![]() |
|
Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - Wersja do druku +- Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl/forum) +-- Forum: Wyprawy, relacje, opisy (/forumdisplay.php?fid=18) +--- Forum: Tatry (/forumdisplay.php?fid=19) +--- Temat: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 (/showthread.php?tid=2796) |
Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - TomaszRT - 27-04-2010 04:34 PM Wyjazd początkowo miał się odbyć 10-11.IV ale przełożyliśmy z powodu pogody i lawinowej 3. Miałem jechać z kumplem, ale on ostatecznie nie mógł jechać 24-25.IV. Pojechałem sam. Pierwotnym celem były Baranie Rogi. Ale nie ma tego złego.. dzień 1 Do Smokovca udaje się dotrzeć ok godziny 1400. Szybko się przebieram, cosik zjadam i o 1430 odjeżdżam wagonikiem na Hrebienok. Potem szybko, z dwoma krótkimi postojami w celu napojenia, do Terinki. Po drodze, kawałek za Chatą Zamkovskiego spotykam czworo Węgrów - jak się potem okazuje będziemy sobie towarzyszyć do końca łikendu. W Terince meldujemy się o 1800. Wieczór upływa na relacjach z poprzednich wizyt w Tatrach, planach na jutro, grze w karty i uzupełnianiu przy pomocy piwa, utraconych uprzednio płynów. Ok 2230 udajemy się na spoczynek. dzień 2 Wstajemy o 0700, szybka toaleta, jemy śniadanie, pakujemy się i punktualnie o 0800 opuszczamy Terinkę. Do końca nie byłem zdecydowany gdzie iść, początkowo miałem w planach Baranie Rogi, jednak z racji tego że na Baranie udawali się sami skiturowcy (pięciu chyba), postanowiłem iść ze wspomnianą już czwórką Węgrów na Czerwoną Ławkę. Oprócz nas idzie jeszcze dwójka Słowaków (mają w planie Mały Lodowy aka Siroka Veza) oraz jeden skiturowiec. Kilku skiturowców udaje się na Lodową Przełęcz. Idziemy początkowo inną drogą niż letni szlak (przynajmniej niż szlak na mapie, bo w Dolinie 5SS jestem w ogóle po raz pierwszy), wpierw w kierunku Żółtej Ściany a potem wzdłuż ścian Pośredniej Grani. Droga przebiega bez większych emocji, każdy idzie swoim tempem, ale pilnujemy aby nie stracić z oczu osoby idącej z tyłu. Z Pośredniej Grani co jakiś czas sypią się niegroźne lawinki. Końcowy odcinek podejścia na przełęcz daje się mocno we znaki, śnieg już jest miękki i co jakiś czas zapadam się w nim po pas, do tego słońce grzeje niemiłosiernie - temperatura odczuwalna to jakieś 30 stopni. Poza tym kondycja jeszcze nie taka jakbym sobie życzył. Ostatnie metry pokonuję na zasadzie: czekan - jedna noga - druga noga - kilka oddechów. O 1020 staję na na przełęczy. Jest tam już kilka osób które podchodziły od strony Doliny Staroleśnej (w tym mężczyzna, z chłopcem liczącym na oko nie więcej niż 10 wiosen). Chwilę rozmawiamy, pijemy caj, robimy fotki i powoli udajemy się w kierunku Zbójnickiej Chaty (dwójka Słowaków rezygnuje z wejścia na Mały Lodowy i udaje się z Czerwonej Ławki prosto w kierunku wylotu Doliny). Droga, mimo że długa jest bardzo przyjemna (byłaby jeszcze przyjemniejsza gdyby nie te cholerne 30 stopni w słońcu). W międzyczasie gdzieś z okolic Vychodnej Slavkovskiej Vezy schodzi z hukiem całkiem pokaźna lawina. O 1245 jesteśmy w Zbójnickiej, gdzie robimy dłuższą przerwę na spożycie kapustovej i zażywanie kąpieli słonecznych topless. O 1330 żegnam się z Węgrami i udaję w dół. Na Hrebienoku jestem parę minut po 1600.. PS: przypominam, że do 15 czerwca wyjście powyżej schronisk jest na Słowacji zabronione, więc nikogo do tego nie zachęcam.. RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - TomaszRT - 27-04-2010 04:42 PM [jeszcze 4 fotki co się nie zmieścili w tamtym poście] RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - paaulo - 27-04-2010 05:11 PM Ale pogodę miałeś, bajka. Bardzo fajna trasa.Przy takiej lampie warto wcześniej wyjść, kiedy śnieg jest jeszcze zmrożony. Tak z ciekawości, ile za nocleg sobie w Terince teraz życzą? RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - PiotrekDz - 27-04-2010 05:33 PM Widoki boskie Pogoda też.Węgrzy, rozumiem, używali angielskiego? Bo ich w języku leczo i wegety ciężko cokolwiek wyczaić
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - magda.s.77 - 27-04-2010 05:55 PM Zazdroszczę celu wyprawy Pogody nie zazdroszczę. Piknie tam. O trudnościach nic nie wiem, nie byłam, ale wrażenie (własne, na podstawie zdjęć różnorakich), że łatwiej zimą niż latem.Jak na zakaz wychodzenia powyżej schronisk, dość tłumno było
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - TomaszRT - 27-04-2010 08:11 PM paaulo napisał(a): Tak z ciekawości, ile za nocleg sobie w Terince teraz życzą?
PiotrekDz napisał(a): Węgrzy, rozumiem, używali angielskiego?
magda.s.77 napisał(a): O trudnościach nic nie wiem, nie byłam, ale wrażenie (własne, na podstawie zdjęć różnorakich), że łatwiej zimą niż latem.
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - bober37 - 27-04-2010 09:15 PM Pięknie, pieknie Powiedz mi co to jest w tym linku http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachment.php?aid=30706 ,słońce zabójcze, uwielbiam taki gorący klimat na śniegu
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - PiotrekDz - 27-04-2010 09:19 PM TomaszRT napisał(a): PiotrekDz napisał(a): O trudnościach nic nie wiem, nie byłam, ale wrażenie (własne, na podstawie zdjęć różnorakich), że łatwiej zimą niż latem.
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - paaulo - 27-04-2010 09:25 PM TomaszRT napisał(a): 14E za nocleg ze śniadaniem. Nocleg w jadalni (przy braku wolnych łóżek), również ze śniadaniem, jeśli dobrze pamiętam to 11E.
Dzięki. TomaszRT napisał(a): Ja też tam latem nie byłem, ale zamieniłem na przełęczy kilka słów z jakimś Polakiem, który mówił, że zimą odczuwalna ekspozycja jest dużo mniejsza.
Latem po łańcuchach, prostsze niż nasz Zawrat. Legendy o trudnościach krążą straszne.
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - TomaszRT - 27-04-2010 09:37 PM @PiotrekDz, wybacz, tak to jest jak się odpowiada w jednym poście trzem osobom, zdarzyć się może pomyłka przy cytowaniu Jeśli by mod(zina) zechciał(a) poprawić... ![]() bober37 napisał(a): Powiedz mi co to jest w tym linku
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - PiotrekDz - 27-04-2010 09:53 PM Spoko.
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - bober37 - 27-04-2010 10:01 PM Hej. Nie o czerwony kask mi chodziło a widok pokazany na zdjęciu, o tę grań na zdjęciu w linku który cytowałem )
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - Łukasz - 28-04-2010 12:46 PM Lekko ciepło tej wiosny A zdjęcia z Doliny cudne. Byłem tam raz w życiu. 3 dni. Od momentu wejścia do schroniska nasza noga nie staneła na oficjalnym szlaku P.s. Niech żyje Chatar. RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - Pablo - 28-04-2010 01:11 PM Gratuluje pomysłu na ciekawą trasę i realizację, zdjęcia super
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - maciek - 06-05-2010 08:09 AM Czerwona Ławka to piękne miejsce. Byłem tam na jednej z pierwszych wycieczek w Tatrach Słowackich. Pamiętam, że mimo lipcowej pory śniegu nie brakowało, praktycznie prawie całe podejście było zaśnieżone. http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=675&pid=64744#pid64744 Pamiętam, że w sąsiedniej Dzikiej Dolinie urzędowali jeszcze skiturowcy. Twoja wycieczka piękna, godna pozazdroszczenia. Zdjęcia świetne. Miłe wrażenia.
RE: Biała Czerwona Ławka 24-25.IV.2010 - Dosia - 06-05-2010 08:07 PM Pogratulować wyprawy. ![]() Kolega chciał mnie wyciągnąć na Czerwoną Ławkę w czerwcu, ale jakoś mam cykora
|