![]() |
|
Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Beskidy, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Temat: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. (/showthread.php?tid=3542) |
Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 14-03-2011 08:05 AM Dzień dobry Państwu. Trzej Królowie postanowili ponownie przetoczyć się po Beskidach. Tym razem Śląskim i w towarzystwie Królowej. W poniedziałek dzwoni do mnie Ali z pytaniem jak było na Babiej Górze. Po dwu sekundowej odpowiedzi przechodzimy do tematu kolejnego weekenda. Wstępnie ustalamy, że znak dam w czwartek. Dałem. Ali później powiadamia mnie, że w skaładzie "trzech królów" i żony jednego z nich ruszamy "gdzieś pod Szczyrk". Znaczy się Beskid Śląski. 8.40 auto podjeżdża. Sztuki trzy w nim. No i ruszamy. Na ... Ostre. Będziemy łoić straszne, niedostępne ściany i kamienie w okolicy i na szczycie niejakiego Kościelca ( 1019 m n p m ). Mrok, powaga, strach, desperacja, itd. Znaczy w radosnych nastrojach jedziemy i plotkujemy co tam w świecie słychać. Ano różnie słychać. Docieramy pod Hotel Zimnik. Zimno to raczej nie jest ale wieje jak ... Nie jest to milusi wiaterek , który delikatnie gładziłby nas po buzinkach i czuprynkach ( zwłaszcza Aliego ). Nie jest to też wiatr zmian i odnowy. To wredny wiatr antyturystyczny. Co do turystów to na parkingu tłumy. Typki dziwne odziane i z mistycyzmem w oczach i na obliczach. Czyli nie nasz typ. Zresztą tak wiało, że chyba ich wywiało bo nie spotkaliśmy się później. Ruszamy z buta turystycznego. Gawędzi się nam przyjemnie i w miarę sensownie. A tu nagle niespodzianka. Nie wiedziałem o tym, prawdopodobnie pisma urzędowe z informacją o spadku dotrą do mnie w ciągu paru dni. Spójrzcie na to: [attachment=37057] Po otrzymaniu wszystkich pism urzędowych dokonam w okolicy paru zmian. Tzn bilety wstępu, kolejki, udogodnienia. Dla forumowiczów GŚ i TG bilety w cenie wyższej. Idziemy dalej. Jakoś radośniej mi się idzie. W końcu jestem już Posiadaczem Ziemskim Łukaszem I T. Myślę np co z robić z tymi dostojnymi drzewkami ( chyba bukami ) : [attachment=37058] Nie potrzebujecie opału do kominka ? Zaczyna się podejście pod górę. Dajemy radę : [attachment=37059] W końcu po własnym terenie chodzi się lekko. Tak mi lekko, że podejmuję próbę PIERWSZEGO PRZEJŚCIA KAMIENIA. Od tej pory zwanego Kamieniem Właściciela. Oto foto relacja z tych wydarzeń : [attachment=37060] [attachment=37061] [attachment=37062] [attachment=37063] Wycena: bezcenny. Jestem dumny z siebie. Towarzysze biją mi brawo. W chwilę później dostałem w ryja gałązką. Chłosta jak się patrzy. Ryj mi się lekko zaczerwienił co w powiązaniu z późniejszym slońcem dało efekt indiański. Ale nic to. W pewnym momencie odbijamy w prawo : [attachment=37064] [attachment=37065] [attachment=37066] Poprzez leżące drzewa, śniegi, śaldy Yeti ( młodego i starego ) docieramy na szczyt Kościelca. Widać z niego wszystkie Stawy Gąsienicowe i Orlą Perć. Ali i BB maskują się i szykują do walki ze skałą. Chcą usłyszeć bicie serca skały. Nie usłyszeli bo to Bydlaki. Ja natomiast przy pierwszym przejściu usłyszałem i dlatego nie będę pełzał po okrutnych zerwach Kościelca. Natomiast zrobiłem kilka fot miejsca zdarzeń: [attachment=37067] [attachment=37068] [attachment=37069] [attachment=37070] [attachment=37071] [attachment=37072] [attachment=37073] [attachment=37074] [attachment=37075] [attachment=37076] Okrutnicy wchodzą w skałę. Zimną, mokrą, oblodzoną, pokrytą śniegiem. Czyli jak łatwo się domyślić za dużo i za wysoko nie pochodzili. Latem wrócimy. Może nawet ja podejmę wyzwanie ? Atak skalny: [attachment=37077] [attachment=37078] [attachment=37079] [attachment=37080] [attachment=37081] [attachment=37082] Przeżyli. Oto dowód: [attachment=37083]. A oto dowód na hart ducha i ciała króla B-B: [attachment=37084] Czas wracać. Przez dzikie tereny docieramy do cywilizacji. Znaczy się szlaku : [attachment=37085] Straszne te okolice. Widoki jak po wojnie : [attachment=37086] [attachment=37087] RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 14-03-2011 09:43 AM Część dalsza Wojny o Włościa: [attachment=37088] Tu ukrywamy się w wąwozie : [attachment=37089] Stąd był ostrzał : [attachment=37090] [attachment=37091] Dotarliśmy do cywilizacji : [attachment=37092] No prawie ... Wracamy do Zimnika. Oj, zmieni się tutaj sporo. Twardą ręką chwycę to za ryja. Będę surowym i sprawiedliwym właścicielem. Dziękuje za uwagę. P.s. Dowiedziałem się też dlaczego w pewnym Zamku klamek nie ma w drzwiach. Jak też mielismy później kontakt z PRL - owską obsługą w restauracji. RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - maciek - 14-03-2011 02:58 PM Łukasz napisał(a): Nie jest to milusi wiaterek , który delikatnie gładziłby nas po buzinkach i czuprynkach ( zwłaszcza Aliego ). Nie jest to też wiatr zmian i odnowy. To wredny wiatr antyturystyczny.
Proszę o licencję na ten zwrot. RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 14-03-2011 03:48 PM maciek napisał(a):
Proszę o licencję na ten zwrot.
Podaj kwotę. Piękna perspektywa. Właśnie dostałem zeza. ![]() Zachowaj to zdjęcie. Za niedługo kominki się tymi drzewkami nakarmią.
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Stasiu - 14-03-2011 05:19 PM A kamień już na pewno już w domu w jadalni stoi. Fajnie się na nim będzie siedzieć i patrzeć w kominek jak ogień pożera te bukowe drzewka.
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - PiotrekDz - 14-03-2011 05:47 PM Po roku noszenia takich kamyków można by sobie nie zły skalniak zrobić
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Stasiu - 14-03-2011 06:04 PM No tak Piotrek. Po czym by się potem wspinali nasi zacni wspinacze za takich 10 lat. Każdy by miał w domu swoją prywatną górkę i wtedy by już nikt nikogo nie wyciągnął do pleneru. Ten i tak by był płaski
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - PiotrekDz - 14-03-2011 06:42 PM Takie przydomowe ściany? Dość przyszłościowe rozwiązanie o ile nie doszło by, jak mówisz, do demontażu gór
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Pedro - 14-03-2011 06:50 PM To ja bym chciał Wielką Buczynową Turnię przed blokiem
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - PiotrekDz - 14-03-2011 07:47 PM Skrzynkę na plecy i do roboty
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 15-03-2011 06:49 AM Powoli, powoli. Żadnego rozbioru dóbr ziemskich. RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Pedro - 18-03-2011 08:55 AM Panie Łukaszu. I jak, przyszły papiery o spadku? RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 18-03-2011 08:58 AM Tak. Jestem w lekkim szoku. Dolina Zimnika, Malinowska Skała, Kościelec i ( tak na deser ) Góra Żar są moje. RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Pedro - 18-03-2011 09:01 AM To teraz zdaje się jakiś podatek od spadku trzeba jeszcze zapłacić
RE: Trzej Królowie i Królowa czyli jak zostałem posiadaczem ziemskim. - Łukasz - 18-03-2011 09:03 AM Nie. To I grupa podatkowa. Drżyjcie turyści. |