

W Poniedzialek we Wtorek mam wolne od pracy. We srode musze isc na nocke na 7 wieczoremSad. Takie zycie ze musza niektorzy pracowac we swietakwasny Wlasnie dzisiaj w poniedzialek postanowilem troche domeczyc mojego pieska . Jutro wyjezdzamy z rodzina do Edmonton. A piesek bedzie szczesliwy i zmeczony jutrook Wczoraj bylo wieczorem dosyc zimno - 19 stopni. Kiedy obudzilem sie o 7 rano juz bylo -3 stopnie. Wyjechalem przed 11 rano i bylo juz +5 stopni w plusieok. Podjechalem sobie nad Elbow river gdzie zrobilem kilka zdjec rzeki i wodospadu Elbow fall. Pochodzilem z pieskiem przez ponad godzine kolo rzeczki nikto nie chodzil w tej okolicy. Po tej przechadzce zawrocilem, wsiadlem do samochodu i podjechalem po przeciwnej stronie glownej drogi na parking i ujezdzona droga przez poltora godziny podeszlem so do pod wzgorza a pozniej z posliskiem podszedlem sobie pod szczyt gdzie postanowilem zagladnac do Zimowej Jaskini i zobaczyc ,,SASQUATCH,, a moze bede miec szczescie. A moze moj pies cos wyczujeunsure w tej jaskini. Kiedys mozna bylo podjechac prawie pod ta gorke gdzie jaskinia byla, i za 45 min mozna dotrzec do jaskini. A teraz nie wolno samochodem tak daleko dojechac i wiec trzeba w sumie poswiecic 2, 15 min w jedna strone aby dotrzec do jaskini. Nie bylem w tej jaskini prawie 17 lat kiedy w tamtym czasie bylem i widzialem zolnierza ze scotlandu anglii, ktory pociagnal sobie za linka przywiazana do kamienia i sciagnal sobie ten kamien na glowe. Zmiazdzylo mu glowe i do pol godziny umarl w tej jaskini. Po prostu zle sie czulem ze nie moglismy jemu jakos udzielic pomocy i uratowac go. Tak jak widze gdzies linke w gorach pozostawiona to staram sie jak najwiecej ja obciac nozykiem aby ktos przypadkowo nie probowal sie podciagac na niej. Musze dokonczyc. Doszlismy do tej jaskini i piesek czul sie troche nieswojo. Weszyl w okolicy i wsrodku jaskini i duzo szczekal . Chcialem znowu miec powtorke zobaczenia sasquatchauhm Myslalem ze bedzie okazja bo nikogo nie bylo w okolicy i bylem samotny. Troche odczuwalem siarkowy zapach wydobywajacy sie z tej jaskini. Czysz by ten,, Adam,, ukrywal sie w glebi przed demna. Albo obawial sie mojego pieskauhm. Podchodzac glebiej do jaskini, zrobilo sie bardzo mroczno. Nie mialem zadnej latarki, jedynie bardzo male swiatelko od kamery ktora mi podsylala na tyle swiatla abym poruszal sie do przodu. Nagle batteria wysiadla w moim aparacie fotograficznym i oswietlenie jaskini zaniklo. Musialem sie zdecydowac na odwrot. Zostalem pokonany przez ,,sasquatcha,, Tak bardzo nie chcial sie zobaczyc ze mna az mnie zawrocil z powrotem. Z powrotem nie bylo tak zle. Moj pies ma kocie oczy i prowadzil mnie z powrotem do wyjsciaok Wyszedlem na zewnatrz i odechtnalem sobie napelniajac moje pluca swiezym bez siarkowym powietrzemSmile Tutaj zalaczam zdjecia z wyskoku nad Elbow Fall, i Elbow river. A takze dolaczam kilka zdjec z Canyonu, podejscia do jaskini i kilka zdjec zrobione w srodku jaskini bez SASQUATCHA......[attachment=59906][attachment=59907][attachment=59908][attachment=59909][attachment=59910][attachment=59911][attachment=59912][attachment=59913][attachment=59914][attachment=59915][attachment=59916][attachment=59917][attachment=59918][attachment=59919][attachment=59920][attachment=59921][attachment=59922][attachment=59923][attachment=59924][attachment=59925][attachment=59926][attachment=59927][attachment=59928][attachment=59929][attachment=59930][attachment=59931][attachment=59932][attachment=59933][attachment=59934][attachment=59935][attachment=59936][attachment=59937][attachment=59938][attachment=59939][attachment=59940]......... Dla Wrzystkichok Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku Smile Zyczeok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-12-2013 04:40 AM

W sobote bylo chlodno -16 stopni i sniegiem sypalo. W niedziele postanowilem wyskoczyc sobie w podgorze i zabrac pieska na przechadzke. Kolo poludnia temperatura podskoczyla do + 5 stopni, tylko duzy wiatr wial i nie bylo tak sobie przyjemnie. Niektorzy wracali ze szczytow i wiatr wial powyzej 100 km / godzine. kilka zdjec z podgorza..Smile)....[attachment=59948][attachment=59949][attachment=59950][attachment=59951][attachment=59952][attachment=59953][attachment=59954][attachment=59955][attachment=59956][attachment=59957][attachment=59958][attachment=59959][attachment=59960][attachment=59961][attachment=59962][attachment=59963][attachment=59964]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-12-2013 08:46 PM

Niedalego mojego zamieszkania, gdzies 5 km. Mamy w Calgary Glenmore Reservoir ( jezioro sztucznie utworzone).Latem czy zima mozna obiegnac sobie dookola, naokolo jest tylko 17,5 km. Naokolo jeziora jest 3 metrowa szerokosci asfaltowa sciezka. Mozna sobie przejsc piechota lub przejechac na rowerze, albo na rolkach . Zimowa pora ta trase odsniezaja naokolo aby ludzie sobie mogli pochodzic naokolo jeziora, a po boczu tej odsniezonej trasy jest ubita po jednej i drugiej stronie trasy na biegowki trasa gdzie mozna sobie obiegnac naokolo jeziorka. Latem na jeziorku jest troche zaglowek, motorowych lodzi nie mozna uzywac. Mozna sobie zrobic z plyw na lodce elbow rzeka az do jeziorka. Nie ma po drodze w okolicy Calgary zadnych wodospadow. Tylko trzeba przeplynac troche przez Indianski Reserwat. Po przeplywie niektorzy wracaja bez sclapuinnocent. Dla mnie to jest troche nudne bo mozna spotkac troche ludzi na trasie. A pies nie moze sobie pobiegac bez smyczy i wrzystcy razem nie jestesmy zadowoleni z tego miejsca (:... Nie ma plazy na tym jeziorku, wiec w upalne lato troche mlodziezy plywa i kapie sie w rzece Elbow river powyzej jeziorka. Mozna w tym jeziorku zlowic szczupaka albo pstraga oraz white fish... W 80% naokolo jeziorka podlega do parku miasta. Zdjecia zrobione dzisiaj przed nowym rokiem.... Happy New YearSmile).......[attachment=59966][attachment=59967][attachment=59968][attachment=59969][attachment=59970][attachment=59971][attachment=59972][attachment=59973][attachment=59974][attachment=59975][attachment=59976][attachment=59977][attachment=59978][attachment=59979][attachment=59980][attachment=59981][attachment=59982][attachment=59983][attachment=59984][attachment=59985][attachment=59986][attachment=59987][attachment=59988][attachment=59989][attachment=59990][attachment=59991][attachment=59992][attachment=59993][attachment=59994][attachment=59995]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-01-2014 06:14 AM

Nowy Rok 2014Smile .. Musialem powitac moje gory, razem z przyjacielem pieskiem. Jak na zlosc to musialem w ten ostatni dzien pracowac do 23 godziny wieczorem. Z rana zaspalem obudzilem sie po 9 ranook. Spogladam na zewnatrz i zobaczylem slonce i piekna sloneczna pogode az do gorok Chce zaznaczyc kiedy wracalem wczoraj z pracy do domu po 23 w nocy . Padal bardzo snieg i jezdnie byly sliskie. A tu na nastepny dzien pogoda sie zmienila. Wyjechalem po 11 rano w podgorze i postanowilem znowu odwiedzic ,,, Barrier Fire Lookout,,, miejsce gdzie latem przebywa sobie na wzgorzu gosciu w domku i obserwuje okolice przed lesnymi pozarami.[attachment=60027][attachment=60030]. Nawet posiadaja bardzo widokowa ubikacje gigglePrzebywa on tam 24 godziny na dzienSad Duzo takich miejsc pozamykano poniewaz maja satelitarne obserwacje danych lesnych miejsc.. Aby wejsc na wzgorze zabierze ponad 2 godziny a mozna sie zsunac szybciej do samochodu. Zaczalem po 12 w poludnie i pogode mialem sloneczna. Za pol godziny nadeszly chmurki i pogoda sie zmienila. Wyszedlem na szczyt, bylo troche wiatru i troszeczke slonca. Po drodze spotykalem 6 osob ktore powracaly z gorki do parkingu. Przed szczytem sniegu na trasie bylo 60 cm. A nawet w niektorych miejscach wiatr zwial snieg ze wzgorza. Bylem ucieszony ze mialem sobie dobra pogode na spedzenie pierwszego dnia nowego roku na szczycie malej gorkiSmile:). Widoki sa na podgorze i okolice na wschod, na Barrier Lake na zachod i na polnoc...[attachment=60001][attachment=60002][attachment=60003][attachment=60004][attachment=60005][attachment=60006][attachment=60007][attachment=60008][attachment=60009][attachment=60010][attachment=60011][attachment=60012][attachment=60013][attachment=60014][attachment=60015][attachment=60016][attachment=60017][attachment=60018][attachment=60019][attachment=60020][attachment=60021][attachment=60022][attachment=60023][attachment=60024][attachment=60025][attachment=60026][attachment=60028][attachment=60029][attachment=60031][attachment=60032][attachment=60033][attachment=60034][attachment=60035]...... Kiedys w poprzednim poscie piszac na temat jaskini ... Spomnialem ze czuc bylo w tej jaskini siarka. Wtych okolicach maja duzo podziemnego gazu, ale jest troche zasiarkowany. I duzo go w tych okolicach wydobywaja. Sa takze w okolicy tabliczki z napisami ze teren posiada duzo H2S. Hydrogen Sulphite., ktory wydobywa sie z podloza rzeczki i strumyka w tych okolicach. Ostrzekaja turystow ze ten H2S wydobywa sie naturalnie z ziemi w tych okolicach. Bardziej go mozna odczuc latem niz zima. Dlatego wte miejsca nie zabieram psa a bylem tam z nim tylko 2 razy zimowa porakwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 02-01-2014 10:55 AM

ależ kolory nieba na ostatnich zdjęciach ok coś wspaniałegoSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-01-2014 04:55 AM

Oliwka napisał(a):
ależ kolory nieba na ostatnich zdjęciach ok coś wspaniałegoSmile


Mamy bardzo zmienna pogode w tym roku. Znowu sie niebo powilo w kolory przed halnym kiedy wracalem z gor. Tak to wyglada u nas, jeden dzien minus 10 i snieg sypie a na drugi dzien plus 10 i snieg topnieje. Sa wielkie zmiany w pogodzie, a szczegolnie w tym roku u nas. Takich zmian nigdy nie widzialem jako obecnie od czasu kiedy mieszkam w Calgaryblink Juz niedlugo za kilka dni bede spedzal czas w Meksyku nad Mayan Rivera, bede zaliczal Mayan piramidy i plywal z zolwiamiSmile Napewno wymysle sobie jakas mala gorke a jak nie bedzie to wybuduje na plazy z piaskuSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PiotrekDz - 04-01-2014 07:06 AM

grizzly napisał(a):
[Tak to wyglada u nas, jeden dzien minus 10 i snieg sypie a na drugi dzien plus 10 i snieg topnieje. mala gorke a jak nie bedzie to wybuduje na plazy z piaskuSmile

Oj, to muszą być przy okazji spore wahania stanów na rzekachRolleyes, może nawet zatory. Tak myślę przekładając to na naszą charakterystykę na rzekach, gdyby wystąpiły podobne wahania.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-02-2014 12:53 AM

Na jednej nodze w podgorzuSmile. W piatek i w niedziele zabralem pieska i wyskoczylem w podgorzeok Caly ten tydzien zapowiadaja ponizej - 20 stopni. W piatek bylo sobie - 6 stopni a w niedziele -11 stopni. Spedzilem sobie krotki czas ponad godzinke na trasie. Przeszedlem tylko kilka km. Zawsze mowie sobie ze nigdy nie zrezygnuje z gorok Bylo ciezko sie wloczyc bo tym sniegu, ale nastepnym razem bedzie lzejok [attachment=60341][attachment=60342][attachment=60343][attachment=60344][attachment=60345]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 03-02-2014 06:13 AM

Qrcze a co tobie się stało ,zdrowia życzę


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-02-2014 04:07 PM

tomtur napisał(a):
Qrcze a co tobie się stało ,zdrowia życzę


Dziekuje! Tomtur..Na prostej lustrzanej, marmurowej, sliskiej, mokrej drodze w meksyku. Nie wgorach, na plaskim, brak mi bylo pewnej uwagi,i przemyslenia, ze mozna tak bardzo posliznac sie na plaskiej i mokrej drodze.kwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 03-02-2014 06:56 PM

gryzzly ,nie martw sie ja też pomału to mam Big Grinto SKSuhmokinnocentgiggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 03-02-2014 07:12 PM

tomtur napisał(a):
to SKSuhmokinnocentgiggle

uhm
Czy to to samo co kbKS (krótki karabinek sportowy) ??? uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 03-02-2014 07:16 PM

Doktore ty też masz Sksgiggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 03-02-2014 07:21 PM

tomtur napisał(a):
Doktore ty też masz Sksgiggle

No dajże spokój.... musiałbym mieć pozwolenie na broń ! uhm blink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 03-02-2014 07:31 PM

SKS to skrót od STAROŚĆ KU...A STAROŚĆ Shy:shy:ShyBig Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 03-02-2014 07:36 PM

tomtur napisał(a):
SKS to skrót od STAROŚĆ KU...A STAROŚĆ Shy:shy:ShyBig Grin

Niedobrze to brzmi.... Sad
....zresztą podobnie jak kbKS. Kiedyś strzelałem z tego do tarczy na 25m.Komora zamka się chyba nie domknęła. Huk ogłuszający i chmura prochu w oczy(a taki mały nabój-kto by pomyślał)... już wolę stary i dobry AKMS (mod.Kałasznikow).
Na 100m nie ma siły by nie trafić i zazwyczaj nie ma sensacji. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 03-02-2014 09:23 PM

Panowie powoli tutaj wygląda jak w klubie geriadyków. Więcej optymismu. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 03-02-2014 09:30 PM

Grizzly, no no desperat jesteśgiggle a na szczyty proponuję z balkonikiem, poręczniejszy i jest gdzie torebkę zawiesić giggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-02-2014 01:10 AM

Oliwka napisał(a):
Grizzly, no no desperat jesteśgiggle a na szczyty proponuję z balkonikiem, poręczniejszy i jest gdzie torebkę zawiesić giggle

PrzestanSmile, nastepnym razem zaorze wszystkie rowniny w meksyku. Porobie sobie wzgorza. To nie styarosc, to nie Sks, to te rowniny. Co sie sie okazuje przyjezdzasz z gor gdzie cisnienie spada do dna morskiego. Zreszta doctorek zna pojecie.ok wtedy moja czesc oswiecona przestaje reagowac na okolicznosc. Wydaje sie wszystko latwiejsze. Co innego przyjezdzasz z Gdanska do kopczykow. Oswiecenie zwrasta ze wzgledu na cisnienie, turysta staje sie bystrzejszy. Za kilka miesiecy bede znowu pod szczytamiok Jak nie na nogach to na kolanach wyjde na szczytySmile Musze tylko te szczyty odpuscic przez kilka miesiecySmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 13-02-2014 06:04 AM

Grizzly ,a ty gdzie się nam zapodziałeśuhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-02-2014 11:21 PM

tomtur napisał(a):
Grizzly ,a ty gdzie się nam zapodziałeśuhm


Nie zginelem, jestemok i wcale sie nie nudze. Na jednej nodze wyskocze sobie w podgorze na 1-11/2 godziny, aby pieska zaspokoic. I wyjezdzam co drugi - trzeci dzien w podgorze. Obecnie przez 7 dni mielismy troche za zimno noca-26-30 stopni, a wdzien -19-22 stopni i to tego jeszcze wiatr. Ogladam takze Zimowa Olimpiade. A na to spedzam dziennie 6 godzin,przed telewizorem a nie wgorach.Sad 24 lutego sciagna mi cast z nogi i w fajna pogode pojade sobie na gdzies na maly wyskok w goryok. Wyludzilem od lekarza troche dni wolnych i do pracy pojde dopiero w kwietniu. A koncem kwietnia i w maju wyjade do USA do Canyonowok Takie sobie planyok Sniegu mamy dosyc duzo, w okolicy Calgary a takze w podgorzu. Troche zaluje poniewaz sa doskonale warunki i doskonala sloneczna pogoda w gorach na backcountry ski.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 14-02-2014 06:03 AM

No to zdrowiejok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-02-2014 04:56 PM

Przez caly tydzien mielismy pogode w plusie. Snieg zaczyna topniec i przy okazji mamy duze wiatry. Jak ja sobie zazycze to sobie wyskocze co 2-3 dzien w podgorzeok. Przejde godzinke lub wiecej a pozniej samochodem nastepna godzinke jade aby moj przyjaciel piesek sobie wiecej pobiegal i byl tak wiecej zadowolony. Piesek od czasu do czasu sprawdza i zaglada czy jestem w tym samochodzie.[attachment=60458] Snieg mamy w gorach ,ale jest obecnie ponizej roczno-sredniej. Najwiecej sniegu jest w USA gdzie maja duzo powyzej sredniej. Jak Colorado, Utah,i inne zachodnie stany. Pod koniec tego tygodnia bedzie chlodniej w Calgary i temperatura spadnie do -10-15 stopni. Wiecej zdjec z podgorzaSmile.....[attachment=60459][attachment=60460][attachment=60461][attachment=60462][attachment=60463][attachment=60464][attachment=60465][attachment=60466][attachment=60467][attachment=60468][attachment=60469][attachment=60470][attachment=60471][attachment=60472][attachment=60473][attachment=60474][attachment=60475].......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-02-2014 10:05 PM

23/02/2014. Tak wyglada Calgary dzisiajSmile. Wiec moge sie pochwalic ze na zewnatrz w dzien -20 stopni a noca -27 stopni. Kochana zima nie chce nas opuscicuhm[attachment=60632][attachment=60633][attachment=60634][attachment=60635].... Bedzie troche cieplej,, wtorek, srode, i we czwartek a pozniej znowu w dolkwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-02-2014 03:38 AM

Cast off.Smile..[attachment=60637].......Hiking boots on..Smile[attachment=60638].... No SKSok ... Czas wyskoczyc na szczyt.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 25-02-2014 06:10 AM

No gips zdjęty,ale kostka jeszcze opuchnięta uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-02-2014 04:35 AM

Wczoraj i dzisiaj mielismy piekna sloneczna pogode. Po sciagnieciu gipsu. Postanowilem dzisiaj wybrobowac ,,baby stepok Wybralem sie w gory o 8 rano. Tutaj zalacze kilka zdjec z podgorza. W podgorzu mieszkaja Indianie. i tu w podgorzu maja rezerwat indianski. Nie daj Boze,, tak by ci sie samochod zepsul w tej okolicy . To powybijaja szyby i kradna wrzystko co jest w srodku jezeli bys go zostawil przez noc samotnie kolo drogi. Tutaj wrzuce kilka zdjec z podgorza. Ja zawsze mowie ze dobry Indian to martwy indian. Jednak sa troche o wiele lepsi ze wschodnich prowincji niz z BC i z Alberty.[attachment=60648][attachment=60649][attachment=60650][attachment=60651][attachment=60652][attachment=60653]... Postanowilem skrecic szosa 40 na poludnie i pojechac do Kananaski gdzie po drodze zatrzymalem sie na krotka przechadzke przy Barrier lake a nastepnie na 50 min przechadzke przy gornym kananaski lake.Tutaj wstawie wiecej zdjec z gornego jezioraSmile)....[attachment=60654][attachment=60655][attachment=60656][attachment=60657][attachment=60658][attachment=60659][attachment=60660][attachment=60661][attachment=60662][attachment=60663][attachment=60664][attachment=60665][attachment=60666][attachment=60667][attachment=60668][attachment=60669][attachment=60670][attachment=60671][attachment=60672][attachment=60673][attachment=60674][attachment=60675][attachment=60676][attachment=60677][attachment=60678][attachment=60679] Pochodzilem kolo dolnego jeziorka takze. Postanowilem pojechac dalej Smith Dorrien / Spray Trail az do Canmore. I znowu sobie pochodzilem kolo jeziorka Spray lake.. wiecej zdjec...[attachment=60679][attachment=60680][attachment=60681][attachment=60682]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-02-2014 04:51 AM

Ranny zwierzak chowie sie w lesie. Ranny czlowiek wraca do gor.blink Pogode mialem swietna. Wyjechalem o godzinie 8 rano a powrocilem do domu o 16 po poludniu. Na tych gorskich jeziorkach mozna spotkac wedkarzy ktorzy szukali szczescia pod lodem. Piesek takze byl zadowolony. Wiecej zdjec .....[attachment=60683][attachment=60684][attachment=60685][attachment=60686][attachment=60687][attachment=60688][attachment=60689][attachment=60690][attachment=60691][attachment=60692][attachment=60693][attachment=60694][attachment=60695][attachment=60696][attachment=60697][attachment=60698][attachment=60699][attachment=60700][attachment=60701][attachment=60702][attachment=60703][attachment=60704][attachment=60705][attachment=60706][attachment=60707][attachment=60708][attachment=60709]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 04-03-2014 07:00 PM

Grizzly coś się nam zagubiłeś


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-03-2014 11:39 PM

tomtur napisał(a):
Grizzly coś się nam zagubiłeś

Hej ! Nie gubie sieok . Od zeszlego tygodnia, od piatku pogoda zalamala sie nam na gorsze. Nockami dochodzila do minus 32 a z wiatrem do minus 45 stopni. Dopiero dzisiaj nastapily zmianki dziennie minus 13. Jutro to samo.. Staram sie robic duzo gimnastyki na stacjonarnym rowerze 1,5 godzinki dziennie i takze zaliczam 5 km przechadzki na nogach dziennie. Mysle ze moze za 2 tygodnie wyskocze sobie gdzies na biegowki. Ale bardziej na poziomie sobie przelece. Mam wolne od pracy az do 7 kwietnia i bede miec dosyc duzo czasu na spedzenie w gorach.Tylko miesnie musze rozruszac w tej stopie. Pogode mamy abnormalna w Calgary. Moze na przyszly tydzien bedzie poprawaok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-03-2014 12:06 AM

Po srogiej i mroznej pogodzie na sobote i niedziele temperatura podskoczyla do plusa. W glebi gor snieg sypie i deszcz pada ale w podgorzu bylo przyjemnie w plusie do 10 stopni. Zabralem pieska i wyskoczylem na kilka godzin. zamieszczam kilka zdjec z tego wyskoku....ok[attachment=60766][attachment=60767][attachment=60768][attachment=60769][attachment=60770][attachment=60771][attachment=60772][attachment=60773][attachment=60774][attachment=60775][attachment=60776] .....Jezeli bedzie mozliwa pogoda w srodku tygodnia to moze wyskocze na szczyt gory zobaczymyuhm.We wtorek ma byc slonecznie w gorach,,, zobaczymyok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-03-2014 04:31 AM

Jak pisalem ostatnio to czekalem na zmiane pogody. W poniedzialek zapowiadali sloneczna pogode w gorach na wtorek . Mialem wyjechac o 6,30 rano aby zobaczyc wschod slonca. ok . kiedy wyjechalem z domu byla godzina 7, 45 wiec wschod slonca pozostal w nastepnym wyjezdzie. Musialem rano pogonic mojego pieska kolo domu przez 35 min aby nie tesknil za mna przy wyjezdzie.Sad Pies pozostal w domu. Podjechalem do Banff National Park i kolo miasteczka Banff wyskoczylem na wzgorze aby zrobic kilka zdjec miasteczka Banff, czyli wyjechalem samochodem. Oto kilka zdjec z drogi na Mount Norquay z widokiem na Banff....[attachment=60793][attachment=60794][attachment=60795][attachment=60796]. Po kliknieciu kilku zdjec i rozmowie z niemcem,postanowilem pojechac do Lake Louise gdzie kolo jeziorka pochodzilem sobie 0,5 godzinki i porobilem kilka zdjec z tego ladnego miejsca. Jak na wtorek to bylo bardzo malo ludziok. Czasem latem to trudno jest znalez parking. Kilka zdjec z Lake Louise.....[attachment=60797][attachment=60798][attachment=60799][attachment=60800][attachment=60801][attachment=60802][attachment=60803][attachment=60804][attachment=60805][attachment=60806][attachment=60807][attachment=60808][attachment=60809][attachment=60810][attachment=60811][attachment=60812]... Pozwiedzeniu Lake Louise postanowilem podjechac do Johnston Canyon gdzie przeszedlem sobie canyonem 1,5 godziny i porobilem zdjecia. Tutaj zalaczam zdjecia z Johnston Canyon....[attachment=60813][attachment=60814][attachment=60815][attachment=60816][attachment=60817][attachment=60818][attachment=60819][attachment=60820][attachment=60821][attachment=60822][attachment=60823][attachment=60824][attachment=60825]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-03-2014 04:59 AM

Z Johnston Canyon postanowilem sobie podjechac do miasteczka Banff i pochodzic sobie....[attachment=60826][attachment=60827]... A takze mialem plan wyskoczyc na szczyt Sulphur Mountain. I tu zalegla duza decyzja w mojej glowie. Jak sie dostac na ten szczyt. Byly dwie mozliwosci na nogach 3.5 godziny na szczyt zimowa pora. Albo latwiejszy sposobRolleyes...Zdecydowalem sie wsiadz w gondole i wyjechac na szczyt. Nie bylbym stanie przejsc te 3,5 godziny z moja krucha noga. Wiec gondola mnie poniosla na szczytok[attachment=60828]... Tutaj zalaczam wiecej zdjec widok z gory na miasteczko Banff. Takze pochodzilem sobie po miescinie i porobilem kilka zdjec......[attachment=60829][attachment=60830][attachment=60831][attachment=60832][attachment=60833][attachment=60834][attachment=60835][attachment=60836][attachment=60837][attachment=60838][attachment=60839][attachment=60840][attachment=60841][attachment=60842][attachment=60843][attachment=60844][attachment=60845][attachment=60846][attachment=60847][attachment=60849].... Od Banff postanowilem podjechac nad Minewanka Lake gdzie pochodzilem sobie .5 godzinki i zrobilem kilka zdjec...[attachment=60850][attachment=60851][attachment=60852][attachment=60853][attachment=60854].. To miejsce bylo ostatnie dzisiejszego dnia. Powrocilemdo domu o 5,15 po poludniu. Pogoda po godzinie 2 po poludniu zrobila sie lekko pochmurna. Ale nie narzekam byla w plusie i dosyc przyjemna bez wiatruok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-03-2014 06:19 PM

Pierwszy dzien wiosny w Calgaryok....[attachment=61127][attachment=61128][attachment=61129].. Znowu snieg pada dzisiaj. Wieksze opady w Banff National Park i w gorkach. A w Calgary do 10cm. sniegu. kwasny troche za dlugo tej zimy w tym roku w Calgary.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-03-2014 06:41 PM

W Calgary nic sie nie zmienia. Brak slonca, zimno i dosypuje nam sniegiem co dziennie po pare cm. Noca temperatura. od minus -12 -15 a w dzien -6 do - 10. Wyglada na to ze przez nastepne 5 dni nie bedzie wiekszych zmian. Chce zaznaczyc ze Calgary jest polozone 1060 metrow nad poziomem morza.kwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 25-03-2014 07:07 PM

Całą zimę zatrzymaliścieBig Grina u nas zimy nie byłokwasnynawet nart nie odkurzyłemkwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-03-2014 04:39 PM

tomtur napisał(a):
Całą zimę zatrzymaliścieBig Grina u nas zimy nie byłokwasnynawet nart nie odkurzyłemkwasny


Chetny bym ci snieg podrzucil tylko transport drogigiggle troche ta zima i ten snieg do za zanudzenia u mniekwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 26-03-2014 04:43 PM

grizzly napisał(a):

tomtur napisał(a):
Całą zimę zatrzymaliścieBig Grina u nas zimy nie byłokwasnynawet nart nie odkurzyłemkwasny


Chetny bym ci snieg podrzucil tylko transport drogigiggle troche ta zima i ten snieg do za zanudzenia u mniekwasny

Przyjdzie dobry chinook i Twe problemy szybko znikną . ok

Ps.
Co prawda mogą się pojawić wówczas inne- np. powódź. uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - chester99 - 02-04-2014 09:07 AM

Już neidługo lato i widoki będą coraz piękniejsze. W sumie na wiosne będą super jak kwiatki zaczną kwitnąć Smile niedlugo czas wybrać się w góry.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2014 03:15 PM

Chester! u nas wiosna w tym roku nie bedziekwasny kolo polnocnego biegunu przesunelo sie az do calgary.uhm Do polski nadchodzi Sahara. Wybieraj co jest lepszeblink............. Mam juz dosyc tego sniegu w Calgary i tej przedluzonej zimy.. w poniedzialek 31 marca postanowilem wyjechac sobie do Radium Hot springs i wymoczyc sobie zastarzale turystyczne cialo w goracych zrodlanych wodach. Obecnie dzieciaki ze szkoly maja 2 tygodniowe
wakacje. Wyjechalem z Calgary o 8 godzinie rano i dojechalem do radium o godzinie 11, 30. Znalazlem hotel do spania. W tej sobie miescinie jest pelno hoteli i mozna w tym czasie znalez znizke na nie. Nie sa to takie olbrzymie znizki . Z podatkami i oplatami musialem zaplacic 90$ za noc. Mieszkanie w Hotelu mialo kuchnie lodowke i mozna bylo by spac w 3 osoby. Bylem sam sobie osoba, pieska pozostawilem w domuSad. Wyjezdzaja w tym dniu z Calgary pogoda byla pochmurna od czasu do czasu snieg posypywal na drodze.W Banff National park pogoda troche sie poprawila az do granicy alberty i british columbii gdzie sniezek padal po drodze. Aby dotrzec do Radium nalezy skrecic trasa 93 na poludnie i przejechac Kootenay National Park.... Tutaj zalaczam zdjecia od Banff i droge przez kootenay national parkSmile[attachment=61208][attachment=61209][attachment=61210][attachment=61211][attachment=61212][attachment=61213][attachment=61214][attachment=61215][attachment=61216][attachment=61217][attachment=61218][attachment=61219][attachment=61220][attachment=61221][attachment=61222][attachment=61223][attachment=61224][attachment=61225][attachment=61226][attachment=61227][attachment=61228][attachment=61229][attachment=61230][attachment=61231]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2014 03:36 PM

W Radium spedzilem czas od poniedzialku az do czwartku. We czwartek wyjechalem sobie o 3,30 pm z powrotem do calgary. Zabiera 3 godziny jazdy samochodem aby z calgary dojechac do radium.. 30 km przed radium w okolicach coraz mniej bylo sniegu. A w radium snieg tylko byl na wzgorzach. Doliny byly bez sniegu. Radium i te okolice sa mniej odwiedzane przez opady deszczu . Mamy tutaj inny klimat.... Wystawiam zdjecia z Radium i okolic tej miescowosci..[attachment=61232][attachment=61233][attachment=61234][attachment=61235][attachment=61236][attachment=61237][attachment=61238][attachment=61239][attachment=61240][attachment=61241][attachment=61242][attachment=61243][attachment=61244][attachment=61245][attachment=61246][attachment=61247][attachment=61248][attachment=61249][attachment=61250][attachment=61251][attachment=61252][attachment=61253][attachment=61254][attachment=61255][attachment=61256]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2014 03:50 PM

Na poludnie od Radium jest sobie takie male miasteczko Invemere. zamieszkuje tylko 4 tys ludzi. Latem ze wzgledu na jeziorko w tych okolicach liczebnosc ludnosci miasteczka w skakuje w gore z 4 tys. na 40 tys. Duzo ludzi z calgary ma posiadlosci w okolicy i na sobote i niedziele podrozuja do swoich posiadlosci na odpoczynek. Aby dojechac do Invemere z Calgary zabiera 3,5 godziny jazdy samochodem w jedna strone. Zimowa pora roku nie ma zbyt duzo ludzi w okolicy. mozna sobie pochodzic spokojnie po miescinie i okolicach. Tutaj wystawiam wiecej zdjec z okolic Invemere..Smile[attachment=61257][attachment=61258][attachment=61259][attachment=61260][attachment=61261][attachment=61262][attachment=61263][attachment=61264]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2014 03:52 PM

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):

tomtur napisał(a):
Całą zimę zatrzymaliścieBig Grina u nas zimy nie byłokwasnynawet nart nie odkurzyłemkwasny


Chetny bym ci snieg podrzucil tylko transport drogigiggle troche ta zima i ten snieg do za zanudzenia u mniekwasny

Przyjdzie dobry chinook i Twe problemy szybko znikną . ok

Ps.
Co prawda mogą się pojawić wówczas inne- np. powódź. uhm


Doctorku wyglada na to ze kolo polnocnego bieguna przesunelo sie na Calgary. Bedziem przyjezdzac do Polski na Sahareuhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-04-2014 11:06 PM

Pogoda like Yo-yo. Snieg topnieje w plusie za dwa dni snieg sypie i w minusiekwasny Pare zdjec z Kananaski, wczoraj snieg padal. A co nowego to swieze grizzlego slady widzialem na sniegu. Nawet niedzwiadek sie przebudzilunsure[attachment=61410][attachment=61411][attachment=61412][attachment=61413][attachment=61414][attachment=61415][attachment=61416]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-04-2014 08:26 PM

Od niedzieli do wtorku mielismy sloneczna pogode w plusie do 15 stopni. Noca we wtorek pogoda sie nam zmienila na zimowa i dosypalo sniegiem. Snieg we srode i snieg we czwartek..kwasny.....pozostal mi za plotem park dla mnie i mojego pieska...ok...[attachment=61426][attachment=61427][attachment=61428][attachment=61429][attachment=61430][attachment=61431][attachment=61432][attachment=61433][attachment=61434]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 17-04-2014 09:18 PM

Grizzly co tak pusto,spać nie możesz i tak rano psa na dwór wyciągaszDevilpokey


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-04-2014 09:56 PM

tomtur napisał(a):
Grizzly co tak pusto,spać nie możesz i tak rano psa na dwór wyciągaszDevilpokey


Godzina 11 rano, kazdy gdzies w pracy. A w taka pogode to nawet pies nie chce wyjsc na dworkwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-04-2014 08:48 PM

W zeszlym tygodniu w piatek mielismy sniegowa pogode. Droga na polnocnoc od Calgary do Edmonton w pewnym czasie byla zamknieta. Poniewaz bylo kilka powaznych wypadkow na tej drodze. Droga byla pokryta sniegiem i lodem. W sobote wyjechalismy do Edmonton i droga byla sobie juz w dobrym stanie bez sniegu.ok W sobote bylo w plus 13, niedziele + 17 w poniedzialek w + 17. Wlasnie niedziele wyskoczylem sobie w podgorze z zona i z pieskiem na kilka godzinok. A takze wyskoczylem sobie w poniedzialek z pieskiem w podgorzeok. Snieg topnieje ale jest jeszcze masa sniegu w okolicach i w podgorzu. Zmiane zapowiadaja na Srode gdyz sie ma oziebic, w Calgary ma padac deszcz a w gorach znowu dosypie nam sniegu . Zalamanie pogody bedzie az do Czwartku wieczorem. I w gorach moze dosypac az do 20cm swiezego sniegu. Tak ze zima nam nie ustepuje.kwasny W dalszych czesciach gor jest wielkie lawinowe niebezpieczenstwo, wiec staram sie unikac w tym czasie naszych gor. Wlacze tu kilka zdjec z naszego podgorza .... z poniedzialkowego wyskoku do podgorza....Smile...[attachment=61482][attachment=61483][attachment=61484][attachment=61485][attachment=61486][attachment=61487][attachment=61488][attachment=61489][attachment=61490][attachment=61491][attachment=61492]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-04-2014 01:06 AM

Mialo nastapic zalamanie we srodeSad okazalo sie ze sie duzo pomylili z ta cala prognoza pogody. Bylo sobie slonecznie i wiatr wial do 50 km na godzine. Wybralem sie na rower. podjechalem samochodem pod Elbow Fall na parking. Bylo kilka sobie samochodow na parkingu. Moze city ludzie spodziewali sie tej sniezno deszczowej pogody. Bylo jednak w plusie, bylo 8 stopni. Od Elbow fall ta droge na zachod poprostu blokuja od 15 grudnia do 15 maja nie chce im sie odsniezac. Droga podchodzi do gory na przelecz i czasem na przeleczy sa duze opady sniegu. Od Elbow Fall do Little Elbow Campsite jest gdzies 10 km w jedna strone. Od Elbow Fall na przelecz pod gore jest 5 km.Przyjechalem na parking i zauwazylem ze snieg stopnial na drodze. Ucieszylem sie ze moge uzyc tymczasem mojego roweru. Zabralem pieska na wyjazd ale zapomnialem zabrac kamery, poniewaz tu w tych miejscach porobilem przedtem tysiace zdjec az do znudzenia. Wiec kamere zostawilem w domu jak na zlosc sobie w tym dniukwasny Jechalem sobie bardzo powoli ze wzgledu na pieska. Pies lubi sobie pogonic po lesie i lubi byc na tropie roznych kurek i kuropatw w lesie. Dojechalem za 1,5 godziny do little elbow campsite. Czyli zabralo mi te 1,5 godziny przejechac 10 km.ok. Postanowilem sobie odprezyc swoje nogi i przejsc sobie przecinka lesna gdzies 1 km w jedna strona. Od campingu odeszlismy 1km otwarta przecinka lesna. Prawie mialem zawrocic ,,, nagle naprzeciwko mnie gdzies 250 metrowsweatingbullets moze 200 a moze 300 wychodzi na ta sama droge a GRIZZLY. Piesek patrzy na misia i ja takze patrze przecierajac wilgotne czolo,,, ale w spodniach mialem suchogiggle. Caly problem byl w tym ze wiatr wial mi prosto twarz, a misio pewno nie wyczul nas.. Chcialem mu dac do zrozumienia wyciaglem bear banger. Postanowilem oddac jakis wystrzal aby misio mogl zawrocic z tej samej trasy. Chce sie pochwalic ze mam az 2 bear bangers to ostraszania zwierzyny. Wiec wyciagam podnosze w gore pociagam za spust a tu cisza. W pospiechu wyciagam nastepny pociagam za spust a tu cisza. Wpadam drobna panike zmieniamszybko ladunki na nich,pociagam za spust znowu cisza. Tym razem sie bardziej zapocilem, zlapalem za gwizdek i gwizdze piesek szczeka wiec glodny grizzly uslyszal nas i zawrocil w kierunku lasu. Odechtnalem z wielka ulgaok. W koncu okazalo sie ze misio byl troche zablisko nas, gdzies moze 150 metrow kiedy zawrocil. Podziekowalem wrzystkim Swietym, a szczegolnie mojemu Swietymu patronie. Powrocilismy na little elbow campsite i za nastepna godzinke dojechalismy do Elbow fall parking. Tak to wyglada bear banger do odstraszenia zwierzyny.....[attachment=61496][attachment=61497]...........W czwartek o godzinie 9 rano pojechalem do sklepu gdzie zakupilem te pedardy,,bear banger,, i pokazalem je te co nie wystrzelily. Zakupilem je 2 lata temu. oddali mi cala forse za 2 boxes. Musze tu troche wyjasnic. Przez wiele lat mialem te pedardy produkowane w USA. Uzywalem je od czasu do czasu kilka razy. Nawet po 15 latach byly nie zawodne. Dwa lata temu zabralem je na wycieczke do Alaski . Wlasnie te petardy zrobione w USA zabrali mi je na granicy amerykanie na Alasce.Powiedzieli ze materialow wybuchowych nie mozna przewozic przez granice. mialem ich w sumie 12 sztuk. Dobry to byl wyrob amerykanski i byl nie zawodny. Po powrocie do Canady zakupilem 12 sztuk petard produkcji ,,,Made in China. Mialem ich az przez dwa lata. I tu kiedy je tak bardzo ich potrzebowalem to mnie zawiodly. Wiec oddalem je do sklepu i wrocili mi pieniadze. Zawsze w moim zyciu staram sie nie kupowac bajzelu made in china. Wiec nie bylo innych i te mnie zawiodly. Jak widac po wyrobie to cala armie chinska bez wystrzalu mozna NAKRYC KAPELUSZEM. ok Jezeli oni produkuja a bron ktora nie strzelagiggle. W czartek po 10 zagladnalem do sportwego juz innego sklepu i zakupilem sobie petardy made in Bulgaria. Amerykanie juz tego nie produkuja. W poludnie wyjechalem na rower w to samo miejsce zabralem pieska i takze aparat ze mna. Zabralem nowe petardy i pruba sie udala,, Dobry product Bulgarskiok..Wklejam kilka zdjec z dzisiejszego wyskoku.Smile[attachment=61498][attachment=61499][attachment=61500][attachment=61501][attachment=61502][attachment=61503]... Dzisiaj bylo pochmurnie i bez wietrznie temperaturaok plus 13 stopni..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-04-2014 10:07 PM

Zmiana pogody nastapila w piatek wieczorem. Nadszedl snieg z deszczem. Caly dzien w sobote padal snieg z deszczem. Na wiekszych wysokosciach w gorach dosypalo do 20cm sniegukwasny W niedziele pogoda sie poprawila. Spogladnalem w gory o godzinie 7 rano ,bylo bardzo mglisto. O 9 rano mgly zaczely opadac I slonce wyjzalo. O dziesiatej rano zapakowalem pieska w samochod I wyjechalismy w podgorze. Pogode mielismy sloneczna I taka sobie w plus 10 stopni. Na naszej trasie bylo troche sniegu z poczatku. I dalej na wzgorzach bylo wiecej sniegu. Wrzucam kilka zdjec z dzisiejszego spacer w podgorzu....ok.....[attachment=61629][attachment=61630][attachment=61631][attachment=61632][attachment=61633][attachment=61634][attachment=61635][attachment=61636][attachment=61637][attachment=61638][attachment=61639][attachment=61640][attachment=61641][attachment=61642][attachment=61643][attachment=61644][attachment=61645][attachment=61646][attachment=61647][attachment=61648][attachment=61649][attachment=61650][attachment=61651].....Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-05-2014 05:24 AM

We wtorek mielismy sloneczna pogode. Postanowilem sobie wyjechac we srode wczesniej rano dalej w gory i dotrzec do Columbia Icefield. Aby dojechac do Columbia Icefield z Calgary w jedna strone trzeba wylozyc na dojazd 4 godziny i powrot 4 godziny. Pogoda byla swietna i bardzo malo turystow w gorach. Wyjechalem o godzinie 7 rano a powrocilem o godzine 6 wieczorem. Kilkaset metrow na zachod od Lake Louise droga 93 skreca na polnoc na Jasper. Po drodze porobilem kilka zdjec a bylo dosyc duzo sniegu w tym czasie.ok[attachment=61784][attachment=61785][attachment=61786][attachment=61787][attachment=61788][attachment=61789][attachment=61790][attachment=61791][attachment=61792]....Zatrzymalem sie przy Bow lakie Jezioro bylo zamarzniete i w okolicy duzo sniegu...Smile....[attachment=61793][attachment=61794][attachment=61795][attachment=61796][attachment=61797][attachment=61798][attachment=61799][attachment=61800]... Od Bow lake pojechalem na polnoc dalej w kierunku Columbia Icefield..[attachment=61801][attachment=61802].. Kiedy zblizylem sie do Saskatchewan Crossing na drodze pojawialo sie mniej sniegu. I kolo rzeki prawie tego sniegu nie bylo...[attachment=61805][attachment=61806][attachment=61807]... Dalej na polnoc bylo troszke wiecej sniegu az do Columbia Icefield. Po drodze zatrzymalem sie w kilku miejscach na kilku spacerach. Nie byl to wielki wysilek od mojej strony.. Tu zalaczam wiecej zdjec od Saskatchewan crossing az do Columbia Icefield.....[attachment=61808][attachment=61809][attachment=61810][attachment=61811][attachment=61812][attachment=61813][attachment=61814][attachment=61815][attachment=61816][attachment=61817]..........Ciag dalszy nastapi Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-05-2014 06:20 AM

Troche pochodzilem sobie kolo columbia icefield....[attachment=61822][attachment=61823][attachment=61824][attachment=61825][attachment=61826][attachment=61827]..Od tego miejsca zawrocilem do domu...[attachment=61818][attachment=61819][attachment=61820][attachment=61821][attachment=61828][attachment=61829][attachment=61830][attachment=61831][attachment=61832][attachment=61833][attachment=61834][attachment=61835][attachment=61836]. Po drodze podszedlem sobie do Peyto lake ale jeziorko bylo zamarzniete i duzo sniegu w okolicy...[attachment=61837][attachment=61838][attachment=61839][attachment=61840][attachment=61841]... Nad Peyto Lake rozmawialem z dwoma turystami z angli ktorzy pracowali w biurze podrozniczym w angli i rozgladali sie za mozliwoscia w przyszlosci wysylanie turystow do gor canadyjskich. Od jeziorka podjechalem znowu do Bow lake..[attachment=61842][attachment=61843][attachment=61844][attachment=61845][attachment=61846].. Pod koniec postanowilem sobie podjechac do Lake Louise i tutaj zrobilem ostanie zdjecia z dzisiejszego wyjazdu w gory..ok[attachment=61847][attachment=61848][attachment=61849][attachment=61850].. Bylo dosyc cieplo w gorach gdzies w plusie 17 stopni . Ale znowu nam przepowiadaja zalamanie pogody w ten piatek. Bedzie snieg sypal..kwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 03-05-2014 06:06 PM

Powrot zimy do Calgarykwasny Zaczelo sypac sniegiem w piatek noca. I takie zalamanie pogody ma byc przez nastepne kilka dniSad....[attachment=61873][attachment=61874][attachment=61875][attachment=61876][attachment=61877][attachment=61878][attachment=61879][attachment=61880][attachment=61881][attachment=61882][attachment=61883][attachment=61884][attachment=61885][attachment=61886][attachment=61887][attachment=61888]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 03-05-2014 06:33 PM

grizzly napisał(a):
Powrot zimy do Calgarykwasny Zaczelo sypac sniegiem w piatek noca.


No tak ....
W takich warunkach nie da się zaprosić dziewczyny na majówkę. Sad

Przyjeżdżaj do Europy. Ostatnio aura była łaskawa (Stasiu napisze relacje z Wielkiej Fatry- sam zobaczysz).


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 03-05-2014 06:49 PM

dr.Etker napisał(a):
Przyjeżdżaj do Europy. Ostatnio aura była łaskawa (Stasiu napisze relacje z Wielkiej Fatry- sam zobaczysz).

Po oglądaniu zdjęć Grizzlyego, mi się odniechciało pisać wiosenne relacje. ermm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-05-2014 03:00 PM

HaBig Grin.HaBig Grin. Wiadomosc dla Doctorka i Stasia,,, Majowka na Kasprowym Wierchu. Zamiast wiosennych kwiatow i wiosennych zapachow. Zawieja sniezna. Po przeczytaniu Doctorku twojego Postu. Po pierwsze to zaspiewalem ,,, Wszystkie laki zasniezone , gory doliny sa biale, aaa sniezyk ktory padal u nas, zawedrowal w tatry do was..ok. U nas w Canadzie mamy bardzo poszarpana pogode w tym roku. Na wtorek, srode, czwartek zapowiadaja w plus15 i wyzej. Na piatek znowu zalamanie pogody. U nas nasypalo do 25 cm sniegu. W gorach tego sniegu jest wiecej. kwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-05-2014 12:11 AM

Nadeszla ukochana sobota i niedziela. Nadszedl czas wolny na wyskok w podgorzeok. Jak zawsze mamy pisane Sad w srodku tygodnia slonecznie i cieplo a na piatek, sobote i niedziele jako zawsze powrot zimy i przymrozkow. Rano padal deszcz w sobote w Calgary. Gory byly wiecej osniezone i nie wiadomo co nastapilo przez noc w gorach. Wyjechalem wczesniej sobote rano, zabralem rower ze soba. Bylo troche zimno ale nie padal snieg. Pogoda deszczowo sniegowa ma powrocic w sobote po poludniu. Zabralem psiaka i wyskoczylismy na rower. Nic takiego zbytnio nowego nie zauwazylem mialem okazje pod gorke troche popychac moj rower po sniegu, ale o wiele latwiej zjezdzalo sie z gorki.ok. Czasem na tej przeleczy gorskiej mozna spotkac dzikie konie. Sa one plochliwe i bardzo ciezko je mozna podejsc i fotografowac. Od czasu do czasu ich moge zobaczyc na przeleczy....Jezeli znajde chetnych to moge odsprzedac za zlotowki nasza opuzniona i zimna wiosne. Troche tego sniegu u nas zzzza duzo.kwasnyA tak chcialbym zobaczyc gorskie krokusy. Trzeba jechac do USA na poludnie... Wystawiam kilka zdjec .............[attachment=62020][attachment=62021][attachment=62022][attachment=62023][attachment=62024][attachment=62025][attachment=62026][attachment=62027][attachment=62028][attachment=62029][attachment=62030][attachment=62031][attachment=62032][attachment=62033][attachment=62034][attachment=62035][attachment=62036][attachment=62037][attachment=62038][attachment=62039][attachment=62040][attachment=62041][attachment=62042][attachment=62043][attachment=62044][attachment=62045][attachment=62046][attachment=62047][attachment=62048][attachment=62049][attachment=62050][attachment=62051][attachment=62052][attachment=62053][attachment=62054]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 11-05-2014 03:13 PM

grizzly napisał(a):
Wyjechalem wczesniej sobote rano, zabralem rower ze soba. Bylo troche zimno ale nie padal snieg. Pogoda deszczowo sniegowa ma powrocic w sobote po poludniu. Zabralem psiaka i wyskoczylismy na rower.
A tak chcialbym zobaczyc gorskie krokusy. Trzeba jechac do USA na poludnie... Wystawiam kilka zdjec .............

Fakt - to że można pojeździć na rowerze po śniegu i to w maju- jest irytujące. Huh
A kwiatki z Gór Skalistych to już zakwitły nawet w moim przydomowym ogródku. Wink
[attachment=62061] - Lewisia.
[attachment=62062] - Phlox


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 11-05-2014 06:22 PM

A będzie kiedy lato w tych Górach Skalistych, ponieważ zimę mi się już nie chce oglądać. Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-05-2014 01:05 AM

Stasiu napisał(a):
A będzie kiedy lato w tych Górach Skalistych, ponieważ zimę mi się już nie chce oglądać. Wink


Przez kilka lat mamy tak bardzo opuzniona wiosne. Ale za to mamy fajna jesien i przedluzenie lata w tym czasieok . Jesien przez kilka lat byla swietna tylko dzien pozostal za krotki na dluzsze wypady...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-05-2014 06:30 AM

W Canadzie mamy obecnie long weekendok. Poniedzialek mamy wolny od czas od pracyok. Jak zawsze to pogoda miala sie pogorszyc na ten czas. Nodchodzily deszcze na sobote, niedziele i poniedzialek do gor i do Calgary. Planowalem sobie wyskoczyc na jeden dzien. Ale gdzie? Ogladalem przepowiednie na pogode to tylko w sobote mialo byc sobie slonecznie na wschodzie alberty. Postanowilem sobie wyjechac na wschod alberty kolo miasteczka Brooks do Dinosaur Provincial Park. Jest to Park zatwierdzony przez Unesco. Poniewaz w tym parku odkryli 40 roznych zwierzat dinosaurow. Odkryli ich skamieniale kosci tylkogiggle Od Calgary zabiera 3 godziny jazdy samochodem. Park polozony jest nad rzeka Red Deer River. Park jest to badland gdzie kaktusy rosna i weze sie snuja na trasach a szczegolnie grzechotniki. Spedzilem kilka godzin w parku i porobilem kilka zdjec z tego miejscaSmile.....[attachment=62128][attachment=62129][attachment=62130][attachment=62131][attachment=62132][attachment=62133][attachment=62134][attachment=62135][attachment=62136][attachment=62137][attachment=62138][attachment=62139][attachment=62140][attachment=62141][attachment=62142][attachment=62143][attachment=62144][attachment=62145][attachment=62146][attachment=62147][attachment=62148][attachment=62149][attachment=62150][attachment=62151][attachment=62152][attachment=62153][attachment=62154][attachment=62155][attachment=62156][attachment=62157][attachment=62158][attachment=62159][attachment=62160][attachment=62161][attachment=62162].......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-05-2014 06:44 AM

Wiecej zdjec z Dinosaur Provincial Parkok.....[attachment=62163][attachment=62164][attachment=62165][attachment=62166][attachment=62167][attachment=62168][attachment=62169][attachment=62170][attachment=62171][attachment=62172][attachment=62173][attachment=62174][attachment=62175][attachment=62177][attachment=62178][attachment=62179][attachment=62180][attachment=62181]....Jak spomnialem to zawsze mozna spotkac na trasie grzechotnikakwasny. Sa one plochliwe ale mozna je zaskoczyc i zostac ukasany przez nie. Moj pies nie lubi ich i nie podchodzi do nich.....W albercie zdarzaja sie bardzo rzadko wypadki ukaszenia przez grzechotnikow....[attachment=62176]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-06-2014 04:32 AM

Mamy 3 tygodnie opozniona wiosne. Dopiero obecnie pojawily sie kwiaty na drzewach owocowych w Calgary. kwasny[attachment=62362]. W gorach jeszcze daleko to tej wiosny. Nic mi nie pozostalo tylko czekac z cierpliwoscia az snieg zniknie i kwiaty i zielen pojawi sie na trasach. W niektorych miejscach jest dosyc duzo sniegu. Zabralem ze soba rower. Obecnie wiecej poruszam sie w gorach w podgorzu na rowerze. Po przejsciu 100 m na trasie pojawil sie snieg, wiec rower zabralem zpowrotem do samochodu. Bylo troche zaduzo sniegu na trasie na rowerSad. Kilka zdjec z naszych okolic w podgorzu, czekam na wiosne az zawita do naszych gorkwasny[attachment=62363][attachment=62364][attachment=62365][attachment=62366][attachment=62367][attachment=62368][attachment=62369][attachment=62370][attachment=62371][attachment=62372][attachment=62373][attachment=62374][attachment=62375][attachment=62376][attachment=62377][attachment=62378][attachment=62379]..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-06-2014 01:36 AM

W sobote wyjechalem sobie poza miasto i przejezdzalem sobie przez kootenay national park. Kolo drogi bylo mnostwo czarnych glodnych niedzwiedzi. Jakos niespotkalem grizzlego. Powrocilem do miasta w niedziele wieczorem do domu. To jeden nam wyszedl na droge i spacerowal pomiedzy samochodami . A kierowcy dali mu pierwszenstwo ruchu na drodzeSmile)))) Kilka zdjecSmile))[attachment=62511][attachment=62512][attachment=62513][attachment=62514][attachment=62515][attachment=62516][attachment=62517][attachment=62518][attachment=62519][attachment=62520][attachment=62521][attachment=62522][attachment=62523][attachment=62524]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 10-06-2014 11:59 AM

Fajnie to wygląda, idzie sobie Pan NiedźwiedźSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-06-2014 11:44 PM

Stale jestesmy opoznieni z pogoda 3 tygodnie. Mozna dolozyc ze w tym miesiacu mamy duzo deszczow. We wtorek, srode czwartek na poludniu alberty niedaleko Waterton National Park. Byly duze ulewy. A w tym samym czasie w USA w Montanie na wyzszej elewacji gor dolozylo im duzo sniegu. Na logan pass w Glacier National Park nasypalo wtym czasie do 60cm sniegu. Ten przejazd gorski przez logan pass jest obecnie zamkniety. Na zachod od Calgary przez te kilka dni bylo deszczowo. Ale nie doszlo do powodzi. Obecnie duzo sniegu zniknelo z gor i ze szczytow gorskich. Bylem tydzien temu w sobote na rowerze w gorach nie zabralem camery. Czlowiek ma juz pks w glowie i nie moze wrzystko pamietacuhm. Wyjechalem takze dzisiaj na rower w podgorze i bylo troche chlodniej nawet mazylo mi sie zalozyc rekawiczkikwasny ale je nie zabralem. Tymm razem porobilem dla odmiany troche zdjec wiosennych z naszego podgorzaok...[attachment=62781][attachment=62782][attachment=62783][attachment=62784][attachment=62785][attachment=62786][attachment=62787][attachment=62788][attachment=62789][attachment=62790][attachment=62791][attachment=62792][attachment=62793][attachment=62794][attachment=62795][attachment=62796][attachment=62797][attachment=62798][attachment=62799][attachment=62800][attachment=62801][attachment=62802][attachment=62803][attachment=62804][attachment=62805][attachment=62806][attachment=62807][attachment=62808][attachment=62809][attachment=62810][attachment=62811][attachment=62812][attachment=62813][attachment=62814][attachment=62816]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-06-2014 02:10 AM

Mamy long weekend w tym tygodniu. Spogladalem i zaciagalem informacje na temat pogody przez caly tydzien. Pogoda miala byc deszczowa. W sobote byl poczatek deszczu a koniec deszczu przepowiadali na poniedzialek. Mialem sobie takie plany. postanowilem wyskoczyc wyjechac na polnoc od Calgary na ten Long Weekend. Byly sobie takie plany pojechac na polnoc droga 22 az do Rocky Mountain House, skrecic w lewo droga 11 w kierunku Jasper National Park. A szczegolnie dojechac do drogi 40 skrecic na poludnie i po drodze odpoczac w Canadyjskiej Jungli. Po drodze jest duzo nieznanych terenow. Chcialem co wlasnie chcialem to chcialem spotkac Sasquatcha a Big Footok. Wlasnie na zachodnia polnoc od Rocky Mountain House, jest Indianski reservat O'Chiese Indian. Z tego rezerwatu wychodzi na zewnatrz duzo legend na temat Big Foot. Tak sobie to wrzystko przemyslalem ze dlaczego ja nie bede pierwszy w Canadzie go zobaczyc i zrobic zdjecia na zywo.ok Jak zwykle planowalem zabrac pieska ze mna w ta jungle. Wlasnie obudzilem sie o godzinie 6 rano, na zewnatrz bylo pochmurchnie. Przegladam wiadomosci na temat pogody i te wiadomosci nie daja mi radosci na ten wyskok. Zapowiadaja deszcze az do poniedzialkukwasny. Wiec musialem te plany odstawic na nastepny raz. O godzinie 8 rano wyjechalem do Kananaski nad Big Elbow and Little Elbow bike loop. Zabralem rower ze soba. Kiedy dojechalem na miejsce ok chmury gdzies sie zapodzialy, moze wsiakly w ziemie. Jak mi wiadomo w zeszlym roku powodz zniszczyla ta trase na rower. Jest to trasa 42 km ktora laczy sie big elbow loop z little elbow loop. Bylem kilka razy na niej zabiera 4,5 - 5 godzin. Tym razem na tej trasie 6 mostow zostalo zniszczonych a takze trasa zostala zmyta przez wode. Ktos probowal i zabralo mu az 12 godzin. Poniewaz trzeba czasem a wzgorzem przez las przenosic rower. Mozna dojechac te pierwsze 8-9 km i potrzeba zawrocic woda zmyla trase az do wzgorza. Wiec zawrocilem z tej trasy. Porobilem kilka zdjec..AAA pogode mialem sloneczna bez ludzkiego tloku na trasie. ok Maja ta trase naprawiac w tym roku zabierze im az 2 lata na naprawe. Tym razem wystawiam kilka zdjec z tej trasy. Tylko smutno,, nie spotkalem a big footSad[attachment=62846][attachment=62847][attachment=62848][attachment=62849][attachment=62850][attachment=62851][attachment=62852][attachment=62853][attachment=62854][attachment=62855][attachment=62856][attachment=62857][attachment=62858][attachment=62859][attachment=62860]..... na drugiej stronie wiecej zdjec...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-06-2014 02:28 AM

Ciag dalszy z poprzedniej strony.........Pogode mialem swietna na rower z rana. Po poludniu zaczely nadchodzic chmury, po drodze powrotnej do domu w kilku miejscach pokropilo woda z nieba. Bylem juz w samochodzie i wracalem do domu. Spotkalem kilku na rowerach i porozmawialem z nimi na temat tej trasy. Kilku z nich nie posiadalo zadnej informacji na temat tej trasy. Planowali zrobic ja kompletnie naokolo. Wiecej zdjec z tej trasy..Smile...[attachment=62861][attachment=62862][attachment=62863][attachment=62864][attachment=62865][attachment=62866][attachment=62867][attachment=62868][attachment=62869][attachment=62870][attachment=62871][attachment=62872][attachment=62873][attachment=62874][attachment=62875][attachment=62876][attachment=62877][attachment=62878][attachment=62879][attachment=62880][attachment=62881][attachment=62882][attachment=62883][attachment=62884][attachment=62885]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-07-2014 05:50 PM

Sasquatch ( Bigfoot) countrySmile. Zrobilem sobie pobudke o 6 rano. Moj plan to spotkanie sie z Bigfootemok Wyjechalem z domu o godzinie 8 rano. Pogoda byla swietna na ten wyjazd. Tym razem wrzucilem do samochodu mojego przyjaciela pieska. Dal mi fajny usmiech na twarzy kiedy wsadzilem go do samochodu. Piesek zawsze musi byc przywiazany z tylu, poniewaz bez kontroli wchodzi do przodu i stara sie prowadzic samochodgiggle Moj wyjazd byl na zachod do drogi 22 i droga 22 na polnoc az do Rocky Mountain House. Od tej miesciny na zachod droga 11 az do drogi zuzlowej 734 kiedy w ta droge skrecilem na poludnie. Na zachod od Rocky Mountain house zaczyna sie Sasquatcha kraina. Jadac z mysla w te miejsca, tak myslalem sobie ze moze porozmawiam znim jezeli go spotkam gdzies tam w Canadyjskiej jungli. Moze juz sie troche nauczyl po angielsku rozmawiac, ja nie znam jak narazie indianow jezykaSad moga byc klopoty dla mnie. Mialem pierwsza noc spedzic nad Abraham Lake. Tu sie zawiodlem bo droga byla zamknieta 30 km od Nordegg, poniewaz lasy plonely w ogniu w tym rejonie. Wiec musialem skrecic wtym samym dniu na poludnie droga 734 i pierwsza noc spedzic nad Ram river. Po drodze zatrzymalem sie nad North Saskachewan river gdzie wyciagnelem rower z samochodu i pojechalem sobie dzika trasa kolo rzeki 10 km w jedna strone zabierajac psa ze soba. Byly pustki po drodze, no human,, No BigfootSad Uwielbiam takie pustki. Szum splywu rzeki, wrzask ptakow daje mi wielki odpoczynek w czasie takiej podrozy. Powrocilem z powrotem i wrzucilem rower do samochdu, od tego miejsca pojechalismy na poludnie nad Ram river, gdzie spedzile pierwsza noc. Na bezplatnym miejscu spalem w samochodzie. Tam tez w okolicy wskoczylem na rower i pojechalismy gdzies jedne miejsce gdzie po drodze spotkalismy dzike konie Mustangi. Przypatrywaly sie nam dziwocznie poniewaz pierwszy raz widzialy rower.unsure Zawrocilem z powrotem przed wieksza rzeka, most byl zmyty przez powodz. Mialem fajny czas na rowerze i przejechalem gdzies 10 km trasy.. Tutaj wstawiam zdjecia na poczatku tej mojej wyprawyok[attachment=63321][attachment=63322][attachment=63323][attachment=63324][attachment=63325][attachment=63326][attachment=63327][attachment=63328][attachment=63329][attachment=63330][attachment=63331][attachment=63332][attachment=63333][attachment=63334][attachment=63335][attachment=63336][attachment=63337][attachment=63338][attachment=63339][attachment=63340][attachment=63341][attachment=63342][attachment=63343][attachment=63344][attachment=63345][attachment=63346][attachment=63347][attachment=63348][attachment=63349][attachment=63350][attachment=63351][attachment=63352].........ciag dalszy nastapiok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-07-2014 06:19 PM

Po powrocie z przejazdu na rowerze, wrzystcy uznalizmy ze musimy cos zjesc przed snem na kolacje. Rozlozylem kuchenke i zaczalem gotowac a tu nagle niespodziewanie nadeszli nieproszeni goscie. Piesek przypatrywal sie na nich ale nie szczekal. Dzikie mustangi zrobily nam wizyte na kolacje. Fajnie to wygladalo. Byly odwazne i podeszly calkiem blisko do nas. A takze przywlokly ze soba to czego nie chcielismy miec kontaktu kwasny Przywlokly na kolacje duzo komarow. A komary bez zaproszenia przyjda na kazda okazjekwasny bez zaproszenia. Wiec wszystcy narzucamy na siebie obronna siateczke przed komarami. Nawet piesek musial zalozyc na siebie ale nie poczuwal sie dobrze w niej, kiedy narzucilem na niego. Przed spaniem musialem narzucic siatke na samochod aby nie wchodzily do srodka przez otwarte okna. Wczasie snu od czasu do czasu piesek podnosil sie i ogladal okolice. Nie warczal to znaczylo ze Sasquatch nie bardzo chcial spotkania z nami. A moze wskoczyl na grzbiet jednego Mustanga i odjechal z tego terenu. Po sniadaniu rano wyjechalismy na poludnie droga zuzlowa. Postanowilem zwiedzic i zobaczyc Humming bird teren, a szczegolnie zobaczyc Siffleur Falls. Nie moglem blizej dojechac do tego wodospadu bo cale wzgorze opadlo na droge i zablokowalo ja. Tutaj wrzucam wiecej zdjec z tego wyjazdy.Smile[attachment=63353][attachment=63354][attachment=63355][attachment=63356][attachment=63357][attachment=63358][attachment=63359][attachment=63360][attachment=63361][attachment=63362][attachment=63363][attachment=63364][attachment=63365][attachment=63366][attachment=63367][attachment=63368][attachment=63369][attachment=63370][attachment=63371][attachment=63372][attachment=63373][attachment=63374][attachment=63375][attachment=63376]...... ciag dalszy nastapiok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-07-2014 06:44 PM

Nie bylem ucieszony, nie moglem dotrzec do wodospadu Siffleur Falls, droga byla zagrodzona zsunietymi kamieniami ze zbocza Sad Ale po drodze mialem miejsce ladniejsze. Postanowilem zobaczyc Ram Falls. Jest to prowincjonalny park . Wiec moj przyjaciel piesek musial byc na smyczy. A po drugie jest troche gorskich baranow w okolicy a one nie nawidza psow. Troche zwiedzilem to miejsce i jest dosyc piekne do zwiedzeniaok Pochodzilem sobie przez godzine. Bylo takze goraco a do rzeki dalego w doline. Zdjecia z Ram Falls..........[attachment=63377][attachment=63378][attachment=63379][attachment=63380][attachment=63381][attachment=63382][attachment=63383][attachment=63384][attachment=63385][attachment=63386][attachment=63387][attachment=63388][attachment=63389][attachment=63390][attachment=63391][attachment=63392][attachment=63393][attachment=63394][attachment=63395][attachment=63396][attachment=63397][attachment=63398][attachment=63399][attachment=63400][attachment=63401][attachment=63402][attachment=63403][attachment=63404][attachment=63405][attachment=63406][attachment=63407][attachment=63408].......ciag dalszy nastapi Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-07-2014 07:14 PM

Nad Ram Falls bylem o godzinie 11 rano. W tym miejscu zastanowialem sie czy tu pozostac na campingu na druga noc. Podjalem decyzje ze pojade na poludnie droga 734 i powroce pod wieczor do domu. Po zwiedzeniu tej pieknej okolicy pojechalem na poludnie. Po drodze zatrzymywalem sie w kilka miejscach, wyjmujac rower z bagaznika i probujac cos spotkac jakas zywa istote lesna. Kilka podrozy na rowerze odbylo sie bezludnie. Ani zwierzyny ani ludzi nie bylo na trasie. Chce zaznaczyc ze w sumie na tej calej trasie w te dwa dni moze spotkalem tylko do 20 samochodow na tej drodze. Moze inni takze poszukiwali Bigfoot. No trudno trzeba powiedziecok. Nastepny razem moze spotkam i znim porozmawiam, moze bede miec szczescie. A obecnie musze sie zadowolic tylko wielkimi mazeniami i celem i planami na przyszly czas. Tym razem ucieszyly mnie dzikie konie...ok Wiecej zdjec z tej trasy. Na ostatnich zdjeciach dzikie mustangi obcieraja sie wokolo siebie, w ten sposob pozbywaja sie komarow i bakow ktore ich gryza i dokuczaja im...[attachment=63409][attachment=63410][attachment=63411][attachment=63412][attachment=63413][attachment=63414][attachment=63415][attachment=63416][attachment=63417][attachment=63418][attachment=63419][attachment=63420][attachment=63421][attachment=63422][attachment=63423][attachment=63424][attachment=63425][attachment=63426][attachment=63427][attachment=63428][attachment=63429][attachment=63430][attachment=63431][attachment=63432][attachment=63433]... trudno sie mowi czeba isc do pracy..Sad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 10-07-2014 09:46 AM

Dzikie mustangi, powiadasz, to takie formacje występują jeszcze w przyrodzie ? uhm Niesamowite ! To musi być bardzo romantyczny widok, oczywiście ja nie zakładam, że ich gryzą baki i komary, tylko, że się baaardzo lubią giggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 10-07-2014 07:03 PM

grizzly napisał(a):
Moze inni takze poszukiwali Bigfoot. No trudno trzeba powiedziecok. Nastepny razem moze spotkam i znim porozmawiam, moze bede miec szczescie. A obecnie musze sie zadowolic tylko wielkimi mazeniami i celem i planami na przyszly czas.


Nie przejmuj się.ok
Co się odwlecze to nie uciecze- następnym razem wypalisz z nimi fajkę pokoju- może zaproszą Cię na tańce. Rolleyes
http://www.youtube.com/watch?v=3cUc08oxY6U


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-07-2014 08:09 PM

Oliwka masz racje co do koniok. W zeszlym roku Rzad Alberty wydal zezwolenie na likwidacje 700 dzikich koni. Ocenili ze wtym rejonie jest ponad 1400 dzikich koni. Oni zabieraja innym naturalnym dla alberty zwierzetom teren. Byl duzy placz od publicznosci. Ale z calym tym planem poszli do przodu ile ich uchwycili to nie daja do wiadomosci. Jest to duzy teren lesny na zachod od drogi zuzlowej sa trasy na konie, gdzie mozna spedzic tydzien w tej jungli. Mozna podjechac na koniach az do National Parkow. Kiedys dawniej temu rzeki byly pelne ryb. A obecnie nie mozna nawet ich lowic. Narybek zostal zniszczony przez powodzie, przez odwierty za gazem i ropa naftowa.A takze wybudowali dodatkowo nad rzeka tamy. Obecnie malo ludzi jezdzi w te tereny bo lowienie z rzek calkowicie zaniklo. Jezeli ktos cos zlowi to musi wrzucic z powrotem do rzeki. A za zatrzymanie takiej ryby grozi kara do 50 tys. dollarow i pozbycie sie samochodu. W niektorych miejscach sa jeziorka a je zarybiaja dla wedkarzy. Dawniej temu mieszkajac w takich terenach w poblizu cala rodzina mogla sie wyzywic przez rok nie zagladajac do sklepow. Mozna bylo upolowac losie sarny i nalowic duzo ryb do zamrazalnika . Obecnie te czasy sa przeszloscia. W szybkim tempie natura robi sie pusta. Za 50 lat zwierzyne dzika bedziemy tylko widziec w Zoo. A te zmiany nadchodza bardzo szybkim tempie. Dla mnie ta widocznosc jest zaskakujaca. Kiedys dawno jezdzilem do tesciow na ranch na polnoc od Edmonton. W poblizu bylo sobie jeziorko, a wtym jeziorku pelno szczupakow okoni.Pozniej 10 lat wrzystko zaniklo w tym jeziorku. jezioro nazywalo sie Half moon. Ale w okolicy tej zaczely nastepowac odwierty na gas i rope naftowa. Takze duzo chemii od farmy splywalo do tego jeziora. Kazdy farmer i rancher mial te odwierty na tej swojej ziemi. Troche przez to pieniedzy wplywalo do ich kieszeni. Jak moja tesciowa to ma kilka odwiertow na tej farmie i co roku bierze 20 tys dollarow od olejowych kompanii. czy ta rope wyciagaja czy nie ale placa poniewaz aby przestac placic to musza z powrotem powrocic na ten teren i zasypac caly odwiert cementem a te koszta zasypu to ponad 200 tys dollarow. wola placic farmerom za odwiert 3.5 tys. dollarow rocznie niz zasypac. Przez to sa rozne przecieki z tych starszych odwiertow i woda podskorna wplywaja do rzeki lub jezior i narybek ginie.Sad A gdzie chemia z farm wplywa do jezior. Jeziora sie zachwastaja zarastaja zabieraja tlen i ryba ginie. A szczegolnie duzy wplyw na te jeziora maja szybkie lodzie , ktore mieszaja ta chemiczna zaprawe w jeziorach i chwasty szczesliwie sobie rosna. Ja tak osobiscie mysle sobie ze ten Bigfoot tez to wrzystko widzi. I prawdopodobnie przeprowadzil sie na daleka polnoc. Moze innym czasie spotkam go na Alasceok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-07-2014 10:43 PM

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):
Moze inni takze poszukiwali Bigfoot. No trudno trzeba powiedziecok. Nastepny razem moze spotkam i znim porozmawiam, moze bede miec szczescie. A obecnie musze sie zadowolic tylko wielkimi mazeniami i celem i planami na przyszly czas.


Nie przejmuj się.ok
Co się odwlecze to nie uciecze- następnym razem wypalisz z nimi fajkę pokoju- może zaproszą Cię na tańce. Rolleyes
http://www.youtube.com/watch?v=3cUc08oxY6U


Szkoda wielka szkoda ze nie jestes moim sasiadem w Calgary. Bysmy razem go szukaliblink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - dr.Etker - 12-07-2014 09:47 AM

grizzly napisał(a):

dr.Etker napisał(a):

grizzly napisał(a):
Moze inni takze poszukiwali Bigfoot. No trudno trzeba powiedziecok. Nastepny razem moze spotkam i znim porozmawiam, moze bede miec szczescie. A obecnie musze sie zadowolic tylko wielkimi mazeniami i celem i planami na przyszly czas.


Nie przejmuj się.ok
Co się odwlecze to nie uciecze- następnym razem wypalisz z nimi fajkę pokoju- może zaproszą Cię na tańce. Rolleyes
http://www.youtube.com/watch?v=3cUc08oxY6U


Szkoda wielka szkoda ze nie jestes moim sasiadem w Calgary. Bysmy razem go szukaliblink

Przepraszam Cię bardzo.
W pierwszej chwili zrozumiałem, że szukasz kontaktu z Indianami Blackfoot( albo podobnymi foot). Rolleyes
Czy w swoich podróżach po Canadzie miałeś już jakieś kontakty z Indianami- jak to wspominasz ?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-07-2014 12:33 AM

,,,Lost Lemon Mine,,, Mialem kilka dni wolne. Postanowilem tym razem pojechac na poludnie alberty. Dotarlem do Nanton na poludnie od Calgary, skrecilem w prawo na zachod,dojechalem do drogi 22 i droga 22 na poludnie do az do rzeki Oldman river, pozniej ta droga jechalem na zachod az dotarlem do 40 drogi ,, forestry trunk road,, Ta zuzlowa droga calym podgorzem mozna dojechac od Crowsnest Pass az do Grand Prairie na polnoc alberty. W tym podgorzu kolo Crowsnest Pass 1870 roku grupa ludzi poszukujacych zloto posuwala sie na zachod korytem oldman riwer po drodze splukiwajac piasek w rzece od czasu do czasu znalezli ziarenko zlota. W tej grupie bylo 2 przyjaciol Lemon and Blackjack. Wiec oni odlaczyli sie od grupy i zaczeli szukac zloto na wlasna reke. Wiec zostali oboje uszczesliwieni. Kiedy po pewnym czasie odnalezli zlota zyle zlota. Lemon and Blackjack zostali bogaczami. Cieszyli sie bardzo ze sa bogaczami. Ale jak ze zlotem jest uhmto i w to miejsce diabel palec wlozykwasny. Nastapila noc. Przed spaniem zaczeli sie klocic,Lemon obudzil sie i zrzucil z siebie nakrycie, zlapal za siekiere i uderzyl swojego przyjaciela w glowe.Zabil go. Lemon bardzo sie wystraszyl to co zrobil. Przez noc nie mogl spac,i rozmyslal nad tym co popelnil. Nikomu nie spomnial o tym. W niedlugim czasie Blackfoot Indians byli swiatkami tej zbrodni. Opowiedzieli wrzystko dla swojego wodza, a ich wodz zglosil na policje, a policja zwalila wine na Indianow. Lemon nie mogl przezyc tego morderstwa,swojego przyjaciela, rozpil sie bardzo i jednej nocy spalil sie zywcem w swojej gorskiej cabinie w Montanie USA. Od tego czasu duzo ludzi poszukuje tego miejsca, poszukuje tego zlota w zaginionej kopalni Lemon gold mineok. Tym razem wyruszylem w to miejsce z moim psiakiem. Moze ja bede miec troche szczescia cos odnalez. Odnalez ta kopalnie pelna zlota. Wiadomo w jakim miejscu doszlo do morderstwa, zaczalem penetrowac te miejsca godzinami chodzac po lesie i krzakach. Nagle podeszlem do czegos tego co sie nie spodziewalem. Byla to cabina zarosnieta lasem i spruchniala. Kiedy zagladnelem do jej srodka to nagle uslyszalem przeklenstwa,placz i wolanie do boga. Gdzies te odglosy wiatr przywial do moich uszow. Nawet moj pies podniosl do gory oklapniete uszy a tego nigdy nie robil przedtem.unsure Cos wisialo w powietrzu cos z dawnego czasu. Rozgladnelismy sie po okolicy ale tego zlota nie mogli mysmy sie dopatrzec. Powroce znowu w to miejsce w przyszlosci i bede szukac tego zlota. Bede musial zaczac chodzic w kolko od malego koleczka az do wiekszego kola. Przez to kazdy skrawek ziemi dopatrze. Tym razem przyjaciol nie zabiore ze soba. Bede sam szukalok ...Zdjecia z poludniowych czesci alberty........[attachment=63603][attachment=63604][attachment=63605][attachment=63606][attachment=63607][attachment=63608][attachment=63609][attachment=63610][attachment=63611][attachment=63612][attachment=63613][attachment=63614][attachment=63615][attachment=63616][attachment=63617][attachment=63618][attachment=63619][attachment=63620][attachment=63621][attachment=63622][attachment=63623][attachment=63624][attachment=63625][attachment=63626][attachment=63627][attachment=63628][attachment=63629][attachment=63630][attachment=63631][attachment=63632][attachment=63633][attachment=63634][attachment=63635]....ciag dalszyok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-07-2014 01:38 AM

Po bardzo ciezkiej dniowce. A szczegolnie po bardzo nerwowym podnieconym czasie spedzonym na poszukiwaniu Lost Lemon Mine. Wrzystcy bylismy zmeczeni. Na nasze zmeczenie wplynela piekna sloneczna i upalna pogoda. Bylo bardzo cieplo w lesie. Przez ta sloneczna pogode to nawet komary odeszly i nie meczyly nas podczas nocnego odpoczynku. Szukalismy spokojnego miejsca do spania gdzies nad rzeka. Znalezlismy fajne miejsce i zatrzymalismy sie na noc. Komarow nie bylo a pies mogl sobie poplywac od czasu do czasu w rzece. Miejsce skromne nad rzeka na nocleg. Kilka dziesiat metrow od naszego miejsca odkrylem fajny maly wodospad. Bylo goraco i postanowilem sobie zabrac prysznic. W takim terenie uzywam specjalnego plynu do mycia ktore nie pozostawi slad nieczystosci w naturze. Noc mialem swietna do spania, mialem szum strumyka cala noc . Tylko lekki dreszcz przeszedl mi przez skure, kiedy obudzilem sie ze snu i widzialem na wlasne oczy Ducha z zaginionej kopalni zlota. Nie moglem sie z tym duchem dogadac,nie chcial wskazac mi miejsca gdzie te zloto jest.Sad Wiec powiedzialem mu dobranoc zamknelem oczy i spalem glebokim snem do rana. Smile[attachment=63636][attachment=63637][attachment=63639][attachment=63640][attachment=63641][attachment=63642]. Obudzilsmy sie o 7 rano wskoczylem na rower na 1.30 godziny. Po powrocie spakowalismy sie i podjechalismy na poludnie. Zanim dotarlem na poludnie do drogi 3 zatrzymalem sie gdzie 5 km od Coleman gdzie byla sobie zarosnieta przecinka w lesie i tam w lasku znalazlem damski but. Byl troche ogryziony przez wiewiorki. Ale to co znalazlem nie podoba mi sie wogole. Jest to bucik prostytutki. nasunelo mi sie pytanie ,, Dlaczego jest w tym miejscu. A moze cos wiecej mozna znalez w tym miejscu. Jutro postanowiam sprawe tego buta przekazac policji.[attachment=63652]. wiecej zdjec z tego miejsca az do Coleman.ok[attachment=63643][attachment=63644][attachment=63645][attachment=63646][attachment=63647][attachment=63648][attachment=63649][attachment=63650][attachment=63651][attachment=63653][attachment=63654][attachment=63655][attachment=63656][attachment=63657][attachment=63658].... Kiedy dojechalem na poludnie do drogi 3. Ta droga jechalem na wschod. Po drodze znaduje sie miejscowosc Frank. 1903 byla wielka tragedia. Frank byla to miejscowosc gdzie zamieszkiwalo okolo 600 ludzi. Mieszkancy pracowali w kopalni weglowej a bylo ich kilka wtych okolicach. Jedna z tych kopalni byla pod ta gora. gdzie miejscowosc sie znajduje. O godzinie 4,10 rano czesc gory sie uwiozla i zasypalo cala miejscowsc. Zasypisko jest przeszlo 1km szerokosci, 425 metrow dlugosci i 150 glebokosci. Wrzytscy ludzie w tej miejscowosci zgineli. Tylko sie ci uratowali ktorzy byli w podziemia w kopalni na nocna zmiane. jadac bardziej na wschod przed miastem Lundbreck mozemy zobaczyc Lundbreck Falls. Od tego miejsca bezposrednio wrocilem do domu.Smile Wiecej zdjec....[attachment=63659][attachment=63660][attachment=63661][attachment=63662][attachment=63663][attachment=63664].....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 14-07-2014 06:46 AM

Grizzly, ależ ciekawe historie opowiadasz.ok U Was poznaje się prostytutki po butach ?giggle
Bardzo mnie ciekawi jak zareaguje na tego buta miejscowy szeryfSmile.
Kurcze, piękna ta Canada, szczęściarz z Ciebieok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-07-2014 08:41 PM

Przez ostatnie kilka tygodni mialem troche umiarkowany wyskok w podgorze. Pogode czasami mamy do 33 stopni w plusie. Wiec wstaje wczesniej rano i zabieram pieska ze soba na rower w podgorze. Nic sie nie dzieje wielce nowego. Powracam do domu przed 12 w poludnie. Tak samo mam takie sobie rodzinne wyjazdy , to ich staram sie zabrac tam gdzie juz bylem juz wiele razy. Takie wyjazdy sa troche nerwowe poniewaz te miejsca sa oblezone przezz duzo turystow, ktorzy przyjada zrobia zdjecie i odjadakwasny. Tym razem ja bylem takim cywilizowanym japonskim turysta. Przywiozlem znajomych popatrzylem zrobilem zdjecie i odjechalem. A takie cos jest nerwowe dla mnieSad. Tutaj wstawie troche zdjec z parku Dinozaurow ,, Bad Land,, i widok na Moraine Lake i Lake Louise w Banff National Park. Oczekuje az na moj urlop w pod koniec sierpnia , wtedy bede sie wloczyl po Jasper National Parkok...[attachment=63864][attachment=63865][attachment=63866][attachment=63867][attachment=63868][attachment=63869][attachment=63870][attachment=63871][attachment=63872][attachment=63873][attachment=63874][attachment=63875][attachment=63876][attachment=63877]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 30-07-2014 08:51 PM

Można tylko zadroscić.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-07-2014 09:17 PM

Stasiu napisał(a):
Można tylko zadroscić.


Stasiu wskakuj do samolotu i przylatujok. Zabierz spiwor namiot to spania. Glodnego nakarmie i podrzuce gdzies w canadyjska przestrzen.ok Przekaze tobie jak mozna sie wyzywic naturalnie z natury. Tak samo do reki dam Bear banger, i bear spray. Od czasu do czasu podwioze do innego miejsca.ok Mamy obecnie upaly w Calgary. Ostanio w maju dwoch chlopakow z niemiec wrzucilo canou do Bow river. Ich wyskok mial na celu doplynac roznymi rzekami na polnoc az na alaske. Tak samo dostali pozwolenie na bron. Bo beda sie utrzymywac i zyc z tylko natury. Ich wyskok ma sie zakonczyc poczatkiem wrzesnia. Do tego czasu nie czytalem na ich temat. Moze pozniej okaze sie jakas relakcja z tej wyprawy.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-08-2014 02:21 PM

W sobote , niedziele , poniedzialek byl u nas w Canadzie dlugi tydzien. Duzo ludzi wyjechalo wtym tygodniu na zewnatrz do podgorza i gor. Wlasnie w piatek, sobote i w niedziele pracowalemSmile. W poniedzialek rano postanowilem sobie wyjechac na poludnie i na zachod od Pincher Creek do podgorza i gor. Zabralem pieska ze soba i wyjechalismy o 8 rano z calgary. To tego zaplanowanego miejsca jest gdzies 270km w jedna strona. Dojechalem do Pincher Creek i skrecilem na zachod , poczatkowo droga asfaltowa a pozniej zuzlowa. Zatrzymalem sie na Castle rzeka, gdzie pochodzilismy sobie kolo rzeki a takze podskoczylismy samochodem nad Castle Fall. Troche bylo ludzi wtym czasie poniewaz kazdy mial ten poniedzialek wolny od pracy. Od Castle Fall podjechalem sobie nad nad jeziorko Beaver Mine Lake gdzie spedzilem na Campingu na jeziorkiem 1 nocke. A zanim poszedlem spac, postanowilem wyskoczyc na rower na kilka godzin w okolicy jeziorka. Nadeszla burza kiedy powrocilem na Camping i trwala do godziny 6 wieczorem. Po 6 wieczorem postanowilem wyskoczyc sobie na Table Mountains. Bylo juz to troche pozno pod wieczor . Zlamalem wlasne prawo ze w takim poznym czasie nie wychodze w gory ze wzgledu na niedzwiedzie i lwy gorskie. A jednoczesnie mielismy ostrzezenie ze misio przychodzi na camping i czeba byc ostrozny z jedzeniem bo moze dosiac do stolika nieproszony na obiadSmile Wyszedlem na trase o 7 wieczorem i powrocilem ze zmrokiem o 9,30 na camping. Na pewno byly w okolicy niedzwiedzie bo pies zachowywal sie bardzo nieswojo ciagle wachal i ogladal sie na mnie, nie mial odwagi byc czolowka tej wyprawy , wysylal mnie do przodu jako przewodnika.ok Rozmawialem glosno do niego tak ze ta rozmowa niedzwiedz takze slyszal i napewno odchodzil w bok z naszej trasy.Powrocilismy szczesliwie na camping bez spodkania z misiem. ok Tutaj wrzuce kilka zdjec z tego mojego wyjazdu na poludniowa zachodnia czesc albertyWink[attachment=64003][attachment=64004][attachment=64005][attachment=64006][attachment=64007][attachment=64008][attachment=64009][attachment=64010][attachment=64011][attachment=64012][attachment=64013][attachment=64014][attachment=64015][attachment=64016][attachment=64017][attachment=64018][attachment=64019][attachment=64020][attachment=64021][attachment=64022][attachment=64023][attachment=64024][attachment=64025][attachment=64026][attachment=64027][attachment=64028][attachment=64029][attachment=64030][attachment=64031][attachment=64032][attachment=64033][attachment=64038][attachment=64035][attachment=64036][attachment=64037]........ciag dalszy nastapiok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-08-2014 03:02 PM

DalszySmile Po powrocie z przechadzki piesek wskoczyl sobie do jeziora poplywacok. Na nastepny dzien postanowilismy po 8 rano wyjechac na rower w okolicy Beaver Mines Lake. Rozmawialem z sasiadem na campingu, ze pod koniec tego jeziorka jest olbrzymi orzel. Nie mialem ochoty chodzic po wczorajszym deszczowo burzowej przechadzce. Moje buty, spodnie zamokly i nie moglem je wysuszyc. Wiec postanowilem zobaczyc tego Orla. Podjechalem na rowerze 1 km trasy podeszliszlismy do jeziora zauwazylem orla na drzewie. Byl w odleglosci 300 m. Wrocilem na trase i postanowilem podjechac blizej do niego na rowerze. Pozostawilem rower na skraju sciezki i schodzac do jeziorka przechodzilem przez typowa canadyjska puszcze. kwasnyMokradla kwasny.Przechodzilem po zwalonych zgnilych drzewach. czasem we wodzie do kolan. Nie bylo az tak daleko, moze bylo tylko 200 metrow. Ale ta wedrowka do jeziora wydawala mi sie az tak daleka az tak niebezpieczna, ze w pewnym czasie myslalem zawrocic. W tych bagnistym polozeniu byly slady niedzwiedzi ktore sobie robily w goracy dzien legowisko w tych mokradlach. Bylo duzo kup niedzwiedzi. A sasiad mnie ostrzegal ze widzial niedzwiedzia w tych okolicach. Sasiad byl szczesliwy bo mial canoe i wodna droga dotarl to tego miejsca . A ja na przelaj przez bagna do celu. Szczesliwy bylem kiedy dotarlem do brzegu jeziora. ok Popatrzylem orzel byl na drzewie w odleglosci 80 m . Wyciagnelem aparat aby zrobic zdjecie. Ale jak na zlosc orzel dostrzel mnie i odlecial. Wiec powrot do sciezki rowerowej przez te bagna. kwasny Powrocilem na camping przemokniety. Juz nie mialem innych butow do chodzenia wiec zalozylem na nastepny raz sandalki dodochodzenia. Spakowalem sie powoli i 12 w poludnie postanowilem sobie pojechac na Beauvais Lake w poblizu tego miejsca. A to jeziorko znajdowalo sie po drodze przed Pincher Creek. Zatrzymalem sie kolo jeziorka Beauvais Lake zabralem pieska i przeslismy sobie przez kilka godzin a ja w sandalkach musialem tym razem chodzic. Tutaj koncowe zdjecia z tego wyjazdu..ok [attachment=64039][attachment=64040][attachment=64041][attachment=64042][attachment=64043][attachment=64044][attachment=64045][attachment=64046][attachment=64047][attachment=64048][attachment=64049][attachment=64050][attachment=64051][attachment=64052][attachment=64053][attachment=64054][attachment=64055][attachment=64056][attachment=64057][attachment=64058][attachment=64059][attachment=64060][attachment=64061][attachment=64062][attachment=64063][attachment=64064][attachment=64065][attachment=64066]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-08-2014 02:09 AM

Wyskoczylem sobie w sobote do Kananaskis. Wyjechalem rano o godzinie 7,30 . Po drodze zatrzymalem sie na campingu Eu clair . Czasem to tak bywa u nas z latem campingami. W piatek wrzystcy wyjezdzaja na camping. I bardzo ciezko znalez camping po pracy. Sa poza tym mozliwosci zagladniecia na camping o godzinie 8 sobote rano. W tym czasie kilku wedrownikow, turystow opuszcza aby udac sie w dalsza droge. Tak ze po 8,30 rano bylo 5 wolnych miejsc na campinguok. Zajalem sobie jedno z nich i za godzinke wyjechalem na poludnie droga aby dojechac na parking. Celem moim bylo dotrzec do Elbow Glacier. Po drodze mamy ladne jeziorko Elbow Lake. Jest ono bardzo popularne. Przewaznie rodziny wedroja do tego jeziorka bo nie jest tak dalego. Za 45 min mozna powoli dotrzec do jeziorka. Trasa na Elbow Glacier prowadzi kolo jeziorka. Wiec potrzeba dodac nastepna wiecej niz godzinke aby dotrzec na Elbow Glacier. Elbow Glacier zasila Elbow rzeke ktora przeplywa przez Calgary. Pamietam ten Glacier 20 lat temu i prawie o polowe sie zmniejszyl obecnie. Tak ze topnieje i zanikaSad. Tutaj wstawie kilka zdjec z tego miejsca....ok [attachment=64093][attachment=64094][attachment=64095][attachment=64096][attachment=64097][attachment=64098][attachment=64099][attachment=64100][attachment=64101][attachment=64102][attachment=64103][attachment=64104][attachment=64105][attachment=64106][attachment=64107][attachment=64108][attachment=64109][attachment=64110][attachment=64111][attachment=64112][attachment=64113][attachment=64114][attachment=64114][attachment=64116][attachment=64117][attachment=64118][attachment=64119][attachment=64120][attachment=64121][attachment=64122][attachment=64123][attachment=64124][attachment=64125]....Po przechadzce powrocie na camping nastepnego dnia wyskoczylem sobie do canyonu.....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-08-2014 03:40 PM

Na nastepny dzien na niedziele mialem plany zagladnac sobie i podejsc na Black Princes Mountain. Rano dojechalem do parkingu bylo pusto nie bylo zadnego samochodu. Wyszedlem z samochodu i czytam napis na trasie, ze glowny most zostal zmyty w czasie powodzi.Sad Mozna bylo by sie przeprawic przez rzeke, tylko do 1 metra glebokosci i szybko plynaca. Zrezygnowalem z tej trasy. Podjechalem nad King creek i King canyon tam zrobilem sobie wedrowke canyonem, ktory takze po powodzi byl zawalony klodami drzew. Posuwalem sie powoli w gore i w dol canyonu. Ale to miejsca zostalo bez uroku po powodzi. Prawdopodobnie w przyszlosci nie zagladne tam. Sad Tutaj wstawie kilka zdjec z tego miejscaok....,[attachment=64131][attachment=64132][attachment=64133][attachment=64134][attachment=64135][attachment=64136][attachment=64137][attachment=64138][attachment=64139][attachment=64140][attachment=64141][attachment=64142][attachment=64143][attachment=64144][attachment=64145][attachment=64146][attachment=64147][attachment=64148][attachment=64149][attachment=64150][attachment=64151][attachment=64152][attachment=64153][attachment=64154][attachment=64155][attachment=64156][attachment=64157].........Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 15-08-2014 12:28 PM

Grizzly - wiele wspólnych ścieżek/miejsc; pewnie czasami mijaliśmy się gdzieś tam na szlakach. Jeżdżę w Skaliste i Columbia (Mtns.) dosyć często (tzn. do trzech razy w roku) od (bardzo) dawna - następna taka "wyprawa" już za kilka dni, prawie na miesiąc.[attachment=64167] Chodzę głównie sam - psa nie mam, bear spray też nie - więc nagadam się, naśpiewam i nadzwonię czasami aż do bólu. Oczywiście trochę mnie to "ogranicza" kiedy wymagana jest czwórka ludzi na szlaku - spróbowałem tylko raz - wolniejsze tempo jeszcze zniósłbym,, ale zmianę planów w połowie drogi?.

Dzień dobry i pozdrowienia dla całego forum.

Jasiek


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-08-2014 05:36 PM

jk01 napisał(a):
Grizzly - wiele wspólnych ścieżek/miejsc; pewnie czasami mijaliśmy się gdzieś tam na szlakach. Jeżdżę w Skaliste i Columbia (Mtns.) dosyć często (tzn. do trzech razy w roku) od (bardzo) dawna - następna taka "wyprawa" już za kilka dni, prawie na miesiąc. Chodzę głównie sam - psa nie mam, bear spray też nie - więc nagadam się, naśpiewam i nadzwonię czasami aż do bólu. Oczywiście trochę mnie to "ogranicza" kiedy wymagana jest czwórka ludzi na szlaku - spróbowałem tylko raz - wolniejsze tempo jeszcze zniósłbym,, ale zmianę planów w połowie drogi?.

Dzień dobry i pozdrowienia dla całego forum.

Jasiek


Tak samo Pozdrawiamok.Wklejaj tutaj wiecej zdjec jak mozesz. Troszeczke jestem uziemiony przez ten wypadek w tym roku. Wiecej robie wyskoki na rowerze. A znaczy ze nie wszedzie mozna ten rower wyciagnac. Duzo tras jest zabronionych pod rower. Na przyszly tydzien tak sobie skromnie zabiore tydzien urlopu I pojade na Jasper. Po drodze chcialbym wyskoczyc nad Bow lake na Bow Glacier lub odwrotnie. Tak sobie chce zaliczyc kilka tras w Jasper a na koniec wyladowac w Miette Hot Springs. Planowalem na Assiniboine na 1 tydzien ale nie moglem dostac reserwacji na helicopter i spanie pod dachemSad. To juz czeba rezerwowac w styczniu na lato. Mam duzo urlopu w tym roku. Dlatego na przyszly rok tak mysle wyjechac do Patagoni do argentyny i chile na 5 tygodni. A tak samo mysle na przyszly rok zabrac rodzine do Costa Rica a tam tez wyskoczylbym z plazy do gorSmile. Zobaczymy jeszcze z Patagonia, zalezy od mojej condycji. Ale juz obecnie zarezerwowalem kilka miejsc w USA canyonach. na miesiac kwiecen maj na przyszly rok. Tylko moglem sie zapisac na osiolka ktory mnie wniesie do canyonu i wyniesie z powrotem . Tam bede mial mozliwosc spedzic kilka dni w srodku Grand canyon.. Inne mozliwosci byly juz pozarezerwowane. W tym roku spedze czas w gorach , wiecej na rowerze niz chodzenia. Kiedys bedziemy miec mozliwosc spotkac sie wgorach na trasie. Pies na Jasper nie jedzie ze mna bo sa wieksze klopoty z nim, zostanie w domuSad Jeszcze raz Pozdrawiam dolacz troche fajnych zdjec. A nasi przyjaciele na forum bardzo milo sobie je przegladnaok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 17-08-2014 04:44 AM

Bardzo ciekawe te Twoje grizzly plany. U mnie zaś wszystkie górskie sprawy sprowadzają się w zasadzie do Kanady i Polski (Podhale/Tatry) - właśnie spędziłem tam połowę czerwca i cały lipiec; teraz zaś pora na drugi w tym roku wyjazd do Alberta & B.C.
Na zdjęciu w moim pierwszym poście: widok na Valley of Ten Peaks - a tu: na Moraine Lake (i Ten Peaks) [attachment=64218]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-08-2014 09:43 PM

Tylko tydzien temu.SmilePostanowilem zrobic sobie wyskok do Jasper National Park. Postanowilem na kilka dni zrobic baze w Miette Hot Springs. Czyli w poblizu na Campingu. Wyjechalem z Calgary w piatek. Pogoda nie wygladala na perfect w tym dniu, zapowiadali deszcze az do Jasper. Wiec postanowilem jechac az do mojego celu. Po drodze mialem pogode deszczowakwasnyNiebo zachmurzone i deszcz od czau do czasu. ....[attachment=64924][attachment=64925][attachment=64926][attachment=64927][attachment=64928][attachment=64929][attachment=64930][attachment=64931][attachment=64932][attachment=64933][attachment=64934][attachment=64935].. W polowie drogi slonce wyjrzalo z poza chmur.ok. Wiec zatrzymalem sie nad North Saskachewan rzeka i myslalem sobie podejsc do Lodowca od ktorego rzeka wyplywa. Tylko poszedlem sciezka kolo kanionu przez wzgorze i ta sciezka sie urwala. Pozniej posuwalem sie powoli lesna zwierzakow sciezka. Jak na zlosc to bear spray sie mi zsunal z paska i gdzies zagubilem. Doszedlem do pewnego miejsca i juz byly klopoty posuwac sie dalejSad Byl zawiklany Kanadyjski las z powalonymi drzewami i galezie drzew skubaly mi tylko wlosy z glowy. A tak sie zastanowilem i zrobilem odwrot. Juz nie chcialem pozostac lysykwasny Kilka zdjec Saskachewan Glacier zrobionych z oddala ...[attachment=64936][attachment=64937].. Wracalem powoli powrotna droga, na szczescie odnalazlem moj bear spray. Wsiadlem do samochodu i po drodze porobilem kilka zdjec Athabaska Glacier. A takze zrobilem kilka wodospadow o ktore mozna zachaczyc wedrojac na polnoc od Athabasca Glacier. Dojechalem o godzinie 3 na camping gdzie postanowilem pod wieczor wskoczyc do goracych zrodel i odpoczac po podrozyok....[attachment=64938][attachment=64939][attachment=64940][attachment=64941][attachment=64942][attachment=64943][attachment=64944][attachment=64945][attachment=64946][attachment=64947][attachment=64948]......CDN...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-08-2014 09:59 PM

Jadac na polnoc ogladnelem po drodze kilka wodospadow. Co jest bardzo ciekawego ze przed Athabasca Falls zamieszkuje w wodzie 6 gatunkow ryb a po wodospadzie tylko jeden gatunek ryb. Po drodze mialem okazje zobaczyc naszego zwierzaka moutain goat.[attachment=64961]...Wiecej zdjec wodospadow i z trasy na polnoc do Jasper....ok[attachment=64949][attachment=64950][attachment=64951][attachment=64952][attachment=64953][attachment=64954][attachment=64955][attachment=64956][attachment=64957][attachment=64958][attachment=64959][attachment=64960][attachment=64962][attachment=64963][attachment=64964]... Dojechalem do Miette Hot Springs i w poblizu zatrzymalem sie na Campingu.. CDN..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-08-2014 10:36 PM

W piatek wieczorem przegladnelem sobie pogode na sobote. Zapowiadaja slonecznie i cieplook. Postanowilem sobie wyskoczyc w sobote z Miette na Sulphur Skyline. Jest to bardzo piekna trasa i bardzo widokowa na okolice. Kiedy wstalem rano i spogladnelem na nieboooo. Niebo nie bylo ciekawe. Mgla i mgla zawisla na szczytach gor. Bylo bez widokowo. Co tam na szczytach uhm moze byc fajnie. Postanowilem sobie o 9 rano wskoczyc do goracych zrodel a po 12 po poludniu wyskoczyc na Sulphur Skyline. Powzialem dobra decyzjeok i bylem raz w zyciu ze swojej decyzji zadowolony.ok Trasa krotka do 10000 metrowblink tam i skad.Huh elewacja tylko 700 metrow. Jednak na tej trasie bylo duzo turystow. bylem ucieszony mgla opadla i odslonily sie piekne widoki. Powrocilem po tej trasie na camping a wieczorem,, znowu,,ok wskoczylem sobie do goracych zrodel. Jak to wyglada w tych goracych zrodlach... Mamy wode 41 stopni w plusie w jednym basenie. W drugim mamy wode 39 stopni.. W 3 basenie mamy 24 stopni... a w 4 basenie mamy lodowata,,kwasny troche cieplejsza obecnie 14 plus.. Tutaj wkladam zdjecia z tego wyskoku......[attachment=64965][attachment=64966][attachment=64967][attachment=64968][attachment=64969][attachment=64970][attachment=64971][attachment=64972][attachment=64973][attachment=64974][attachment=64975][attachment=64976][attachment=64977][attachment=64978][attachment=64979][attachment=64980][attachment=64981][attachment=64982][attachment=64983][attachment=64984][attachment=64985][attachment=64986][attachment=64987][attachment=64988][attachment=64989][attachment=64990][attachment=64991][attachment=64992][attachment=64993][attachment=64994][attachment=64995][attachment=64996][attachment=64997][attachment=64998].....CDN.....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-08-2014 11:20 PM

Po powrocie z goracych zrodel w sobote wieczorem, planowalem nastepny dzien.. Przebywalem na campingu Pocahontas 15 km od Miette goracych zrodel i gdzies 50 km na wschod od Jasper. Wiec myslalem zagladnac w okolice Maligne Lakes. Wstalem rano wczesniej spogladnalem w niebiosa Bylo sobie tako jako.blink. Nie wiadomo jaki dalszy ciag nastapi. Jednak nie zmienialem moich planow z poprzedniego dnia. Wskoczylem w samochod i na Maligne lake na trase ,, beda to Bald Hills na zachod od wybrzeza jeziora. Po drodze zatrzymalem sie kolo Medicine Lake. Co ciekawego to z tego jeziora podziemnymi tunelami wyplywa masa wody. A plynie sobie gdzies 30 km pod powierznia ziemi. Tutaj zalaczam zdjecia tego jeziorkaSmile....[attachment=65002][attachment=65003][attachment=65004][attachment=65005][attachment=65006][attachment=65007].. Musi tam gdzies byc swietna jaskiniaok Od tego jeziorka dojechalem na Maligne Lakes i od strony zachodniej wyruszylem w trase na Bald Hills........[attachment=64999][attachment=65000][attachment=65001][attachment=65008][attachment=65009][attachment=65010][attachment=65011][attachment=65012][attachment=65013][attachment=65014][attachment=65015][attachment=65016][attachment=65017][attachment=65018][attachment=65019][attachment=65020][attachment=65021][attachment=65022][attachment=65023][attachment=65024][attachment=65025][attachment=65026][attachment=65027][attachment=65028][attachment=65029][attachment=65030][attachment=65031][attachment=65032][attachment=65033].... Ta trasa jest dosyc popuralna i w zaleznosci od ktorego wzgorza elevacja od 500 do 800 metrow . Ja doszedlem do srodkowego wzgorza elewacja 650 metrow. Bylo troche pochmurnie i takze troche turystow na trasie wiecej bylo ich do pierwszego wzgorza....CDN...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-08-2014 11:37 PM

Po powrocie na camping, wieczorem podjechalem sobie do Miette Hot springs na gorska plaze. Planowalem nastepny dzien gdzie i dokad mam znowu wyskoczyc. Zobaczymy czy jutro bede mial rozesmiane slonce na niebieBig Grin..wiecej zdjec z Maligne Lakes z trasy. A co bylo ciekawego. Kiedy usiadlem sobie do spozycia czokoladki to zaraz ziemna wiewiorka przybiegla do mnieok byla bardzo zaciekla abym sie z nia podzielil. Wiec kiedy powiedzialem ze nie dostanie niczego o demnie to sie pogniewala i mnie drapala po recekwasny Dobrze a dobrze ze nie byl to misiu. Misiu by wrzystko otrzymal o demnie razem z plecakiemblink.......[attachment=65034][attachment=65035][attachment=65036][attachment=65037][attachment=65038][attachment=65039][attachment=65040][attachment=65041][attachment=65042][attachment=65043][attachment=65044].....Dalszy ciag nastapiok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 29-08-2014 05:56 AM

Grizzly piękne zdjęcia i opisy tras, pewnie materiału starczy na dobry przewodnik po Górach Skalistych. Ja w tym roku miałem to szczęście ,że poraz pierwszy dane mi było zobaczyć Góry Skaliste na żywo. Dwa tygodnie spędzone w tak niesamowitym miejscu na długo pozostaną w mojej pamięci. Niestety Góry Skaliste mają jedną zasadniczą ,,wadę", ponoć jak się je już raz odwiedzi, będzie się chciało do nich wracać co rok.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 29-08-2014 06:00 AM

Grizzly piękne zdjęcia i opisy tras, pewnie materiału starczy na dobry przewodnik po Górach Skalistych. Ja w tym roku miałem to szczęście ,że po raz pierwszy dane mi było zobaczyć Góry Skaliste na żywo. Dwa tygodnie spędzone w tak niesamowitym miejscu na długo pozostaną w mojej pamięci. Niestety Góry Skaliste mają jedną zasadniczą ,,wadę", ponoć jak się je już raz odwiedzi, będzie się chciało do nich wracać co rok.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 29-08-2014 06:52 PM

Mi to najbardziej podoba się basenok,góry teżBig Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-08-2014 02:42 AM

tomtur napisał(a):
Mi to najbardziej podoba się basenok,góry teżBig Grin


Tomtur mamy te same mysliok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-08-2014 03:30 AM

Waldi wyjazd do Kanady na 2 tygodnie to bardzo cieniutkoSad. Aby wrzystko zobaczyc tu w gorach potrzeba wiecej niz jednego zyciorysa. Po powrocie z Maligne lake- Bald Hills wskoczylem pod wieczor do goracych zrodel. Planowalem jutro i wyskok na jutro w teren gorski. Po przybyciu na camping spojrzalem kilkakrotnie na niebo. Bylo mnostwo gwiazd a zadnej chmurki nie moglem sie dopatrzec. Podkulilem ogon i polozylem sie do glebokiego snu. Obudzilem sie wczesniej z rana. Byl to poniedzialek po niedzieli po ktorej mnostwo turystow powrocilo do cementowej budy. Po pierwsze spojrzalem na niebo i zauwazylem ze pogoda po nocy sie zmienila. Cos mnie bardziej zaniepokoilo to ze byla mgla ale jakas dziwna byla od pozarow lasow. Wiec wiatr nad ranem sie zmienil i od polnocy przygnal nam zakopcony klimat od pozarow lasow. Musialem zmienic plany. Postanowilem podjechac pod Mount Robson i tam zaliczyc dluga trase. Wyjechalem z rana wczesniej im bardziej jechalem na polnocny zachod tym gorzej bylo z widokami. Az dojechalem 5 km przed Mount Robson i nagle natnalem sie na ulewe deszczowa. Zrobilem zawrot i z powrotem do Jasper. W Jasper wyciagnelem rower z samochodu i zaliczylem pare krotkich tras w okolicy a takze odwiedzilem Maligne Canyon gdzie bylo dosyc duzo turystow. Jasper bardzo rozni sie od Banff W Jasper i w okolicy Jasper posiadamy mnostwo jezior i to jest bardzo fajne miejsce na canoe albo kayak. Mozna od athabasca fall zrobic rzeka splyw kajakowy albo na pontonie. Klimat jest bardziej lagodniejszy niz w Banff. Tak samo jest mnostwo tras na rower po wzgorkach w okolicy. Co jest bardziej ciekawego to w okolicy Jasper gory sa bardziej rozdzielone dolinami aby wyjsc na jakis szczyt to mozna nastawic sie na kilka dni, kilka nocek pod namiotem. A w Banff wzgorza sa blizej siebie, tak ze turysta w Banff z jednego wzgorza koledze na drugim wzgorzu moze przekazac ciupageSmile. Tak ze spedzilem caly czas w okolicy Jasper uzylem rower a pogoda byla bezwidokowa i zadymiona caly dzien... Wstawie troche zdjec z tych okolicok......[attachment=65046][attachment=65047][attachment=65048][attachment=65049][attachment=65050][attachment=65051][attachment=65052][attachment=65053][attachment=65054][attachment=65055][attachment=65056][attachment=65057][attachment=65058][attachment=65059][attachment=65060][attachment=65061][attachment=65062][attachment=65063][attachment=65064][attachment=65065][attachment=65066][attachment=65067][attachment=65068][attachment=65069][attachment=65070][attachment=65071][attachment=65072][attachment=65073][attachment=65074][attachment=65075][attachment=65076]..... Pod wieczor powrocilem na camping i wyskoczylem do Miette do goracych zrodel.. Znowu w tym czasie podejmowalem decyzje co bede poczynial jutro... Plany mialem rozne nawet nastawilem sie na powolny powrot na poludnie w kierunku Banff National Parkok....ciag dalszy nastapiSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 30-08-2014 08:04 PM

[quote=grizzly]
Waldi wyjazd do Kanady na 2 tygodnie to bardzo cieniutkoSad. Aby wrzystko zobaczyc tu w gorach potrzeba wiecej niz jednego zyciorysa.

Obecnie w Kanadzie jestem ,,przejazdem" od 4 lat. Wiem, że Góry Skaliste można zwiedzać latami. Ja miałem tylko 2 tygodnie, ale i tak udało mi się dużo zobaczyć, nawet miałem szczęście napotkać czarnego wilka. W temacie Gór Skalistych nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i napewno jeszcze tam wróce, a w planowaniu następnych wypraw pomocne będą mi Twoje opisy Grizzly.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-08-2014 03:31 AM

Waldi ! nawet przez 2 tygodnie jest swietnie spedzic w Gorach Skalistych czas. Moze kiedys wypijemy razem browara w Kanadyjskich gorachok. W tym roku mamy wiekszy tlok w gorach . Dlatego ze Alberta jest booming. I duzo z Calgary zaczynaja wyjezdzac i spedzac czas w gorach.unsure Ja wlasnie lubie mniej humanloid na trasie. We wtorek wieczorem powrocilem na camping. Spalem az do godziny 7 rano. Kiedy obudzilem sie to po pierwsze spojzalem na zamglone niebo. Tak samo bylo pochmurnie. Podjelem decyzje spac do 9 rano a po 9 wyjechac do goracych zrodel spedzic czas do 12 w poludnie a pozniej w trase. Po 12 wyjechalem w droge na Jasper. Pogoda nie podobala mi sie wogole w tym dniu. Bylo pochmurnie i mozliwosci opadow deszczu widnialy na horyzoncie. Podjalem decyzje powracac na poludnie w kierunku Banff. Po drodze przemyslalem wiele mozliwosci wyskokow w gorki we srode na nastepny dzien. W tym dniu dojechalem az do Mosquito Creek campinground gdzie postanowilem przenocowac noc z wtorku na srode i przemyslec eventualna trase na ten dzien. A szczegolnie mialem na uwadze trase kolo Bow lake podejsc na Helen Lake i pochodzic sobie w tych okolicach. Jest to piekne miejsce. Tylko sie bardzo zawiodlem podczas rejestracji, czytajac informacje ze ten teren jest zamkniety dla turystow ze wzgledu bear activity. Ta trasa odeszla z moich planow. Nastepny plan byl to tez dobryok Postanowilem podejsc az do Bow Glacier omijajac Alpine Hut. Dobry pomyslok. Obudzilem sie wczesniej rano spojrzalem do gory na niebo. Niebo bylo bezchmurne. Wyjechalem wkrotce na Bow Lake i ruszylem w trase na Bow Glacier. Pogode mialem swietna. Po drodze zachaczylem o wodospad ktory splywa z Bow Glacier przeskoczylem canyon i poszedlem dalsza droga na Bow Glacier Alpine Hut... Tutaj zalaczam zdjecia na poczatku trasy........[attachment=65078][attachment=65079][attachment=65080][attachment=65081][attachment=65082][attachment=65083][attachment=65084][attachment=65085][attachment=65086][attachment=65087][attachment=65088][attachment=65089][attachment=65090][attachment=65091][attachment=65092][attachment=65093][attachment=65094][attachment=65095][attachment=65096][attachment=65097][attachment=65098][attachment=65099][attachment=65100][attachment=65101][attachment=65102][attachment=65103][attachment=65104][attachment=65105][attachment=65106][attachment=65107][attachment=65108][attachment=65109][attachment=65110][attachment=65111][attachment=65112]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-08-2014 03:59 AM

Pogode mialem swietna na trasie i widoki dobre na okolice. Bylo bardzo malo chetnych na tej trasie mineli mnie dziewczyna i chlopak z niemiec ktorzy zadali mi kilka pytan gdzie moga wyskoczyc na jakie wzgorze w okolicy lodowca. Bylem tutaj zimowa pora na nartach na lodowcu i spedzilem kilka nocek w Alpine Hut. Lodowiec latem jest bardzo niebezpieczny posiada duzo szczelin a zima snieg je zasypuje i mozna sobie pobiegac po nim. Bylem takze latem ale doszedlem tylko do Alpine Hut nie dalej mnie nie ciagnelo. Tym razem postanowilem wyskoczyc sobie na pobliskie wzgorze. Wiecej zdjec z tej trasyok..........[attachment=65113][attachment=65114][attachment=65115][attachment=65116][attachment=65117][attachment=65118][attachment=65119][attachment=65120][attachment=65121][attachment=65122][attachment=65123][attachment=65124][attachment=65125][attachment=65126][attachment=65127][attachment=65128][attachment=65129][attachment=65130][attachment=65131][attachment=65132][attachment=65133][attachment=65134][attachment=65135][attachment=65136][attachment=65137][attachment=65138][attachment=65139][attachment=65140][attachment=65141][attachment=65142][attachment=65143][attachment=65144][attachment=65145][attachment=65146][attachment=65147].......ciag dalszy nastapi....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-09-2014 03:21 AM

Ominelem Glacier Hut i wyskoczylem w poblizu na male wzgorze. Dotarlem do Bow Glacier i zauwazylem dwoje turystow z niemiec ktorzy juz dotarli przed demna. Po za nimi w okolicy nie widzialem zywego ducha Na glacier jest bardzo niebezpiecznie wychodzic moze sie zalamac i mozna wpadnac do lodowatej pod lodowcowej wody. Mozna znalez sie w szczelinie a bez pomocnika nie da sie rady prosic sie o pomoc. Bylem sam wiec ryzyko takie nie dla mnie. Nie bylem takze przygotowany do chodzenia po lodowcu. Po pewnej chwili postanowilem zawrocic z powrotem. Tylko byl maly klopot. Poniewaz bylo cieplej wiec wiecej lodu sie topilo i wieksza woda splywala w dol. Mialem dodatkowy klopot znalez miejsce na przejscie strumykow. Wiec troche buty sie zamoczylykwasny Mostow nikt nie buduje nad strumykami. Powracajac do samochodu po drodze spodkalem wiecej turystow ktorzy planowali zatrzymac sie na noc w Alpine Hut. Zyczylem im dobrej pogody na ten czas.ok. Po tej trasie wskoczylem do samochodu i za 2,5 godziny dojechalem do domu. CO bardzo ciekawego i to nie pierwszy raz. Gdzies 2 minuty moze 1 kilometer przed domem , zanim podjade pod garage. To moj pies ma jakis sense skomli zawsze te 2 minuty zanim dojade do domu. Moze odroznia moj samochod juz ten kilometer od domu. blink. Trudno to wytlumaczyc. unsure W czwartek do poludnia zabralem mojego przyjaciela w podgorze na rower na 2,5 godziny. Chcialem mu sie upodobac po powrocie do domuok. Byl ucieszony ze pogonil sobie po lesieok.. beda to ostatnie zdjecia z mojego wyskoku na Jasper.....[attachment=65156][attachment=65157][attachment=65158][attachment=65159][attachment=65160][attachment=65161][attachment=65162][attachment=65163][attachment=65164][attachment=65165][attachment=65166][attachment=65167][attachment=65168][attachment=65169][attachment=65170][attachment=65171][attachment=65172][attachment=65173][attachment=65174][attachment=65175][attachment=65176][attachment=65177][attachment=65178][attachment=65179][attachment=65180][attachment=65181][attachment=65182][attachment=65183][attachment=65184][attachment=65185][attachment=65186][attachment=65187]...........ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-09-2014 04:44 PM

W poniedzialek mialem wolny dzien od pracy. Postanowilem ponownie wyskoczyc w gory.. Pogoda miala byc ze lzami w gorach. Moim celem byl wypad do Stanley Glacierok. niechcialo mi sie wstawac wczesniej z rana, wiec wyjechalem po 9 rano z Calgary. Zabralem ze soba psiaka. Stanley Glacier jest polozony na granicy BC and Alberty. Znajduje sie w Kootenay National Park. Aby dojechac z Calgary na parking zajmuje 1 godzine i 50 min. jest to dosyc popuralna krotka trasa. Dlatego bylo ciezko znalez miejsce na parkingu. Do odznakowania trasy jest 4,2 km. Jest takze mozliwosc podejscia po glacier po prawej i lewej stronie doliny. Po prawej stronie doliny jest bardziej niebezpiecznie poniewaz na szczycie znajduje sie glacier i od czasu do czasu spada w dol z hukiem z kamieniami. Ja osobiscie podchodzilem lewa strona zdala od glacier i niebezpieczenstwa. Od odznakowania i tablicy trzeba dodatkowo 1 godzinke aby podejsc pod glacier. W poblizu bylo troche turystow. Pogoda byla pochmurna i od czasu do czasu padal deszcz. A takze zauwazylem snowflakes opadal z niebios . Wlasnie zapowiadaja snieg na wiekszej elewacji we wtorek nocaSad Po 4 godzinach powrocilem na parking a wtedy oficjalnie zaczal deszcz padackwasny.... Zdjecia z tej krotkiej trasy na Stanley Glacierok........[attachment=65189][attachment=65190][attachment=65191][attachment=65192][attachment=65193][attachment=65194][attachment=65195][attachment=65196][attachment=65197][attachment=65198][attachment=65199][attachment=65200][attachment=65201][attachment=65202][attachment=65203][attachment=65204][attachment=65205][attachment=65206][attachment=65207][attachment=65208][attachment=65209][attachment=65210][attachment=65211][attachment=65212][attachment=65213][attachment=65214][attachment=65215][attachment=65216][attachment=65217][attachment=65218][attachment=65219].........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 06-09-2014 12:03 AM

Cześć Grizzly mam pytanie, czy znana Ci jest Mount Rundle w Banf, Jeśli tak to co o tej górze sądzisz. Ja miałem ochote na nią wejść , ale poczytałem w ulotkach ,że jest trochę niebezpieczna. Nie wiem na ile to prawda ale ostatecznie wdrapałem się na Mount Bourgeua.
Dzięki i Pozdrawiam


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-09-2014 05:37 PM

W ostatni piatek po poludniu wyjechalem z rodzina do rodziny na polnoc od Edmonmton. powrocilismy w niedziele wieczorem. Pogoda w piatek i w sobote byla fantastyczna, powyzej 25 stopni. Zapowiadali ze zmiana ma nastapic juz w niedziele i to wlasnie stalo sie. Powrocilem wieczorem w niedziele i powrocilem z deszczemkwasny W poniedzialek do pracy i tak juz po poludniu w calgary zaczelo sypac sniegiemkwasny Sypalo przez cala noc i nasypalo 10 cm sniegu. I to nie koniec dzisiaj wieczorem ma nadejsc znowu snieg i dosypac nastepne 10 cm albo wiecejkwasny Mieszkajac tutaj przez wieki nie pamietalem takiej sniezycy na poczatek wrzesniakwasny. Co wiecej ciekawego sie zdarza w gorach to niedzwiedzie staja sie bardzo niebezpieczne dla podroznikow. Sa bardzo glodne i agresywne , tak ze atakuja ludzi. Oglosili dzisiaj ze w gorach zginelo az 2 osoby, przez grizzlySad./ Mam srode i we czwartek wolne. Jade w podgorze nie do parku i zabieram ze soba szczelbe i psa. Tak ze nie ma zartow obecnie z grizzlym. Czeba byc uzbrojony po zeby albo siedziec w domukwasny Wkladam tutaj kilka zdjec wrzesniowej zimowej pory a dla tych co im slonce dokucza i czuja sie przegrzani to moga sobie popatrzec na snieg w Calgaryok[attachment=65253][attachment=65254][attachment=65255][attachment=65256][attachment=65257][attachment=65258][attachment=65259][attachment=65260][attachment=65261][attachment=65262][attachment=65263][attachment=65264][attachment=65265][attachment=65266][attachment=65267][attachment=65268][attachment=65269][attachment=65270][attachment=65271][attachment=65272][attachment=65273][attachment=65274]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-09-2014 05:55 PM

Waldi napisał(a):
Cześć Grizzly mam pytanie, czy znana Ci jest Mount Rundle w Banf, Jeśli tak to co o tej górze sądzisz. Ja miałem ochote na nią wejść , ale poczytałem w ulotkach ,że jest trochę niebezpieczna. Nie wiem na ile to prawda ale ostatecznie wdrapałem się na Mount Bourgeua.
Dzięki i Pozdrawiam


Bylem na Mount Bourgeua jest dosyc dluga trasa ale widok jest piekny. Niektorzy dochodza tylko na pass przed gora. Mount Rundle ma kilka wejsc. Najpiekniejsze wejscie jest od Golf Course od strony Banff. Bylem moze 27 lat temu. Pierwszy raz sie zagubilem bo nie bylo zadnych sciezek tylko sciezki od baranow. Doszedlem do skalnej polki ktora byla 6-7 metrow wysokosci przeszedlem wzdluz i jakosc nie moglem na nia wejsc. Moze bym wyszedl ale nie mialem zadnej linki ze soba. Musialem zawrocic z powrotem. Kilka lat pozniej ominelem ta polke skalna i poszedlem dalej na poludnie zboczem wyszedlem na te wiekszy szczyt . Widok spanialy z niej. Ta gora nie jest trudna tylko jezeli nie wyjdzie sie w odpowiednim miejscu to mozna utracic zycie. duzo jest luznych kamieni i mozna zjechac na nich i z tej skalnej polki mozna upadnac i utracic zycie. Troche ludzi ginie na tej gorze poniewaz jest blisko miasta. I kazdy poczatkujacy turysta probuje wyskoczyc na nia. kazdy mysli ze zaliczy ja za pare godzin. jest to duze podejscie kolo 1600 m. Zabiera 8 do 10 godzin wejscia i zejscia z tej gory. Nie znam obecnie jak ta sciezka na ta gore wyglada. napewno jest juz bardziej jakosc przechodzona. Nastepne wejscie jest na poludnie od Canmore podejscie proste ale nie ma fajnej widocznosci. Kiedys jak bede miec czas zimowa pora to opisze niektore wzgorza do zaliczenia i podam trudnosci porownujac Polskie Rysy.Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-09-2014 05:28 PM

Nie pomyli sie z prognoza pogody na dzisiejszy dzien. Snieg pada i pada. Nasypalo do 14 -15 cm do godzinie 10 rano. Ma sypac tako do popoludnia i moze nasypac do 20 cm ponad. kwasny[attachment=65318]... Przez ten snieg mamy mnostwo polamanych drzew lisciastych. Bedzie wielka katastrofa aby to wrzystko usprzatnac i posadzic nowe. Ta sniezyca uderzyla nas od Red Deer az do USA granicy. Mam wolne dzisiaj tylko od czasu do czasu trzese drzewami kolo domu ze sniegu. Nie wiem co robic dzisiaj moze ktos z was ma jakis pomyslBig Grin....[attachment=65319][attachment=65320][attachment=65321][attachment=65322][attachment=65323][attachment=65324][attachment=65325][attachment=65326][attachment=65327][attachment=65328][attachment=65329]........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-09-2014 05:29 PM

grizzly napisał(a):
Nie pomylili sie z prognoza pogody na dzisiejszy dzien. Snieg pada i pada. Nasypalo do 14 -15 cm do godzinie 10 rano. Ma sypac tako do popoludnia i moze nasypac do 20 cm ponad. kwasny... Przez ten snieg mamy mnostwo polamanych drzew lisciastych. Bedzie wielka katastrofa aby to wrzystko usprzatnac i posadzic nowe. Ta sniezyca uderzyla nas od Red Deer az do USA granicy. Mam wolne dzisiaj tylko od czasu do czasu trzese drzewami kolo domu ze sniegu. Nie wiem co robic dzisiaj moze ktos z was ma jakis pomyslBig Grin............




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-09-2014 11:32 PM

Szkoda wielka szkoda ze sie poknocilo tak ze zdjeciami. Moze na przyszly tydzien powklejam je z powrotem do opisow.Sad. Jak spomnialem w opisach to mielismy duza sniezyce w poniedzialek wieczorem i noca. Nastepna przyszla we srode nad ranem. W sumie nasypalo do 30 cm sniegu przez te kilka dni. Sniezyca nadeszla 6 -7 tygodni wczesniej. Polomalo nam duzo drzew w Calgary. W podgorzu bylo o wiele wiecej sniegu. Wybralem sie w podgorze we czwartek zeszlego tygodnia. Podjechalem 70-80 km w podgorze, w tym dniu bylo dosyc duzo sniegu w gorach. Zaparkowalem samochod i zaczalem sie przygotowywac do wyjscia taka zasypana droga zuzlowa. Zabralem pieska na spacer a takze postanowilem zabrac ze soba szczelbe 12 gauge protector. Jest to pump one z 6-7 naboi w magazynie zaladowanych i gotowych do wystrzalu. Sa to 3 inch slug naboje i sa takze 000 zerowki buck shots. Kiedy wychodzilem na trase na parking powrocilo 2 mysliwych. Byli oni tylko wyposazeni w luki i strzaly. Bo wlasnie obecnie teraz jest ten czas na luki i strzaly na polowanie w tym rejonie w tym czasie. Powrocili wczesniej i z mina zalosna powiadomili mnie ze spotkali lwa lesnego i dwa grizlly na drodze. Z lukami nie mieli mozliwosci sie obronic wiec musieli zawrocicSad. Jednak wyszedlem sobie zabralem pieska ze soba i uzbrojony po zeby poszedlem sobie trasa . Przeszedlem 8 km w jedna strone alee nie zauwazylem zadnej niebezpiecznej zwierzyny. Po 4 godzinach powrocilem na parking.ok.. kilka zdjec dolaczam.ok[attachment=65360][attachment=65361][attachment=65362][attachment=65363][attachment=65364][attachment=65365][attachment=65366][attachment=65367][attachment=65368][attachment=65369][attachment=65370][attachment=65371][attachment=65372][attachment=65373][attachment=65374][attachment=65375][attachment=65376][attachment=65377]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 02:46 AM

Cos probuje ze starem postemok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 02:52 AM

grizzly napisał(a):
.....Postanowilem od nowa wrzucic zaginione zdjecia.......Z WYJAZDU NA JASPER....ok
Tylko tydzien temu.SmilePostanowilem zrobic sobie wyskok do Jasper National Park. Postanowilem na kilka dni zrobic baze w Miette Hot Springs. Czyli w poblizu na Campingu. Wyjechalem z Calgary w piatek. Pogoda nie wygladala na perfect w tym dniu, zapowiadali deszcze az do Jasper. Wiec postanowilem jechac az do mojego celu. Po drodze mialem pogode deszczowakwasnyNiebo zachmurzone i deszcz od czau do czasu. ..[attachment=65378][attachment=65379][attachment=65380][attachment=65381][attachment=65382][attachment=65383][attachment=65384][attachment=65385][attachment=65386][attachment=65387][attachment=65388][attachment=65389][attachment=65390].... W polowie drogi slonce wyjrzalo z poza chmur.ok. Wiec zatrzymalem sie nad North Saskachewan rzeka i myslalem sobie podejsc do Lodowca od ktorego rzeka wyplywa. Tylko poszedlem sciezka kolo kanionu przez wzgorze i ta sciezka sie urwala. Pozniej posuwalem sie powoli lesna zwierzakow sciezka. Jak na zlosc to bear spray sie mi zsunal z paska i gdzies zagubilem. Doszedlem do pewnego miejsca i juz byly klopoty posuwac sie dalejSad Byl zawiklany Kanadyjski las z powalonymi drzewami i galezie drzew skubaly mi tylko wlosy z glowy. A tak sie zastanowilem i zrobilem odwrot. Juz nie chcialem pozostac lysykwasny Kilka zdjec Saskachewan Glacier zrobionych z oddala ...[attachment=65391][attachment=65392].. Wracalem powoli powrotna droga, na szczescie odnalazlem moj bear spray. Wsiadlem do samochodu i po drodze porobilem kilka zdjec Athabaska Glacier. A takze zrobilem kilka wodospadow o ktore mozna zachaczyc wedrojac na polnoc od Athabasca Glacier. Dojechalem o godzinie 3 na camping gdzie postanowilem pod wieczor wskoczyc do goracych zrodel i odpoczac po podrozyok...[attachment=65393][attachment=65394][attachment=65395][attachment=65396][attachment=65397][attachment=65398][attachment=65399][attachment=65400][attachment=65402][attachment=65402][attachment=65403][attachment=65404][attachment=65405][attachment=65406].......CDN...




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 04:20 AM

grizzly napisał(a):
STARSZY POST NA NOWO ZDJECIA WLOZONESmile
W piatek wieczorem przegladnelem sobie pogode na sobote. Zapowiadaja slonecznie i cieplook. Postanowilem sobie wyskoczyc w sobote z Miette na Sulphur Skyline. Jest to bardzo piekna trasa i bardzo widokowa na okolice. Kiedy wstalem rano i spogladnelem na nieboooo. Niebo nie bylo ciekawe. Mgla i mgla zawisla na szczytach gor. Bylo bez widokowo. Co tam na szczytach uhm moze byc fajnie. Postanowilem sobie o 9 rano wskoczyc do goracych zrodel a po 12 po poludniu wyskoczyc na Sulphur Skyline. Powzialem dobra decyzjeok i bylem raz w zyciu ze swojej decyzji zadowolony.ok Trasa krotka do 10000 metrowblink tam i skad.Huh elewacja tylko 700 metrow. Jednak na tej trasie bylo duzo turystow. bylem ucieszony mgla opadla i odslonily sie piekne widoki. Powrocilem po tej trasie na camping a wieczorem,, znowu,,ok wskoczylem sobie do goracych zrodel. Jak to wyglada w tych goracych zrodlach... Mamy wode 41 stopni w plusie w jednym basenie. W drugim mamy wode 39 stopni.. W 3 basenie mamy 24 stopni... a w 4 basenie mamy lodowata,,kwasny troche cieplejsza obecnie 14 plus.. Tutaj wkladam zdjecia z tego wyskoku...[attachment=65407][attachment=65408][attachment=65409][attachment=65410][attachment=65411][attachment=65412][attachment=65413][attachment=65414][attachment=65415][attachment=65416][attachment=65417][attachment=65418][attachment=65419][attachment=65420][attachment=65421][attachment=65422][attachment=65423][attachment=65424][attachment=65425][attachment=65426][attachment=65427][attachment=65428][attachment=65429][attachment=65430][attachment=65431][attachment=65432][attachment=65433][attachment=65434]........CDN.....




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 04:48 AM

grizzly napisał(a):
STARSZY POST NA NOWO ZDJECIA WSTAWIANEok
Po powrocie z goracych zrodel w sobote wieczorem, planowalem nastepny dzien.. Przebywalem na campingu Pocahontas 15 km od Miette goracych zrodel i gdzies 50 km na wschod od Jasper. Wiec myslalem zagladnac w okolice Maligne Lakes. Wstalem rano wczesniej spogladnalem w niebiosa Bylo sobie tako jako.blink. Nie wiadomo jaki dalszy ciag nastapi. Jednak nie zmienialem moich planow z poprzedniego dnia. Wskoczylem w samochod i na Maligne lake na trase ,, beda to Bald Hills na zachod od wybrzeza jeziora. Po drodze zatrzymalem sie kolo Medicine Lake. Co ciekawego to z tego jeziora podziemnymi tunelami wyplywa masa wody. A plynie sobie gdzies 30 km pod powierznia ziemi. Tutaj zalaczam zdjecia tego jeziorkaSmile..[attachment=65435][attachment=65436][attachment=65437][attachment=65438][attachment=65439].... Musi tam gdzies byc swietna jaskiniaok Od tego jeziorka dojechalem na Maligne Lakes i od strony zachodniej wyruszylem w trase na Bald Hills..[attachment=65440][attachment=65441][attachment=65442][attachment=65443][attachment=65444][attachment=65445][attachment=65446][attachment=65447][attachment=65448][attachment=65449][attachment=65450][attachment=65451][attachment=65452][attachment=65453][attachment=65454][attachment=65455][attachment=65457][attachment=65458][attachment=65459][attachment=65460][attachment=65461][attachment=65462][attachment=65463].......... Ta trasa jest dosyc popuralna i w zaleznosci od ktorego wzgorza elevacja od 500 do 800 metrow . Ja doszedlem do srodkowego wzgorza elewacja 650 metrow. Bylo troche pochmurnie i takze troche turystow na trasie wiecej bylo ich do pierwszego wzgorza....CDN...




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 05:10 AM

grizzly napisał(a):
STARSZY POST NA NOWO ZDJECIA WSTAWIANESmile
Po powrocie na camping, wieczorem podjechalem sobie do Miette Hot springs na gorska plaze. Planowalem nastepny dzien gdzie i dokad mam znowu wyskoczyc. Zobaczymy czy jutro bede mial rozesmiane slonce na niebieBig Grin..wiecej zdjec z Maligne Lakes z trasy. A co bylo ciekawego. Kiedy usiadlem sobie do spozycia czokoladki to zaraz ziemna wiewiorka przybiegla do mnieok byla bardzo zaciekla abym sie z nia podzielil. Wiec kiedy powiedzialem ze nie dostanie niczego o demnie to sie pogniewala i mnie drapala po recekwasny Dobrze a dobrze ze nie byl to misiu. Misiu by wrzystko otrzymal o demnie razem z plecakiemblink.[attachment=65464][attachment=65465][attachment=65466][attachment=65467][attachment=65468][attachment=65469][attachment=65470][attachment=65471][attachment=65472]...........Dalszy ciag nastapiok




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-09-2014 04:37 PM

grizzly napisał(a):
......POGODA dzisiaj spaniala sloneczna po poludniu ma byc +25 stopni. Wyjade na kilka godzin w podgorze i zabiore psa. OD czwartku do poniedzialku wieczorem mam wolne Wyjezdzam na 4 dni do Kooteney National Park i droga zuzlowa podjade pod Mount Robson , a pozniej ta sama droga zuzlowa na poludnie do Canal Flat BC. Ma byc ladna pogoda i jestem nastawiony na ten wyjazdok...ok.....ZNOWU TYM RAZEM WKLADAM ZAGINIONE ZDJECIA Z JASPER...ok
Waldi wyjazd do Kanady na 2 tygodnie to bardzo cieniutkoSad. Aby wrzystko zobaczyc tu w gorach potrzeba wiecej niz jednego zyciorysa. Po powrocie z Maligne lake- Bald Hills wskoczylem pod wieczor do goracych zrodel. Planowalem jutro i wyskok na jutro w teren gorski. Po przybyciu na camping spojrzalem kilkakrotnie na niebo. Bylo mnostwo gwiazd a zadnej chmurki nie moglem sie dopatrzec. Podkulilem ogon i polozylem sie do glebokiego snu. Obudzilem sie wczesniej z rana. Byl to poniedzialek po niedzieli po ktorej mnostwo turystow powrocilo do cementowej budy. Po pierwsze spojrzalem na niebo i zauwazylem ze pogoda po nocy sie zmienila. Cos mnie bardziej zaniepokoilo to ze byla mgla ale jakas dziwna byla od pozarow lasow. Wiec wiatr nad ranem sie zmienil i od polnocy przygnal nam zakopcony klimat od pozarow lasow. Musialem zmienic plany. Postanowilem podjechac pod Mount Robson i tam zaliczyc dluga trase. Wyjechalem z rana wczesniej im bardziej jechalem na polnocny zachod tym gorzej bylo z widokami. Az dojechalem 5 km przed Mount Robson i nagle natnalem sie na ulewe deszczowa. Zrobilem zawrot i z powrotem do Jasper. W Jasper wyciagnelem rower z samochodu i zaliczylem pare krotkich tras w okolicy a takze odwiedzilem Maligne Canyon gdzie bylo dosyc duzo turystow. Jasper bardzo rozni sie od Banff W Jasper i w okolicy Jasper posiadamy mnostwo jezior i to jest bardzo fajne miejsce na canoe albo kayak. Mozna od athabasca fall zrobic rzeka splyw kajakowy albo na pontonie. Klimat jest bardziej lagodniejszy niz w Banff. Tak samo jest mnostwo tras na rower po wzgorkach w okolicy. Co jest bardziej ciekawego to w okolicy Jasper gory sa bardziej rozdzielone dolinami aby wyjsc na jakis szczyt to mozna nastawic sie na kilka dni, kilka nocek pod namiotem. A w Banff wzgorza sa blizej siebie, tak ze turysta w Banff z jednego wzgorza koledze na drugim wzgorzu moze przekazac ciupageSmile. Tak ze spedzilem caly czas w okolicy Jasper uzylem rower a pogoda byla bezwidokowa i zadymiona caly dzien... Wstawie troche zdjec z tych okolicok...[attachment=65487][attachment=65488][attachment=65489][attachment=65490][attachment=65491][attachment=65492][attachment=65493][attachment=65494][attachment=65495][attachment=65496][attachment=65497][attachment=65501][attachment=65500][attachment=65502][attachment=65503][attachment=65504][attachment=65505][attachment=65506][attachment=65507][attachment=65508][attachment=65509][attachment=65510][attachment=65511][attachment=65512][attachment=65513][attachment=65514][attachment=65515]........ Pod wieczor powrocilem na camping i wyskoczylem do Miette do goracych zrodel.. Znowu w tym czasie podejmowalem decyzje co bede poczynial jutro... Plany mialem rozne nawet nastawilem sie na powolny powrot na poludnie w kierunku Banff National Parkok....ciag dalszy nastapiSmile




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-09-2014 04:33 AM

We wtorek mielismy sloneczna pogode w Calgary. W poludnie postanowilem wyjechac w gory. Chcialem zabrac psa wiec wyjechalismy razem w podgorze. Z drogi #1 skrecilem na sibbald creek trail #68 ,a pozniej znowu skrecilem w lewo na Powderface zuzlowa droge. Po kilku kilometrach zatrzymalem sie na parkingu i wyskoczylem sobie na Cox Hill. Trasa w dwie strony 13 km z podejsciem do 700 metrow. Poczatkowo mialem trase z polamanymi galeziami od drzew pozniej pod gora snieg sie pojawil na trasie. Kiedy wyszedlem na wzgorze bylo bardzo przyjemnie w plusie ponad 20 stopni. ok Wkladam kilka zdjec widokowych z tej trasy na COX HILLok...[attachment=65517][attachment=65518][attachment=65519][attachment=65520][attachment=65521][attachment=65522][attachment=65523][attachment=65524][attachment=65525][attachment=65526][attachment=65527][attachment=65528][attachment=65529][attachment=65530][attachment=65531][attachment=65532][attachment=65533][attachment=65534][attachment=65535][attachment=65536][attachment=65537][attachment=65538][attachment=65539][attachment=65540][attachment=65541][attachment=65542][attachment=65543][attachment=65544][attachment=65545][attachment=65547][attachment=65548][attachment=65549][attachment=65550][attachment=65551]....Sa to pozostalosci sniegu ktory spadl nam tydzien temukwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-09-2014 04:37 AM

grizzly napisał(a):
. POWTORKA OPISU Z BOW GLACIER.........
Waldi ! nawet przez 2 tygodnie jest swietnie spedzic w Gorach Skalistych czas. Moze kiedys wypijemy razem browara w Kanadyjskich gorachok. W tym roku mamy wiekszy tlok w gorach . Dlatego ze Alberta jest booming. I duzo z Calgary zaczynaja wyjezdzac i spedzac czas w gorach.unsure Ja wlasnie lubie mniej humanloid na trasie. We wtorek wieczorem powrocilem na camping. Spalem az do godziny 7 rano. Kiedy obudzilem sie to po pierwsze spojzalem na zamglone niebo. Tak samo bylo pochmurnie. Podjelem decyzje spac do 9 rano a po 9 wyjechac do goracych zrodel spedzic czas do 12 w poludnie a pozniej w trase. Po 12 wyjechalem w droge na Jasper. Pogoda nie podobala mi sie wogole w tym dniu. Bylo pochmurnie i mozliwosci opadow deszczu widnialy na horyzoncie. Podjalem decyzje powracac na poludnie w kierunku Banff. Po drodze przemyslalem wiele mozliwosci wyskokow w gorki we srode na nastepny dzien. W tym dniu dojechalem az do Mosquito Creek campinground gdzie postanowilem przenocowac noc z wtorku na srode i przemyslec eventualna trase na ten dzien. A szczegolnie mialem na uwadze trase kolo Bow lake podejsc na Helen Lake i pochodzic sobie w tych okolicach. Jest to piekne miejsce. Tylko sie bardzo zawiodlem podczas rejestracji, czytajac informacje ze ten teren jest zamkniety dla turystow ze wzgledu bear activity. Ta trasa odeszla z moich planow. Nastepny plan byl to tez dobryok Postanowilem podejsc az do Bow Glacier omijajac Alpine Hut. Dobry pomyslok. Obudzilem sie wczesniej rano spojrzalem do gory na niebo. Niebo bylo bezchmurne. Wyjechalem wkrotce na Bow Lake i ruszylem w trase na Bow Glacier. Pogode mialem swietna. Po drodze zachaczylem o wodospad ktory splywa z Bow Glacier przeskoczylem canyon i poszedlem dalsza droga na Bow Glacier Alpine Hut... Tutaj zalaczam zdjecia na poczatku trasy.ok......[attachment=65552][attachment=65553][attachment=65554][attachment=65555][attachment=65556][attachment=65557][attachment=65558][attachment=65559][attachment=65560][attachment=65561][attachment=65562][attachment=65563][attachment=65564][attachment=65565][attachment=65566][attachment=65567][attachment=65568][attachment=65569][attachment=65570][attachment=65571][attachment=65572][attachment=65573][attachment=65574][attachment=65575][attachment=65576][attachment=65577][attachment=65578][attachment=65579][attachment=65580][attachment=65581][attachment=65582][attachment=65583][attachment=65584].......




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Em. - 18-09-2014 06:38 AM

Ale cudne foty Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-09-2014 03:51 PM

grizzly napisał(a):
...Dziekuje Emilia ! Smile.. Dalszy ciag zdjec zaginionych podczas burzy na Gorskim Swiecieok. Dzisiaj po poludniu zabieram pieska i wyjezdzamy do BC w zaginiony teren.Bedzie to czesc poludniowa od strony Mount Assiniboine. jest to zuzlowa droga zobaczymy jak bedzie z przejazdem..unsure. Pozniej ta zuzlowa droga chce dojechac az do Canal Flat. Pozniej podskoczyc do Whiteswan Provincial park i wymoczyc sie w goracej dzikiej wodzie naturalnie podgrzewanej......ok ... wiecej zdjec z Bow Glacier trasy...ok
Pogode mialem swietna na trasie i widoki dobre na okolice. Bylo bardzo malo chetnych na tej trasie mineli mnie dziewczyna i chlopak z niemiec ktorzy zadali mi kilka pytan gdzie moga wyskoczyc na jakie wzgorze w okolicy lodowca. Bylem tutaj zimowa pora na nartach na lodowcu i spedzilem kilka nocek w Alpine Hut. Lodowiec latem jest bardzo niebezpieczny posiada duzo szczelin a zima snieg je zasypuje i mozna sobie pobiegac po nim. Bylem takze latem ale doszedlem tylko do Alpine Hut nie dalej mnie nie ciagnelo. Tym razem postanowilem wyskoczyc sobie na pobliskie wzgorze. Wiecej zdjec z tej trasyok.....[attachment=65586][attachment=65587][attachment=65588][attachment=65589][attachment=65590][attachment=65591][attachment=65592][attachment=65593][attachment=65594][attachment=65595][attachment=65596][attachment=65597][attachment=65598][attachment=65599][attachment=65600][attachment=65601][attachment=65602][attachment=65603][attachment=65604][attachment=65605][attachment=65606][attachment=65607][attachment=65608][attachment=65609][attachment=65610][attachment=65611][attachment=65612][attachment=65613][attachment=65614][attachment=65615][attachment=65616][attachment=65617][attachment=65618][attachment=65619][attachment=65620][attachment=65622]............ciag dalszy nastapi....




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-09-2014 11:06 PM

grizzly napisał(a):
Ominelem Glacier Hut i wyskoczylem w poblizu na male wzgorze. Dotarlem do Bow Glacier i zauwazylem dwoje turystow z niemiec ktorzy juz dotarli przed demna. Po za nimi w okolicy nie widzialem zywego ducha Na glacier jest bardzo niebezpiecznie wychodzic moze sie zalamac i mozna wpadnac do lodowatej pod lodowcowej wody. Mozna znalez sie w szczelinie a bez pomocnika nie da sie rady prosic sie o pomoc. Bylem sam wiec ryzyko takie nie dla mnie. Nie bylem takze przygotowany do chodzenia po lodowcu. Po pewnej chwili postanowilem zawrocic z powrotem. Tylko byl maly klopot. Poniewaz bylo cieplej wiec wiecej lodu sie topilo i wieksza woda splywala w dol. Mialem dodatkowy klopot znalez miejsce na przejscie strumykow. Wiec troche buty sie zamoczylykwasny Mostow nikt nie buduje nad strumykami. Powracajac do samochodu po drodze spodkalem wiecej turystow ktorzy planowali zatrzymac sie na noc w Alpine Hut. Zyczylem im dobrej pogody na ten czas.ok. Po tej trasie wskoczylem do samochodu i za 2,5 godziny dojechalem do domu. CO bardzo ciekawego i to nie pierwszy raz. Gdzies 2 minuty moze 1 kilometer przed domem , zanim podjade pod garage. To moj pies ma jakis sense skomli zawsze te 2 minuty zanim dojade do domu. Moze odroznia moj samochod juz ten kilometer od domu. blink. Trudno to wytlumaczyc. unsure W czwartek do poludnia zabralem mojego przyjaciela w podgorze na rower na 2,5 godziny. Chcialem mu sie upodobac po powrocie do domuok. Byl ucieszony ze pogonil sobie po lesieok.. beda to ostatnie zdjecia z mojego wyskoku na Jasper...[attachment=65628][attachment=65629][attachment=65630][attachment=65631][attachment=65632][attachment=65633][attachment=65634][attachment=65635][attachment=65636][attachment=65637][attachment=65638][attachment=65639][attachment=65640][attachment=65641][attachment=65642][attachment=65643][attachment=65644][attachment=65645][attachment=65646][attachment=65647][attachment=65648][attachment=65649].............ok




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-09-2014 12:09 AM

Planowalem, we czwartek wyskoczyc do BC. Moja zachcianka byla podjechac zuzlowa droga az pod Mount Assiniboine od strony poludniowej. Pozniej po poludniu skrecilem z drogi 93 na zuzlowa Settler road. Dojechalem do pewnego miejsca i musialem zawrocic i objelem kierunek na Canal Flat. Caly klopot polegal na tym ze od strony poludniowej Mount Assiniboine maja kopalnie cynku lub aluminium. Kiedys ta droga byla swietna bez wiekszych komplikacji . Obecnie na tej kopalni pracuja 24 godziny na dobe wiec olbrzymie ciezarowki nawet noca jezdza. Czasem jest to wielki strach kiedy przejezdza kolo ciebie mija ciebie z przestrzenia 10 cmkwasny. Wiec zawrocilem i pojechalem ta droga na poludnie az do Canal Flat.Sad Tam w poblizu znalazlem sobie polanke do noclegu. Na nastepny dzien wyjechalem wczesnie rano, podjechalem na poludnie a pozniej zuzlowa na wschod do Whiteswan lakes prowincial BC park Tam zatrzymalem sie na kampingu na drugi dzien nad malym jeziorkiem zwanym moose lake. W tym samym dniu rano podjechalem na dziki hot pool Lussier hot pool. Spedzilem godzinke w tej wodzie. Po kapieli zabralem psa na 3 godzinny spacer w poblizu jeziora. Na nastepny dzien postanowilem znowu wyskoczyc na 3 godzinna przechadzke w podgorze. Pogoda w drugi , trzeci, czwarty dzien byla wysmienita ponad 25 stopni o 2 po poludniu. Zapach jesieni i kolory drzew urozmajcaly moj szlak na wzgorze. Na gore nie dodarlismy bo bylo goraco i nie bylo w poblizu wody dla psa . Nie mialem ochoty dodatkowo pakowac extra wode dla psa. Trzecia noc spedzilem w Radium. Podczas powrotu zatrzymalismy sie kolo Kootenay river i zrobilismy 2 godzinna trase podziwialem kolor jesieni na trasie..ok Kilka zdjec z tego wyjazdu do BC...ok......[attachment=65650][attachment=65651][attachment=65652][attachment=65653][attachment=65654][attachment=65655][attachment=65656][attachment=65657][attachment=65658][attachment=65659][attachment=65660][attachment=65661][attachment=65662][attachment=65663][attachment=65664][attachment=65665][attachment=65666][attachment=65667][attachment=65668][attachment=65669][attachment=65670][attachment=65671][attachment=65672][attachment=65673][attachment=65674][attachment=65675][attachment=65676][attachment=65677][attachment=65678][attachment=65679][attachment=65680][attachment=65681][attachment=65682].............ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-09-2014 02:50 AM

grizzly napisał(a):
........Wyglada na to ze to beda ostatnie zaginione zdjecia z wypadu na Stanley Glacier..ok
W poniedzialek mialem wolny dzien od pracy. Postanowilem ponownie wyskoczyc w gory.. Pogoda miala byc ze lzami w gorach. Moim celem byl wypad do Stanley Glacierok. niechcialo mi sie wstawac wczesniej z rana, wiec wyjechalem po 9 rano z Calgary. Zabralem ze soba psiaka. Stanley Glacier jest polozony na granicy BC and Alberty. Znajduje sie w Kootenay National Park. Aby dojechac z Calgary na parking zajmuje 1 godzine i 50 min. jest to dosyc popuralna krotka trasa. Dlatego bylo ciezko znalez miejsce na parkingu. Do odznakowania trasy jest 4,2 km. Jest takze mozliwosc podejscia po glacier po prawej i lewej stronie doliny. Po prawej stronie doliny jest bardziej niebezpiecznie poniewaz na szczycie znajduje sie glacier i od czasu do czasu spada w dol z hukiem z kamieniami. Ja osobiscie podchodzilem lewa strona zdala od glacier i niebezpieczenstwa. Od odznakowania i tablicy trzeba dodatkowo 1 godzinke aby podejsc pod glacier. W poblizu bylo troche turystow. Pogoda byla pochmurna i od czasu do czasu padal deszcz. A takze zauwazylem snowflakes opadal z niebios . Wlasnie zapowiadaja snieg na wiekszej elewacji we wtorek nocaSad Po 4 godzinach powrocilem na parking a wtedy oficjalnie zaczal deszcz padackwasny.... Zdjecia z tej krotkiej trasy na Stanley Glacierok.....[attachment=65683][attachment=65684][attachment=65685][attachment=65686][attachment=65687][attachment=65688][attachment=65689][attachment=65690][attachment=65691][attachment=65692][attachment=65693][attachment=65694][attachment=65695][attachment=65696][attachment=65697][attachment=65698][attachment=65699][attachment=65700][attachment=65701][attachment=65702][attachment=65703][attachment=65704][attachment=65705][attachment=65706][attachment=65707][attachment=65708][attachment=65709][attachment=65710][attachment=65711][attachment=65712][attachment=65713]............




RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 22-09-2014 05:22 AM

Widzę że w Kanadzie jesień na całego,u nas lato się broniBig Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-09-2014 05:33 PM

tomtur napisał(a):
Widzę że w Kanadzie jesień na całego,u nas lato się broniBig Grin


U nas zawsze w gorach jesien nadchodzi 15 wrzesnia. W tym roku mielismy wczesna sniezyce I przymrozki noca. Po takiej pogodzie jesien nadeszla szybkook . Przez kilka dni mielismy sloneczna pogode powyzej 25 stopni. Dzisiaj w Calgary bedzie okolo 30 stopni. Caly ten tydzien az do soboty bedziemy sie kapac w sloncu powyzej 20 stopni celcj.Smile NA PRZYSZLY TYDZIEN MA BYC TROCHE CHLODNIEJ... Bardzo lubie jesien w gorach widoki sa spaniale i kolory piekne.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 24-09-2014 02:11 AM

[/quote]

Bylem na Mount Bourgeua jest dosyc dluga trasa ale widok jest piekny. Niektorzy dochodza tylko na pass przed gora. Mount Rundle ma kilka wejsc. Najpiekniejsze wejscie jest od Golf Course od strony Banff. Bylem moze 27 lat temu. Pierwszy raz sie zagubilem bo nie bylo zadnych sciezek tylko sciezki od baranow. Doszedlem do skalnej polki ktora byla 6-7 metrow wysokosci przeszedlem wzdluz i jakosc nie moglem na nia wejsc. Moze bym wyszedl ale nie mialem zadnej linki ze soba. Musialem zawrocic z powrotem. Kilka lat pozniej ominelem ta polke skalna i poszedlem dalej na poludnie zboczem wyszedlem na te wiekszy szczyt . Widok spanialy z niej. Ta gora nie jest trudna tylko jezeli nie wyjdzie sie w odpowiednim miejscu to mozna utracic zycie. duzo jest luznych kamieni i mozna zjechac na nich i z tej skalnej polki mozna upadnac i utracic zycie. Troche ludzi ginie na tej gorze poniewaz jest blisko miasta. I kazdy poczatkujacy turysta probuje wyskoczyc na nia. kazdy mysli ze zaliczy ja za pare godzin. jest to duze podejscie kolo 1600 m. Zabiera 8 do 10 godzin wejscia i zejscia z tej gory. Nie znam obecnie jak ta sciezka na ta gore wyglada. napewno jest juz bardziej jakosc przechodzona. Nastepne wejscie jest na poludnie od Canmore podejscie proste ale nie ma fajnej widocznosci. Kiedys jak bede miec czas zimowa pora to opisze niektore wzgorza do zaliczenia i podam trudnosci porownujac Polskie Rysy.Smile
[/quote]

Dzięki Grizzly za te informacje , jak tylko jeszcze raz bedę w Banff to rozważe wejście na Mount Rundle, Swoją drogą zastanawiam sie czy są prowadzone gdzieś statystyki kto przeważnie ginie w górach. Czy są to ludzie mlodzi czy starsi , gorzej przygotowani czy lepiej , ale zgubiła ich rutyna. Czy są pod wpływem używek czy góralskiej fantazji...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-09-2014 07:58 PM

Waldi napisał(a):


Bylem na Mount Bourgeua jest dosyc dluga trasa ale widok jest piekny. Niektorzy dochodza tylko na pass przed gora. Mount Rundle ma kilka wejsc. Najpiekniejsze wejscie jest od Golf Course od strony Banff. Bylem moze 27 lat temu. Pierwszy raz sie zagubilem bo nie bylo zadnych sciezek tylko sciezki od baranow. Doszedlem do skalnej polki ktora byla 6-7 metrow wysokosci przeszedlem wzdluz i jakosc nie moglem na nia wejsc. Moze bym wyszedl ale nie mialem zadnej linki ze soba. Musialem zawrocic z powrotem. Kilka lat pozniej ominelem ta polke skalna i poszedlem dalej na poludnie zboczem wyszedlem na te wiekszy szczyt . Widok spanialy z niej. Ta gora nie jest trudna tylko jezeli nie wyjdzie sie w odpowiednim miejscu to mozna utracic zycie. duzo jest luznych kamieni i mozna zjechac na nich i z tej skalnej polki mozna upadnac i utracic zycie. Troche ludzi ginie na tej gorze poniewaz jest blisko miasta. I kazdy poczatkujacy turysta probuje wyskoczyc na nia. kazdy mysli ze zaliczy ja za pare godzin. jest to duze podejscie kolo 1600 m. Zabiera 8 do 10 godzin wejscia i zejscia z tej gory. Nie znam obecnie jak ta sciezka na ta gore wyglada. napewno jest juz bardziej jakosc przechodzona. Nastepne wejscie jest na poludnie od Canmore podejscie proste ale nie ma fajnej widocznosci. Kiedys jak bede miec czas zimowa pora to opisze niektore wzgorza do zaliczenia i podam trudnosci porownujac Polskie Rysy.Smile
[/quote]

Dzięki Grizzly za te informacje , jak tylko jeszcze raz bedę w Banff to rozważe wejście na Mount Rundle, Swoją drogą zastanawiam sie czy są prowadzone gdzieś statystyki kto przeważnie ginie w górach. Czy są to ludzie mlodzi czy starsi , gorzej przygotowani czy lepiej , ale zgubiła ich rutyna. Czy są pod wpływem używek czy góralskiej fantazji...
[/quote] O wypadku na tej gorze slyszalem moze 15 lat temu. Gdzie kilka mlodych turystow z Quebec postanowilo sobie wyskoczyc na ta gore. Dlatego najwiecej ich ginie na tej gorze z Quebec albo z Ontario..Jest tam ladny widok z tej gory. Jest trudna wiec trzeba uwazac aby zejdz ta sama droga. I trzymac sie z dala od urwiska skalnego. Polecam zagladnac od lipca do polowy wrzesnie kiedy nie ma sniegu. Jezeli sobie chcesz zobaczyc przebieg trasy I wiecej informacji na temat tej gory. To sobie wpisz.... Banff, AB-Official Website-Mt. Rundle ... Albo sobie wpisz ... A Scrambler's Guide to Mt. Rundle..i download the file tam zobaczysz wyjatkowo wyraznie mape jak trasa przebiega. I gdzie byly smiertelne wypadki. A jednoczesnie opis dokladny wyskoku na ta gore. Widok jest piekny. Tylko sie powinno trzymac trasy. Mysle ze obecnie jest bardzo przechodzona.ok ...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-09-2014 02:54 AM

Po tym sniegu ktory polamal ponad million drzew w calgary kwasny . Dal zatrudnienie wielu ludziom przez nastepne 6-7 miesiecy.ok Tyle czasu potrzebujemy na posprzatanie tego wrzystkiego polamanegounsure. Od tej sniezycy pogode mielismy spaniala w plusie powyzej 20 stopni. Ale to juz koniec tej fajnej jesiennej pogody . Dzisiaj byl to ostatni bardzo fajny dzien w podgorzu. Od jutra beda juz normalne dni jesienne, bedzie slonecznie ale bedzie chlodniej. Dla mnie taka pogoda odpowiada , spedze wiecej czasu na polowanku na bazanty. ok i kurki lesne.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-10-2014 02:56 PM

Waldi ! mam dla Ciebie kilka zdjec na poczatek ok[attachment=65835][attachment=65836]...Smile

W niedziele postanowilem wyjechac do Yoho National Park. Tak sobie myslalem aby zagladnac na Hamilton Lakes. Jest to trasa powyzej 5.5 km w jedna strona z podejsciem ponad 850 metrow elewacji. Wyjechalem pozno z domu kolo 9 rano. Kiedy przekroczylem Alberta BC granice nadeszla mgla w doline. Kiedy dojechalem do malej miejscowosci Field juz widokow nie byloSad skrecilem w prawo do Takakkaw Falls gdzie podeszlem pod wodospad i zrobilem kilka zdjec bylo wiecej autobusowych turystow na parkingu. A oni jak i ja w tym czasie tylko zdjecie zrobic i z powrotem do samochodu.giggle Jak na szczescie mgla opuscila ten teren. Tutaj kilka zdjec z tego miejsca..ok...[attachment=65837][attachment=65838][attachment=65839][attachment=65840][attachment=65841][attachment=65842][attachment=65843][attachment=65844][attachment=65845][attachment=65846].... Wskoczylem samochod i postanowilem podjechac na Emerald Lakes parking i od tego miejsca wyruszyc do jeziora. Kiedy podjechalem na parking mgla byla wszedzie w okolicy. Na poczatek trasa jest nudna poniewaz nie ma widokow az przez 1.5 godziny. Do Hamilton lakes zabiera 1.45 godziny. Po 1.5 godzin odslonil sie widok na gory i mozna juz bylo podziwiac teren. Bylo mniej wiecej slonecznie. Na poczatek bylo takze mglisto i cieplo. Kiedy dotarlem do jeziora to wiatr byl wiekszy i bylo zimniej. W okolicach nie bylo zadnej zywej osoby w tym czasie. Dotarlem do jeziora okolo 2 po poludniu. Od tego jeziora mozna podejsc jeszcze dalej nie bralem to pod uwage poniewaz bylem sam w tym terenie, a w okolicach mozna bylo zobaczyc dziury kopane przez niedzwiedzie ktore chcialy sie dobrac do kolacji z wiewiorka ziemna na desertunsure Tutaj wstawiam zdjecia ........[attachment=65847][attachment=65848][attachment=65849][attachment=65850][attachment=65854][attachment=65852][attachment=65853][attachment=65855][attachment=65856][attachment=65857][attachment=65858][attachment=65859][attachment=65860][attachment=65861][attachment=65862][attachment=65863][attachment=65864][attachment=65865][attachment=65866][attachment=65867][attachment=65868][attachment=65869][attachment=65870]............ciag dalszy nastapi..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-10-2014 05:06 PM

Troche bylo zimniej nad Hamilton Lakes. Posiedzialem tam pol godziny i postanowilem powrocic na parking. Nie spotkalem zywej duszy ludzkiej nad jeziorkiemunsure .... wiecej zdjec z tego miejsca.......[attachment=65871][attachment=65872][attachment=65873][attachment=65874][attachment=65875][attachment=65876][attachment=65878][attachment=65879][attachment=65880][attachment=65881]...... Po drodze zauwazylem ze sa w kilku miejscach zamontowane camery......[attachment=65877].... Prawdopodobnie sprawdzaja czy wrzystcy powrocili z tej wedrowki, bez kontaktu z misiem.. Wunsure Powracajac ta sama trasa po drodze spotkalem 2 turystow z anglii ktorzy wybierali sie podejsc do jeziora. Troche pozno wyruszyli ale to byla ich szansa aby dotrzec do jeziorka. Kiedy dotarlem do Emerald Lakes jeziorko bylo spokojne i byla mozliwosc na dobre zdjecia do foto zaliczyc. Tam znowu na parkingu troche zoltych sie zjechalo. Ale jak zawsze to wysiadaja robia zdjecia i z powrotem do autobusu.. Tutaj na zdjeciach jest widok na Emerald Lakes i okolice..ok....[attachment=65882][attachment=65883][attachment=65884][attachment=65885][attachment=65886][attachment=65887][attachment=65888][attachment=65889][attachment=65890][attachment=65891]...... Powracajac z powrotem niedaleko Emerald Lakes jest sobie taki naturalny skalny most przez rzeke... tutaj zatrzymalem sie jak chinski turysta wyciagnelem camere zrobilem kilka zdjec i powrocilem do domu..,,ok[attachment=65892][attachment=65893][attachment=65894][attachment=65895][attachment=65896][attachment=65897]... Powrocilem do domu. Od Calgary to jest 220 km i ponad 2.5 godziny jazdy samochodem w jedna strona. Pogode mialem w plusie +18 na Emerald Lake. Malo odwaznych na trasie , bylo swietnie oddychac swiezym powietrzem i nie czuc pocin od turystow na trasie....ok. Tylko aby podejsc dalej od Hamilton Lakes to wtedy musi sie miec druga osobe na tej dalszej trasie...Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-10-2014 03:18 PM

W ostatnia niedziele zapowiadali zmiane pogody w poniedzialek. Przyszly tydzien mial byc zimniejszy.A jednak ta zmiana nie nastapila. W poniedzialek powial wiatr od polnocy zrobilo sie zimniej w tym dniu ale juz noca kierunek wiatru sie zmienil na zachodni i pogoda poprawila sie na wtorek. We wtorek postanowilem zabrac pieska na polowanie, we srode mialem plan wyskoczyc sobie na taka mala gorke na poczatku Kananaskis. Skrecilem zdrogi 1 na droge 40 w poludniowym kierunku. Dojechalem do Barrier Lakes i zrobilem kilka zdjec. Pogoda byla sloneczno ciepla. ok Moj plan byl w tym dniu wyskoczyc sobie na... Mount Baldy ....Lysa Gora.... Pierwsze zdjecie to odbicie w jeziorze Mount Baldy... ok[attachment=65920][attachment=65919]... Zatrzymalem sie przed Mount Baldy i wyskoczylem sobie w gore.. jest to piekne widokowe miejsce i widoki na okolice otwieraja sie juz po 1/2 godziny podejscia w gore. Kolo 1 godziny podchodzi sie pod skalne wzgorze i tu sa dwie mozliwosci podejscia na ten szczyt. O wiele trudniejszy i drugi naokolo tych wzgorz po prawej stronie z podejsciem stromym ale latwiejszyok Wybralem te trudniejsze podejscie poniewaz idzie sie po wzgorzu i widoki sa piekne. W pewnym momencie dochodzi sie do 10 metrowego bardzo niebezpiecznego zejscia w dol, poniewaz po jednej i drugiej stronie jest skala 20-30 metrow gdzie mozna utracic zycie. Zdjecie tego zejscia ztej skalki.....[attachment=65942]... Wielu hikers nie zna tego obejscia po prawej stronie i stara sie wejsc na ta skale a pozniej wpadaja panike i to dla nich jest koniec dalszej wedrowki. Dlatego kilka osob przed moich wejsciem postanowilo zawrocic z tego miejsca......[attachment=65944][attachment=65943].. Zeszlem spokojnie w dol ztej gorki i ta trudniejsza trasa wyskoczylem na szczyt Mount Baldy.ok.....Wiecej zdjec z tej trasy i widokow na okolice....ok[attachment=65921][attachment=65922][attachment=65923][attachment=65924][attachment=65925][attachment=65926][attachment=65927][attachment=65928][attachment=65929][attachment=65930][attachment=65931][attachment=65932][attachment=65933][attachment=65934][attachment=65935][attachment=65936][attachment=65937][attachment=65938][attachment=65939][attachment=65940][attachment=65941][attachment=65945][attachment=65946][attachment=65947][attachment=65948][attachment=65949][attachment=65950][attachment=65951][attachment=65952][attachment=65953]...............Ciag dalszyok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-10-2014 03:42 PM

Mount Baldy jest to sobie taka mala gorka ma 2200m ponad poziom morza. Elewacja na to wzgorze 800 m. Tak ze nie nalezy do bardzo trudnego podejscia. Od parkingu na szczyt mozna dotrzec od 2 do 2,1/4 godziny. Tylko jedno miejsce z podejsciem wzgorzem moze doprowadzic do klopotow na scianke skalna. To wzgorze mozna obejsc po prawej na okolo bez wiekszych problemow. Widok jest piekny z tej gory na podgorze i na doline kananaskis. Pogode mialem swietna gdzies w plus 16 stopni na szczycie..ok Tak samo spotkalem 2 osoby na szczycie ktore weszly na szczyt przed moim wejsciem. I wiecej nie spotkalem innych osob na szczycie gory... Powracalem z powrotem latwiejszym zejsciem z tej gory naokolo tej skalnej sciany..Wiecej zdjec widokowych z Mount Baldy..ok....[attachment=65954][attachment=65955][attachment=65956][attachment=65957][attachment=65958][attachment=65959][attachment=65960][attachment=65961][attachment=65962][attachment=65963][attachment=65964][attachment=65965][attachment=65966][attachment=65967][attachment=65968][attachment=65969][attachment=65970][attachment=65971][attachment=65972][attachment=65973]..........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-10-2014 02:01 AM

Mialem dzien wolnyok Mialem kilka planow na hikingok. Wyjechalem w goryok...Dojechalem do Banff i wtedy pogoda sie zalamalakwasny. Pozostal mi ostateczny plan,,, Zawrot do CalgarySad.... Pogoda dobra dla kaczekok....[attachment=66150].......[attachment=66148][attachment=66149][attachment=66151][attachment=66152][attachment=66153][attachment=66154][attachment=66155][attachment=66156].......kwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - hemlighet - 15-10-2014 07:15 AM

Szkoda, że pogoda nie dopisała, ale jesień i tak tam masz przepiękną Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 17-10-2014 07:22 AM

grizzly napisał(a):
Waldi ! mam dla Ciebie kilka zdjec na poczatek ok...Smile


Mt. Rundle oczywiście kusi. [attachment=66192]
Natomiast w Yoho National Park. Bardzo mi się podobał wodospad
Takakkaw[attachment=66198], swoją drogą bardzo wysoki bo ponad 250m, czego na zdjęciach nie widać. Oczywiście zauroczyło mnie jezioro Emerald[attachment=66196] i male Feader Lake[attachment=66197]. Podobały mi zię wyżłobienia w skałach na Natural Bridge [attachment=66194], ale największe wrażenie zrobiło na mnie Hoodoos. Te piaskowe wieże, które przez lata rzeźbiła natura, niczym posągi jak na wyspie wielkanocnej (te raczej zrobił człowiek). Hoodoos są tajemnicze i pełne magii, stoją obok siebie i przypominają nam jak niesamowite potrafią być cuda natury.[attachment=66190][attachment=66191][attachment=66193][attachment=66195]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - maniuww - 17-10-2014 06:51 PM

Hej GRIZZLY tak oglądam ten wątek i łezka mi się w oku kręci, spędziłem "awesome year in Canada " większość tych miejsc co wymieniłeś znam byłem Wink mieszkałem i pracowałem całą zimę w Sunshine Village w Banff, to było coś !!! once in a life time , niepowtarzalne przeżycie mieszkanie 7 miesięcy otoczony górami na wysokości 2400 m, odcięty od świata widok z okna widok na mt Assinibone ! my luv ! Poźniej przeniosłem się do Jasper i tam włóczyłem się po górach, zaliczyłem 6 szczytów, między innymi mt Temple, roche Miette, dolomite peak !!! polecam choć to bardzo trudny scrambling dał nam w kość i jest niebezpieczny i cieżko odnaleźć drogę na któryś ze szczytów jest ich 5 albo 6. Pewnie masz tą książkę scrambling ona tam jest poczytaj. Zastała nas noc i nie mogliśmy znaleźć szlaku na parking.... ale na szczeście trafiliśmy na potok który pamiętaliśmy z parkingu. Polecam jeszcze mt Wilcox jest naprzeciw Columbia Glacier, nie ma tam szlaku trza iść przez las, jest tam cholernie zimno bo wiatr wieje przez lodowiec, widoki EXTRA skarlałe rośliny itp. wygląda jak tundra. Byłeś na tak zwanym Old man Face w Jasper ? fajna góra ale" steep as fuck " ja wyznaczałem sobie do którego drzewa dojdę i łapanie oddechu....
Ja się ogarnę to powrzucam zdjęcia
Jak to zrobić ??


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2014 05:13 AM

Waldi napisał(a):

grizzly napisał(a):
Waldi ! mam dla Ciebie kilka zdjec na poczatek ok...Smile


Mt. Rundle oczywiście kusi.
Natomiast w Yoho National Park. Bardzo mi się podobał wodospad
Takakkaw, swoją drogą bardzo wysoki bo ponad 250m, czego na zdjęciach nie widać. Oczywiście zauroczyło mnie jezioro Emerald i male Feader Lake. Podobały mi zię wyżłobienia w skałach na Natural Bridge , ale największe wrażenie zrobiło na mnie Hoodoos. Te piaskowe wieże, które przez lata rzeźbiła natura, niczym posągi jak na wyspie wielkanocnej (te raczej zrobił człowiek). Hoodoos są tajemnicze i pełne magii, stoją obok siebie i przypominają nam jak niesamowite potrafią być cuda natury.



Zobaczysz jak bedziesz znowu z powrotem w Banff. Rundle kusiok znam ta bolesc uparcia. Znajomy mi przypomnial ze dla jego zony bylo ciezkie podejscie i przeliczyla sie z woda. Po drodze nie ma miejsca aby napelnic butelke. Hoodoos dla Indianow stanowilo miejsce po smiertne i duzo swoich chowali w okolicy Hoodoos. Ladne zdjeciaok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2014 05:28 AM

maniuww napisał(a):
Hej GRIZZLY tak oglądam ten wątek i łezka mi się w oku kręci, spędziłem "awesome year in Canada " większość tych miejsc co wymieniłeś znam byłem Wink mieszkałem i pracowałem całą zimę w Sunshine Village w Banff, to było coś !!! once in a life time , niepowtarzalne przeżycie mieszkanie 7 miesięcy otoczony górami na wysokości 2400 m, odcięty od świata widok z okna widok na mt Assinibone ! my luv ! Poźniej przeniosłem się do Jasper i tam włóczyłem się po górach, zaliczyłem 6 szczytów, między innymi mt Temple, roche Miette, dolomite peak !!! polecam choć to bardzo trudny scrambling dał nam w kość i jest niebezpieczny i cieżko odnaleźć drogę na któryś ze szczytów jest ich 5 albo 6. Pewnie masz tą książkę scrambling ona tam jest poczytaj. Zastała nas noc i nie mogliśmy znaleźć szlaku na parking.... ale na szczeście trafiliśmy na potok który pamiętaliśmy z parkingu. Polecam jeszcze mt Wilcox jest naprzeciw Columbia Glacier, nie ma tam szlaku trza iść przez las, jest tam cholernie zimno bo wiatr wieje przez lodowiec, widoki EXTRA skarlałe rośliny itp. wygląda jak tundra. Byłeś na tak zwanym Old man Face w Jasper ? fajna góra ale" steep as fuck " ja wyznaczałem sobie do którego drzewa dojdę i łapanie oddechu....
Ja się ogarnę to powrzucam zdjęcia
Jak to zrobić ??


Bylem juz dawniej na Helen Lake i Dolomite Peak. Bylem takze na Wilcox takze dawniej. Mam troche zdjec ale nie chce mi sie je przetwarzac z normalnych zdjec. Na old man Face nie bylem. Jezeli chcesz wrzucic zdjecia to Te twoje zdjecie musi byc ponizej 1MB. Jezeli jest powyzej to musisz tak zwany zrobic emage resize. Aby by zmienic to ja robie sobie w ten sposob ..open paint i wtedy robie resize dla poszczegolnego zdjecia. Ale po pierwsze wchodze na information i wtedy mi podaje jaki jest wymiar zdjecia czy w MB czy KB..ok Moze inni maja inne podejscie do zmiany zmiejszenia zdjecia. Nie znamunsure A pozniej pojedynczo musisz je wkladac na -choose file - i- kliknac zalacznik- to zostanie zapisane a pozniej dodalkowo musisz kliknac na dane zdjecie aby wpisac go do postuok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - maniuww - 18-10-2014 12:12 PM

Wrzucam parę fotek, GRIZZLY pewnie wszystkie te miejsca rozpoznasz Wink[attachment=66199]
[attachment=66200][attachment=66201]
[attachment=66204][attachment=66203]
[attachment=66205][attachment=66206]
[attachment=66207][attachment=66208]
[attachment=66209][attachment=66211]
[attachment=66212][attachment=66213]
[attachment=66214][attachment=66215]
[attachment=66216][attachment=66217]
[attachment=66218]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2014 04:56 PM

Maniuww ! Swietnie ze miales taka szanse pracowac i zwiedzacok. Wlasnie hotele ,motele w gorach umozliwiaja taka szanse dla duzo mlodych ludzi, z calego swiata.Smile

Mialem piatek wolny,wymyslilem sobie wyskok do gor nad Memorials Lakes. Zadzwonilem do znajomego moj znajomy mial takze dzien wolnyok Postanowilem wyskoczyc na te 3 jeziorka... Aby dojechac na parking zabiera 1,15 godzine jazdy. Chce spomniec ze moj znajomy byl na tych jeziorkach gorskich az 2 razy i ponoc zna trase jak tam podejsc . Trasa nie jest oznakowana i bardzo malo ludzi probuje dotrzec tam. Od czasu do czasu ktos powiaze wstazeczke czerwona na drzewach wskazujac ze sie idzie prawidlowo. Ale to nie znaczy ze ta trasa prowadzi do tych jeziorekok Moze to zrobiono dla zwiezyny aby mogla poruszac sie po lesie be problemowBig Grin...[attachment=66223][attachment=66224].... Troche historii na temat tej nazwy jezior... 6 czerwca 1986 roku rozbil sie samolot przy 3 jeziorze wysoko w gorach.. Potanowili zrobic probe ratownicze dla tego samolotu.Wyslali helikopter na zwiad w ten teren i ten helikopter rozbil sie w tym terenie. Po pewnym czasie wyslali nastepny i ten sie znowu rozbil w tym terenie. W sumie zginelo 13 ludzi w tym bardzo wiele ratownikow. Od tego czasu te 3 jeziorka nazwali memorial lakes i przy tym trzecim na wzgorzu wystawili pomnik z plytom i nazwiskami ludzi ktorzy zgineli w tym terenie.Sad..... Moj znajomy znal ta trase i wiec namowilem go na wyjscie do 3 jeziorka. Zaparkowalismy samochod na Ribbon Creek parking lot i wyszlismy stara trasa w podgorze wzdluz rzeki. W zeszlym roku mielismy powodz w Calgary. Ta trasa byla kompletnie zniszczona. Przechodzac poprzez polamane drzewa rozwalone mostki mozna by bylo dostac zawrotu glowy do powrotnego zawrotu na parking. Ale popelnilismy wielki blad spomne dalej o tym. Po 3 km dotarlismy do malenkiej nie oznakowanej trasy na te jeziorka. Idziemy ta trasa pod gore do pierwszego jeziorka. na tej trasie spotkalismy wiele przeszkod zrobionych przez north ribbon creek w czasie ostatniej powodzi. Tutaj juz nie ma normalnej trasy tylko kazdy na swoja reke szuka podejscia do pierwszego jeziora. Moj znajomy postanowil wciagnac mnie na polnoc jakas niewidoczna trasa, i przez to zaczelismy sie oddalac od jeziorka pierwszego. Juz na wzgorzu podjelismy decyzje spadac w dol ....SPADAC.kwasny Przez 15 min poprzez canyony polamane drzewa , az dostalismy zalamania glowy. Po pewnym czasie doszlismy do jakies takiej trasy prowadzacej kolo strumyka i ta trasa dodarlismy do pierwszego jeziorka.ok..Od piewszego jeziorka postanowilismy poskoczyc na 2 jeziorko. Podchodzilismy pod gore 40 min aby tam dotrzec . Posuwalismy sie powoli na trasie ze wzgledu na snieg.. Dotarlismy jednak do 2 jeziorka. Tu miala nastapic decyzja podejscia do 3 jeziorka. Obawialismy sie ze nie zmiescimy sie wczasie i bedziemy wracac w zmrokukwasny.. Probowalismy podejsc ale po pewnym czasie zawrocilismy.... Wrzystko przez to ze przy podejsciu do pierwszego jeziorka pomylilismy trase i podchodzilismy zwierzyny sladami. A moze ta trasa dodarlibysmy wlasnie na obwite grizzlego sniadanko ,,nigdy nie wiadomo gdzie ta trasa prowadzilaSad Poprostu utracilismy 1 godzine na tej blednej trasie.Sad.. Tak ze nie moglismy zaliczyc tego 3 jeziorka ze wzgledu na czas... Schodzilismy powoli z powrotem. Dotarlismy do pewnego miejsca przed parkingiem i te 2,5 km juz powracalismy okragla trasa na parking i nie musielismy sie czolgac kolo strumyka z polamanymi drzewani na przeszkodzie. Tak ze w przyszlosci to musze jeszcze raz zaliczyc i dotrzec tam gdzie zginelo wielu ludzi i wielu ratownikow ktorzy oddali zycie aby ratowac innychSad.... Tutaj wkladam kilka zdjec z tej naszej pomylonej trasyok.....[attachment=66219][attachment=66220][attachment=66221][attachment=66222][attachment=66225][attachment=66226][attachment=66227][attachment=66228][attachment=66229][attachment=66230][attachment=66231][attachment=66232][attachment=66233][attachment=66234][attachment=66235][attachment=66236][attachment=66237][attachment=66238][attachment=66239][attachment=66240][attachment=66241][attachment=66242][attachment=66243][attachment=66244][attachment=66245][attachment=66247][attachment=66248][attachment=66249][attachment=66250].........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 22-10-2014 05:49 PM

Hamilton Lake -post 303/304- - byłem tam w ubiegłym roku; miejsce wywarło na mnie spore wrażenie (eerie/surreal). Na szlaku nie spotkałem nikogo, kamer nie zauważyłem (raczej ich jeszcze nie było) - wręcz przeciwnie, myślałem wtedy, że "park' rzadko to miejsce odwiedza - sporo połamanych/zagradzających drogę "smreków".
[attachment=66320]

W tym sezonie zaś (w tamtych rejonach) Emerald Basin i Iceline Trail
[attachment=66321] [attachment=66323]

Waldi -post 309-, nie mogę skojarzyć Twoich hoodoos - lekko przypuszczam (sądząc po zdjęciach/trasie - wzdłuż Hwy 1), że jest to Hoodoo Creek (nie byłem tam jeszcze), trochę za Feader Lake w kierunku Golden (dotarłeś do tej miejscowości?)?

Pozdrawiam.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 25-10-2014 12:52 AM

Jeszcze raz Yoho National Park i wodospad Wapta [attachment=66361]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 25-10-2014 12:53 AM

jk01 napisał(a):

Waldi -post 309-, nie mogę skojarzyć Twoich hoodoos - lekko przypuszczam (sądząc po zdjęciach/trasie - wzdłuż Hwy 1), że jest to Hoodoo Creek (nie byłem tam jeszcze), trochę za Feader Lake w kierunku Golden (dotarłeś do tej miejscowości?)?

Pozdrawiam.


Tak dokładnie, dobrze to zlokalizowałeś.Trzeba jechać Hwy 1 od Field w strone Golden i około 2 km przed zjazdem na wodospad Wapta, jest zjazd na lewo do Hoodoos. Jedziemy jeszcze autem około 1km i zaczyna się szlak. Trasa na hoodoos biegnie przez opuszczony campground, następnie przechodzi się przez potok Hoodoo Creek, później trzeba się wdrapać pod górkę (325m wzniesienia) przez spalony las i po 2,6 km dociera się do Hoodoos.
Szlak chociaż kródki, jest w nim coś mrocznego - opuszczony campground, spalony las i magiczne hooddoos.
Pozdrawiam


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 29-10-2014 02:59 PM

Pozegnanie z grizzlym.Rolleyes

Wponiedzialek mialem dzien wolny,wiec zabralemm pieska w podgorze na polowanie. Spedzilismy w lesnej puszczy 3,5 godziny.. Pies powrocil do domu zmeczony.. ok . We wtorek moich znajomi planowali wyskok na Grizzly Peak w Kananaskis. Postanowilem dolaczyc sie do tej grupy. A po drugie myslalem pochylic czolo grizzlemu i powiedziec mu dobrej dlugiej nocy.ok Myslalem ze ten grizzly peak bedzie dobrym miejscem aby przekazac ta wiadomosc dobrej nocki dla grizzlegook. Mialo nas byc nas 6 osob i pies. Kiedy o 6 rano spojrzalem na thermometer bylo ponizej -7 stopni u mnie w Calgary. Podjechalem na umowione miejsce i okazalo sie ze 3 osoby zrezygnowaly z hikingSadPrawdopodobnie wystraszyly sie tej minusowej pogody. Wiec w trojke wyjechalismy do kananaskis. Skrecilismy droge 40 na poludnie, przejechalismy gas station. Przejechalismy Grizzly Creek i zaparkowalismy kolo nastepnego strumyka Ripple Rock Creek. Wyszlismy z samochodu okazalo sie ze wiatr byl duzy i bylo bardzo zimno.kwasny Potrzeba by bylo dodatkowo zabrac do plecaka odziez. A na pieska moj znajomy wrzucil sweterek aby go ocieplic.. Juz przed szczytem wiatr byl nieznosny i bylo bardzo zimnokwasny Kiedy dotarlismy na szczyt bylo chlodno ale wiatr sie uciszyl. Kiedy powrocilismy na parking lot to juz bylo bezwietrznie. Grizzly Peak to nie jest oznakowane podejscie ale mozna znalez ta trase na google. jest to podejscie do 850m nad poziom morza, a widok na okolice jest spanialy. Moze tam spedzic wiecej czasu w okolicach i zaliczyc ponad trzy tysiecznikiok Tym razem bylo swietnie zaliczyc ten Peak i powiedziec Grizzly Good Night and Good Long Winter Sleep..ok .... Zdjecia widokowe z tej trasyok......[attachment=66454][attachment=66455][attachment=66456][attachment=66457][attachment=66458][attachment=66459][attachment=66460][attachment=66461][attachment=66462][attachment=66463][attachment=66464][attachment=66465][attachment=66466][attachment=66467][attachment=66468][attachment=66469][attachment=66470][attachment=66471][attachment=66472][attachment=66473][attachment=66474][attachment=66475][attachment=66476][attachment=66477][attachment=66478][attachment=66479][attachment=66480][attachment=66481][attachment=66482][attachment=66483][attachment=66484][attachment=66485][attachment=66486][attachment=66487][attachment=66488]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 30-10-2014 02:30 PM

Waldi napisał(a):
Jeszcze raz Yoho National Park i wodospad Wapta

Wapta Falls - no to Waldi zdecydowanie kierowałeś się do/na Golden.
[attachment=66527]

Opisz trochę gdzie jeszcze w ciągu tych dwóch tygodni byłeś to i ja jakieś zdjęcia dodam; trochę tam ścieżek też już przeszedłem. Trzy obrazki Mount Rundle - mała zagadka, jakie jezioro na tym zimowym?
[attachment=66530] [attachment=66529] [attachment=66528]

Pozdrawiam.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-10-2014 08:39 PM

jk01 Smile Znam to jeziorkook Niedalego spedzalismy czas na campingu I wrzucalismy canoe do tego jeziorkaok....

Chcialem tez spomniec tutaj... O Mount Assiniboine Provincial Park. Gora Assiniboine jest dobra dla tych ktorzy lubia climbing.. Jednoczesnie w okolicy tej gorki sa piekne widoki na okolice. Jest troche pieknych jezior oraz mozna wyskoczyc na kilka grzbietow i przeleczy gorskich.. Jest to bardzo popularne miejsce I warto spedzic tam co najmniej 3 pelne dni lub wiecej.. Dotrzec tam sa 2 mozliwosci ,,, droga ladowa albo helicopterem. Dlatego tez kto sobie zyczy zabrac plecak to musi miec na uwadze ze podejscie na maggod lake jest 28 km w jedna strone. Na upartego mozna dotrzec juz tam w ciagu jednego dnia przejscie do 10-11 godzin. Po drodze sa tez campingi ale na te backcountry trzeba je zarezerwowac przez Banff National Park. Podejscie Mozna rozpoczac od strony wschodniej Mount shark Kananaskis a drugie podejscie jest od Sunshine Village,, ta sama odleglosc... Trasa od Sunshine Village jest bardzo widokowa. A trasa od Mount shark jest w czesci pokryta lasem bez widokow. Druga mozliwosc aby dotrzec tam to zabrac helicopter od Mount Shark, albo Helicopter z Canmore .. Tam tez maja cabiny w ktorych spi kilka osob I sa po 20-25 $ za nocke. I camping pod swoim namiotem za 10$ za nocke.. Tylko potrzeba zabrac ze soba prowiant jedzenie na kilka dni. Sa takze cabiny dla tych ktorzy chca tam posiedziec I miec posilek tam na miejscu coszta powyzej 250$ za noc.. Aby to wrzystko zarezerwowac te tansze cabiny to musi sie zadzwonic pod 1 403 678 2883 to jest ten telephone do reserwacji ,,,Naiset Cabin, a tak samo reserwacji helicoptera do przelotu tam I z powrotem.. Aby zarezerwowac helicopter na lato to juz trzeba zrobic rezerwacje w styczniu bo pozniej jest ciezko cos dostac na ten czas. Camping to mozna tez w tym czasie reserwowac tak mi spomnieli.. Jezeli ktos ma ochote podejsc bez rezerwacji I zrobic the 28 km dziennie z plecakiem jest taka mozliwosc.. Oni cie nie wyzuca z tego Parku I tam cos znajdziesz do spania w okolicy za 10$.. Jest taka mozliwosc podejsc te 28 km az na to miejsce ,,, rozbic namiot na kilka dni w okolicy I pozniej wrocic w tym samym kierunku... Jeszcze raz spomne ze najlepszy widok na trasie to od strony Sunshine Village.. I tam mozna zaparkowac samochod I wczesny rankiem wyjechac autobusem albo podejsc na wzgorze na sunshine village... Kiedy planujemy podejscie do Assiniboine od Mount Shark to wtedy musimy zaparkowac samochod tam I oblozyc siatka druciana ten samochod aby jezozwierze nie pogryzly chamulcow w samochodzie , bo mozna powrocic bez chamulcow.. Mount Assinoboine jest to jedno najpiekniejsze miejsce w naszych gorach. I tam mozna spedzic co najmniej 4 nocki wloczac sie po okolicachok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 04-11-2014 02:51 AM

Podczas dwóch tygodni spędzonych w Górach Skalistych, oprócz powyższego Yooho National Park udało mi sie jeszcze zobaczyć:
Banff i okolice (Tunnel Mountain , jezioro Minnewanka i trasa Mt.Bourgeau),
Johnston Canyon,
Lake Louise , Six Glaciers oraz Moraine Lake [attachment=66610],
Następnie udałem się w strone Jasper i po drodze zwiedziłem Peyto Lake [attachment=66611], wodospad Tangle, Athabaska Glacier [attachment=66612] i wodospad Athabaska.
W Jasper i okolicy zobaczyłem:
Maligne Lake, Maligne Canyon, gondolą wjechałem na górę Whistlers.
Zaliczyłem też trase Edith Cawell z pięknym widokiem na Glacier Angle [attachment=66613] i górę Mt. Edith.
Następnie udałem się na Vancuver wyspę do Tofino, podziwiać lasy deszczowe [attachment=66614] , po trzech dniach wróciłem do Banff, a następnie do Toronto.
Takim sposobem w trzy tygodnie przejechałem 11000 km przez pól Kanady, zobaczyłem góry, równiny, jeziora i ocean.

Pozdrawiam


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - szewczyczek - 04-11-2014 06:49 AM

Co to za drzewko? Jednym z moich marzeń jest dotknąć sekwoi.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 05-11-2014 02:32 AM

Powyższe drzewo to cedr (cedar), znajduje się na Mears Island blisko Tofino w Kolumbi Brytyjskiej.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-11-2014 06:39 PM

[quote=Waldi
Takim sposobem w trzy tygodnie przejechałem 11000 km przez pól Kanady, zobaczyłem góry, równiny, jeziora i ocean.

Pozdrawiam
[/quote]


Przejechanych duzo Kmok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-11-2014 06:44 PM

jk01 napisał(a):

Waldi napisał(a):
Jeszcze raz Yoho National Park i wodospad Wapta

Wapta Falls - no to Waldi zdecydowanie kierowałeś się do/na Golden.


Opisz trochę gdzie jeszcze w ciągu tych dwóch tygodni byłeś to i ja jakieś zdjęcia dodam; trochę tam ścieżek też już przeszedłem. Trzy obrazki Mount Rundle - mała zagadka, jakie jezioro na tym zimowym?


Pozdrawiam.


Jak sie nie myle to na tym zagadkowym zdjeciu. Jest to jeziorko Two Jack Lakes zrobione od strony polnocnej na strone poludniowainnocent


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 06-11-2014 01:27 AM

grizzly napisał(a):
[quote=Waldi
Takim sposobem w trzy tygodnie przejechałem 11000 km przez pól Kanady, zobaczyłem góry, równiny, jeziora i ocean.

Pozdrawiam



Przejechanych duzo Kmok
[/quote]

Troche tych kilometrów zrobiłem , żeby zobaczyć Góry Skaliste i wyspę Vancouver, ale było warto. Fajnie byłoby pomieszkać trochę w Calgary tak jak Ty Grizzly, bo z Calgary w góry to już rzut beretem Smile.
Zastanawiam się Grizzly, co taki człowiek gór jak Ty robi w zimie ?

Pozdrawiam


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 06-11-2014 02:37 PM

grizzly napisał(a):
jk01 Smile Znam to jeziorkook Niedalego spedzalismy czas na campingu I wrzucalismy canoe do tego jeziorkaok....

grizzly napisał(a):
Jak sie nie myle to na tym zagadkowym zdjeciu. Jest to jeziorko Two Jack Lakes zrobione od strony polnocnej na strone poludniowainnocent


Nie mylisz się grizzly - dzięki!


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-11-2014 09:22 PM

Waldi napisał(a):

grizzly napisał(a):
[quote=Waldi
Takim sposobem w trzy tygodnie przejechałem 11000 km przez pól Kanady, zobaczyłem góry, równiny, jeziora i ocean.

Pozdrawiam



Przejechanych duzo Kmok


Troche tych kilometrów zrobiłem , żeby zobaczyć Góry Skaliste i wyspę Vancouver, ale było warto. Fajnie byłoby pomieszkać trochę w Calgary tak jak Ty Grizzly, bo z Calgary w góry to już rzut beretem Smile.
Zastanawiam się Grizzly, co taki człowiek gór jak Ty robi w zimie ?

Pozdrawiam
[/quote]

Powiem ci szczerze ze do podgorza mam 40-45 min jazdy..Na zachod od Bragg Creek jest wiele tras na biegowki ubitych tras narciarskich. Smile Do tego w tym rejonie moge zabrac ze soba psa I moze gonic bez smyczy na tych trasach. W wielu miejscach w gorach sa trasy do jezior albo na przelecze, na szczyty. To mozna tez wykorzystac tylko byc ostrozny na lawiny sniegowe. W provincionalnych I narodowych na popularnych trasach juz nie mozna zabrac psa. Karaja duzo jezeli cie zlapia. I tu nie warto. A poza tym mozna wykozystac snowshoes I troche sobie pochodzic. Nie mam nart zjazdowek, I wszelkie wyciagi mi nie odpowiadaja. Tak ze wiecej uzywam gorskich nart aby wyskoczyc na przelecze na wzgorze. Pozatym planuje wyskoczyc z rodzina do cieplejszych krajow w styczniu lub lutym. A tez cos wiecej planuje gdzie bym mogl jeszcze wyskoczyc moze wymysle cos pod koniec rokuSmile. Na przyszly tydzien planuje na 5 dni wyskoczyc w rejon Kokanee Provincial park.. Bede spedzac czas w Ainsworth Hot Springs.. Jest to fajne miejsce na krotki odpoczynek. W Ainsworth jest goraca jaskinia w szkalcie podkowy konia, wsrodku jak steam house. Mozna sobie tam odpoczac spogladajac na Kootenay Lakie. Jezeli ktos sobie nie byl w Ainsworth hot springs to miejsce mozna wpisac na google I zobaczyc jak wyglada. Polecam przed Zima na krotki odpoczynek.ok Rozne mam plany I zobaczymy jak bedzie u nas Zima w tym roku w gorachok.. Pozdr.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-11-2014 02:54 AM

Znowu moje plany zastaly pokrzyzowanekwasny A zawsze na te plany wyskoku czy wyjazdu ma to tego pogodaSad. Kilka miesiecy temu wyciagnelem dodatkowo dzien z pracy. Mialem 4-5 dni aby wyjechac do Ainsworth. Wiec przygotowywalem sie do tego wyjazdu.ok .Nagle i nieoczekiwanie nastapily zmiany w pogodzie. Tydzien temu w sobote na niedziele spadl snieg. W poniedzialek i we wtorek temperatura spadla ponizej -25 stopni z wiatrem noca a ponizej -22 stopni z wiatrem w dzien. Caly zeszly tydzien ta pogoda sie uczymywala w tej minusowej temperaturze. Mialem wyjechac we czwartek bylo wiec za zimno. Tak ze: ten czwartek, piatek, sobote, niedziele spedzilem w domu i tylko 2 razy dziennie wyciagnelem pieska na spacer do miejskiego parku. Pogoda zaczela sie poprawiac juz w niedziele po poludniuok Do pracy mialem w poniedzialek na nocna zmiane wiec postanowilem w ten poniedzialek zabrac pieska i wyskoczyc sobie w podgorze na taki sobie maly szczyt. Wyjechalem z Calgary o 11.30 z rana i podjechalem do elbow fall zaparkowalem samochod i wyskoczylem na Prairie Mountain. Pogoda byla juz w plusie i bezwietrznie ok. Prairie Mountain jest to male wzgorze bardzo uczeszczane przez turystow. W poniedzialek w sumie bylo az 12 tyle sie dorachowalem. Prairie Mountain podejscie od parkingu to tylko 726 metrow i dlugosc trasy to 3.8 km w jedna strone. Zabiera mi wejscie na szczyt od godziny pietnascie minut,albo poltora godziny aby wyskoczyc na szczyt. Zalezy od pogodyBig Grin Tym razem bylo malo sniegu na wzgorzu i pogoda na szczycie byla gdzies do 10 stopni celc. Zejscie jest szybkie za 1 godzine mozna byc juz z powrotem.. W zeszlym roku przed wyjazdem do Nepalu trenowalem z kolega. Wychodzilismy i zchodzilismy z tego wzgorza az 3 razyok. Wiec dalo nam elewacje prawie 2200 metrow. Zajelo nam to prawie 9 godzin. Poniewaz ta gora jest tak blisko do calgary do dawniej spotkalem Hokejistow ktorzy grali w calgary flame pochodzili z Czechow i gonili pod gore z plecakiem zapakowanym kamieniami do 50 kg.unsureblink Dawniej tez z tej gory zjezdzali na lotniach ale pewnego razu zdazyl sie wypadek i gosciu polamal sobie nogi. Nie ma miejsca do ladowania a parking jest za maly wiatr byl duzy i nie mogl wyladowac na parkingu.. Tutaj wkleje kilka zdjec tego w zgorza az mi sie to wzgorze bardzo zanudza poniewaz juz bylem ponad 50 razy na nimok.......[attachment=66685][attachment=66686][attachment=66687][attachment=66688][attachment=66689][attachment=66690][attachment=66691][attachment=66692][attachment=66693][attachment=66694][attachment=66695][attachment=66696][attachment=66697][attachment=66698][attachment=66699][attachment=66700][attachment=66701][attachment=66702][attachment=66703][attachment=66704][attachment=66705][attachment=66706][attachment=66707][attachment=66708][attachment=66709][attachment=66710]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 20-11-2014 08:59 AM

Wspaniałe widoczki Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-11-2014 03:59 AM

Conti DziekujeSmile

We czwartek mialem dzien wolny. Rano spojrzalem na pogode nie byla zbyt ciekawa. Temperatura - 8 stopni. Postanowilem wyskoczyc w gorki. Tylko czekalem do momentu az sie zrobi cieplej. Wyjechalem przed 12 w poludnie i na trase rozpoczylem 12,36 pm. Postanowilem wyskoczyc na Moose Mountain w poblizu calgary. Doszedlem do celu tylko bylo zimno i wiatr wial zimny od polnocnego zachodu. Powroclismy na parking po 5,36pm. Na tej gorze tez bylem mnostwo razy az do znudzenia. ok.... Tutaj zalaczam kilka zdjec widokowych z tego miejsca.........[attachment=66715][attachment=66716][attachment=66717][attachment=66718][attachment=66719][attachment=66720][attachment=66721][attachment=66722][attachment=66723][attachment=66724][attachment=66725][attachment=66726][attachment=66727][attachment=66728][attachment=66729][attachment=66730][attachment=66731][attachment=66732][attachment=66733][attachment=66734][attachment=66735][attachment=66736][attachment=66737][attachment=66738][attachment=66739][attachment=66740][attachment=66741]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-11-2014 05:48 AM

Snow is comingBig Grin Caly ten tydzien ma sypac w gorachok Moze nasypie pod nartyok a pozniej pod koniec tygodnia mrozykwasny Wyskoczylem sobie do gor dzisiaj mialem kilka malych tras. Nie chcialo mi sie wyskakiwac na dluzsza trase, wiec zaliczylem kilka mniejszych....kilka zdjec dolaczam z kananaskis....[attachment=66792][attachment=66793][attachment=66794][attachment=66795][attachment=66796][attachment=66797][attachment=66798][attachment=66799][attachment=66800][attachment=66801][attachment=66802][attachment=66803][attachment=66804][attachment=66805][attachment=66806][attachment=66807][attachment=66808][attachment=66809][attachment=66810][attachment=66811][attachment=66812][attachment=66813][attachment=66814][attachment=66815][attachment=66816][attachment=66817][attachment=66818][attachment=66819][attachment=66820][attachment=66821][attachment=66822][attachment=66823][attachment=66824][attachment=66825]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-12-2014 06:57 PM

W zeszlym tygodniu pogoda nam sie zalamala.Sad We czwartek zaczelo padac sniegiem i sypalo przez caly tydzien. Calgary koncem niedzieli otrzymalo 20 cm sniegu a podgorze od 35 do 50 cm . W gorach od 50 do 120 cm sniegu. W sobote i niedziele bylo bardzo mrozno w gorach. W niedziele rano w Lake louise temp. bez wiatru byla - 39 stopni. A w Banff - 36, w calgary -28 stopni bez wiatru. Mielismy wypadek w gorach. Wypadek nastapil w okolicy Grizzly Mountain. Jakis sobie doswiadczony 40 letni alpinista wyszedl w gory w Grizzly Canyon. Grizzly Creek. Na zewnatrz bylo - 25 stopni. Odszedl kilka godzin canyonem od parkingu. Po pewnym czasie snieg zaczal sypac tonami sniegu w okolicy. Gosciu staral sie zawrocic ale nie mogl sobie poradzic ze sniegiem do pasa. Pol godziny przed parkingiem znalezli go martwego i zasypanego w sniegu.Sad Gdzie on umarl glebokosc sniegu byla do 1 metra. A temperatura na zewnatrz w tym dniu siegala -32 stopnieSad We wtorek w tym tygodniu pogoda zaczela sie nadgrzewacSmile we srode zabralem psa w podgorze. Wyciagnelem narty i wyskoczylismy na trase. Ale bylo jeszcze zimno w tym dniu. pies duzo razy podnosil lapy i odgryzywal lod ze swoich stopSad Pojezdzilem sobie ze 2 godziny i powrocilismy do domu. We czwartem znowu zabralem narty i pogonilem sobie w podgorzu na ubitej snieznej trasie. tak samo piesek byl ze mna natej 2 godzinnej trasie. Pogoda byla cieplejsza. Zauwazylem ze mam troche klopotow z moja stopa na tych nartach. Po wypadku w meksyku mam obecnie klopoty ze skrecaniem z gorki na nartach. Tak ze musze nadbudowac i usilniec ta stope przez pewien czas zanim sie wybiore w gory na stoki. Zalaczam kika zdjec ok.....[attachment=67014][attachment=67015][attachment=67016][attachment=67017][attachment=67018][attachment=67019][attachment=67020][attachment=67021][attachment=67022]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-12-2014 03:57 AM

Wzeszlym tygodniu pogoda nam sie zalamala Sad A w tym tygodniu nadszedl Halny Chinook i odwilz na calego. W wtorek wyskoczylem ze znajomymi w podgorze na obieg na snowshoes. Ja rakietow sniegowych nie posiadam .Zabralem narty ale zostawilem w samochodzie wiec w hiking butach wybralem sie z nimi . Kilka zdjec z tego wyskokuSmile....[attachment=67037][attachment=67038][attachment=67039][attachment=67040][attachment=67041][attachment=67042][attachment=67043][attachment=67044][attachment=67045][attachment=67046][attachment=67047][attachment=67048]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-12-2014 04:43 AM

W piatek mialem dzien wolny. Spogladnem na zewnatrz pogoda byla sloneczna w gorach.ok Postanowilem wyjechac do Kananaskis droga 40 na poludnie az do Peter Lougheed Provincial Park. Gdy wjechalem w gory zauwazylem ze duzo sniegu zniknelo ze szczytow a szczegolnie ktore twarza sa wzrucone do slonca. Zaparkowalem samochod na parkingu, o 11 rano bylo sobie w plus 5 stopni celc. Postanowilem sobie wyskoczyc na Opal Range. Jest to miejsce gdzie mozna spedzic 10 godzin walesajac sie bo zboczach gor. Mialem na mysli wyskoczyc sobie na pierwsze wzgorze i nie chcialem sobie dalej isc ze wzgledu na pieska. A takze mam plan na jutro na sobote na narty pogonic sobie gdzies w glebiej w gorach gdzie jeszcze snieg pozostal. Na trasie nie bylo zbytnio sniegu i fajie sie podchodzilo pod szczyt. W odleglosci 100 metrow od szczytu zauwazylem dzikie barany na szczycie tej gory. A szczegolnie wzrucilem uwage na samca ktory ciagle spogladal na mnie i na mojego pieska. Nie podobal mu sie moj pies. Kiedy podszedlem do 20 metrow na wzgorzu pojawilo sie wiecej baranow. A kiedy podszedlem 10-15 odleglosci. Cale stado zaczenalo tupac butami w skalkach i bardzo krzywo spod oka spogladali na nas. Musialem wyciagnac petarde i wystrzelilem gwizdzacy naboj ktory ich wystraszyl i odpedzil 300-400 metrow od szczytu. Kilka zdjec tych zaczepnych goraliblink...[attachment=67076][attachment=67077][attachment=67078] Wyszlismy na wzgorze zerwal sie zimny wiatr nazucilem kurteczke na siebie i przez pol godziny podziwializmy krajobrazok Wiecej zdjec z tej wycieczki.....[attachment=67049][attachment=67050][attachment=67051][attachment=67052][attachment=67053][attachment=67054][attachment=67055][attachment=67056][attachment=67057][attachment=67058][attachment=67059][attachment=67060][attachment=67061][attachment=67062][attachment=67063][attachment=67064][attachment=67065][attachment=67066][attachment=67067][attachment=67068][attachment=67069][attachment=67070][attachment=67071][attachment=67072][attachment=67073][attachment=67074][attachment=67075][attachment=67079][attachment=67080][attachment=67081][attachment=67082][attachment=67083]..... wiecej zdjec w nastepnym poscie......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-12-2014 05:02 AM

Opal Range jest bardzo dlugi ridge z roznymi wzgorzami. Mozna na nim spedzic caly dzien lub kilka dni. Wyskoczylem tylko na pierwsze wzgorze ze wzgledu na pieska. Piesek bedzie miec 10 lat i nie chcial bym go znosic z powrotem z gory w plecaku. Troche za ciezki dla mnieunsure Spedzilismy w sumie kolo 4,5 godzin na tym malym wyskoku ,,,A jutro na nartyok..Wiecej zdjec ztego miejsca......[attachment=67084][attachment=67085][attachment=67086][attachment=67087][attachment=67088][attachment=67089][attachment=67090][attachment=67091][attachment=67092][attachment=67093][attachment=67094][attachment=67095][attachment=67096][attachment=67097][attachment=67098][attachment=67099][attachment=67100][attachment=67101][attachment=67102][attachment=67103][attachment=67104][attachment=67105][attachment=67106][attachment=67107]......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 13-12-2014 10:07 PM

wybacz grizzli że z tobą mało korespondujemy ale sam wiesz: Góry Skaliste to dla nas trochę świat z innej z bajki, ale marzenia są więc może kiedyś??!!


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 13-12-2014 10:11 PM

nie wiem dlaczego nie mogę edytować swojego postu
chciałem dopisać, że twoje zdjęcia są świetne, dodawaj je do konkursów


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 13-12-2014 10:15 PM

a piesek to wyżeł, czy housek bo nie bardzo rozróżniam tych ras???


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-12-2014 04:22 PM

W piatek wyskoczylem sobie na Opal Range. Byl to wyskok na pierwsze wzgorze. Zabralem pieska ze soba.. Planowalem nastepny wyskok zrobic na narty. Juz piatek wieczorem zapowiadali zmiane pogody na sobote.Umowilem sie znajomym ze wyjedziemy w sobote o 10 rano i pojedziemy az do Spray Lakes Provincial Park na Mount Shark gdzie zawsze w tej okolicy jest wiecej sniegu. Kiedy wstalem o 7 rano na zewnatrz padal deszcz i bylo w Calgary plus 4 stopnie.Skancelowalem ten wyjazd i znowu planuje na niedziele wyskok w ten region. Moj znajomy odmowil mi wyjazdu na ten dzien. Zostalem samotny na ten wyjazd. Po poludniu w sobote troszeczke snieg popadal w okolicach gor i troszeczke w Calgary. Wyjechalem w niedziele o 10,40 z rana i prawie po 1,5 godziny dojechalem do Mount Engadine Lodge. Tam w poblizu zaparkowalem samochod i wyskoczylem trasa na Smuts Pass ,, Trasa czasami zwana Commonwealth Creek Trail. Bylem na tej trasie moze 20 lat temu. Chce zaznaczyc ze Mount Smuts jest to najgorsze podejscie w naszych gorach do wyjscia na ten szczyt bez linnek , najgorszy na scrambling. Duzo ludzi uzywa linek a to sie juz nie liczy. Mozna dotrzec na ten Pass przed wyjsciem na szczyt. Wiec postanowilem zabrac narty i dotrzec do pewnego miejsca gdzie nie ma mozliwosci laviny snieznej. Na trasie byly pustki. Snieg ktory spadl w sobote poproszyl tylko trase dodatkowo 5 cm. Glebokosc sniegu byla 60 cm a dalej pod wzgorzem do 1 metra. Poczatkowo trasa byla w dobrym stanie. Posuwalem sie zasypanym ubitym szlakiem. Kiedy juz dotarlem w podgorze zauwarzylem ze ta trasa jest zarosnieta malymi drzewkami i poprostu gubilem sie w okolicy. Od 20 lat wyroslo mnostwo drzewek powyzej 1 metra i czesc tej trasy jest zarosnieta. A szczegolnie zimowa pora ciezko jest znalez te podejscie na wzgorze. Po 2 godzinach bladzac po okolicy powrocilem do samochodu. Spedzilem na trasie do 4 godzin. Pogode mialem spaniala a temperatura dochodzila do -5 stopni. Piesek pozostal w domu...... Dolaczam zdjecia z tego wyskokuok...[attachment=67123][attachment=67124][attachment=67125][attachment=67126][attachment=67127][attachment=67128][attachment=67129][attachment=67130][attachment=67131][attachment=67132][attachment=67133][attachment=67134][attachment=67135][attachment=67136][attachment=67137][attachment=67138][attachment=67139][attachment=67140][attachment=67141][attachment=67142][attachment=67143][attachment=67144][attachment=67145][attachment=67146][attachment=67147][attachment=67148][attachment=67149][attachment=67150][attachment=67151][attachment=67152][attachment=67153][attachment=67154][attachment=67155][attachment=67156][attachment=67157]...............


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-12-2014 04:27 PM

watażka napisał(a):
wybacz grizzli że z tobą mało korespondujemy ale sam wiesz: Góry Skaliste to dla nas trochę świat z innej z bajki, ale marzenia są więc może kiedyś??!!

.....


Moj piesek to niemiecki shorstko wlosy wyzel, do polowania na ptactwo..
Nie przejmuje sie tym ze mi nikto nie odpisuje. Mysle ze zachwascilem te forum moimi opisami z gor Skalistych. Musze sie wyluzowac aby nie zostac obrzucony bananami. Pozdrowieniaok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 15-12-2014 05:50 PM

Ej no nie zachwaściłeś. Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Zdjęcia i opisy z tamtych stron świata to piękne i niespotykane kwiatki. Jeśli uważasz, że to zachwaszczanie, to zachwaszczaj. Dla mnie sadzisz i pielęgnujesz piękne i rzadko spotykane kwiaty. Ja chętnie oglądam zdjęcia które tutaj wrzucasz i bardzo chętnie oglądam wstawiane przez Ciebie opisy.

A Twój wyżeł, ma tam niezły raj. Psy lubię wycieczki, szczególne te ze swoim przewodnikiem.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 15-12-2014 05:52 PM

myślę że mnie źle zrozumiałeś, relacji z wyjść w góry nigdy nie za wiele, chętnie poczytamy, zdjęcia piękne i dodawaj ich jak najwięcej, ale myślę że po prostu w temacie Gór Skalistych nie mamy za dużo do powiedzenia, bo ich nie znamy, a ty właśnie przybliżasz nam je
4800 km tak wysokich gór robi niesamowite wrażenie, trudne to do wyobrażenia, my to podniecamy się 100 km pasma giggle


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-12-2014 06:34 PM

watażka napisał(a):
myślę że mnie źle zrozumiałeś, relacji z wyjść w góry nigdy nie za wiele, chętnie poczytamy, zdjęcia piękne i dodawaj ich jak najwięcej, ale myślę że po prostu w temacie Gór Skalistych nie mamy za dużo do powiedzenia, bo ich nie znamy, a ty właśnie przybliżasz nam je
4800 km tak wysokich gór robi niesamowite wrażenie, trudne to do wyobrażenia, my to podniecamy się 100 km pasma giggle


Nie jest tak zle.. Zrozumialem cie ok Poprostu zblizaja sie swieta. A pozniej na przyszly rok planujemy jechac z rodzina do Costa Rica. Musze troszeczke odpoczac na tym. Znam ze te odleglosci sa duze a takze koszta powiazane z przyjazdem do gor Skalistych sa takze duze. Ja bede cos miec ciekawego to znowu cos wrzuce.ok Nie mowie o chwastach o moich zdjeciach, tylko ten jezyk polski w opisach jest zachwaszczony takiego polaka mieszkajacego na emigracji. blink. Ale trudno zrozumiec troche mozna.. Pozdr.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 15-12-2014 08:36 PM

No to czekam na kolejne wieści z Twoich wyjść w góry.
To nie takie zwykłe czekanie, to czekanie z niecierpliwością.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-01-2015 09:17 PM

Obecnie mamy troche sniegu w Calgary i w naszych gorachok . Sniegu nie ma duzo w naszych gorach. W innych latach bylo o wiele wiecej sniegu niz obecnie. Po swietach staralem sie wyciagnac kilka razy mojego psa w podgorze. Mielismy takze plany. Na zakonczenie starego roku wyskoczyc na Hi Ling wzgorze w Canmore, mielismy dotrzec przed 12 w nocy. Zabrac szampana i duzo sztucznych ogni i rozpalic wzgorze o 12 noca w nowy rok w ogniu sztucznym.. ok. Plan sie nie udal bo bylo bardzo zimno wtym czasie kwasny Przelozylismy na nastepny rok. W ostatnia niedziele zorganizowalismy sie w grupe i wyskoczylismy razem na Rawson Lake w Peter Lougheed Provincial Park. Kiedy dojechalismy do Kananaski Gornego jeziora bylo pochmurnie i zamglonoSad Kiedy dotarlismy do Rawson Lake mgla zaczela ustepowac i slonce wyszlo na zewnatrz. Bylo chlodno na jeziorem w tym czasie do minus 12 stopni . Bylo takze wiele ludzi na tym jeziorem. Moi znajomi zabrali ze soba sniezne rakiety snowshoes . Ja zabralem narty i zalozylem skin ok. Wrzystko bylo swietnie tylko zjezdzanie utrudniali ludzi ktorzy podchodzili do jeziora a trasa pomiedzy drzewami tylko do 1 metra. Wiec musialem duzo uwazac na podchodzacych pod gore. Postanowilismy takze podejsc dalej Rawson Lake az do konca. Pod koniec trasy przez jezioro woda byla pod sniegiem i zaczenalo wchodzic do butow. kwasny Wiec zawrocilismy. Po powrocie do domu podjechalismy do Canmore i tam wstapilismy do restauracji Grizzly Paw na Bison Burger. ok Kazdy z nas powrocil z usmiechem na twarzy.Big Grin. Tutaj wstawiam kilka zdjec z tego malego wyskoku. I Oczekuje wiecej sniegu w naszych gorach na powazniejszy wyskok na narty. Najwiecej sniegu w tamtym rejonie bylo moze 12-15 lat temu, glebokosc sniegu dochodzila do 5 metrow.. unsure....[attachment=67370][attachment=67371][attachment=67372][attachment=67373][attachment=67375][attachment=67376][attachment=67378][attachment=67379][attachment=67380][attachment=67381][attachment=67382][attachment=67384][attachment=67385][attachment=67386][attachment=67387][attachment=67388][attachment=67389][attachment=67390][attachment=67391][attachment=67392][attachment=67393][attachment=67394][attachment=67395][attachment=67396][attachment=67397][attachment=67398][attachment=67399]........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 13-01-2015 10:49 PM

Grizzly, chociaż ktoś z forum ma śniegu ile się należy. My tu walczymy z centymetrami a Ty z metrami. Smile ok nasze rakiety już drugi rok gniją na strychu. Trzeba tylko z nich odmiatać pajenczyny.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-01-2015 03:29 AM

Stasiu napisał(a):
Grizzly, chociaż ktoś z forum ma śniegu ile się należy. My tu walczymy z centymetrami a Ty z metrami. Smile ok nasze rakiety już drugi rok gniją na strychu. Trzeba tylko z nich odmiatać pajenczyny.



W tym roku mamy malo sniegu..Dzieki chlodniejszej pogodzie snieg nie topnieje... Czyli cos mamyok Przegladam wiadomosci z Zakopanego to wam sypie I na nastepny dzien topnieje..kwasny Ale wyskoki w gory zawsze beda czy w sniegu po kolana czy w sniegu na usmiech..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 14-01-2015 08:09 AM

Super widoki. Grizzly masz tam super miejsca do organizowania wycieczek.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-01-2015 05:50 PM

Conti Dziekuje.ok

Mialem kilka wolnego postanowilem sobie wyskoczyc w gory. W poniedzialek bylo pochmurnie.Spogladalem na gory i wiec postanowilem odwiedzic ich we wtorek. We wtorek pogoda byla o wiele lepsza. O godzinie 11 rano wpakowalem pieska do samochodu ok postanowilismy wyskoczyc wglebi gor do Kananaski. Podjechalismy na parking do gornego jeziora ,, Upper Kananaski Lake,,ok. Na parkingu byly pustki, nie widzialem zadnego samochodu. Od czasu do czasu lubie sobie takie pustki w okolicy. Na zewnatrz bylo troche pochmurnie i troche cieplo w plusieok. O godzinie 1 po popoludniu ruszylismy na trase. Wyruszylismy na Indefatible gore. Tylko ze na gore nie bylo mozliwosci wyjscia ze wzgledu na Laviny. Pozostal nam poczatek gory czyli na grzbiet gorski. Trasa nie byla ubita i swiezy snieg zasypal nam kierunek tej sciezki. Poczatkowo po lesie nie bylo tak zle snieg na trasie tylko do 25 cm. Juz pod gorke coraz wiecej sniegu pojawialo sie na trasie. Przed grzbietem snieg byl do kolanok. Na grzbiecie snieg zostal rozwiany przez wiatr. Doszlismy tylko do polowy grzbietu i tam dalej nie wygladalo na latwe podejscie.kwasny Snieg robil sie glebszy i glebszy. W niektorych miejscach dochodzilo az do metra. Wiec zrobilismy zawrot. Nie chcialem sie znalez w jakiejsc szczelinie i pozostac tam do wiosny razem z psem.unsure Ta trasa i wyjscie na Mount Indefatigable jest to najpiekniejsza trasa w Kananaskis. Tylko od 2005 roku postawili ostrzezenie ze jest to teren dla niedzwiedzi. Turysci wychodza ale w bardzo malej ilosci. Bylem na tej gorze i na tym forum przedtem mam wrzucone zdjecia,( bedzie to strona 5 - post #62 ). Zimowa pora tylko podeszlem to pewnego miejsca do ktorego uwazalem ze jest safe, a pozniej zawrocilemok Kilka zdjec z tego miejsca......Smile........[attachment=67432][attachment=67433][attachment=67434][attachment=67435][attachment=67436][attachment=67437][attachment=67438][attachment=67439][attachment=67440][attachment=67441][attachment=67442][attachment=67443][attachment=67444][attachment=67445][attachment=67446][attachment=67447][attachment=67448][attachment=67449][attachment=67450][attachment=67451][attachment=67452][attachment=67453][attachment=67454][attachment=67455][attachment=67456][attachment=67457][attachment=67458][attachment=67459][attachment=67460][attachment=67461][attachment=67462][attachment=67463][attachment=67464][attachment=67465][attachment=67466]...... wiecej zdjec nastapi........ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-01-2015 06:03 PM

Wiecej zdjec z tego wyskoku. Malo sniegu mamy w gorachCool Przez nastepne kilka dni bedzie chinook az do wtorku na przyszly tydzien ma byc okolo 10 stopni w plusie w dzien a noca -1 stopni . Duzo sniegu zniknie wtym czasie. I mysle ze niektore w zgorza sie odslonia na hiking.ok...[attachment=67467][attachment=67468][attachment=67469][attachment=67470][attachment=67471][attachment=67472][attachment=67473][attachment=67474][attachment=67475][attachment=67476][attachment=67477][attachment=67478][attachment=67479][attachment=67480][attachment=67481][attachment=67482][attachment=67483][attachment=67484][attachment=67485][attachment=67486]....Smile.....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 21-01-2015 07:04 PM

chyba grizzli może stanąć w szranki z innym miśkiem Wink więc rozumiem że nie straszne ci takie tereny
a tak w ogóle to zabijasz pięknymi zimowymi widokami, których u nas ostatnio ostry deficyt, tęskni się za porządną zimą z przed lat
piękne te Góry Skaliste,


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 21-01-2015 08:24 PM

Oj tak. Trudno wzrok oderwać od tych zdjęć. Widzę, że towarzysz wypraw (piesek) dzielnie dotrzymuje Ci kroku w czasie wypraw w te przepiękne okolice. Tak trzymaj Grizzly ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-01-2015 04:21 AM

Dziekuje Watazka and ContiSmile

W sobote 24 stycznia postanowilem zabrac pieska w gory. Mialem plany troche wieksze na niedziele. Umowilem sie ze znajomymi w gory. Wiec pies musi gdzies pobiegac bo bedzie skomlilSad w niedziele i bedzie sie rozgladac po domu za mna. W sobote pojechalismy do Banff National Park. Postanowilem wyskoczyc sobie na Castle lookout. Miejsce polozone pomiedzy Banff a lake Louise. Tylko blizej do Lake Louise. Wyjechalem po 10 rano. W banff i dalej na zachod spadl swiezy snieg z rana nasypalo go do 12-15 cm w gorach.. ok. Po drodze bylo kilka wypadkow. Dojechalem do na parking i wyskoczylem na trase . Nikogo przed moim wyjsciem nie bylo na trasieok Trasa byla ubita wie wyskoczylem sobie bez nart and bez rakietow snieznych. Snieg byl swiezy i bylo takze cieplo gdzie na poczatku bylo w plus 6 stopni. Wyszlismy do pewnego miejsca bo dalej zrobilo sie niebezpiecznie dla mnie i dla mojego psa. Mozna by bylo utnac gdzies w szczelinie w canyonie. Zabralo mi wejscie kolo 2 godzin a zejscie 50 min. Po powrocie pies byl zadowolonyok Na trasie po powrocie spotkalem kilka osob podchodzacych w gore. Zalaczam kilka zdjec widokowych z tej trasy......ok......[attachment=67531][attachment=67532][attachment=67533][attachment=67534][attachment=67535][attachment=67536][attachment=67537][attachment=67538][attachment=67539][attachment=67540][attachment=67541][attachment=67542][attachment=67543][attachment=67544][attachment=67545][attachment=67546][attachment=67547][attachment=67548][attachment=67549][attachment=67550][attachment=67551][attachment=67552][attachment=67553][attachment=67554][attachment=67555][attachment=67556][attachment=67557][attachment=67559] [attachment=67597]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-01-2015 05:23 AM

W niedziele postanowilem wyskoczyc z moimi znajomymi na Elephant Rock's na Chester lake. Znajomi zabrali rakiety sniezne a ja zabralem narty. Pod gore trasa byla dobrze ubita wiec nikt nie zakladal rakietow snieznych. Ja zas mialem o wiele lepiej posuwac sie pod gore na moich nartach. Z powrotem o wiele szybciej znalazlem sie na parkingu.ok Pogoda byla dobra w plusie 6 stopni tylko duzy wiatr wial na wyzszej wysokosci. Doszlismy do jeziora a od jezira skrecilismy w lewo gdzie podeszlismy na Sloniowe skaly. Tam na skalach zatrzymalismy sie na posilekSmile Bylo w tym czasie nad tym jeziorkiem sporo ludzi doliczylem sie az do 20. jest to trasa bardzo popularna latem lub zima. I duzo ludzi tam wedruje. Pies pozostal w domu.. Kilka zdjec z tego miejsca dolaczam.ok....[attachment=67562][attachment=67563][attachment=67564][attachment=67565][attachment=67566][attachment=67567][attachment=67568][attachment=67569][attachment=67570][attachment=67571][attachment=67572][attachment=67573][attachment=67574][attachment=67575][attachment=67576][attachment=67577][attachment=67578][attachment=67579][attachment=67580][attachment=67581][attachment=67582][attachment=67583][attachment=67584][attachment=67585][attachment=67586][attachment=67587][attachment=67588][attachment=67589][attachment=67590][attachment=67591][attachment=67592][attachment=67593][attachment=67594][attachment=67595][attachment=67596].....Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - hemlighet - 27-01-2015 09:24 AM

Ale pięknie! Pogoda wymarzona na taki spacer Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 27-01-2015 10:29 AM

Czytam Twoje opisy, oglądam Twoje zdjęcia i doszedłem do wniosku, że te góry i szlaki które opisujesz, mają jedną ogromną wadę. Wada jest przeogromna. Wada ta polega na tym, że mnie tam nie ma kwasny

A szczerze mówiąc, to już chwaliłem zdjęcia i relacje. Mimo to nie mogę nacieszyć wzroku tym co widzę i tym co czytam w Twoich opisach.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 27-01-2015 09:20 PM

od dłuższego czasu zastanawiałem się gdzie podziało się błękitne niebo na miejscami które odwiedzam, a teraz już wiem: To Góry Skaliste za aneksowały ( modne ostatnio słowo) cały błękit dla siebie kwasny proszę natychmiast się tym błękitem podzielić z nami Boxing


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-02-2015 03:40 PM

Czesto wyskakuje w podgorze. W podgorzu snieg zaniknal. A w glebi gor dosypuje nam ciagle. Znajomi zrobili plan na sobote aby wyskoczyc na Tent Ridge w Peter Lougheed Provincial Park. Tydzien temu pogode zapowiadali sloneczna i bez snieguok. Plany utrzymywaly sie az to soboty. W Piatek wieczorem zapowiadali duze opady sniegu w Banff. Wyjechalismy o godzinie 8rano z Calgary. Podjechalismy na informacje nad Barrier Lake.gdzie dowiedzielismy sie o wiekszych opadach sniegu w Peter Lougheed Provincial Park. Gosciu spomnial ze tutaj nad Barrier Lake padal deszcz i snieg w ostatnia noc. Zapytalismy sie na temat Tent Ridge ( wzgorze) jakie sa mozliwosci i szanse aby wyskoczyc na wzgorze. Spomnial tylko ze Ze niebezpieczenstwo Lavin jest bardzo duzekwasny.. zdjecie widok na Tent Ridge....[attachment=67691].... Postanowilismy zmienic plany. Wjezdzajac w glebi gor na drodze coraz wiecej bylo sniegu nasypaneunsure. Kiedy podjechalismy na okolice Mount Shark w Kananaski na drodze sniegu bylo do 35 cm i male samochody z niskim podwieszeniem mialy klopoty poruszania sie po drodze. Zdecydowalismy sie podejsc nad Rummel Lake.ok. Cala trasa przebiega lasem a kiedy dojdzie sie do jeziora jest taki sobie ladny widok.ok W kilku miejscach mozna zobaczyc troche widokow a reszta drzewa zaslaniaja krajobraz widokowy. Podeszlismy do jeziora i tam sobie zatrzymalismy sie na posilek. Bylo nas tylko 5 osob w grupie. Duzo ludzi zeszlo juz z tego miejsca pozostalismy sami nad jeziorkiem. Kiedy zaczelismy sie zabierac do powrotu. Nagle zobaczylismy helicopter ktory zrobil koleczko i wyladowal kolo nas. Wyszedl gosciu i z zapytaniem pyta sie nas czy my slyszelismy zebo ktos zabiegal o pomoc. Ktos im zadzwonil ze w tym rejonie slyszeli glosy wolania o pomoc i wiec wyruszyli zobaczyc co sie dzieje.. Przed nami byla grupa 10 osobowa ktora trenowala jak sie zachowac w czasie laviny snieznej. Ale oni nie doszli do jeziora. Wytlumaczylismy im w ten sposob, moze podczas tego trenningu wolali i krzyczeli o pomoc. A inna osoba poinformowala ich. Kolo jeziorka dosypalo sniegu do 40 cm. Pogoda byla w plusie i nie bylo wiatruok..... Dolaczam kilka zdjec z tego miejsca ... Rummel Lake.ok.....[attachment=67692][attachment=67693][attachment=67694][attachment=67695][attachment=67696][attachment=67697][attachment=67698][attachment=67699][attachment=67700][attachment=67701][attachment=67702][attachment=67703][attachment=67704][attachment=67705][attachment=67706][attachment=67707][attachment=67708][attachment=67709][attachment=67710][attachment=67711][attachment=67712][attachment=67713][attachment=67714][attachment=67715][attachment=67716][attachment=67717][attachment=67718][attachment=67719][attachment=67720][attachment=67721]....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 08-02-2015 03:58 PM

Niektóre zdjęcia wyglądają tak, jakby były namalowane. Już nie raz pisałem, że będąc tam w górach masz przepiękne widoki. Zdanie to podtrzymuję, a nawet jeszcze bardziej utwierdzam się w tym, że jest tam przepięknie.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-02-2015 04:42 AM

conti napisał(a):
Niektóre zdjęcia wyglądają tak, jakby były namalowane. Już nie raz pisałem, że będąc tam w górach masz przepiękne widoki. Zdanie to podtrzymuję, a nawet jeszcze bardziej utwierdzam się w tym, że jest tam przepięknie.


Dzieki Conti ,, Moze kiedys w przyszlosci wpadniesz do Canadyok. na przyszly tydzien zmieniam krajobrazy z zimowe na upalne. Bede z rodzina w Costa Rica. Na miejscu zobaczym gdzie sobie wyskocze. Narazie nic nie planuje.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 11-02-2015 07:13 PM

Ojoj... Grizzly troszkę daleko mam w tamte rejony. Niestety póki co nie dałbym rady przede wszystkim finansowo. Ale czytam Twoje opisy i oglądam Twoje zdjęcia i w marzeniach przenoszę się właśnie tam, w Góry Skaliste. Zatem opisuj wyprawy i wstawiaj dużo zdjęć ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-03-2015 05:35 PM

Tesknilem w Costa Rica za sniegiem Rolleyes Wiec w piatek mialem wolne zabralem psiaka w podgorze. W podgorzu nie bylo za duzo sniegu. Pies pogonil przez 3 godziny. Na niedziele mialem plan wyskoczyc do Banff National Park na Healy Pass. Byl to plan opracowany przed moim wyjazdem na Costa Rica. Uzbieralismy kilka osobok. Trasa 9 km w jedna strone. Przez 3 godziny poruszalismy sie lasem przezchodzac przez kilka lawinowych zrzutni. Znajomi posuwali sie powolnym tepie co chwila czekalem z kuzynem na nich. Jak sie okazolo to jeden z nich mial blink po nocnej zmianie, a drugi po wypadku rowerowym trzeci zabral snow board, przez to zabralo nam troche powoli posuwac sie do przodu. Po 5 km 2 znajomych postanowilo powrocic z trasy, ja z kuzynem i znajomym z ze snowboard podeszlismy dalej . Znajomy ze snowboard podchodzil powoli. A kuzyn po pewnym czasie postanowil zawrocic poniewaz musial wracac do Red Deer, tylko ja i moj znajomy ze snowboard postanowilismy podejsc dalej. nie doszlismy do pass a mielismy tylko 1/2 godziny. Tak ze ten wyskok byl sobie nie do konca Sadale takie wypadki sie zdazaja.uhm pogode mielismy sloneczna gdzies w plus 5 stopni.Powracajac z powrotem w kilku miejscach musiale sciagac narty poniewaz byl juz lod na trasie a drzewa blisko kolo trasy.uhm Trasy robia sie lodowate juz po 4 popoludniu. ok........Zdjecia z wyskoku....[attachment=68122][attachment=68123][attachment=68124][attachment=68125][attachment=68126][attachment=68127][attachment=68128][attachment=68129][attachment=68130][attachment=68131][attachment=68132][attachment=68133][attachment=68134][attachment=68135][attachment=68136][attachment=68137][attachment=68138][attachment=68139][attachment=68140][attachment=68141][attachment=68142][attachment=68143][attachment=68144][attachment=68145][attachment=68146][attachment=68147][attachment=68148][attachment=68149][attachment=68150][attachment=68151][attachment=68152][attachment=68153][attachment=68154][attachment=68155]..... Dalsze moje plany to beda te Canyony do USA zaplanowane na miesiac 13 kwietnia do 8 maja. W tym czasie wyjezdzam do USA wlasnym samochodem. Tym razem wyjezdzam samotnie nie mam chetnych do wyjazduuhm Tylko licze na piekna pogode w tym czasie.ok Ale to tego czasu zalicze kilka wyskokow w nasze goryok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-03-2015 04:01 PM

W sobote nadeszla mgla i zaczelo troche kropic deszczem. Rozgladalem sie naokolo szukajac blekitnego skrawka koloru na niebieunsure. Nie moglem nigdzie zobaczyc blekitnego koloru. Wiec odlozylem plan zabrania pieska w podgorze. Na niedziele samotnie mialem wyskoczyc sobie na narty na Upper Elk lake po stronie British Columbii. W niedziele wstalem rano i zaczalem sie pakowac. Wkladalem narty do samochodu, w tym samym czasie moj piesek spogladal na mnie. Co chwila kiedy wychodzilem na zewnatrz do garazu to zaczynal skomlec. Sad. Kiedy sie spakowalem spogladnelem na psiaka i zamienilem serceSmile. Postanowilem zmienic plany i zabrac psiaka na przechadzke na Powderface ridge.ok Z rana pogode mialem pod pokrywa mgly kiedy wyszedlem na przelecz zaczynalo sie poprawiac a po nastepnych 15 minutach kiedy wyszedlem na ridge zaczelo sie pieknie i slonecznie w okolicach. Przechadzka 5 godzinna wrocilismy zadowoleni do domuok.... Kilka zdjec.......[attachment=68238][attachment=68239][attachment=68240][attachment=68241][attachment=68242][attachment=68243][attachment=68244][attachment=68245][attachment=68246][attachment=68247][attachment=68248][attachment=68249][attachment=68250][attachment=68251][attachment=68252][attachment=68253][attachment=68254][attachment=68255][attachment=68256][attachment=68257][attachment=68258][attachment=68259][attachment=68260][attachment=68261][attachment=68262][attachment=68263][attachment=68264][attachment=68265]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 24-03-2015 05:50 PM

Widać, że grizzly już odkopał się ze śniegu i wyruszył w normalnych warunkach w góry. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 24-03-2015 07:18 PM

Grizzly jak napisałeś, że chciałeś zostawić w domu swojego wiernego przyjaciela i jednocześnie towarzysza wypraw w góry, to zrobiło mi się jakoś szkoda. Ale tylko na sekundę. Po sekundzie pomyślałem, że pieskowi uda się przekonać Ciebie, żebyś go zabrał ze sobą i ... nie pomyliłem się. Psiaczek powędrował z Tobą. Szacunek dla Ciebie za to, że umiesz zmienić zdanie i, że dałeś się Twojemu wyżełkowi przekonać na wspólny wypad w góry. Góry które są przepiękne. Pozytywnie, bardzo mocno zazdroszczę Ci, że masz możliwości aby tak często bywać w tych górach.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-03-2015 09:56 PM

StasiuSmile snieg nam topnieje. W podgorzu coraz mniej. W tym roku spadlo ponizej sredniej. Wiec mysle ze nie spadnie wiecejok.... ContiSmile moj piesek odpalil w tym roku 10 lat. Ale zasuwa po gorach jakby mial 5 latok Obawiam sie tylko ze jednego dnia bede musial z gor zadzwonic na rescue jak wysiadzie na trasieSad. Ale rozgladam sie za lekkim 80 litrowym plecakiem, z mysla aby go wsadzic do niego awaryjnej sytuacji I go znies . Tylko ma 35 kg wagi. Nastepna mysl to jakis pojazd skladany na kolkach aby go ciagnac z powrotem na Parking. Moj znajomy mial psiaka ktory mial 12 -13 lat i mial tylko 15 kg. Wiec mial lepsze mozliwosci spakowac go w plecak i zniesc z powrotem do samochodu ok. Zobaczymy do tego czasuok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 24-03-2015 11:16 PM

takie pytanko natury technicznej: jak piszemy z polskimi znakami to czy nie jest ci trudno to odczytac?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-03-2015 04:39 AM

watażka napisał(a):
takie pytanko natury technicznej: jak piszemy z polskimi znakami to czy nie jest ci trudno to odczytac?


....Smile nie ma problemuok. Polskie litery alphabetu wyskakuja bez problemu. Tylko ja mam klopoty z pisownia. W moim moge pisac alphabet niemiecki i skandynawski. Jakos polskiego nie ujeli.Sad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 25-03-2015 06:08 AM

Grizzly nie przejmuj się pisownią. Nie mieszkasz w Polsce, dlatego w przypadku takich osób brak polskich znaków kompletnie nie razi. Przynajmniej mnie.
Napisałeś, że psiaczek ma 10 lat, na wyżła to już znaczący wiek. Życzę jednak Twojemu psiaczkowi jak najwięcej wypraw z Tobą w góry. Widzą na zdjęciach, że na szlakach obaj dobrze się czujecie ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-03-2015 01:26 AM

Mialem wczoraj i dzisiaj wolne od pracy..ok Planowalem znowu wyskoczyc w goryok..Wybralem sobie srode. Mialo byc slonecznie w gorach i plus 10 stopni. Wstalem o 7 ,30 rano zpogladnelem w kierunku gor, bylo pochmurniekwasny.Odczekalem az do 10 godziny rano i nic sie niezmienilo. Zapakowalem pieska w samochod i wyruszylismy w kierunku Canmore. Postanowilem sobie wyskoczyc na male wzgorze Ha Ling...ok[attachment=68315].. Ale zauwazylem ze na innych wzgorzach tez bylo mniej sniegu. Wiec plany pozostaly planami. Na tej gorze bylem moze juz 12 razy . Ta gorka ma malo sniegu zima a takze snieg szybko topnieje na niej. Pies moze byl na tej gorze 4-5 razy ze mna. Podejscie bylo na poczatku okej a pozniej w polowie gory pojawial sie lod i przed gora tez byl lod. Wychodzac na szczyt juz nie bylo sniegu tylko miejscami sie pojawial. Troche ludzi zawrocilo wczesniej ze wzgledu na oblodzona trase przed szczytem. Kiedy wyszedlem z lasu wiatr wial uciazliwy i bylo chlodno . kwasny Na szczycie gory bylo dosyc zimno i wiatr byl dosyc duzy. Musialem mojego psiaka wiazac aby wiatr go nie przezucil na druga strone gory.. Zeszlismy w ponizej szczytu do lasu i tam zaczymalismy sie na sniadanie.. Zdjecia z tego wyskoku na Ha Ling........[attachment=68316][attachment=68317][attachment=68318][attachment=68319][attachment=68320][attachment=68321][attachment=68322][attachment=68323][attachment=68324][attachment=68325][attachment=68326][attachment=68327][attachment=68328][attachment=68329][attachment=68330][attachment=68331][attachment=68332][attachment=68333][attachment=68334][attachment=68335][attachment=68336][attachment=68337][attachment=68338][attachment=68339][attachment=68340][attachment=68341][attachment=68342][attachment=68343][attachment=68344][attachment=68345][attachment=68346][attachment=68347][attachment=68348].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 27-03-2015 08:28 AM

Jak dla mnie, Góry Skaliste maja jeden bardzo poważny mankament. Mianowicie, że mam do nich zbyt daleko, żeby je odwiedzać tak jak Ty Grizzly Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2015 02:57 PM

Ze wzgledu na prace i 12 godzin pracy dziennie to mam raz w tygodniu 2 dni wolnego a nastepny tydzien 5 dni wolnego. Kiedy mam 2 dni wolnego to jeden dzien wykozystuje na wyskok w pobliskie gory. kiedy mam 5 dni wolnego to wykozystuje 2 dni w tygodniu na wyskok w gory. W tym tygodniu mam 5 dni wolnego. We wtorek postanowilem wyskoczyc w podgorze. Zabralem psiaka ze soba i wyskoczylismy na Prairie Mountains a bylem na tym wzgorzu ponad 50 razy w moim gorskim zyciuSmile. Jeszcze raz kilka zdjec z tej trasyok....[attachment=68427][attachment=68428][attachment=68429][attachment=68430][attachment=68431][attachment=68432][attachment=68433][attachment=68434][attachment=68435][attachment=68436][attachment=68437][attachment=68438][attachment=68439][attachment=68440][attachment=68441][attachment=68442][attachment=68443][attachment=68444][attachment=68445][attachment=68446][attachment=68447]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-04-2015 03:40 PM

W tym tygodniu mam 5 dni wolnego od pracyok.. Wykozystalem wtorek i wyskoczylem sobie w podgorze na Prairie Mountains. We srode nadeszla zmiana pogody i zaczal snieg padac w gorach. We czwartek spogladnelem na zachod i zobaczylem ze szczyty gor zostaly pomalowane na bialy kolor. Zagladalem ciagle na informacje na pogode na wyskok w gory w czasie wolnym. Najlepsza pogode zapowiadali na piatek. W sobote w gorach pogoda miala sie zmienic. Snieg mial padac i takze snieg mial padac w niedziele. Wiec pozostal mi ten piatek na wyskok w gory. ok. Postanowilem wstac wczesniej z rana zabrac pieska i wyskoczyc do Cannmore na Mount Lady Macdonald. Ta gora ma podejscie ponad 1300 m. Do pierwszego szczytu jest fajnie a pozniej od pierwszego szczytu podejscie na ostani wiekszy szczyt robi duze klopoty. trzeba przejsc przez bardzo waski ridge po jednej i po drugiej stronie jest przepasc i mozna utracic zycie. Niektorzy posuwaja sie na okraku. Bylem na tym glownym szczycie 2 razy ale nie mialem wiekszych klopotow na nim. Tylko trzeba uwazac na silny wiatr aby nie dmuchnal cie z tego wzgorza.. Zabralem pieska tym razem i mialem plany podejsc do pierwszego szczytu. Bylo wielu ludzi na trasie. Wiekszosc planowala tylko podejsc do na Helikopter landing Pad. Miejsce gdzie od czasu do czasu helikopter laduje. Do tego miejsca podejscie nie jest trudne do 2 godzin mozna podejsc. Dalej na ostatni szczyt potrzeba dodatkowo do 1.5 godziny.. Doszlismy z psem do tego ladowiska,postanowilismy podejsc na pierwszy szczyt. Pogoda byla swietna , bylo troche pochmurnie i od czasu do czasu zimny wiatr ochladzal cialo. Potrzeba bylo narzucic dodatkowo na siebie ubior. Przeszlismy ladowisko i podchodzimy pod gore. Pod gore wiecej jest loznych usuwajacych sie kamieni z pod nog . Pies podchodzil bez wiekszej checi pod gore. Doszlismy do polowy gory nogi u pieska zaczely sie drgac, zatrzymalem sie patrzac na niego z zalu, wiec postanowilem zrobic zawrot. Pies ma ponad 10 lat i to bylo juz zaduzo dla niego z tym wyskokiem. Tak ze nie zaliczylem nawet tego pierwszego wzgorza. Nastenym razem zostawie go w domu i wyskocza sobie samotnie. Sad..Tutaj wkladam kilka zdjec z tego miejsca..Mount Lady Macdonald..ok...[attachment=68448][attachment=68449][attachment=68450][attachment=68451][attachment=68452][attachment=68453][attachment=68454][attachment=68455][attachment=68456][attachment=68457][attachment=68458][attachment=68459][attachment=68460][attachment=68461][attachment=68462][attachment=68463][attachment=68464][attachment=68465][attachment=68466][attachment=68467][attachment=68468][attachment=68469][attachment=68470][attachment=68471][attachment=68472][attachment=68473][attachment=68474][attachment=68475][attachment=68476][attachment=68477][attachment=68478][attachment=68479][attachment=68480].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 04-04-2015 06:31 PM

Ja chyba przestanę oglądać Twoje zdjęcia. Im więcej zdjęć oglądam i im więcej przeczytam, tym bardziej zazdroszczę Ci tego, że możesz tak często przebywać w takich wspaniałych miejscach. Nie dość, że miejsca piękne to jeszcze czas spędzasz ze swoim najwierniejszym przyjacielem ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-05-2015 09:58 PM

Po przekroczeniu granicy Canadyjsko USA, na poludnie od Lethbridge i na wschod od malego miasteczka Milk River. Mamy park; Writing on Stone Provincial Park. Park ma ciekawa historie powiazana z Indianska Kultura. Jest to miejsca pochowku zmarlych Indian a jednoczesnie miejsce ich ceremonii poza zyciowych na drugim swiecie. Jest to archelogiczne miejsce. Sa miejsca gdzie mozna sobie pochodzic. Miejsce jest polozone nad rzeka Milk River. Jednoczesnie mozna zobaczyc archelogie Indianska tylko musi sie dostac zezwolenie od Parku i uczestniczyc w grupie.. Tutaj zdjecia z tego parku. Zawsze czulem sie tam jakbym zwiedzal smetarz....[attachment=69388][attachment=69389][attachment=69390][attachment=69391][attachment=69392][attachment=69393][attachment=69394][attachment=69395][attachment=69396][attachment=69397][attachment=69398][attachment=69399][attachment=69400][attachment=69401][attachment=69402][attachment=69403][attachment=69404][attachment=69405][attachment=69406][attachment=69407][attachment=69408][attachment=69409][attachment=69410][attachment=69411][attachment=69412][attachment=69413][attachment=69414][attachment=69415][attachment=69416][attachment=69417][attachment=69418][attachment=69419][attachment=69420][attachment=69421][attachment=69422].....Tak zakonczylem swoj wyjazd do Canyonow USA...ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-06-2015 06:19 PM

Mialem piatek,sobote i niedziele wolna. Do pracy w poniedzialek na nocna zmiane. Postanowilem wykozystac wolny czas w niedziele i wyskoczyc ze znajomymi na wzgorze w okolicy Cannmoreok. Jest to Lawrence Grassi. Gorka polozona na poludniowy zachod od Canmore. Podejscie dosyc strome i elevacja tylko powyzej 1000 m. Bylem razem na nim kilka razy. Znajomi nigdy jeszcze nie byli. Ostrzegalem ich ze moga miec trudnosci dotrzec do konca. Tak sie stalo podejscie jest dosyc strome wiec nie mogli sie wyrobic do konca. Jeden ich znajomy chinczyk bardzo chcial podejsc ze mna ale ostrzeglem go ze nie ma dobrych butow. Pod szczytym znajduje sie skala i na tej skale jest duzo kamyczkow i mozna na nich zjechac w przepasc. Wiec mowie do niego ze twoje buty nie nadaja sie na takie podejscie i zejscie z gory. Wiec zawrocil ze znajomymi. Na szczycie spodkalem innych ludzi ktorzy podesli na pierwszy polnocny szczyt. Na drugi poludniowy szczyt potrzeba troche uwagi i gimnastyki skalnej jest niebezpiecznie i mozna zsunac sie do przepasci. Podeszlem na ten drugi poludniowy szczyt i bylo kilku z tej mlodziezowej grupy na nim. Ze szczytu Mount Lawrence Grassi sa piekne widoki na okolice. Powrocilem i przed parkingiem dogonilem swoja grupe ktorzy wracali. Chinczyk narzekal ze odpiekl palce w stopachblinknie mial dobrych butow. Tak samo corka znajomego porobila sobie odciski na stopie.blink. Chce zaznaczyc ze w piatek i w sobote padal deszcz wiec w piatek musialem zadowolic swojego psiaka i zabrac go na 3 godziny w podgorze aby nie marudzil mi w niedziele ok. Tutaj wkladam kilka zdjec z Mount Lawrence Grassi ok Zaznaczam ze wyjscie na poludniowy stozek z polnocnego stozka Mount Grassi je bardzo niebezpieczne. Z poludniowego stozka mozna zsunac sie w przepasc. Polnocny stozek jest wiekszy o 1 meter. i tam wszystcy docieraja.ok[attachment=69503][attachment=69504][attachment=69505][attachment=69506][attachment=69507][attachment=69508][attachment=69509][attachment=69510][attachment=69511][attachment=69512][attachment=69513][attachment=69514][attachment=69515][attachment=69516][attachment=69517][attachment=69518][attachment=69519][attachment=69520][attachment=69521][attachment=69522][attachment=69523][attachment=69524][attachment=69525][attachment=69526][attachment=69527][attachment=69528][attachment=69529][attachment=69530][attachment=69531][attachment=69532][attachment=69533][attachment=69534][attachment=69535][attachment=69536][attachment=69537]......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-06-2015 02:47 PM

Dla Waldiok

Mialem poniedzialek wolne od pracy.ok Wiec postanowilem wykozystac piekna pogode u nas. W zeszla sobote nadeszla do nas fajna pogoda. Bylo slonecznie i cieplo. Na poniedzialek zapowiadali w calgary w + 31 a w Banff +27 stopni. Szukalem w gronie znajomych osobe na Poniedzialkowy wyskok w gory. Nie znalazlem nikogoSad. Planowalem wyskoczyc na Mount Rundleok[attachment=69645]. Jest to gora z podejsciem dosyc duzym i to podejscie jest powyzej 1577 m. Przez to nie mialem chetnych na ten wyskok. Sad. W poniedzialek dojechalem na parking na 7.55 rano. Zanim sie spakowalem i wyskoczylem na trase o godzinie 8.20. Parking jest kolo Bow Fall przed Banff golf course. Trasa zaczyna sie od golf course i skreca w podgorze gory. Pierwsze 1.5 - 2 godzin jest ona z lagodnym podejsciem az do gully strumykowego potoku ok[attachment=69649].. Po przejsciu potoku mamy juz scrambling ze stromym podejsciem. Trasa jest dosyc dobrze ubita przez gorolazow. I sa widoczne oznakowania na nie oraz wstazeczki na drzewach. Od tego potoku to zabiera az 2.5 godziny aby wejsc na szczyt. W sumie zabralo mi 4 godziny i 50 min. aby wejsc na szczyt a zejscie na parking 3.5 godziny. Trase ta zrobilem w ciagu 8.5 godzin . Bylem tam ponad 20 lat temu i ta trase zrobilem w ciagu 7 godzin z powrotem na parking. Na tej trasie czeba zwracac uwage aby nie zjechac po kamieniach gdzies w przepasc. Musi sie chodzic srodkiem grzbietu. Innaczej moze byc niebezpiecznie. Musi sie byc bardzo ostrozny na tej trasie. Kiedy podchodzilem pod gore mialem wiatr ktory chlodzil. A na szczycie wiatr byl nieznosny i wial silnie. Na calej trasie nie ma mozliwosci napelnic butelki z woda. Dlatego potrzeba zabrac duzo wody ze soba do picia. Ja zabralem ze soba 4.5 litra. Wypilem 4 litry. W tym dniu doliczylem sie do 15 ludzi ktorzy wyszli na ten szczyt. Widoki z tego szczytu sa bardzo piekne i mozna je ogladac naokolo. Zdjecia ztego wyskoku..ok....[attachment=69646][attachment=69647][attachment=69648][attachment=69650][attachment=69651][attachment=69652][attachment=69653][attachment=69654][attachment=69655][attachment=69656][attachment=69657][attachment=69658][attachment=69659][attachment=69660][attachment=69661][attachment=69662][attachment=69663][attachment=69664][attachment=69665][attachment=69666][attachment=69667][attachment=69668][attachment=69669][attachment=69670][attachment=69671][attachment=69672][attachment=69673][attachment=69674][attachment=69675][attachment=69676][attachment=69677][attachment=69678][attachment=69679]...CDN..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-06-2015 03:10 PM

Powracajc z powrotem z gorki az do lasu bylo wietrznie i nie bylo goraco. Po wejsciu w las zrobilo cieplo az do parkingu. Musialem zrzucic z siebie dodatkowy ubior. Jak widze ta gorka jest dosyc popuralna nie dla wrzystkich. Jest duze podejscie na nia i moze byc niebezpieczna dla tych ktorzy zaczynaja taka wyprawe. Troche czeba byc ostrozny i podchodzic z oznakowanym miejscem na szczyt. I takze potrzeba zabrac duzo wody bo nie ma mozliwosci napelnic pustej butelki. Jest warto wejsc na nia bo widoki sa spaniale naokolo...ok... [attachment=69680][attachment=69681][attachment=69682][attachment=69683][attachment=69684][attachment=69685][attachment=69686][attachment=69687][attachment=69688][attachment=69689][attachment=69690][attachment=69691][attachment=69692][attachment=69693][attachment=69694][attachment=69695][attachment=69696][attachment=69697][attachment=69698][attachment=69699][attachment=69700][attachment=69701][attachment=69702][attachment=69703][attachment=69704][attachment=69705][attachment=69706][attachment=69707][attachment=69708][attachment=69709][attachment=69710][attachment=69711][attachment=69712][attachment=69713][attachment=69714]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 09-06-2015 07:15 PM

Jestem pełen podziwu ,jakie ty robisz przewyższenia na tych wycieczkachuhmok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 09-06-2015 08:40 PM

Fajnie tam masz ok wszędzie w koło piękne góry.
Kruszyzna na tym prawie trzytysięczniku spora, kojarzy mi się z Dolomitami.

Hotel Fairmont Banff Springs to widać prawdziwy moloch, niczym jakiś zamek Rolleyes


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-06-2015 03:37 AM

tomtur napisał(a):
Jestem pełen podziwu ,jakie ty robisz przewyższenia na tych wycieczkachuhmok


Dziekuje ok lepiej sie czuje na tych przewyzszeniach niz na plaskiej drodze w Meksyku...blink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-06-2015 03:43 AM

Pablo napisał(a):
Fajnie tam masz ok wszędzie w koło piękne góry.
Kruszyzna na tym prawie trzytysięczniku spora, kojarzy mi się z Dolomitami.

Hotel Fairmont Banff Springs to widać prawdziwy moloch, niczym jakiś zamek Rolleyes


Jest tych szczytow odgroma ok Tylko kolo drogi to blizej wyskoczyc mozna na nie a poza droga to zadnych mozliwosci. uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-06-2015 03:48 AM

W poscie 378 pokazalem, gully, potoczka ktory trzeba przejsc i po drugiej stronie trasa scrambling podchodzi grzbietem do gory. Pierwszy raz sie pomylilem bardzo dawno temu i poszedlem tym potoczkiem gully w gore po pewnym czasie utnelem przed 20 m skalna sciane szukalem wyjscia ale nie znalazlem. Trudno w tedy byly tylko baranie scieszki.unsure


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 11-06-2015 04:13 AM

Do Grizzly.
Mt. Rundle zdobyte - gratulacje! Zdjecia super, juz sie nie moge doczekac jak za 6 tygodni znowu wroce w Gory Skaliste. Mam nadzieje, ze sie Grizzly zobaczymy i razem uda nam sie zaliczyc jakis fajny szczyt. Jak ktos chetny mam jeszcze miejsce w aucie. Wyjazd 23.07 z Toronto przez cala Kanade powrot okolo 12.08.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 11-06-2015 03:09 PM

Kurcze, uhm nie wiedziałem, że w Skaliste jedzie się autem. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-06-2015 06:58 PM

Stasiu napisał(a):
Kurcze, uhm nie wiedziałem, że w Skaliste jedzie się autem. Smile


Widzisz Stasiublink Przylatujesz z Polski to Toronto. Wsiadasz w samochod. Przejezdzasz prawie cala Canada I wloczysz sie po gorach. Ja zas zorganizuje Bibe.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 11-06-2015 07:12 PM

To lepiej przylecieć do Calgary Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 11-06-2015 08:02 PM

Jeszcze mi o tym dłużej mówcie i wsiadam w samolot. Jednak nie bujam w obłokach, taką wycieczkę dopiero na emeryturze. Shy


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 12-06-2015 12:19 AM

Pablo napisał(a):
To lepiej przylecieć do Calgary Wink


Mozna i tak, ale jak sie mieszka w Toronto I jedzie w gory w kilka osob to autem wychodzi taniej. Warto tez przejechac sie przez cala Kanade, zatrzymujac sie w kilku ciekawych miejscach.
Poczdrawiam I zapraszam.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-06-2015 03:49 PM

W zeszlym tygodniu mielismy pogode sloneczna ok i bardzo ciepla. Pod koniec tygodnia pogoda sie zalamala i nadeszla pora deszczowa do gor skalistych i do Calgary.kwasny Zawsze w czerwcu mamy pore deszczowa u nas. Pomimo tej zlej wiadomosci z pogoda postanowilismy wyskoczyc sobie na przechadzke na Bourgeau lake do Banff National Park. Jest to trasa latwa 7.5 km w jedna strone z elevacja 750 m do jeziorka. Zapowiadali 50% deszczu. Postanowilem zabrac pieska ze soba na ten wyskok ok. Dojechalismy na parking i okazalo sie ze pogoda byla mglista i zapowiadalo sie na opad deszczu a moze nawet sniegu Sad. Wyruszylismy w trase i kiedy doszlismy do jeziora zaczelo padac sniegiem .kwasny Bylo chlodno. Nasza grupa rozbila sie przed jeziorem na dwie grupy wiec czekalismy na naszych przyjaciol nad Bourgeau Lake. Kiedy nasi znajomi dotarli po 15 minutach pogoda zaczela sie zmieniac. Sloneczko od czasu do czasu spogladalo na nas . ok.. Podjelismy decyzje podejsc dalej w gore nad Harvey lake. Spogladnelem na pieska wygladal ze ma jeszczna tyle energy aby isc ze mna w gorki. Pogoda co 10 minut zmieniala sie na lepsza. Zrobilo sie bardziej cieplej i slonecznie. ok .Moj pies kiedy jest chlodniej dostaje wiecej energii i potrafi zrobic wiecej kilometrow. Obawe mam bo jest ponad 10 lat stary i po drodze moze padnac i musze go znies do samochodu. Ale zauwazylem ze wyglada na to ze razem idziemy dalejok. Kiedy doszlismy do jeziora Harvey lake, Pogoda byla okey wiec podjelismy znowu decyzje dojsc na Harvie pass. Od Bourgeau Lake na Harvey Pass jest tylko 2,5 km w jedna strone . Jest to krotka trasa. Kiedy dotarlismy na Harvey Pass znowu podjelismy decyzje podejsc na Bourgeu Ridge i spogladnac w dol na Bourgeau Lake. Od harvey Pass za 1 godzine mozna podejsc na Bourgeau szczyt. Taki plan juz nie byl po mojej mysli ze wzglegu na mojego psa. Wiec od Harvey Pass za 15 min dotarlismy na Bourgeau Ridge i tam spedzilismy kilka minut podziwiajac krajobrazy. Jeden z naszych znajomych wraz ze swoja corka nie doszedl do tego miejsca i zawrocil od Harvey Lake z powrotem do samochodu.Sad Wracajac z powrotem pogode mielismy okey bez deszczu i sniegu. Pies dodarl szczesliwie do samochodu i nie musialem go niesc w plecaku ok...Na nastepny dzien byl caly czas zmeczony wdomu i szczesliwy ze go zabralem na te wypad w gory ok... Zdjecia widokowe z tego wyskoku w gory.....[attachment=69765][attachment=69766][attachment=69767][attachment=69768][attachment=69769][attachment=69770][attachment=69771][attachment=69772][attachment=69773][attachment=69774][attachment=69775][attachment=69776][attachment=69777][attachment=69778][attachment=69779][attachment=69780][attachment=69781][attachment=69782][attachment=69783][attachment=69784][attachment=69785][attachment=69786][attachment=69787][attachment=69788][attachment=69789][attachment=69790][attachment=69791][attachment=69792][attachment=69793][attachment=69794][attachment=69795][attachment=69796][attachment=69797][attachment=69798][attachment=69799].........CDN....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 16-06-2015 03:57 PM

Nie znam elevacji na Bourgeau Ridge. Do Bourgeau Lake jest 750 m. A dalej na Bourgeau Ridge moze byc dodatkowo 250 do 300 m. Jest to ladna trasa aby dotrzec na ten Ridge. Mozna jeszcze podejsc na Bourgeau Mountain...ok wiecej zdjec.....[attachment=69800][attachment=69801][attachment=69802][attachment=69803][attachment=69804][attachment=69805][attachment=69806][attachment=69807][attachment=69808][attachment=69809][attachment=69810][attachment=69811]........ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 18-06-2015 05:02 AM

Jak zwykle Grizzly super zdjecia i opis! ok
Sciana ze szczytu do jeziora robi wrazenie to okolo 800m, w ubieglym roku udalo mi sie zobic tam pare fajnych fotek.
Mam jeszcze pytanie odnosnie Mount Temple . To spora gora, chyba najwyzsza jaka mozna zdobyc w ciagu jednego dnia, bez sprzetu alpinistycznego, dostepna DLA srednio zaawansowanych wspinaczy. Jak w praktyce wyglada zebranie calej czworki? Trzeba to szybciek zglosic w ktorejs z informacji , umawiaja ludzi na dana gpdzine ? I jak z tymi kaskami? Obowiazek czy zalecaja . Ty co Grizzly sugerujesz. Bo jak kupie kask to niewiem gdzi go jeszcze Bede uzywal.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-06-2015 03:42 AM

Waldi napisał(a):
Jak zwykle Grizzly super zdjecia i opis! ok
Sciana ze szczytu do jeziora robi wrazenie to okolo 800m, w ubieglym roku udalo mi sie zobic tam pare fajnych fotek.
Mam jeszcze pytanie odnosnie Mount Temple . To spora gora, chyba najwyzsza jaka mozna zdobyc w ciagu jednego dnia, bez sprzetu alpinistycznego, dostepna DLA srednio zaawansowanych wspinaczy. Jak w praktyce wyglada zebranie calej czworki? Trzeba to szybciek zglosic w ktorejs z informacji , umawiaja ludzi na dana gpdzine ? I jak z tymi kaskami? Obowiazek czy zalecaja . Ty co Grizzly sugerujesz. Bo jak kupie kask to niewiem gdzi go jeszcze Bede uzywal.


Jak przyjedziesz latem to na parking Moraine Lake musisz zawitac wczesniej z rana . Bo pozniej jest ciezko dostac sie . Na tworzenie grupy 4 nie potrzeba dlugo czekac . Kiedy znajdziesz sie na parkingu przed 7 - 7,30 rano. To wtedy czekasz gdzies 5- 10 min na 4 ludzi idacych na larch Valley . Polecam wczesniej z rana bo pozniej po poludniu mozna spodziewac sie burzy. Z larch valley juz mozna podejsc na szczyt bez zalogowo. Ja osobiscie czekalem jesienia w poniedzialek do 20 min. wyszedlem do larch valley we 4 osoby a pozniej oni mnie odeszli I szedlem sobie sam. Powrocilem tylko we 2 osoby. Na ta gore jest ponad 1600 m podejscia I potrzeba poswiecic do 8 godzin lub wiecej. Zalezy od towarzystwa jak beda z toba podchodzic. Dobrze jest zabrac do 4 l wody do picia. Kaski na glowe przy podejsciu potrzeba miec zalozone poniewaz sa sciany i spadaja czasami kamienie. Jak ja wychodzilem to wrzystcy mieli kaski na glowie wychodzac na ta gore. Nie radze wychodzic na ten szczyt bez Kasku. Inna sprawa jest z gora Rundle. widocznosc jest dobra przed oczyma i mozna poruszac sie bez kasku. Jest zawsze dobrze zalozyc kask na siebie poniewaz nie przewidzisz wrzystkiego. Znam jeden wypadek na Mount Ray gdzie gosciu przywiazal corke do liny i ta dluga 15 metrowa lina poruszyla mnostwo kamieni ktore ztoczyly sie z gory i porazily mnostwo ludzi ponizej. Jest piekny widok z tej gory musisz takze przewidziec czy twoi inni z grupy potrafia podejsc te ponad 1600 metrow elewacji. W podejsciu na szczyt w pewnych miejscach musisz uzywac swoje rece aby sie podciagnac na scianki. Latem mnostwo ludzi wychodzi na nia. Jezeli zakupisz sobie kask na glowe to bedziesz miec na przyszlosc na wypad w gory i bedziesz czesciej zakladal na glowe podczas mountain scrambling. Wpisz sobie na google Mount temple I zagladnij pod rzadowa mapa scramble Mount Temple. Daja wiecej tam do zrozumienia jakie sa warunki aby wyskoczyc na ta gore.. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-06-2015 02:08 AM

Dodam wiecej co do Temple mountain. To czeba od parkingu podejsc kolo cabin gdzies 50-100 m i tam przed tablica na ktorej jest ostrzezenie chodzenie we 4 osoby zatrzymac i wtedy jest duzo ludzi idacych na Mount Temple i do Larch Valley albo na Pass. Tak ze latem do 10 min znajdziesz osoby wybierajace sie na hiking. A powrot zawsze mozesz sie dolaczyc do kilka osob jet tam wiele i wiele przy powrotnej drodze z Larch Valley. Jezeli chodzi o kask to warto zalozyc w gorach podczas scrambling. A czy go bedziesz uzywac pozniej . To nie znam. Przemysl sobie Tomtur jak nie zabierze kasku w gory to zabierze kask do Barku. W barku tez moga spadac krzesla na glowe-Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 20-06-2015 04:07 AM

Spoko Grizzly przekonales mnie do tego kasku. Dalej mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac. Jak nie 30 lipca to moze 3,4 sierpnia . Przez pierwsze 4 dni do 1.08 bede w Banff , potem to jeszcze nie wiem, moze Yoho lub Kootenay National Park .


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-07-2015 07:29 PM

Mialem wolne w sobote i w niedzieleok Wlasnie pogoda miala sie zalamac juz w sobote. Mielismy upaly przedtem i duzo lasow plonelo w okolicach. ostatnio w piatek musieli helicopterem evacuowac duzo turystow z okolic jeziora Maligne lake Jasper. Nawet musieli wrzystkich evakuowac tych ktorzy byli na campingach w glebi gor. Evakuowali setki ludzi. Nastapila zmiana w pogodzie w sobote wieczorem. Dawniej nie mialem jakos okazji zagladnac w glebi gor, zabralem sie za project kolo domu . Musialem powymieniac balcony.ok Zabralem sie za gorny balcon. Sam wymienilem wrzystko tylko zamienilem wiecej na plastikowe podlogi i porecze. Po rozebraniu gornego balconu zlozylem material na uboczu domu. Czekalem az rozbiore dolny balcon i wtedy zadzwonie dla kogos aby mi to wyzucil na garbage. Wiec stary material siedzial przez kilka dni kolo domu az sie nim zainteresowal dziki zwierzak. Pewnego dnia 0 3,30 nad ranem zaczely mnie oczy piec i czulem w krztani irrytacje' wiec obudzilem sie. Chodze w domu i szukam dlaczego tak bardzo czuc jakby rope naftoweuhm.Pierwsze zlapalem za telephone i dzwonie 911. Straz pozarna przyjechala i ze swoimi czujnikami szukali w domu czy jakis gas wycieka, szukali w okolicy czy ktos wrzucil olej napedowy na droge i wcieklo do innych domow. Spedzili ponad godzine i czujniki nic im nie wykazaly. W pewnym czasie sasiadka otworzyla okno i im muwi ze widziala zwierzaka skunk i jej pies szczekal na niego. Tak ze doszlismy wrzystcy do wniosku ze skunk poswiecil mi stare drzewo i okna w suterynach. Ale dziwne to bylo ze smierdzial jak ropa naftowa. kwasny. Zauwazylem takze ze skunk poczestowal mojego psiaka i niechcial wyjsc juz do ogrodu bo zostal swoja dawka. Na nastepny dzien musialem psiaka myc w pomidorowym soku aby ten zapach wyciagnac od niego. Dom przez 2 tygodnie mi czuc bylo ta zwierzyna.. Jak sie dowiedzialem od strazakow ze skunk lubi stare spruchniale drzewo i dlatego podeszedl do mojego domu. A moj pies go wyczul i dostal dawke od niego. Wystawilem ten gorny balcon nawet psiak byl zadowolony z niegook....[attachment=69908].... W zeszlym tygodniu rozebralem dolny balcon i caly stary material zostal wywieziony na garbage.. Czekam na nowy materialok... Chcialem wykozystac ten wolny dzien na jakis wypad w gory.. Zapowiadali zmiane pogody i burze w gorach, zrezygnowalem ze szczytow i postanowilem sobie podejsc do gorskiego jeziorka. Mialem na mysli Ribbon Lake po drodze zachaczyc o Ribbon Falls.. Bylem na tej trasie moze 3-4 razy. Wiec postanowilem zabrac znajomego na ta trase. Pogode mielismy zamglona przez pozary w okolicach. Podeszlismy do Ribon Falls a od Ribon Falls podeszlismy do Ribbon Lake. Przed Ribbon lake jest scianka gdzie potrzeba podnies sie na skalnej sciance do 50 m za pomoca lancucha. Nad jeziorem bylo mnostwo komarow. I nie bylo mozliwosci posiedziec dluzej nad jeziorem. Trasa nie jest trudna w obie strony ponad 21 km. Ta trasa byla bardzo zniszczona przez powodz kilka lat temu wiec ja obecnie odbudowali...Tutaj wkladam zdjecia z tej wycieczki w gory..,.ok....[attachment=69909][attachment=69910][attachment=69911][attachment=69912][attachment=69913][attachment=69914][attachment=69915][attachment=69916][attachment=69917][attachment=69918][attachment=69919][attachment=69920][attachment=69921][attachment=69922][attachment=69923][attachment=69924][attachment=69925][attachment=69926][attachment=69927][attachment=69928][attachment=69929][attachment=69930][attachment=69931][attachment=69932][attachment=69933][attachment=69934][attachment=69935][attachment=69936][attachment=69937][attachment=69938][attachment=69939][attachment=69940][attachment=69941]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-07-2015 07:44 PM

Ribbon Lake ciag dalszy.ok

Nad jeziorem komary byly zlosliwe. Musielismy wracac z powrotem. Przed parkingiem zaczelo kropic deszczem. kiedy dojechalismy do Calgary to burza byla w okolicy. A dzisiaj w niedziele juz od rana pioruny bija w okolicy i deszcz pada. Tutaj wlaczam wiecej zdjec z tej wycieczki.ok....[attachment=69942][attachment=69943][attachment=69944][attachment=69945][attachment=69946][attachment=69947][attachment=69948][attachment=69949][attachment=69950][attachment=69951][attachment=69952][attachment=69953][attachment=69954][attachment=69955][attachment=69956][attachment=69957][attachment=69958].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-08-2015 03:55 PM

W zeszlym tygodniu we Czwartek pogoda zamienila sie z deszczowej pochmurnej na pogode sloneczna.ok We Czwartek zaczelo nam dogrzewac i temperatura na zewnatrz dochodzila do 26 stopni w plusie. W Piatek , w Sobote , w Niedziele zaczelo byc upalnie i temperatura dochodzila do ponad 31 stopni w plusie. Jak na zle nieszczescie to musialem pracowac w tych dniach . Poniedzialek i we Wtorek bylem bez pracy. Postanowilem cos zaplanowac na Poniedzialek,ok poniewaz we Wtorek pogoda miala sie zamienic na deszczowa. W tym tygodniu mielismy tak zwany Long weekend. I duzo ludzi wyruszylo poza miasto ze wzgledu na wolny bez pracy poniedzialek. Mialem na mysli podjechac do Lake Louise i tam podejsc na St. Piran gorke . Myslalem wyjechac rano wczesniej z Calgary. Wyjechalem o 6 rano i dojechalem do Lake Louise na godzine 8 rano. Po spakowaniu sie wyruszylem na trase o godzinie 8,35 rano. Okolice jeziora o tej porze byly prawie puste i parking prawie pusty. Trasa zaczyna sie od jeziora i skreca na Lake Agnes i przed Mirrow Lake trasa skreca w prawo na little beehive. 300 metrow przed Little Beehive rozgalezia sie i podchodzi pod gore. Na gore jest dosyc latwe podejscie zygzakiem . Po drodze na gorke minelem turystow z USA i mieli ze soba przewodnika. Dotarlem na szczyt o godzinie 10,58 rano. Na szczycie posiedzialem sobie przez 1,20 min. O godzinie 12 Turysci dotarli z przewodnikiem na szczyt.Bylo fajnie i upalnie tylko skrzydelkowe mrowki przeszkadzaly mi na kazdym kroku. Widoki z gory byly zamglone poniewaz mielismy kilka pozarow w okolicy parku i w BC nastepnej provincji. Po godzinie 12,15 wiatr zerwal sie i nadchodzily chmury. Pogoda w Lake Louise zaczela sie zmieniac na pochmurrna pod wieczor zapowiadali deszcz. O 12,20 zaczelem z schodzic ze wzgorza i spodkalem wiecej ludzi ktorzy wybrali sie na szczyt. Kiedy dotarlem do jeziora po 2 godzinach schodzenia z gory. Jeziorko Lake Louise bylo oblezone przez turystow w balowych butach na wysokich obcasach. Taka tradycja jest wszedzie. Perfumy, buty szpilkowe i zdjecie z misiem w gorachgiggle Dzisiaj wstalem rano i mamy deszcz w Calgary mysle zabrac mojego pieska na 2 godzinny spacer w podgorze. Przynajmniej nie bedzie mu goracook... Zdjecia z tej gorki.....ok......[attachment=70201][attachment=70202][attachment=70203][attachment=70204][attachment=70205][attachment=70206][attachment=70207][attachment=70208][attachment=70209][attachment=70210][attachment=70211][attachment=70212][attachment=70213][attachment=70214][attachment=70215][attachment=70216][attachment=70217][attachment=70218][attachment=70219][attachment=70220][attachment=70221][attachment=70222][attachment=70223][attachment=70224][attachment=70225][attachment=70226][attachment=70227][attachment=70228][attachment=70229][attachment=70230][attachment=70231][attachment=70232][attachment=70233][attachment=70234][attachment=70235]........ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 04-08-2015 05:29 PM

Grizzly, Waldi - będę tam (wkrótce) od 6 do 19 sierpnia. Informujcie gdzie jesteście; być może uda mi się Was spotkać.

Jasiek


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-08-2015 10:00 PM

jk01 napisał(a):
Grizzly, Waldi - będę tam (wkrótce) od 6 do 19 sierpnia. Informujcie gdzie jesteście; być może uda mi się Was spotkać.

Jasiek


Ja mam sie spotkac z Valdi na campingu w Banff 8 sierpnia wczesniej rano. Bede do niego dzwonic we srode wieczorem lub we czwartek wieczorem. 8 sierpnia wyskocze z nimi gdzies pochodzic na trase. Obecnie oni sa w Assiniboine na campingu.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 05-08-2015 01:02 PM

Grizzly, jeżeli przed sobotą ustalicie jakąś trasę to mi tu o tym napisz; być może gdzieś Was znajdę - rozpoznacie mnie po góralskim kapeluszu.
Ja cały czas będę -jak zwykle- w Golden; stamtąd wszystkie wypady/wycieczki.

Jasiek


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-08-2015 03:21 AM

jk01 napisał(a):
Grizzly, jeżeli przed sobotą ustalicie jakąś trasę to mi tu o tym napisz; być może gdzieś Was znajdę - rozpoznacie mnie po góralskim kapeluszu.
Ja cały czas będę -jak zwykle- w Golden; stamtąd wszystkie wypady/wycieczki.

Jasiek


Rozmawialem z Waldi spotykamy sie w sobote rano nad Moraine lake na miejscu gdzie wypozyczaja canoe. bedziemy tam o 8 rano. Wtedy nie ma przepelnienia na parkingu. Do zobaczenia.Jozek.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 07-08-2015 05:04 AM

Wygląda na to że odbędzie się pierwsza forumowa biba na kontynencie amerykańskimok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 07-08-2015 07:13 AM

I pięknie.. czekam na jakieś fotki czy relację ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 07-08-2015 07:13 AM

Tak jest w sobote ruszamy razem , bedzie ciekawie :-)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 07-08-2015 06:06 PM

Pozdrawiam z Golden --- i do jutra..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-08-2015 02:13 AM

jk01 napisał(a):
Pozdrawiam z Golden --- i do jutra..



Czesc ! dziekuje za spotkanie bede pisac na Private to sobie uzgodnimi na srode lub czwartek na przyszly tydzien..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-08-2015 03:08 AM

Biba w gorach skalistych.ok. I tak sie to zaczelo. Mialem w sobote i w niedziele wolna. Pogoda w piatek zaczela sie zmieniac na lepsza. We wtorek i we srode mielismy duze gradobicie w Calgary. Przeszlo pol milliarda dollarow szkody. Mnie posypalo bez szkodok W gorach bylo chlodno i bylo deszczowo. Forumowicze troche ucierpieli przez zimno. Wrzystko to zaczelo sie tak w krotkim czasie. Jak bym mial troche tych wiadomosci wczesniej to bym wyciagnal kilka dni wolnego a tak pozostala mi sobota i niedziela. Umowilismy sie na sobote. Podsunelem im trase Wenkchemna Pass.. ok. Ja bylem tam bardzo dawno na tej trasie wiec dobrze bylo by przejsc jeszcze raz. Umowilismy sie na godzine 8 rano nad Moraine lake kolo canoe wyporzyczalni. Podjechalem na parking o 8 rano jk01 czekal na mnie wiec czekalismy przez pewien czas na wiecej forumowiczow. nastepnie dobiegl Waldi. Troche opozniony ale ucieszony ze my juz jestesmy na miejscu i czekamy na nich.Smile Zebralismy sie wrzystcy razem. Kolo Moraine lake na trasie musi byc 4 osoby minimum ze wzgledu na grizzly..Jezeli cie zlapia pojedynczo to sa astronomiczme kary az do 15 tys. dollarow mandatu. Bylo nas 5 w grupie. Zauwazalismy ze duzo ludzi wychodzilo na Mount Temple. Nasza grupa tylko z rana wychodzila na Wenkchemna Pass. Doszlismy do miejsca gdzie trasy sie rozgaleziaja na Wenkchemna Pass i na Mount Temple. jk01 byl naszym przewodnikiem ale zapomnialem sie zapytac czy posiada bear spray. Szedl pierwszy w grupie. Rozmawialismy ze soba i spominalismy sobie rozne przygody. Po 5-7 minutach od rozgalezienia trasy jk01 spogladal na jastrzebia ktory krazyl nad trasa. Ja nie zwracalem uwagi idziemy i idziemy dalej. Nagle slyszymy krzyk ,,Grizzly !!! wszystcy krzycza,, bear spray uhm wyciagnelem bear spray podskoczylem do przodu i po krzyku wszystkich grizzly sie powolutku wycowal. Byl tak blisko jk01 ze o maly wlos nie pozostawil mu pocalunku.::Consola Wrzystcy bylismy zakoczenisweatingbullets Obtarlismy twarz z potu i dalej wyruszylismy w droge. Dla mnie tez bylo zaskoczenie bo tak blisko grizzliego nie napotkalem na drodze. Byl od naszej grupy do 5 metrow. Po tym spotkaniu z grizzlym trzymalismy wieksza czujnosc nad okolica. Jednak bylismy pierwsi na tej trasie. Po pewnym czasie dotarlismy na przelecz i tam skrecilismy kilkaset metrow w lewo na wieksze wzgorki aby miec widok na okolice. Zdjecie Grizzly w przyszlosci bedzie wystawione przez Waldi. Jego dziewczyna zlapala za aparat i robila mu zdjecia a my trzymalismy bear sprays w rekach.unsure Zdjecia z tej wycieczki.....ok....[attachment=70241][attachment=70242][attachment=70243][attachment=70244][attachment=70245][attachment=70246][attachment=70247][attachment=70248][attachment=70249][attachment=70250][attachment=70251][attachment=70252][attachment=70253][attachment=70254][attachment=70255][attachment=70256][attachment=70257][attachment=70258][attachment=70259][attachment=70260][attachment=70261][attachment=70262][attachment=70263][attachment=70264][attachment=70265][attachment=70266][attachment=70267][attachment=70268][attachment=70269][attachment=70270][attachment=70271][attachment=70272][attachment=70273][attachment=70274][attachment=70275]....CDN...ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-08-2015 03:43 AM

Na przeleczy posiedzielismy kilkanascie min. Postanowilismy po drodze skrecic na lewo na Wasatch Pass na pass dodatkowo jeden km w jedna strone. kiedy schodzilismy z Wenkchemna Pass wiecej ludzi podchodzilo na pass . Kiedy powrocilismy na hiking trail to dolaczyla sie do nas nastepna czworka ludzi ktorzy powracali z nami na parking . Po powrocie do domu dotarlem na camping gdzie Waldi nocowal w Banff. Porozmawialismy wiecej na temat gor i wedrowek po gorach skalistych. Pogode mielismy swietna troche pochmorna i powrot bez spotkania Grizzlego...ok.. To musi sie zapamietac ze parking na Moraine Lake jest bardzo zajety po godzinie 9 rano i musi sie byc wczesniej aby zaparkowac samochod, to samo jest na Lake Louise...Wiecej zdjec z tego naszego spolnego hiking w Gorach Skalistych.. ok.....[attachment=70276][attachment=70277][attachment=70278][attachment=70279][attachment=70280][attachment=70281][attachment=70282][attachment=70283][attachment=70284][attachment=70285][attachment=70286][attachment=70287][attachment=70288][attachment=70289][attachment=70290][attachment=70291][attachment=70292][attachment=70293][attachment=70294][attachment=70295][attachment=70296][attachment=70297][attachment=70298][attachment=70299][attachment=70300][attachment=70301][attachment=70302][attachment=70303][attachment=70304][attachment=70305][attachment=70306][attachment=70307][attachment=70308][attachment=70309][attachment=70310]....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-08-2015 07:45 PM

Umowilem sie z jk01 na wyskok w gory na czwartek. We czwartek w Calgary mialo byc +34 stopni. Mialem wolne i bylo by dobrze w ten upalny dzien wyskoczyc pod lodowiec.ok. Waldi odjechal w kierunku Ontario.Sad Umowilismy sie ze spodkamy sie na parkingu w Lake Louise i z tamtad podjedziemy na Peyto Lake i od Peyto lake podejdziemy na Caldron Peak po drodze zachaczymy o Caldron Lake. Mielismy pewne wiadomosci ze musimy ze soba posiadac kijki do chodzenia i buty na przekroczenie rzeki. 2013 roku w czasie powodzi mostek na rzece byl zniszczony a Park powiedzial ze go nie odbuduje. Wiec potrzeba nam bylo sie przeprawic przez rzeczke. Od Parkingu Peyto Lake musielismy zejsc 270 m w dol do jeziora. Schodzac na dol juz sobie pomyslalem ze bedzie ciekawie podchodzic do gory po powrociesweatingbullets Doszlismy rano do rozgalezienia rzeczki, przeprawa na druga strone nie robila nam klopotow. Na trasie nie bylo zywego ducha. Any nawet niedzwiadkakwasny Podeszlismy pod wodospady i posuwalismy sie pod gore. Z prawej strony spogladnelismy na Peyto Glacier i na Alpine Hut gdzie zywej duszy nie widzielismy. unsure Ponad wodospad trasa a wogole trasy nie bylo byla zasypana kamieniami z gory i byla bardzo niebezpieczna bo mozna sie bylo zsuna w przepasc. Juz ta trasa nikt sie nie przejmowal. I potrzeba bylo te 30 metrow przejsc po spowiedzi albo powypiciu kilka szklanek alkoholu.Piwko Przeslismy a z powrotem podeszlismy troche w gore w mniej nerwowa sytuacje. Doszlismy do Caldron Lake tam znowu musialem sciagnac buty i przejsc przez wode a kolega jk01 w pewnym miejscu przeskoczyl strumyk.uhm bez klopotow. Tutaj powzielismy decyzje ze jk01 wyskoczy na szczyt gory ja probuje podejsc do pewnego miejsca i zaczekam na niego. Ja podeszlem do 1/3 gory i czekalem na niego obawialem sie troche o moja stope. A kolega takze mial wiecej kondycji niz ja... Ja troche spasiony i nad wage troche trzymam i to mi nie ulatwia biegania po gorachSad Trudno. Po pewnym czasie zrobilismy powrot. Doszlismy do rzeczki i ta rzeczka juz nie byla rzeczka . Byla o wiele wieksza przez topnienie Lodu. Zatrzymalismy sie nad nia i takie mysli chodza po glowie zatrzymac sie tutaj az do nastepnego dnia do rana albo nacisnac przycisk na SPOT i zawolac rescue. Trudno postanowilismy sie przeprawic przez rzeke. Pomalu przeslismysweatingbullets Kiedy dotarlismy na nastepny brzeg to stopy u nog pozostaly bez uczucia. Woda z lodowca miala - 5 stopni..kwasny Tak samo odklepalismy podziekowanie swojemu Patronie. Dalej bylismy juz na luzie. Tylko ta koncowka nie byla wesola znowu 270m podejscia do Parkingu a wtedy myslalem o jakims wyciagu krzeselkowym albo misiu by mogl nas na grzbiecie wywiez na Parking. Jak na zlosc to o wlasnych silach potrzeba bylo sie skrabac pod gore.kwasny Przeslismy 8.5 godzin na trasie. Juz mi teraz wiadomo ze Park nie chce tej trasy utrzymywac dla turystow. Jest ona niebezpiezczna. Slyszalem ze Przewodnicy chcieli postawic mostek ale Park im zabronil. Tylko mamy okazje zwiedzic to miejsce na swoje ryzykoSad.... Wstawiam kilka swoich zdjec a przyszlosci jk01 wstawi wiecej......ok....[attachment=70321][attachment=70322][attachment=70323][attachment=70324][attachment=70325][attachment=70326][attachment=70327][attachment=70328][attachment=70329][attachment=70330][attachment=70331][attachment=70332][attachment=70333][attachment=70334][attachment=70335][attachment=70336][attachment=70337][attachment=70338][attachment=70339][attachment=70340][attachment=70341][attachment=70342][attachment=70343][attachment=70344][attachment=70345][attachment=70346][attachment=70347][attachment=70348][attachment=70349][attachment=70350][attachment=70351][attachment=70352][attachment=70353][attachment=70354][attachment=70355]....ok Thank's jk01 swietny wypad....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 17-08-2015 03:50 AM

Trzy tygodniowe wakacje dobiegły końca.
Zaliczone: 4 prowincje, przejechane 9500km autem i około 165km na nogach.
Naszej trójce (Ja, Maciek i moja Lidka) udało się też spotkać z Grizzly i Jaśkiem. Podczas wspólnej wędrówki po górach mieliśmy bliskie spotkanie z królem tych gór - niedźwiedziem grizzly.
[attachment=70360] [attachment=70361]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-08-2015 04:49 AM

Waldi dziekuje za zdjeciaok. To tez dla mnie bylo troche zabliskie spotkanie z Grizzlim. Tak ze tego nie zapomne przez wiele lat.
Milo bylo sie spotkac z wami. ok Moze w przyszlosci znowu sie spotkamyuhm Obecnie snieg popruszyl po gorach i pogoda jest nie zbyt dobra do chodzenia. Napewno misie beda szukaly jakas zakaske przed zima. Taka pogoda ze sniegiem w sierpniu bardzo ich irytuje. Kiedy pierwszy snieg spadnie to wtedy wiecej wypadkow spodkania z grizzlim nastepuje. Moze znowu nastepnym razem sie zobaczymy w gorach skalistych albo gdzies innych miejscach. Jeszce raz podziekowania zes my sie spotkali na trasie.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-08-2015 09:53 PM

Zostalem Dziadkiem..Smile[attachment=70446]... Mam nowego partnera do chodzenia po gorach..ok...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Waldi - 22-08-2015 03:23 AM

Super! Gratulacje.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - marekw - 22-08-2015 06:41 AM

Gratulacje.okBig Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 22-08-2015 09:22 AM

Gratuluję Dziadku!

BTW fajne spotkanie.. sporo Was było, można już rozpoznać, jk01 kapelusz górali podhalańskich, Waldi biały kapelusz.
Świstaki macie olbrzymie, my w Alpach spotykaliśmy teraz same maluchy.

Co to za szczyt co przewija się na wielu zdjęciach? http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=70301
Ma piękny kuluar lodowy ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-08-2015 09:32 PM

Pablo napisał(a):
Gratuluję Dziadku!

BTW fajne spotkanie.. sporo Was było, można już rozpoznać, jk01 kapelusz górali podhalańskich, Waldi biały kapelusz.
Świstaki macie olbrzymie, my w Alpach spotykaliśmy teraz same maluchy.

Co to za szczyt co przewija się na wielu zdjęciach? http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=70301
Ma piękny kuluar lodowy ok


Dziekuje PabloSmile. Na zdjeciu a szczegolnie po lewej stronie moraine lake jest sporo szczytow nalezacych do Wenkchemna peaks sa to ponad 3 tys. W tym miejscu jest ich gdzies 10 szczytow. Tylko mozna na nie podejsc od strony wschodniej czyli wyskoczyc od strony Kootenay national Park wejsc na trase na Kaufmann lake i Przed tem skrecic na Fay hut.. Od Fay Hut sa podejscia na te rozne szczyty. Mozna nastepnie przejsc prze Fay Glacier i dotrzec do Neil Colgan Hut.i tam w zasiegu reki masz 6 szczytow ponad 3 tysieczniki. . Dawno temu samotnie dotarlem do Fay Hut ale dalej na Neil colgan Hut nie wyruszylem . Mozna w tym miejscu spedzic z 3 nocki wyskakujac na rozne sobie szczyty.Ten szczyt na zdjeciu jest to Neptuak mountain 3237 m.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-08-2015 09:34 PM

marekw napisał(a):
Gratulacje.okBig Grin


Dziekujeok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-08-2015 09:35 PM

Waldi napisał(a):
Super! Gratulacje.ok


Nareszcie sie doczekalemok Dziekuje ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 22-08-2015 09:38 PM

To na prawdę przypomina Dolomity http://www.summitpost.org/mount-temple/658222/c-658271 i wysokości takie same Wink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-08-2015 09:45 PM

Pablo napisał(a):
To na prawdę przypomina Dolomity http://www.summitpost.org/mount-temple/658222/c-658271 i wysokości takie same Wink


Nie bylem w Dolomitach Sad wiec nie mam porownania. W okolicach jest troche ponad 3 tysiecznikow. ale bardzo malo wyskakuje na nie tylko najbardziej popularna jest Mount Temple.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 22-08-2015 09:52 PM

No własnie ten szczyt, który dałem w linku... piszą, że SW ridge - południowo zachodnia grań jest AB, więc nie jest trudno stąd pewnie popularność tej góry, no i w ogóle... jest po prostu ładna ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-08-2015 11:09 AM

Pablo napisał(a):
No własnie ten szczyt, który dałem w linku... piszą, że SW ridge - południowo zachodnia grań jest AB, więc nie jest trudno stąd pewnie popularność tej góry, no i w ogóle... jest po prostu ładna ok


Moze na przyszly rok jak znajde kogos to bysmy wyskoczyli dalej na Neil Colgan Hut. i tam zaliczyli kilka szczytow.. Obecnie troche sniegu spadlo w gorach wczoraj podgorze I gory pokryte byly sniegiem i nawet w Calgary snieg padal. Moze tym razem po lodowcu nie musze przechodzic. Moj sasiad spomnial mi ze 12 lat temu Alpine Hut nad Peyto glacier musialo sie przechodzic do niego przez glacier , obecnie glacier cofnal sie I teren jest otwarty, az sie zadziwil kiedy spomnialem mu o tym. Nad Kaufmann i Fay hut bylem moze 26 lat temu to bylem sam i duzo bylo lodu w okolicy. A obecnie moze byc o wiele mniej..Pomysle o tamtym miejscu jezeli naciagne kogos na ten wyskok..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 24-08-2015 02:18 PM

Wielkie gratulacje Józefie!!

Dodaję kilka zdjęć - uzupełniających te które pokazał grizzly -

- Wenkchemna Pass i Wasatch Pass:
[attachment=70504][attachment=70505][attachment=70506][attachment=70507][attachment=70508][attachment=70509][attachment=70510][attachment=70511]

- Caldron Peak:
[attachment=70512][attachment=70513][attachment=70514][attachment=70515][attachment=70516][attachment=70517][attachment=70518][attachment=70519][attachment=70520][attachment=70521][attachment=70522]

Sam zaliczyłem jeszcze Iceline Trail i Mount Niblock:
[attachment=70523][attachment=70524]

Podziękowania i pozdrowienia,,

Jasiek


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-08-2015 06:40 PM

jk01 napisał(a):
Wielkie gratulacje Józefie!!

Dodaję kilka zdjęć - uzupełniających te które pokazał grizzly -

- Wenkchemna Pass i Wasatch Pass:


- Caldron Peak:


Sam zaliczyłem jeszcze Iceline Trail i Mount Niblock:


Podziękowania i pozdrowienia,,

Jasiek


Dziekuje Jasiek Smile piekny widok z Niblock i ladna pogoda.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Jasiek - 25-08-2015 01:38 PM

Pablo napisał(a):
jk01 kapelusz górali podhalańskich,

Nojlepsy kapelus, jak dlo mniy,,


grizzly napisał(a):
Dziekuje Jasiek Smile piekny widok z Niblock i ladna pogoda.

Mount Whyte zostawiłem na wspólną wycieczkę -
[attachment=70525]

Tak, pogoda sie udała; najpierw (idąc na Niblock) wbiegłem na Big Beehive, żeby podziwiać takie Lake Louise -
[attachment=70526]


Jasiek


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-09-2015 06:44 PM

U mnie w gorach pogoda jesienia zmienia sie jak yo-yo. Przez kilka dni mamy sloneczna i ciepla a pozniej zmiana na deszczowa i snieg. Kilka razy wyskoczylem sobie z pieskiem pochodzic w podgorze. Obawialem sie troche poniewaz niedzwiedzie szukaja cos do jedzenia przed swoim zimowym snem.kwasny W tym roku bylo bardzo krucho z jagodami ze wzgledu na susze. Mamy juz takie okazje ze czarnego mozemy spotkac u nas w miescie Calgary. W zeszlym tygodniu postanowilem zabrac troche czasu z pracy i wyskoczyc sobie do BC nad Kootenay lake. Na moja uwage wchodzi czas aby sie troche poleniuchowacok. Planowalem sobie wyskoczyc do Ainsworth Hot Springs. Sa to naturalne mineralne gorace zrodla nad Kootenay Lake. Od Calgary odleglosc gdzies 640 km i jazdy samochodem ponad 8,5 godzin w jedna strone. W Ainsworth Hot Springs znaduje sie jaskinia w ksztalcie podkowy gdzie w chodzac do niej czujemy sie jak w saunie mineralnej. To miejsce posiada na zewnatrz basen temperatura wody + 37-38 stopni. Nastepny mniejszy basen przed wejsciem do jaskini z woda o temperaturze + 40 stopni i cala jaskinia w srodku gdzie goraca woda wyplywa o temperaturze +42 stopnie. Ta jaskinia jest w kszalcie podkowy i dlugosci ponad 60 metrow. Zapomnialem ze przed jaskinia mamy taki maly basen zimnej wody o temperaturze 10-12 stopni. Bardzo jest przyjemnie skoczyc do tej zimnej wody i posiedziec kilka minut a pozniej do goracej kwasny Tutaj mamy spaniale hartowanie sie naszego cialaok. Dojechalem na polnoc od Ainsworth i nad Mirrow Lake na campingu wynajalem trailer na 4 nocki. oczywiscie ze mna byl pies.ok W wolnym czasie pomiedzy kapieliskiem wloczylismy sie po roznych gorskich rozdrozach. Tylko trzymalem gotowy do uzycia bear spray. Duzo kup na roznych lesnych trasach uhm Niedzwiedzie podchodzily na camping a takze w okolicy czestowaly sie jablkami z ogrodow. tak ze rano wczesniej mozna ich bylo spotkac w okolicy. Byly to czarne niedzwiedzie i jak na szczescie to obawialy sie psow i ludzi. Pogode mialem pochmurna i deszczowa dlatego bylo swietnie wskoczyc do goracych zrodel w tym czasie. Tutaj wlacze troche zdjec z tego miejsca gdzie mozna sobie zrobic relax w goracych zrodlach..i wymoczyc tylek..ok......[attachment=70788][attachment=70789][attachment=70790][attachment=70791][attachment=70792][attachment=70793][attachment=70794][attachment=70795][attachment=70796][attachment=70797][attachment=70798][attachment=70799][attachment=70800][attachment=70801][attachment=70802][attachment=70803]..........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-10-2015 09:22 PM

Jesien w canadyjskich gorach mamy bardzo piekna. Tydzien temu w piatek nadeszla ciepla sloneczna pogoda do Calgary i do naszych gor. W dzien temperatura dochodzila do 22 stopni a nad ranem do minus 2 stopnie. Taka pogode uwielbiam do chodzenia po gorach. Mozna wyjsc na szczyty z taka fajna temperature. Widocznosc w tym czasie jest bardzo fajna. We Wtorek mialem wolne ok nie znalazlem chetnychSad Postanowilem sobie wyskoczyc na taka mala gorke grzbied gorski zwana King Creek Ridge. Znajduje sie ona w Peter Lougheed Provincial Park. Bardziej okreslic to jest w poblizu rozgalezienia dwoch drog Drogi 40 na poludnie i drogi do Peter Lougheed Prowincial Park. Ta gorka nie jest wysoka ..[attachment=70905]... Podejscie do 670 m i tylko 3 km odleglosci wejscia na nia. Widok na okolice jest piekny. Przy drodze, po drodze mozna spotkac stada gorski baranow. Bylem pierwszy na parkingu. Wiedzialem ze moge spodkac swojego kuzyna po drodze. Ale na szczescie grizzly sie nie pokazal. Mamy troche klopotow z niedzwiedziami w gorach. kwasny Niedzwiedzie staraja sie tak bardzo dorzucic wagi przed zima, tak ze gonia turystow po gorach. Klopoty w tym roku byly z jagodami. Przez susze nie bylo ich wcale. Pieska juz nie biore ze sobaSad na te wypady klopoty mial bym przy spodkaniu niedzwiedziem. Pies jest w wieku dziadkaSad i nie potrawi odciagnac niedzwiadka od nas wiec bysmy sie stali latwa kolacja dla niego.Toungue. podejscie na wzgorze nie bylo tak bardzo trudne podeszlem do grzbietu gorskiego a pozniej grzbietem do najwyzszego punktu. Z tego wyzszego punktu zauwazylem ze moge podejsc dalej na polnocne wzgorze tylko potrzebny byl maly scrambling..[attachment=70928]... Widok wzgorza byl piekny na okolice. Zapachy jesieni byly spaniale. Po powrocie spodkalem po drodze nastepne 3 osoby ktore dochodzily do wzgorza. Wiecej zdjec z tej malej trasy na King Creek Ridge...ok.....[attachment=70901][attachment=70902][attachment=70903][attachment=70904][attachment=70906][attachment=70907][attachment=70908][attachment=70909][attachment=70910][attachment=70911][attachment=70912][attachment=70913][attachment=70914][attachment=70915][attachment=70916][attachment=70917][attachment=70918][attachment=70919][attachment=70920][attachment=70920][attachment=70921][attachment=70922][attachment=70923][attachment=70924][attachment=70925][attachment=70926][attachment=70927][attachment=70929][attachment=70930][attachment=70931][attachment=70932][attachment=70933][attachment=70934][attachment=70935].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 06-10-2015 05:55 PM

Mielismy piekna pogode przez caly tydzien spanialaok. Na Piatek wieczor pogoda miala sie zmienic. Od polnocy nadciagnal zniz i temperatura w piatek wieczorem spadla z + 17 do plus 5 stopni. W sobote nad ranem snieg zaczynal sypac w Calgary i w gorach. Umowieni bylismy na niedziele na wyskok do Peter Lougheed Provincial Park na Tent Ridge. W niedziele pogoda miala sie zmienic na lepsza, ok mialo byc czesciowo pochmurnie w gorach + 10-12 stopni. Dojechalismy na miejsce o godzinie 10,45 na parking. Okolice gor pokryte byly gesta mgla w tym czasie. Pierwsze 3 km poruszalismy sie lasem. Bylo nas 6 w grupie. Do nas dolaczyla sie nastepna grupka 4 osoby. Poniewaz bylismy pierwsi na trasie wiec trzeba bylo szukac tej trasy ktora powinna nas doprowadzic na poczatek tego grzbietu. Bylem dosyc dawno na tej trasie . Wiec bylem przewodnikiem. Tylko okolice byly zamglone a przez las sciezka zasypana sniegiem i do tego drzewka podrosly od pol metra do dwoch metrow. Obawialem sie ze wyprowadze grupe na manowce. Bez klopotow jednak podprowadzilem ich do poczatku grzbietu tego wzgorza. Kiedy zaczelismy wychodzic na wzgorze pogoda zaczela sie robic bardziej sloneczna i mgly zaczely schodzic w doliny. Na wzgorzu snied dochodzil miejscami do 30 cm. W paru miejscach potrzebne byly rece aby wejsc na kilka wzgorz. W koncu zrobilismy cale wzgorze i zeszlismy inna strona wzgorza na parking. Ridge ma ksztalt podkowy. W sumie bylo kilka osob na nim. Po powrocie na parking moi znajomi mieli buty przemoczone od mokrego sniegu. Z tego wzgorza sa piekne widoki na okolice. Tylko trasa na poczatku jest zawalona przez zlamane drzewa.kwasny Aby zrobic to cale wzgorze zajmuje czas od 4-6 godzin with elevacja do 900 m. Tutaj wkladam kilka zdjec widokowych z tej trasy..ok....[attachment=71208][attachment=71209][attachment=71210][attachment=71211][attachment=71212][attachment=71213][attachment=71214][attachment=71215][attachment=71216][attachment=71217][attachment=71218][attachment=71219][attachment=71220][attachment=71221][attachment=71222][attachment=71223][attachment=71224][attachment=71225][attachment=71226][attachment=71227][attachment=71228][attachment=71229][attachment=71230][attachment=71231][attachment=71232][attachment=71233][attachment=71234][attachment=71235][attachment=71236][attachment=71237][attachment=71238][attachment=71239][attachment=71240][attachment=71241][attachment=71242].......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 10-10-2015 07:40 PM

Od zeszlej niedzieli pogoda stopniowo poprawiala sie. Snieg zaczal topniec w gorach. Pracowalem zeszly poniedzialek i we wtorek . Srode i czwartek mialem wolny od pracy. Planowalem na czwartek. Pogoda w gorach miala byc do 18 stopni. Nie narzekam na taka pogode tylko po poludniu mialo byc pochmurnie. Nie moge sie nadziwic. W czoraj w Calgary mielismy temperature do + 24 stopni a dzisiaj zaczyna sie to samo. Nadeszla do nas letnia pogoda i noca temperatura dochodzi do +10 stopni. Nie narzekam. Planowalem we czwartek wyskoczyc na Opal Ridge. W zeszlym roku zabralem pieska i doszlismy tylko do poczatku grzbietu. [attachment=71314]... Nie chcialem pieska przemeczyc. Tym razem planowalem pochodzic grzbietem na poludnie i na polnoc. Szukalem chetnych na czwartek nie znalazlem nikto sie nie zglosil do wyskoku. Wiec pozostal dla mnie samotny wyskok na ten Ridge. Zaparkowalem samochod kolo gas station i podeszlem prosto w gore,za 5 min skrecilem w lewo i przeszedlem 380 krokow i znowu skrecilem w prawo kolo potoczka. Po przejsciu nastepnych 10-15 min. drzewa zanikly i odsunal sie dla mnie widokowy krajobraz na doline kananaskis.Bylo slonecznie i cieplo musialem wiec zrzucic z siebie dodatkowy ubior. Po podejsciu polgodzinnym w gore na trasie w odleglosci 100 metrow zauwazylem misia ktory bardzo przygladal mi sie i kopal sobie wzgorze obgryzajac korzenki roslin.blink Przeszedlem go bez klopotow. Po godzinie i 20 min doszedlem sobie na pierwszy grzbiet wzgorza tam spotkalem stado baranow. Wzeszlym roku bylo ich gdzies 15-20 na tym wzgorzu i chcialy mojego psa zaatakowac . Musialem wtedy uzyc bear banger i odploszyc je , wiec wycofaly sie 600 metrow od nas. Od pierwszego wzgorza podeszlem prosto wgore na grzbiet glownego Ridge. Bylo troche sniegu po drodze. od parkingu do glownego Ridge zabralo mi kolo 1.50 min. kiedy dotarlem do glownego grzbietu skierowalem sie na poludnie i dodarlem do najwiekszego wzgorza na tym grzbiecie. Tam usiadlem sobie na kilka minut ogladajac krajobrazy i postanowilem przejsc nastepne 25 min dalej na poludnie do nizszego wzgorza. Z tego drugiego wzgorza zawrocilem i postanowilem przejsc grzbietem az na polnoc . Od poczatkowej trasy skierowalem sie na polnoc i po 15 minutach musialem zawrocic. Bylo nie mozliwe isc dalej, byla 10 metrowa sciana skalna bez sznura nie do pokonania. Wiec postanowilem odwrot i powrocilem na parking. Pogode mialem swietna nawet musialem zrzucic z siebie dodatkowy ubior przy zchodzeniu na parking . Bylo cieplo ok... Na tym pierwszym zdjeciu widok tego wzgorza... [attachment=71290]... Wiecej zdjec z tej wycieczki w gory na Opal Ridge...ok.......[attachment=71281][attachment=71282][attachment=71283][attachment=71284][attachment=71285][attachment=71286][attachment=71287][attachment=71288][attachment=71289][attachment=71291][attachment=71292][attachment=71293][attachment=71294][attachment=71295][attachment=71296][attachment=71297][attachment=71298][attachment=71299][attachment=71300][attachment=71301][attachment=71302][attachment=71303][attachment=71304][attachment=71305][attachment=71306][attachment=71307][attachment=71308][attachment=71309][attachment=71310][attachment=71311][attachment=71312][attachment=71313].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-10-2015 04:46 PM

Umowilismy sie ze znajomymi na wyskok nad Helen Lake w Banf National Park w okolicy Bow Lake. Ja spomnialem im ze pociagne od trasy i bede starac sie podejsc na Cirque Peak w okolicy jeziora. Dojazd od Calgary na Bow Lake zabiera gdzies do 2.45 godzin w jedna strone. Pogoda miala byc spaniala i mialo byc cieplo. Spodkalismy sie po 8 rano zanim wyjechalismy z parkingu i dotarlismy do Parkingu w poblizu Bow Lake, godzina byla 10,45. Wyruszylismy na trase po godzinie 11 rano. Dla mnie ten czas byl juz za poznySad aby wyskoczyc na Cirque Peak. W grubie bylo kilka nowych osob ktore zaczynaly hiking w tym roku i byly tylko kilka krotnie na wyskoku w gorach. Postanowilem z jednym znajomym odbic sie z grupy aby chociaz wyskoczyc na pobliski Ridge. Helen lake trasa od polowy lipca do polowy wrzesnia jest zakmieta przez park, poniewaz bardzo duzo grizzly grasuje w poblizu i na trasie gonia turystow w okolicy. Przez 3 poprzednia lata planowalem latem a nie moglem sobie pozwolic na ten wyskok. kwasny POgode mielismy sloneczna i bez wiatru. Nigdy nie pamietam takiej pogody w Pazdzierniku a bylo w plus 21 stopni przy jeziorze. Bylo kilka turystow na trasie mozna ich sie doliczyc do 25 osob. Nas w grupie bylo 8 osob. Dotarlem na Ridge w okolicy Helen Lake. Spogladnelismy i zobaczylismy nasza grupe przy jeziorze. Od grupy oderwaly sie 3 osoby i postanowily wyskoczyc na ridge. wiec troche pochodzilismy po Ridgu spogladajac po okolicy i opalajac sie na tym wzgorzu.. Pogoda byla bardzo piekna, byla sobie taka letnia bez chmur i bez wiatruok Czekalismy nastepne 30 min zanim dotakowo nasi doszli do nas i schodzilismy razem w doline. Spogladalem na gore i mialem zazdrosc ze nie wyskoczylem na nia. Czasem wole sobie chodzic osobno bo mam wtedy ten plan i mozna go zrealizowac bez klopotow. Aby dotrzec na to wzgorze potrzeba by bylo opuscic parking o godzinie 10 rano. O godzinie 11 rano jest troche za pozno. Byl snieg na wzgorzach i stopnialok. Dzisiaj w niedziele ma nastapic zmiana, deszcz nadchodzi i temperatura spadnie do +16 stopni. Pies czeka na mnie aby go wziasc na kilka godzinny spacer w podgorzeok:ok. Tutaj na zdjeciu Cirque Peak na ktory mialem ochote wyskoczycSad......[attachment=71419].... Jednak musialem zadowolic sie Grzbietem Gorskim...ok........[attachment=71389][attachment=71390][attachment=71391][attachment=71392][attachment=71393][attachment=71394][attachment=71395][attachment=71396][attachment=71397][attachment=71398][attachment=71399][attachment=71400][attachment=71401][attachment=71402][attachment=71403][attachment=71404][attachment=71405][attachment=71406][attachment=71407][attachment=71408][attachment=71409][attachment=71410][attachment=71411][attachment=71412][attachment=71413][attachment=71414][attachment=71415][attachment=71416][attachment=71417][attachment=71418][attachment=71420][attachment=71421][attachment=71422][attachment=71423]........ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-10-2015 06:04 PM

We Wtorek tym tygodniu planowalem wyskoczyc sobie w gory. Mialem kilka planow do podwziecia. Byl to Mount Tyrwhitt kolo Highwood Pass w okolicy Peter Lougheed Provincial Park. Mialem Takze na mysli Windtower w okolicy Spray Lake Reservoir. Szukalem chetnych na ten wyskok. Nie znalazlem chetnych wiec postanowilem zrezygnowac z Mount Tyrwhitt ze wzgledu na niedzwiedzieSad. Bylem tam kilkakrotnie ostrzegany przez grizzly abym nie wchodzil w jego teren. musialem zawrocic i zrezygnowac z podejscia na te wzgorze. Pozostal mi wiec Windtower w okolicy Spray Lake Reservoir.ok Nawet nie moglem znalez chetnych w tym dniu na ten wyskok. Wyjechalem z Calgary samotnie i dodarlem na parking kolo drogi. Wysiadlem z samochodu spakowalem sie i wyszlem na trase. Bylem na tej trasie kilka lat temu z moim psiakiem tylko dotarlem na West Wind Pass. Tym razem piesek pozostal w domuSad. Zaskoczylo mnie ze ktos zrobil wieksza trase kolo drogi. Wiec poszedlem ta trasa i mnie nie doprowadzila do nikad. kwasny Zgubilem na tej trasie az 50 min powracajac na poczatek i zauwazylem ze ta starsza trasa jest na miejscu. Ale na tym poczatku gdzies zostala zagubiona z moich oczow. Po godzinie i 15 minut dotarlem na West Wind Pass....[attachment=71574]...[attachment=71598]... Moj koncowy cel byla gorka Windtower..ok[attachment=71600]...[attachment=71571]..[attachment=71599]....Skrecilem w prawo wiec potrzeba bylo obejsc ta gorke aby wydostac sie na szczyt, zajelo mi to nastepne 1godzine i 20 min. aby podejsc na szczyt. Po drodze przypatrywalem sie Mount Logheed,,,,[attachment=71582]... ale to juz jest inna droga na ten szczyt.. Kiedy dotarlem na to wzgorze wiatr byl zimny musialem wiec zarzucic dodatkowo sweter i zalozyc rekawiczki. Pogode mialem sloneczna i widoki na okolice spaniale. Na ta gorke nie jest trudne podejscie z elevacja do 900 metrow. Od czasu do czasu na tej Przeleczy West Wind Pass mozna spotkac grizzlego przechodza one z jednej strony na druga przez ta przelecz. Spodkalem po drodze kilka osob na przeleczy Na wzgorze nikto nie probowal wyskoczyc. Tutaj wkladam wiecej zdjec z tego miejsca ze wzgorza Windtower...ok[attachment=71566][attachment=71567][attachment=71568][attachment=71569][attachment=71570][attachment=71572][attachment=71573][attachment=71575][attachment=71576][attachment=71577][attachment=71578][attachment=71579][attachment=71580][attachment=71581][attachment=71583][attachment=71584][attachment=71585][attachment=71586][attachment=71587][attachment=71588][attachment=71589][attachment=71590][attachment=71591][attachment=71592][attachment=71593][attachment=71594][attachment=71595][attachment=71596][attachment=71597]..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 22-10-2015 07:46 PM

Grizzli, Ty masz zawsze wymiecione niebo. My możemy tylko zazdrościć takich warunków pogodowych. Palce lizać. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - szewczyczek - 22-10-2015 08:33 PM

Świetne to ma też góry. Jest w nich wszystko, piękna linia lasów, szerokie, łagodne zbocza, piargi i strome ścianiskaok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-10-2015 06:27 PM

Stasiu wywolales wilka z lasu.blink Mialem poniedzialek wolny wiec nastapila zmiana w pogodzie. Od polnocy nadszedl zniz i mialo posypac sniegiem. We Wtorek umowilem sie z dwoma znajomymi na wyskok na Mount Tywrhitt ok...[attachment=71650]... Mount Tyrwhitt znajduje sie na poludniowej granicy Peter Lougheed Provincial Park. A takze caly ten Ridge jest granica pomiedzy BC i Alberta province. Bylem dawniej na tym szczycie, planowalem kilka razy potem wyskoczyc na ten szczyt. Bylem samotny i te kilka razy grizzly przegonil mnie z tej trasy. Nie pozwolil mnie sie podejsc dalej, byl zlosliwy i kopal parskal i patrzal na mnie. Musialem zawrocic.kwasny Wiec tym razem szukalem znajomych na ten wyskok na Mount Tyrwhitt. Umowilismy sie na wtorek. Pogoda we wtorek miala sie zmienic na lepsza. Mialo byc slonecznie i zimniej. Kiedy wjechalismy w gory zauwazylismy ze posypalo troche sniegiem..Dojechalismy na parking na Highwood Pass. Do nas dolaczyli sie nastepne 3 osoby mojego znajomego znajomiok Bylo nas 6 osob. Mgla zalegala w okolicy i troche obawialismy sie ze moze nastapic zachmurzenie. Dotarlismy na Grizzly Col Pass. Po drodzie nie zuwazylismy zadnych sladow misia. Chyba poszly sobie na zimowa drzemke ok Na passie wial zimny wiatr wiec narzucilismy dodatkowo ubioru na siebie i postanowilismy podchodzic na szczyt. Podejscie tak zwane jeden krok do przodu a dwa kroki do tylu.blink Bylo zuzlowe podejscie pod szczyt. Kiedy dotarlismy do okna na wzgorzu kilka osob postanowilo zatrzymac sie i nie podchodzic na szczyt. Od okna bylo bardziej strome podejscie i zrezygnowali z niego. Dotarlismy na szczyt i mielismy piekny widok na okolice od czasu do czasu mgly przesuwaly sie w okolicach przez dodawalo wiecej uroku widokowi w okolicy. Powrocilismy na parking po drodze powrotnej nie zauwazylismy zadnych niedzwiedzich sladow. W gorach nie bylo zbyt wiele sniegu moglo tylko dosypac do 4 cm w niektorych miejscach, po drodze powrotnej zauwazylismy ze juz zaczynal topniec. A dzisiaj mamy bardzo piekna sloneczna pogode w Calgary i w naszych gorach....Zdjecia z tego wyskoku na Mount Tyrwhitt...ok....[attachment=71638][attachment=71639][attachment=71640][attachment=71641][attachment=71642][attachment=71643][attachment=71644][attachment=71645][attachment=71646][attachment=71647][attachment=71648][attachment=71649][attachment=71651][attachment=71652][attachment=71653][attachment=71654][attachment=71655][attachment=71656][attachment=71657][attachment=71658][attachment=71659][attachment=71660][attachment=71661][attachment=71662][attachment=71663][attachment=71664][attachment=71665][attachment=71666][attachment=71667][attachment=71668][attachment=71669][attachment=71670][attachment=71671][attachment=71672].......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-11-2015 12:05 AM

Nie mam wiele co pisacRolleyes nadeszla zima do nasBig Grin. Wyskoczylismy w sobote nad Taylor Lake..ok....[attachment=71689][attachment=71690][attachment=71691][attachment=71692][attachment=71693][attachment=71694][attachment=71695][attachment=71696][attachment=71697][attachment=71698][attachment=71699][attachment=71700]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 01-11-2015 06:44 AM

Na drugiej stronie półkuli jusz faktycznie zaczyna zima. Jednak jeszcze można beznartowo/rakietowe. Trochę śniegu ma też wygodę. Misie chodzą spać i też zostawiają ślady na śniegu.Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-11-2015 05:25 PM

U nas dosypuje sniegiem ok. W podgorzu jest jeszcze malo sniegu w glebi gor mamy o wiele wiecej sniegu. W Banff sniegu jest dosyc sporo i probuja otworzyc zjazd narciarski w jednym miejscu. We srode zapowiadali sloneczna pogode,mialem wolne w tym dniu. Do glowy wpadlo mi aby w tym samym czasie zabrac pieska i wyskoczyc na Nihahi Ridge w Kananaskis. Podjechalem do konca na parking. Z parkingu juz zaczynal sie widok na ten bardzo dlugi Ridge..ok[attachment=71746]...Bylo slonecznie i chlodno. Kiedy podeszlismy na poczatek tego wzgorza wiatr byl o wiele silniejszy i bylo chlodno. Po przejsciu wzgorzem kilkaset metrow zauwazylismy ze przed nami gosciu pozostawil swieze slady w sniegu. Przed nami wedrowal grzbietem grizzly...uhm...[attachment=71762][attachment=71763]... Piesek sie niepokoil. Ale ciagle zmuszalem go do szczekania a ja osobiscie od czasu do czasu wydawalem okrzyki glosne. Po pewnym czasie grizzly zmienil trase i przeszedl na druga strone grzbietu. Prawdopodobnie nas slyszal i staral sie uniknac spotkania znami...ok..[attachment=71770]... Nie bylo duzo sniegu na tym grzbiecie gorskim. Bylem juz kilka razy na tym grzbiecie na najwyzszym szczycie wiec znalem ze wjednym miejscu jest 4 metrowa scianka gdzie potrzeba sie wyskrabac na to wzgorze, Scianka jest gdzies 30-40 metrow od Ridge. Doszlismy do tego miejsca...kwasny[attachment=71765].. Ze wzgorza nawialo duzo sniegu w to miejsce. Snieg dochodzil do jednego metra. Podchodzilem do gory i zawolalem pieska do podejscia. Piesek sie zasypywal w sniegu i mial trudnosci z podejsciem..Sad...[attachment=71766]... Zawolalem powtornie pieska do podejscia. Tym razem piesek mi odmowil i plakal ze nie moze dalej podejsc. Wiec podjalem decyzje aby zawrocic..Wrzystcy szczesliwie powrocilismy na parking bez wiekszych klopotow spotkania z misiem. W tym roku misie sa glodne i szukaja co kolwiek na zakaske. Wiec musimy byc wrzystcy ostrozni...unsure Zdjecia widokowe z tego miejsca...ok[attachment=71747][attachment=71748][attachment=71749][attachment=71750][attachment=71751][attachment=71752][attachment=71753][attachment=71754][attachment=71755][attachment=71756][attachment=71757][attachment=71758][attachment=71759][attachment=71760][attachment=71761][attachment=71764][attachment=71765][attachment=71767][attachment=71768][attachment=71769][attachment=71771][attachment=71772][attachment=71773][attachment=71774][attachment=71775]....ok... Obecnie we czwartek nastepuje zmiana w pogodzie bedziemy miec wiecej sniegu w gorach..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 05-11-2015 08:31 PM

U nas ma być odwrotnie. Będzie w weekend nawet 17 stopni. Grizzli, jednak masz azurowe niebo. Tutaj poniektórzy narzekajá na smog. Ciesz się z tego co masz. ok Misie nielada pójdą spać.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-11-2015 09:12 PM

Przez ostatnie 2 tygodnie pogode mielismy bardzo zmienna. Nie moglem, bardziej obawialem sie wyjazdu do glebi gor. Snieg z deszczem padal i znowu snieg padal kiedy mialem wolne od pracy . Pozostalo mi zabrac psa w podgorze na te kilka godzin pochodzic . Zjazdy na narty juz otworzyli . W Lake louise na stokach mamy do 1 metra sniegu a banff gdzies do 50 cm. Pogoda u nas w Calgary tez byla zmienna przez kilka dni snieg sypal a pozniej przez kilka dni bylo + 8 do +10 stopni. Mysle ze przez ten snieg Misie pojda sobie spac. We czwartek mialem wolne wiec postanowilem zabrac narty i pieska ze soba w podgorze. Pies pogonil przez kilka godzin. Nie odpowiadal mu snieg ,do stop przyklejal mu sie snieg, i ciagle na trasie przed nartami siadywal i obgryzywal snieg ze stop...kwasny.. Przed powrotem do samochodu z lasu wyszly 2 losie, byla to matka z mlodym losiem....blinkok[attachment=71854]... Piesek zaczal szczekac na nie wiec matka los sie zdenerwowala i zaczela podbiegac do nas. Mialem tylko nie cala minute aby wrzucic pieska do srodka samochodu i szybko odjechac. Chyba by mi poturbowala samochod...blink..[attachment=71855]. Przypadki zdarzaly sie w Canadzie kiedy zlosliwy los zaatakowal samochod albo camping trailer bo pies w srodku szczekal na losia... Tym razem nie czekalem na niego i odjechalem szybko z parkingu.. W podgorzu dosypalo nam sniegu do 30 plus centymetrow. W poniedzialek moze jak pogoda dopisze to wyskocze do glebi gor.. Kilka zdjec z podgorza z zimowa dekoracja..ok....[attachment=71845][attachment=71846][attachment=71847][attachment=71848][attachment=71849][attachment=71850][attachment=71851][attachment=71852][attachment=71853].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 20-11-2015 10:07 PM

zima jak malowana, kiedyś i u nas były takie czasy że zima zaczynała się w listopadzie i śniegu nie brakowało, a można powiedzieć że się go miało dość bo znikał dopiero w kwietniu, a teraz to marzymy aby na święta coś posypało i nie było tak szaro, ale miejmy nadzieją że spełnia się przepowiednie mojego wujka który mówi że: " Jeszcze przyjdą takie mrozy, że ....." ( nie można dokończyć tego na forum publicznym)


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-11-2015 01:03 AM

watażka napisał(a):
zima jak malowana, kiedyś i u nas były takie czasy że zima zaczynała się w listopadzie i śniegu nie brakowało, a można powiedzieć że się go miało dość bo znikał dopiero w kwietniu, a teraz to marzymy aby na święta coś posypało i nie było tak szaro, ale miejmy nadzieją że spełnia się przepowiednie mojego wujka który mówi że: " Jeszcze przyjdą takie mrozy, że ....." ( nie można dokończyć tego na forum publicznym)


Stasiu pisal tak samo ze brakuje w polskich gorach sniegu. U nas pada i zjazdy narciarskie zostaly otworzone w tym roku 3 tygodnie wczesniej.. Mowia ze El nino nam dosypuje sniegiem. Zobaczymy jak bedzie na przyszly poniedzialek lub we wtorek, mam wolne i nie chce aby w tych dniach snieg sypal.. Zapowiadaja na te kilka dni dodatkowo 20cmSad. Wiec zostanie mi tylko podgorzekwasny


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-12-2015 02:53 PM

Postanowilem od soboty z pracy wyciagnac jeden tydzien wolnegooSmile. Pogoda miala byc supper. Wiec mialem rozne plany . Na niedziele i poniedzialek zarezerwowalem mountain Hut w Lake O,Hara. Aby zareserwowac na sobote i niedziele to trzeba az rezerwowac prawie1 rok wczesnie. Przez tydzien nie ma problemow mozna rezerwowac kilka dni wczesniej. Problem jest latem tylko miejsca sa przez losowanie .kwasny. Wiec postanowilem zabrac pieska w podgorze aby sobie pobiegal w sobote.ok Wybralismy sie na little elbow loop. To miejsce jest zamykane na okres zimowy i zamykaja droge od Elbow Falls na zachod od 1 grudnia a otwieraja ta droge 15 maja na przyszly rok. Wiec byla okazja aby sobie juz w ostatni dzien pobiegac wtym roku.ok. Zabralem narty i pieska ze soba. Pobiegalismy przez 3 godziny w podgorzu...ok.. Kilka zdjec z tego miejsca... [attachment=71903][attachment=71904][attachment=71905][attachment=71906][attachment=71907][attachment=71908][attachment=71909][attachment=71910][attachment=71911][attachment=71912][attachment=71913][attachment=71914][attachment=71915][attachment=71916][attachment=71917][attachment=71918][attachment=71919][attachment=71920]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-12-2015 03:55 PM

W niedziele postanowilem wyskoczyc sobie do Lake O'Hara i spedzic 1 noc w ACC mountain Hut. W zeszlym tygodniu we srode zadzwonilem do nich i chcialem zarezerwowac 1 noc na sobote i niedziele . Jak sie okazalo wrzystkie miejsca byly zarezerwowane na ten dzien Sad wiec pozostal dla mnie niedziela na poniedzialek. ok i bez zadnych klopotow zarezerwowalem na ten dzien. Pogode zapowiadali sloneczna przez nastepne kilka dni, bylem ucieszony ze moge wykorzystac piekna pogode. ok. Mountain Hut posiada miejsce do spania dla 20 osob. Latem potrzeba zarezerwowac na losowanie tego miejsca. Duzo ludzi ubiega sie o nocleg. Kolo Lake O'Hara jest camping ale tez potrzeba zadzwonic 3 miesiace wczesniej do National Park i zarezerwowac na odpowiedni czas. Lake O'Hara jest to specjalne klimatyczne miejsce w gorach gdzie mozna spotkac inny rodzaj roslinnosci i inny rodzaj zwierzyny niz w inny miejscach w gorach. Dlatego tez maja limit dla wejscia turystow wto miejsca . Tylko wpuszczaja dziennie 120 osob na nocleg. Od glownej drogi jest 11,5 do Mountain Hut a do jeziora tylko 11 km. Mozna tez wyskoczyc na 1 dzien i pochodzic po okolicy ale potrzeba przejsc wtedy kolo 30 km aby zobaczyc te ladne miejsca. Jezeli ktos ma pieniadze to moze zamieszkac w prywatnym lodge za 650$ na noc. Sa rozne mozliwosci dla biednych i bogatychBig Grin.. Piesek pochodzil sobie w sobote w podgorzu, byl zadowolony.ok Wyjechalem rano z Calgary po godzinie 7,05 . Dojechalem na Lake O,Hara parking okolo 9,30 rano. Po drodze zobaczylem spanialy widok na Mount Temple ze wschodem slonca.ok..[attachment=71921].. zanim sie spakowalem byla godzina 9,45 i wyszedlem na trase. Bylo slonecznie ale bylo mrozno. Na zewnatrz temperatura dochodzila do minus 20 stopni. W dzien wczesniej zapakowalem plecak z jedzeniem na 3.5 dnia. Myslalem sobie pozostac jeden dzien dluzej wtej okolicy. Doszedlem na miejsce za 2,45 godziny ..ok[attachment=71954]... Po pierwsze postanowilem sobie obsuszyc moj ubior byl troche wilgotny a nastepnie za jakies godzinke wyruszyc w teren. W srodku bylo dosyc przyjemnie i cieplo. Zabralem spiwor do - 12 stopni i przez noc bylo mi troche za goracokwasny Inni mieli spiwory do 0 stopni. Bylo nas w sumie 9 nieznanych osob . Nie moglem dopisac do mojej grupy zadnej znanej osoby.kwasny Kazdy z moich znajomych wracal w poniedzialek do pracy. Na nastepny dzien po sniadaniu postanowilem wyskoczyc na kilka godzin w teren. Takze postanowilem powrocic w poniedzialek do domu.. Jak sie okazalo to wszytcy wracali w ten dzien. Pozostal bym samotnie w tym terenie . Nawet ranger station was closed.. A prywatne lodge takze byly zamkniete. Snieg na miejscu byl az do 1 metra. Wygladalo to wrzystko pieknie ale bylo takze spooky dla mnie pozostac samotnym w tym rejonieblink. Wiec powrocilem w poniedzialek do domu...Zdjecia z Lake O'Hara.......[attachment=71922][attachment=71923][attachment=71924][attachment=71925][attachment=71926][attachment=71927][attachment=71928][attachment=71929][attachment=71930][attachment=71931][attachment=71932][attachment=71933][attachment=71934][attachment=71935][attachment=71936][attachment=71937][attachment=71938][attachment=71939][attachment=71940][attachment=71941][attachment=71942][attachment=71943][attachment=71944][attachment=71945][attachment=71946][attachment=71947][attachment=71948][attachment=71949][attachment=71950][attachment=71951][attachment=71952][attachment=71953].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - szewczyczek - 01-12-2015 06:30 PM

Kurczę, pogoda jak na zimę pierwsza klasa, rejon świetny.
Ale też bym się bał w takim miejscu sam zostaćSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 07-12-2015 11:48 PM

szewczyczek napisał(a):
Kurczę, pogoda jak na zimę pierwsza klasa, rejon świetny.
Ale też bym się bał w takim miejscu sam zostaćSmile


Bardzo mnie to zaciekawilo ze bylo az tak malo tras w okolicy przechodzonych.. Niektore musialem samotnie je otwierac.. Po drugie nie mialem w zyciu bliskiego kontaktu z wolverine. Ale je widzilem w tej okolicy. Nie znam jak by sie zachowaly do mnie na trasie. Ale tak i tak musze nosic zima bear spray...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-12-2015 12:38 AM

Zakonczyl mi sie caly tydzien wolny od pracy. W piatek na sobote i niedziele musialem wyskoczyc na nocna zmiane do pracy... kwasny. Pogoda na poczatku byla gdzies - 15 do -20 w gorach przez noc a dziennie do -12. We wtorek nadchodzil Chinook do gor. Z minusa temperatura podskoczyla w dzien do +4. Powrocilem z Lake O'Hara w poniedzialek po poludniu. We wtorek zrobilem sobie odpoczynek. A we srode zabralem pieska na biegowki w podgorze. Pobiegal ze mna przez 3 godziny. Pogoda w podgorzu byla do + 5 stopni w tym czasie. ok We czwartek postanowilem sobie wyjechac w okolice miasta Banff zabrac narty i podejsc to Cascade Amphiteater. Pogoda byla supper w plusie.ok. Podjechalem na Mount Norquay ski area i przeszedlem ten teren do konca. I tam rozpoczelem podejscie na Cascade Amphiteater. Poczatkowo wygladalo na to ze kilka dni temu jakas osoba przeszla na nartach ten teren i przy podejsciu na Amphiteater gdzie 30 min przed ,ktos zrobil zwrot. Wiec pozostal dla mnie dziki teren i musialem sam podchodzic robiac nowe podejscie w 60 cm sniegu. Byla spaniala pogoda i bylo cieplo. Doszedlem do otwartych terenow drzewa zaniknely otworzyl sie teren gorski. Spogladam dalej na wieksze mozliwosci podejscia ale zrezygnowalem. Zauwarzylem w jednym miejscu ze sie snieg osuwa i mogl bym naciac sie na lawinowa sytuacja. Bedac samotnie w okolicy doszedlem do wniosku ze dalej juz nie bede podchodzil. W tym czasie kiedy doszedlem do Amphiteater nadciagnely chmurki i sloneczko zaniklo. Postanowilem zrobic kilka zdjec i zrobic zawrot..Powrocilem ta sama trasa. zauwazylem ze w niektorych miejscach na trasie odslonily sie kamienie w poblizu parkingu, wiec musial zjezdzac z ostroznoscia.. Dotarlem na miejsce Mount Norquay ski area. I tu ciekawostkablink. Sciagnelem narty przed glownym budynkiem Lodge. Ale jakosc dobrze ze szedlem po drugiej stronie ulicy zdala od budynkuok. A to slysze nagle szumunsure Z duzego dachu z tego lodge zsunal sie snieg. I upadlo go przed dachem do 1 metra. I tak sobie pomyslalem ze staram sie byc bardzo ostrozny w miejscach lavinowych a tu bym byl zasypany sniegiem z dachu jak bym wracal po stronie budynku.kwasny Tak ze lavina sniezna moze nastapic w miejscu takim w ktorym nikto znas nie pomysli o tym. Powrocilem do samochodu szczesliwy prawdopodobnie grizzly czuwal nad demna...ok... Kilka zdjec z tego wyskoku....[attachment=72092][attachment=72093][attachment=72094][attachment=72095][attachment=72096][attachment=72097][attachment=72098][attachment=72099][attachment=72100]... Wlasnie spomnialem o Grizzly . Tydzien temu w Banff National Park wydarzyl sie wypadek z Grizzlim. A Scotish Climber z Anglii razem ze swoim przyjacielem wybrali sie na climbing na Mount Wilson w okolicy Icefields Parkway.. Podeszli do polowy drogi i mieli sie zatrzymac na nocke na takiej polce skalnej porosnietej lasem. Nie wiadomo skad do jednego podbiegl grizzly ktory byl w tym rejonie i jeszcze nie poszedl sobie spac. Wiec Climber zostal zaatakowany.. Tamten drugi krzyczal, ale grizzly nie popuscil zlapal go za noge i podniosl do gory. Kiedy znowu zlapal go za noge zebami, gosciu rekoma zlapal go za dolna i gorna szczeke z calej swojej sily otwieral mu szczeke i to sie niedzwiedziowi nie spodobalo wiec pozostawil go i odszedl. Po pewnym czasie Climbers postanowili zejsc w dol i przestac spinac sie do gory. Pogubili sie tej nocy ale mieli ta wielka obawe ze niedzwiedz powroci po ich zakrwawionych sladach i znowu beda musieli miec z nim do czynienia. jakos szczesliwe sposcili sie w dol i doszli do samochodu. Pokaleczony climbers wyladowal w Banff we szpitalu a ranger temporary zamknal ta trase dla spinaczy..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 08-12-2015 04:29 PM

Grizzli, umieszczono nam pisać dreszczowce. Żeby misiu zaatakował na skalę, to faktycznie tylko w Kanadzie. Chyba musieli go przebudzić z drzemki.
Co do pogody, to u Was już pełna zima.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-12-2015 07:38 PM

Stasiu napisał(a):
Grizzli, umieszczono nam pisać dreszczowce. Żeby misiu zaatakował na skalę, to faktycznie tylko w Kanadzie. Chyba musieli go przebudzić z drzemki.
Co do pogody, to u Was już pełna zima.


Stasiu dreszczowki opisuja nam. Niedzwiedzie poszly spac glodnekwasny wiec budza sie szukajac wiecej smakolykow. Mozna na ten temat poczytac wiecej w angielskim wpisujac na google .. Mount Wilson bear attack. Ja moge dopisac wiecej do jednego tematu. Moj sasiad z drugiej strony ulicy 15-18 lat temu pobiegl na nartach nad Moraine Lake kolo Lakie Louise. Ta droge zamykaja na Zima i niektorzy na nartach podbiegaja do jeziora. Byl to 21 grudzien. Wybral sie samotnie na nartach. Wiec po dotarciu do jeziorka zatrzymal sie na wzgorzu na odpoczynek i zakaske. Wlasnie zauwazyl ze od lasu podbiega do niego Grizzly. biegnie w duzym sniegu az ponad metr . Wiec to mu taki podbieg idzie pomalu. Znajomy zapial narty i blyskawicznie odjechal z tego miejsca. Kiedy spomnial ta historie spotkania z grizzlim w zimie, to od tego czasu ja osobiscie nosze bear spray czy latem czy zima. W tym roku niedzwiadki poszly spac glodne...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-12-2015 05:09 AM

W piatek, sobote, mialem wolne a takze w niedziele. Pogode od kilku dni mamy bardzo zamglona. I przez ta mgle duzo wypadkow na drogach nastapilo. W piatek bylo zamglone caly dzien wiec postanowilem zabrac psiaka do pobliskiego parku na kilka godzin. W sobote myslalem gdzies wyskoczyc sobie. Nie planowalem powiadamiac moich znajomych . Wtakich przypadkach podczas jazdy do gor moge zmienic miejsce i i moge zmienic moja wyprawe z nartow na hiking. Wstalem o godzinie 8 rano spojrzalem na zewnatrz, bylo bardzo mglisto. Zabralem psiaka w po okolicy na 45 minutowa przechadzke i wtedy mgla zaczela opadac i zauwazylem sloneczne gory. gdzies po 10,30 rano niebo sie odslonilo i ujrzalem piekna pogode w gorach. Na szybko zaczalem sie pakowac. Zabralem narty , zabralem hiking boots, zabralem sniegowe rakiety. Po pierwsze myslalem podskoczyc na Rocbound Lake ale oglaszali ze bedzie pochmurnie. Wiec planuje podjechac na Johnston Canyon I zrobic kilka godzinna trase na polnoc. Dojechalem do podgorza do Indianskiego reservatu, spogladam w glebi gor sa zachmurzenia . Wiec nowy pomysl wpadl mi do glowy aby skrecic w lewo na poludnie na Kananaskis i pogonic za sloncem. po 15 minutach jazdy zauwazylem znowu duze zachmurzenie w glebi gor na poludniu. I tu skrecilem w lewo na Wasootch ridge gdzie postanowilem sobie zalozyc hiking boots i wyskoczyc na grzbiet gory. Wasootch ridge jest bardzo dlugi aby dojsc do konca. Potrzeba az do 4 godzin aby dojsc do ostatniego wzgorza i 3 gozin aby powrocic. Wiec potrzeba az 6-7 godzin na ta trase. Bylem dawno do konca. a obecnie kilka razy doszedlem do polowy lub 1/3 trasy. Tutaj mamy to ostatnie wzgorze po lewej stronie na zdjeciu...[attachment=72189]...Wyskoczylem z parkingu o 1 po poludniu. Doszedlem do godziny 3 po poludniu i zrobilem zawrot. Czasami snieg byl do kolan ale w wiekszosci bylo dobrze isc sobie na hiking. Po drodze spotkalem jedna osobe ktora wracala z grzbietu gorskiego. Doszedlem do miejsca tej osoby ktora zrobila zawrot i dotarlem dalej przez nastepne 15 min. O godzinie 3 postanowilem zawrocic i szczerze mowiac zjezdzajac po sniegu dotarlem na parking za godzine czasu. A po drodze spotkalem 3 osoby ktore probowaly wejsc z rakietami ale duzo bylo miejsca oslonietego i nie bylo sniegu. , wiec zawrocili szybko. Wkladam kilka zdjec z tego wyskoku.. ok.. Jutro z rana zapowiadaja mgly i opady sniegu. Wykorzystalem piekna sloneczna pogode w podgorzu...ok[attachment=72168][attachment=72169][attachment=72170][attachment=72171][attachment=72172][attachment=72173][attachment=72174][attachment=72175][attachment=72176][attachment=72177][attachment=72178][attachment=72179][attachment=72180][attachment=72181][attachment=72182][attachment=72183][attachment=72184][attachment=72185][attachment=72186][attachment=72187][attachment=72188][attachment=72190][attachment=72191][attachment=72192]...ok..


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-12-2015 09:57 PM

Nam sie poszczescilo w te Swieta.Smile Mamy snieg a nie kwiatuszki na lakach. unsure Dzisiaj bylo troche za zimno rano -23 C a wpoludnie o 1 pm - 14 C. Jutro w poludnie bedzie -5 C wiec wyskocze z psem w podgorze.. Unas zima u was wiosna. W Toronto + 10 +15 W Moskwie +5 C .,, Zapraszam do Gor Skalistych na nartyok....[attachment=72301][attachment=72302][attachment=72303][attachment=72304][attachment=72305][attachment=72306]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-01-2016 05:08 AM

Mam troche czasu , wiec postanowilem spomniec i otworzyc, napisac maly przewodnik po Canadzie w Gorach Skalistych. Wielu ma ochote odwiedzic te okolice swiata, wiec bedzie miec pewna mozliwosc przestudiowac sobie ten wyjazd i zrobic male albo wielkie planyok. Aby zobaczyc najpiekniejsze gory w Canadzie mamy kilka mozliwosci przylotu samolotem. Na krotki czas to wyladowac na lotnisku w Calgary albo na Lotnicku w Edmonton. Na Dluzszy czas wyladowac w Vancouver. Calgary jest blizej gor wiec wiecej przylatuje do Calgary. Mozna zrobic przylot do Edmonton. Tutaj zawsze mozna sprawdzic cene biletow pomiedzy Calgary a Edmonton. Czasem mozna zaoszczedzic pare setek na przelocie. Przestrzenie w Canadzie sa bardzo duze wiec czeba nastawic sie na wynajecie samochodu. Jak wiadomo to wynajecie samochodu na lotnisku jest o wiele drozsze niz w innych miejscach miasta. Ja bym osobiscie polecil Enterprice Rent a car na Macleod trail. Adrress 7820 Macleod trail SW. Tel. 403 252 0222. Mozna zaoszczedzic na 3 tygodnie na wynajecie 300-400 $ albo wiecej. Drugim miejscem jest Enterprice na 4115 Macleod Trail SE Tel 403 243 2100. Do tego miejsca mozna zabrac taxi z lotniska za 60$ albo autobus do centrum miasta i wtedy kolejka podjechac pod to miejsce koszta autobusu bardzo male tylko ten sam bilet mozna uzyc na kolejke miejska Na tym bilecie jest godzina do ktorej mozna ten bilet uzyc. Przyjezdzajac do canady na lotnisku zabiora ci zywnosc z Polski. Tak ze nie oplaca sie przywozic zadnej zywnosci a szczegolnie wedliny. Mozna zaprac cos takiego jak zupki spakowane chermetycznie na camping. Po otrzymaniu samochodu mozna podjechac Macleod trail na poludnie do tanich sklepow zywnosciowych jak Supper Store, Jak Walmart. Takze na tej drodze po lewej stronie jest sklep ,,Sporting goods,, gdzie mozna zaopatrzyc sie w paliwo do kuchenki Takze dalej na poludnie jest ,,Canadian Tire sklep,,gdzie mozna zopatrzyc sie w paliwo do kuchenki. w tych sportowych sklepach mozna sobie kupic bear spray na niedzwiedzia dobrze miec ten jeden spray na 3 osoby.. Polecam takze ze bardzo dobrze jest zakupic taka sobie plachte folliowa plastykowa 3 metry na 3 albo 4 na 4. Jest bardzo przydatna na campingu w czasie deszczu do tego potrzeba sznurka aby przywiazac do drzewa. Po zaopatrzeniu sie we wrzystkie rzeczy potrzebne na camping polecam wyruszyc droga Glenmore trail do sarcee trail na zachod i na polnoc do drogi 1 na Banff National Park albo Dalej Macleod Trail na poludnie az do do Hwy 2 i dojechac do Waterton National Park. Ja osobiscie biore pod uwage 3 tygodnie wyjazdu w gory skaliste do Canady. Jadac na poludnie od Calgary mozna dojechac do malej miejscowosci Nanton i tam sie zatrzymac na nocleg na Campingu. Aby dojechac do Waterton National Park zabiera 3.5 gopdziny z Calgary. Wjezdzajac w Park potrzeba zakupic Park Pass... na dzien na jedna osobe 10 $ ... na grupe na dzien 20 $... Zapomniec o tym przyjezdzacie na tydzien na dwa na trzy tygodnie wiec aby zaoszczedzic to trzeba zakupic grupowy Park Pass na samochod na rok czasu. Kosztuje na rok 136 $ i jest wazny na samochod na 6 osob na rok czasu na wrzystkie narodowe parki w canadzie. Tylko uwaznie bo sa tez indywidualne na osobe na rok czasu. Dojezdajac do Waterton National Park musi sie posiadac ten Park Pass bo cie nie w puszcza. W Waterto national Park sa 2 Campingi Pierwszy jest w centrum Jest kolo 30 $ dollarow od samochodu do 6 osob. Tak samo jest tam Tent walking kamping. Czyli parkuje sie na paringu a posrodku jest duze miejsce gdzie sie rozklada namioty on tak kosztuja do 25 $. Ten w centrum Waterton National Park kamping jest drogi bo ma prysznic i ciepla wode w toalecie. Tak samo kilka km od miasta jest nastepny tanszy kamping nazywa sie Crandel Mountain Campside, kosztuje on 21.50 za samochod i max 6 osob na campingu. Ten kamping nie posiada cieplej wody i prysznica. Potrzeba wziac pod uwage ze kazdy kamping posiada fire pit na ognisko tylko placi sie dodatkowo 9 $ za drzewo do ogniska. Drzewo jest porabane i mozna palic i uzywac cala noc i caly dzien. Zaznaczam ze w parku na dziko nie mozna rozbijac namiotow sprawdzaja i moga cie usunac a takze na niebezpieczenstwo niedzwiedzi nie polecalbym. jest kilka tras bardzo pieknych w okolicy tego Parku. Polecalbym zabrac autobus wczesniej z rana podjechac do Cameron Lake i od tego miejsca przejsc trase Carthew Alderson Trail az do miasta Waterton. Nastepna bardzo mala jest Bear Hump w widokiem na Jezioro i na miasto , Red rock canyon. I zawsze mozna cos wyszukac we wlasnym zakresie.Z Waterton National Park mozna zagladnac po stronie USA do Many Glacier National Park . Potrzeba wzias pod uwage ze te dwa Parki posiadaja duzo Grizlly. Ale chodzac w grupie i majac bear spray niedzwiedzie unikaja grup. Kampingi takze maja tak zwany shelter sa to budynki z piecykiem na drzewo i wtedy w czasie deszczu mozna sobie usiac przy stoliku i gotowac w piecyku a drzewo moze ktos inny dokupic permit... Chcialem zaznaczyc ze w Calgary od 3 do 12 lipca zawsze co roku na poczatku lipca odbywaja Kowbojskie uroczystosci Stampede. Wtym czasie bardzo cieszko bylo by sie wypozyczyc tani samochod . Dlatego w tym czasie lepiej podleciec samochodem do Edmonton. W Edmonton zaczynaja sie te uroczystosci po uroczystosciach w Calgary. Po spedzeniu czasu w Waterton National Park Wracamy sie na polnoc juz inna droga i wjezdzamy do Kootenay National Park. CDN.....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-01-2016 06:11 AM

Po zwiedzeniu Waterton National Park Wracamy sie na polnoc po drodze mozna zatrzymac sie w Pincher Creek miasteczku zagladnac do Walmart i uzupelnic zapasy jedzenia na dalsza wyprawe. Przejezdzamy Pincher Creek i dojezdzamy do Hwy 3 skrecamy w lewo na Crowsnest pass przejezdzamy do BC province gdzie dojezdzamy az do Elko i wtedy skrecamy Hwy 93 na polnoc az do Radium . W British Columbi wyzywienie jest drozsze poniewaz maja provincjonalne tax. Kilka km przed radium mozna sie zatrzymac na tanim kampingu Gulch Provincianal Campside albo mozna wjechac az do kootenay national park gdzie mozna sie zatrzymac na Maclead Meadow Campside coszty 21.50 na nocleg za samochod i 6 osob.W Kootenay National Park polecilbym kilka tras jak Floe Lake i Stanley Glacier Trail . Dla odwaznych jest bardzo dluga droga az prawie nad Moraine Lake zobaczyc i pospinac sie na 10 szczytow. Ale to dla odwaznych. Jezeli jestes w Radium to mozna skoczyc do goracych zrodel za oplata. Po spedzeniu kilka dni w kootenay national park proponuje sie zatrzymac juz w Banff National Park na tanszym Campingu Jest on Castle Mountain polozony w poblizu Jonston Canyon. Ten camping kosztuje tylko 21.50 za dzien. Z tego campingu mozna zrobic kilka podjazdow do innych miejsc w Banff National Park. Kolo Banff miasta jest inny tani kamping Two jack Main za 21.50 jest takze drozszy w poblizu Banff za 28 $ Ten drozszy jest z prysznicem. Takze jest jeden pod namioty tylko w Banff gdzie placi sie mniej za camping do 24$ , tylko samochod parkuje sie na parkingu przed campingiem nazywa sie walking in camping..Banf National Park jest wiele pieknych miejsc do chodzenia i mozna je zwiedzic. Mozna sobie wybrac piekne trasy na hiking. Sa one w okolicy Lake Louise, Moraine Lake. i wiele innych miejscach. Z Banff National Park mozna sobie podjechac do Kananaskis i tam spedzic kilka dni. Jest jedna piekna trasa droga i mozna przejechac samochodem z Peter Lougheed Provincial Park az do Canmore. Jest to zuzlowa droga polecam bo jest takze widokowa. Zakupy jedzenia mozna zrobic w Canmore w Safe on food tani sklep z jedzeniem. W Banff tez sie znajduje ale jest troche drozszy. ... Chce zaznaczyc ze najtansze zakupy zywnosci sa.. Walmart ,,, Supper Store. Safe on food ,,, Safeway,, Sobey,,, Co-op. Male sklepiki sa od 30 do 40% drozsze. W Banff z zywnascia sklep bedzie od 30-40 % drozszy niz safe on food w Canmore. A w Lake Louise o wiele drozszy. Tak ze dobrze jest podjechac poza parkiem i zrobic zakupy w miasteczku wiekszym sklepie. Jezeli chodzi o Kampingi w gorach to polecam przy wyjezdzie zjednego campingu na drugi to najlepiej wstac wczesniej o godzinie 7 -8 rano i jechac szukac nastepnego miejsca poniewaz po poludniu Kampingi sa juz pozajmowane. Ale pociesze kolo banff czy jasper sa campingi tak zwane overflow maja tylko ubikacje na nich, nie ma stolikow ani paleniska i mozna sie przenocowac za 10 $ za noc. W lake Louise tez jest drozszy camping gdzie sa prysznice i potrzeba podjechac wczesniej z rana jest on juz zapelniony o godzinie 9-10 rano. Tak samo ze zmiana kampingow w Banff czy Jasper potrzeba uwazac duzo ludzi jedzie na Camping w piatek pod wieczor z Edmonton czy z Calgary to wtedy ciezko sie zatrzymac i znalez cos dla siebie. Dopiero w niedziele po 12 rano mozna cos znalez . Wiecej mozliwosci jest znalez w tym czasie pomiedzy Lake louise and jasper. Tylko potrzeba zagladnac wczersniej z rana na ten camping. Po zwiedzeniu Banff National Park polecam podjechac do Yoho National Park....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-01-2016 04:21 PM

Na zachod od Banff National Park mamy Yoho National Park. W tym Parku jest kilka campingow ktore sa mniej uczeszczane. Mozna podjechac nad Takakkaw Falls i tam jest parking w poblizu jest namiotowy tanszy camping. Polecam Iceline trail. Mozna sobie wyszukac kilka inny miejsc do chodzenia. W okolicy miasteczka Field jest informacja turystyczna tam mozna dostac mapy z hiking trail sa to mapy proste. Mapy takze mozna otrzymac w Banff , w Lake Louise , Jasper Icefield w information center .. Za darmo mozna otrzymac postawowe mapy poszczegolnego parku ztej informacji . lepsze i dokladniejsze mapy trzeba zakupic w tym samym miejscu. Takze ladne miejsce jest Lake O'hara tylko potrzeba zamowic 3 miesiace przedtem camping aby otrzymac ten autobus ktory dowiezie cie na miejsce. Tam mozna takze te 12km przejsc piechota w jedna strone . Tylko idzie sie lasem te 12 km i jest nudno . Piekne krajobrazy sa dopiero tam na miejscu. Ktos kto ma checi przejsc w ten dzien ponad 30 km to moze sobie s probowac zawedrowac tam i pochodzic w te miejsce. Od Yoho National Park mozna wyjechac na Jasper. Od Lake louise na Jasper jest to piekna widokowa droga. Mozna podjechac nad Columbie Icefield i tam sie zatrzymac na campingu. Po drodze od Lake Louise jest mnostwo campingow. Sa one o wiele tansze placi sie za noc w granicach 15.70 $ . Kolo drogi na Jasper jest mnostwo ladnych miejsc do chodzenia. Nie polecam latem wyskok na Mount Columbia jest to kilka dniowa wycieczka i jest latem niebezpicznie ze wzgledu lodowych szczelin. Najlepszy czas to od polowy marca do konca kwietnia. Mozna tez w jeden dzien podejsc na Mount Athabasca. W okolicy Icefield jest kilka ladnych tras do zrobienia,,, Parker Ridge i Wilcox Pass. Od tego miejsca mozna pojechac bardziej na polnoc i dojechac do Jasper National Park. Koszty kampingow Columbia icefield 15.70. na drodze od Lake Louise do jasper jest mnostwo campingow za 15.70 $ na dzien. Sa to Campingi prymitywne bez i niema wody bierzacej w ubikacjach. Na tych campingach sa pompy do wody do picia albo jest bierzaca woda do picia z kranym. Taki camping posiada palenisko lawka do siedzenia i posiada takze shelter w czasie deszczu do gotowania.... Chce zanaczyc ZEBY nie pic wody z rzeki i ze strumykow.. Ta woda posiada bacterie Beaver fever i mozna chorowac przez kilka tygodni na chorobe brzuzna.. WODA musi byc odkazona lub 5 minut przegotowana. Przed Jasper jest wiele Campingow i tam mozna sie zatrzymac nad walking in camping do 24 $ tam jest shower na tym campingu. Tak samo mozna znalez inne kampingi za 22.70 $ gdzie tylko jest biezaca woda w ubikacji. W Jasper mozna zrobic zakupy zywnosci na dalsza droge.. Majac 3 tygodnie czasu w Canadzie zwiedzajac gory i dodatkowo majac wiecej czasu to mozna powrocic ta sama droga na Lake Louise i pojechac na zachod do Glacier National Park W okolicy Revelstoke. Jest tam kilka fajnych miejsc do chodzenia. Od Glacier National Park mozna jechac Hwy 1 na zachod az do Vancouver. Od Calgary do Vancouver mozna dojechac w jeden dzien jezeli prowadza samochod na zmiane 2 osoby. Odleglosc do 1000 km. Z Vancouver z wracac dolna droga Hwy 3 w ten sposob nie musimy powtarzac tej samej drogi. Jezeli ktos ma zapytanie czy mozna spac na dziko w Narodowych Parkach . Nie mozna sprawdzaja na kazdym kroku i spowodu na niedzwiedzie bym sie gleboko zastanowil. Czy sa jakies wlamania do samochodow. W Parkach Narodowych nie slyszalem na ten temat. Czasem sie zdazaja w Kananaski Provincjonalny park. Najgorzej to zostawic samochod w poblizu Indianskiego reservatu Indianie wlamuja sie do samochodow.. W jakim okresie odwiedzic Canade to najlepiej od lipca do polowy wrzesnia. We wrzesniu ostatnio mielismy piekna pogode tylko nocki sa chlodne i mniej ludzi na campingu.. Spiwor dobrze zabrac od 0 stopni do - 5 . W gorach noca temperatura spada latem do 5 stopni a jesienia do -2 stopnie. Tak samo dobrze jest zabrac cos na komary. W okolicach Jasper jest ich mnostwo. Jezeli ktos sobie chce przespac sie na dziko to poza parkiem mozna podjechac jakas droga do lasu i rozbic pod wieczor namiot. Nastepna mozliwosc to przylot samolotem do Edmonton. Tak samo bym szukal wypozyczalni samochodu z dala od lotniska. W poblizu lotniska jest miateczko ...Leduc.. tam tak samo jest Enterprice rent a car i tam bym zamowil samochod na ten czas. Do Leduc od lotniska jest tylko 10 km. Od Leduc mozna podjechac na polnoc do Hwy 19 i skrecic 60 na polnoc do 16 i 16 na zachod na Jasper. Po drodze mozna zachaczyc sie o male miasteczko Edson i tam zrobic zywnosciowe zakupy w Walmart a takze zagladnac do Canadian Tire i Zakupic paliwo do gotowania . Czasem paliwo maja takze w Walmart. W Edson mozna sie przespac na campingu albo po drodze skrecic boczna droga i rozlozyc namiot na dziko. Po drodze mamy takze miasteczko Hinton tam tez jest Walmart i mozna zakupic zywnosc. W Jasper juz zywnosc bedzie o 30% drozsza niz w Walmart. W tym opisie postaralem sie opisac jak najtaniej spedzic czas w Canadyjskich gorach. Mozna zaczac od Edmonton - Jasper- Yoho- Kananaski- Banff- Kootenay- Waterton... i tak dalej wrzystko zalezy od czasu jaki sie posiada na ten wyjazd. Mozna zaczac od Calgary- Waterton- Kootenay- Banff- Kananaski- Yoho - Jasper i tak dalej. Jak droga jest zywnosc. Na grupe to mysle ze mozna sie wyzywic do 17 $ na dzien na osobe. Z piwkiem drozej. Z pogoda moze byc roznie. Moze byc goraco upalne lato moze byc chlodne lato. Pogody nie mozbna zarezerwowac na ten czas. Chcialem podac tutaj kilka informacji o podrozy w Gorach Skalistych w Canadzie. Moze kiedys dodam cos wiecej jezeli ktos bedzie mail wiecej zapytania. Znajac angielski mozna wpisac sobie na google nazwe parku i wyskoczy nam informacja na ten temat. Mozemy sie dowiedziec o hiking trasach i mozemy sobie zrobic photocopie. Ale sa o wiele dokladniejsze mapy tych miejsc. Trasy nie sa tak zbyt oznakowane jak w Polsce. Ale sa rozchodzone i mozna powrocic z powrotem bez klopotow. Mozna sobie rowniez wyskoczyc na kazda gorke przy drodze tylko trase czeba zapisac aby powrocic w to same miejsce. Moze tak moja informacja okaze sie przydatna dla podroznika po Canadyjskich gorach....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 12-01-2016 05:48 AM

Mamy piekne mozliwosci w podgorzu na biegowki, jak narazie to nie mam mozliwosci wstawic cos nowego. Do gor skalistych. Chinook przychodzi do nas i moze gdzies w przyszlosci wyskocze w glebi gorok .................Na przyszly rok 2017 wstep na caly rok w Canadzie do National Park bedzie bez oplat. Obchodzone bedzie 150 lecie otwarcia narodowego parku w CANADZIE...ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-01-2016 06:25 AM

Przez kilka tygodni mialem rozne plany wyskokow w gory. Pogoda byla troche za zimna . Mialem 30/31 grudnia pojechac nad Brian creek shelter i tam ze znajomymi przenocowac. Zarezerwowalem tam miejsce tylko nie pojechalemkwasny Bylo zimno rano -23-24 stopnie a w dzien gdzies do -18. Znajomi zabrali sniezne rakiety i poszli. Przez te kilka dni az do ostatniego poniedzialku pogoda w gorach byla troche za zimna . Wiec przez ten czas zabralem pieska tylko w podgorze. W poniedzialek nastapila zmiana pogodzie. ok Nadszedl chinook wiec zrobilo sie ocieplenie. Mialem czas wolny w poniedzialek i we wtorek , postanowilem o 8.30 rano na ten dzien zarezerwowac miejsce Cabin w okolicy Elk Lakes BC Provincial Park. ok Pogoda zapowiadala sie wzgledna. Wyjechalem w poniedzialek rano po godzinie 9 i dojechalem do Peter loughed provincial Park. Zatrzymalem sie na Parkingu przed Upper Kananaski lakes, wskoczylem w narty i pod gore doszedlem nad Elk Pass i z Elk Pass w dol do Britisch Columbii nad Elk Lakes. Dojechalem na nartach do Cabiny , nie bylo nikogo w tym czasie wiec po odpoczynku i posilku postanowilem dotrzec w tym samym dniu az do Upper Elk Lakes. Dotarlem tylko do lower Elk Lakes kwasny. I dotarlem dalej w podgorze ale nie mialem mozliwosci dotrzec do Gornego jeziora. Nie bylo zadnej trasy w tym kierunku byly tylko oznakowania ze trasa jest zniszczona przez powodz. Musialem zawrocic i podjechac do cabiny gdzie zobaczylem nowych przybylych na nartach . Bylo ich 4 mlodych studentow. Porozmawialem znimi i oni takze sobie zyczyli by zobaczyc dolne jezioro. Wiec o godzinie 7,45 wieczorem postanowilem ich doprowadzic to tego miejsca. tak ze w tym dniu mialem znowu wypad nad jeziorko. Bylem uparty i marzylem aby na nastepny dzien dotrzec to tego drugiego jeziora. Mlodziez postanowila powrocic i wyjechac przed 9 rano. Ja tylko bylem nie zadowolony z pogody kwasny, zrobilo sie pochmurnie i drobny sniezek padal , to skolei bylo troche niewygodne aby przechodzic w miejscach lavinowych . Nie mozna bylo widziec gor od polowy w gore. Podjalem decyzje nie prubowac i o godzinie 11 rano powrocilem na parking.ok Tak ze w tym dniu zaliczylem sobie mala trase i pogode mialem w dzien -1 -0 a noca -7 ok Bylo przyjemnie wyskoczyc w tym dniu na narty...ok Zdjecia z tej okolicy.......[attachment=72538][attachment=72539][attachment=72540][attachment=72541][attachment=72542][attachment=72543][attachment=72544][attachment=72545][attachment=72546][attachment=72547][attachment=72548][attachment=72549][attachment=72550][attachment=72551][attachment=72552][attachment=72553][attachment=72554][attachment=72555][attachment=72556][attachment=72557][attachment=72558][attachment=72559][attachment=72560][attachment=72561][attachment=72562][attachment=72563][attachment=72564][attachment=72565][attachment=72566][attachment=72567].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 20-01-2016 07:23 AM

Zdjęcia jak zwykle piękne, i ta chatka z bali......normalnie moje marzenie, co prawda trochę surowa w środku ale za to jakie widoki na zewnątrz ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-01-2016 05:36 PM

Chatka z bali jest wybudowana przez Alpine Club Canada. Koszty noclegow sa od 25 $ do 35 $ za noc. ok Jezeli ma sie membership to mozna zarezerwowac juz jeden rok przed. Takich rezerwacji nie lubie poniewaz polowa nie dotrze w tym dniu i sa puste miejsca w tych miejscach. Sa chatki prywatne gdzie noclegi ksztaltuja sie od 350 $ do 700 $ za nocke z wyzywieniem. Mozna sobie wybrac rezerwacje od swoich platniczych mozliwosciok.. Mialem sobote i niedziele wolna na dworzu grasowal Chinook. ok W piatek wieczorem moi znajomi zaplanowali na niedziele sobie wyskoczyc na Rockbound lake w okolicy Castle Mountain Banff National Park. W sumie powinno nas byc w grupie 5 osob. Umowilismy sie na zachod od Calgary na 7,30 rano. ok. Postanowilem w sobote zabrac mojego psiaka na 3,5 godzinna przechadzke w podgorze. Piesek sobie pogonil i przez to nie bedzie robic prolemow w niedziele.ok Z soboty na niedziele mialem niespokojna nockwasny gdzies na starsze lata nie moglem zasnac. Obudzilem sie o 1,30 rano, wskoczylem na komputer o 3,30 rano i pisze wiadomosc do znajomych go ahead wyjade juz pozniej a was i tak dogonie.. Ja zabieram nartyok. Znajomi dojechali na parking na 9 rano i cos po dziewiatej godzinie wyskoczyli na trase. Wrzystcy posiadali snowshoes, dlatego podejscie do gory bylo dla nich bardzo powolne. Ja dojechalem na parking o 11 rano. O 11,25 zalozylem narty , na narty zalozylem skin i szybko podchodzilem w gore. Aby podejsc na Rockbound lake zabiera od 2,5 do 3,5 godzin latem a zejscie jest o wiele szybszeok. Trasa ma 8,7 km w jedna strone z podejsciem do elewacja do 760 metrow. 15 min przed moim wyjsciem dwoch mezszczyzn wyskoczylo sobie na trase bez snowshoes. Trasa byla ubita i mozna bylo sobie podejsc w ten sposob. Po 4 km minelem 2 gosci i staralem sie dotrzesc do moich znajomych ktorzy byli ahead 2,15 godzin przed moim podejsciem. tak sobie rozmyslalem ze beda juz wracac z jeziora. ok. Tu mnie zaskoczylo znajomi nie dotarli do jeziora Sada byli gdzies w granicy 1 km od niego.. Nawet nie dotarli do pierwszego jeziorka ,,Tower Lake.. Nie mieli juz ochoty dotrzec do niego. Minelem ich przed Tower lake i spomnialem im ze ich jeszcze dogonie zanim dotrza na parking. Od Tower lake jest troche zygzakowe podejscie do Rockbound lake jest kilka switchback.Musialem sciagnac narty i podchodzic do gory od czasu do czasu zapadajac sie w sniegu do kolan. Dotarlem do jeziora., bylo pusto w okolicy zatrzymalem sie i zrobilem kilka zdjec tej okolicy.ok Postanowilem powrocic i nad Tower lake zatrzymac sie na posilek. Kiedy powracalem to nad switchback spotkalem 2 osoby ktore minelem na trasie one podchodzily do jeziora. Jeden przeklinal kwasny i zapytal sie mnie ,,,jak daleko do jeziorka. Odpowiedzialem tylko 10 - 15 min. Byli zadowoleni ze tak blisko. Zatrzymalem sie przy dolnym jeziorku na posilek. Od tego miejsca juz mialem trase na dol i myslalem dogonic moich znajomych przed parking lot. I tak sie stalo dogonilem moich znajomych gdzies 1 km przed parking lot. Po rozmowie z nimi podjechalismy do Banff na piwko... Zdjecia z tego wyskoku nad Rockbound Lake......ok[attachment=72650][attachment=72651][attachment=72652][attachment=72653][attachment=72654][attachment=72655][attachment=72656][attachment=72657][attachment=72658][attachment=72659][attachment=72660][attachment=72661][attachment=72662][attachment=72663][attachment=72664][attachment=72665][attachment=72666][attachment=72667][attachment=72668][attachment=72669][attachment=72670][attachment=72671][attachment=72672][attachment=72673][attachment=72674][attachment=72675][attachment=72676][attachment=72677][attachment=72678][attachment=72679][attachment=72680][attachment=72681][attachment=72682].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - watażka - 26-01-2016 05:55 PM

no i to nazywa się porządna wyprawa w porządnych zimowych warunkachok : i mróz przyzwoity i śniegu dostatek, którego nie oszukasz byle czym, czyli bez rakiet lub nart to możesz się tylko poślimaczyć


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 26-01-2016 05:58 PM

Mogę tylko powiedzieć, że grizzly żyje w innym świecie. Jednak tego PCT mu zazdroszczę. Tego się w Europie nie da urwać. Sad


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 26-01-2016 06:05 PM

Grizzly czytam Twoje relacje i oglądam zdjęcia które Ty wstawiasz. Nie raz już pisałem, że niesamowicie mi się to podoba. Podoba mi się to, że chodzisz z psiakiem. Super sprawa. No i Twoje zdjęcia... jak je oglądam, to oczami wyobraźni jestem w górach Skalistych. Zatem pisz i wstawiaj zdjęcia ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-01-2016 01:47 AM

Zima jest u nas w tym roku szczegolnie znakomita. Nasypalo nam troche sniegu. W Calgary mozna po Parkach pobiegac na nartach snieg do 30 cm. W podgorzu tyle samo. Dojezdzajac do Banff i dalej na zachod mamy wiecej sniegu. W Banff zaczyna sie od 30 -40 cm. Nad Elk Lake glebokosc do 1 metra, Nad Rockbound lake glebosc do 1 metra. Doskonale warunki. Pogoda jest takze fajna z lekkimi przymrozkami. Nawet w dzien moze dojsc do +2 stopnie. Psiaka na wiekszy wyskok juz nie zabieram . Tak do 3,5 godziny to juz a dalej bym go zameczyl na stare lata. Moi znajomi maja 6 letniego pieska i go zabieraja, ale tez sa klopoty zauwazylem ze w pewnym czasie na dluzszej trasie zatrzyma sie i chce wracac juz dalej nie podchodzi. Uwielbiam cisze w naszych gorach i tak bardzo malo ludzi na trasach. Moze kiedys w przyszlosci uda wam sie na swieta Wielkanocne otrzymac snieg ok . Zycze przed swietami ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 27-01-2016 07:40 AM

Spokoju na szlakach można Tobie szczerze zazdrościć. W Polsce turystyka górska zrobiła się bardzo modna. W pewnych okresach na bardziej znanych szlakach jest tyle ludzi, że nie ma chwili na zadumę w ciszy.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 08-02-2016 04:07 AM

Mialem kilka dni wolnegook. Wiec po pierwsze postanowilem zabrac pieska na 2 godzinny spacer w piatek i w sobote. HejBig Grin byl zadowolony tylko w tych dniachok W niedziele zapowiadali mozliwa pogode w glebi gor. Wiec usnulem sobie maly plan aby podjechac za lake louise na taka sobie mala 13 km trase i podejsc dalej na nartach w glebi nieznanych terenow. Mialem na mysli Pipestone ski trails polozona 1 km na zachod od lake louise. [attachment=72815].. Wychodzilem z domu i ten moj pies mnie oszczekiwal abym zabral go w teren.kwasny Chcial znowu wyskoczyc w lesny teren. Dojechalem po 11.30 rano na parking i od parkingu trasa byla ubita na biegowki az w okolo przez 13 km. Na trasie bylo kilka ludzi z dziecmi . Trasa lagodna z podejciem dla calej rodzinnej zimowej rozrywki. W polowie trasy byl sobie maly widoczek i kazdy sie zatrzymywal na skromny posilek. Ja postanowilem pstryknac sobie zdjecie i ruszac dalej w teren nieznany..unsure...[attachment=72799].... Na poczatku trasy ktos sobie podchodzil na nartach. Trasa nie byla przechodzona w dniu terazniejszym. Wiec po 15 minutach ktos zrobil zawrot. Od tego momentu nie bylo zadnych ludzkich sladow. Postanowilem podejsc dalej i dalej az dalej niemoglemkwasny. Snieg sie robil glebszy i zapadalem sie nartami az do kolan. W tym miejscu snieg byl ponad 120cm. Bylem samotny na tej trasie. Obawialem sie ze moge gdzies utonac w tym swiezym puchu snieznym. Nie mialem lopaty ani kilofa abym mogl sie wygrzebac z tej snieznej przepasci... Bylem samotny i wiec rozmyslilem sobie powrot na normalna trase. Uwielbiam takie dzikie tereny ale bedac samotny rozne mysli przewijaja sie po glowie. Przed parkingiem spotkalem jeszcze kilka osob na tej rodzinnej trasie. Pogoda na poczatku byla -8 stopni pozniej sie ocieplilo do - 4 stopnie. glebokosc sniegu na parkingu od 60 cm do 70 cm.. a glebi gdzies od 1 metra do 1.20 m.... Kilka zdjec z dzisiejszego wyskoku....ok.....[attachment=72783][attachment=72784][attachment=72785][attachment=72786][attachment=72787][attachment=72788][attachment=72789][attachment=72790][attachment=72791][attachment=72792][attachment=72793][attachment=72794][attachment=72795][attachment=72796][attachment=72797][attachment=72798][attachment=72800][attachment=72801][attachment=72802][attachment=72803][attachment=72804][attachment=72805][attachment=72806][attachment=72807][attachment=72808][attachment=72809][attachment=72810][attachment=72811][attachment=72812][attachment=72813][attachment=72814][attachment=72815]....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 08-02-2016 05:41 AM

Grizzli, chyba masz zimą te najlepsze warunki do dreptania po kopcach. I to nie mówię o tych sztachetowcach, tórzy Ci muszą zazdrościć. Ja Ci zadroszczę tych samotnych i niemal dziewiczych wędrówek. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 09-02-2016 12:31 AM

Zima w Kanadzie nie zawodzi ok

Stasiu, ale przecież Ty się skarżysz, że nie lubisz samotnych wędrówek uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-02-2016 04:51 AM

Tak samo mysle,,, Stasiu samotnikkgiggle Musisz jedno zrozumiec ze przez wiele wiele gorski wedrowek pies chodzil ze mna. W tym tygodniu do Calgary nadchodzi duza odwilz. W Calgary i w podgorzu snieg zaniknie. Dzisiaj bylo + 8 C , jutro + 12 pojutrze + 15 Nawet kilka nocek bedzie w plusie. Kolo Lake Louise tego nie dotyczyok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-02-2016 05:47 PM

W zeszlym tygodniu w pogodzie nastapily u nas wielkie zmiany. Nadszedl Chinook i temperatura w Calgary w dzien podskoczyla do + 10 stopni. A wszelkie mrozy i zima przeniosla sie na wschod Canady. Gdzie pomalu im Niagara Falls zamarza. Mielismy takze temperature dochodzaca do + 15 Stopni. Przez to ocieplenie duzo sniegu zaniklo w podgorzu a w okolicy miasteczka Banff na nartach juz nie mozna sobie pojezdzic snieg prawie zaniknalkwasny. Tak sobie rozmyslalem gdzie wyskoczyc na narty. Dojechalem wiec do Johnston canyon. Na zachod podjechalem na moose meadows parking , snieg byl okeyok na parkingu do 40-50cm. postanowilem sobie podskoczyc gdzies nad Inkpots i dalej w teren. To Inkpots trasa byla ubita tak ze mozna bylo sie posuwac bez nart a powyzej trzeba bylo sie brodzic w sniegu az do kolan. Pogoda byla pochmurna i bylo w + 5 stopni . Snieg sie doklejal pod narty i byl mokry. Opuscilem parking 12.45 a powrocilem kolo 5 po poludniu. Bylo wietrznie. Kiedy dojechalem do Inkpots bylo kilka turystow. Zrobilem pare zdjec i postanowilem podbiegnac dalej dolina az do miejsca lawinowego. tak wiec zrobilem ok. Doszedlem do miejsca lawinowego i zawrocilem. Juz nie biore zadnego ryzykainnocent. Ostatnio w zeszlym tygodniu mojej zony kuzyn wybral sie z gruba 11 znajomych do Bow Hut i z tamtad mieli plany pojezdzic po lodowcu. Przed podejsciem na Bow Hut Lawina sniezna sie zsunela a przyczyna oni byli wiec jedna osoba byla 0.5 m pod sniegiem i wygrzebali ja zywa. Drugi polamal sobie nogi a trzeci wywinal sobie kolano. Kuzyn utracil tylko klucze do samochodu. Wiec po poludniu zadzwonili na rescue przez satelitarny telephone. Helicopter nie mogl dotrzec ze wzgledu na pogode wiec musieli przesiedziec cala noc w lawinowym terenieuhm az na nastepny dzien wrzytscy zostali evacuovani przez Helicopter..ok . Przez ta cieplejsza pogode mamy wiecej snieznych lawin w gorach. Mysle ze juz te czasy dla mnie sa przeszle kiedy w gorach nasycalem sie wiekszym ryzykiemkwasny . Obecnie mysle o bezpieczniejszym terenie na nartyok. Ten wyskok wczoraj na narty byl bez stresu a w samotnej wedrowce najlepiej unikac tego.. Snieg w okolicy Inkpots byl od 45-70 cm a dalej na polnoc juz dochodzil do 90 cm. ... Kilka zdjec z tego wyskoku......[attachment=72916][attachment=72917][attachment=72918][attachment=72919][attachment=72920][attachment=72921][attachment=72922][attachment=72923][attachment=72924][attachment=72925][attachment=72926][attachment=72927][attachment=72928][attachment=72929][attachment=72930][attachment=72931][attachment=72932][attachment=72933][attachment=72934][attachment=72935][attachment=72936][attachment=72937][attachment=72938][attachment=72939][attachment=72940][attachment=72941][attachment=72942][attachment=72943][attachment=72944][attachment=72945][attachment=72946][attachment=72947][attachment=72948][attachment=72949]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-02-2016 05:59 AM

Postanowilem sobie wybrac kilka dni wolnego aby miec caly tydzien wolnyok. W niedziele podjechalem do edmonton, brakuje tam gor i wzgorzy wiec nie bede zadnych zdjec wklejaluhm. Obecnie ten Chinook nie moze nas opuscic. Snieg topnieje w podgorzu jest go tylko na lekarstwo. O nartach mozna sobie zapomniec. Albo obecnie potrzeba wyskoczyc wglebi gor az na stoki gor. Poniewaz temperatura jest w plusie wiec duzo lavin snieznych zchodzi z gor i sa wypadki. Jestem za stary na laviny , emeryture nie chce spedzic pod lavina.innocent Tak ze pogoda z temperatura w plusie dopisuje nam codziennie. Przez to tez dorwalem sobie grypke wiec nie mialem ochoty na wiekszy wyskok. Postanowilem znowu odwiedzic Prairie View Trail ,,, Barrier Lake Lookout. Tylko godzina jazdy od mojego domu. Ta trasa znajduje sie kolo Barrier lake, potrzeba skrecic na kananaskis. Wyjechalem z domu po 12 po poludniu. Oczywiscie zabralem psiaka ze soba. Wyjezdzajac z domu niebo bylo zachmurzone kiedy dojechalem na miejsce niebo bylo juz czesciowo zachmurzoneok. Na trase wyszedlem o godzinie 1,28 pm. Poczatkowo trasa byla sucha i mozliwie mozna bylo sobie podchodzic. W lesie na trasie pojawial sie lod i obawialem sie aby psiak nogi sobie nie naprezyl sciegna. Kilka lat temu na lodzie sobie nadwyrezyl sciegna i musial sie kurowac przez 1 miesiac ... Ale pies nie jest glupi wiec sobie wbil glowe ze poprostu unika lodowej trasy i chodzi po lesie. Czasem przebiegal to krzycze na niego slow down , slucha i to dobrze...Kiedy podchodzilismy pod szczyt wzgorza pogoda sie zmienila na slonecznaok. Po drodze spotkalem 2 dziewczyny ktore powracaly z tego wzgorza. i powracaly po lodzie bez dodatkowych kolczatek pod butami. Doszedlem na wzgorze wiatr byl maly bylo slonecznie i chlodno. Porobilem kilka zdjec okolic z tego wzgorza. bylem na tym w zgorzu ponad 20 razy az do znudzenia...blink Nie wiem co mam powiedziec czekac na ta wiosne... i spakowac swoje narty juz do schowkauhm. Moze snieg powroci , narazie bede lazic po gorach.....[attachment=73093][attachment=73094][attachment=73095][attachment=73096][attachment=73097][attachment=73098][attachment=73099][attachment=73100][attachment=73101][attachment=73102][attachment=73103][attachment=73104][attachment=73105][attachment=73106][attachment=73107][attachment=73108][attachment=73109][attachment=73110][attachment=73111][attachment=73112][attachment=73113][attachment=73114][attachment=73115][attachment=73116][attachment=73117][attachment=73118][attachment=73119][attachment=73120][attachment=73121][attachment=73122][attachment=73123].......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 25-02-2016 08:23 AM

Już pisałem, że masz tam super miejsca do deptania szlaków. Szczególnie z pieskiem jest fajnie pochodzić. Twoje zdjęcia jak zwykle bardzo fajnie się ogląda. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 25-02-2016 08:57 PM

Taaak, grizzly ma zawsze pogodę. Jak on to robi. uhm
Tylko jednemu nie rozumiem. Co to jest być stary na lawiny? Shy Co potem oznacza, że człowiek jest młody na lawiny? jest jakaś różnica? Zawsze myślałem, że lawina sobie nie przebiera. Może jednak porywa tylko młodych, zdrowych i pięknych i tym ja mam przechlapane. Mnie lawina nie porwie.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-02-2016 02:05 AM

Stasiu napisał(a):
Taaak, grizzly ma zawsze pogodę. Jak on to robi. uhm
Tylko jednemu nie rozumiem. Co to jest być stary na lawiny? Shy Co potem oznacza, że człowiek jest młody na lawiny? jest jakaś różnica? Zawsze myślałem, że lawina sobie nie przebiera. Może jednak porywa tylko młodych, zdrowych i pięknych i tym ja mam przechlapane. Mnie lawina nie porwie.



Stasiu Big Grin Czlowiek przed emerytura nie slucha zony,,, poprostu jest gluchy.kwasny Wiec jaki kolwiek huk oberwania laviny jest nie doslyszalny na stare lata..ok. Bedac mlodszym mozna sprawnie sobie poplywac po lawinie. Na starosc sie nurkuje. Wiec czesciowo starsi ludzie zostaja przysypani sniegiem. Na starosc ma sie SKS wiec pare secund sie odpisuje przed zwrotem. Lawina nie przebiera wiec ja na starsze lata musze byc o wiele ostrozniejszy..U nas w Canadzie wlasnie ludzie juz na wczesniejsze emeryturze prubuja tego co nie prubowali za mlodszych lat i ta wczesna emerytura konczy sie tragicznie. Lawina zabiera mlodych i starszych ale bedac przed emerytura nie mysle aby sobie ukrocic ja wczesniej, i lawinowych miejsc juz nie wybieram. Bedac samotnym w gorskich terenach dawniej wiecej poswiecalem siebie w takich wyskokach obecnie mysle juz o latwiejszych bez problemowych terenach...Ostatnio u nas wiecej ludzi po 55 lat ginie pod lawina niz mlodych .....Rolleyes


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 26-02-2016 02:16 AM

conti napisał(a):
Już pisałem, że masz tam super miejsca do deptania szlaków. Szczególnie z pieskiem jest fajnie pochodzić. Twoje zdjęcia jak zwykle bardzo fajnie się ogląda. ok


Snieg zanika w podgorzu wiec za tydzien beda wieksze mozliwosci pochodzic po gorkach. Z pieskem to juz tak do 3,5 godziny na stare lata. Ma 11 lat wiec sie obawiam abym przypadkowo go nie znosil w plecaku z gorki...blink


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 26-02-2016 09:12 AM

O takiego towarzysza wypraw musisz dbać. Psiak młody już nie jest, ale dajesz mu niesamowicie dużo radości w jego podeszłym wieku. Trudno się temu dziwić, bo na zdjęciach widać, że jest między Wami duża więź ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-03-2016 06:23 AM

Mialem w piatek wolne wiec wymyslilem sobie wyskok na Mount Allen Ridge. Aby dojsc na Mount Allan zabiera 6 do 7 godzin. Jest to dluga trasa. Postanowilem zabrac pieska ze soba i podejsc w jedna strone do 2,5 godziny i zejsc do 2 godzin na parking. Zapowiadali w Calgary do + 13 stopni ale na poludnie i wgorach zapowiadali wiatry. Dojechalem na parking i byl to moj drugi samochod na tym parkingu. Nie bylo nikogo poza tym drugim pojazdem. Wiec wyciagnelem pieska z samochodu i zaczelismy sobie podchodzic pod gore. Pogoda byla sloneczna nawet pies czul sie ze mu bylo na poczatek cieplo. Byl maly wiatr. Kiedy wyszedlem z lasu wiatr sie zrobil mocniejszy i wialo bardziej na poczatku grzbietu gorskiego. Po pewnym czasie wiatr sie zrobil niesnosny i wialo bardzo . Postanowilem jednak dotrzec na ten grzbied gorski. Przeszedlem 1,45 godziny.ok Wiatr zrobil sie bardzo silny . Co krok do przodu to podmuch zawrocil mnie dwa kroki do tylu. Do grzbietu mialem tylko 10 min.uhm Ale to wietrzysko dawalo sie we znaki takze mojemu pieskowi . Poprostu przy silnym wietrze siadal na tylku. Albo wiatr spychal go do krawedzi. Im blizej tego grzbietu wiatr juz byl tak silny ze nie mozna bylo posuwac sie do przodu. Postanowilem zawrocic.Sad Powrot byl tez sobie taki ze upadlem przy ty wietrze kilka razy na kolanakwasny Tak sobie zakonczylem taka sobie krotka wyprawe na wzgorze. Snieg powoli zanika ale wiatry sa nieznosne na szczytach gorskich.kwasny Kilka zdjec ztego miejsca bylem na tym szczycie 3-4 razy nawet moj piesek byl na nim zemna dwa razyok.........[attachment=73242][attachment=73243][attachment=73244][attachment=73245][attachment=73246][attachment=73247][attachment=73248][attachment=73249][attachment=73250][attachment=73251][attachment=73252][attachment=73253][attachment=73255][attachment=73254][attachment=73258][attachment=73259][attachment=73256][attachment=73257][attachment=73260][attachment=73261][attachment=73262][attachment=73263][attachment=73264][attachment=73265][attachment=73266][attachment=73267][attachment=73268][attachment=73269][attachment=73270][attachment=73271][attachment=73272][attachment=73273][attachment=73274]............


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pablo - 05-03-2016 07:18 AM

Ciekawe czy ci z drugiego samochodu gdzieś nie sfruneli uhm
A piesek doskonały statysta by pokazać jak wiało ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 05-03-2016 07:53 AM

Zdjęcia super. Prawie czułem ten ten wiatr. Następnym razem, jak będzie tak wiało, to musisz pieskowi założyć raki, żeby się nie ślizgał Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-03-2016 04:08 PM

Pablo napisał(a):
Ciekawe czy ci z drugiego samochodu gdzieś nie sfruneli uhm
A piesek doskonały statysta by pokazać jak wiało ok



Drugi samochod nie byl mojunsure Bylo niewiele ludzi w piatek. Jak na zlosc kiedy mam wolne ,,kwasny dzisiaj i jutro zmienieli pogode na deszcz i snieg w gorach....Mialem ochote wyskoczyc do Radium dzisiaj wiec przez ten deszcz cancel. Przejazd z Banff w kierunku Radium moze byc ciekawy podczas sniegu i deszczu...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-03-2016 04:15 PM

conti napisał(a):
Zdjęcia super. Prawie czułem ten ten wiatr. Następnym razem, jak będzie tak wiało, to musisz pieskowi założyć raki, żeby się nie ślizgał Smile



Na zime i lato nie obcinam paznosci pieskowi. Latem pies sam sobie na skalkach szlifuje. Pare lat temu moja corka opiekowala sie zima moim pieskiem i obciela mu paznokcie. Po powrocie z urlopu zabralem go w teren i posliznal sie nadwyrezyl sciegnoSad i od tego czasu dalem do zrozumienia ze na zime nie powinno sie obcinac paznokci. Zima stanowia one a raki na lod i przez to pies mniej wchodzi w poslig. Ale od tego czasu nauczyl sie wiecej chodzic lasem i unikac lodu. ok . Jednak sa klopoty kiedy ma sie posadzki w domu sa one porysowane przez pieska...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-03-2016 03:43 PM

z pogoda nie bylo tak spaniale wgorach przez te kilka tygodni. Kiedy mialem wolne to sie kotlowalo i snieg i deszcz padalSad . Mialem tylko mozliwosc zabrac pieska w podgorze kilka razy na wyskok. ok. W piatek na sobote zapowiadali swietna sloneczna pogode w gorach. W calgary temperatura miala byc duzo w plusie + 15-16 stopni. ok Nie moglem wyjechac wczesniej musialem zrobic zakupy rano i zabrac pieska na godzinna przechadzke. Postanowilem podjechac do Kananaskis i wyskoczyc na Baldy pass a pozniej zkrecic w lewo lub w prawo. Na lewo mamy poludniowy stok Mount Baldy, na prawo mamy Midnight Peak. Bede sie decydowac na miejscu..Big Grin.. Dojechalem na parking po poludniu i wyszedlem na trase o godzinie 1 po poludniu.. Na parkingu bylo duzo samochodow wiec bylo duzo osob na trasie. Na poczatku trasy niektorzy powracali z Baldy Pass. Kilka osob zaczepilem na sciezce i zapytalem sie gdzie wedrowali. Dwoch meszczyzn odpiewiedzialo mi ze byli na Midnight Peak i trasa jest mozliwa aby wejsc na szczyt. Po tej rozmowie postanowilem z Baldy Pass skrecic na prawo i podejsc na Midnight Peak..ok...[attachment=73419]... Na Baldy pass w tym dniu wychodzilo masa ludzi doliczylem sie do 30 0sob. Na szczyt bylo o wiele mniej gdzies to 7 osob . Od parkingu na Baldy Pass zabralo mi tylko 1 godz. i 15 min. Od pass wyjscie na szczyt zabralo mi poltora godziny. Po drodze bylo troche sniegu ale bylo mozliwie podejsc na szczyt bez wiekszych klopotow. Kiedy doszedlem na szczyt wiatr byl wiekszy ale nie bylo tak zimno, mozna nawet bylo sciagnac rekawice i bylo mozliwie. A kiedy pytalem sie powracajacych meszczyzn , to spomnieli mi ze na szcycie byl duzy wiatr i bylo zimno. Tak ze po poludniu zrobilo sie cieplej ok Jednak bylo pieknie w gorach w sobote i zapowiadaja ze bedzie w niedziele ladna pogoda. Na poniedzialek deszcz ze sniegiem w Calgary... Zdjecia ztego miejsca ok.....[attachment=73390][attachment=73391][attachment=73392][attachment=73393][attachment=73394][attachment=73395][attachment=73396][attachment=73397][attachment=73398][attachment=73399][attachment=73400][attachment=73401][attachment=73402][attachment=73403][attachment=73404][attachment=73405][attachment=73406][attachment=73407][attachment=73408][attachment=73409][attachment=73410][attachment=73411][attachment=73412][attachment=73413][attachment=73414][attachment=73415][attachment=73416][attachment=73417][attachment=73418]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 21-03-2016 09:35 AM

Kolejne Twoje zdjęcia które oglądam i zazdroszczę Tobie, że masz tak blisko w takie miejsca. Grzechem byłoby nie odwiedzać gór mieszkając w ich sąsiedztwie


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-04-2016 10:14 PM

Dzieki ContiSmile. Ostatnio zgrzeszylem bardzo kwasny Do pobliskich gor jakos nie wyskoczylem przez 3 tygodnie W podgorzu ostatnio bylem z psiakiem 6 kwietnia i od tego czasu zrobilem sie leniwy. To mojego lenistwa dokleil sie wyskok z rodzina do Costa Rica na 10 dni. Prawdziwe lenistwo stoly zawalaly sie od jedzenia i piwka. Goraco do plus 36 stopni. Do tego nadbilem sobie wagi:kwasny lenistwo na calego na tych wczasach. Costa Rica ok.[attachment=73627][attachment=73628][attachment=73629][attachment=73630][attachment=73631][attachment=73632].. Po przylocie do Calgary postanowilem pozbyc sie Toyote Vana . Postanowilem wyciagnac pieniadze z banku i zrobic nowy zakup samochodu. Mialem tego Vana przez 12 lat zakupilem go nowego i zrobilem 300 tys km na nim. Postanowilem zakupic cos wiekszego. Zakupilem Toyote truck ,, Toyota Tundra CRS 5ok 4 wheel drive 8 cylindrowy o pojemnosci 5.7 L. Ten juz mnie dowiezie do roznych ciekawych miejsc w naszych gorachok[attachment=73633][attachment=73634].. Za kilka tygodni wrzuce na tyl topper aby zaslonic skrzynie i miec dla siebie na wyskoki miejsce do spania ok. Na przyszly rok planuje dokupic 7-8 metrowy camping trailer..Na poczatek jako nowy to mi pali dosyc duzo dzisiaj zabralem go w podgorze ale mialem klopoty z pieskiem aby go podnies do tego trucka jest on podwyzszony na kolkach . wiec zrobilem mu pochylnie aby sobie wchodzil i wysodzil z trucka. Jest ucieszony ok[attachment=73635][attachment=73636][attachment=73637].Wow wiosna do nas zawitala o 3 tygodnie wczesniej . Jeszcze tak wczesnej nie pamietam tu w Calgary. Zawsze nadchodzi po 15 maja. Tylko tylko aby sie nam snieg nie zsypal i polamal te wiosenne drzewa. Dzisiaj tak sobie rodzinnie wyskoczylem w podgorzeok [attachment=73638][attachment=73639][attachment=73640][attachment=73641]. Troche sniegu dosypuje w dali w gorach. Male potoczki sa wysuszone i zapowiada sie susza..Piesek juz ma klopoty z nogami ma reumatyzm i kuleje po wiekszym chodzeniuSad Staram sie go zabrac na 1.5 godzinna przechadzke. Bo po wiekszej ma duze klopoty z chodzeniem. Mysle w najblizszym czasie wyskoczyc gdzies w gory. Moze za ten tydzien...uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 30-04-2016 10:26 PM

Grizzli, to czołg, ni samochód. Jednak z przyczepą campingową to będzie bajera jeżdzić. Taki sobie hotel na kółkach. Wymienić góry za morze, to chyba ciężki grzech.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 01-05-2016 01:44 AM

Stasiu napisał(a):
Grizzli, to czołg, ni samochód. Jednak z przyczepą campingową to będzie bajera jeżdzić. Taki sobie hotel na kółkach. Wymienić góry za morze, to chyba ciężki grzech.


Stasiu ! Nie wymienilbym gory na morze blink Pozatym bardzo lubie raz do roku posiedziec sobie na plazy ok Odwilzyc sie swiezym powietrzem morskim. Gdzie my wyjezdzamy to bardzo malo jest ludzi , mozna sobie spokojnie odpoczac i oczyscic sie z gorskich brudowok Truck mi sie przyda za rok i 8 miesiecy zakoncze prace. Przy wyjezdzie pozostawie zone w trailer zabiore truck gdzies na wypad gorski.. Mysle tez zaopatrzyc go w linkowa wyciagarke . To wrzystko na pozniej. Takie plany Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-05-2016 02:41 PM

Do nas wiosna zawitala 3 tygodnie wczesniej.ok Jak zawsze w miesiacu maju mamy zmiane pogody. Nadchodzi oziebienie i przez to sypie nam sniegiem. Tydzien temu nadszedl front ze sniegiem. Zapowiadali od 15 do 25 cm. sniegu w gorach i w podgorzu. Taka zmiane mamy co roku w tym czasie w miesiacu maju. Nie bylo to zaskoczenie dla mnie. Jak na szczescie to w Calgary padal deszcz a w podgorzu dosypalo do 15 cm a dalej w gorach o wiele mniej...ok.. Po powrocie z Costa Rica. Bylo bardzo ciezko dla mnie wyskoczyc na gorska trase. Dolozylem sobie do wagi i musialem to wrzystko rzucic aby mogl sobie spokojnie wejsc na wzgorze. Wiec w zeszla niedziele zaplanowali moi znajomi podejsc do Stanley Glacier. Nie jest to dluga trasa aby dojsc pod Glacier potrzeba do 3 godzin czasu. Wiec wyjechalismy wczesniej i bylismy pierwsi na tej trasie. Chlodno bylo nam z rana a pozniej pogoda zrobila sie na perfect.ok. Bylo bardzo malo sniegu na trasie nie sprawialo nam zadnych trudnosci z podejsciem. ok. Bylem juz kilka razy na tej trasie. Dolaczam kilka zdjec z tej trasy..ok...[attachment=73693][attachment=73694][attachment=73695][attachment=73696][attachment=73697][attachment=73698][attachment=73699][attachment=73700][attachment=73701][attachment=73702][attachment=73703][attachment=73704][attachment=73705][attachment=73706][attachment=73707][attachment=73708][attachment=73709][attachment=73710][attachment=73711][attachment=73712][attachment=73713][attachment=73714][attachment=73715][attachment=73716][attachment=73717][attachment=73718].......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 20-05-2016 08:59 AM

Grizzly za każdym razem jak coś tutaj dorzucasz, zastanawiam się czy otwierać to co napisałeś i czy oglądać zdjęcia. Moje wahanie bierze się stąd, że później przed oczami mam bardzo długo zdjęcia które zrobiłeś. To się nazywa zazdrość, ale na szczęście nie jest to zazdrość zawistna tylko budująca. Wrzucaj dużo zdjęć i pisz bo bardzo lubię czytać Twoje opisy i oglądać Twoje zdjęcia.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-05-2016 04:30 PM

conti napisał(a):
Grizzly za każdym razem jak coś tutaj dorzucasz, zastanawiam się czy otwierać to co napisałeś i czy oglądać zdjęcia. Moje wahanie bierze się stąd, że później przed oczami mam bardzo długo zdjęcia które zrobiłeś. To się nazywa zazdrość, ale na szczęście nie jest to zazdrość zawistna tylko budująca. Wrzucaj dużo zdjęć i pisz bo bardzo lubię czytać Twoje opisy i oglądać Twoje zdjęcia.


Dziekiok ! Ostatnio nie wiem dlaczego odpuszczam sobie ztych wyskokow w gory..
Po pierwsze , przyzwyczailem sie do mojego przyjaciela pieska zawsze byl pewna ostoja przed niedzwiedziem w gorach i moim przyjacielem w tych wyskokach..ok. Obecnie nie moge go zabierac bo zostal reumatyzm i po 1,15 godz. zaczyna przesiadywac i nie chce chodzic.Sad . Wlasnie te lata i starszy wiek Sad. Jak wyjade sam to skomli az przez pol godziny w domu.
Po drugie kiedy mam wolne to w 80% sie pochmurzy i deszcz pada w gorach.. Dzisiaj w Canadzie zaczyna sie Long weekend ale mamy deszcz ze sniegiem w gorach przez nastepne 3 dni.. W przyszlosci kiedy moj piesek odejdzie nie bede sie starac miec nastepnego. Sa pewne klopoty z wyjazdami i nie mam juz kogos aby sie nim przez ten czas zaopiekowal. Nawet w BC wrzystkie provincjonalne parki nie zezwalaja psa na hiking trail. Tak samo jest w USA ...Tak ze bede tesknil za psem ale musze sobie to wybaczyc.Sad Na to lato i jesien mam kilka miejsc zarezerwowanych na wyskok w glebi gor. Tak moze pod koniec sierpnia i poczatkiem wrzesnia bede w glebi gorach.. Zobaczymy co z ta pogoda kiedy mam wolne od pracy . Narazie to trudno dorwac jest ta ze sloncem i bez deszczu...ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-05-2016 02:27 PM

Tydzien temu mielismy Long weekend. Z pogoda bylo do kitu.Sad Duzo ludzi z miasta wyjechalo na camping.kwasny Przez 4 dni snieg z deszczem padal w gorach. W kananaskis doszlo do smiertelnego lawinowego wypadku w gorach.W tym miejscu dosypalo do 40 cm sniegu na wyzszych elevacjach gor. Jak na szczescie to wtym long weekend pracowalem i nie myslalem o zadnej obskornej pogodzie.ok. Kilka dni w zeszlym tygodniu bylo mozliwych na wyskok ale tez musialem pracowac. Wtym tygodniu w sobote i w niedziele zapowiadali po poludniu deszcz w gorach. kwasny Postanowilem namowic kilka znajomych na wyskok w gory na niedziele . ok Umowilismy sie wczesniej rano i podjechalismy na parking do kananaskis w okolicy Baldy pass . Tym razem mielismy ochote skrecic w lewo z Baldy pass na South Baldy peak. Bylo nas w grupie a 6 osob. Dotarlismy w okolicy Baldy Pass wyszlismy na kilka wzgorz. Kilka osob w naszej grupie nie mogla sie dalej posuwacuhm . Spomnieli mi ze mieli a party do 2 nocy wiec zabraklo im oddechu.Piwko Tak ze nie dotarlismy do celu i zawrocilismy wczesniej do domu. Na wzgorzu bylo wietrznie i niektorzy zalozyli rekawice bo bylo zimno w rece. Na ten pass bylo mnostwo ludzi trasa byla mozliwa bez sniegu. Zalaczam kilka zdjec z tego wyskoku..ok[attachment=73803][attachment=73804][attachment=73805][attachment=73806][attachment=73807][attachment=73808][attachment=73809][attachment=73810][attachment=73811][attachment=73812][attachment=73813][attachment=73814][attachment=73815][attachment=73816][attachment=73817][attachment=73818][attachment=73819][attachment=73820][attachment=73821][attachment=73822][attachment=73823][attachment=73824][attachment=73825][attachment=73826][attachment=73827][attachment=73828][attachment=73829][attachment=73830].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-06-2016 05:05 PM

Dwa tygodnie temu mielismy bardzo swietna pogode w gorachok. Przez kilka dni bylo bardzo goraco ponad 31 stopni w plusie. Mialem kilka dni wolnych ale postanowilem troche popracowac w ogrodku. W zeszlym tygodniu we czwartek pogoda zaczela sie pogarszac. Troche deszczu i troche sniegu otrzymalismy w gorach .11 czerwca sobota byla deszczowa w gorach w niedziele mialo sie poprawic na lepsza pogode. Wiec ze znajomymi postanowilismy wyskoczyc na szczyt gorki -Lady McDonald w okolicy Canmore. Postanowilismy wyjechac bardzo wczesniej z domu poniewaz jest parking na samochody bardzo maly i jest bardzo zajety pozniejszym czasie. Dojechalismy na parking po godzinie 8 rano, wiec na parkingu bylo kilka samochodow.ok Po drodze mielismy dosyc duzy wiatr. Zapowiadalo sie na wiatrowa pogode. Przed szczytem pierwszej gorki podejscie jest mozliwe ale bylo bardzo wietrznie i zimno. Kiedy dotarlismy na szczyt bylo mniej wiatru ale bylo zimno. Nastepnie z pierwszego szczytu czeba podejsc grzbietem na ostatni szczyt Lady McDonald. Grzbiet szczytu nie jest latwy do podejscia poniewaz po jednej stronie i drugiej stronie jest bardzo stromo a w niektorych miejscach potrzeba posuwac sie na tylku okraczajac grzbiet gorski aby nie wyladowac w przepasci. Na tej gorze bylo kilka wypadkow smiertelnych dla nie ostroznych. Ja osobiscie podeszlem do polowy poniewaz bylo kilka ludzi ktorzy takze wracali i wtedy musisz sie wycofac z powrotem i szukac polki dla obejscia wracajacych. Tak samo przed wyjazdem nie bylem w dobrej gorskiej formie i nie spalem w noc przed wyjazdem.Na tej gorze bylem kilka razy wiec zostawilem mozliwosci dla innych ktorzy na niej nie byli. Z pogoda nie bylo znakomicie od czasu do czasu sypalo drobno sniegiem. 13 czerwca z cala rodzina wyjechalismy do Radium i nie bylo lazenia po gorach. Bylo takze zimno w Radium i od czasu do czasu deszcz padal i snieg padal. Powrocilismy do domu we czwartek, ale jak na zlosc pogoda zaczela sie zmieniac na lepsza.kwasny Wstawiam kilka zdjec z gorki Lady McDonald...ok....[attachment=74038][attachment=74039][attachment=74040][attachment=74041][attachment=74042][attachment=74043][attachment=74044][attachment=74045][attachment=74046][attachment=74047][attachment=74048][attachment=74049][attachment=74050][attachment=74051][attachment=74052][attachment=74053][attachment=74054][attachment=74055][attachment=74056][attachment=74057][attachment=74058][attachment=74059][attachment=74060][attachment=74061][attachment=74062][attachment=74063][attachment=74064][attachment=74065][attachment=74066][attachment=74067][attachment=74068].......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 17-06-2016 08:10 PM

Grizzli jakie przewyszenie mieliście na tej wycieczce,było z 800 m czy więcejuhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-06-2016 09:50 PM

tomtur napisał(a):
Grizzli jakie przewyszenie mieliście na tej wycieczce,było z 800 m czy więcejuhm


Przewyzszenie bylo 1200 m. Oceniaja ze koncowy ma 1220 m elevation...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 17-06-2016 10:22 PM

To trza mieć krzepęBig Grinok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Lanthimos - 18-06-2016 10:47 AM

Rzucam wszystko, kupuję bilet do Kanady... Big Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 05-07-2016 09:00 PM

Pogode mielismy do kitu przez caly miesiac Czerwiec Sad. Lipiec zapowiada sie nie najlepszykwasny. Troche mamy slonca z rana w gorach a pozniej nadchodza chmury i burze.. kwasny Czekalem na ta lepsza pogode kilka razy musielismy cancel nasz wyskok poniewaz zapowiadali burze. Mialem poniedzialek i wtorek mam wolny od pracy. . Spogladalem na ta pogodna informacje codziennie. Zmieniali co dziennie raz lepcza na wtorek raz lepsza na poniedzialek. Wiec musialem az do wieczora w niedziele odczekac na decyzyje wyskoku w ktory dzien. Postanowilismy wyskoczyc w poniedzialek wczesniej rano na popoludnie zapowiadali zmiane pogody i na burzekwasny Planowalismy wyskoczyc na Burstall Pass w Peter Lougheed Provincial Park a takze planowalismy podejsc na Snow Peak jezeli pogoda bedzie w porzadku kiedy dojdziemy i wyjdziemy na przelecz to podejmiemy decyzje. ok. Wyjechalismy o 7 rano z Calgary dojechalismy na parking lot za 1 godzine i 40 min. Na parkingu byl tylko jeden samochod zaparkowany i byl to straznik lesny. Wyszlismy przy slonecznej pogodzie.ok Przed przelecza pogoda sie zaczela troche zmieniac nadchodzily chmury od zachodu. Nie wskazywalo na wieksza ulewe wiec postanowilismy podejsc na Snow Peak gore. Od parkingu jest odleglosc do 19 km tam i z powrotem i elevacji do 950 metrow. W polowie drogi na Snow Peak nadeszly chmury i zaczelo sypac troche sniegiem. kiedy wyszlismy na szczyt to sie troche poluzowalo z pogoda. ok posiedzielismy na szczycie 20 min. schodzac na dol nadciagaly od zachodu burzowe chmury. Kiedy zeszlismy z przeleczy zaczal snieg sypac i burza z piorunami nadeszla.kwasny I przez nastepne 1.5 godziny mielismy snieg i deszcz od czasu do czasu grzmot sie rolegal po lesie unsure Kiedy doszlismy na parking to przestalo padac . Mamy obecnie duzo taka niesnosna i zmienna pogode i zapowiadaja ze przez nastepne kilka tygodni. Prawie codziennie ma padac. Zobaczymy co bedzie w nastepnym razem kiedy bede mial wolne od pracy.. unsure Wlaczam kilka zdjec z Burstall Pass i Snow Peak....[attachment=74249][attachment=74250][attachment=74251][attachment=74252][attachment=74253][attachment=74254][attachment=74255][attachment=74256][attachment=74257][attachment=74258][attachment=74259][attachment=74260][attachment=74261][attachment=74262][attachment=74263][attachment=74264][attachment=74265][attachment=74266][attachment=74267][attachment=74268][attachment=74269][attachment=74270][attachment=74271][attachment=74272][attachment=74273][attachment=74274][attachment=74275][attachment=74276][attachment=74277][attachment=74278][attachment=74279][attachment=74280][attachment=74281][attachment=74282]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-07-2016 03:39 AM

Nareszcieok. Pogoda sie zmienila w Calgary i w gorach skalistych.Smile. Od wtorku slonce zagladnelo do nas. Tylko burze i burze nadchodzily codziennie az bylo bardzo nieprzyjemnie spogladac na zachmurzone niebokwasny Mamy juz sloneczna pogode przez nastepne tygodnie. Deszcz nas opuscil.ok Przez ta pogode nie moglem sobie zorganizowac wyskoku w gory . Znajomy zaplanowal wyskok na Mount Indefatigable w Peter Lougheed provincial Park.Do tego chcial abysmy zrobili wyjscie na polnocny szczyt i grzbietem wejsc na poludniowy szczyt. Powiedzialem jemu okeyok, tylko pod wyjatkiem ze zorganizujemy grupe minimum 4 osoby. Staralismy sie na ten dzien szukac dodatkowo kilku znajomych na ten wyskok.. Trasa jest piekna , tylko jest polozona w krainie grizzlego. Dlatego Park wystawil tablice z napisem ze to jest teren grizzlego i ze trasa jest poprostu zlikwidowana. Nie bylo napisu aby nie wchodzic na nia. Poprostu nie chcieli aby zaduzo ludzi chodzilo w tym rejonie, gdzie jest duzo grizzli.unsure Przed wyjsciem we wtorek zorganizowalismy sie az w 7 osobowa grupe. Dojechalismy na parking o 8,50 rano. Wiec wyszlismy w grupie na trase. Po przejsciu 1 godziny zatrzymalismy sie na chwile na krotki czas i ruszamy dalej. Jak na szczescie i nieszczescie bylem w czolowce. Nagle 30 metrow od demnie wyskoczyl mlody grizzly na trase. Krzyknalem z wrzaskiem ,,,Grizzly.. Mlody odwrocil sie i wyparzyl pod gorke w lesnym terenie.unsure Zanim wypadla matka i tez pogonila pod gore.. Od tego czasu rozmawialismy glosno az dotarlismy na teren bezdrzewny. Podeszlismy na polnocny stok gory i calym grzbietem gory doszlismy az do poludniowego wzgorza. Nastepnie zeszlismy z poludniowego wzgorza na parking..Gora ma 1000 metrow podejscia od parkingu. Dojsc na poludniowe wzgorze jest dosyc latwo. Tylko przejscie z jednego wzgorza na drugie sprawia troche klopotow. ok Zdjecia z tego wyskoku na Mount Indefatigable....ok[attachment=74441][attachment=74442][attachment=74443][attachment=74444][attachment=74445][attachment=74446][attachment=74447][attachment=74448][attachment=74449][attachment=74450][attachment=74451][attachment=74452][attachment=74453][attachment=74454][attachment=74455][attachment=74456][attachment=74457][attachment=74458][attachment=74459][attachment=74460][attachment=74461][attachment=74462][attachment=74463][attachment=74464][attachment=74465][attachment=74466][attachment=74467][attachment=74468][attachment=74469][attachment=74470][attachment=74471][attachment=74472][attachment=74473][attachment=74474].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 21-07-2016 08:55 AM

Grizzly zaczynam się uzależniać od Twoich opisów wypraw i od zdjęć które wstawiasz. Jak przez kilka dni nie oglądam zdjęć z Twoich wyjść w góry to mi ich po prostu brakuje. Jak zwykle super widoki i fajny opis ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - szewczyczek - 21-07-2016 03:39 PM

http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=74453

Interesujące skaliskoSmile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-07-2016 03:05 PM

Przegladalem informacje na temat pogody przez caly tydzien. Tak mialo wygladac piatek 20% opadow deszczu, w sobote 20% w niedziele 10%.ok..Mialem w piatek sobote i w niedziele wolne od pracy. Planowalem ten wyjazd przez caly miesiac aby pojechac do BC i zrobic wyskok na jezioro gorskie. okMialem na mysli Lake of the hanging glacier na zachod od miasta Invemere w British Columbia province. Aby dojechac za Calgary na parking lot przed wyjsciem na trase potrzeba odlozyc 4.5 - 5 godzin na przejazd w jedna strone. Mialem takie sobie plany na wyskok Big Grin. Wyjechac w piatek z calgary o godzinie 1 po poludniu . Dojechac na miejsce i tam sie przenocowac. W sobote rano o godzinie 8 wyskoczyc na trase. powrocic o 4 po poludniu i wtym samym dniu wrocic do Calgary. Przez pewien czas szukalem osoby to towarzystwa. Znalazlem kilka na ten wyskok ok az do srody w zeszlym tygodniu mialem chetnych. Pod wieczor w srode chetni zrezygnowali podajac alaby ze nie moga w tym czasie jechacuhm. Wiec pozostalem samotny na ten wyjazd. W piatek rano przygotowalem sie do wyjazdu i zapakowalem truck na ten dzien. O godzinie 12 w poludniu przegladnelem prognoze pogody i nagle wrzystko sie zmienilo i takze zmienily sie moje plany. kwasny Na piatek po poludniu zapowiadali Burze w tym rejonie i 70% opadow deszczu i 40 % na sobote. Po tej informacji zmienilem swoje plany. Sad Postanowilem wyjechac w sobote w poludnie i tak zrobilemok. Wyjechalem w sobote ok Po drodze do Radium mialem deszcz a z Radium do miejsca gdzie parkowalem samochod, bylo pochmurnie i od czasu do czasu deszcz przechodzil.kwasny Od Radium do parkingu jest ponad 50 km. Droga jest zuzlowa a przed parkingiem 10 km jest to tego bardzo waska. Wiec musi sie jechac powoli i ostroznie. Tak samo musi sie miec samochod podniesionym w gore podwoziem aby uniknac uderzenia z kamieniami i skoleinami wyzlobieniami w na drodze. Dojechalem na parking lot. Bylo pochmurnie i deszcz przestal padac. Doliczylem sie 7 samochodow na parkingu. Niektorzy powrocili i spali w namiocie na parkingu a niektorzy spali w okolicy jeziora. Postanowilem przespac sie na parkingu i na nastepny dzien w niedziele wyruszyc wczesniej na traseok Piesek nie byl juz zemnaSad.Wiec musialem sie jakos zabezpieczyc przed dzika zwierzyna a szczegolnie jezozwierzyna..unsure Porcupine bardzo lubi obgryzac gumy. Jest to dla niego chews gum. Najgorsze jest to ze obgryzie gumy do olejow chamulcowy i pozostawi tobie samochod bez chamulcow.. Wiec zamontowalem security motion detection . Pod truckiem i przed truckiem mialem zasieg na jezozwierza. Ale jak na szczescie cala noc przespalem spokojnie i na nastepny dzien o 8,30 wyruszylem na trase,,, Samotnie.ok W okolicy jest duzo niedzwiedzi wiec musialem sie zabezpietrzyc w bear spray, zabbralem az 2 ze soba. A takze bear banger ok do plecaka zawiesilem dzwonki ktore ostrzegaly niedzwiatka przed moim podejsciem.... Moj znajomy sasiad spomnial mi ze 15 lat temu kiedy powrocili na parking od tego jeziora. Grizzly mama i grizzly baby chodzily sobie po parkingu zagladajac do samochodowunsure Wiec musieli zawrocic i wrzeszczec glosno przez pewien czas az niedzwiatki odeszly do lasuuhm Pogode mialem bardzo piekna i bylo goraco. Powietrze bylo zasycone kroplami deszczu , bylo humid Toungue. Przed jeziorem bylo kilka namiotow i przy jeziorze spotkalem tych ktorzy nocowali wtym miejscu. Doszedlem do jeziora i postanowilem skrecic w lewo i podejsc dalej az do konca jeziora. Bylo ciezkie podejscie duzo glazow na drodze i od czasu do czasu snieg nie stopnialy lezal. Bylo miejsce gdzie ze sniegiem mozna bylo sie zjechac az do jeziora.kwasnyWiec w polowie drogi zawrocilem i nie chcialem sie przez nierozwage znalez w jeziorze. Byl 20 lat temu taki wypadek gdzie naszego kanadyjskiego premiera Trudeau brat zjechal na takim sniegu prosto do jeziora i utonal w wodzieSad I ten wypadek byl w tym rejonie. Zawrocilem szczesliwie do samochodu po drodze nie spotkalem zadnego niedzwiatka a jezozwierze nie podeszly na parking. Na parkingu bylo juz wiecej samochodow i po drodze spotkalem moze 10 osob podchodzacych do jeziora. Powrocilem pod wieczor do domu. Podejscie do jeziora to 8 km trasy w jedna strone i elevacja do 800metrow . Zalaczam zdjecia ztego miejsca.. .ok...[attachment=74496][attachment=74497][attachment=74498][attachment=74499][attachment=74500][attachment=74501][attachment=74502][attachment=74503][attachment=74504][attachment=74505][attachment=74506][attachment=74507][attachment=74508][attachment=74509][attachment=74510][attachment=74511][attachment=74512][attachment=74513][attachment=74514][attachment=74515][attachment=74516][attachment=74517][attachment=74518][attachment=74519][attachment=74520][attachment=74521][attachment=74522][attachment=74523][attachment=74524][attachment=74525][attachment=74526][attachment=74527][attachment=74528][attachment=74529][attachment=74531].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 25-07-2016 03:15 PM

Grizzli, nie zadroszczę Ci zakładania zabezpieczeń przed miejscowymi gospodarzami nim wyruszysz w plener. Mieć auto obgryzione na kość i na dodatek ciepła kupa na kalorie o misia, nie jest zbyt zachęcające pozostawiać auto samotnie. A my tutaj robimy ceregieli z naszych misiów. Smile


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 25-07-2016 05:32 PM

Pikne aż by się chciałoinnocent


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 26-07-2016 07:38 AM

mi by się nie chciało. Mi już się chce.
Naprawdę pięknie tam masz Grizzly


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 02-08-2016 03:18 PM

Dzieki amigo Smile. Zapowiadali na televizji ze w miesiacu lipcu bylo tylko 7 dni bez burzy i deszczu. Mamy prawie codziennie ten glupi deszcz i to tego z gradem. Pod koniec tak sie zlozylo ze o 4 nad ranem burza przychodzi a nastepna o 4 po poludniu.kwasny Mialem wolny poniedzialek i zapowiadali piekna pogode na ten dzien. ok Postanowilem wyskoczyc gdzies w gory. Myslalem dorwac znajomych na ten dzien ale kazdy mial swoj plan .. Wiec planowam zrobic wyskok samotnie. Co wiecej ciekawego w Kananaskis to Jagody po dolinie obrodzily w owoce w tym roku i niedzwiedzie przeprowadzily sie z gorskich terenow w doliny [attachment=74549]. Na kazdym kroku sa ostrzedzenia i kilka tras jest zamknietych. Nie dorwalem nikogo a ten wypad wiec planowalem sobie trase wiecej popularna. Mialem na mysli Galatea.ok. Galatea trasa jest bardzo popularna i potrzeba wczesniej z rana wyjechac aby sie zaparkowac . Wyjechalem za 10 do siodmej i dojechalem na parking o godzinie po 8 rano. Zauwazylem ze kilka ludzi wyrusza wten teren. Mialem na mysli ze mi po drodze od strasza misia.ok . Wyruszylem o godzinie 8,30 z parkingu, pogode mialem sloneczna caly dzien. Obeszlem jezioro Lillian lake , nastepnie podeszlem do Lower Galatea lake. Po przejsciu Lower Galatea lake podeszlem do upper Galatea Lake. Od gornego jeziora postanowilem podejsc na grzbiet gorski po prawej stronie rekiok. Od gornego jeziora na grzbiet gorski to nastepne 1.5 godziny podejscia a zejscie jest tylko 35 min zjazda kamieniami w dolunsure Kiedy podeszlem na grzbiet gorski mialem piekny widok na okolice. Jak na szczescie pogoda sloneczna utrzymala sie w porzadkuok. Od czasu do czasu nadchodzily chmurki. Zauwazylem takze ze na szczytach jest zawsze zimny wiatr wiejacy nieznosnie i potrzeba narzucic dodatkowo ubior na siebie. Zauwazylem takze ze na wiekszej elevacji nie ma jagod dla misiow. Musialo byc za chlodno dla jagod . Przez to mamy duzo jagod w dolinach dla miskow.Powrocilem na parkng po 8 godzinach zadowolony z wyskoku i zadowolony z pogodyok Zdjecia z tgo miejsca.....ok[attachment=74550][attachment=74551][attachment=74552][attachment=74553][attachment=74554][attachment=74555][attachment=74556][attachment=74557][attachment=74558][attachment=74559][attachment=74560][attachment=74561][attachment=74562][attachment=74563][attachment=74564][attachment=74565][attachment=74566][attachment=74567][attachment=74568][attachment=74569][attachment=74570][attachment=74571][attachment=74572][attachment=74573][attachment=74574][attachment=74575][attachment=74576][attachment=74577][attachment=74578][attachment=74579][attachment=74580][attachment=74581][attachment=74582][attachment=74583].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 02-08-2016 05:45 PM

Echhhh... Wspaniale tam masz.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 11-08-2016 03:57 AM

conti napisał(a):
Echhhh... Wspaniale tam masz.



Dzieki ContiSmile. Postanowilem zabrac obecnie caly tydzien wolny od pracy i wyskoczyc w gory..Planowalem to kilka miesiecy temu. Jak na zlosc to nas codziennie burze i deszcze meczakwasny. Planowalem wyjazd do Glacier National Park w us ta pogoda jest taka sama u nich..kwasny Mielismy najpiekniejsza wiosne i do tego 3 tygodnie wczesniej. A lato okropne burze i burze. Rolnicy narzekaja ze nie moga skosic siana siano nie bedzie sie suszylo. Grad ciagle nadchodzi z burzami i tak sie dzieje od polowy British columbii az do poczatku provincji Ontario. Dla mnie udrega bo plany sie nie spelniaja.Sad. Musialem przesiedziec caly czas w domu i tylko te 2 godziny wyprowadzic moglem psa na spacer dziennie wczesniej z rana przed burzami..Tak ze turysci nie beda zadowoleni z pogody w gorach skalistych.Sad. Mam od 7 wrzesnia 2 tygodnie wolnego i zaplanowalem i oplacilem pewny wyskok w gory zobaczymy co bedzie..unsure uhm. Tak ze spolczuje wszystkim turystom ktorzy zwiedzaja nasze gory w tym roku.. Takiej beznadziejnej pogody jeszcze nie widzialem tutaj latem od mojego przyjazdukwasny:kwasny:kwasny:kwasny:


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 11-08-2016 07:23 AM

Nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli. Góry masz piękne, warto w nich bywać tak często jak Ty. Pogoda nieraz psuje plany, ale na to nic poradzić nie możemy. Możemy tylko liczyć na to, że jak nie ten, to następny weekend będzie odpowiedni ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-08-2016 09:17 PM

Nie bede narzekac na pogode bo i tak nic nie zmienie kwasny. Zapowiadali wielka zmiane w pogodzie. W zeszlym tygodniu od piatku miala nastapic sloneczna pogoda i miala byc przez nastepne tygodnieCool.Jak na szczescie mialem wolne w tym czasie . ok. Wiec wymyslilem sobie wyskok w nieznany teren i zobaczyc Welsh lakes. Sa to piekne jeziora polozone na zachod od Radium. A by dojechac do nich to potrzeba przejechac zuzlowa droga 36 km a nastepnie skrecic w lewo 1.5 km juz droga na podniesionych kolach i 4 napedowym samochodem. ok. Bez klopotow dojechalem swoim trackiem na parking . Na parkingu byl tylko jeden samochod . Zabralem znajoma ze soba poniewaz w okolicy sa niedzwiedzie.unsure Jezeli beda dwie osoby to nie musze sie obawiac ze zostane a pierwszy na obiadek dla misiablink. Wyszlismy na trase o godzinie 11.45 rano a powrocilismy kolo 4.30 po poludniu. W tym dniu bylo bardzo upalnie i slonecznie. Jest to bardzo malo uczeszczane miejsce . I bardzo malo ludzi na trasie. Temperatura dochodzila do 31 stopni. Pierwsze kilka km potrzeba rozmawiac ze soba glosniej aby niedzwiatki nas slyszaly. Dotarlismy do pierwszego jeziora bylo pieknie od pierwszego jeziora wyszli na nastepne Upper Welsh Lake. Tam posiedzielismy troche i od tego jeziora powrocilismy do parkingu.ok Jest tam w poblizu wiele pieknych jezior tylko potrzeba sie wybrac na kilka dni. Mozna przy drugim Upper Welsh lake rozbic namiot na kilka nocek i pochodzic sobie po okolicy. ok. Miejsce jest bezplatne na noclek. Tylko trzeba zrobic rezerwacje u grizzlegogiggle. Pogode mialem spaniala w tym dniu powrocilismy na parking i podjechalismy dalej na polnoc a w planie byl wyskok na drugi dzien na Bugaboo BC Provicial park. Na niedziele zapowiadali piekna pogode i upalny dzien ok. Planowalismy wyskok wczesniej z rana aby uniknac ten goracy upalny dzien. Zdjecia z lower and upper Welsh lake...ok.....[attachment=74822][attachment=74823][attachment=74824][attachment=74825][attachment=74826][attachment=74827][attachment=74828][attachment=74829][attachment=74830][attachment=74831][attachment=74832][attachment=74833][attachment=74834][attachment=74835][attachment=74836][attachment=74837][attachment=74838][attachment=74839][attachment=74840][attachment=74841][attachment=74842][attachment=74843][attachment=74844][attachment=74845][attachment=74846][attachment=74847][attachment=74848][attachment=74849].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-08-2016 10:06 PM

Na nastepny dzien pobudka wczesniej rano. kwasny Dotarlismy na Bugaboo parking okolo 8.30 rano. Bylo slonecznie. Byl tylko jeden problem to zaparkowac samochod. Musialem szukac parkingu w okolicy. Na szczescie zauwazylem jedno miejsce gdzie moglem wcisnac moj samochod. ok. Bugaboo jest to bardzo popularne miejsce na climbing. Dlatego jest duzo samochodod z USA . Duzo Niemcow i francuzow tutaj zaglada. Jest to jedno z najlepszych miejsc na swiecie do spinaczki gorskiej. Dlatego latem mamy duzo przyjezdnych w tej okolicy. ok .Po znalezieniu miejsca na parking musialem oblozyc truck siatka druciana aby porkupine nie objadl mi opony albo pozostawil mnie bez hamolcow..kwasny..[attachment=74850]...Wyglada to wrzystko jako samochodowe ZOO tylko my musimy sie obgradzac od zwierzyny.unsure wyszlismy na trase o 9 rano slonce przygrzywalo z rana. Po wyjsciu z lasu zaczelo sie goraco na trasie..Toungue.. Przeszlismy Moutain hut i podeszlismy dalej az do Applebee camping side. Znajoma planuje na przyszly rok spedzic 4-5 nocek na campingu i zrobic kilka climbing ze znajomymi w poblizu. Piekne miejsce i duzo ludzi w okolicy. Na campingu w sobote na niedziele bylo az 40 namiotow. Gosciu mi spomnial ze lat temu doliczyl sie az do 60 namiotow.. Powrocilismy na parking o godzinie 4.30 pm. Dla mnie to byl 3 raz w tym terenie. Kiedy wracalismy z powrotem turysci spomnieli nam ze pogoda ma sie zmienic na poniedzialek na deszcz..kwasny. A tak mialo byc pieknie na ten caly tydzien i po za. Powrocilismy do domu o godzinie 9 wieczorem. A na nastepny dzien wielka zmiana w pogodzie. Deszcz nadszedl i wiatr wial duzy w Calgary i w Albercie. polamanych zostalo duzo drzew. A na polnocy od Edmontonu pozalewalo mniejsze miejscowosci. W tym roku z ta pogoda to nijak blink... Zdjecia z Bugaboo......[attachment=74850][attachment=74851][attachment=74852][attachment=74853][attachment=74854][attachment=74855][attachment=74856][attachment=74857][attachment=74858][attachment=74859][attachment=74860][attachment=74861][attachment=74862][attachment=74863][attachment=74864][attachment=74865][attachment=74866][attachment=74867][attachment=74868][attachment=74869][attachment=74870][attachment=74871][attachment=74872][attachment=74873][attachment=74874][attachment=74875][attachment=74876][attachment=74877][attachment=74878][attachment=74879][attachment=74880][attachment=74881]......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-08-2016 03:25 PM

W zeszlym tygodniu zadzwonilem do znajomego aby sie zorganizowac i wyskoczyc w gory w tym tygodniu we wtorek. Pogoda miala byc sloneczna na poniedzialek i wtorek. ok Mielismy podejsc na Smutwood peak w kananaski. Jest to trasa do 20 km tam i zpowrotem i do 900 m elevacji. Tylko w tym rejonie jest troche niedzwiedzi. Zorganizowalismy sie 6 osobowa grupe.Mialo nas byc troche wiecej ale 2 zrezygnowalo w ostatniej chwili. Dojechalismy do parkingu przed 9 rano i na trase wyszlismy 9:05 z rana. Bylismy pierwsi na tej trasie . Wiec rozmawialismy glosno aby co bylo przed nami odeszlo dalej od naszej trasy. Mial byc upalny dzien w Calgary. Bylo goraco na tej trasie przed podejsciem na pass. Kiedy podeszlismy na pass wiatr byl wiekszy i bylo fajnie podejsc na smutwood peak.ok...[attachment=74990]...Doszlismy do jeziorek i po lewej stronie podeszlismy na smutwood peak. Widoki byly pieknie spogladalismy na poludniowy wschod na nasz snow peak [attachment=74994] ktory zaliczylismy na poczatku miesiaca lipca.ok. Pogode mielismy swietna wiec nas nic nie gonilo aby zakonczyc wczesniej nasza wedrowke. Posiedzielismy na szczycie troche dluzej i wrocilismy o godzinie 5 po poludniu na parking zadowolenie ze przez ten caly czas nie mielismy deszczu. Z niedziwedziem tez nie mielismy spotkania. Kiedy wracalismy to kilka osob podchodzilo i spomnialo nam ze matka grizzly z mlodym byly blisko trasy na otwartej przestrzeni dlatego tez rozmawialismy glosno przy powrocie do samochodu...ok zdjecia z wyskoku na Smutwood... ok[attachment=74980][attachment=74981][attachment=74983][attachment=74984][attachment=74985][attachment=74986][attachment=74988][attachment=74989][attachment=74990][attachment=74991][attachment=74992][attachment=74993][attachment=74994][attachment=74996][attachment=74997][attachment=74998][attachment=74999][attachment=75000][attachment=75004][attachment=75006][attachment=75001][attachment=75007][attachment=74995][attachment=75008][attachment=75009][attachment=75010][attachment=75011][attachment=75013].....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-09-2016 07:51 PM

W tym roku mialem chec aby wyskoczy gdzies poza Kanade. Potoczylo sie to ze nie wyjechalem do Patagoni w miesiacu lutym. Wiec pozostala mi Canada. Postanowilem sobie wzias urlop w miesiacu wrzesien i spedzic troche czasu w Canadyjskich gorach. Mialem od dawna na mysli Mount Assiniboine Provincial Park. Wiec musial zrobic rezerwacje w miesiacu 12-13 stycznia na wrzesien. Jest to bardzo popularne miejsce. Nie chcialem pod namiotem szukalem tanszych miejsc Alpine Club Cabins. 13 stycznia udalo misie zarezerwowac na 7 wrzesnia na 4 nocki cabin w ktorej spalo 6 osob. I do tego zarezerwowalem sobie przelot Helicopterem z Canmore do tego miejsca i z powrotem do Canmore. Nie mialem ochoty juz niesc plecaka przez 27-28 km do tego miejsca w jedna strone. Przelot helicopterem by o wiele lagodniejszy na moje plecy. Wylecialem helicopterem we srode o godzinie 11,30 rano z Canmore.ok ...[attachment=75212]... Dolecialem na miejsce za 12 min...ok....[attachment=75217].... Sloneczna pogode nie moglem zarezerwowac na ten czas wiec musialem sie zadowolic tym co zobaczylem na miejscu. Pogoda w pierwszy dzien byla pochmurna. W pierwszy dzien postanowilem sobie podejsc na wzgorze Wonder peak. Zabralo mi tylko podejscie 1,5 godziny. Bylo pochmurnie i widokow malo nie moglem zobaczyc Mount Assiniboine ztego miejsca. Powrocilem do cabin za 3 godzin planujac na jutro inne podejscie z mysla o lepszej slonecznej pogodzie.ok wiecej zdjec z tego miejsca...ok.....[attachment=75213][attachment=75214][attachment=75215][attachment=75216][attachment=75218][attachment=75219][attachment=75220][attachment=75222][attachment=75223][attachment=75224][attachment=75225][attachment=75226][attachment=75227][attachment=75228][attachment=75229][attachment=75231][attachment=75232][attachment=75233][attachment=75234][attachment=75235][attachment=75236][attachment=75237][attachment=75238][attachment=75239][attachment=75240][attachment=75241]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-09-2016 08:15 PM

Na nastepny dzien pogoda sie pogorszyla zaczelo troche sniegiem pruszyc i deszcz pozniej padal. Szukalem mozliwosci pochodzic sobie po okolicy nie bylo mozliwosci na piekne widoki. Wiec szukalem miejsca lagodniejszego do chodzenia. Po powrociee do cabiny 3 dziewczyny szukaly miejsca na nocleg . Przylecialy do gor canadyjskich z Californii i bardzo lekkie sobie buty zalozyly a nadeszczowa pogode byly przemokniete. W pierwsza noc w cabinie spalo 3 osoby te dziewczyny mogly sobie przespac dodatkowo nocke u nas w cabinie. Jest 5 cabin . 3 cabiny na 6 osob a dwie na 8 osob. Oddzielnie jest duze miejsce gdzie sie gotuje posilki. Pogoda nie byla dobra w drugi dzien mojego pobytu ...kwasny... Wiecej zdjec z tego miejsca.....[attachment=75242][attachment=75243][attachment=75245][attachment=75246][attachment=75247][attachment=75248][attachment=75249][attachment=75250][attachment=75251][attachment=75252][attachment=75253][attachment=75254][attachment=75255][attachment=75256][attachment=75257][attachment=75258][attachment=75259][attachment=75260][attachment=75261][attachment=75262][attachment=75263][attachment=75264][attachment=75265][attachment=75266][attachment=75267]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-09-2016 08:42 PM

W piatek doczekalem sie ladniejszej pogody.ok Wstalem rano , bylo slonecznie wiec postanowilem sobie wyskoczyc na bardzo widokowy punkt tego parku. Jest to Nub peak. Zaczalem wczesniej z rana z uwaga aby mi sie znowu pogoda nie zmienila.Bardzo ucieszony ze slonecznej pogodySmile powedrowalem na szczyt Nub gory. po drodze porobilem troche widokowych zdjec. Bylem bardzo zadowolony ze w tym dniu pogoda mi sie udala. Jak mi bylo wiadomo to Na gorze Mount Assiniboine bylo juz do 1 metra sniegu. I nikt tam w tym czasie nie wychodzil. Zapytalem sie jakie warunki byly na climbing. to dostalem odpowiedz ze bylo o 50% mniej wyjscia w tym roku w porownaniu do zeszlego roku. W tym roku pogoda latem byla beznadziejna.kwasny Widoki z Nub gorki na Mount Assiniboine...ok....[attachment=75270][attachment=75271][attachment=75272][attachment=75273][attachment=75274][attachment=75275][attachment=75276][attachment=75277][attachment=75278][attachment=75279][attachment=75280][attachment=75281][attachment=75282][attachment=75283][attachment=75284][attachment=75285][attachment=75286][attachment=75287][attachment=75288][attachment=75289][attachment=75290][attachment=75291][attachment=75292][attachment=75293][attachment=75294][attachment=75295][attachment=75296][attachment=75297][attachment=75298][attachment=75299][attachment=75300][attachment=75301][attachment=75302][attachment=75303][attachment=75304]....ciag dalszy nastapi...ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-09-2016 11:07 PM

W piatek po poludniu poczely nadchodzi chmury nad parkiem. Kiedy wstalem rano w sobote bylo pochmurzone niebo i snieg zaczynal sypac od czasu do czasu. Postanowilem podejsc na Naiset szczyt gory od strony jeziora...[attachment=75336]... Podejscie jest niedostepne ze wzgledu na strome sciany i pinowe sciany na szczyt. Myslalem cos znalez jakis moze komin do podejscia. Wyszedlem po 10 rano snieg i deszcz padal. Bylo chlodno. Po kilku godzinach podeszlem pod strome sciane przesuwalem sie kolo sciany aby znalez dalsze podejscie. Podejscia nie znalazlem. Od czasu do czasu snieg padal i utrudnial moj spacer gorski. Postanowilem zawrocic z tego miejsca. Wiec zostawilem gore w spokoju. Wyjscie na Naiset szczyt jest inne i o wiele latwiejsze. Moze nastepnym razem sprubuje tego latwiejszego.uhm... Kilka zdjec widokowych z tego miejsca...ok...[attachment=75305][attachment=75306][attachment=75307][attachment=75308][attachment=75309][attachment=75310][attachment=75311][attachment=75312][attachment=75313][attachment=75314][attachment=75315][attachment=75316][attachment=75317][attachment=75318][attachment=75319][attachment=75320][attachment=75321][attachment=75322][attachment=75323][attachment=75324][attachment=75325][attachment=75326][attachment=75327][attachment=75328][attachment=75329][attachment=75330][attachment=75331][attachment=75332][attachment=75333][attachment=75334][attachment=75337]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-09-2016 11:32 PM

Po powrocie z Mount Naiset pogoda sie nie zmienila. Na niedziele zapowiadali snieg. Mialem w niedziele powrot helicopterem o 1 po poludniu. Wstalem rano az za glowe sie chwycilem nie myslalem ze tak to wrzystko bedzie wygladac . Snieg sypal i sypal az nasypal do 12 cm. Przy rozmowie o powrocie do Canmore helicopterem byly pewne zastrzezenia. W czasie opadu sniegu i slabej widocznosci helicoptery nie kursuja i sa odwolane az do czasu zmiany pogody. Czekalismy na ten przelot. Bylo nas az 50 osob na ten przelot. I wlasnie o godzinie 11.30 po poludniu zaczelo sie pojawiac od czasu do czasu blekitne niebo. Helicopter przylecial i zabral 6 osob. O godzinie 2.30 ja mialem przelot do Canmore. Gory pokryte byly sniegiem . Podczas przelotu tak sobie myslalem jaka bede miec pogode na wyskok nad Lake O'Hara tam zarezerwowalem 3 nocki od wtorku do piatku. Jak na wszelkie moje szczescie pogode tym czasie mialem sloneczna i temperatura w dzien dochodzila do 23 stopni w plusie. Mialelem spaniala pogode w Lake O'Hara. ok ... Zdjecia z ostatniego dnia powrotu z Mount Assiniboine parku...ok....[attachment=75338][attachment=75339][attachment=75340][attachment=75341][attachment=75342][attachment=75343][attachment=75344][attachment=75345][attachment=75346][attachment=75347][attachment=75348][attachment=75349][attachment=75350][attachment=75351][attachment=75352][attachment=75353][attachment=75354][attachment=75355][attachment=75356][attachment=75357][attachment=75358][attachment=75359][attachment=75360].....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 18-09-2016 03:59 AM

Powrocilem do domu z Mount Assiniboine w niedziele po poludniu. We wtorek 13 sierpnia zarezerwowalem na 3 dni Lake O'Hara alpine cabin. Jest bardzo ciezko cos zarezerwowac wtym terenie. poniewaz tylko wpuszczaja odpowiednia liczbe ludzi na ten teren. jezeli ktos zarezerwuje camping albo cabin albo prywatne cabiny, to wtym samym czasie moze podjechac autobusem 11 km do Lake O'Hara. Autobusy tylko latem kursuja. Jezeli sie nie rezerwuje to mozna przejsc te 11 km w jedna strona ale teren jest lesny i bardzo nudna trasa. Kilku ludzi prubuje zrobic dodatkowo do 30 km z powrotna aby cos zobaczyc w tym terenie. jest to piekny teren tylko na tym miejscu potrzeba sobie pochodzic. Autobus podjechal na parking lot o godzinie 8,30 rano wrzystcy byli sprawdzani przez ranger czy posiadaja permit na ten teren. Ci co ida na pieszo i nie przebywaja przez noc nie musza miec permit na jeden dzien. kiedy dojechalem na miejsce o godzinie 11 postanowilem sobie wyskoczyc w teren. Wybralem sobie wzgorze ktore jest najblizej polozone mojej cabin. Wyskoczylem na Mount Shaffer. Z poczatku podejscie bylo bardzo lagodne a pozniej juz na dalszy ciag nie bylo juz tak latwo. Bloki skalne utrudnialy podejscie i potrzeba bylo samemu szukac tego wyjscia na ta gore . Trasa byla zasypana sniegiem i nikto nie przeszedl w ta strone. Po pewnym czasie doszedlem na szczyt i mialem piekny widok na jeziora i dolinyok. A pogode w tym dniu musze pochwalic. Slonce przygrzewalo i snieg topnial na wzgorzu. Bylem sam na tym szczycie i sam powrocilem do cabiny po poludniu. Tutaj podam zdjecia z Mount Shaffer , takze widok na Jezioro McArthur. Ktore bylo przepieknym kolorze. A takze po drugiej stronie moglem podziwiac jeziora Lake O'Hara, Opabin Lake, Mary lake.unsure Zdjecia z tego miejsca.....ok.....[attachment=75361][attachment=75362][attachment=75363][attachment=75364][attachment=75365][attachment=75366][attachment=75367][attachment=75368][attachment=75369][attachment=75370][attachment=75371][attachment=75372][attachment=75373][attachment=75374][attachment=75375][attachment=75376][attachment=75377][attachment=75378][attachment=75379][attachment=75380][attachment=75381][attachment=75382][attachment=75383][attachment=75384][attachment=75385][attachment=75386][attachment=75387][attachment=75388][attachment=75389][attachment=75390][attachment=75391]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Pedro - 18-09-2016 07:47 AM

Grizzly górsko to Ty masz raj na Ziemi ok
Patrząc czasem na mapę widzę, że chyba większość Twoich wypadów to okolice na zachód od Calgary. A zapuszczasz się czasem gdzieś dalej na północ Kanady?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-09-2016 12:39 AM

[quote=Pedro]
Grizzly górsko to Ty masz raj na Ziemi ok
Patrząc czasem na mapę widzę, że chyba większość Twoich wypadów to okolice na zachód od Calgary. A zapuszczasz się czasem gdzieś dalej na północ Kanady?
[/quote


Najwiecej wypadow to na zachod od Calgary zaliczam. Kiedys tylko przejezdzalem przez Yukon na Alaske. Tam zazwyczaj nie chodzilem . Na polnoc to Zagladnelem dawno temu i przeszedlem trase w okolicy Mount Robson.. Na zachod od Calgary jest duzo miejsca gdzie jeszcze nie dotarlem. Wrzystkie wyskoki sa w okolicy drogi a dalej w glebi gor to trzeba nosic prowiant z namiotem. A na to juz musze miec stalowe plecy. Mysle ze polnoc zostawie na 2018 kiedy juz przestane pracowac. I bede miec wiecej czasu na takie wypady.ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 19-09-2016 03:16 AM

Na nastepny dzien planowalem sobie wyskoczyc na Mount Yukness. Pogode mialem namalowana. Mialo dziennie dochodzic do 23 stopni w plusieok Zapakowalem plecak o godzinie 930 rano i o godzinie 10.00 wyruszylem w droge. Po drodze zachaczylem o Lake O'Hara, Mary lake, Moor lake,Hungabee lake. Doszedlem do Opabin lake gdzie przed jeziorem Opabim skrecilem w podgorze i wyszedlem na Mount Yukness. Mialem znowu piekny widok na okolice. Po drugiej stronie zauwazylem Oesa jezioro a takze podejscie na Abbot Pass..[attachment=75443]. Na szczycie bylo slonecznie wiec posiedzialem sobie przez 40 min. powrocilem o 430 popoludniu do schroniska. Bardzo bylem ucieszony ze znowu mialem w nastepnym dniu swietna pogode sloneczna..ok...Zdjecia z tego miejsca.....[attachment=75412][attachment=75413][attachment=75414][attachment=75415][attachment=75416][attachment=75417][attachment=75418][attachment=75419][attachment=75420][attachment=75421][attachment=75422][attachment=75423][attachment=75424][attachment=75425][attachment=75426][attachment=75427][attachment=75428][attachment=75429][attachment=75430][attachment=75431][attachment=75432][attachment=75433][attachment=75434][attachment=75435][attachment=75436][attachment=75437][attachment=75438][attachment=75439][attachment=75440][attachment=75441][attachment=75442].......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - tomtur - 19-09-2016 05:15 AM

Do stalowego zdrowia dorzucić stalowe plecy to realne całkiem myślę sobieok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 20-09-2016 08:15 PM

Tomtur stalowe zdrowie i stalowe plecy.ok Podsuneles mi dobry pomysl. ok latem 2018 roku postanawiam skonczyc z praca. Wiec pozostaly mi gory..ok. I tu mi wyskoczyl pomysl ,,, jezeli ktos sobie bedzie chcial pochodzic po canadyskich gorkach z polski to jestem do despozycji obwozic, z doplata do paliwa. AleShy mysle wtym sposob ze polski turysta za ta przysluge powinien mi pomoc w niesieniu plecaka. Kilka kg nie zniszczy stalowych plec polskich turystow a dla mnie bedzie troche lzej.ok .W poprzedni dzien kiedy wyskoczylem na Yukness. To spogladnelem w kierunku Abbot Pass i zauwazylem ze snieg pomalu zamienia sie w wode i widac dobre mozliwosci podejscia na Abbot Pass. Kiedy przyjechalem do parku we wtorek to sie zapytalem jakie sa mozliwosci na Abbot pass i dziewczyna spomniala mi ze dosypalo do 35 cm sniegu, wiec odlozylem to podejscie na pozniejszy czas.ok. W ten dzien bylo cieplo i slonecznie. W czwartek wieczorem oglosilem zapytanie czy ktos ma ochote wybrac sie zemna na abbot pass. Nikt nie pomyslal ze moze. Ale we czwartek wczesniej z rana , kilka osob spomnialo mi ze jedna kobieta z ich grupy chciala by podejsc na wzgorze wiec odpowiedzialem ze moze sie do mnie dolaczyc. Wyszlismy po dziesiatej z rana. Na trasie abott pass spotkalismy meszczyzne z Vancouver Island ,, Tofino ktory podchodzil. Mial ciezko mieszkal na poziomie morza. Postanowil spedzic 1 noc w abott pass schronisku. Doszlismy do polowy tego podejscia 2 osoby pochodzenia z anglii wracaly z abott pass. Pogode mielismy spaniala. Kiedy doszlismy do przeleczy bylo bardzo zimno nawet bylo zimno w schronisku. A by ogrzac schronisko to kazdy musi ze soba zabrac drzewo przy podejsciu. W schronisku sa kuchnie na gas do gotowania, i dodatkowo sa lekkie koldry do okrycia. Posiedzielismy w tym schronisku do godziny. Gosciu z tofino ktory doszedl ,dziekowal nam ze zrobilismy mu trase w sniegu i latwo bylo mu podejsc na przelecz. Postanowilismy powrocic i po drodze spotkalismy dodatko 7 osob ktore planowaly spedzic jeden dzien w schronisku. czterech znich ciagnelo pod plecakiem drzewo do ogrzania. Powrocilismy do schroniska po kilka godzin. Kobieta ktora wyszla ze mna na pass byla uszczesliwiona...ok... Zdjecia z Abott Pass i jeziora Oesa..[attachment=75509][attachment=75510][attachment=75511][attachment=75512][attachment=75513][attachment=75514][attachment=75515][attachment=75516][attachment=75517][attachment=75518][attachment=75519][attachment=75520][attachment=75521][attachment=75522][attachment=75523][attachment=75524][attachment=75525][attachment=75526][attachment=75527][attachment=75528][attachment=75529][attachment=75530][attachment=75531][attachment=75532][attachment=75533][attachment=75534][attachment=75535][attachment=75536][attachment=75537][attachment=75538][attachment=75539]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-09-2016 08:23 PM

Mialem wolne wniedziele postanowilem poskoczyc sobie na Mount Rae w kananaskiok Z pogode mialo byc niewiadomo. Bylo nas kilku na ten wyskok. Wzgorze polozone kolo Highwood pass ma wysokosc ponad 3200 mmnpm. A highwood pass polozony jest ponad 2200 mnpm. Czyli podejscie na to wzgorze bylo troche ponad 1000 m.ok. Umowilismy sie na 7.00 z rana w niedziele . Dojechalismy na parking lot o godz.9 wyszlismy na na wzgorze. . Z pogoda byly zmiany widac bylo po okolicy ze snieg sypal kwasny. Bylo nas 4 osoby. Po przejsciu i wyjsciu na pass kilka osob zrezygnowalo . jednak dziewczyna ktora byla w grupie postanowila podejsc na szczyt. Warunki nie byly latwe. Oblodzone glazy i kamienie zsuwajace sie ze wzgorza robily wiele trudnosci przy podejsciu. Jednak po wiekszych trudnosciach dotarlismy na szczyt. Na szczycie wial duzy wiatr i bylo bardzo zimno. Zrobilismy kilka zdjec i postanowilismy zawrocic na parking. W tym czasie spotkalismy po powrocie kilka innych osob probujacych wyjscia na szczyt. Ponizej tej gory jest miejsce gdzie duzo turystow probuje sobie spacerowac.Jest to miejsce gdzie rodziny z dziecmi wychodza sobie na spacer . Kiedy dotarlismy do tego miejsca zaczelo sypac sniegiem kwasny[attachment=75572][attachment=75573][attachment=75574]...Wiec przez nastepne 45 min snieg sypal przy naszym powrocie. Kiedy powrocilismy do Calgary to byla ladna sloneczna pogoda. A turysci tu w gorach nacieli sie na beznadziejna pogode.Sad.... Zdjecia z wyjscia na Mount Rae w Kananaski....ok...[attachment=75540][attachment=75541][attachment=75542][attachment=75543][attachment=75544][attachment=75545][attachment=75546][attachment=75547][attachment=75548][attachment=75549][attachment=75550][attachment=75551][attachment=75552][attachment=75553][attachment=75554][attachment=75555][attachment=75556][attachment=75557][attachment=75558][attachment=75559][attachment=75560][attachment=75561][attachment=75562][attachment=75563][attachment=75564][attachment=75565][attachment=75566][attachment=75567][attachment=75568][attachment=75569][attachment=75570][attachment=75571].....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 21-09-2016 09:14 PM

Najwięcej mi się podobało schronisko. Smile Musi tam być fajna atmosfera, kiedy się zejdzie paru zgranych osób. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 25-10-2016 10:10 PM

Schronisko na 3000 m nad poziom morza. Jak go budowali to druga historia. Zima jest niedostepne dla pieszych a latem moze byc zapelnione w miesiacu wrzesniu mozna znalez od poniedzialku do piatku miejsce w nim. U nas w gorach snieg sypie i topnieje. Na mniejszej elevacji topnieje. Postanowilem z kilkoma znajomymi wyskoczyc na Taylor Lake. Zapowiedali pogode pochmurna. Przed jeziorem sypalo sniegiem i nie bylo zadnych widokow. Kiedy wracalismy od jeziora to sie rozpogodzilo i bylo czesciowo slonecznie , wielka szkoda ze nie wyszlismy o godzine pozniej mielibysmy slonce . Kilka zdjec z tego spaceru ok...[attachment=75933][attachment=75934][attachment=75935][attachment=75936][attachment=75937][attachment=75938][attachment=75939][attachment=75940][attachment=75941][attachment=75942][attachment=75943][attachment=75944][attachment=75945][attachment=75946][attachment=75947]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 26-10-2016 07:25 PM

Grizzli, mnie się z Twoich relacji wydaje, że u was w kopcach są letnie warunki pogodowe dwa miesiące w roku, zimowe dziesięć. uhm


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 27-10-2016 08:59 PM

Stasiu napisał(a):
Grizzli, mnie się z Twoich relacji wydaje, że u was w kopcach są letnie warunki pogodowe dwa miesiące w roku, zimowe dziesięć. uhm


Stasiu ! W tym roku mielismy najgorsza pogode w naszych gorachkwasny. Snieg zaczyna sie juz od 1800 metrow w gore. Jezioro jest na 2100 m npm. Takze jest polozone w czesci polnocnej gdzie slonce nie dociera. U nas to tylko mozna pochodzic po szczytach od konca czerwca do polowy wrzesnia, czasem do konca wrzesnia. Na to nic nie poradze ze mieszkam w poblizu bieguna polnocnego. Moge sobie takze pogonic na nartach kiedy snieg jest dostepny. Jest to cos do robienia przez 360 dni w roku, tylko musimy uwielbiac 4 pory roku. Nie jestem nastawiony na 360 dni lata..ok.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 31-10-2016 05:01 PM

W niedziele zapowiadali piekna pogode naszych gorach. Postanowilem zabrac zone i wyjechac do gor. ok Dla niej spacerek po miescie i w okolicach.ok[attachment=76027][attachment=76028][attachment=76029][attachment=76030]. Ja osobiscie planowalem wyskoczyc w poblizu na Cory Pass. Zimowa pora jest niebezpiecznie dotrzec na przelecz ze wzgledu na laviny. Dojechalismy do Banff na godzine 11 rano. Na parking przed przelecza dojechalem o godzinie 11.15 rano. Na parkingu byl tylko jeden dodatkowo samochod. Wyruszylem w trase samotnie. ok Cale wzgorze podlega naslonecznieniu i nie bylo sniegu na trasie. Przed przelecza snieg zaczal sie pojawiac na trasie . Na przeleczy bylo go az do 60cm nawianego. Snieg byl stabilny nie mozna bylo sie obawiac o laviny. Kiedy wyszedlem na wzgorze przy przeleczy slonce bylo bardzo przyjemne i bylo bezwietrznie. Nie bylo zywego ducha w okolicy ooo zapomnialem po drodze spotkalem kurke sniezna ktora przypatrywala sie we mnie co ja tu robie. Powracalem z przeleczy samotnie po drodze spotkalem dwie osoby ktore planowaly dotrzec unsureSpogladnelem na ich buty i powiedzialem ze snieg jest mokry i beda buty mokre, nie znam czy dotarli do konca. Ta trasa jest ciekawa latem gdzie mozna zrobic kuleczko na Cory Pass i Edith pass i powrocic na parking. Po drugiej stronie przeleczy byla masa sniegu i lavinowe zagrozenie, wiec byly zle warunki aby zrobic cala ta trase. Po 4 godzinach powrocilem na parking. Na parkingu doliczylem sie do 10 samochodow . Turysci wedrowali dolnymi trasami gdzie nie bylo sniegu nie wychodzili na przelecze. Mialem swietna pogode sloneczna.ok Zdjecia z Cory Pass..[attachment=75998][attachment=75999][attachment=76000][attachment=76001][attachment=76002][attachment=76003][attachment=76004][attachment=76005][attachment=76006][attachment=76007][attachment=76008][attachment=76009][attachment=76010][attachment=76011][attachment=76012][attachment=76013][attachment=76014][attachment=76015][attachment=76016][attachment=76017][attachment=76018][attachment=76019][attachment=76020][attachment=76021][attachment=76022][attachment=76023][attachment=76024][attachment=76025][attachment=76026].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 13-11-2016 04:31 AM

Przez kilka tygodni z pogoda bardzo sie poprawilook Nastapil odwilz i temperatura dochodzila w plusie do 20 stopni. Snieg pomalu zanikal gorach. W zeszlym tygodniu we wtorek postanowilem z kilkoma moimi znajomymi wyskoczyc w gory. Postanowilismy czyli ja zaplanowalem wyskoczyc na Wasootch ridge i podejsc na Wasootch summit. Jest to dosyc dluga trasa. Widoki sa piekne ale podejscie zaprasza wszelki turystow do malego podernerwowania sie podczas wyskoku. Trasa jest up and down. Na wzniesieniu sa rozne wzgorza i potrzeba podejsc i zejsc a to dolicza sie do calego naszego podejscia na glowna gorke. Pogode w tym dniu mielismy bardzo przyjemnaok Na parkingu z rana temperatura przed podejsciem juz podskoczyla do +12 stopni a po poludniu mialo byc +18. Nadszedl chinook. Na wzgorzu byl dosyc duzy wiatr a ten wiatr nas ochladzal na szczycie. Wyskoczylismy na trase o 9.30 rano a powrocilismy z trasy po 7 godzinach wedrowki. Na samym szczycie bylem kilka razy ale na grzbiecie tego wzgorza bylem wiele razy. Moi znajomi byli nia zainteresowani bo nigdy na niej nie byli. Po powrocie kazdy byl z nas zadowolony trasa i swietna pogoda.ok Zdjecia z tego wyskoku na gore wasootch....ok....[attachment=76182][attachment=76183][attachment=76184][attachment=76185][attachment=76186][attachment=76187][attachment=76188][attachment=76189][attachment=76190][attachment=76191][attachment=76192][attachment=76193][attachment=76194][attachment=76195][attachment=76196][attachment=76197][attachment=76198][attachment=76199][attachment=76200][attachment=76201][attachment=76202][attachment=76203][attachment=76204][attachment=76205][attachment=76206][attachment=76207][attachment=76208][attachment=76209][attachment=76210][attachment=76211][attachment=76212][attachment=76213]......


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 13-11-2016 07:06 AM

Grizzly ja już kilka razy tutaj pisałem o tym, że Twoje wyjścia w góry są świetne. Powtórzę to kolejny raz i tak będę powtarzał pewnie jeszcze wiele razy. Wspaniałe miejsca odwiedzasz ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 13-11-2016 07:36 AM

Mnie Grizzli znowu utwierdził w tym, że jak u nas ciepło, to u nich zimno i na odwrót. Smile My narzekamy na zimny listopad a on ma sobie 20 stopni na kopcach. Big Grin


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 14-11-2016 02:13 AM

Dzieki Conti mam te gory tak blisko siebieSmile. Stasiu moze i tak bywa u was zimno u nas cieplo. Zauwazylem takze ze w polsce pogoda pokrywa sie z pogoda w Ontario.Rolleyes.Pogoda zaczyna nam sie pogarszac od wtorku , srody w tym tygodniu. Mialem kilka dni wolne. Na piatek zapowiadali swietna pogode. Kiedy wstalem o 6 rano i zagladnelem na forecast to zauwazylem ze w kananaski byl chinook i temperature zarejestrowali +18 stopni. Wiec bedzie znowu fajny dzien na wyskok w gory. Umowilem sie ze znajomym na piatek wczesniej w tygodniu. Znajomy postanowil zabrac 17 letniego syna i 14 letnia corke. W dzien przed wyjazdem spomnial mi ze corka nie chce jechac a syn pojedzie dodatkowo z dwoma kolegami. Mialem na mysli podejsc na Mount Allan w kananaski. jednak ta trasa jest dosyc dluga i elewacja podejscia do 1300m. Wiec namowilem go na wyskok na Yamnuske. Jest to fajna gorka o elewacji do 900 m i mozna ja spokojnie obleciec do 6 godzin. Z uwage na mlodziez chcialem im udostepnic mniejsze podejscie z malymi trudnosciami podczas podejscia na szczyt. Wyjechalismy w piatek rano o 8.30. Slonce wstawalo z duzymi kolorami na niebie.....ok [attachment=76267]... i bylo cieplo na zewnatrz. Dojechalismy za godzine na parking. Pierwsze zapytanie mialem dla mlodziezy czy kazdy ma odpowiednia ilosc plynu do picia. Kazdy odpowiedzial mi tak . Dlatego postanowilem zabrac ze soba dodatkowo 1 liter wiecej wody. Jednak to sie bardzo przydalo poniewaz jeden z nich na 5 godzin i 15 min zabral tylko .75 litra butelke z woda. Przed wyjsciem spomnialem im ze dobrze na taka trase miec do 1.5 wody co najmniej do picia a latem kiedy jest cieplo to ponad 2 litry. Wiec zabraklo jemu i musial wpychac snieg do butelki. Ale przed wyjsciem na szczyt dolozylem do jego butelki .5 litra mojej wody. Ja osobiscie zabralem 2.5 litra wody na trase. Zaczelismy od prawej strony wzgorza i wlasnie od tej strony podejscie jest o wiele trudniejsze potrzeba troche uzyc lancuchow i przejsc troche polek skalnych. Od lewej strony podejscie jest o wiele latwiejsze. Wiec okrazylismy od prawej z wyjsciem na szczyt. Wyszlismy jedna strona a powrocilismy z lewej strony Przy powrocie zauwazylem ze bylo kilku chetnych ktorzy sie spinali na scianie goryok... [attachment=76296]....Na trasie bylo sporo turystow. Pogode mielismy swietna na gorze troche wiatru. Po powrocie kazdy z nas zjezdzal w dol na zuzlu kamiennym a chlopcy mieli ucieche...ok.... Zdjecia z wyskoku....ok.......[attachment=76268][attachment=76269][attachment=76270][attachment=76271][attachment=76272][attachment=76273][attachment=76274][attachment=76275][attachment=76276][attachment=76277][attachment=76278][attachment=76279][attachment=76280][attachment=76281][attachment=76282][attachment=76283][attachment=76284][attachment=76285][attachment=76286][attachment=76287][attachment=76288][attachment=76289][attachment=76290][attachment=76291][attachment=76292][attachment=76293][attachment=76294][attachment=76295][attachment=76297][attachment=76298]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 24-11-2016 08:53 PM

W zeszlym tygodniu we srode nastapila zmiana w pogodzie. Zaczelo sypac sniegiem i przymrozki przyszly do Calagary. Jednak nie bylo duzo sniegu tylko do 2 cm napadalo. Wyglada na to ze wgorach bylo wiecej. Gory wygladaly bardziej w kolorze bialym.blink W tym tygodniu mialem wolne w poniedzialek i we wtorek. Moj znajomy naciagnal mnie abym odwiedzil go w jego cabinie kolo Waterton national Park. Namawial mnie kilka razy abym do niego zagladnal. Jakos nie zawsze mialem ochote. On tam na ta swoja posiadlosc wyjezdza raz w miesiacu na kilka dni. Jest to miejsce tylko dla meszczyzn , kobiety nie ciagna tam zimowa pora. Wiecej bylo nas 5 znajomych przez te kilka dni. Dojechalem tam wieczorem o godzinie 4,40 po poludniu prawie przy zachodzie slonca. Zrobilismy sobie barbecue i przy piwku posiedzielismy az do 2 po polnocy. O 8 rano wstalem jako pierwszy wychodzac na dwor, wiec witalem wschod slonca a tak samo na wzgorzu zrobilem sobie Indianski taniec patrzac na gory na zachod a szczegolnie spogladalem na Chief Mountains gdzie wtej gorze spoczywa indianski warrior Chief . Mam ochote wyjsc na to wzgorze latem tylko potrzebuje od Indian permit. Moze tym latem zagladne tam. Miejsce to jest bezludne w okolicy i duzo Mormonow zamieszkuje te okolice zajmujac sie chodowla bydla. Cabin jest oswietlana za pomoca malej pradnicy nie ma biezacej wody ogrzewana na drzewo i toaleta troche za zimna aby siedziec i czytac prase.Rolleyes We wtorek postanowilismy wyskoczyc do Waterton National Park. Po sniadaniu wyjechalismy o godzinie 11 rano. Wiatr byl bardzo duzy i chinook wkroczyl do gor. Postanowilismy wyskoczyc na Bear Hump i pozniej podjechac do Cameron Lake i podejsc do jeziora oraz inna sobie taka trasa. Park byl otwarty i bylo duzo konstrucji na drogach i w miescie. I takze bardzo malo ludzi bylo w okolicy. Ja i jeden moj znajomy powrocilismy o 7,30 wieczorem do domu. Byl to sobie taki inny wyskok w goryok Zdjecia z tego wyskoku ok[attachment=76453][attachment=76454][attachment=76455][attachment=76456][attachment=76457][attachment=76458][attachment=76459][attachment=76460][attachment=76461][attachment=76462][attachment=76463][attachment=76464][attachment=76465][attachment=76466][attachment=76467][attachment=76468][attachment=76469][attachment=76470][attachment=76471][attachment=76472][attachment=76473][attachment=76474][attachment=76475][attachment=76476][attachment=76477][attachment=76478]........


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Ustrik - 25-11-2016 12:48 PM

Grizzly, a na skiturach to ty chodzisz?

Pytanie nieaktualne.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Oliwka - 25-11-2016 12:52 PM

Jak zwykle zdjęcia robią wrażenie, taka chatka w górach, to fajna sprawa, widziałam na zdjęciu lunetę. Oglądaliście gwiazdy ?


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 30-11-2016 05:18 PM

Jezeli chodzi o narty to mam sobie takie back country ski. Tylko nie zapinaja sie z tylu. Juz z wiekszych gor nie zjezdzam od czasu kiedy zlamalem noge poniewaz takze mam w stopie nerw uszkodzony i przy skrecaniu mam mala czulosc w tej stopie. Jezeli chodzi o chatke to wtamtej nocnej porze byl duzy chinook i mielismy duzy wiatr na zewnatrz wiejacy do 70 km na godzine..Sad. Nikto z nas nie myslal aby ogladac gwiazdy. Najlepiej jest na wiosne i latem kiedy nie ma wiatrow tak duzych.ok.. Poludniowa czesc Alberty to chinook Country. i wtych okolicach mamy duzo wiatrowych eletrycznych pradnic.. Ogladalem w zeszlym tygodniu pogode jaka ma byc na ten tydzien. We wtorek zapowiadali wzgledna w naszych gorach...ok W podgorzu nie ma wogole zadnego sniegu.uhm..[attachment=76523].... Tak samo w Banff jeszcze nie nasypal. Ale w Lake louise w sobote i w niedziele sypal i dosypalo go do 30 cm. Wiec umowilismy sie na wtorek we czworke aby wyskoczyc na biegowki na narty nad Lake O'Hara w Yoho National Park . Zapowiadali z rana temperature do -16 stopni . Dojechalismy na parking o 10.45 rano temperatura byla do minus 12 stopni..Big Grin.. Wyjechalismy o godzinie 10.45. Dojechalismy do jeziora za 2.30 godziny i od jeziora do Alpine Club Hut dojechalismy na 1.45 godziny. Tam rozpalilismy ognisko w piecyku ogrzalismy sie i o 3 po poludniu wyjechalismy z powrotem. Na parking dotarlismy o godzinie 4.30 po poludniu .Pogode mielismy swietna temperatura w poludnie spadla do minus 7 stopni Bylo bezwietrznie i powrot byl szybki . zrobilismy gdzies ponad 23 km w tym dniu. Bylo kilku ludzi na trasie ale w Hut tylko jedna osoba pozostala na noc w tym czasie. Tak ze bylo duzo wolnego miejsca do spania w tym czasie. Sniegu na trasie nie bylo zawiele moze tak do 30 cm a przy jeziorze gdzies do 50 cm. Pogoda sie zmienia u nas w tym i na przyszly tydzien ma sypac wiecej sniegiem i bedziej o wiele zimniej. Na przyszly tydzien temperatura ma spadnac w dzien do minus 16 a noca do - 22 stopnie. Zobaczymy czy moj wolny dzien chinook nie nadejdzie i wtedy znowu zaplanuje wyskoczyc sobie na narty. Zdjecia z Lake O'Hara...ok....[attachment=76502][attachment=76500][attachment=76501][attachment=76503][attachment=76504][attachment=76505][attachment=76506][attachment=76507][attachment=76508][attachment=76509][attachment=76510][attachment=76511][attachment=76512][attachment=76513][attachment=76514][attachment=76515][attachment=76516][attachment=76517][attachment=76518][attachment=76519][attachment=76520][attachment=76521][attachment=76522]......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-12-2016 08:38 PM

Przez kilka tygodni mielismy niesnosna zima. Z wiatrem temperatura dochodzila do minus 45 stopni , bez wiatru do - 28. Przez te dwa tygodnie przesiedzialem w domu . Dwa raza dziennie zabieralem psiaka rano i wieczorem na spacer 20 -30 min. Nawet psiak nie byl zadowolony z tej przechadzkiSad. W zeszla niedziele nastapila zmiana. Nadszel Chinook i temperatura na zewnatrz podskoczyla do normalnej gdzie juz mozna bylo by wyskoczyc w teren.ok Umowilismy sie na poniedzialek na biegowki do Peter lougheed Provincial Park. Jak zapowiadali to sa rozne wyniki. Mialo byc gdzies tam do minus 2 stopnie . Kiedy dojechalismy na miejsce bylo -8 stopni i drobny snieg sypal w okolicy. Wyskoczylismy jednak na narty i zrobilismy 20 km koleczko z przewyzszeniem do 400 m. Po drodze minelismy kilka innych podroznikow. Trasa byla dosyc pusta . Obecnie Chinook trwa na zewnatrz i mamy temperature w Calgary + 7 stopni. Od jutra ma sie oziebic i znowu pruszyc sniegiem. Kilka zdjec z naszego wyskoku w teren. ok[attachment=76731][attachment=76732][attachment=76733][attachment=76734][attachment=76735][attachment=76736][attachment=76737][attachment=76738][attachment=76739][attachment=76740][attachment=76741][attachment=76742][attachment=76743][attachment=76744]... Dla tych wrzyskich znajomych na tym gorskim forum ,,,,Wesolych Swiat Bozego Narodzenia..... Merry Christmas ..ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 17-01-2017 12:11 AM

Po dwoch tygodniach zimna i duzego mrozu nadszedl chinook w piatek wieczorem. Nad ranem w niedziele slonce wstawalo w pieknych kolorach na niebieok.....[attachment=76991]... W calgary mialo byc w dzien w plus 6 stopni a banff - 6 stopni. Wyjechalem rano do banff national park. wyjechalem po 10 rano i dojechalem nad lake Minnewanka okolo 12 godziny w poludnie. Postanowilem wyskoczyc na biegowki ubita trasa Cascade Fire Road . Trasa zaczyna sie od lake minnewanka z parking lot i konczy sie kolo Cabin 14 km w jedna strona. Kiedy dojechalem na parking lot bylo mnostwo samochodow. Dzien byl sloneczny po jeziorze na snieznych rakietach wloczylo sie mnostwo ludzi. Na parkingu bylo -7 stopni C. Zalozylem narty i plecak na siebie 12,15 pm pobieglem na nartach. Bylem na tej trasie dosyc dawno i nie pamietam jak jest ona pod gore. Wiec postanowilem zabrac biegowki z fish scale pod spodem na calej dlugosci aby latwiej podejsc pod gorke. Jak sie okazalo to bylo latwe podejscie a narty sprawialy mi powolny trip powrotny przy zjezdzie w dolToungue. Wiec dolozylo mi dodatkowo minut do trasy. Pogode mialem sloneczna i postanowilem dobiec do konca do Cabiny lesniczej wjedna strona 14 km i myslalem to zrobic w 2,5 godzin i nastepne 2 godziny na powrot. Myslalem ze ta cabina bedzie otwarta dla narciarzy. Po drodze zatrzymalem sie na chwile. Czas uplywal wiec probowalem sobie powrocic przed godzina 5 po poludniu. O 5.15 pm sie sciemnia u nas i wtedy mozna pozostac ofiara wilkow. W zeszlym roku w poblizu Lake Minnewanka musieli odstrzelic 2 agresywne wilki, a nawet zamknac camping na kilka tygodni. Podchodzily pod camping i mordowaly psy a takze robily stalking nad ludzmi. Wiec pomyslalem sobie moze jest na tej trasie jeden nie normarlny wiec lepiej wczesniej wrocic na parking uhm. Przelecialem te 2.5 godziny na nartach i spodkalem po drodze wracajacych od cabiny narciarzy. Zapytalem sie ich jak daleko odpowiedzieli ze jeszcze 15 min w jedna strone i pytalem sie ich czy wiecej jest jeszcze tam narciarzy, odpowiedzieli nie. Postanowilem zawrocic i nie chcialem byc padlina dla wilkowkwasny. Chociaz posiadalem dobry noz na jednego oraz bear spray. Jak bym zabral inne narty bez fish scale to bym obiegl ta trase o wiele szybciej. Kiedy dobieglem na parking bylo tylko kilka samochodow i temperatura spadla do -10 stopni przy powrocie. Kiedy powrocilem do Calgary to bylo + 1 stopni. Bedziemy miec ten Chinook ( halny) przez nastepne 3-4 dni. Wrzuce kilka zdjec z tej trasy ok .....[attachment=76992][attachment=76993][attachment=76994][attachment=76995][attachment=76996][attachment=76997][attachment=76998][attachment=76999][attachment=77000][attachment=77001][attachment=77002][attachment=77003][attachment=77004][attachment=77005][attachment=77006][attachment=77007][attachment=77008][attachment=77009][attachment=77010]....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grabarz - 17-01-2017 05:36 AM

Takiego wschodu słońca pozazdrościć ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 17-01-2017 12:32 PM

Wschód w przepięknych kolorach. Grabarz masz rację. Znakomita większość zdjęć Grizzly'ego robi na mnie wrażenie. Góry Skaliste wyglądają świetnie. Nigdy tam nie byłem, nie widziałem ich na żywo, ale to co pokazuje Grizzly na forum, chodzi mi o zdjęcia, to wspaniała sprawa. Nie wspominam nawet o opisach, bo zdjęcia w połączeniu z tymi opisami to dla mnie bajeczka.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-01-2017 04:09 PM

Zimowa pora kiedy nadchodzi chinook (halny) zawsze mamy bardzo piekny wschod i zachod slonca. Przez ostatni tydzien mielismy duza zmiane w pogodzie z duzych mrozow na plus. Podstanowilem wyskoczyc do Peter Logheed provincial park na zaplecze gor na narty.ok W calgary zapowiadali + 3 po poludniu a w kananaski - 6 stopni. Wyjechalem z domu o godzinie 10 rano kiedy dojechalem na parking bylo juz mnostwo zaparkowanych samochodow. Postanowilem wyskoczyc na krotka trase ,, Black Prince trail. Jest to kilku godzinna trasa. Myslalem takze aby w okolicy poprobowac inne trasy jezeli beda otwarte przez ludzi. Kiedy dojechalem na parking to temperatura byla zewnatrz - 13 stopni. To miejsce do ktorego sie wybralem za bardzo nie jest naslonecznione. Sad. Do jeziora jest krotka trasa i dociera wiecej ludzi na snieznych rakietach powyzej jeziora juz tereny sa lavinowe i tam bardzo malo ludzi sie wybiera. Podbieglem do miejsca lavinowego i skrecilem z powrotem do jeiorka. Przed jeziorem skrecilem w prawo i podeszlem pod Black prince wzgorze gdzie kilku prubowalo podejsc. Tam doszedlem do miejsca skad juz wrzystcy zawracali. Podeszlem troche dalej i zawrocilem. Postanowilem jeszcze podejsc na jakis grzbiet przed powrotem do samochodu. Kiedy podchodzilem do jeziora spotkalem dwoch ktorzy mi spomnieli ze na ridge (grzbiecie) nie ma sniegu i nie dotarli tam. Wlasnie podchodze ich sladami nart. Podchodze dalej i zauwazylem dwie dziewczyny. Dogonilem ich a za chwile slysze odglosy dwoch chlopakow ktorzy robili trase na ten grzbiet gorski. Pytaja sie mnie gdzie ta trasa prowadzi odpowiedzialem im ze nie znam. I mowie do nich ze podchodze ta ubita trase ktorzy dwoje rano powiedzieli mi ze podeszli na grzbiet wzgorza. Co sie okazalo ze tych dwoch z rana spomniali mi bajeczke.unsure Oni wogole niedoszli na ten grzbiet uhm A ja tylko posuwalem sie po sladach narciarskich tych ludzi ktorych spotkalem na trasie. Z powrotem zuwazylem miejsce w ktorym tych dwoch z rana zawrocilo. Zauwazylem takze ze snieg byl do 75 cm gleboki i narty zapadaly sie glebo kwasny przez to bylo bardzo trudno podejsc i robic nowa trase. Wiec porozmialem ze spotkana grupe ludzi i zawrocilem z powrotem trasa na parking. Spedzilem w sume kolo 4 godzin w okolicy . Pogoda byla mozliwa na ten wyskok. ok....Kilka zdjec z tego miejsca. ...[attachment=77027][attachment=77028][attachment=77029][attachment=77030][attachment=77031][attachment=77032][attachment=77033][attachment=77034][attachment=77035][attachment=77036][attachment=77037][attachment=77038][attachment=77039][attachment=77040][attachment=77041][attachment=77042][attachment=77043][attachment=77044][attachment=77045][attachment=77046][attachment=77047][attachment=77048][attachment=77049].....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 22-01-2017 04:26 PM

1 rok i cztery miesiace. Trzymam kciuki ok za przyszle pokolenie Smile....[attachment=77050].....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 15-02-2017 05:27 PM

Pod koniec stycznia nadeszly przymrozki do Calgary.Big Grin. Zrobilo sie zimniej . Nie bylo dla mnie mozliwosci aby przy mrozie ponizej -20 stopni wyskoczyc na narty. W zeszlym tygodniu we czwartek i w piatek zaczelo sypac sniegiem.Sad Mielismy niektore glowne drogi pozamykane na zachod i samochodowych wypadkow bylo bardzo duzo. W kananaski zapowiadali ze nasypie przez te kilka dni do 50 cm sniegu. Mialem w poniedzialek wolne i we wtorek. Rozwazalem w zeszlym tygodniu w ktory dzien wybrac sie w gory na narty. Po pierwsze planowalem na poniedzialek. Doszlem do zrozumienia ze droga do kananaski moze byc sliska. Wyjechalem we wtorek. W poniedzialek i we wtorek mielismy Chinook ocieplenie.ok W calgary temperatura w dzien dochodzila do + 11 stopni. Przy tej temperaturze mielismy silny powiew wiatru. Chcialem kogos namowic we wtorek na narty ale nie mialem chetnych. Postanowilem wyjechac samotnie do Peter Lougheed Provincial Park. W zeszlym tygodniu zapowiadali niebezpieczenstwo lawin w gorach. Rozwazylem i postanowilem wyskoczyc w bezpieczny teren. Postanowilem wyskoczyc na mniejsza trase gdzies 15 km troche ponad. Nie spieszylem sie wyjazdem. Wyjechalem we wtorek z domu o godzinie 10.30 przed poludniem. Wjezdzajac w podgorze od czasu do czasu zaczeslo mi truckiem, wiatr wial silny na drodze w podgorzu. Kiedy wjechalem do gor wiatr sie uspokoil. Dojechalem na parking Boulton Creek w Peter Lougheed Prowincial Park o godzinie 12. 00 . Temperatura na zewnatrz byla w plus 2 stopnie. Na parkingu bylo 5 samochodow. Postanowilem wyskoczyc na Kananaski lookout. Jest to wzgorze 2075 m na poziom morza i jest stacja obserwacyjno przeciwpozarowa. Podejscie na wzgorze jest lasem i nie ma niebezpieczynstwa lavinowego. Kiedy doszedlem na wzgorze temperatura dochodzila do + 5 stopni. Od czasu do czasu silny wiatr dmuchnal usmiech z mojej twarzy i wtedy musialem narzucic czapke na glowe. Zjezdzajac ze wzgorza mialem kilka trudnosci z tym zjazdem w oslonietym przez drzewa w pewnym terenie snieg byl bardzo przylepiajacy sie do narth. I zjedzajac na ten teren chamowalo sie niekoniecznie i mozna bylo sie wywrocic. Przed 4.30 zajechalem na parking i temperatura na zewnatrz byla + 4 stopnie. A w podgorzu od + 9 do +11. Dzisiaj w Calgary znowu mamy bardzo przyjemna pogode ma byc w plus 11. Snieg topnieje w okolicy i chodniki pokryte sa lodem. W podgorzu snieg zanika w szybkim tempie. Za dwa dni kompletnie zaniknie. Kilka zdjec z tego wyskoku na lookout.....ok.. [attachment=77123][attachment=77124][attachment=77125][attachment=77126][attachment=77127][attachment=77128][attachment=77129][attachment=77130][attachment=77131][attachment=77132][attachment=77133][attachment=77134][attachment=77135][attachment=77136][attachment=77137][attachment=77138][attachment=77139][attachment=77140][attachment=77141][attachment=77142]......ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 21-02-2017 04:18 AM

W zeszlym tygodniu w piatek miala nastapic zmiana w pogodzie. Zapowiadali troche sniegu i temperatura miala spadnac do 0 w dzien. Mialem wolne nie mialem zadnych planow na weekend. Sobote spedzilem w domu, wlasnie odwiedzil mnie wnuk. A w niedziele mialem przesiedziec w domu i wyskoczyc sobie pochodzic po okolicy w Calgary. W sobote wieczorem znajomy wyslal mi wiadomosc abym sie dolaczyl do nich na krotka przechadzke w podgorzu. Umowilismy sie na godz. 9 rano na parking w podgorzu na trase Powderface link. Jest to krotka trasa tylko 12,5 km w koleczko. Bylo pochmurnie i duzo sniegu zniklo z terenu. Bylo takze bardzo slisko, byl lod na trasie i potrzeba bylo narzucic kolczatki pod buty. Corka znajomego zapomniala i musiala schodzic w niektorych miejscach na tylku. Tak ze pomalu snieg zanika w podgorzu i bedzie mozna gdzies wyskoczyc na szczyt. Kilka zdjec ztej trasyok....[attachment=77163][attachment=77164][attachment=77165][attachment=77166][attachment=77167][attachment=77168][attachment=77169][attachment=77170][attachment=77171][attachment=77172][attachment=77173][attachment=77174]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 21-02-2017 05:44 AM

Grizzli, nareszcie wyruszyłeś w góry o tych samych warunkach, jak u nas. Smile Nie muszę Ci zazdrościć. Toungue Przedwiośnie tak samo u nas i u Was.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-05-2017 04:02 AM

Stasiu musze ci odpowiedziec. Po ostatnim poscie ktory napisalem warunki u nas w gorach zaczely sie najgorsze. Snieg zaczal sypac od poczatku marca i sypal bardzo duzo. Dzisiaj 27 maja a sniegu jest bardzo duzo w gorach w glebi gor. Duzo ludzi stara sie podchodzic w podgorzu. Poniewaz w gorach mamy niedzwiedzie i walesaja sie po nizinach szukaja cos do zjedzenia. Dlatego tez na to wzgorze weszlo setki ludzi w sobote. Bylo przyjemnie na wzgorzu i slonecznie w okolicy. Od marca wyskakiwalem w podgorza na rowniny i nie moglem cos napisac nie mialem sie czym pochwalic. A dalej w gory nie wychodzilem ze wzgledu na laviny. Jest to maly szczyt Hai Ling w Canmore na ktorym bylem ponad 20 razy. Zobaczymy jak z pogoda aby sie snieg ten podczas ulewy nie zrobil wielkich szkod w Calgary . Tak bylo kilka lat temu w Calgary. Wrzuce kilka zdjec z dzisiejszego wyskoku w gory..ok[attachment=77775][attachment=77776][attachment=77777][attachment=77778][attachment=77779][attachment=77780][attachment=77781][attachment=77782][attachment=77783][attachment=77784][attachment=77785][attachment=77786][attachment=77787][attachment=77788][attachment=77789][attachment=77790][attachment=77791][attachment=77792][attachment=77793][attachment=77794][attachment=77795][attachment=77796][attachment=77797][attachment=77798][attachment=77799][attachment=77800]....ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 28-05-2017 06:34 AM

U Was, jak się wypogodzi, to macie pełną lampę i nawet ciepło. Dobrze, że coś napisałeś, ponieważ się starałem co z Tobą. Jednak wyświetliłeś co tego było powodem. U nas też wiosna nie była zbytnio słoneczna i pogoda tylko dla prawdziwych górołazów, ale teraz ponoć idzie na lepsze i cały czerwiec ma być, jak z Twoich zdjęć.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Zygmunt - 28-05-2017 08:31 AM

Ja muszę przyznać, że Kanadę mam na celowniku. USA natomiast wcale mnie nie interesuje. Nie wiem czemu, jakoś tak. Kolega mnie kiedyś rzekł, że Kanada to taki sam kraj, tylko bez tego całego bulszitu. Ile w tym prawdy, nie wiem. Myślę, że to rzecz osobistej refleksji. Niemniej dałem sobie słowo, że po 50-tce zrobimy sobie z żoną turne po Kanadzie. Od Atlantyku po Pacyfik. Muszę zacząć się zbierać, bo to raptem 5 lat zostało uhm

Dzięki za przypomnienie Grizzly ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 28-05-2017 03:03 PM

Zygmunt napisał(a):
Ja muszę przyznać, że Kanadę mam na celowniku. USA natomiast wcale mnie nie interesuje. Nie wiem czemu, jakoś tak. Kolega mnie kiedyś rzekł, że Kanada to taki sam kraj, tylko bez tego całego bulszitu. Ile w tym prawdy, nie wiem. Myślę, że to rzecz osobistej refleksji. Niemniej dałem sobie słowo, że po 50-tce zrobimy sobie z żoną turne po Kanadzie. Od Atlantyku po Pacyfik. Muszę zacząć się zbierać, bo to raptem 5 lat zostało uhm

Dzięki za przypomnienie Grizzly ok


Hej ! Zygmunt Podaje ci Taki sobie Web gdzie mozesz sobie cos przegladnac na temat campingow w Canadzie. Zaznaczenia czarne- to prywartne. SP- to prowincjonalne i State Park. Sa takze miejscowe CP. a takze zielone oznaczenia z zolta choinka w srodku. Sa to lesne czasem bezplatne albo platne. Wpisz sobie nawyszukiwarke Google. http://www.allstays.com. Kliknij na Allstays|Campgronds|RVParks. Nastepnie u gory kliknij na camping. Wtedy pokaze ci wrzystkie provincje w Canadzie i US states. Na przyklad kliknij na alberta . U gory bedziesz mial Alberta Campgrounds Map kliknij na nia. Jest to mala mapa ale wystarczy przegladnac na swoim computerze. Za duza mape chca oplate. Na tej mapie przejedz sobie i wybierz trase oraz camping. Naprzyklad kliknij sobie na SP sa to provincjonalne albo na NP federalne. Jezeli klikniesz to ci wyskoczy nazwa kampingu i nazwa miejsca. Wtedy kliknij na Full details wtedy mozesz kliknac na photo lub jak tam dojechac. Tak samo po prawej stronie moze kliknac na Walmart gdzie w calej albercie pokaze ci wrzystkie sklepy gdzie mozesz zakupic najtansze jedzenie dla siebie. Mozesz takze wybrac sobie inna prowincje i kliknac na nia. Jezeli bys chcial o wiele wieksza mape to musisz placic na rok. Kazdy moze skozystac z zmniejsze mapki za darmo. Takie podstawowe jedzonko w Canadzie zakupione w Walmarcie to gdzies do 230 $ dollarow tygodniowo na 2 osoby. Przyjemnej podruzy. Zanaczam ze wtym roku jest Bezplatny wjazd do National Park w Canadzie. ok


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Zygmunt - 28-05-2017 05:31 PM

Grizzly, wielkie dziękuję. Na pewno będę się odzywał jeszcze do Ciebie, bo prawdę mówiąc nikogo w Kanadzie z żoną nie znamy. A taka wyprawa to już wymaga pewnej fachowej wiedzy z zakresu spraw choćby najprostszych. Szczerze mówiąc na nowo we mnie zapłonął ten pomysł, który już zdążył trochę przygasnąć. To jest właśnie największe ryzyko takich planów, że z czasem człowiek da sobie z nimi spokój...


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 04-07-2017 02:46 AM

Znowu troche czasu uplynelo zanim wpisalem nowy wypad w gory. Tak sie ulozylo ze mialem mniej czasu na wyskok w glebi gor. Zatym sie nie martwie.Smile W lipcu biore 1 tydzien urlopu a sierpniu 1 miesiac urlopu, na ten czas cos wymysle. Po za tym od 15 stycznia 2018 roku biore staly urlop co miesiac w kazdym miesiacu.ok. Po 15 stycznia moge co dziennie wyskoczyc sobie w teren jak mi czas na to pozwoli. To juz jest koniec mojej Ulubionej pracyBig Grin. W tym tygodniu mielismy w sobote long weekend 150 lat Canada Day. Wiec mieli niektorzy wiecej dni wolnego. Ja osobiscie musialem pozostac w pracySad Pogoda nam dopisuje ostatnio i wyglada na to ze bedziemy miec za kilka tygodni posusze. Deszcz malo pada a wiatr cieply w plusie +25 do 30 stopni nadchodzi przez nastepne kilka tygodni. Wiec dzisiaj w poniedzialek mialem wolne i postanowilem sobie wyskoczyc na Mount Baldy w Kananaski w poblizu Barrier lake. Bylem na tej gorze 6 razy . 5 razy wyszedlem na ten polnocny szczyt i zeszedlem ta sama droga. Ta gora jest odslonieta nawet na wiosna i zimowa pora. Tylko nie mozna na wiosne przejsc ztej polnocnej na poludniowa poniewaz jest strome 25 metrowe zejscie i jest bardzo oblodzone . Zejscie jest od strony polnocnej. Tym razem doszedlem do tego zejscia i bylo bez lodu i sniegu. Zesliznelem sie na dolny grzbiet i tam przeszedlem grzbietem na poludniowa Baldy. Bylo na tej gorze kilka osob. Od czasu do czasu zrywal sie zimny wiatr wiec musialem cos narzucic na siebie. Przed powrotem do samochodu bylo juz bardzo goraco a termometer wzkazywal plus 23 stopnie. Tym razem wstawie kilka zdjec z tej trasy Mount Baldy i traverse do South Baldy...ok[attachment=78210][attachment=78211][attachment=78212][attachment=78213][attachment=78214][attachment=78215][attachment=78216][attachment=78217][attachment=78218][attachment=78219][attachment=78220][attachment=78221][attachment=78222][attachment=78223][attachment=78224][attachment=78225][attachment=78226][attachment=78227][attachment=78228][attachment=78229][attachment=78230][attachment=78231][attachment=78232][attachment=78233][attachment=78234][attachment=78235][attachment=78236][attachment=78237][attachment=78238][attachment=78239]


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - Stasiu - 04-07-2017 06:28 PM

Grizzly, ładnie ponownie miałeś. Tym razem nawet relacja z dreszczykiem. Góry można tylko podziwiać.
Mam kolejny powód do zazdrości. Prędzej pójdziesz na ten przedostatni (oby jak najdłuższy urlop) niż ja. Ja muszę jeszcze jakiś rok popracować.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - szewczyczek - 04-07-2017 08:46 PM

Miesięczny urlop co miesiąc dobrze brzmiok Stasiu, rok jeszcze popracować - okropneToungue


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - PJack - 04-07-2017 09:21 PM

Patrzę na te i poprzednie zdjęcia to jakbym widział moje ulubione puzzle - właśnie taki widok z gór skalistych mam do ułożenia Smile ehhh - może i czas pomyśleć o jakimś dłuższym urlopieuhm póki co to w weekend być może ułożę je sobie jeszcze raz - 500 elementów - w sam raz na popołudnie.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 09-07-2017 04:07 PM

W tym roku pogode mamy inna niz w zeszlym roku. W zeszlym roku cale lato bylo mokre i padal deszcz. W tym roku od 20 maja pogoda jest bardzo piekna i mozna dodac bezdeszczowaok. Sa upaly i temperatura dochodzi do + 32 stopni. Przez te upaly mamy duzo pozarow w BC. W BC do polowe maja bylo wilgotnie wiec trawa podrosla olbrzymia a teraz ja wysuszylo i smietny suchy material pod ogien. W kelownie Osoyous temperatura dochodzi do +39 stopni. U nas w calgary do +32 stopnie a w gorach do + 31 stopni. Postanowilem w sobote wyjechac na wyskok do gor. Kiedy wyjechalem z Calgary gory byly zaslimaczone chmurami, wrzystko od pozarow z BC. Mialem na mysli wyskoczyc sobie na Mounth Edith albo Mounth Corry . Ale ten plan zbytnio nie podobal mi sie. Po pierwsze te szczyty sa otwarte na poludnie i bylo by zbyt goraco , za duzo wody do niesienia na 7-8 godzin. Po drugie niebo bylo zanieczyszczone od pozarow wiec widoki skape. Po trzecie jeden znajomy mi odmowil. Wjezdzajac w gory wysnulem sobie nowy plan wycieczki. Wyskocze sobie nad kilka jeziorek gorskich , a jak bedzie za goraco to wskocze do nich.Big Grin. Podjechalem na parking kolo 11 rano. Postanowilem wyskoczyc nad Lake O'brian i Taylor lake. Niebo bylo zachmurzone. Po kilku godzinach dotarlem nad jezioro O'brian i wtedy jak na litosc wiatr sie zmienil i wypedzil chmury z tego terenu. odpoczelem nad tym jeziorkiem a powrotnie zagladnelem na taylor lake. Bylo nadal slonecznie. Tylko komary byly dokuczliwe w okolicy jezior.kwasny Powrocilem na parking o godzinie 5:40 i bylo goraco temperatura dochodzila do + 30 stopni. Tutaj wloze kilka zdjec z tej wycieczki..ok.....[attachment=78300][attachment=78301][attachment=78302][attachment=78303][attachment=78304][attachment=78305][attachment=78306][attachment=78307][attachment=78308][attachment=78309][attachment=78310][attachment=78311][attachment=78312][attachment=78313][attachment=78314][attachment=78315][attachment=78316][attachment=78317][attachment=78318][attachment=78319][attachment=78320][attachment=78321][attachment=78322][attachment=78323][attachment=78324][attachment=78325][attachment=78326][attachment=78327][attachment=78328]....


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - conti - 10-07-2017 08:16 AM

Grizzly kiedyś miałem nadzieję, że jak napatrzę się na zdjęcia które tutaj wrzucasz, to już nie będę miał tak potężnej ochoty tam być. No i nic z tego. Im więcej oglądam Twoich zdjęć i im więcej czytam Twoich opisów, tym bardziej chciałbym odwiedzić te miejsca.


RE: Na temat Gor Skalistych w Canadzie. - grizzly - 23-07-2017 02:36 AM

Postanowilem sobie zabrac jeden tydzien urlopu w tym tygodniu. Do pracy na poniedzialekSad. Popracuje tylko tydzien i zabiore nastepne 4 tygodnie wolnego. Jak z wyjazdem to planuje tylko na krotko tam tu i gdziesuhm. Pare kilka spraw wystapilo wtym roku zona miala operacje na dwa oka przestrzeb w styczniu i w maju . Wrzystko nastapilo w porzadku tylko ma wzias troche ease przez nastepne kilka miesiecy. Od czasu do czasu musze zajac sie wnuczkiem a jest za maly aby wloczyc go po gorachuhm. Na dalekie wyskoki sobie odmowilem w tym roku. Napewno zagladne do USA do Glacier national park i mysle wyskoczyc na Mount Revelstoke National Park oraz do radium na kilka dni . Sa to drobne plany na 4 tygodnie... Po zatym nad tym wrzystkim mamy troche posusze w Albercie i British Columbii. Zabroniony jest otwarty ogien na campingach. W BC zas sie lasy pala i evakuja ludzi z malych gorskich miasteczek. Tydzien temu takze nastapil pozar na granicy Kotenay National i banff nationa Park. Caly ten zapach palonego lasu przechodzi od BC na nasze gory i mamy do kitu widocznosckwasny i przy tym ciezko jest oddychac kiedy nastepuje duze zanieczyszczenie. Calgary takze odczuwamy ten dymowy zapachkwasny Planowalem kilka tygodni temu wyskoczyc sobie na Fortress mountain w Kanaskis. Planowalismy sobie podejsc od headwall lakes na fortress i zejsc na Chester lake. Plany sie zmienily poniewaz od Chester lake zamkneli trase grizzly z mlodym grassowal i pedzil turystow. Wiec pozostal nam plan,, headwal lakes - fortress mountain - headwall lakes. Przez ostani tydzien pogoda pozarowo zadymiona nadeszla nad nasze gory i do Calgary. Zauwazylem ze fortress byl troche blizej to kootenay national park i mozliwosc byla wieksza ze dym moze byc wiekszy w tym rejoniekwasny.. Czyli wysnulismy plan aby w piatek wyskoczyc na Memorial lakes kananaskis i zrobic ta trase do konca. Ostatnio bylem tam 18 pazdziernika 2014 opisywalem w poscie...314. Wtedy ze znajomym dotarlismy tylko do drugiego jeziora. Aby zaliczyc cala trase z 3 jeziorem to zabierze nam 7+++ godzin . w grupie. Mialo nas byc 5 osob wiec dwie osoby w ostaniej chwili zrezygnowaly spomnialy dym zalegajacy nad gorami.Huh Wyjechalismy z Calgary o godzinie 8 rano, kiedy dotarlismy na parking bylo czesciowo zachmurzono i dym unosil sie ponad gorami. Nie czulismy zadnej spalenizny w na trasie. Jak spomnialem w poscie 314 wydazyl sie wtej czesci gor wielki wypadek gdzie zginelo 13 ludzi w tym 11 ratownikow . Po pierwsze rozbil sie samolot a pozniej helicopter i helicopter z ratownikamiSad. Trasa nie jest bardzo uczeszczana widok dosyc piekny. Zrobilismy koleczko i zchodzilismy po drugiej stronie bardzo stromej od gornego trzeciego reziorka gdzie stoi pomnik.[attachment=78431].. Pogode mielismy taka sobie okey i przy powrocie w podgorzu wiecej bylo dymu od pozarow i zapach spalonego drzewa swedzil moj nos przez godzine czasu az do powrotu do Calgaryok Zdjecia z tego miejsca..........[attachment=78401][attachment=78402][attachment=78403][attachment=78404][attachment=78405][attachment=78406][attachment=78407][attachment=78408][attachment=78409][attachment=78410][attachment=78411][attachment=78412][attachment=78413][attachment=78414][attachment=78415][attachment=78416][attachment=78417][attachment=78418][attachment=78419][attachment=78420][attachment=78421][attachment=78422][attachment=78423][attachment=78424][attachment=78425][attachment=78426][attachment=78427][attachment=78428][attachment=78429][attachment=78430][attachment=78432][attachment=78433]