Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat
100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - Wersja do druku

+- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum)
+-- Forum: Górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Forum: Dyskusje na górskie tematy (/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Forum: Tatrzańskie (/forumdisplay.php?fid=43)
+---- Temat: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy (/showthread.php?tid=2999)


100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 30-07-2010 09:04 PM

Klemens Bachleda - najsławniejszy polski przewodnik zwany Klimkiem. Urodził się w przysiółku Bachledówka koło Kościeliska w 1849 roku. Jako mały chłopak, sierota spędził młodość na pracy u gazdów w Zakopanem, u baców na halach, a potem wywędrował za pracą na węgierską stronę.
Służbę wojskową odbywał w Wiedniu, tam nauczył się mówić po niemiecku. W 1873 roku, mając 24 lata wrócił w rodzinne strony. W Zakopanem panowała wtedy cholera. Klimek z poświęceniem pielęgnował chorych. Spełniał również funkcję grabarza gminnego. Chował zmarłych na cholerę na cmentarzu położonym nad potokiem Bystrym, obecnie przy ulicy Nowotarskiej.
Klemens Bachleda ożenił się z Agnieszką Batułową. Miał troje dzieci. Ciężko pracował na utrzymanie rodziny, zimą trudnił się stolarką, a latem chodził jako ?chłop pod torbę? przy słynnych wtedy przewodnikach ? Macieju Sieczce i Szymonie Tatarze.
Za uciułane pieniądze kupił grunt i dom na Kasprusiach (ul. Kasprusie 16). Dobudował werandę, pokoje wynajmował gościom.
Klimek chętnie samotnie wędrował w Tatry. Jesienią polował z przyjacielem Bukowskim z Gubałówki na kozice świstaki.
Klemens Bachleda posiadał niezwykły dar orientacji w górskim terenie, odwagę i rozwagę i talent doskonałego wspinacza.
W 1886 został przewodnikiem I klasy, a od 1898 - od chwili, gdy Jędrzej Wala młodszy opuścił na stałe Zakopane i Tatry - pierwszeństwo Klimka wśród przewodników było ogólnie uznane i nazywano go ?królem przewodników tatrzańskich". Posiadał wybitne zalety charakteru: takt i kulturę obejścia, odwagę i rozwagę, ofiarność, uczynność, pracowitość, uczciwość.
?Wodząc? gości przez wiele lat i pracując jako cieśla uzbierał jak na tamte czasy spory kapitał. Ufny ludziom podpisał grzecznościowo weksel właścicielce jednego z większych pensjonatów w Zakopanem baronowej Kronhelmowej. Gdy nadszedł termin płatności, a baronowa nie wykupiła weksla, zwrócono się do Klimka by sumę tę wyrównał. Zwrotu pieniędzy niegdy nie otrzymał. Tak stracił dorobek całego życia. Nie załamał się i dalej żył pracowicie.
Gdy w 1909 Mariusz Zaruski stworzył TOPR, Bachleda stał się jednym z najbardziej czynnych i ofiarnych członków Pogotowia. W służbie tej stracił życie w czasie wyprawy ratunkowej 6 sierpnia 1910 po Stanisława Szulakiewicza, który uległ ciężkiemu wypadkowi wysoko w urwiskach pn. ściany Małego Jaworowego Szczytu. Gdy pozostali członkowie Pogotowia, wyczerpani ulewnym deszczem i zimnem nie mieli już sił wspinać się dalej, Klimek (wtedy 61-let?ni) bez nakazu kierownika ruszył sam na dalsze poszukiwania rannego taternika i poniósł przy tym śmierć, runąwszy ze ściany z lawiną kamienną do czeluści żlebu Wyżniej Rówienkowej Przełęczy.
Sławę jego imienia głosi tablica umieszczona na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą, gdzie została przeniesiona z wanty w Dolinie Jaworowej, druga tablica wmurowana w 1948 roku w ścianę Dworca Tatrzańskiego w Zakopanem.
[attachment=32601]

Zofia Stecka - Przewodnictwo tatrzańskie. Zakład Wydawniczo propagandowy PTTK 1981
Zdobywcy Tatr - http://www.ceper.pl/zdobywcy/bachleda_k.html



RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 30-07-2010 09:18 PM

Kroniki TOPR 1910:

"Dn. 5. VIII. r. wezwano mię do telefonu. Ze schroniska przy M. Oku telefonował p., Jamrukiewicz, że pewien turysta przyszedł z pod Małego Jaworowego (północnej ściany) z wiadomością, że on z drugim turystą spadli ze ściany.
Ten doszedł do schroniska, drugi uwiązany został na ścianie. Proszą o pomoc. Wezwałem Straż Ratunkową i tegoż dnia na jej czele o godz. 11 3/4 w nocy wyruszyłem dwiema furkami do Jaworzyny.
W skład wyprawy wchodzili: Klimek Bachleda, H. Bednarski, P. Kittay, J. Lesicki, S. Zdyb i M. Zaruski.
Zaczął padać deszcz. O godz. 7 rano (6.VIII.) stanęliśmy pod ścianą Małego Jaworowego wraz z Z. Klemensiewiczem, R. Kordysem i A. Znamięckim?
J. Jarzyna i S. Szulakiewicz wspinając się północną ścianą Małego Jaworowego odpadli od skały. J. Jarzyna z miejsca wypadku zeszedł szczęśliwie uwiązawszy towarzysza S. Szulakiewicza liną na ścianie. Deszcz lał zmieszany z gradem i śniegiem.
Stanisław Szulakiewicz zginął wskutek zamarznięcia i rozerwania kręgosłupa.
Klimek Bachleda spadł ze ściany i poniósł śmierć na miejscu. Zwłoki odnaleziono i odstawiono do Zakopanego."

http://tatrygory.pl/articles.php?lng=pl&pg=386


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 30-07-2010 09:54 PM

Jeśli ktoś chciałby odwiedzić grób Klimka to na Nowym Cmentarzu przy Nowotarskiej:
Klemens Bachleda 1849 -1910
[attachment=32602]
VI-BC-14
Pierwsza liczba oznacza numer kwatery (VI)
Druga pasa grobów (BC)
Trzecia liczba to kolejność w danym pasie (14)
Skrajne pasy danej kwatery są oznaczone literami AB lub CD. Kolejny pas po AB ma numer 1.
[attachment=32603]

Maciej Pinkwart, Janusz Zdebski - Nowy Cmentarz w Zakopanem.
Wydawnictwo PTTK "KRAJ" 1988



RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 30-07-2010 10:21 PM

Fotki Bachledy:
[attachment=32604][attachment=32605][attachment=32606]


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 31-07-2010 12:43 PM

Tytułem uzupełnienia jeszcze parę słów o Klimku Bachledzie: http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=934&pid=23378#pid23378




to tak, żeby wszystko było w jednym miejscu.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - Łukasz - 05-08-2010 11:37 AM

W ostatnim numerze kwartalnika Tatry jest artykuł o Klimku.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 06-08-2010 08:58 PM

Świetnie, moim zdaniem, ukazał sylwetkę i zasługi Klimka Bachledy Jalu Kurek w "Księdze Tatr" . Co prawda sam autor zastrzega sobie, by nie traktować jego powieści w całości jako źródło historyczne, to jednak z przyjemnością czyta się tę książkę, w której dane faktograficzne przeplatają się z pisarską wyobraźnią.

Polecam Wam "Ksiegę Tatr". Właśnie znów ją czytam. Smile

Książka niestety jest obecnie niedostepna w księgarniach (ze względu na zawiłości praw autorskich od około 20 lat nie jest wznawiana), ale w antykwariatach na pewno ją znajdziecie (także "Księgę Tatr Wtórą").


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 07-08-2010 08:54 AM

http://wyborcza.pl/nekrologi/1,101499,8223172,Klemens_Bachleda__1849_1910_.html


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - bios - 07-08-2010 09:01 AM

http://www.topr.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=341&Itemid=137

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe wspólnie z Kołem Przewodników Tatrzańskich im. Klemensa Bachledy, oraz Związkiem Podhalan i zespołem regionalnym "Małe Klimki" zapraszają na obchody setnej rocznicy śmierci Klemensa Bachledy "Klimka"

Program:

05.08. - czwartek, godz. 14.30 występ zespołu "Małe Klimki" pod Gubałówką

06.08. - piątek, godz. 17.00 złożenie wiązanek na grobie Klimka, na Nowym Cmentarzu w Zakopanem przy ul. Nowotarskiej 06.08. - piątek, godz. 18.00 Msza Św. w kaplicy Zamoyskich w Kuźnicach, poświęcenie sztandaru SPT

07.08. - sobota, wycieczka do Doliny Jaworowej, złożenie kwiatów przez delegacje pod ścianą Małego Jaworowego w asyście przewodników i góralskiej muzyki

08.08. - niedziela, złożenie kwiatów na Symbolicznym Cmentarzu pod Osterwą,

08.08. - niedziela, godz. 20.00 sztuka teatralna "Śmierć Klimka" w Domu Ludowym w Kościelisku

10.08. - wtorek, godz. 19.00 posiady góralskie w Biołej Izbie, ul. Kościuszki 2 w Zakopanem ? Wojciech Gąsienica-Byrcyn "Klimek Bachleda jako przewodnik i ratownik"

15.08. - niedziela, godz. 11.00 Msza Św. w klasztorze Sióstr Albertynek na Kalatówkach i posiady na Kalatówkach

17.08. - wtorek, godz. 19.00 posiady góralskie w Biołej Izbie, ul. Kościuszki 2 w Zakopanem - Klub Literacki - Studium Słowa w 100 rocznicę śmierci Klimka Bachledy

21.08. - sobota, godz. 15.00 występ zespołu regionalnego "Małe Klimki" Górna Rówień Krupowa

26.08. - czwartek, godz. 20.00 sztuka teatralna "Śmierć Klimka" w Domu Ludowym w Kościelisku


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 05-09-2010 09:12 AM

Z okazji setnej rocznicy śmierci Klimka Bachledy, w "Przewodniku Katolickim", w numerze 35 z dnia 29.08.2010 r., ukazał się artykuł Łukasza Kaźmierczaka zatytułowany "Mus człowieka ratować". Oto jego fragment:

Cytat:
"Ktoś, kto oddaje swoje życie, ratując drugą osobę, daje najlepsze świadectwo miłości bliźniego. Osobiście uważam, że Klimek Bachleda już dawno temu powinien być ogłoszonym świetym".

Te słowa ks. prof. Romana Rogowskiego, wybitnego teologa, himalaisty i autora kultowej "Mistyki gór", stanowią chyba najlepsze podsumowanie niezwykłego życiorysu Klemensa (Klimka) Bachledy; rodowitego górala, który nazwany był "Królem Przewodników Tatrzańskich", bo nikt tak jak on po Tatrach nie chadzał: z gracją, stylowo i zawsze honornie.


Rzeczywiście, czytając kilka książek, czy artykułów o Klimku Bachledzie, natrafiłem na zgodną opinię wszystkich autorów, że był On niezwykłym człowiekiem: prawym, chętnie niosącym pomoc innym, odważnym i skromnym.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - jacko - 05-09-2010 09:22 AM

Nie znam dokładnie jego biografii ale wiadomości, które posiadam wystarczają do podpisania się pod słowami prof. Rogowskiego


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 13-11-2010 10:23 AM

W pierwszą rocznicę śmierci Klimka Bachledy, Akademicki Klub Turystyczny ze Lwowa wydał specjalną pocztówkę. Dochód ze sprzedaży tej kartki miał pokryć koszty ufundowania spiżowej tablicy pamiątkowej, o której wspomniano wcześniej.

Tzw. "kartka Bachledy" o formacie 9 na 14 cm., na awersie przedstawia północną ścianę Małego Jaworowego Szczytu z zaznaczonymi miejscami śmierci Szulakiewicza i Klimka. W dolnej części pocztówki wdrukowana jest fotografia pamiątkowej tablicy.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - chief - 14-11-2010 09:08 AM

bios napisał(a):
W służbie tej stracił życie w czasie wyprawy ratunkowej 6 sierpnia 1910 po Stanisława Szulakiewicza, który uległ ciężkiemu wypadkowi wysoko w urwiskach pn. ściany Małego Jaworowego Szczytu. Gdy pozostali członkowie Pogotowia, wyczerpani ulewnym deszczem i zimnem nie mieli już sił wspinać się dalej, Klimek (wtedy 61-let?ni) bez nakazu kierownika ruszył sam na dalsze poszukiwania rannego taternika i poniósł przy tym śmierć, runąwszy ze ściany z lawiną kamienną do czeluści żlebu Wyżniej Rówienkowej Przełęczy.

To, czy Zdyb z Zaruskim stracili siły i nie byli się w stanie dalej wspinać, to sprawa dyskusyjna...raczej uznali, że warunki są zbyt niebezpieczne dla kontynuowania akcji.
Klimek poszedł dalej, oni wrócili, potem to on był/jest traktowany, jako wzór ratownika. W takim razie co sądzicie o Zaruskim i Zdybie?


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 14-11-2010 09:42 AM

Akcja ratunkowa toczyła się w niezwykle trudnym terenie, przy skrajnie niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Decyzja o zawieszeniu akcji ratunkowej, myślę, że była właściwa, choć niełatwa. Zaruski nie chciał narażać pozostałych ratowników na śmierć. To są trudne wybory, ale rodzące później różne dyskusje.

O tym, jak trudna to była akcja ratunkowa, a potem poszukiwawcza, niech świadczy fakt, że ciało Szulakiewicza odnaleziono dopiero czwartego dnia, sprowadzono je na dno doliny szóstego dnia. Cała akcja, łącznie z poszukiwaniem Klimka, trwała dziesięć dni i brało w niej udział trzydzieści osób. Do dziś uznawana jest za chyba najtrudniejszą w dziejach taternictwa. Przez cały ten czas w Tatrach padał deszcz (okresowo śnieg), było zimno i wietrznie.

Poza tym nie zapominajmy, że to była to pierwsza dekada XX wieku, a nie sto lat później i możliwości techniczne ratowników, ich wyposażenie były zupełnie inne, niż obecnie. Myślę, że również poziom wyszkolenia uczestników akcji ratunkowej był inny. Przecież to były dopiero początki ratownictwa górskiego.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - lilith - 15-11-2010 09:12 PM

Parys napisał(a):
Klimek nie wykonujac polecenia Naczelnika, nie jest dobrym wzorem dla Ratownikow,On zlamal Przysiege,


Wybacz, ale jesli A to i B, a przeczysz sam sobie... nie jest wzorem... a jednak... to w końcu jak??? bo nie kumam, albo z wiekiem tracę pewne zalety myslenia...

zapewne bardziej niz ja znasz sytuacje, te i owe, na typowe "bycie " ratownikiem... i jak sie to "je" ...i wiele sytuacji, gdzie "spieszac na ratunek"... wieesz... ze nie było "buzi dupci"... i dobrze wiesz, ze byli tacy i SĄ... którzy są ratownikami... a niejednokrotnie posadzano ich o to i owo... a dla nas są i bedą bohaterami...

więc?
zgodzę się z maćkiem..., możliwośi kiedys a dziś,... jednak ta sama przysięga... nie nam oceniać Klimka, oceniali go i wtedy ... mądrzejsi byli ? nie... kazdy ma swoje zdanie, więc i ja wyrażam swoje... Klimek to postać specyficzna... a nam teraz nie sposób oceniać jego postepowania i pisać, ze nie jest wzorem. To nie wzór, masz rację, to coś więcej....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - lilith - 15-11-2010 09:51 PM

Parys napisał(a):
To ze nie posluchal polecenia Naczelnika jest Wielce Naganne!!!i nie mozna tak postepowac!!!Jest sprawa niemozliwa aby Ratownik nie wykonal polecenia Naczelnika lub Jego Zastepcy,albo Kierownika Wyprawy!!!!! Taki czyn Dyskfalikuje Ratownika!!!!!

jasne, jak słońce... !!! ale wg. Ciebie...
czlowieka nic nie dyskwalifikuje, zwłaszcza , jak z miłosci do drugiego człowieka i zgodnie z przysiegą idzie ratowac mu zycie.!!!!!! Nic tu nie dyskwalifikuje, a jak historia pokazała... Klimek stał się jak wspomniałam postacia która nie poszła do kasacji... wiec??? mozesz go kasować... ja nie resetuję swojego zdania...Toungue


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - maciek - 15-11-2010 09:59 PM

Nie wiemy do końca, czy Klimek nie posłuchał rozkazu Zaruskiego, czy go po prostu nie usłyszał. Wiadomo, że odłączył się już wcześniej od grupy i szedł w pewnej odległośći od reszty. Padał deszcz, wiał wiatr...

Poza tym musimy pamiętać o jednym. Klimek był głęboko wierzącym człowiekiem, który być może stanął w obliczu dylematu: słuchać rozkazu, czy własnego sumienia, które nakazywało mu iść dalej i szukać człowieka będącego w potrzebie.


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - lilith - 15-11-2010 10:03 PM

maciek napisał(a):
Nie wiemy do końca, czy Klimek nie posłuchał rozkazu Zaruskiego, czy go po prostu nie usłyszał. Wiadomo, że odłączył się już wcześniej od grupy i szedł w pewnej odległośći od reszty. Padał deszcz, wiał wiatr...

Poza tym musimy pamiętać o jednym. Klimek był głęboko wierzącym człowiekiem, który być może stanął w obliczu dylematu: słuchać rozkazu, czy własnego sumienia, które nakazywało mu iść dalej i szukać człowieka będącego w potrzebie.


Dokładnie!!!!

Parys!!!!!!!!!!! ale stalo się inaczej... a Klimek ... zostal tym czym jest do dziś....
koniec...bo komórki mi się meczą....


RE: 100 rocznica śmierci Klemensa Bachledy - chief - 15-11-2010 11:52 PM

Moim zdaniem, Klimek jest/był postacią bohaterska, bardziej, jako człowiek. Nie powinno sie tej bohaterskości/czynu klasyfikować z perspektywy ratownika, że jest/był "wzorem ratownika", gdyż to może dyskwalifikować inszych, którzy ze względu na zbyt duże ryzyko, akcji poniechają lub ją przerwą...a inni będą gadać: "Klimek by postąpił inaczej".
Ratownicy maja ratować, a nie wypuszczać sie na misję samobójcze. Osoby idące w góry, powinny mieć świadomość, że w określonych warunkach, mogą pomocy sie nie doczekać. Dlatego, powinno sie być bardziej roztropnym.

lilith napisał(a):
koniec...bo komórki mi się meczą....

Eee tam...kimniesz się i komóreczki się odnowią Cool