![]() |
|
W drodze na Wielką Sowę - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Sudety (/forumdisplay.php?fid=24) +--- Temat: W drodze na Wielką Sowę (/showthread.php?tid=2989) |
W drodze na Wielką Sowę - Tenshi - 27-07-2010 07:44 PM 25 lipca 2010 r. niedzielny poranek, okna zalane łzami deszczu. Może się rozpogodzi? Cóż robić z zaplanowanym dniem w górach? Jechać! RE: W drodze na Wielką Sowę - Stasiu - 27-07-2010 09:05 PM Tenshi zamieniła się tym razem w podróżującego historyka. Znowu opisała miejsca, o których czytałem, ale tam nie byłem. Tyle jest dobrych niepoznanych miejsc. Kto to ma wszystko odwiedzać. Jest tego na siedem żywotów
RE: W drodze na Wielką Sowę - PiotrekDz - 27-07-2010 09:14 PM Znam tą trasę, pogubiłem się na jakimś rozstaju w okolic Włodarza. Cytat: W masywie Włodarza znajdują się pozostałości tajnych poniemieckich budowli, ale to już inna historia.
To są bardzo tajemnicze góry i nazwa-Sowie-idealnie do nich pasuje. RE: W drodze na Wielką Sowę - mieciur - 28-07-2010 05:27 PM Bardzo ciekawa wycieczka Na Wielkiej Sowie byłem raz przy okazji zdobywania KGP. Wieża widokowa niestety była zamknięta, bo byliśmy jakoś wcześnie przed jej otwarciem. O ile dobrze pamiętam, to startowaliśmy z Przełęczy Sokolej. Bardzo ładne i tajemnicze góry, chciałbym jeszcze tam wrócić... RE: W drodze na Wielką Sowę - PiotrekDz - 28-07-2010 06:41 PM Jest bardzo interesująca książka Mariusza Aniszewskiego "Podziemny Świat Gór Sowich". Polecam, czyta się świetnie a tematyka-wiadomo-niezwykła. I jeszcze książki Joanny Lamparskiej: "Dolny Ślask jakiego nieznacie", "Niezwykłe miejsca wokół Wrocławia", "Sudety Środkowe. Po obu stronach granicy", "Tajemnice ukrytych skarbów" i jeszcze kilka innych pozycji tej autorki. Warto poczytać, sporo o miejscach zazwyczaj mijanych, mało lub w ogóle nieznanych w Sudetach. RE: W drodze na Wielką Sowę - maciek - 28-07-2010 06:50 PM Widzę, że Sudety to mocno przeze mnie zaniedbany region górski (Wciąż tylko Tatry i Tatry). Muszę uwzględnić je w moich planach. Zresztą po tegorocznych moich wędrówkach sudeckich nabrałem ochoty. Poza tym bliżej mi w Sudety, niż Karpaty... O! To, co zawsze mnie nie pociągało w te rejony, to zbyt mała ilość polskich historycznych pamiątek. Ilekroć tam byłem, to widziałem więcej poniemieckich, niż naszych śladów z przeszłości. Ale czasu i historii nie da się cofnąć ani zmienić, więc cieszmy się tym, co mamy. ![]() http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=32512 To zdjęcie podoba mi się.
RE: W drodze na Wielką Sowę - PiotrekDz - 28-07-2010 07:23 PM Dla mnie Sudety góry przepełnione magia i tajemniczościa. Wszystko mi się w nich podoba, od urozmaicenia poszczególnych pasm aż po, często zaniedbane, wioski które mają zupełnie inną architekture niż te beskidzkie. RE: W drodze na Wielką Sowę - Tenshi - 28-07-2010 09:32 PM PiotrekDz napisał(a): Dla mnie Sudety góry przepełnione magia i tajemniczościa. Wszystko mi się w nich podoba, od urozmaicenia poszczególnych pasm aż po, często zaniedbane, wioski które mają zupełnie inną architekture niż te beskidzkie.
W zupełności się z Tobą Piotrze zgadzam maciek napisał(a): To, co zawsze mnie nie pociągało w te rejony, to zbyt mała ilość polskich historycznych pamiątek. Ilekroć tam byłem, to widziałem więcej poniemieckich, niż naszych śladów z przeszłości.
I biby tam jeszcze nie było? Chyba? RE: W drodze na Wielką Sowę - Tenshi - 28-07-2010 09:40 PM mieciur napisał(a): Bardzo ciekawa wycieczka
Na Wielkiej Sowie byłem raz przy okazji zdobywania KGP. Wieża widokowa niestety była zamknięta, bo byliśmy jakoś wcześnie przed jej otwarciem. O ile dobrze pamiętam, to startowaliśmy z Przełęczy Sokolej. Bardzo ładne i tajemnicze góry, chciałbym jeszcze tam wrócić...
Gdy byłam ładne parę lat temu, ta wieża nie była czynna, popadała w ruinę. Teraz to zupełnie inaczej wygląda, a wstęp na nią kosztuję 4 zł (bilet normalny) - zdzierstwo RE: W drodze na Wielką Sowę - mieciur - 28-07-2010 09:49 PM Rzeczywiście zdzierstwo my byliśmy jakoś ok 8 rano na szczytcie a wieże otwierali o 9 albo 10. Czekać nie mogliśmy bo harmonogram był napięty - 3 szczyty do Korony na dzień. Potem pojechaliśmy zwiedzać te podziemia w Walimiu. Nie żałuję, było bardzo ciekawie a pan przewodnik był dość taki zabawny
RE: W drodze na Wielką Sowę - Dosia - 29-07-2010 12:07 PM Bardzo ciekawa relacja, z kolejnych miejsc nigdy nie odwiedzonych przeze mnie . Faktycznie musi tam być nieco tajemniczo i interesująco. Kuszące tereny...
|