![]() |
|
Dlaczego Góry ? :) - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1) +--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10) +---- Forum: Ogólne (/forumdisplay.php?fid=42) +---- Temat: Dlaczego Góry ? :) (/showthread.php?tid=3320) |
Dlaczego Góry ? :) - lilith - 09-12-2010 07:32 PM Góry, doliny, pagórki, kopczyki, kretówki dla każdego inne ich wydanie. Dla jednych tylko miejsce , może pasja lub ciekawa forma spędzania czasu, dla innych miejsce pracy, powiązanie tego co lubimy , chcemy robić i przekładanie na rzeczywistość.Zwykłe miejsce na ziemi ? czy całkiem niezwykłe , jedno z wielu, czy jedyne w swoim rodzaju? ![]() Zdobywamy kolejne szczyty a każdy z nich dla nas ma w sobie coś co pozostaje nam w pamięci na długo, delektujemy się każdym krokiem, tym do przodu i tym wstecz. W pamięci pozostają chwile, ludzie, czas, droga do celu. Każde muśnięcie, czy wręcz biczowanie górskiego wiatru pozostawia ślad nie tylko na twarzy ale i w sercu. Narkotyk? ![]() Miejsce w którym człowiek odkrywa i poznaje siebie, swoje mocne, słabe strony, smieje się i płacze. Jacy jesteśmy naprawdę?, czy Góry zmieniaja człowieka? , jak wpływają na nasze życie , co robimy ku temu, żeby "potrafić żyć bez gór"?
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 09-12-2010 08:44 PM Często zadaję sobie podobne pytania i nie potrafię na nie odpowiedzieć. Jedno jest pewne: Góry to miejsce, gdzie toczy się moje życie, nawet wówczas, gdy tam nie przebywam - ot, choćby w tej chwili.
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 09-12-2010 09:13 PM Góry, to sterta kamieni i skał powstała w procesach geologicznych, poprzeplatana roślinnością. Reszta, to wymysł i potrzeby naszego umysłu...filozofie dorabiamy sobie sami...byle jej nie narzucać inszym
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 09-12-2010 09:16 PM Dla mnie to piękne widoki, czyste powietrze, które chłonę pełną piersią, cisza i spokój, obiekt fotografowania oraz przede wszystkim pasja. RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 09-12-2010 09:21 PM a dlaczego ryby? a dlaczego rower? a dlaczego kino? a dlaczego znaczki? a dlaczego .... ![]() Prawie przez całe życie coś miałem swojego, czemu byłem w stanie poświęcić dużo czasu i energi- to był sport, gitara... dziś mam góry, doszło bieganie i wiem, że góry nie są czymś niezastąpionym. Znam ludzi z pasjami i możemy godzinami rozmawiać o rybach, grzybach itd. potrafimy, że sobą rozmawiać, bo jeżeli to jest pasja, to łączą nas stany emocjonalne jakie towarzyszą przy zdobyciu kolejnego szczytu, czy unikalnego znaczka. Myślę, że każda pasja uczy cierpliwości, poświęceń, pokory... nie zmienia mnie kolejny szczyt, kolejna życiówka w maratonie, ale droga jaką przebyłem, aby ten cel osiągnąć
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 09-12-2010 09:24 PM chief napisał(a): Góry, to sterta kamieni i skał powstała w procesach geologicznych, poprzeplatana roślinnością. Reszta, to wymysł i potrzeby naszego umysłu...filozofie dorabiamy sobie sami...byle jej nie narzucać inszym
![]()
Bez tej reszty góry byłyby tylko stertą kamieni i skał poprzeplatanych roślinnością. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 09-12-2010 10:04 PM maciek napisał(a): chief napisał(a): Góry, to sterta kamieni i skał powstała w procesach geologicznych, poprzeplatana roślinnością. Reszta, to wymysł i potrzeby naszego umysłu...filozofie dorabiamy sobie sami...byle jej nie narzucać inszym
![]()
Bez tej reszty góry byłyby tylko stertą kamieni i skał poprzeplatanych roślinnością.
eee tam, mnie właśnie podobają się i zachwycają te procesy, które je tak, a nie inaczej ukształtowały...bez filozofii RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 09-12-2010 10:23 PM chief napisał(a): maciek napisał(a): chief napisał(a): Góry, to sterta kamieni i skał powstała w procesach geologicznych, poprzeplatana roślinnością. Reszta, to wymysł i potrzeby naszego umysłu...filozofie dorabiamy sobie sami...byle jej nie narzucać inszym
![]()
Bez tej reszty góry byłyby tylko stertą kamieni i skał poprzeplatanych roślinnością.
eee tam, mnie właśnie podobają się i zachwycają te procesy, które je tak, a nie inaczej ukształtowały...bez filozofii
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 09-12-2010 10:44 PM Ale takie nie występują w Tatrach
RE: Dlaczego Góry ? :) - bios - 09-12-2010 11:14 PM Wiersz napisany przez moją Mamę: Tylko góry Tylko góry nigdy nie kłamią, dają szczęście prawdziwe i głębokie, one nigdy serca nie łamią, oczy cieszą dostojne i wysokie. Gdy w Tatry idę, to czuję, jakbym przekraczała próg świątyni, w modlitewnej ciszy wędruję, wiem, że spokój na mnie spłynie. Chodzę po tatrzańskich szlakach, majestatem gór się zachwycam, nawet po wielu, wielu latach ich piękno pozostanie w pamięci. A gdy zostawiam górskie ścieżki zmęczona jak ptak po długim locie, łatwiej znoszę codzienne troski, marząc o szybkim tam powrocie. RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 10-12-2010 09:50 AM Dla mnie góry to hobby. Jedno z kilku. Bez żadnej filozofii. Owszem - przemyślenia, zamyślenia, próby myślenia. Ale bez "górskiej" filozofii i ideologi. Daleki jestem od czytania wierszy górskich, słuchania pieśni górskich, itp. Natomiast uważam, że wiedzę o tych terenach trzeba mieć. Co by wiedzieć co się widzi. Podsumowując - tak samo radośnie porozmawiam na temat : - czy widok z Płaczliwej Skały jest bardziej powalający niż z Szerokiej Jaworzyńskiej; - dlaczego Urlich jest błaznem perkusyjnym a Lombardo geniuszem; - człowiek jako zło wcielone w horrorach psychologicznych Kinga; - siła uderzenia rot husarskich. Nie tylko górami człowiek żyje. RE: Dlaczego Góry ? :) - gabi82 - 10-12-2010 10:30 AM Góry są dla mnie ucieczką od zgiełku zatłoczonych, głośnych ulic, od codziennych rutynowych czynności/konieczności. Sposobem na: wyciszenie, rozładowanie emocji, zmęczenie fizyczne, które daje mi satysfakcję. Powoduje to u mnie pewnego rodzaju oczyszenie, doładowuje mi akumulatory. Zaspokaja we mne potrzebę obcowania z naturą/przyrodą/krajobrazami. Daje zapomnienie dla przyziemnych problemów lub w spokoju pomaga znaleźć dla nich jakieś rozwiązanie, z poczuciem pewnego dystansu... Szukam w nich spokoju, pewnego rodzaju odosobnienia/samotności/poczucia pewnj estetyki, którego brakuje mi w murach wielkiego miasta. Góry są czymś co daje mi poczucie satysfakcji/spełnienia...Dlaczego góry, a nie np. mazury? Ponieważ powalają swoją potęgą, różnorodnością, dają poczucie ''mistycyzmu'', a może dlatego, że muszę włożyć wysiłek by odkryć interesujące mnie zakątki, niejednokrotnie walcząc ze zmęczeniem i pokonując swoje słabości...sprawia mi to przyjemność. Ot i tyle. Na pewno daleko mi od nazwania ich moją pasją...może kiedyś... RE: Dlaczego Góry ? :) - Stasiu - 10-12-2010 12:58 PM Dlaczego góry? Bo są
RE: Dlaczego Góry ? :) - Hella - 10-12-2010 03:05 PM Dlaczego? Podobnie jak Maciek nie umiem prosto odpowiedzieć na to pytanie. Bo są, bo mają w sobie tę potęgę, bo coś dają a czasami i zabierają. Dla mnie to miejsce, gdzie czas płynie wolniej, gdzie można poukładać sobie w głowie, uciec - choć na chwilę - od problemów, zgiełku, codziennej gonitwy, naładować akumulatorki. Spokój, cisza - coś co lubię najbardziej. RE: Dlaczego Góry ? :) - Pedro - 10-12-2010 05:24 PM Dlatego, że są piękne. No i to na przeróżny sposób. Nie mam na myśli wyłącznie krajobrazów. Spokój, przestrzeń, tajemniczość czy też potęgę ich w połączeniu z naturą. Wielokrotne spoglądanie na świat sponad chmur czy mgieł. Świadomość, że gdzieś tam w dole toczy się codzienne życie a ja w górze mogę zaznać czegoś tak odmiennego. Oddzielić się pewną granicą od właśnie tej codzienności. Obecnie na pewno pasja, pochłaniająca około 2 miesięcy rocznie, forum nie liczę ![]() Bez względu na porę roku, czy jest pochmurno czy słonecznie, czy upalnie czy mroźno. Czy w śniegu po pas, czy w 30-stopniowych upałach. Byleby tylko nie w tłumie ludzi i chmarze owadów ![]() Ciężko by jakoś było bez gór. Ciężko mi sobie wyobrazić. Dobrze że się mieszka i pracuje na południu Polski w terenach podgórskich
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 10-12-2010 08:32 PM Łukasz napisał(a): Podsumowując - tak samo radośnie porozmawiam na temat :
- czy widok z Płaczliwej Skały jest bardziej powalający niż z Szerokiej Jaworzyńskiej; - dlaczego Urlich jest błaznem perkusyjnym a Lombardo geniuszem; - człowiek jako zło wcielone w horrorach psychologicznych Kinga; - siła uderzenia rot husarskich. Nie tylko górami człowiek żyje.
To jest oczywiste, Łukasz. Gdybyśmy byli życiowo monotematyczni, popadlibyśmy w skrajne oderwnie od rzeczywistości, a to by mogło okazać się dla nas niebezpieczne.
RE: Dlaczego Góry ? :) - gosia3ek - 10-12-2010 10:07 PM dlaczego góry?? myślę że każdy z nas się zastanawiał nad tym. Zwłaszcza w deszczową, mglistą czy mroźną pogodę pakując plecak i wychodząc na szlak. Co nas tam ciągnie?? co sprawia, że nieraz mimo braku widoków i pewności że to się nie zmieni idziemy cały dzień... pierwszy, drugi i kolejne. Przecież, teoretycznie rozważając wychodzi się wyżej żeby coś zobaczyć, skoro nic nie widać to po co iść... Myślę że na pytanie z tematu nie ma jednej odpowiedzi. Ile jest osób - tyle jest sposobów postrzegania gór i sposobów ich odczuwania. Dla mnie góry są ważną częścią życia. Miejscem gdzie odpoczywam. Miejscem gdzie mogę się wyizolować, zapomnieć o codziennych problemach, żyć chwilą i tym co przyniesie dzisiejszy dzień. A dlaczego góry a nie inne aktywne hobby?? sama nie wiem, tak się już ułożyło że w momencie kiedy szukałam swojej wizji na życie - pojawiły się góry i już zostały
RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 10-12-2010 10:41 PM góry nie mają emocji, to ja im je przypisuję ![]() tego dnia pogoda była do kitu, deszcz, niski pułap chmur i tylko na kilka minut dane nam było zobaczyć Kościelec Jaka piękna góra!!!- krzyczę z zachwytu Do d***- odpowiada Kajtek
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 10-12-2010 10:59 PM Ja generalnie lubię chodzić. I lubię ładne krajobrazy i las, i poznawanie nowych miejsc. Mam kilka takich w których czuję się wyjątkowo dobrze. A góry akurat dlatego, że są na miejscu, na wyciągniecie ręki. Gdybym mieszkał w innej części kraju robił bym dokładnie to samo co teraz-chodził, zwiedzał, podziwiał- tyle, że nie pod górkę Zawsze uważałem, że Polska jest interesująca także poza górami i gdy kiedyś miałem więcej czasu często wyjeżdżałem na szlak gdzieś na wschód czy płn-wsch.Natomiast filozofii głębszej nigdy w tej kwestii nie odczuwałem. Nie odkrywałem siebie ani żadnych prawd o życiu i jego sensie. I dobrze.
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 10-12-2010 11:11 PM chief napisał(a): Ale takie nie występują w Tatrach
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 11-12-2010 09:47 AM Lilith! Znowu kropkujesz! Masz jakąś zadyszkę, czy co? ![]() Sokół znów się zdenerwuje. ![]() (Z tym pierdyknięciem...to dobre.... .....)
RE: Dlaczego Góry ? :) - Stasiu - 11-12-2010 12:20 PM Maciek, Ty nie wiesz, że Lilith jest teraz w IV obozie poniżej Południowego Siodła podczas wspinaczki na Mt. Everest. Tam 8000 m już daje we znaki każdemu. Pisanie albo mówienie czegoś to spory wysiłek. No i ta zadyszka ........... Ech, ale to był wysiłek napisać te bazgroły
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 11-12-2010 01:31 PM Stasiu napisał(a): Maciek, Ty nie wiesz, że Lilith jest teraz w IV obozie poniżej Południowego Siodła podczas wspinaczki na Mt. Everest. Tam 8000 m już daje we znaki każdemu. Pisanie albo mówienie czegoś to spory wysiłek. No i ta zadyszka ........... Ech, ale to był wysiłek napisać te bazgroły
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 11-12-2010 01:40 PM lilith napisał(a): Więcej nie napiszę, .... .... .... bo dyszę coraz bardziej
![]()
Podłącz butlę z tlenem, bo jeszcze trochę i zaczniesz bredzić... RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 11-12-2010 01:46 PM maciek napisał(a): lilith napisał(a): Więcej nie napiszę, .... .... .... bo dyszę coraz bardziej
![]()
Podłącz butlę z tlenem, bo jeszcze trochę i zaczniesz bredzić...
RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 11-12-2010 02:17 PM Parys napisał(a): A to wszystko dzieje sie gdzies TAM!!
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 11-12-2010 09:50 PM dzienciol313 napisał(a): czyste powietrze, które chłonę pełną piersią
Z tym, to bym uważał Cytat: Przeprowadzone ostatnio w Tatrach badania wykazały śladowe ilości promieniowania uranu, w porównaniu z innymi sztolniami na Słowenii i nawet w Sudetach.
Naukowcy sprawdzali także poziom natężenia radonu w powietrzu. Okazuje się, że promieniowanie jest dość silne, szczególnie w Dolinie Kościeliskiej
źródło: http://www.nieznanetatry.pl/radioaktywne-tatry,255,545,17,1,I,informacje.html
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 14-12-2010 09:21 PM Parys napisał(a): Czlowiekiem Gor Nie jest ten ktory umie i lubi chodzic po gorach,lecz Ten ktory Gorami potrafi zyc w dolinach!!
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 14-12-2010 09:26 PM Parys napisał(a): Lilith...
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 14-12-2010 09:39 PM Parys napisał(a): lilith napisał(a): Parys napisał(a): Lilith...
![]()
A co to jest?
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 15-12-2010 07:45 AM Parys napisał(a): Czlowiekiem Gor Nie jest ten ktory umie i lubi chodzic po gorach,lecz Ten ktory Gorami potrafi zyc w dolinach!!
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - Mallaidh - 15-12-2010 08:28 AM Łukasz napisał(a): Niby kto to jest ten człowiek gór ?
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 15-12-2010 08:33 AM A to teraz rozumiem... P.s. Panie Mallaidh - jak ja się wkurviłem tydzień temu ... Jestem fanem kapci - zwierzaków. No i patrzę, a tu cudne łapy Yeti. Takie pod kolana, wielkie palce, białe i kudłate. Ale tylko do 41 rozmiaru. Makabra. RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 15-12-2010 09:02 AM Ponoć Japonki kiedyś miały na to sposób. W modzie były małe, drobne stopy i chodziły z podkurczonymi palcami, czy coś takiego. Po serii ćwiczeń może byś się wyrobił z rozmiarem
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 15-12-2010 09:12 AM Panie Dziki - wiem jak one te stopy "zdobyły". To były tortury. Więc zamilcz albo zapukam do Ciebie służbowo. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 15-12-2010 09:41 AM Łukasz napisał(a): wiem jak one te stopy "zdobyły". To były tortury.
Kobiety zawsze poddawały się torturom, nawet te współcześnie...choćby łażenie w szpilkach RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 15-12-2010 10:14 AM Łukasz napisał(a): Więc zamilcz albo zapukam do Ciebie służbowo.
To jest jawne zastraszanie obywatela. Ja sobie zrobię zrzut ekranu Chief napisał(a): Kobiety zawsze poddawały się torturom, nawet te współcześnie...choćby łażenie w szpilkach
A potem frustracje wyładowują na facetach RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 15-12-2010 10:50 AM No bo, przeca faceci są zawsze winni wszystkiemu...nawet jak facet zatrąbi na kobietę, która zaparkowała na wyjeździe z parkingu
RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 15-12-2010 01:51 PM PiotrekDz napisał(a): A potem frustracje wyładowują na facetach
![]()
chief napisał(a): No bo, przeca faceci są zawsze winni wszystkiemu...
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 15-12-2010 01:58 PM Taki nasz los.
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 16-12-2010 08:49 AM Ry(d)zykowne. Jeszcze Cię wciągnie i będziesz stracony
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 16-12-2010 08:53 AM Parys napisał(a): Ten kawal nie dotyczyl Lilith,
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 16-12-2010 10:09 AM Parys napisał(a): Czlowiekiem Gor Nie jest ten ktory umie i lubi chodzic po gorach,lecz Ten ktory Gorami potrafi zyc w dolinach!!
![]()
Nie wiem, jak była intencja Parysa, gdy pisał ten tekst, jednak ja go odebrałem zupełnie inaczej niż Łukasz. RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 16-12-2010 10:19 AM chief napisał(a): 2.Ci, którzy myślą o nich wręcz codziennie, mieszkając w dolinach/na wyżynach/na nizinach/i co tam jeszcze...potrzebują o nich rozmawiać, czy w realu, czy wirtualnie, często, na co dzień ubierają się w "górskie" ciuchy...po to, aby być "bliżej nich". Nie ma tutaj znaczenia, czy sie wspinają, chodzą wysoko po Tatrach/Alpach/inszych, czy tez po Karpatach zewnętrznych/itp...Oni po prostu, na co dzień, tymi górami żyją, pomimo, ze sa daleko od nich...w "dolinach".
Ci drudzy, sa dla mnie "ludźmi gór". Bynajmniej nie mam zamiaru ustalać jakiejś granicy hobby od "ludzi gór"...każdy sam o tym wie, jak do nich podchodzi ![]()
To ja chyba jestem takim "człowiekiem gór". RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 16-12-2010 10:35 AM chief napisał(a): często, na co dzień ubierają się w "górskie" ciuchy...po to, aby być "bliżej nich".
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 16-12-2010 01:04 PM Kurde, Chief, choć bym jak kombinował to nie załapuję się do tej klasyfikacji ![]() Po górach chodzę bo lubię ale nie mam codziennego parcia na myśl o nich. Bywam w nich stosunkowo często ale nie traktuję wycieczek jak coś szczególnego bo góry są akurat częścią mojego krajobrazu. I jak codziennie je widzę idąc gdziekolwiek to po prostu stają się takim samym elementem otoczenia jak płot, przystanek MZK czy komin. Nie chodzę (nie licząc wyjątkowych sytuacji) w turystycznych ciuchach po mieście bo to mi się wydaje dziwne. Oczywiście czuję wielką radość będąc na szlaku i bywanie w górach to moje największe hobby jednak prawie w ogóle nie interesuję się otoczką około górską: nie czytam książek na ten temat, nie mam erekcji na myśl o Klimku Bachledzie, nigdy nie byłem na slajdowisku ani festiwalu filmów górskich. Tak mi wychodzi, że przydała by się trzecia grupa w klasyfikacji
RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 16-12-2010 01:22 PM PiotrekDz napisał(a): nie mam erekcji na myśl o Klimku Bachledzie
RE: Dlaczego Góry ? :) - Mallaidh - 16-12-2010 01:22 PM Takich ludzi gór jak w drugiej klasyfikacji chief'a było sporo na KFG. Niby festiwal w budynku, w centrum miasta, a 90% luda ubrało się jak na K2 ![]() Tylko raków brakowało (fakt faktem ślisko było )Do charakterystyki człowieka gór dodałbym jeszcze szacunek dla nich (nawet kapuściaków) oraz to otaczającej ich przyrody. RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 16-12-2010 01:38 PM Panie Mallaidh - dwa razy w życiu byłem na "spędach górskich". I nie czuję potrzeby trzeciego. Typki w typie K2, typki w typie "Poety górskiego", typki w typie "koszula kraciasta, wzrok dziki, suknia plugawa". Wg mnie jest to lekko chore - "górska otoczka" na nizinach. P.s. A potem się okazuje, że z 30 % bywalców takich, przykładowo, KFG to góry ino na ekranie widzi. Ale strój ma. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 16-12-2010 01:39 PM Piotrze, ja nie próbowałem robić, jakiej kolwiek klasyfikacji, granic i kanonu dla tej grupy...kto jest, a kto nie jest. Na to, trzeba odpowiedzieć sobie samemu, w jaki sposób do gór się podchodzi, czy sa one tylko elementem rekreacji, czy czegoś więcej. Co do ubioru "górskiego", to napisałem, że "często", co nie oznacza, ze wszyscy. Oczywiście osoby mieszkające na stałe w górach, nie maja tego problemu od tych z "dolin", gdyż mają je, na co dzień, jednak znam np. takich Zakopiańczyków, którzy też mają je, na co dzień, a pomimo to, sa nimi zafascynowani, lubią o nich rozmawiać, a przede wszystkim wykorzystują każda okazje, aby sie w nie zapuścić...pomimo, ze sa do nich przyzwyczajeni od dziecka. Myślę, że takim "egzaminem" dla Ciebie, za czym bardziej tęsknisz: płotem, kominem, czy górami, byłoby dłuższy czas poza górami. Wtenczas byś wiedział, czy za nimi tęsknisz, czy nie. RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 16-12-2010 02:42 PM PiotrekDz napisał(a): Bywam w nich stosunkowo często ale nie traktuję wycieczek jak coś szczególnego bo góry są akurat częścią mojego krajobrazu. I jak codziennie je widzę idąc gdziekolwiek to po prostu stają się takim samym elementem otoczenia jak płot, przystanek MZK czy komin.
I tego Ci zazdroszczę. Dla mnie wyjazd w góry to wielka wyprawa- czternaście godzin podróży nocą, powrót taki sam. Dlatego pobyt w górach to dla mnie święto. Ja żyję w przerażająco płaskim świecie. RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 03:57 PM Generalnie myślę iż taka klasyfikacja nie jest potrzebna nikomu do szczęścia, każdy z nas wie jak traktuje i czym są dla niego góry. Ja pomimo tego, iż codziennie widzę pasmo Beskidu Wyspowego, czy też Żywieckiego, a przy dobrej widoczności nawet Tatry cały czas tęsknie do nich, gdyż nie zawsze jest sposobność aby się w nie udać i odpocząć od całego zgiełku. Nawiązując do wypowiedzi Maćka o ubiorze na KFG. O takim lasnie wspominał już sto lat temu Zaruski tylko ze wówczas dotyczyło to narciarzy spacerujących wyłącznie po Krupówkach. Takich ludzi zawsze było wielu i nadal będzie tylko nie wiem z czego to wynika, czy z próżności i chęci zakwalifikowania się do jakiejkolwiek grupy czy po prostu z rozrzutności i zaopatrywania się w nietanie przecież ciuchy tylko po to aby chodzić w nich po mieście
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 04:22 PM Po części się z Tobą zgadzam ale jest także wielu, którzy z chodzeniem po górach, czy też narciarstwem mają bardzo mało wspólnego i niewiele mogą na ten temat powiedzieć a mimo to lansują się, często w najdroższych ubraniach i z najlepszym sprzętem. Nie krytykuję chodzenia ratowników w ubraniu służbowym, czy tez przejścia przez miasto ludzi wracających z gór, jednak czasem śmieszne jest dla mniej jak delikatnie sypnie śniegiem, a w Krakowie na ulicach pojawiają się ludzie w pełnym terkingu, a nawet założonymi stuptutami bo i takie przypadki widziałem
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 04:29 PM A czy do tego potrzebne jest przebieranie sie w taki strój tylko po co aby przejść przez centrum miasta? RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 04:41 PM Mnie tacy ludzie nie denerwują, wręcz przeciwnie, niekiedy aż uśmiech na ustach się pojawia na widok kogoś w stuptutach idącego przez Rynek Główny ![]() Co do klapek w górach to był już taki jeden sławny przypadek: http://www.goryonline.com/hydepark-540
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 16-12-2010 07:10 PM maciek napisał(a): Dla mnie wyjazd w góry to wielka wyprawa- czternaście godzin podróży nocą, powrót taki sam. Dlatego pobyt w górach to dla mnie święto. Ja żyję w przerażająco płaskim świecie.
O widzisz, te Twoje słowa potwierdzają, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 16-12-2010 07:41 PM dzienciol313 napisał(a): O takim lasnie...tylko nie wiem z czego to wynika, czy z próżności i chęci zakwalifikowania się do jakiejkolwiek grupy czy po prostu z rozrzutności i zaopatrywania się w nietanie przecież ciuchy tylko po to aby chodzić w nich po mieście
![]()
Czy można wiedzieć, przed kim w mieście mieliby się lansować? RE: Dlaczego Góry ? :) - Dariusz - 16-12-2010 07:48 PM chief napisał(a): dzienciol313 napisał(a): O takim lasnie...tylko nie wiem z czego to wynika, czy z próżności i chęci zakwalifikowania się do jakiejkolwiek grupy czy po prostu z rozrzutności i zaopatrywania się w nietanie przecież ciuchy tylko po to aby chodzić w nich po mieście
![]()
Czy można wiedzieć, przed kim w mieście mieliby się lansować?
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 16-12-2010 07:53 PM PiotrekDz napisał(a): maciek napisał(a): Dla mnie wyjazd w góry to wielka wyprawa- czternaście godzin podróży nocą, powrót taki sam. Dlatego pobyt w górach to dla mnie święto. Ja żyję w przerażająco płaskim świecie.
O widzisz, te Twoje słowa potwierdzają, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
No nie zupełnie z Tobą się zgodzę. To jeszcze zależy kto z tego punktu siedzenia spogląda na to zagadnienie. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 16-12-2010 08:00 PM Dariusz napisał(a): a przede mną
bo ja wiem co to GORE ![]()
No właśnie...bo wiesz, co to jest. Moim zdaniem większy lans, dla społeczeństwa, którzy jednak z górami nie wiele mają wspólnego, to ciuchy markowych firm...bynajmniej nie górskich, zaś takiego w polarku z plecaczkiem, raczej oceniają, jako dziwaka górskiego. RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 08:59 PM Można lansować się na wiele sposobów i nie zaprzeczysz,że choćby na Krupówkach czegoś takiego nie ma? Jest wiele osób, które co nieco wiedzą na ten temat,a wśród nich i takie, które starają się na siebie zwrócić i to zjawisko jest nie tylko w grupie górołazów ale w każdej grupie społecznej, bo przecież nowym dresem także można się lansować ![]() Oczywiście, że kurtki z gore są praktyczne, zwłaszcza podczas deszczu ale ja nigdzie nie pisałem o tym, że w kurtce górskiej po mieście chodzić nie można Śmieszy mnie tylko gdy ktoś ubiera sie jak na wyprawę w Himalaje i idzie na miasto. Jeszcze jeden dziwny przypadek to gościu biegający w lecie przez pół dnia po uczelni z czekanem przypiętym do plecaka, tak jakby się go do środka nie dało schować,choć nie wiem po co mu tam on był potrzebny
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 16-12-2010 09:26 PM dzienciol313 napisał(a): Można lansować się na wiele sposobów i nie zaprzeczysz,że choćby na Krupówkach czegoś takiego nie ma?
Nie przesadzajmy. Krupówki sa rejonem górskim, więc chodzenie w ciuchach górskich jest czymś raczej naturalnym, a to czy dana osoba wychodzi w góry, czy tez nie...nie do mnie należy ten osąd.
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 09:33 PM chief napisał(a): nie do mnie należy ten osąd.
Ależ oczywiście ale jeżeli taka osoba ubiera się w takie ciuchy tylko po to aby przejść się po Krupówkach, to czy to nie jest lans? Chyba,że innych ubrań nie posiada. RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 16-12-2010 09:36 PM Poza tym nie o lansie w tym temacie być miało Zaraz dostaniemy ostrzeżenie od władzy najwyższej
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 17-12-2010 09:46 AM dzienciol313 napisał(a): chief napisał(a): nie do mnie należy ten osąd.
Ależ oczywiście, ale jeżeli taka osoba ubiera się w takie ciuchy tylko po to, aby przejść się po Krupówkach, to czy to nie jest lans? Chyba,że innych ubrań nie posiada.
Ja tam problemu nie widzę. Jeśli stać kogoś na kurtkę gore za 1500,00 zł, to ja kupuje. Jeśli nie, to tą tańszą...łot, cała filozofia Parys napisał(a): jak Wy?? bo ja nie lubie i nie rozumie dlaczego potocznie uzywa sie skrotow w nazewnictwie Tatrzanskim,takie jak
iatka,Moko,itd.
Nie lubię tych skrótów. W realu ich nie używam, jednak wirtualnie, czasem tak, gdyż szybciej pisze się "Piątka", niż "Dol. Pięciu Stawów Polskich" lilith napisał(a): Jasne, lansowałam się raz, nawet z czekanem
No i kolejny sztuczny problem RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 17-12-2010 09:48 AM Uwielbiam gdy temat schodzi na temat lansu. Zwłaszcza uwielbiam poważne podejście do rzeczonego tematu. Przyrzekam , że od dziś nie wejdę na ulicę Krupówki odziany w strój Człowieka Gór. Nawet idąc przez Krupówki na dworzec lub kwaterę przebiorę się albo zarzucę na siebie płachtę pokutną. Będę pokutował za to , że śmiałem w stroju Człowieka Gór chodzić po tej wstrętnej, komercyjnej ulicy. Byłem głupi, niedoświadczony i nie znałem zasad. Poprawię się.
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 17-12-2010 10:28 AM Łukasz napisał(a): Nawet idąc przez Krupówki na dworzec lub kwaterę przebiorę się albo zarzucę na siebie płachtę pokutną.
Panie Łukaszu, dołączę do Pana w tym worze pokutnym. Założę go już, jak będę dojeżdżał do Zakopca. RE: Dlaczego Góry ? :) - Pedro - 17-12-2010 10:32 AM Jeśli chodzi o mnie to tak: 1) w temacie nazewnictwa skrótowego - nie mam nic przeciw jeśli się go używa we własnym gronie. Natomiast uważam, że pełne oficjalne nazewnictwo powinno być stosowane np. w artykułach, publikacjach. 2) w temacie ubioru górskiego - już dawno doszedłem do wniosku jak łatwo się pomylić oceniając kogoś po ubiorze. Za równo ubranych wydawałoby się przesadnie górsko w miejscach nie górskich, jak i w górach ubranych nie górsko (tu w pewnych granicach). Dlatego daleko jestem od oceny zasadności ubrania kogoś w danym miejscu i tym samym oceny tego człowieka. Kogoś stać na drogie ubranie to dlaczego go ma nie nosić? Może mu wygodnie w nim, może akurat skądś wraca, może testuje przed pójsciem w góry, może ma po prostu taki kaprys. To nie ubiór przecież ma być podstawą do oceny takiego człowieka i kim on w tych górach jest. Mi samym ubiorem i tak na pewno nikt nie zaimponuje, więc niech sobie nosi kto co chce i gdzie chce. Edycja: Punkt 3. przeniosłem do wątku o forach internetowych - pomyliłem wątki
RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 17-12-2010 10:34 AM No co Wy? Będziecie dodatkowo wozić ze sobą ciuchy na "wychodne"?
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 17-12-2010 10:36 AM Sprzedam worki pokutne. Chętni wystąp. Te, Dziki, nie filozofuj, tylko się dostosuj. Krupówki nie godne są abyś je podeptał butem górskim. RE: Dlaczego Góry ? :) - PiotrekDz - 17-12-2010 10:45 AM Na początku i końcu Krupówek powinny stać dystrybutory z tymi foliowymi nakładkami na buty, jak w szpitalach. Wrzucasz złotówkę, foliowy "kapeć" na Asolo i luzik
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 17-12-2010 10:45 AM lilith napisał(a): Ja wtedy polowałam , więc czuję sie usprawiedliwiona
Polowałaś na kogoś, czy na coś lilith napisał(a): chief mam wyciągnąć niedźwiedzia?
Szantażystka lilith napisał(a): temat nazewnictwa uznaje osobiście za niezbyt ciekawy, zwykła prowokacja
Ja tam prowokacji nie widzę, gdyż, jak juz wcześniej napisałem, wirtualnie, takowe skróty akceptuję, zaś w realu mnie drażnią. Nieraz bywało, że takowe osoby poprawiałem, a gdy ktoś powiedział, ze był na Hali, to złośliwie pytałem: "której?...Stoły?"
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 17-12-2010 10:49 AM Sa pewne skróty , które są synonimem nazwy właściwej. Np 75 % ( tak podejrzewam ) towarzystwa nie powie , że idzie na Mięguszowicką Przełęcz pod Chłopkiem tylko rzeknie: idę na Przełęcz. Tak to widzę. Amen. RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 17-12-2010 10:57 AM Przy takich skrótach, to nie widzę problemu. Choć sa jednak takowe, które mi nie przeszkadzają, np. Mięgusz. RE: Dlaczego Góry ? :) - lilith - 17-12-2010 04:27 PM Parys napisał(a): Nie twierdze ze trzeba mowic pelne nazwy dolin,szczytow,czy przeleczy!! ale inaczej brzmi jak sie mowi ide do Pieci Stawow,do Morskiego,na Gasienicowa,czy poprostu Pod Chlopka,
Parys napisał(a): Choinka ze wszystkimi Balchami!!!!!!
RE: Dlaczego Góry ? :) - Stasiu - 17-12-2010 05:48 PM A ja się nie przejmuję. W tym roku chodziłem po Krupówkach w buciorach górskich i z dużym plecakiem. Musiałem połączyć chodzenie po kopczykach z zakupmi (żonie musiałem pozwolić). Przecież z urlopu nie będę poświęcał 1 dnia na promenady. Chyba było zabawne, kiedy z całym ekwipunkiem poruszaliśmy się po sklepach. Niemal jak słonie w sklepie z porcelaną ![]() Noszenie zapasowej odzieży na luz - kategorycznie jestem przeciw Zakopiec jest dla góroli.
RE: Dlaczego Góry ? :) - bios - 17-12-2010 09:58 PM Pamiętam jest lipiec roku 1984, spadło trochę śniegu. Śpię w Dolinie 5 Stawów Polskich, po śniegach upał i większość ze spojówkami ma kłopoty. Cały rok 1985 stracony bo dla Armii Ludowego Wojska Polskiego muszę przeznaczyć. Kolega powiedział po zejściu z gór: " Załóżmy się, że na 100, 20 nie powie Ci cześć bo na bosaka nad Stawiem siedzisz. Przegrałem. Następnego dnia na nogach miałem "Polsporty" i wszyscy grzecznie cześciowali ))))))) .
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 18-12-2010 04:16 PM Łukasz napisał(a): Przyrzekam , że od dziś nie wejdę na ulicę Krupówki odziany w strój Człowieka Gór. Nawet idąc przez Krupówki na dworzec lub kwaterę przebiorę się albo zarzucę na siebie płachtę pokutną. Będę pokutował za to , że śmiałem w stroju Człowieka Gór chodzić po tej wstrętnej, komercyjnej ulicy. Byłem głupi, niedoświadczony i nie znałem zasad. Poprawię się.
dzienciol313 napisał(a): Nie krytykuję chodzenia ratowników w ubraniu służbowym, czy tez przejścia przez miasto ludzi wracających z gór, jednak czasem śmieszne jest dla mniej jak delikatnie sypnie śniegiem, a w Krakowie na ulicach pojawiają się ludzie w pełnym terkingu, a nawet założonymi stuptutami bo i takie przypadki widziałem
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 20-12-2010 08:57 AM dzienciol313 napisał(a): Można lansować się na wiele sposobów i nie zaprzeczysz,że choćby na Krupówkach czegoś takiego nie ma? Jest wiele osób, które co nieco wiedzą na ten temat,a wśród nich i takie, które starają się na siebie zwrócić i to zjawisko jest nie tylko w grupie górołazów ale w każdej grupie społecznej, bo przecież nowym dresem także można się lansować
![]()
RE: Dlaczego Góry ? :) - dzienciol313 - 20-12-2010 01:52 PM Generalnie w stylu Supermana; ognisty czerwony kolor, dla bardziej skromnych przewidziana jest płachta w stylu Zorro; w stonowanej i zawsze modnej czerni. RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 14-04-2011 07:57 AM "Sam kontakt z naturą jest dla człowieka relaksujący. Zwalniamy tempo, obniża się poziom stresu związany z codziennym funkcjonowaniem. W górach odcinamy się od świata zewnętrznego, mamy więcej czasu na przemyślenia i na zastanowienie się nad swoimi problemami, swoim życiem. Czasem jest to czas na postawienie sobie pytań natury filozoficznej, dotyczących mojego miejsca na świecie, Boga, życia, śmierci. [...] Ruch wpływa na rozładowanie napięcia mięśniowego, które jest wywołane codziennym stresem. Dzięki temu uspokajamy się wewnętrznie, nasze emocje są pod większą kontrolą. Oczywiście taki sam efekt będzie miała jazda na nartach, pływanie lub bieganie. Jednak w górach dochodzi efekt odcięcia się od rzeczywistości. A odsunięcie problemu na bok na jakiś czas, oderwanie się od bezustannego przeżuwania palącej nas kwestii, pomaga czasem, paradoksalnie, oczyscić umysł i szybciej znależć rozwiązanie. [...]...różnicą pomiędzy ucieczką np. w alkohol a wycieczką górską, jest to, że po zakrapianej imprezie mamy kaca, czyli jesteśmy zmęczeni i daleko nam do rozluźnienia. Po wycieczce górskiej jesteśmy przepełnieni energią i jednocześnie zrelaksowani." To wypowiedź krakowskiego psychologa Stanisałwa Bobuli, której fragmenty przytaczam z artykułu Anny Kaliszewskiej - Sterbakovej pt. "Góroterapia. Wysokość nie ma znaczenia" z najnowszego numeru "Gazety Górskiej" -> http://www.gazetagorska.pttk.pl/nowy_numer.html Oprócz tej, w artykule możemy jeszcze przeczytać wypowiedzi Kingi Baranowskiej, Moniki Sobańskiej, Piotra Pustelnika i Piotra Topolskiego. RE: Dlaczego Góry ? :) - lucyna - 14-04-2011 08:07 AM Coś w tym jest. Odcięta od gór przez dłuższy czas zaczynam wariować, nie mogę sobie znaleźć miejsca i bez kija do mnie nie można podchodzić. Nie wiem czy to tylko odreagowanie stresu, moim zdaniem to uzależnienie. Jestem górską ćpunką. RE: Dlaczego Góry ? :) - lucyna - 14-04-2011 08:10 AM Parys napisał(a): No to teraz juz calkowicie zglupialem i nie wiem jak ja sie mam w te gory ubierac!!!!???? Jako Przewodnik? Ratownik? czy jako Instruktor PZN w zimie???Powiecie ze jak z Grupa to po przewodnicku,jak na sluzbie to po ratowniczemu, a nanarty jako instruktor PZN,ale ja sie jeszcze wspinam i chodze po Jaskiniach to co w PZA???Tak sobie mysle ze chyba trzeba bedzie wrocic do starych tradycji i ubierac sie w jeden uniwersalny stroj czyli Po Goralsku!!!!
a pare razy wlasnie tak ubrany prowadzilem w gorach ,bo iaczej bede wygladal jak Choinka ze wszystkimi Balchami!!!!!!
RE: Dlaczego Góry ? :) - Łukasz - 14-04-2011 08:54 AM lucyna napisał(a): Coś w tym jest. Odcięta od gór przez dłuższy czas zaczynam wariować, nie mogę sobie znaleźć miejsca i bez kija do mnie nie można podchodzić. Nie wiem czy to tylko odreagowanie stresu, moim zdaniem to uzależnienie. Jestem górską ćpunką.
RE: Dlaczego Góry ? :) - lucyna - 14-04-2011 09:15 AM Łukasz napisał(a): lucyna napisał(a): Coś w tym jest. Odcięta od gór przez dłuższy czas zaczynam wariować, nie mogę sobie znaleźć miejsca i bez kija do mnie nie można podchodzić. Nie wiem czy to tylko odreagowanie stresu, moim zdaniem to uzależnienie. Jestem górską ćpunką.
RE: Dlaczego Góry ? :) - chief - 18-04-2011 12:17 PM Łukasz napisał(a): lucyna napisał(a): Coś w tym jest. Odcięta od gór przez dłuższy czas zaczynam wariować, nie mogę sobie znaleźć miejsca i bez kija do mnie nie można podchodzić. Nie wiem czy to tylko odreagowanie stresu, moim zdaniem to uzależnienie. Jestem górską ćpunką.
Lucyno, jak znajdziesz dobrego lekarza, to daj znać, gdyż chorujemy na to samo lucyna napisał(a): Obawiam się tylko jednego, że kiedyś wywieje mnie w insze góry np. te Wasze ukochane Tatry. Wtedy to może pojawić się problem.
![]()
Wątpię. Jak się ktoś do jednego miejsca przylepi, to raczej wiernym pozostanie. Choć, to wszystko zależy od podejścia.
RE: Dlaczego Góry ? :) - maciek - 27-06-2013 07:52 AM "Na początku trudnej wspinaczki, zwłaszcza samotnej, ciągle czuje się ciągnącą w dół otchłań. Trzeba stanowczości, żeby nie poddać się temu uczuciu, nie wolno sobie pozwolić nawet na sekundę nieuwagi. Syreni śpiew pustki zniewala cię, ruchy stają się niepewne, chaotyczne. W miarę upływu czasu przyzwyczajasz się do ekspozycji, ocierania się o ostateczne ryzyko, zaczynasz wierzyć w niezawodność swych rąk, nóg, głowy. Uczysz się ufać sobie. Powoli uwaga twoja staje się tak skupiona, że nie zauważasz otartej skóry na rękach, kurczy w udach, napięcia spowodowanego nieustanną koncentracją. Jesteś jak gdyby w transie, wspinaczka staje się snem na jawie. Godziny mijają jak minuty. Bagaż codziennej egzystencji - wyrzuty sumienia, niezapłacone rachunki, zmarnowane okazje, kurz pod kanapą, niemożność ucieczki od swych genów - ulatnia się na jakiś czas z pamięci, wobec jasności i powagi aktualnego celu. W takich momentach pojawia się w twym sercu coś w rodzaju szczęścia, ale nie jest to uczucie, na którym należałoby wtedy polegać." Fragment książki "Wszystko za życie" Jona Krakauera |