![]() |
|
Lodowy Szczyt. - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Lodowy Szczyt. (/showthread.php?tid=3999) |
Lodowy Szczyt. - Łukasz - 26-09-2011 11:33 AM Parę tygodni temu pada pomysł sielanki tatrzańskiej. Z noclegiem w Domu Turysty. Na początek skład trzyosobowy - AsiaJ, Lufka i ja. Skład później się miesza, zawiesza, zmienia, dokłada, odkłada. Z mroku w sumie wyłania się szóstka. Do flaszki to za dużo więc flaszek też było dużo. Turystyka też była. Wysoka, szlakowa, obok, Zachodnia, schroniskowa, itd. Turystyka zaczyna się w piątek. Osobnik Peepe rusza osiwieć. Bardzo mu się to podobało, był na Siwym Wierchu. Ja docieram do Zakopanego w piątek wieczorem. Wnikamy w Dom Turysty i rozpoczynamy wieczór powitalny. Leżakujemy w 7 - osobowy. My i 3 sztuki z Białegostoku. Kolejne postacie nadciągają. Biskup i Luiza jadą. Dotrą o 2.35. Powitanie i spanie. Bo my, jako etosowcy, wiemy kiedy spać a kiedy nie spać. A góry przed nami. Przed górami jeszcze nadciągają ostatnie posiłki - Aga i Asia. Zestaw w komplecie. GAC - ownik Don, GAC - ownik Łukasz, GAC - owniczka Luiza, Aga, Asia i przyszły GAC - ownik Peepe. Powitalne śniadanie i wczesnym rankiem ruszamy z pokoju. Znaczy się około 9 rano. Wnikamy w bolidy i ruszamy z kopyta na Smokowiec. Bo tam kolejka jest. Nikt normalny nie szedłby na Lodowy Szczyt piechotą z samego dołu. Wnikamy na Hriebieniok i jazda, jazda Biała Gwiazda. Z nami 3 / 4 populacji Słowacji. Do Zamkowskiego docieramy Skrótem Tragarzy. Wygoda ponad wszystko. Luda masa, ptactwa drapieżnego też. Odstajemy swoje w kolejce i zasiadamy do dysput stołowych. Bardzo mądrze dyskutowaliśmy. O ptakach też. O turystyce nie. Bo co to za przyjemność dyskutować o górach będąc w górach ? Nic to - czas udać się w stronę Terego. Z nadzieją, że będzie ładniej. Bo na ten czas za pięknie nie było. Uprzedzając fakty pięknie zrobi się jak zasiądziemy na kamyczkach w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich. Wtaczamy się tam w 70 minut od wyjścia z Zamkowskiego. Czas na kolejną sielankę. W parenaście minut docieraja wszyscy i naradę czas zacząć. Padło pytanie wyborcze : Donie jak żyć ? Odpowiedź pozostanie dla nas ... Po przemyśleniach czas na konkrety. Asia od razu mówi, że na Lodowy nie idzie, pochodzi sobie po okolicy. Reszta podejmuje to wyzwanie. Luiza i Peepe jeszcze tam nie byli, pozostali tak. Don to ponoć tak często, że ma tam kartę stałego klienta. Idziemy !!! Pogoda robi się cudna, zdjęcia, zdjęcia i przekleństwa. Tłumy idą na Lodową i Czerwoną, my odbijamy. W pewnym momencie skład grupy szczytowej jednak się zmienia. W stronę Konia i innych elementów udają się tylko Aga, Piotrek i ja. Oczywiście odpowiednio wyposażeni w sprzęt wysokogórski. Poprzez kamienie i piargi ( kochamy was ) docieramy do żebra, którym dostajemy się na Lodowy Zwornik. Po drodze mija nas trzech rodaków. Podają niesłuszne oskarżenia, że ktoś z tej szóstki to filanc . Wnikamy później na Zwornik, zdjęcia, zdjęcia i maskowanie się w stroje robocze. Ruszamy w stronę Pysznej. Albo nie - to nie ta książka. Ruszamy przed siebie. W sumie to tak. Granią do Konia Lodowego. Suchego jak kac. Ogólnie nic śniega nie ma w Tatrach. Jak dotarliśmy pod Konia to z góry schodził jeden osobnik. Więc jako osobniki kulturne ( i sztukowate ) postanawiamy go przepuścić. Czekamy. Czekamy. Czekamy. Chłopa na Koniu nie ma. Wyłonił się po lewej stronie, obszedł go z dołu. Czyli droga wolna. Pierwsza idzie Aga, później ja i Piotrek. Sprawnie nam to poszło. I pora na Telesfora czyli ostanie metry na Lodowy Szczyt. Jako najstarszy daję przykład i idę z przodu. O 16.21 wnikam i kopię triangula. Taki nieprzyjemny z mordy był. Szybkie zdjęcia, wpis, zdjęcia, głupie rozmowy i na dół. Towarzysze czekają w schronisku. Szybko docieramy do Konia i postanawiamy go obejść. Lekko w dół w prawo, po trawkach i trzymając się skałek. Jeden szpagat i potem po cudnie urzeźbionej skale na grań. Nie ma to jak coś nowego Do Zwornika i w dół marsz. Szybko i bez przystanków. Przez Dolinę, wśród kamyczków ogrodowych docieramy do schroniska. Don i Luiza witają nas, Asia już schodzi do Zamkowskiego. Gratulacje, ordery, dyplomy i również ruszamy. Do widzenia panie Miro. Gdzieś tak 10 minut przed Zamkowskim czas na zapalenie pochodni. Oczywiście skrótem przenikamy i docieramy na Hriebieniok. Oczywiście kolejka juz nie działa. Nic to - jest cudnie i kilka tysięcy gwiazd nad nami. Po ponad 10 godzinach łażenia bez sensu i celu docieramy na parking. Reszta wieczoru wiadomo jak wyglądała - nie będę się rozpisywał. Dziękuję za uwagę. Na opis turystyki niedzielnej przyjdzie czas. P.s. Powyższe osoby to użytkownicy Forum TG. RE: Lodowy Szczyt. - Chariot - 26-09-2011 08:03 PM Lukaszu Lodowy Kon okrutny jest-tak slyszalem dobrze, zescie wszyscy z zyciem uszli, coby dalej krzewic wiedze turystyczna wsrod maluczkich i Mira zescie spotkali, zacny to chatar i pomocny wielce w tamtych dzikich i poganskich okolicach RE: Lodowy Szczyt. - Stasiu - 26-09-2011 08:14 PM A mnie najwięcej uradowała wiadomość, że w Taterkach jeszcze śniegu nie ma. Przy takiej pogodzie może to jeszcze wytrzymać. Widzę, że obywatel Łukasz ostatnio trzewi się na Taterkowych bezdrożach.
RE: Lodowy Szczyt. - Tenshi - 27-09-2011 10:44 AM GAC-usiu a fotomontaży nie będzie?
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 27-09-2011 11:37 AM Chariocie - Konia ujarzmiliśmy bez strat własnych. Mirowi powinni pomnik wystawić. Stanisławie - lato w pełni. Tylko, że krótki dzień. I nie zgadzam się z Twym zdaniem, że "ostatnio chodzę po bezdrożach" Justynko - już idą. RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 27-09-2011 11:59 AM Przyszły. Smokowiec[attachment=40864] Skrót Tragarzy[attachment=40865] Schronisko Zamkowskiego[attachment=40866] Oreł i ja[attachment=40867] Dolina Zimnej Wody [attachment=40868] Podejście pod próg Doliny Pięciu Stawów Spiskich [attachment=40869] Dolina 5 Stawów i 3 / 4 populacji Słowacji [attachment=40870] Turysta a za nim Staw Spiski. Chyba Mały [attachment=40871] Za mgłą ( smoleńską ) Pośrednia Grań [attachment=40872] W tle Czerwona Ławka i chyba Mały Lodowy [attachment=40873] To najniższe na zdjęciu to Lodowy [attachment=40874] Dolina 5 Stawów [attachment=40875] W tle Pośrednia i Żółta Ściana [attachment=40876] Dolina 5 Stawów [attachment=40877] O.R.P. "Orzeł" odnaleziony [attachment=40878] Usypiska na zboczu Lodowego [attachment=40879] Droga przez piargi pod żebro wyprowadzające na Lodowy Zwornik [attachment=40880] Śnieżna Przełęcz [attachment=40881] Na zboczu Lodowego [attachment=40882] Na zboczu Lodowego [attachment=40883] Na zboczu Lodowego [attachment=40884] Baranie Rogi, Dumny Szczyt, Kieżmarskie i Łomnica [attachment=40885] Lodowy Szczyt [attachment=40886] Stoję na Lodowym Zworniku, za mną Tatry Bielskie [attachment=40887] Droga na Lodowy [attachment=40888] Łomnica nad Doliną 5 Stawów [attachment=40889] Na Koniu [attachment=40890] Na Koniu [attachment=40891] Koń Lodowy [attachment=40892] Łomnica nad Doliną [attachment=40893] RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 27-09-2011 12:30 PM Na Koniu [attachment=40895] Ściana za Koniem [attachment=40896] Pod szczytem [attachment=40897] Szczyt, po prawej Gerlach [attachment=40898] Gerlach, Wysoka, Rysy, Mięguszowickie, Jaworowe [attachment=40899] Szczyt. Po lewej Pośrednia Grań[attachment=40900] Książka wpisowa [attachment=40901] Na szczycie [attachment=40902] U góry Gerlach, z dołu Jaworowe [attachment=40903] Na szczycie za murkiem [attachment=40904] Po środku Wysoka i Rysy [attachment=40905] Koń z góry [attachment=40906] Koń Lodowy [attachment=40907] Zejście ( wejście ) z Konia [attachment=40908] Widok [attachment=40909] Widok [attachment=40910] Dolina 5 Stawów [attachment=40911] Przez kamyczki [attachment=40912] ORP "Orzeł". W tle Chata Terrego [attachment=40913] Dolina[attachment=40914] Odbicie [attachment=40915] Chata Terrego [attachment=40916] "Świecąca" Łomnica [attachment=40917] Pośrednia Turnia i Żółta Ściana [attachment=40918] RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 27-09-2011 12:39 PM Łukasz napisał(a): Wnikamy na Hriebieniok i jazda, jazda Biała Gwiazda.
RE: Lodowy Szczyt. - Tenshi - 27-09-2011 03:33 PM Wspaniałe impresje, szczególnie ta http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=40915 Proszę nie głaskać dzikich ptaków
RE: Lodowy Szczyt. - PiotrekDz - 27-09-2011 06:49 PM Piękne widoki, zdjęcia chyba jedne z najładniejszych Twoich. I trasa świetna, brawo ![]() Choć to wszystko i tak blaknie przy tym nijakim tytule relacji. Zupełnie nie w Twoim stylu, nie wiem co się z Tobą dzieje ![]()
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 28-09-2011 07:28 AM Panie Piotrze - poprawię się . Obiecuję "wrócić do formy" już przy opisie niedzielnej sielanki. Pani Justyno - GAC - owniki sa krótkolitrażowi. Na dłuższych trasach padną . To był oreł oswojony.Pani Gabi - opiszę zdjęcia. Co do GAC - owniczki to za niedługo wiekowo się załapiesz
RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 28-09-2011 08:22 AM Łukasz napisał(a): Pani Gabi - opiszę zdjęcia.
Serio Nawet nie śmiałam prosić Taka nieśmiała to uwaga była, żeby jakoś na przyszłość chociaż napisać z jakiego miejsca robione zdjęcie, czy co tam się rysuje na pierwszym, drugim planie ![]() Co do GAC - owniczki to za niedługo wiekowo się załapiesz ![]() Kondycyjnie pewnie już się łapię a metryczkowo to who cares , i tak wyglądam na 17-ście
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 28-09-2011 10:07 AM Taaaaa .... "Dziękuję" .... ![]() Gabi skoro na tyle wyglądasz to nam zawyżysz średnią wyglądu. RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 28-09-2011 10:29 AM Łukasz napisał(a): Baranie Rogi, Dumny Szczyt, Kieżmarskie i Łomnica (...)
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 28-09-2011 10:36 AM Baranie Rogi, Dumny Szczyt, Kieżmarskie i Łomnica (...) widzę kolega chciał ze mnie zrobić durnia ![]() Ależ skąd I ta i ta nazwa jest poprawna. Idę dalej oglądać i rejestrować swą fotograficzną pamięcią . Pięknie dziękuję.Zrobię testy. RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 28-09-2011 10:40 AM Łukasz napisał(a): Ależ skąd
I ta i ta nazwa jest poprawna.
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 28-09-2011 10:57 AM To w ramach nauki rzeknę , że ( podobno ) "durny" w gwarze tych sztywnoportkowców zamieszkujących Tatry znaczy "dumny". Stąd równoważne nazwy : Dumny, Durny , Pysny ( po słowacku ) Szczyt. Ave. RE: Lodowy Szczyt. - hemlighet - 28-09-2011 01:01 PM Zdjęcia pierwsza klasa, szczególnie to -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=40899 coś pięknego I jak dobrze, że z opisami!
RE: Lodowy Szczyt. - Stasiu - 28-09-2011 03:31 PM hemlighet napisał(a): Zdjęcia pierwsza klasa, szczególnie to -> http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=40899 coś pięknego
I jak dobrze, że z opisami! ![]()
RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 28-09-2011 03:38 PM Oj, chłopak się na prawdę starał: odbicie, dolina, widok, przez kamyczki, za koniem, pod koniem, obok konia, na koniu - a Wy tylko narzekacie
RE: Lodowy Szczyt. - hemlighet - 28-09-2011 03:48 PM Stasiu napisał(a):
Hemli, z takim opisem i sesją zdjęciową nic tu i już tylko sama wyruszaj na Lodowy.
![]()
RE: Lodowy Szczyt. - fabrykadrwin - 28-09-2011 03:51 PM Pedro ![]() Ładnie Łukaszu, w zasadzie to gratuluję i zazdroszczę.. Czytałem Twoją opowieść o Lodowym na innym forum ![]() Zdjęcia przednie. Też ostatnio mieliśmy szczęście co do pogody. RE: Lodowy Szczyt. - Stasiu - 28-09-2011 05:13 PM gabi82 napisał(a): Oj, chłopak się na prawdę starał: odbicie, dolina, widok, przez kamyczki, za koniem, pod koniem, obok konia, na koniu - a Wy tylko narzekacie
![]()
Gabi, my nie narzekamy, my zazdrościmy. RE: Lodowy Szczyt. - gabi82 - 28-09-2011 05:26 PM aaaa, to przepraszam sądziłam, że potrzebujecie jeszcze schematów ze strzałkami (w sumie to nie jest zły pomysł ) Pozdrawiam
RE: Lodowy Szczyt. - Stasiu - 28-09-2011 05:31 PM Ja zawsze twierdziłem, że do normalnych turystów w Taterkach na Słowacji stawiają się po macoszemu.
RE: Lodowy Szczyt. - Łukasz - 29-09-2011 08:02 AM Taaaaaa ... Jedni mi tu zdjęć gratulują, drudzy szukają dziury w całym , trzeci narzekają ... ![]() Poszli Wy masowo na Lodowego - ja wtedy skomentuję
|